Dodaj do ulubionych

10 ofiar samochodu-pułapki w Bagdadzie

    • Gość: Viking Re: 10 ofiar samochodu-pułapki w Bagdadzie IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 17:08
      proponuję częściej gościć w Warszawie prezydenta Iraku ...
    • Gość: Fred Arabus Arabusowi wilkiem IP: 194.106.192.* 14.09.04, 17:20
      Co za dziwna partyzantka... walić tak w ziomali?
      • Gość: zwykly Re: Arabus Arabusowi wilkiem IP: *.dialup.online.no 14.09.04, 20:28
        ...wcale nie taka dziwna!...egzekutorzy z Armii Krajowej tez walili w ziomali
        np. szmalcownikow!!!....
        • Gość: TRicky Re: Arabus Arabusowi wilkiem IP: *.crowley.pl 14.09.04, 20:55
          Gość portalu: zwykly napisał(a):

          > ...wcale nie taka dziwna!...egzekutorzy z Armii Krajowej tez walili w ziomali
          > np. szmalcownikow!!!....

          Ale z bliska, z pistoletu i z niewielkim prawdopodobieństwem pomyłki, anie za
          pomocą bomby w samochodzie pułapce która zabije 10 razy więcej postronnnych
          cywili niż tzw. "kolaborantów"
    • Gość: x Partyzanci walcza z najezdzca, a Zarkawi... IP: 193.128.202.* 14.09.04, 17:47
      ... to pewnie iracki patriota, co lewacy?
    • Gość: Gerry GAZETA AL-KAIDE nazywa powstancami IP: *.co.us.ibm.com 14.09.04, 19:27
      Gazeta oszalala!!!
      Terrorystow co odzynaja glowy nazywa powstancami.
      Nawet nie wspomni ze czesc tych powstancow byla szkolona
      w obozach AL-KAIDY.
      • Gość: JoeT Spirala nienawisci i smierci rozpetana przez Busha IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 15.09.04, 03:45
        Gość portalu: Gerry napisał(a):
        > Gazeta oszalala!!!
        > Terrorystow co odzynaja glowy nazywa powstancami.
        a faszystow co zrzucaja bomby na ludnosc cywilna nazywaja wojskami
        okupacyjnymi! Tymczasem Nadzaf i Falludza dziela los hiszpaniskiej Guernici czy
        polskiej Warszawy.

        Nie sadze aby epitety poprawily sytuacje w Iraku. Gdy wojska Busha zajely
        irackie pola naftowe i zlikwidowaly iracka sluzbe graniczna to do Iraku
        przyjechalo przez nie strzezona granice troche terrorystow. Ale glowny opor
        stawiaja wojskom okupacyjnym sami Irakijczycy. Brutalne metody
        wprowadzania "demokracji", tortury w Abu Gharib, wzrost przestepczosci
        spowodowany przez likwidacje policji spowodowaly, ze ludnosc iracka chce aby
        okupanci wycofali sie. Zolnierze amerykanscy pod stresem dlugiego pobytu w
        Iraku pod ciaglym zagrozeniem dla ich zycia nienawidza Irakijczykow. Ci
        odwzajemniaja sie im tymi samymi uczuciami. Spirala nienawisci i smierci sie
        rozkreca. Zaczal ja Bush jr. Moze wybory listopadowe w Stanach ja przerwa.
    • Gość: Buszan Re: Bronią się jak mogą i nikt im nie pomaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 20:16
      Irakijczycy chętnie by zamienili ?
      faszystowskie ludobójstwo obecne
      i marzą do powrotu totalitaryzmu
      Saddama Husajna !
    • Gość: Patman Tak terroryści wyzwalają Irak IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.04, 21:08
    • Gość: pacyfista Yankees go home! i zapanuje spokoj.. IP: *.26.62.81.cust.bluewin.ch 14.09.04, 21:15
      w wyniku waszego najazdu na suwerenny kraj zmasakrowano kilkadziesiat tysievy
      Irakicjzykow.. www.panstwozla.pl
      • Gość: Amerykanin A kto zmusi Yankesow ?. ONZ i Francja. Co za IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 14.09.04, 21:51
        brak wiedzy o pozycji supermocarstwa w historii ludzkosci.
      • Gość: Roy Płatny pacyfista (Re: Yankees...) IP: *.cable.mindspring.com 14.09.04, 22:06
        Pacyfista, przestań już wszędzie rozlepiać tę reklamę książki
        (www.panstwozla.pl). Robisz to tak namiętnie i na tylu forum, że ktoś Ci musi
        za to płacić.

        Roy
    • Gość: tadeusz polkan Re: amerykanskie sukcesy militarne IP: *.proxy.aol.com 14.09.04, 21:16
      Amerykanskie sukcesy militarne mozemy ogladac wylacznie w wydaniu filmowym
      np. “Rambo” i inne. Rzeczywistosc jest taka, ze od zakonczenia II-ei Wojny
      Swiatowej amerykanskie akcje militarne konczyly sie niepowodzeniem. Fakty
      swiadcza o tym, ze amerykanska strategia wojenna, umiejetnosc przewidywania a
      wiec wywiad, rozpoznanie przeciwnika i pola walki, sa niedostateczne.
      Niewatpliwa potega militarna nie idzie w parze z inteligencja jej stosowania.
      Pierwszy przyklad to masakra bazy amerykanskiej w Pearl Harbour w 1941 roku w
      wykonaniu japonskiej floty i lotnictwa. Dowodztwo w Waszyngtonie zignorowalo
      sygnaly wywiadu o wyplynieciu wielkiej floty japonskiej z baz. Dowodztwo
      amerykanskiej bazy w Pearl Harbour nie podjelo nawet rutynowych patroli
      lotniczych czy morskich. Skutkiem tego amerykanska flota Pacyfiku poniosla
      ciezkie straty w ludziach i okretach. Amerykanski admiral Nimitz, mianowany
      dowodca floty Pacyfiku po masakrze Pearl Harbour, okazal sie dowodca
      inteligentnym, przewidujacym kolejne ruchy Japonczykow, i potrafil pokonac
      Japonczykow w ich kolejnym ataku (Midway) juz blizej zachodniego brzegu
      Ameryki, mimo ich przewagi militarnej. Ale takich ludzi amerykanska strategia
      nie ma. Nowojorska tragedia przypomina mi to co wydarzylo sie w 1941 roku w
      Pearl Harbour. Ponownie odpowiednie sluzby “obudzily sie z reka w nocniku”. Po
      trgedii Pearl Harbour zostal zdegradowany dowodca bazy, po tragedii
      nowojorskiej nie ma odpowiedzialnych za brak czujnosci.
      Mialem poglad, ze rozpoczecie wojny w Iraku jest wlasciwym posunieciem w walce
      ze swiatowym terroryzmem tyle, ze wyobrazalem sobie prowadzenie tej wojny w
      inny sposob, bardziej zdecydowany i skuteczny. Sztabowcy amerykanscy powinni
      przejsc przeszkolenie w armii izraelskiej. Wtedy precyzyjnie wystrzelona
      rakieta zlikwidowalaby al-Sadra oraz jordanskiego eksponenta al-Quaidy i fala
      terroru opadlaby.
      Jestem za wycofaniem polskich jednostek z Iraku. Nie pod naciskiem terrorystow
      ale w jakims jednostronnie ustalonym terminie. Ustalonym przez wladze polskie.
      Nie ma to nic wspolnego z niehonorowym postepowaniem. Poprostu szkoda zycia
      polskich zolnierzy w zle prowadzonej wojnie.
      Chcialbym przypomniec ewentualnym “obroncom polskiego honoru”, ze polityka
      amerykanska sprzedala polskie interesy Stalinowi w 1943 i pozniej. Kiedy
      osamotniona Polska jako pierwsza stawila opor hitlerowskim Niemcom w 1939,
      bylismy “natchnieniem wolnego swiata przeciw totalizmowi”. Pozniej bylismy
      klopotliwym aliantem.
      W czasie procesu norymberskiego niezawisly i sprawiedliwy trybunal zachodnich
      demokracji szczegolowo dochodzil zbrodni popelnionych m.in. na anglo-
      amerykanskich jencach wojennych. Pozniej zrobiono glosny film “Wielka
      Ucieczka”. Natomiast dostojna sprawiedliwosc zachodnich demokracji przymknela
      oko na mord popelniony przez sowietow na tysiacach polskich oficerow i
      zolnierzy. I to byla najbardziej haniebna zdrada Polski.
      Polityka amerykanska zdradzila m.in. takze swojego sojusznika w osobie szacha
      Reza Pahlawi. Kiedy byl zmuszony opuscic Iran i byl na uchodzctwie w Stanach,
      zostal wydalony ze Stanow na zadanie Chomeiniego.
      Kiedy ustapily nieco emocje zwiazane z nowojorska tragedia, zaczeto robic
      interesy z tym zwiazane. Ale najwieksze interesy zrobila i robi nadal,
      finansjera. Stawki ubezpieczeniowe milionow klientow zwiekszono dwu-
      trzykrotnie, motywujac to stratami poniesionymi 11 wrzesnia.
      Patrzac na fotografie tych dwu par stojacych na trawniku przed Bialym Domem z
      dlonmi przycisnietymi do piersi, pomyslalem, ze lepiej byloby gdyby w innym
      miejscu i w innym czasie przylozyli sobie te dlonie do czola.
      A z terrorem islamskim i z kazdym innym nalezy walczyc do konca w sposob
      zdecydowany.
    • Gość: waligóra poszukiwania w Polsce poparcia dla reżimu Saddama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 21:49
      tak, to był błąd, wkraczać do iraku, teraz to widzę
      po co ciemnotę uszczęśliwiać na siłę

      lepiej było jak saddamek mordował swoich a potem wywieszał listy, ze ginęli na
      przykład w iranie

      i fajnie było:)
    • Gość: w. rachfal Re: 10 ofiar samochodu-pułapki w Bagdadzie IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 14.09.04, 22:26
      A modern holocoust and USA credibility ?

      Czy Ameryka W. Wilsona czy tez F. D. Roosevelta byla slaba Ameryka ?
      Ameryka W. Wilsona i Ameryka F. D. Roosevelta ktore swiat podziwial i
      stawial na pedestale juz nie zyje. Ameryke przejela teraz Neo-Con Ameryka,
      Ameryka Busha, Cheneygo i Rumsfelda, Ameryka zachlannych Enronow, Ameryka
      unilateryjnej a la Hitler wojny, Ameryka gulagu Guantanamo Bays rozciagajacego
      sie od Afganistanu po Kube, Ameryka Abu Ghraibow, Ameryka klamstwa Bushowej
      Mapy Drogi Pokoju.
      Bezwarunkowe i totalne poparcie Zionistow przez amerykanska administracje
      oraz rownoczesne zamkniecie oczu na los Palestynczykow oraz totalna aprobata
      wszelkich okrucienstw popelnianych na nich przez Izrael moze byc porownane
      tylko z traktowaniem Zydow przez niemieckich Nazistow i przychodzi wyobrazenie
      ze rzad amerykanski, jak to wedlug konstytucji, jest z Zydow, przez Zydow i dla
      Zydow.

      Bush "personalnie" klamal swiatu o Drogowej Mapie Pokoju by tym sposobem
      zdobyc poparcie W. Brytanii i "Koalicji Chetnych" do linczu Iraku.
      Negroponte rowniez klamal kiedy to zapewnial swiat kategorycznie ze
      rezolucja ONZ (1441) nie dawala Ameryce automatycznego prawa do ataku na Irak.
      Wedlug Wolfowicza ta iracka Bron Masowej Destrukcji to byl tylko podstep
      by tym sposobem zdobyc poparcie Amerykanow na lincz Iraku.
      Bush ma zastrzerzenia co do "muru bezpieczenstwa" ktory Sharon buduje na
      Palestynskiej ziemi ale rownoczesnie finansuje tak mur jak i Izrael.
      Za kazdym razem jak Bush, Powellczy C. Rice wyraza swa troske o
      Palestynczykach Sharon czyni nastepny tysiac bezdomnymi.
      Czy istnieje cos co obecna Neo-Con administracja mowi czy czyni co nie
      jest oszustwem ?

