ogruszka
17.11.08, 17:30
Czuje się tak samotnie, czytając jednak to forum wiem że nie jestem sama.
Tak trudno patrzeć na innych, na tych którzy mogą spędzać czas ze swoimi ukochanymi, cieszyć się świętami, dzielić radościami. Ja jestem jedynaczką i prawie dwa lata temu straciłam Mamę, został mi tylko Tata. Jak świat kiedy Mamy już nie ma się zmienił.. Choćbym dostała gwiazdę z nieba nie umiem się cieszyć, nie umiem się cieszyć już życiem. Z Mama miałam specyficzną więź.. Jednak miałam za mało czasu aby móc się Nią nacieszyć.. Z nikim o tym nie rozmawiam.. Czytam co piszecie i widze że nie jestem jedyną która „uciekła”, ja uciekam cały czas.. Nie umiem o tym mówić, z nikim nie rozmawiam mam wrażenie że nikt mnie z otoczenia nie zrozumie, więc zamykam się przed ludźmi..
Idą święta, a ja nawet nie chce o tym myśleć, chciałabym aby po prostu minęły..co to za święta, sami we dwójkę udając że jest miło. Nie chce martwić Taty, dlatego mu nie mówie jak mi źle, on sobie z tym sam musi też dać rade, więc nie chcę go smucić dodatkowo.
Tak strasznie żałuje że nie mam rodzeństwa, chciałabym mieć z kim dzielić smutek, nie czuć się taka INNA wśród ludzi…