Dodaj do ulubionych

Wenezuela na krawędzi chaosu

19.05.16, 11:21
Wczorajszy dzień upłynął w Wenezueli pod znakiem zamieszek, protestów i strajków. Właściwie w każdym większym mieście doszło do wystąpień, strajkują wyższe uczelnie, które od dłuższego czasu nie otrzymują żadnych środków z budżetu i obecnie nie są w stanie nawet wypłacać swoim pracownikom i tak nędznych pensji, że o regulowaniu innych należności nie ma co wspominać. Doszło do wielokrotnego plądrowania sklepów, choć w większości atakujący nie znaleźli niczego poza pustymi półkami. W Caracas jak i w innych miastach woda jest puszczana trzy razy w ciągu dnia na 45 minut w każdej turze. Godzinami nie ma prądu. Zbliża się pora deszczowa i braki wody powinny w szybko zniknąć (pierwsze ulewy już były), ale jest inny problem. Pora deszczowa to pora komarów, a brakuje repelentów, szczepionek, środków antymalarycznych, brakuje nawet zwykłej chininy. Brakuje tez środków dezynfekcyjnych dla wodociągów, grozi więc masowy wybuch epidemii, jakich od dziesiątek lat w Wenezueli nie notowano (cholery, czerwonki, duru brzusznego) O takich drobiazgach jak denga czy zika szkoda wspominać.
Obserwuj wątek
    • kylax1 Zika nie jest groźna. 19.05.16, 11:26
      Dla człowieka urodzonego, nawet dla noworodków, zika nie stanowi żadnego zagrożenia. Jedynie w przypadku płodów u kobiet w ciąży, może dojść do mikrocefalii.
    • j-k Bo nie uczą sie od Kubanczykow :) 19.05.16, 12:01
      Kubanczycy system kartkowy opanowali do perfekcji
      i wszystko to - co obiecane na kartki - to jest.

      Cztery jajka na OSOBE na miesiac (ostatnio podwyzszono norme na piec!)
      i pol kurczaka :)
      • przechrztaimason Re: Bo nie uczą sie od Kubanczykow :) 19.05.16, 14:37
        Co Kubańczycy generalnie myślą o Wenezuelczykach niespecjalnie nadaje się do druku.
        • j-k zgaduje :) 19.05.16, 19:34
          przechrztaimason napisał:
          > Co Kubańczycy generalnie myślą o Wenezuelczykach niespecjalnie nadaje się do druku.

          Zgaduje:)
          - ze Venezualczycy to typowi Latynosi, czy Chaoci ?

          Kubanczycy - coby nie mowic - sa dobrze zorganizowani...
          To tacy "niemieccy" Latynosi.

          PS. Slubna za tydzien leci na Kube.
          - beda nowe wiesci.
          • przechrztaimason Re: zgaduje :) 20.05.16, 09:49
            Taki mała historyjka. Lat temu trochę Chavezowi zachciało się bezpieki z prawdziwego zdarzenia. Co by o Kubie nie myśleć lepszej od DGI w Ameryce Łacińskiej nie ma. Sprowadził więc Kubańczyków, by ci przeszkolili jego wybrańców. No cóż, wenezuelscy adepci po skończeniu kursów leźli do knajp i tam pokazywali wszystkim swoje legitymacje i opowiadali ze szczegółami jak to kursy i służba wyglądają. Wrzucali też fotki na fejsbuka i inne "soszjal mendia". Nietrudno sobie wyobrazić brak zachwytu Kubańczyków. Po pewnym czasie projekt upadł a DGI przez jakiś czas bezpośrednio działała w Wenezueli, oczywiście przy pełnym poparciu Gobierno Bolivariano i samego Chaveza. Ale po jakiś czasie chłopaki się zwinęli, bo doszli do wniosku, że największym zagrożeniem dla chavismu jest on sam, a właściwie bajzel jaki tworzy w państwie, a oni sami tracą tu czas.
          • przechrztaimason Re: zgaduje :) 20.05.16, 09:52
            Tak, że masz zupełną rację. :)
    • wiktor_jerofiejew Re: Wenezuela na krawędzi chaosu 19.05.16, 16:43
      Tak sie koncza bliskie kontakty z roSSja ...
      Jeszcze gorzej jest na Kubie , ale tam morderca elcomendante przygotowal sie zawczasu , maja donosicieli i agentow wszedzie , a spoleczenstwo jedyny kontakt ze swiatem ma przez uciekinierow z wyspy ( nie ma internetu , TV jest wlasnoscia fidela , ludzie wegetuja bez jedzenia a zarobki to $15-18 na miesiac , wszyscy kradna , a czarny rynek i podziemie reguluja i kontroluje skorumpowana milicja
      Zupelnie jak w PRlu i demoludach bywalo...
      • przechrztaimason Re: Wenezuela na krawędzi chaosu 20.05.16, 09:52
        I jak pod koniec PRLu wszyscy jest już mocno zardzewiałe, a w rewolucyjne ideały nie wierzy praktycznie nikt. Wszystko wisi tam na dwóch mocno zardzewiałych gwoździach. Jeden to Fidel Castro a drugi Raul Castro. Jak ich zabraknie komuna na wyspie się rozleci w kilka miesięcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka