malkontent6
07.01.17, 19:15
Agnieszka wzięła z Boumarem ślub w norweskim meczecie. Później pojechali do Polski aby wziąć ślub cywilny. I tu pojawiły się problemy, bo Marokańczyk był w Norwegii nielegalnie. Do Polski też wjechał "na kartę rowerową" więc został zatrzymany i umieszczony w obozie dla uchodźców. Urząd Stanu Cywilnego ociąga się z udzieleniem im ślubu, bo jego dokumenty są dziwne i nie bardzo wiadomo kim jest.
www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/urzednik-uniemozliwil-slub-z-marokanczykiem,artykuly,403141,1.html?src=HP_Section_1