deutor
09.02.16, 09:31
Rosjanie wprowadzili dawno zapowiadane restrykcje dot.transportu samochodowego.
Nie pozwalaja polskim kierowcom "tirow" wwozic towary z kraju trzeciego bez specjalnych zezwolen.
Tzn. towar wyprodukowany w Niemczech ma wozic kierowca niemiecki...gorzej,towaru wyprodukowanego w Polsce przez firme niemiecka (czy innego panstwa ) polski kierowca rowniez nie moze przewiezc do Rosji jesli nie posiada specjalnego zezwolenia....towar uwazany jest za niemiecki ,innych -nie polski(montownie Balcerowicza)
Chcielismy sankcji,mamy sankcje......uyebiela pszczela miedwieda w xooj ...
Mozna by joby na Rosje slac,gdyby nie przylozyla sie do tych restrykcji/sankcji sama EU,glownie Niemcy.
Przez wiele lat,80% polskiego importu droga morska, trafialo do Hamburga skad ciezarowkami wozono do Polski.
Od kilku lat wzrasta przeladunek portow polskich ,glownie Gdanska co jest pocieszajace dla Polski niestety juz nie dla Hamburga czy innych portow EU.
Wszystko to dzieki nizszym oplatom portowym,glownie zas dzieki taniemu polskiemu transportowi drogowemu,ktory wozi towar po calej Europie za ok.1/4 stawki niemieckiej,francuzkiej itd.
Paradoksem jest,ze taniej jest zawiesc kontener z Gdanska na dalekie przedmiescia Hamburga przez polskiego kierowce,niz z portu Hamburg przez kierowce niemieckiego. doliczajac nawet ekstra koszt statku (kontenerowca).
na trasie z H do G.(jest minimalnie wyzszy biorac pod uwage ilosc kontenerow)
biznes.trojmiasto.pl/Triple-E-najwiekszy-kontenerowiec-swiata-zawinie-do-Gdanska-n66898.html
Kierowcy niemieccy buntuja sie,napuszczaja Merkel na Polske ktora domaga sie takich samych stawek dla kierowcow polskich na terenie Niemiec jakie maja kierowcy niemieccy.
Wspieraja ich Francuzi,Holendrzy i inni z EU,.restrykcje rosyjske dot.polskich "tirow" sa im na reke,dlatego nikt w EU nie protestuje,wydaje sie nawet,ze wspolpracuja z Rosja?