antyk-acap2.0
29.11.15, 19:47
Przyjeżdżają do Polski korzystając z małego ruchu granicznego z tabunami innych Rosjan, którzy robią tu zakupy, na jakie nie mają szans u siebie. One szybko odłączają się jednak od wycieczki po Lidlach i Biedronkach, robią się na bóstwa i ciągną na imprezy do Sopotu. Tak młode dziewczyny z Obwodu Kaliningradzkiego... polują na mężów z Polski. no to mamy szansę na polskie zielone ludziki.