malkontent6
28.12.14, 19:40
Wróciłem właśnie ze świątecznego urlopu. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i składam spóźnione życzenie Wesołych Świąt.
Dziwne wrażenia odnisłem na tych Karaibach. Na forum właśnie przeczytałem, że w Hameryce bieda a tam wszystkie hotele były zdominowanie przez Jankesów. Samolot z Miami na wyspę był pełny, ani jednego wolnego miejsca. Prawdopodobnie Amerykanie postanowili na pewiem czas zamienić swoje miasteczka namiotowe na plaże.
Natknęlismy się tam na dwie pary Polaków naszego pokolenia, którzy znudzeni Grecją i Egiptem postanowili moczyć się w morzu na drugiej półkuli. Niestety oni po dwóch dniach wyjechali a szkoda, bo przyjemnie nam się wspominało czasy, gdy urlop w Bułgarii był szczytem marzeń. A teraz the sky is the limit. :)