Gość: .geisai. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 18:11 moze i latynosi nienawidza Ameryki ale pchaja sie tam drzwiami i oknami- hassliebe jak ta lala. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: piotr.ny CO ON BREDZI ??? IP: 216.223.52.* 10.09.04, 18:27 """Przykłady, jakie podaje de Soto - a za nim cytuje Fuentes - robią wrażenie: np. biedni w Meksyku posiadają w aktywach 315 mld dolarów, siedmiokrotną wartość wielkiej naftowej firmy PEMEX, ale nie mają tytułów własności ani ubezpieczeń. Innymi słowy, nie mają dostępu do rynku, posiadanych aktywów nie mogą zamienić w kapitał. To z kolei oznacza, że nie mogą starać się o kredyty na działalność gospodarczą, która mogłaby ich wyciągnąć z biedy. Na marginesie warto wspomnieć, że wiele podobnych przykładów dotyczących krajów Bliskiego Wschodu, w których rodzi się plaga terroryzmu, przedstawia de Soto w głośnej i szeroko zachwalanej na świecie książce "Tajemnica kapitału". """ To Czyja to wina? Ameryki, Busha osobiscie, czy miejscowych rzadow i spoleczenstw? Kiedy oni w koncu naucza sie odpowiedzialnosci za wlasne losy, i przestana wyciagac reke po pomoc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerard Piotr. Polecam "Icdividuals, Institutions, and IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 10.09.04, 18:42 Markets" by C. Mantzavinos. Cambridge U. 2001 - jak sie interesujesz ekonomia. potezna bibliografia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr.ny Re: Piotr. Polecam "Icdividuals, Institutions, an IP: *.pace.edu 10.09.04, 22:50 sprawdze w bilbliotece. P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malaka najwiekszym zagrozeniem dla USA jest..... IP: 208.247.54.* 10.09.04, 18:59 ... banda meksykow co nielegalnie przez granice przeskakuje, tysiacami kazdego dnia. Nie podoba sie to spier.. za Rio Grande. Odpowiedz Link Zgłoś
jersey_guy Re: najwiekszym zagrozeniem dla USA jest..... 10.09.04, 19:34 Dzieki tym Meksykanom Amerykanie moga zrec tanie jedzenie, miec czyste talerze w restauracji i skoszony trawnik, wiec pierdolnij sie w leb. Odpowiedz Link Zgłoś
jersey_guy Buszysci popieraja nielegalna imigracje 10.09.04, 20:17 Im nizsze place, tym lepiej dla wielkich korporacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malaka Re: Buszysci popieraja nielegalna imigracje IP: 208.247.54.* 10.09.04, 20:38 jesli juz to cala ameryka, nielegalna imigracja jest tu kazdemu na reke, nie tylko Republikanom, ale twoje uprzedzenia i nienawisc nie daja ci tego zobaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
jersey_guy Chrzanisz bez sensu 10.09.04, 20:53 Wiec najwiekszym zagrozeniem dla Ameryki jest nielegalna imigracja, ale jest ona calej Ameryce na reke? Moze bys sie tak zdecydowal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malaka Re: Chrzanisz bez sensu IP: 208.247.54.* 10.09.04, 21:08 to ty sie zdecyduj, albo lubisz ludzi ktorzy switch sides (www.johnkerry.com) albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerard jestem za Buszystami. Mam inwestycje w duzych IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 10.09.04, 20:42 korporacjach. Tania sila robocza - moze zmienie niedlugo dom na wiekszy. Teraz mam tylko 3400 square feet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: jestem za Buszystami. Mam inwestycje w duzych IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 10.09.04, 21:42 I czym sie chwalisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eon Brawo Domosławski!!! IP: *.chello.pl 10.09.04, 19:05 brawo za bardzo interesujący artykuł... choć nie kocham Ameryki jak Fuentes... aktualny rząd jest ucielesnieniem zbrodniczego wobec ludzi systemu amerykanskiego "wierzmy w boga" (jak ashkroft) czyli "Bóg jest dolarem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerard A ty eon - hermita. Nie chcesz dolarow to IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 10.09.04, 19:14 oddaj na Hamas. Oni nie maja teraz na bron biedaki to wspomozesz. A Fuentesowi do piet nie dorosles. Twoj post swiadczy, ze znasz ekonomie jak krowa loty kosmiczne - przeczytales chociaz jedna ksiazke na tematy gospodarcze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rydzyk biedny Józek McCarthy... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.09.04, 19:08 ileż to ofiar przyniosły te jego osławione prześladowania? może ze dwóch samobójców,paru scenarzystów musiało pisać pod pseudonimem,Chaplin wrócił do Europy... pewnie co drugi meksykański policjant ma więcej na sumieniu, jeśli chodzi o łamanie praw człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: > a ja nie Re: biedny Józek McCarthy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 22:16 przesladowania komuchow w usa byly rzeczywiscie dosyc 'smieszne' ale nie am co ukrywac ze jankesi maja na rekach krew ofiar swojej polityki w ameyce lacinskiej- zainteresowani byli tylko nabijaniem portfela swoim firmom i zapewnieniu im taniej i potulnej sily roboczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xzx Bush nie moze byc porownywany z Hitlerem...jest IP: *.look.ca 10.09.04, 20:20 na to za glupi. Ochlapus, ktory ma problem aby sklecic poprawne gramatycznie zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gieniek O ile wiem to Hitler skonczyl kariere dosc marnie? IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 10.09.04, 20:31 czy masz jakies inne dane na ten temat ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybinka Re: Kolejny lewacki pedał. Smutne, ale w tym zalew IP: *.acn.waw.pl 11.09.04, 03:35 Kolejny lewacki pedał. Smutne, ale w tym zalewie lewackich pedałów szybko i o tym zapomną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: outsider Brawo Fuentes IP: *.239.66.56.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 11.09.04, 05:11 swietny artykul. Zgadzam sie z Fuentesem w 100%, szczegolnie co do sposobu likwidacji terroryzmu. Moze wreszcie posiadacze tego swiata, przycisnieci przez konsekwencje wlasnego bezwzglednego (nadmiernie mozgowego, a niedostatecznie wspol-czujacego) myslenia i postepowania wobec wszelkiej innosci, mniejszosci, biedoty, etc. skoryguja w koncu swoje 'wolnorynkowe' idee. A jak nie, to dno. Po jednej stronie samobojcy, i po drugiej nastepni. Albo czlowiek nauczy sie prawdziwego rzetelnego wspolistnienia, albo po zawodach, i od nowa... supernowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Brawo Fuentes IP: *.aster.pl 11.09.04, 10:18 Piszesz; "swietny artykul. Zgadzam sie z Fuentesem w 100%, szczegolnie co do sposobulikwidacji terroryzmu. Moze wreszcie posiadacze tego swiata, przycisnieci przez konsekwencje wlasnego bezwzglednego (nadmiernie mozgowego, a niedostatecznie wspol-czujacego) myslenia i postepowania wobec wszelkiej innosci, mniejszosci, biedoty, etc. skoryguja w koncu swoje 'wolnorynkowe' idee. A jak nie, to dno. Po jednej stronie samobojcy, i po drugiej nastepni. Albo czlowiek nauczy sie prawdziwego rzetelnego wspolistnienia, albo po zawodach, i od nowa... supernowa." OK, ciekawa jednak jestem czy jesteś gotowy/a ponieść osobiste konekwencje takiej polityki; nie oszukujmy się dotknie ona ciebie w co najmniej potrójny sposób; 1] Wyższe podatki nałożone na korporacje doprowadzą do znacznego wzrostu cen wszystkich dóbr konsumpcyjnych - dla ciebie to oznacza wzrost cen praktycznie wszystkich towarów o kilka procent [ w zależności od wysokości podatków z których rzekomo ma być finansowane tzw wyrównywanie szans] 2] Zapomogi dla najbiedniejszych sprawią, że siła robocza w trzecim świecie znacznie zdrożeje [nikt nie będzie chciał szyć przysłowiowych podkoszulek za miskę ryżu], co oznacza wielokrotny wzrost ceny wszystkich towarów importowanych z krajów rozwijających się; zdrożeją nawet produkty wysoko przetworzone ponieważ niska płaca na jaką godzą się wykwalifikowani pracownicy w tych krajach wynika z niskich kosztów utrzymania, które są wynikiem tego, że podstawowe artykuły i usługi [jedzenie, pranie, sprzątanie etc] są dostarczane przez ludzi, którzy godzą się pracować za głodowe wynagrodzenie. - Dla ciebie to oznacza kilkakrotny wzrost cen wszystkich artukułów importowanych lub zawierających elementy importowane z krajów rozwijających się [ obecnie większość artykułów, które kupuję począwszy od ubrań a skończywszy na elektronice pochodzi z tego źródła myślę, że w twoim przypadku jest podobnie] 3]Lepsze wykształcenie ubogiej ludności sprawi, że będziesz musiał konkurować z nimi na rynku pracy; twoje szanse na zatrudnienie spadną kilkakrotnie [ wynika to z ilości ludzi, którzy nie maja obecnie dostępu do wykształcenia], a szanse na utrzymanie obecnego poziomu wynagrodzenia określiłabym jako bliskie zera. Celowo pominęłam makroekonomiczne efekty popieranej przez ciebie polityki. Jestem bowiem ciekawa czy tacy ludzie jak ty rzeczywiście chcą pomóc biednym tego świata za cenę znacznego obniżenia swojego poziomu życia [ licząc optymistycznie 3-5 krotnego] czy jest to tylko nieprzemyślany szpan? Sposób w jaki wyborcy w krajach demokratycznych reagują na nawet najmniejsze obniżenie jakości życia nie nastawia mnie optymistycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Jacy znowu latynosi ... 11.09.04, 07:25 nienawidza Ameryki !!! Znam ich setki i wszyscy ja kochaja. Co innego latynoscy "intelektualisci" o lewicowej, zeby nie powiedziec komunistycznej prowinencji. Ci, jak wszyscy pozostali lewacy, nienawidza jej, to oczywiste. Nienawisc swa skrywaja za rzekoma "troska" o dobro USA. Jest wielu idiotow, ktorzy daja sie na ta sztuczke nabrac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pete29 Re: Yanquis - SI! Bush - NO! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.09.04, 23:49 Kolejny lewak co pie ******* nie wiadomo co. problem w tym że to mexykanie żądzący przez lewakuysw spie******** do ameruyki a nie biedni waspy albo afro do mexico co nie zmiernia faktu że jakt uchala tą pie ********* ustaę o radcach prawnych to chcę sobie skoczyć do Cancun. ale jako Pan i władca latynoskich niewolnic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Panie Domoslawski, polaczki i tak wiedza lepiej IP: *.arcor-ip.net 12.09.04, 00:22 Po co sie wysilac, panie Domoslawski i prezentowac wypowiedzi na najwyzszym poziomie, skoro polaczki podniecone w swojej nadwislanskiej wiosce hamburgerami z cocacola i tak wiedza lepiej, ze Bush jest cacy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mewa wielki problem IP: *.dc.dc.cox.net 12.09.04, 06:54 Problem jest znacznie powazniejszy, niz sie wydaje. Naukowcy z J. Hopkins University zbadali systemy wyborcze w roznych stanach i okregach w USA i napisali w raporcie, ze bardzo znaczny ich procent (szczegolnie systemy elektroniczne) nie ma zadnych zabezpieczen przed oszustwami. Poniewaz systemy te sa operowane przez prywatne firmy jest wielkie prawdopodobienstwo, ze w niektorych stanach wyniki wyborow moga byc ustalane z gory. Wiadomo, ze niektore stany zawsze glosuja tylko na republikanow. Czy to nie Stalin powiedzial - nie wazne kto glosuje, wazne kto glosy liczy? Jest to bardzo aktualne dla USA. Mozna miec pewnosc, ze republikanie nie zatrzymaja sie przed niczym, zeby utrzymac wladze, a to zle wrozy USA i calemu swiatu. USA pod buszystami pada, a Chiny rosna w potege i szukaja sobie wspolnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Lewica calkiem oszalala IP: *.nyc.rr.com 12.09.04, 08:03 Dech zapiera kiedy skadinad szanowany pisarz zabiera sie za polityke i rozpatruje dzieje poprzez pryzmat wlasnych pogladow. A ze poglady jego lewicowe sa to i analiza do dupy. Nie mamy tu w USA dialogu lewicy z prawica. Lewica od kilkunastu lat zeszla na pozycje demagogii i wszystko co slyszymy to hasla. Bush klamca, nazywam sie John Kerry i sluzylem w Wietnamie a moj przeciwnik to dezerter. Dick Cheney glosowal za zabraniem dzieciom szkolnych sniadan i zaglodzeniem emerytow i temu podobne pierdoly. Niestety sady wypowiadane w stylu Fuentesa obrazaja moja inteligencje i z gruntu nie sa uczciwe. Jednak caly ten wylew vitriolu nie jest w stanie zatrzymac upadku Kerry'ego a jedynie pomaga Bushowi. Tego typu pierdoly i kazde otwarcie ust przez przerazajaco glupia zone senatora wprawia mnie w stan radosci. Jako republikanin doznaje uczucia uciechy gdy widze jak demokrata z luboscia popelnia harakiri nawet o tym nie wiedzac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulus to jest artykół latynoskiego lewaka, geja i idioty IP: *.icpnet.pl 12.09.04, 14:22 Odpowiedz Link Zgłoś