polski_francuz
12.05.15, 19:48
Dlaczego Rosjanie obchodza tak namietnie swieto zwyciestwa po 2 ws?... tylko w Rosji ten dzień stanowi święto bez reszty cementujące kraj i jego mieszkańców. Rosja właściwie nie ma niczego innego: nie ma komunizmu jako obowiązującej ideologii, nie ma carów powszechnie dobrze wspominanych, religia niby się odradzająca jest jednak powierzchowna, kult kazańskiej ikony Matki Bożej trudno porównać z Czarną Madonną z Częstochowy, nawet trójkolorowa flaga i dwugłowy orzeł nie są tak powszechnie przyjęte wobec wielopokoleniowej dominacji czerwonego sztandaru z sierpem i młotem.
Dzień Zwycięstwa pełni więc w Rosji funkcję społecznie donioślejszą niż w innych krajach walczących z hitlerowskimi Niemcami. Druga różnica: nie obchodzimy rocznicy tej samej wojny. Rosja czci zwycięstwo tej części II wojny światowej, w której nie była sojusznikiem Hitlera, a o roku 1939 wolałaby zapomnieć. A przecież w porozumieniu z Hitlerem napadła na Polskę, potem na Finlandię.
I rosyjska pamięć narodowa pomija, a nawet wymazuje istotne dalsze elementy wojny – rok 1940, mordy na polskich jeńcach i zsyłki polskiej ludności cywilnej na Syberię, zakres land-lease udzielonej Moskwie przez Amerykę, aresztowania własnych żołnierzy za rzekomą zdradę oraz wojenne ofiary terroru stalinowskiego.
No coz nareszcie analiza majaca rece i nogi. Kto dzisiaj sie zajmuje wojna sprzed 70 lat? Ano tylko ci, ktorzy niewiele zrobili od tego czasu. I dalej niewiekle robia i sie czepiaja pamieci 2 ws. jak pijany plotu.
Lenistwo i tchorzostwo cementujace kraj nalezacy do przeszlosci.
PF