smuta2015
09.03.15, 05:37
W lutym założyłem wątek o podobnym tytule, który na bazie artukułu z "gazeta.ru" dotyczy wymiany handlowej Rosji z Chinami:
forum.gazeta.pl/forum/w,50,156779758,,Chiny_nie_uratuja_Rosji.html?v=2
Tym razem również artykuł z "gazeta.ru" (żeby kacapki nie czepiały się źródła), ale dotyczący przepływu finansów pomiędzy Rosją i Chinami. Rosyjscy analitycy finansowi oceniają blaski i cienie tego rynku.
Zmieniłem tytuły poszczególnych części tekstu w celu większej czytelności.
>>Chiny nie uzupełnią niedoborów płynności finansowej Rosji wynikających z powodu sankcji.
Pozbawieni dostępu do kredytów na Zachodzie i w kraju, rosyjskie firmy czekają na pieniądze z Chin. Ale dostać kredyt w ChRL nie jest łatwo: rynek zmalał, a w kolejce do juana Rosja nie jest na pierwszym miejscu. "Śmieciowa" ocena ratingowa i zagrożenie Rosji problemami w relacjach z Zachodem zniechęca chińskich inwestorów. Ponadto, Chińczycy wolą współudział w projektach, a nie tylko zapewnienie finansowania.
Rosyjskie banki stanęły w obliczu trudnych, nowych ograniczeń ze względu na geopolitykę. Władze USA zamroziły aktywa dwóch rosyjskich banków na łączną kwotę 640.000.000 dolarów, jak doniósł w piątek Wall Street Journal. Bank "Rosja" ma zablokowane 572 mln dolarów, czyli 10% aktywów ogółem, SMP Bank - 65 mln $. USA w tym tygodniu zagroziły nowymi sankcjami finansowymi wobec Rosji..
Tylko w ubiegłym roku, według ministra finansów Antona Siluanowa, Rosja straciła około 40 miliardów dolarów z powodu sankcji geopolitycznych i finansowych. Podobnie (36 mld dolarów), wynika z danych bilansu płatniczego w roku 2014, mówi szef analizy polityki pieniężnej i systemu bankowego z Centrum Analiz Makroekonomicznych i Prognoz Krótkoterminowych (CMASF) Oleg Sołncew.
Nie wiadomo dokładnie ile rosyjskie banki i firmy straciły ze względu na ograniczony dostęp do rynków zachodnich. Sumy pożyczek z lat ubiegłych nie mogą służyć jako wskaźnik. Na przykład w 2013, tylko jeden "Rosnieft" pożyczył więcej niż 30 miliardów dolarów na zakup TNK-BP z konsorcjum AAR i nie powtarzał takich pożyczek w 2014 r. Ponadto zewnętrzne wymogi kredytu dla firm nie są takie same, jak w latach przed kryzysem. Z drugiej strony, wysoka stopa Banku Centralnego (początkowo 17%, a obecnie 15%) nie może zrekompensować w kraju utraconej zachodniej płynności i dziesiątków miliardów dolarów rosyjscy gracze będą musieli szukać w Chinach.
"Czynione są starania, aby uzyskać dostęp do chińskich rynków kapitałowych, co jest konieczne, bo życie pokazało, że posiadanie jednego źródła finansowania w USA i krajach UE jest pełne nieprzewidywalnych zagrożeń" - mówi Boris Titow, długoletni główny przedstawiciel w rosyjsko-chińskiej Radzie Biznesu - sytuację rosyjskiego biznesu w Chinach uwaza on za "niezłą".
Poszczególnym spółkom udaje się uzyskać kredyty i tak Vimpelcom w listopadzie podpisał umowę na otwarcie linii kredytowej 1 mld USD w China Development Bank i Bank of China na osiem lat, a w grudniu Megafon na 500 mln $ z tym samym China Development Bank Corporation na siedem lat z przeznaczeniem na zakup sprzętu i usług od chińskiego Huawei. Jednak o masowych i szybkich kredytach nie da się teraz mówić.
Chińska specyfika
"Z punktu widzenia możliwości inwestycyjnych, to Chiny mogą sobie pozwolić na dużą skalę inwestycji w rosyjskiej gospodarce" - powiedział zastępca przewodniczącego rozliczeń bankowych i oszczędności Igor Dmitriew. Według Financial Times, wielkość chińskich inwestycji zagranicznych w ciągu ostatnich dziesięciu lat wzrosła 40-krotnie do 108 miliardów dolarów, a w okresie styczeń - wrzesień 2014 chińskie inwestycje bezpośrednie poza granicami wyniosły aż 75 mld dolarów. "Widzimy, że chińskiej gospodarce pilnie potrzebne są takie inwestycje: nie da się inwestować rosnących zysków z płynności kursowych tylko w rezerwach złoto-dewizowych, które osiągnęły już 4 bln dolarów" - mówi Dmitriew. Jednakże chińscy inwestorzy, w przeciwieństwie do europejskich i amerykańskich preferują bezpośredni portfel inwestycyjny. "Oznacza to, długoterminowy udział w projektach, potrzebę gwarancji politycznych i określenie naszego bezpieczeństwa narodowego, ponieważ w przypadku Rosji często chodzi o eksploatację zasobów naturalnych" - powiedział Dmitriew. "Chiny różnią się w podejmowaniu decyzji od zachodnich banków, koncentrują się przede wszystkim na potrzebach chińskich inwestorów zagranicznych i udziale w projektach - dodaje Borys Titow. - jest mało prawdopodobne, że nasze struktury biznesowe przyzwyczajone do pracy z zachodnimi instytucjami finansowymi będą w stanie szybko się przystosować".
"Rosyjskie firmy mogą napotkać wiele przeszkód ze względu na wewnętrzne regulacje ChRL" - ostrzega dyrektor departamentu inwestycji Absolut Banku Siergiej Michajłow. W ten sposób Komisja Nadzoru Bankowego Chin ogranicza udzielanie kredytów komercyjnych i mieszkaniowych oraz przemysłowi z nadmiarem mocy produkcyjnych. "Główna administracja nadzoru walutowego Chin utrzymuje ścisłą kontrolę wymiany w zakresie transakcji kapitałowych" - mówi ekspert Absolut Banku. Według niego nawet Shanghai Stock Exchange, największy rynek w Chinach, nie jest jeszcze w pełni otwarty dla zagranicznych emitentów i inwestorów.
Jeśli chodzi o sektor bankowy, to nie ma możliwości przyciągnięcia pieniędzy chińskich deponentów. "Mimo liberalizacji stóp procentowych, Narodowy Bank Chin nadal dyrektywami ustanawia "sufit" oprocentowania depozytów, przez co trudno jest konkurować z dużymi bankami lokalnymi w zakresie pozyskiwania funduszy" - mówi Michajłow. "Założenie konta korespondencyjnego rosyjskiego banku w chińskim może trwać dłużej niż rok - potwierdza Igor Dmitriew - tutaj jest bariera językowa: korespondencja musi być prowadzona w języku chińskim, ponieważ Chińczycy znają angielski nie zawsze w odpowiednim zakresie. Również system przepływu dokumentacji różni się od rosyjskiego czy międzynarodowego, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, a proces ujednolicania jest długi, skomplikowany i wieloetapowy".
"Zamiana zachodniego finansowania na chińskie finansowanie, to długi proces" - podsumowuje Siergiej Michajłow.(...)
cdn.