wiktor_jerofiejew
08.08.16, 18:06
Airbus Group poinformowało w niedzielę o toczącym się przeciwko niemu postępowaniu brytyjskiego urzędu ds, przestępstw gospodarczych. Śledczy badają podejrzenia dotyczące korupcji i oszustw przy sprzedaży cywilnych samolotów.
Według informacji przekazanych przez Airbus Group, SFO bada nieprawidłowości dotyczące zewnętrznych konsultantów współpracujących z firmą na rynku lotnictwa cywilnego. Firma poinformowała o śledztwie w niedzielę późnym wieczorem, dwa dni po tym, jak otrzymała oficjalną informację w tej sprawie od śledczych.
Problemy nie tylko w Wielkiej Brytanii
Rozpoczęcie postępowania nie jest zaskoczeniem; jeszcze w kwietniu firma poinformowała o odkryciu w wyniku wewnętrznych procesów kontrolnych "pewnych nieprawidłowości". Ta informacja skutkowała zawieszeniem kredytów eksportowych
Były one gwarantowane przez agendy rządowe z Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec i przyznawane na transakcje z udziałem linii lotniczych o mniejszej płynności finansowej.
Dobra wiadomość dla Boeinga?
Jak ocenili dziennikarze internetowego wydania "Financial Times", rozpoczęcie formalnego śledztwa jest "poważnym problemem" dla producenta samolotów i może potrwać nawet kilka lat, utrudniając skuteczną walkę konkurencyjną z największym rywalem, czyli amerykańskim Boeingiem.
Jak przypomniał dziennik "Daily Telegraph", w przeszłości pojawiały się już - niepotwierdzone w toku śledztwa - oskarżenia o działania korupcyjne pośredników Airbusa, m.in. w Arabii Saudyjskiej.
Airbus Group zapowiedział w swoim oświadczeniu bliską współpracę w celu jak najszybszego wyjaśnienia powstałych wątpliwości