      Rzut okiem na Palestyne latwo pozwoli oszacowac Ameryke czynow od Ameryki
      reklam.
      Szaron tylko co dal autoryzacje rabunku dalszej szmaty ziemi palestynskiej
      na nielegalna kolonizacje.
      Poza sadowe morderstwa i burzenie domow Palestynczykow postepuje ponuro
      dalej.
      Czy bedzie temu koniec ?
      Chyba tylko wtedy jak Izrael z Ameryka zepchnie Palestynczykow do morza
      lub ich zeksterminuje. Obecnie zamiast czynic pokoj z ofiarami ubieglych krzywd
      Izrael trudni sie dalej tworzeniem coraz to wiecej ofiar nowych rabunkow i co
      Bush nazywa czynieniem "faktow na ziemi". A wiec morderstwa i destrukcje
      postepuja dalej bez przestanku.
      Ostatnio sad izraelski wyroczyl ze mala czesc "muru apartheidu" powinna
      byc przeniesiona. Innymi slowami Izrael bedzie w dalszym ciagu rabowac
      Palestynczykow ale odrobinke mniej. Co za sad, co za wyrok ! To nie czastka
      ale caly mur jest nielegalny.
      Oczywiscie ze Izrael moze wybudowac sobie mur aparteidu ale nie dalszym
      rabunkiem palestynskiej ziemi ale wewnatrz 1967 granicy i w takim wypadku nie
      byloby problemu do pokojowego porozumienia co znowu zniosloby okupacje i
      samobojskie bomby i zniosloby potrzebe budowy muru aparteidu.
      Nikt by nie nazwal gen I. Rabina miekkim czlowiekiem. To wlasnie on
      podczas pierwszej Intyfady rozkazal Izraelskim zolnierzom lamac kosci rak
      dzieci rzucajacych kamieniami w izraelskie czolgi.
      Dlaczego to wiec wybral on droge pokoju ?
      Musial on sobie zdac sprawe ze izraelska opresja Palestynczykow jak na
      przyklad lamanie kosci Palestynskim dzieciom przez zolnierzy izraelskich nie
      roznilo sie w niczym od traktowania bezbronnych Zydow przez Gestapo.
      Takie czyny nie tylko by brutalizowaly i dehumanizowaly caly narod Izraela
      ale takze moglyby zamienic wszystkich Izraelczykow w Gestapowcow jak rowniez
      najprawdopodobniej zrodzic wieczna nienawisc.
      Tylko jeden kierunek moglby temu zapobiec a to pokojowe rozwiazanie ktore
      by pozwolilo zyc w pokoju i bezpieczenstwie tak Izraelczykom jak i
      Palestynczykom.
      Jednakze, takie rozwiazanie znaczyloby wycofanie sie Izraelczykow z West
      Banku i Gazy oraz koniec marzeniom o Wiekszym Aparteidowym Izraelu a z tym
      Zionisci nie mogli sie pogodzic. Wiec zamordowali oni Rabina i wprowadzili
      swoja agende i od tego czasu bez przerwy kontynuowali gestapowska opresje
      Paelestynczykow lamiac wszystkie Genewskie Konwencje i Miedzynarodowe Prawa.
      Teraz, ze wsparciem bilionow amerykanskich dolarow, Izrael czuje sie
      dumny i potezny jak to niedawno potwierdzil przelotem Izraelsich mysliwcow nad
      Oswiecimem i dopuki ta pepowina amerykanskich bilionow dolarow bedzie
      nieprzerwana to Izrael bedzie dalej mogl bawic sie w Gestapo z Palestynczykami
      przez uzycie gestapowskich metod na bezbronny lud Palestyny.
      Mimo to, bezpieczenstwo Izraela wydaje sie potrzebowac coraz to wiecej
      pogromow, pozasadowych morderstw, murow i korytarzy, jednym slowem wszystkiego
      poza tym co dobrze sluzylo przez dziesiec tysiecy lat ( dopuki europejscy
      Zionisci sie nie zjawili ) a to Palestyna dla Izraelczykow i Palestynczykow by
      w niej wspolnie zyc i prosperowac.

      Jednak, czy Izrael toczy wojne obronna czy tez jest to wojna by
      eksterminowac ludnosc palestynska ?
      Jesli nie to drugie to te tysiace ludzi w Gazie ktorych Izrael pozbawil
      mieszkan przez zburzenie ich domow dostaliby przydzial innych domow a nie
      byliby zostawieni na pustyni bez pomocy. Jesli Izrael i Ameryka moze zbudowac
      tysiace mieszkan dla zydowskich nielegalnych kolonizatorow to mogliby oni
      rowniez zbudowac kilka by przeniesc tych z Rafah ktorym zburzyli domy co byloby
      tylko kropla w morzu tych bilionow wydanych na mysliwce, na helikoptery, na
      czolgi, na buldozery...
      Takim postepowaniem, zamiast rodzic wiecej nieszczescia i nienawisci,
      Izrael zdobylby sobie planowany "pas bezpieczenstwa" a tak Izrael jak i
      Ameryka zdobylyby sobie odrobine wiarygodnosci i dobrej reputacji.
      W dodatku, zamiast pozasadownie mordowac Palestynczykow Izrael powinien
      ich aresztowac i poslac do sadu. Jak propaganda izraelska tego potrzebowala to
      Izrael wlasnie tak czynil. Eksterminacja pozasadowa musi byc bardziej sposobna
      i nie ma sie wtedy swiatowej prasy z ich pytaniami i szperaniem szczegolnie ze
      sluzaca za wymowke izraelska mantra "zlikwidowanie podejrzanego" a kazdy
      Palestynczyk kategoryzowany jest jako "podejrzany" jak dotad pod ochrona
      Ameryki wystarczyla.
      Rowniez, czy destrukcje studni zdrowej wody to bylo dla obrony Izraela ?

      A wiec ta ciagla destruktywna opresja ludu palestynskiego przez Izrael i
      Ameryke to nie walka z terrorem czy dla bezpieczenstwa Izraela ale panstwowy
      terror eksterminacji ludu oraz Droga Mapy ale nie dla pokoju ale Droga Mapy do
      Wielkiego Apartedowego Izraela.
      Z definicji taka wojna jest HOLOCAUSTEM. Ten holocaust przeciw
      Palestynczykom nie osiagnal rozmiarow Oswiecimia i jego komor gazowych ale
      Izrael to nie Hitlerowskie Niemcy.
      A wszystko to jakoby z powodu dziesieciu procent Izraelczykow,
      fundamentalnych Zionistow.

      Ale to Ameryka jest odpowiedzialna za aparteidowy mur, za opresje i
      lamanie praw czlowieka w traktowaniu Palestynczykow.
      Bez amerykanskiej pomocy finansowej Izrael zbankrutowalby natychmiastowo
      a napewno nie moglby uzyc amerykanskiej militarnej potegi przeciw cywilnej
      ludnosci. Bez amerykanskich bilionow Izrael musialby zawrzec pokoj ktorego
      podstawa byloby I. Rabina wspolistnienie i tolerancja zamiast obecnej okupacji
      i panstwowego terroru
      Roznica miedzy panstowym terrorysta i samobojczym bombowcem jest ta ze
      panstwowy terrorysta po wykonaniu okrucienstwa moze wrocic na obiad do rodziny.

      To twoje czyny swiadcza czy jestes Churchillem czy Hitlerem.

      Nie jest to byc anty-amerykanskim.
      Jest to byc anty- administracji ktora pogrzebala cywilizowana demokracje,
      Habeas Corpus i prawa czlowieka w Guantanamo Bay.
      Stemplem cywilizowanej demokracji jest swiadomosc ze kazdy czlowiek bez
      wyjatku nie bedzie uwieziony bez dostepu do prawa, sadu i swiata.
      Nowy holocaust Palestyny i archipelag gulagow
    • Gość: . Nie z agresorem, ZZ, a z kolaborantami IP: *.arcor-ip.net 15.09.04, 00:45
      Gość portalu: ZZ napisał(a):

      > Oczywiście, powstańcy iraccy walczą z agresorem, co?
      • Gość: Amerykanin Kolaboranta od patrioty oddziela tylko wygranie. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 15.09.04, 00:56
        Jesli Tymczasowy rzad Iraku doprowadzi do wyborow to kolejne rzady w Iraku beda
        prawowite. tzw "powstancy" beda glupimi fanatykami, ktorych sciganiem zajmie
        sie nowy rzad. Jesli nie bedzie wyborow to sytuacja sie odwroci. Decyduje wiec
        ostatecznie sila.
        • Gość: P Re: Kolaboranta od patrioty oddziela tylko wygran IP: *.client.comcast.net 15.09.04, 02:09
          Tam gdzie mieszkasz jest duza wilgotnosc wyjedz hamerykanin za miasto i
          odpocznij .
        • Gość: zzz Re: Kolaboranta od patrioty oddziela tylko wygran IP: *.159.235.87.Dial1.Chicago1.Level3.net 15.09.04, 04:37
          Gość portalu: Amerykanin napisał(a):

          > Jesli Tymczasowy rzad Iraku doprowadzi do wyborow to kolejne rzady w Iraku
          > beda prawowite. tzw "powstancy" beda glupimi fanatykami, ktorych sciganiem
          > zajmie sie nowy rzad. Jesli nie bedzie wyborow to sytuacja sie odwroci.
          > Decyduje wiec ostatecznie sila.

          Bardzo slusznie amerykan. W tej hameryce zglupiales do poziomu nizszego niz
          najglupszy muzulmanin.

          Taka sama sila liczyla sie w latach 1944 - 1952 w kraju, ktory nazwano PRL-em.
          Tak samo patrioci stali sie "zaplutymi karlami reakcji" a kolaboranci
          wstepujacy w szeregi Milicji Obywatelskiej (?) stali sie patriotami. Patriotami
          stali sie tez pracownicy UB i zolnierze Ludowego Wojska Polskiego, ktorego
          marszalkiem byl wybitny polski oficer, Rokossowski. Byl raczej malomowny gdyz
          nie mogl wyzbyc sie paryskiego akcentu.

          Taki sam "prawowity" rzad przywiozla na tankach US Army do Iraku jak Red Army w
          1944 roku do Polski (wtedy jeszcze nie do PRL-u)

          Szkoda, ze w latach 1944 -1952 polscy "terrorysci" nie wybili "patriotow"
          wstepujacych do MO i UB. Oszczedzilo by to nam dziesiatkow lat komunizmu,
          ktorego nowa forma kroluje obecnie w RP.
          • r306 Re: Kolaboranta od patrioty oddziela tylko wygran 15.09.04, 09:17
            > Taka sama sila liczyla sie w latach 1944 - 1952 w kraju, ktory nazwano PRL-em.
            Mhm... bo wowczas tez w PRLu istnialy wolne wybory, wolnosc slowa, prasy i
            mediow, dzialal system wielopartyjny. Tak Jasiu, tak... Troche doczytaj tej
            nasze smutnej historii, bo pleciesz.

            > Taki sam "prawowity" rzad przywiozla na tankach US Army do Iraku
            Noo, te same metody zastosowali ci brzydcy Amerykanie w Korei, Japonii, RFN...
            Szkoda, ze nie udalo sie im tego w Wietnamie - nie byloby tam takiej biedy.
            No i patrz, jak teraz te kraje zrzucaja pospiesznie ten ustruj przywieziomy im
            przez te amerykanskie tanki. Az sie kurzy... Heh.
            Jak nie widzisz roznicy pomiedzy tymi dwoma ustrojami - tym przywiezionym a
            czolkach amerykanskich a tym na radzieckich, to ja nie wiem, skad u Ciebie taka
            radosc z obalenia komunizmu.

            > Szkoda, ze w latach 1944 -1952 polscy "terrorysci" nie wybili "patriotow"
            Szkoda, ze ci "terrorysci" w Iraku, to najczesciej sily naplywowe, przynajmniej
            w strefie dowodzenia...

            Zanim uczynisz nastepna tak wymyslna parabole, to sie zastanow, czy sie ona
            trzyma kupy.
            • Gość: zzz Re: Kolaboranta od patrioty oddziela tylko wygran IP: *.159.216.165.Dial1.Chicago1.Level3.net 15.09.04, 17:34
              To ty moj jasiu odwracasz parabole i (jak Walesa) wykrecasz kotu ogona.

              Japonia i Niemcy byly juz przed wojna krajami niezwykle bogatymi. Ba, III
              Rzesza byla panstwem demokratycznym i Hitler byl demokratycznie wybranym
              przywodca.

              Problem w tym, ze te dwie potegi gospodarcze i wojskowe rozpetaly II Wojne
              Swiatowa i dostaly w dupe od wszystkich poszkodowanych.

              Irak nie wywolal zadnej wojny (mowie o latach 1995 d0 2003. Zostal napadniety
              bez zadnego powodu bo jak zapewne wiesz nie znaleziono zadnej broni masowej
              zaglady, zadnych zasobow nuklearnych czy chemicznych. No, nie! przepraszam!
              zostal napadniety aby usunac rezim Husseina i wyzwolic narod iracki. Dziwne
              jedynie, ze narod ten sie z tego nie cieszy. Ale i to chca wygluszyc.

              Gdy mlodzi chlopcy (ireccy) tanczyli na "trupie" Bradley'a to wygarnieto do
              nich rakieta z helikoptera. Juz nie beda sie cieszyc z nikogo.

              Jesli chodzi o historie naszego kraju to musisz sie jeszcze pouczyc. W 1944
              roku przywieziono do Polski (jeszcze wtedy Polski) taki sam rzad tymczasowy jak
              obecnie do Iraku. Zorganizowano "wolne" referendum pod haslem "trzy razy tak".
              Istnialy partie takie jak PPR, PPS, ZSL, SD itp. Rzad ten nawet zostal
              uwiarygodniony przez (idiote lub zdrajce) Mikolajczyka. Wiec o co ci biega?

              Na dowod tego, ze byl to rzad "legalny i prawowity" dodam, ze bardzo szybko
              zostal uznany przez wiekszosc krajow swiata w tym naszych sojusznikow, USA i
              Anglie.

              Przeczytaj sobie wspomnienia ambasadora Ciechanowskiego z Waszyngtonu, ktoremu
              powiedziano, ze juz nie jest ambasadorem Polski bo juz byl PRL. Wiekszosc
              krajow swiata nawiazala z nowym "legalnym"rzadem stosunki dyplomatyczne i
              gospodarcze. Zrobili to nasi "najlepsi" przyjaciele ktorym bylismy potrzebni
              tylko wtedy gdy trzeba bylo nadstawiac dupy.

              U nas tez byly sily "naplywowe". Przypomnij sobie procesy bs. Kaczmarka, gen.
              Nila i tysiecy innych oskarzanych o wsplprace z wywiadem USA i angielskim. I
              tak jak w wiezieniach irackich Amerykanie torturuja wiezniow i znecaja sie nad
              nimi seksualnie, urzednicy UB znecali sie nap polskimi "terrorystami".

              "Polacy" znecali sie nad Polakami. Metody byly bardzo podobne, rozbieranie do
              naga, polewanie zimna woda, glodzenie. Pani Luna Brystygerowa ponoc potrafila
              cucic "terroryste" ktory zemdlal w czasie "interrogacji" sikajac mu na twarz.

              Niemal jak panna England prowadzajaca golego wieznia na smyczy.

              P.S. Czy mozesz (bez szukania w ksiazkach)napisac mi rownanie paraboli?\
              I gdy wykrwcasz kotu ogona to upewnij sie najpierw czy gwint jest prawo czy
              lewoskretny bo mozesz kotu wyrzadzic krzywde.

              Zycze milych studiow wspolczesnej historii Polski.
    • Gość: Amerykanin Zmieniam statystyke Islamcow - 60 ofiar czy 40 ? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 15.09.04, 01:35
    • Gość: Ali Kabyr Re: 10 ofiar samochodu-pułapki w Bagdadzie IP: *.sympatico.ca 15.09.04, 01:55
      "When the Americans fire back, they don't hit the people who are attacking
      them, only the civilians," said Osama Ali, a 24-year-old Iraqi who witnessed
      the attack. "This is why Iraqis hate the Americans so much. This is why we love
      the mujahedeen." ("NYT")

    • jw11 Re: 10 ofiar samochodu-pułapki w Bagdadzie 15.09.04, 02:18
      słabi, bezmyślni amerykanie, (ich słabość to bezmyślność, matoły nie umiejący
      przewidywać, .. ) powinni za te masakry odpowiadać!!!!
    • jw11 Re: 10 ofiar samochodu-pułapki w Bagdadzie 15.09.04, 02:25
      powtarza (gł. decydent) błąd tatusia.. < brak mu ... charyzmy (ha ha)
    • Gość: pacyfista przeprosic Saddama - o ile US-drMendele jeszcze IP: *.26.62.81.cust.bluewin.ch 15.09.04, 13:00
      go nie wykonczyli...www.panstwozla.pl
      • Gość: .. a moze zrobic to co Saddam by zrobil... IP: *.utc.com 15.09.04, 20:51
        ..zagazowac Najaf,Falludze i pol Bagdadu to moze sie opamietaja..
        Co za roznica i tak taki baran jak ty pacolu nazwiesz ich drmendelle..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka