Dodaj do ulubionych

Kawa z Lechem

31.08.17, 11:53
Dzisiej rano pijac kawe sniadaniowa, przezylem prawdziwa niespodzianke. Ano, moja ulubiona stacja RTL pozwolila mi wysluchac kilka slow naszego bohaterskiego pana Lecha. Ktory ostro skrytykowal odrzucanie europejskich wartosci przez obecna administracje Polski.

Dopiero piszac te slowa, zrozumialem dziennikarski zmysl "a propos". Wszak mamy dziaja 31 sierpnia, rocznica zwyciestwa pana Lecha nad komuna.

PF
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Kawa z Lechem 31.08.17, 11:59
      Kogo?
      pbs.twimg.com/media/DH5v_RnXkAAWjcd.jpg
    • wojciech.2349 Re: Kawa z Lechem 31.08.17, 12:03
      Tam gdzie występuje Wałęsa nie ma ani studentów, ani związków zawodowych.
      Do kogo on to mówi?
      • polski_francuz Re: Kawa z Lechem 31.08.17, 12:13
        Do tych, ktorzy ten dzien 26 lat temu pamietaja. Jak Ty i ja, na ten przyklad.

        PF
        • polski_francuz Re: Kawa z Lechem 31.08.17, 12:15
          36...jak ten czas leci!

          PF
        • wojciech.2349 Re: Kawa z Lechem 31.08.17, 12:27
          Jak wolność jest zagrożona, to młodzież buduje barykady.
          Gdzie te barykady?

          Nie ma ich.
          • pijatyka Re: Gdzie te barykady? 02.09.17, 12:09

            Barykady są passé - tylko przeszkadzają s p a c e r o w a ć ...
        • czuk1 Re: Kawa z Lechem 03.09.17, 20:22
          polski_francuz napisał:
          > Do tych, ktorzy ten dzien 26 lat temu pamietaja. Jak Ty i ja, na ten przyklad.


          Chyba zrobił konferencję prasową i pytali go dziennikarze.
    • lont12 "bohterski pan Lech" 31.08.17, 12:39
      no właśnie, wszyscy się wtedy bali, a pan Lech się nie bał, stąd był podziwiany przez tych co się bali, a dlaczego się wtedy nie bał, to dziś już wiemy
      • czuk1 "bohaterski pan Lech" 03.09.17, 20:38
        lont12 napisał: .... no właśnie, wszyscy się wtedy bali, a pan Lech się nie bał, stąd był podziwiany przez tych co się bali, a dlaczego się wtedy nie bał, to dziś już wiemy

        Każdy uczciwy i odważny przewodniczący/przywódca związkowy - za którym stoi naród - nie bałby się wtedy a więc nie baliby się, i nie bali się inni członkowie kierownictwa "S" + jej doradcy. I tak było. W trakcie rozmów, każdy mógł się wypowiadać. Decyzje strony związkowej podejmowane były kolegialnie. Wałęsa i każdy inny przywódca "S" nie musiał być "bohaterski". Jeśli tak Wałęsa mówi .... to kłamie.
        Nawet IPN nie stawia Wałęsie zarzutów za okres lat 80-90 tych a więc nie ma podstawa mówienie... że jakieś specjalne siły władz PRL stały za Wałęsą i dlatego Wałęsa nie bał się,
        "był taki bohaterski".


    • czizus Re: Kawa z Lechem 31.08.17, 14:30
      Niezależnie od tego czy L. Wałęsa coś podpisał w połowie lat 70-tch czy nie i jak to opisuje obecnie, to jednak on był i jest tym prawdziwym przywódcą i symbolem Solidarności. To on stanął na czele strajku w 1980 r. a strajk powiódł się tylko dzięki temu że miał zdecydowane przywództwo w osobie właśnie Wałęsy. Nie dał się również złamać w trakcie internowania a wiemy że było wiele takich prób(min. od tych oficerów którzy starali się o to.) Solidarność przetrwała i doprowadziła do przemian tylko i wyłącznie dzięki wyraznemu przywództwu Wałęsy, bez tego wszystko by się rozeszło, rozwodniło, zanikło. Żadne Gwiazdy, Walentynowicze, . . . . czy L. Kaczyński nie byli w stanie zastąpić L. Wałęsę. Każdy ruch żeby być skutecznym musi mieć zdecydowane przywództwo. A to podpisanie czegoś tam nie ma żadnego znaczenia w kontekście zarówno "uroku" lat 70-tych w Gdańsku jak i tego co się działo w latach 80-tych.
      A już żałosne są wypowiedzi tego śmiecia Śniadka n/t Wałęsy i te próby zastąpienia L. Wałęsy L. Kaczyńskim. Najlepiej tę żałosną farsę opisał prof. Dudek:
      www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,22301964,kaczynski-chce-zrzucic-z-cokolu-walese-ale-lech-kaczynski.html#BoxNewsLink&a=66&c=96

      A to profesor z dość wyrażnymi sympatiami wobec PIS-u.
      • czuk1 Re: Kawa z Lechem 03.09.17, 21:00
        czizus napisał: ...." A już żałosne są wypowiedzi tego śmiecia Śniadka n/t Wałęsy i te próby zastąpienia L. Wałęsy L. Kaczyńskim. Najlepiej tę żałosną farsę opisał prof. Antoni Dudek "

        Podpisuję sie pod treścią wpisu czizusa. Podajmy fragment obiektywnej oceny prof. A.Dudka:
        "Za kilkadziesiąt lat w Polsce będą stały pomniki Lecha Wałęsy, a nie tylko te stawiane teraz Lechowi Kaczyńskiemu. Zapewne Jarosław Kaczyński chciałby zrzucić z cokołu Wałęsę i zastąpić go bratem, ale mimo że jest dziś najpotężniejszym człowiekiem w Polsce, nie ma na to szans. Pisanie historii od nowa nie uda się PiS, tak jak nie udało się nikomu na dłuższą metę. Komuniści też zwalczali legendę Piłsudskiego, ale tylko ją wzmocnili. (...) Podobnie będzie z Wałęsą, którego przeciwnicy pozostaną w cieniu historii "S", a budowa przeciwwagi w postaci Lecha Kaczyńskiego jest skazana na porażkę. On ma swoje miejsce w historii jako trzeci prezydent RP wybrany w wyborach powszechnych" - podkreśla historyk w "Rzeczpospolitej".



    • danillko Re: Kawa z Lechem 01.09.17, 22:11
      polski_francuz napisał:

      pana Lecha. Ktory ostro skrytykowal odrzucanie europejskich wartosci przez obec
      > na administracje Polski.

      Lechu trochę zdziwaczał na stare lata. Za bardzo wszedł w bieżącą politykę, a to już nie ten czas. My swoje zrobiliśmy, teraz pora na młodsze pokolenie, bo to lada chwila będzie ich kraj, a my pójdziemy przed oblicze św. Piotra.
      • polski_francuz Re: Kawa z Lechem 02.09.17, 09:53
        " teraz pora na młodsze pokolenie, bo to lada chwila będzie ich kraj"

        Zgadzam sie, tylko ze obecna wladza jest tez z epoki Lecha i idee z tamtej epoki realizuje. Dlatego pewnie i Lech sie do obecnej polityki miesza.

        Poza tym popatrz na Trumpa ktory ma 70 lat i wlasnie zostal wybrany. Myslec o nim mozna co sie chce, ale wieke ma "dojrzaly". Pani Merkel tez jest juz 60+ i ma szanse na reelekcje. U nas Gérard Collomb, MSW tez ma ponad 70 lat ale ma i idee i autorytet do ich realizowania.

        Wiec wiekiem a program, doswiadczenie i ciag na bramke sa najwazniejsze.

        PF
        • lont12 nowe już przyszło 02.09.17, 10:00
          od 4 września dzieci w polskich szkołach zaczną się uczyć że Lech Wałęsa był kapusiem... no cóż, oliwa zawsze na wierzch wypływa, jak się mawiało u mnie na podwórku
          • polski_francuz Re: nowe już przyszło 02.09.17, 10:02
            Ty mnie lepiej Osik nie denerwuj...

            Pozdro

            PF
            • lont12 Re: nowe już przyszło 02.09.17, 10:06
              :) ale przyznaj że robię to elegancko, po francusku :)
          • czuk1 Re: nowe już przyszło 03.09.17, 21:14
            lont12 napisał: od 4 września dzieci w polskich szkołach zaczną się uczyć że Lech Wałęsa był kapusiem... no cóż, oliwa zawsze na wierzch wypływa, jak się mawiało u mnie na po dwórku.
            Czy tak powinno być ? To jest dyskredytacja Polski poprzez sugerowanie .... widzicie jaka jest ta Polska, kto w tej Polsce rządził, jakich zdradzieckich przywódców ma Polska.,...itd
            Wg mnie - nie powinno się uczyć w szkołach życiorysu Wałęsy lecz informować o nim jako bohaterze narodowym. Mało mamy wzorców patriotyzmu . .
      • czuk1 Re: Kawa z Lechem 03.09.17, 21:04
        danillko napisał: Lechu trochę zdziwaczał na stare lata. Za bardzo wszedł w bieżącą politykę, a to już nie ten czas. My swoje zrobiliśmy, teraz pora na młodsze pokolenie, bo to lada chwila będzie ich kraj, a my pójdziemy przed oblicze św. Piotra.

        Zgoda. Czy nie ma kogoś, kto wybiłby Wałęsie z głowy to ciągłe ośmieszanie się .. często też ośmieszanie Polski
        ?
    • borrka Oni byli z filmu:) 02.09.17, 10:16
      W 80/81 roku bylem mlodym i niezwykle zdolnym pracownikiem naukowym jednego z zoliborskich instytutow.
      Te instytuty byly praktycznie siedziba zoliborskiej Solidarnosci, by w stanie wojennym stac sie centrum antykomunistycznego podziemia.

      I Bog mi swiadkiem, nikt nigdy nie slyszal o jakichs Kaczynskich z Solidarnosci (choc byli z Dzielnicy), a Walesa, to byl "nasz" Lechu.
      Powtarzam: slyszalo sie o Gwiazdach, Bujaku, Michniku, ale nigdy o Kaczynskich - ci byli z filmu:)
      • borrka Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 10:18
        PS. Znaczy, ze byli tak gleboko zakonspirowani:):):)
        • jabbaryt Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 11:05
          Nie to akurat Bolek był zakonspirowany a jego teczki spoczywały bezpiecznie ukryte w w ubeckich kartotekach. A co do kawy to mam nadzieję, że niedługo zaśpiewa i to dość cienkim głosem 'czarny chleb i czarna kawa'.
      • polski_francuz Rewolucja, ktora pozera 02.09.17, 10:45
        wlasne dzieci. Tak sie tez stalo z bohaterami Solidarnosci. Powoli, jak o pan Lech, stracili na znaczeniu. Do wladzy doszli ci, ktorzy maja mniej odwagi ale o wiele wiecej zdolnosci do manipulacji.

        I ja bylem mlodym zdolnym pracownikiem naukowym PWr w tych czasach. I jak przyjechalem na postdok do Francji, to sobie przypialem znaczek Solidarnosci na scianie przed nosem az mnie tubylcy poprosili bym im dal go w prezencie:)

        PF
        • borrka Re: Rewolucja, ktora pozera 02.09.17, 11:00
          Innych kwalifikacji wymaga "rewolucja", innych rzadzenie krajem.
          Manipulacja, cóż ... jest istotą procesów demokratycznych, ale potrzeba minimum dobrej woli i przyzwoitosci, a tego nie widze u Kaczynskiego.
          To odrazajacy czlowiek, moim zdaniem.
      • jabbaryt Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 10:59
        Gwiazd, Bujak czy Wałęsa (i chyba Frasyniuk) wywodzili się z dużych zakładów przemysłowych. Byli liderami wielotysięcznych rzesz robotników. Kaczyńscy byli odcięci od tych środowisk więc lata zajęło im zdobycie znaczącej pozycji. Ale jak zajęli to skutecznie.
        No cóż w tych czasach Wałęsa był idolem bo mało kto wiedział, że był on ubecką szmatą i kapusiem. O jego zdolnościach politycznych świadczą ostatnie wyniki wyborów prezydenckich w których brał udział.
        • borrka Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 11:19
          Potwierdzasz tylko, iz Kaczynscy nie odegrali zadnej roli w latach 80/80 i w stanie wojennym, co wymagalo odwagi.
          Kiedy juz nie bylo ryzyka wzieli sie za polityke.
          Z powodzeniem, ale niech sobie nie przypisuja zaslug "kombatantow".
          Zawsze byli bardzo tchorzliwi.
          • jabbaryt Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 11:27
            Potwierdzam, że nie byłi gwiazdorami sceny politycznej,ja o nich nie słyszałam w latach 80-tych. Niemniej byli zaangażowani w działalnośc opozycyjną no i nie kapowali swoich kolegów.
            • borrka Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 11:36
              Niektorzy twierdza, iz Jarek lojalke podpisal - czy kapowal, nie wiem.
              • borrka Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 11:38
                I jeszcze jedno.
                Piszesz, iz nie byli idolami, ale dzis najemni historycy na gwalt robia z nich niemal przywodcow Solidarnosci.
                To gwalt na historii.
                • jabbaryt Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 11:51
                  Tu się akurat zgadzam. Średnio mi sie podoba kreowanie smoleńskich czy kaczyńskich mitów. Ale wolę latać z CPK im. Lecha Kaczyńskiego 'umiłowanego przywódzcy narodu' niż latać z Modlina.
                  • borrka Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 12:28
                    To odrebna sprawa - nie umiem ocenic celowosci budowy lotniska tej miary, ale poniewaz Warszawka i Lódz wielkim krokami dążą do "twin cities", nie mam z tym jakichs wielkich problemow.
                    Raczej obawy, ze numer za duze bedzie.
                    Korki na A2 w kierunku zachodnim, to boat people wracajacydo domu z roboty w Warszawie.
                    Znam to az za dobrze.
                    • jabbaryt Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 15:27
                      Mi tylko chodzi że PIS łączy w miarę sensowne pomysły na modernizację Polski z dość specyficzną i bardzo dziwną narracją ideologiczną. Może to wynika z tego że Kaczor chce zrobić z brata pośmiertnie jakieś wielkiego bohatera? A może ruch taki jak PIS potrzebuje tzw. mordu założycielskiego i jakichś wspólnych emocji. Nie mi to oceniać ale ta taktyka okazuje sie skuteczna. Pomysł CPK z jednej strony daje efekt skali a z drugiej strony robi Niemcom powazną konkurencję dla lotniska w Berlinie. Tusk nie zrobiłby nic aby Niemcy stracili choc jedno ojro w Polsce, A KAczor kieruje sie interesem Polski a nie Niemiec. No bo on w przeciwieństwie do aferałów nie był spodnorowany przez CDU.
                      • borrka Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 16:01
                        Ha.
                        Nie wypowiadam sie na temat lotniska i pare innych tematow, bo sie nie znam.
                        Jestem wielbicielem fachowosci:)

                        Ale (choc sam juz o tym zapomnialem) z racji wyksztalcenia ciut sie znam na roznych wybuchach.
                        Nie, ze zaraz ekspert, ale byle kitu mi sie nie wcisnie.
                        I jesli od lat prezentuja mi smolenskie glupoty, to ja wątpie rowniez w inne "projekty".
                        Mysle, ze to taki sam kit.
              • jabbaryt Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 11:38
                To niech to udowodnią, a jak nie to niech i poniosą konsewkwencje karne za oczernianie ludzi.
                • borrka Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 11:41
                  Dotyczy to rowniez Walesy - niech udowodnią.
                  • jabbaryt Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 11:43
                    A mało masz dowodów? Cała kartoteka, pełne teczki donosów. Część zresztą Boluś ukradł z UOPu i za to powinien pójść do pierdla czego mu życzę.
                    • borrka Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 12:19
                      Falszywki, wedlug Walesy.
                      Vide falszywka lojalki wedlug Kaczynskiego.
                      Porownywalna sytuacja.
                      • monalisa2016 Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 12:55
                        borrka napisał:

                        > Falszywki, wedlug Walesy.

                        Na Zachodzie wiedziało sie o Bolku dość wcześnie.
                        Jak opowiedziało sie o tym Polakom o mało nie spotkał człowieka lincz w Polsce.
      • lont12 Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 11:01
        nie perdol, bo ja jestem z dalekiego Krakowa i słyszałem wtedy o Kaczyńskich z odległego Gdańska... natomiast nie słyszałem wtedy o pani Krzywonos... dopóki żyję nie zrobicie mnie w bola
        • borrka Re: Oni byli z filmu:) 02.09.17, 11:15
          Tak, a spiacy rycerz na Giewoncie, to Jaroslaw Polske zbaw:)
          Teraz juz wiemy.
    • borrka Rzad wielkosci 02.09.17, 11:34
      Gdy wyciagnieto Kaczynskiemu lojalke podpisana w dawnych latach, stwierdzil "to falszywka" i na tym sie skonczylo.
      Bardzo podobna sytuacja w wypadku Walesy sklania przeciwnikow do okreslen "ubecka szmata".
      Otoz, latwo dzis nie byc szmata, gdy ciagle istnieje jakas kadlubowa demokracja.
      Wtedy bylo trudno, ale gdybym musial postawic caly majatek na jedna opcje, postawilbym na "nie wspolpracowal".
      Najchetniej bym oczywiscie nie stawial, ale mowie o takiej fikcyjnej sytuacji.
      Bardziej wierze Walesie, niz najemnikom PiS z IPN.
      O rzad wielkosci bardziej.
      • jabbaryt Re: Rzad wielkosci 02.09.17, 12:08
        Ja żyłem w czasach komuny i znakomita większość ludzi był przyzwoita, nie kapowała i jakoś przeżyli.
        Dowodów, dokumentów, ekspertyz dotyczących współpracy Bolka z ubecja jest wystarczajaco dużo.
        L.W. przegrał juz procesy z Wyszkowskim w 2014 za czasów PO. Nawet 'peowski' profesor Friszkę twierdzi, że dowody na współpracę sa nie do obalenia. To, że Boluś zaprzecza a co mu zostało? I widzę, że razem z nim wyznajecie teorie spiskową dziejów. Taką że wszystkie dokumenty zostały sfałszowane podrobione bo podstepny Kaczor chciał gównem wielkiego bohatera obrzucić. O Bolku mozna powiedzieć to co powiedział pewien hrabia o Nikośiu Dyźmie. Zacytuje jak znajde.
        • jabbaryt Re: Rzad wielkosci 02.09.17, 12:19
          o proszę hrabia Żorż o Dyźmie:
          Z was się śmieję! Z was! Elita! Otóż oświadczam wam, że wasz mąż stanu, wasz Cincinnatus, wasz wielki człowiek, wasz Nikodem Dyzma, to zwykły oszust, co was za nos wodzi, to sprytny łajdak, fałszerz i jednocześnie kompletny kretyn! - wykrzykuje Ponimirski.
          Nikt jednak nie chce go słuchać. W końcu to tylko wariat...



        • borrka Re: Rzad wielkosci 02.09.17, 12:44
          Wiekszosc ludzi nie dzialala w konspiracji i nie byla konfrontowana z takimi sytuacjami.
          • czizus Wałęsa prawdopodobnie podpisał 02.09.17, 13:41
            w połowie lat 70-tych lojalkę z SB, tyle że w tamtych czasach przy dużych naciskach, zagrożeniu życia, nieustannej inwigilacji i zastraszaniu było to dość normalne. Wielu podpisywało bo bali się o własne rodziny, o życie. To były podłe i trudne czasy. Tylko jakoś nic nie wiadomo, żeby Wałęsa komukolwiek wyrządził jakąś krzywdę. Czym innym jest jeżeli ktoś z własnej woli przystępuje do współpracy z czymś zupełnie innym kiedy jest naciskany , . . . . . .. . i w końcu się decyduje bo często nie ma innego wyjścia!
            Faktem jest natomiast, że Wałęsa nie radzi sobie zbyt dobrze z tą historią ale to ani na moment nie zmienia jego zasług.

            Ale w latach 80-tych, w czasie strajku w 1980 r. Wałęsa był już zdecydowanym, prawdziwym, rzetelnym przywódcą Solidarności i to min. dzięki temu przywództwu Solidarność przetrwała i doprowadziła do wolnych wyborów w 1989 r. i przemian ustrojowych. Wałęsa przez cała lata był śledzony, był inwigilowany, był zastraszany, ryzykował życiem a zostało to wszystko dobrze udokumentowane.
            L.Kaczyński, J. Kaczyński, Szydło, Waszczykowski, Szyszko, . . . . . itd, czyli PIS-owcy z obecnej władzy nie byli internowani, nikt ich nie nękał, nie walczyli z komuną, nie ryzykowali wówczas kiedy za działalność antykomunistyczną szło się do więzienia. Nie maja żadnego udziału w obaleniu komuny, w transformacji ustrojowej państwa i wprowadzeniu Polski do struktur zachodnich. Dzisiaj plują na prawdziwych bohaterów, zmieniają historię, psują dokonania poprzedników. Do władzy doszli tchórze, miernoty, ludzie bez kompetencji, często to ludzie podli a marionetka Szydło udająca premiera to wstyd dla normalnych Polaków.
            I ci ludzie maja zaufanie wielu Polaków, ostanie sondaże mówią że to 42%. Ale to pokazuje, że spora część społeczeństwa nie jest zbyt mocno przywiązana do historii, do przeszłości czy demokratycznych wartości zachodnich. Tym ludziom nie przeszkadza demolowanie TK, demolowanie sądów, konfliktowanie się z Francją i Niemcami czy wyprowadzanie Polski z UE
            bo ci ludzie zawsze mieli sowiecką mentalność, zawsze bliżej im było do Moskwy niż do zachodu a widać to było już w czasie wcześniejszych wyborów prezydenckich kiedy to niejaki Tymiński pokonał T. Mazowieckiego.
            No cóż, wstyd, wstyd, wstyd za tych rodaków i tyle!!



        • polski_francuz Silent majority 02.09.17, 16:12
          "Ja żyłem w czasach komuny i znakomita większość ludzi był przyzwoita, nie kapowała i jakoś przeżyli."

          Znakomita wiekszosc, jak Ty i ja, nie podskakiwala wladzy ale zyla nikomu nie przeszkadzajac. Kontakt z wladza byl by dostac paszport i by go oddac. Walesa, o ile wiem, zaczal dzialac juz w grudniu 1970 roku. I tym wladzy podpadl.

          I z takimi wladza sie obchodzila jak z potencjalnymi konkurentami. I zreszta slusznie bo to przez nich wladze stracili.

          Nie mozna porownywac "znakomitej wiekszosci" z konkurentami do wladzy.

          PF
          • jabbaryt Re: Silent majority 02.09.17, 20:05
            w roku 70-tym, Lech Wałesa nie był jakims wielkim działaczem. Może jednym z wielu, nikt tam specjalnie na niego uwagi nie zwracał. Moja mama 10 lat później była działączką nauczycielskiej Solidarności. Po stanie wojennym też nachodzili ją SBcy zresztą bardzo mili. Fakt musiała emigrować ale nikt jej pistoletu nie przykładał. Jakby była troche pokorniejsza to tez robotę by miała.
          • lont12 Re: Silent majority 03.09.17, 03:55
            Znkomita większość nie kapowała (choć kapowała o co chodzi). Wałęsa natomiast kapował i zaszedł z tego powodu daleko... za daleko.
            • polski_francuz Re: Silent majority 03.09.17, 09:39
              Za daleko jak na wyksztalcenie i jak na zycie polityczne w czasach pokoju. Byl i pozostal zwiazkowcem. Jesli rozni sie od CGT-sty Maryineza, to tylko na korzysc (bo widzi wiecej i szerzej). Mial i ma instynkt polityczny i wyczul w Jarku kim on jest bardzo wczesnie.

              Brak wyksztalcenia i kultury nie pozwolil Mu na dluzsza kariere polityczna.

              Ale, byl i jest, wielkim Polakiem, i pozostanie na zawsze w polskiej historii. Jako symbol uporu, odwagi czyli tych cech, dzieki ktorym Polka pozostala Polska a Polacy pozostali dumnym Narodem.

              PF
              • jabbaryt Re: Silent majority 03.09.17, 09:54
                Jakby miał instynkt polityczny toby wygrał druga kadencję. JAkby miał instynkt polityczny to nie startowałby w wyborach prezydenckich gdzie zdobywałby jakies 1-2% głosów.
                Akurat instynkt polityczny ma Kaczor, w końcu wypromował już trzeciego prezydenta.
                • wojciech.2349 Re: Silent majority 03.09.17, 15:35
                  jabbaryt napisał:
                  > Jakby miał instynkt polityczny toby wygrał druga kadencję. JAkby miał instynkt
                  > polityczny to nie startowałby w wyborach prezydenckich gdzie zdobywałby jakies
                  > 1-2% głosów.
                  ---------------------------
                  Dokładnie 1,01%.
              • lont12 Re: Silent majority 03.09.17, 09:58
                Mial i ma instynkt polityczny i wyczul w Jarku kim on jest bardzo wczesnie.

                Pewny jesteś że to Wałęsa wyczuł... a nie prowadzący go oficer Wachowski?
      • jabbaryt Re: Rzad wielkosci 02.09.17, 15:15
        'W 1993 roku należący do Jerzego Urbana, byłego rzecznika rządu PRL, tygodnik "NIE" opublikował dokument z 17 grudnia 1981 roku, w którym Jarosław Kaczyński zobowiązuje się do przestrzegania zasad stanu wojennego. Po pięciu latach procesu sąd uznał, że dokument jest fałszywy.'
        • jabbaryt Re: Rzad wielkosci 02.09.17, 15:18
          Z wiki: '31 stycznia 2017 IPN ogłosił, że w opinii biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie (podległemu Ministerstwu Sprawiedliwości) dokumenty przekazane przez Marię Kiszczak są autentyczne. Eksperci sporządzili 235-stronicową opinię. Materiałem porównawczym do ekspertyzy były 142 strony dokumentów podpisanych lub sporządzonych przez Lecha Wałęsę w okresie 1963–2016, ponadto przebadano sporządzone odręcznie dokumenty 10 funkcjonariuszy SB, których dane pojawiły się w przekazanych materiałach. Jednocześnie przekazane dokumenty w opinii biegłych nie zawierały śladów kopiowania i przerabiania, były również pozbawione elementów mogących świadczyć o próbie imitacji pisma innej osoby'
          • borrka Re: Rzad wielkosci 02.09.17, 16:17
            Pewna grupa ekspertow udowadnia na zlecenie PiS wybuch bomby termobarycznej w Tupolewie.
            Poniewaz mocno zahacza to o moje wyuczone kompetencje, wiem, iz to bzdura.
            Dlaczegoz nie ma byc podobnie w wypadku grafologow?
            Jedyna roznica, to fakt, iz sie na analizie pisma nie znam.
            • jabbaryt Re: Rzad wielkosci 02.09.17, 20:18
              Instytut analiz sądowych to instytucja państwowa a nie pisowska. Ale rozumiem że nie masz do nich zaufania podobnie jak ja nie wierzę sędziom i sadom III RP. Jesteśmy w klinczu. Natomiast ja staram sie cytować historyków zwiazanych z PO, wyroki sądów z czasów rządów postkomuny. Im tez nie wierzysz?
              • borrka Re: Rzad wielkosci 02.09.17, 23:49
                Nie, a dlaczego mialbym wierzyc?
                Wierze swemu zdrowemu rozsadkowi, temu co sam widzialem i relacjom bliskich osob.

                Polityka liberalna zawsze jest dosc mialka, ale pisowskie klamstwa w zywe oczy zniechecaja calkowicie.
                To tak, jak z matka Kaczynskich , rzekomą sanitariuszka w powstaniu.
                Chyba starachowickim, bo tam spedzila sierpien i wrzesien 44.

                Wiarygodnosc PiS jest ponizej zera, wiec nie wierze, bo jak mozna wierzyc w bajdurzenie o zamachu, o sukcesie 1:27, o Polsce w ruinie zmartwychwstalej, jak feniks z popiolow pod kaczym panowaniem.
                To propaganda dla najglupszych, wiec na drzewo Jarek!
                • jabbaryt Re: Rzad wielkosci 03.09.17, 09:44
                  Polityka liberalna nie jest dość miałka tylko złodziejska i polegająca na uspołecznieniu strat i prywatyzacji zysków: Przypomnijmy sobie:
                  - PPP dostaliśmy świadectwa udziałowe które obecnie nie mają wartości nawet papieru toaletowego a cały majątek 500 polskich przedsiebiorst trafił w ręce kolesi Tuska i Kwacha.
                  - OFE program 'emerytalny', gdzie OFE pobierały z pieniędy emerytów 7% prowizji i co robiły z tą kasą? Ano 'inwestowały' znakomitą jej wiekszość w obligacje skarbu państwa. A mówi się, że nie ma darmowego lunchu. Darmowy lunch jest dla korpo ale nie dla frajerów co płaca składki.
                  - Deindustrializacja Polski 5 mln ludzi straciło pracę w zakładach przemysłowych. Polityka przemysłową był brak polityki przemysłowej.
                  'Reprywatyzacja ' w Warszawie straty skarbu na jakie 15 mld.
                  Można długoby jeszcze wymieniać. Sorry ale przy tym bajeczki o mamie sanitariuszce czy katastrofie smoleńskiej to pikuś. Od początku tranformacji ludzi którzy sprzeciwiali się temu bandyctwu wypychano z polityki i robiono oszołomów. Kaczor budując swoja partię nie miał żadnych aktywów. W szulerskim rozdaniu dostał najsłabsze karty i gra nimi jak najlepiej potrafił. Mało tego wygrywa, ku zdumieniu tych sk..wieli którzy mysleli że wystarczy zajumać media, przejąć banki to nikt im nie podskoczy.
                  • borrka Re: Rzad wielkosci 03.09.17, 09:48
                    Nie.
    • borrka Bez skazy? 02.09.17, 16:45
      Przez wiele wypowiedzi przebija zyczenie, aby bohaterowie narodowi byli bez skazy.
      A tak nie ma i nawet ostatnio umilowani "zolnierze wykleci" nie byli werbowani wsrod dziewic bohaterow i "ksiedzow Skorupkow".

      W najblizszej rodzinie mialem dwojke ocalala z najwiekszego procesu "zolnierzy wykletych" i pamietam, jak normali ludzie to byli.
      Pelni slabosci, ale jednak...

      I ze wzgledu na to "ale jednak" szanujemy jednych, a innych uwazamy za bohaterow.
      Pijaczyna Kosciuszko, dziwkarz Pepi, czy "austriacki agent" Dziadek zasluguja na miano bpohaterow, choc doprawdy ...
      • jabbaryt Re: Bez skazy? 02.09.17, 20:22
        Piłsudzki czy Pepi dużo dla Polski zrobili. Co zrobił dla Polski Wałęsa? Konkretnie?
        • borrka Re: Bez skazy? 02.09.17, 23:54
          Byl we wlasciwym miejscu, o odpowiedniej porze.
          Sluchal odpowiednich doradcow.
          Stal sie symbolem obalenia sowieckiego dyktatu w Polsce.
          Logo takim.
          To bardzo duzo.
          • monalisa2016 Re: Bez skazy? 03.09.17, 00:08
            Borrka symbol a rzeczywistość to są dwie rożne rzeczy które z sobą porównywać i utożsamiać nie wolno.
          • jabbaryt Re: Bez skazy? 03.09.17, 09:48
            Może dla Ciebie, dla mnie jest symbolem totalnej nieudolności i nieuczciwości politycznej oraz chorobliwej megalomanii.
            • borrka Re: Bez skazy? 03.09.17, 10:10
              To jak Kaczynscy!
              Megalomania pod niebo - obalili przeciez komunizm.
              Klamstwo na kazdym kroku.
              Co do skutecznosci .. na razie wydaja pieniadze zarobione przez poprzednikow na lumpenproletariat.
              • jabbaryt Re: Bez skazy? 03.09.17, 15:23
                Jakie to pieniądze zostały zarobione przez poprzedników? Te zajumane z OFE czy te 500 mld wzrostu zadłużenią publicznego za czasów Doncia? A pieniądze na 500+ ida głównie z uszczelnienia systemu podatkowego.
                • borrka Re: Bez skazy? 03.09.17, 15:27
                  Mylisz sie.
                  Ida z ukrytych podwyzek cen na kazdym kroku, gdzie maslo po 2.5 kosztuje juz 7 zet.
                  • jabbaryt Re: Bez skazy? 03.09.17, 15:43
                    bzdura:
                    gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/554230,cena-masla-wzrosnie-maslo-drozeje-dlaczego.html
                    • kstmrv Re: Bez skazy? 03.09.17, 17:08
                      To uczucie gdy - zdawać by się mogło zatwardziali antykomuniści, znani na forum od dawna - okazują się być ubekami/webbrygadystami.
                    • borrka Re: Bez skazy? 03.09.17, 17:42
                      To niczego nie zmienia: drozeje.
                  • wojciech.2349 Re: Bez skazy? 03.09.17, 16:30
                    borrka napisał:

                    > Mylisz sie.
                    > Ida z ukrytych podwyzek cen na kazdym kroku, gdzie maslo po 2.5 kosztuje juz 7
                    > zet.
                    -------------------------
                    Sprawdziłem poziom inflacji.
                    Info z 30 czerwca inflacja rdr 1,5%
                    www.bankier.pl/wiadomosc/Inflacja-w-Polsce-najnizsza-w-tym-roku-7529901.html
                    Argumentuj dokładniej.
                    • borrka Re: Bez skazy? 03.09.17, 17:45
                      Tylko, ze byly lata deflacji: prawdziwy wzrost w okresie dobrej zmiany, to okolo2.5%.
                      To duzo.
                      • borrka Re: Bez skazy? 03.09.17, 17:46
                        ( z -0.9% na przewidywane 1.7%)
                      • wojciech.2349 banany średnio krótkie 03.09.17, 19:08
                        borrka napisał:
                        > Tylko, ze byly lata deflacji: prawdziwy wzrost w okresie dobrej zmiany, to okol
                        > o2.5%.
                        > To duzo.

                        ---------------------------
                        Ośmieszasz się.
                        Jak się zmieniła cena bananów średnio krótkich?

                        PS. Złodzieje z PO uważali i uważają nadal, że kraść trzeba zawsze.
                        • borrka Re: banany średnio krótkie 03.09.17, 21:13
                          Zlodziei trzeba posadzic po procesie, a jakos tego nie widze.
    • mara571 zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 18:31
      PF ogarnij sie: gdyby nie fakt, ze w calym kraju sie gotowalo nie byloby zadnego porozumienia.

      A tak gwoli prawdy historycznej, to Lechu chcial zakonczyc strajk duzo wczesniej.
      To cieszaca sie autorytetem stoczniowcow Anna Walentynowicz zatrzymala ich w stoczni.

      W sumie byly 4 porozumienia: 3 z nich podpisali konfidenci SB.
      • polski_francuz Re: zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 19:32
        Mara, dla mnie Polska cos znaczy i nie potrafie tak sie poddac propagandzie i zaczac widziec rzeczy jak zwolennicy PiSu i czytelnicy ich prasy. Przezylem swoje w PRL-u i nie mam zadengo zaufania do tego co sie z najnowsza polska historia wyrabia. Nie sadze, zeby Kaczynski byl glosem prawdy. Jest takim samym glosem jak kazdy inny a to co wyrabia ze swoim bratem, z Walesa i z innymi moze dac tylko racje tym, ktorzy obecnie na Polske napadaja.

        I ktorzy tylko zacieraja rece cieszac sie "a nie mowilem". I Ty masz takich wokol siebie i ja.

        PF
        • wojciech.2349 Re: zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 19:38
          polski_francuz napisał:
          > Mara, dla mnie Polska cos znaczy i nie potrafie tak sie poddac propagandzie i z
          > aczac widziec rzeczy jak zwolennicy PiSu i czytelnicy ich prasy.
          ----------------------
          Zwolennicy prasy PiS-u to znacznie mniej niż 10% prasowego mainstreamu.
          Miej proporcje Mocium Panie.
          • polski_francuz Re: zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 19:57
            Na proporcjach sie znam conieco. Ale, co do sytuacji w Polsce jestem bardzo zdezorientowany. I kieruje sie, tak wlasciwie, tylko instynktem.

            I w koncu, gdyby nie to, ze sa porzadni ludzie, ktorzy sie na PiSem opowiadaja mialbym zadanie znacznie latwiejsze. I poglady by mi sie zestalily. Na razie sie ruszaja ruchami Browna.

            PF
            • czuk1 Re: zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 20:18
              polski_francuz napisał: ...Ale, co do sytuacji w Polsce jestem bardzo zdezorientowany. I kieruje się, tak właściwie, tylko instynktem.
              Dobrze , że przyznajesz sie do tego. Ale wcześniej wypowiedziałeś się jak autorytet naukowy. Zdecyduj się. Czy to jest etyczne ?

              > I w koncu, gdyby nie to, ze sa porzadni ludzie, ktorzy sie na PiSem opowiadaja mialbym zadanie znacznie latwiejsze. I poglady by mi sie zestalily. Na razie sie ruszaja ruchami Browna
              .
              A to już wymaga tłumaczenia z polskiego na polski.

              • polski_francuz Re: zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 21:32
                "Czy to jest etyczne ?"

                Etyczne pewnie byloby bym sie przestal udzielac na forum. Kazdy ma granice pojmowania i wyczucia. I te moje sa chyba osiagniete.

                "A to już wymaga tłumaczenia z polskiego na polski."

                To, ze wielu porzadnych ludzi popiera PiS mnie dezorientuje. Bo mnie sie ta formacja instynktownie nie podoba. Ale dopuszczam, ze sie moge mylic. Nie zyje w kraju i patrze sie innymi oczyma na to co sie w Polsce dzieje.

                PF
                • borrka Re: zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 21:38
                  Znam takich ludzi, ale w kregu mych znajomych sa w mniejszosci.
                  Zdziwilbys sie , co nimi czasem powoduje, ale srednio jest to jednak wplyw proboszcza - to sa porzadni ludzie i nie chodzi im o 500 na flaszke.
                  To rodzaj sekty, a bezposrednie korzysci osiagaja jedynie wybrancy na swieczniku.
                  Reszcze pozostaje wiara:)
            • wojciech.2349 Re: zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 21:36
              polski_francuz napisał:
              > Na razie sie ruszaja ruchami Browna.
              ------------------------
              Ewakuuj rodzinę do Polski.
              Stara Europa została dotknięta trądem politycznej poprawności.
              • polski_francuz Re: zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 21:42
                "Stara Europa została dotknięta trądem politycznej poprawności."

                To jedna mozliwosc. Inna mozliwosc, ktora mi sie prawwdopodobniejsza wydaje, jest taka, ze Polska jest kierowana przez szalenca.

                Czas pokaze.

                PF
                • wojciech.2349 Re: zwyciestwo Lecha? 04.09.17, 00:33
                  W Polsce po zmierzchu np. o 21.30 kobiety chodzą same do sklepu po ciastko.
                  Czy jest to możliwe we Francji?
                  • polski_francuz Re: zwyciestwo Lecha? 04.09.17, 07:46
                    Ciastkarnie zamykaja najpozniej o 20h30. Chyba, ze ciastko w barze. Niektore sa otwarte "round around a clock". I kobiety moga same tam chodzic.

                    Co do samotnych spacerow to duzo zalezy od dzielnic.

                    PF
      • pijatyka Re: Walentynowicz zatrzymala ich 03.09.17, 20:09

        Nie "Walentynowicz", ale cała grupa kobiet - Walentynowicz była tu jedną z wielu; przecież to wszystko od lat jest znane i wielokrotnie opisywane.

        Walentynowicz sama na pierwszym planie była tylko raz - gdy z powodu wyrzucenia jej z pracy zaczął się strajk; ale też bardziej jako przedmiot niż podmiot zdarzeń.


        Groteskowe są te dzisiejsze próby sztucznego wykreowania legend postaci wówczas bądź drugorzędnych (Walentynowicz, Lech Kaczyński) bądź w ogóle nieobecnych (Jarosław Kaczyński)
        • mara571 Re: Walentynowicz zatrzymala ich 04.09.17, 08:00
          co do Kaczynskich zgoda: Lech byl jedynie doradca Wolnych Zwiazkow Zawodowych Wybrzeza.
          Ale Lech Walesa nie byl w nich postacia pierwszoplanowa. Przypomne troche nazwisk: Gwiazdowie, Wyszkowski, Lis, Borusewicz, Pienkowska, Walentynowicz, Sokolowski, Kolodziej i Szczepanski (strakow nie dozyl, zginal w tajemniczych okolicznosciach w styczniu 1980)
          Proba umniejszania roli A. Walentynowicz jest dosc zabawna: zwykla suwnicowa zwalniaja i firma zatrudniajaca pare tysicy ludzi strajkuje. Wedlug dokumentow IPN obserwowalo ja w sumie okolo setki esbekow.
          • pijatyka Re: LW nie był w WZZ postacią pierwszoplanową 04.09.17, 16:24

            A kto twierdzi, że był?

            Wałęsa wysunął się na plan pierwszy dopiero w Sierpniu; jakoś był tam wcześniej znany, a dopiero w sytuacji strajkowej ujawniły się u niego cechy naturalnego lidera.


            > zwykla suwnicowa zwalniaja i firma zatrudniajaca parę tysięcy ludzi strajkuje


            Kiedy i tak narasta ferment, to do wybuchu wystarczy byle iskra - a co dopiero zwolnienie krótko przed emeryturą znanej i lubianej koleżanki, działającej w opozycji.

            Za Rosą Parks też chodzili agenci - ale to Martin Luther King został przywódcą ruchu.
            • mara571 Re: LW nie był w WZZ postacią pierwszoplanową 04.09.17, 17:25
              owszem, wystarczy iskra. Ale gdyby zwolniono inna robotnice strajku nie byloby.
      • jabbaryt Re: zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 21:00
        Ja gdzieś tak w 1985 roku, będąc nastolatkiem bywałem u moich dziadków. Mój dziadek był partyjniakiem, nawet kiedyś był w KC. W latach o których mówie był raczej w odstawce ale przychodzili do niego towarzysze, którzy dużo znaczyli i dużo wiedzieli. Kiedys przyszła taka szycha świeżo po jakimś tajmym szkoleniu czy tajnej naradzie i opowiadał, że gospodarka polska jest w ruinie. Nie pamiętam teraz szczegółów ale generalnie wygladało na to, że partia a raczej jej wierchuszka zdawała sobie sprawe, że gospodarka jest w ruinie. Pamiętam że trochę potem było także referendum i waadza pytała społeczeństwo, zgodzi się na kolejny etap reformy który moze oznaczać pogorszenie stopy zyciowej. Ale społeczeństwo powiedziało NIE. I waadzuchna wiedziała, społeczeństwo na żadne gwałtowne reformy pod przewodnictwem partii sie nie godzi a kwestią czasu jest tylko jak gospodarka się zawali. Dlatego zawarto historyczny kompromis pomiędzy komuną i jej agentami ze znaczkami 'S' w klapie. Dzięki temu PZPR uniknęło losu Causescu i zdrowo sie obłowiło na przemianach. Wystarczy spojrzec kim dzisiaj sa byli TW albo jakie funkcje piastowali aby skonstatować, że ten cały okrągły stół to był teatrzyk dla naiwynych frajerów a jego głównym aktorem TW Bolek.
        • borrka Re: zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 21:09
          Piekna teoria spiskowa.
          Totalna.
          A na tym gnoju, jak dwie, lilie bracia Kaczynscy - jedyni sprawiedliwi w Sodomie.
          • borrka Re: zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 21:11
            PS.Zapomniales dodac, ze wsrod spiskow antypolskich, Leszek i Jarek zdolali jednak lekkim twistem obalic komunizm:)
            • jabbaryt Re: zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 22:21
              Wiesz jak sie robi w gnoju to trudno sie nie uwalać. A co do obalenia komunizmu to akurat pełnie zasług w tej matrii przypisuje sobie bohater obecnego wątku.
              • borrka Re: zwyciestwo Lecha? 03.09.17, 22:35
                Niewątpliwa megalomania Walesy ma zrodlo i pewne uzasadnienie w swiatowej opinii.
                Istotnie, na pewnym etapie przewrocili Elektrykowi w glowie, ale wielu ludzi przypisuje mu znaczne zaslugi.
                Ja rowniez.
                Megalomania Kaczynskiego (glownie zreszta odnosnie brata) nie ma zadnego uzasadnienia.
                To zaledwie sprawny i cyniczny manipulator, a ja tego nie cierpię.
                Tak sie sklada, ze dobrze pamietam, co mowil przed paru laty, a co przed rokiem i co wczoraj.
                • pijatyka Re: To zaledwie sprawny i cyniczny manipulator 04.09.17, 16:29

                  W dodatku ogarnięty obsesją - o czym mieliśmy niedawno okazję wszyscy naocznie i nausznie się przekonać.
          • pijatyka Re: Piekna teoria spiskowa.Totalna. 09.09.17, 10:10

            Niczym wszystkomający telefon z Plusa - wszystkowyjaśniająca ;)

            Nie wiedziałem, że w Polsce mamy tysiące tak utalentowanych aktorów-amatorów - którzy przez ćwierć wieku symulowali całe życie polityczne; między- i wewnątrzpartyjne wojny, sojusze, rozłamy...
            I żaden nawet okiem nie mrugnął! ;-D
        • polski_francuz Spiskowa teoria dziejow 03.09.17, 21:38
          Dokladnie to samo slyszalem od mojej cioci w tamtych latach. Wybacz jabbaryt jestes, a wlasciwie, byles zbyt mlody by zrozumiec co sie wowczas dzialo.

          Na pewno nie byl to teatr manipulowany przez wladze.

          PF
        • mara571 Re: zwyciestwo Lecha? 04.09.17, 09:43
          w latach osiemdziesiatych dojrzewala w sowieckich sluzbach mysl o zmianach, ktore zaczely sie za czasow Andropowa.
          Warto przeczytac "Nowe klamstwa w miejsce starych" Golicyna z roku 1984. On opisal scenariusz przemian.
          Zwrot do kapitalizmu polegal na uwlaszczaniu sie na majatku narodowym ludzi sluzb. Wystarczy przyjrzec sie liscie oligarchow rosyjskich i szefow strategicznych spolek rosyjskich, ktora zmieniala sie po dojsciu do wladzy Putina.
    • czuk1 Kawa z Lechem... jesteś z nim na Ty ? 03.09.17, 20:09
      polski_francuz napisał:
      > Dzisiej rano pijac kawe sniadaniowa, przezylem prawdziwa niespodzianke. Ano, moja ulubiona stacja RTL pozwolila mi wysluchac kilka slow naszego bohaterskiego pana Lecha. Ktory ostro skrytykowal odrzucanie europejskich wartosci przez obecna administracje Polski.

      Coś w tym dziwnego/złego, że zrobili wywiad z Lechem (nie wymawiasz nazwiska - Wałęsa) przywódcą związkowym NSZZ "Solidarność", który podpisał porozumienie z rządem .A także i to, że odpowiedział/wyraził swoje zdanie , na dodatkowe pytania na temat stosunków polskiego rządu z UE ?

      > Dopiero piszac te slowa, zrozumialem dziennikarski zmysl "a propos". Wszak mamy dziaja 31 sierpnia, rocznica zwyciestwa pana Lecha nad komuna.
      To Twoje, sarkastyczne zdanie i kiepski żart. Nie da się Wałęsie Lechowi odebrać zwycięstwa
      NSZZ "Solidarnośc" w sporze generalnym z peerelowską władzą i przemilczeć tego, że Wałęsa był wtedy pełnoprawnym ,walczącym o wykonanie przez rząd - 21 związkowych postulatów niekwestionowanym przewodniczącym "S".


      Nie wiem, w jakim celu dyskredytujesz d.przewodniczącego ruchu społecznego w Polsce do którego wpisało się 10 milionów Polaków.
      • polski_francuz Re: Kawa z Lechem... jesteś z nim na Ty ? 03.09.17, 21:35
        "Coś w tym dziwnego/złego, że zrobili wywiad z Lechem (nie wymawiasz nazwiska - Wałęsa) przywódcą związkowym NSZZ "Solidarność", który podpisał porozumienie z rządem .A także i to, że odpowiedział/wyraził swoje zdanie , na dodatkowe pytania na temat stosunków polskiego rządu z UE ?"

        Wywiad byl z TV polskiej.

        "To Twoje, sarkastyczne zdanie i kiepski żart."

        Ani sakazm ani zart.

        "Nie wiem, w jakim celu dyskredytujesz d.przewodniczącego ruchu społecznego w Polsce do którego wpisało się 10 milionów Polaków. "

        Zle interpretujesz moje intencje. Szanuje pana Lecha.

        PF

        • wojciech.2349 Re: Kawa z Lechem... jesteś z nim na Ty ? 03.09.17, 21:49
          polski_francuz napisał:
          > Zle interpretujesz moje intencje. Szanuje pana Lecha.
          ----------------------
          Głosowałem na Wałęsę 4 razy.
          Przy aktualnej wiedzy oddałbym 4 razy głos nieważny.
    • jorl Re: Kawa z Lechem 03.09.17, 22:25
      czizus napisał:


      > Ale w latach 80-tych, w czasie strajku w 1980 r. Wałęsa był już zdecydowanym, p
      > rawdziwym, rzetelnym przywódcą Solidarności i to min. dzięki temu przywództwu S
      > olidarność przetrwała i doprowadziła do wolnych wyborów w 1989 r. i przemian us
      > trojowych. Wałęsa przez cała lata był śledzony, był inwigilowany, był zastrasza
      > ny, ryzykował życiem a zostało to wszystko dobrze udokumentowane.

      Ale moze ten scenariusz byl inny?

      A wiec komuna juz w latach 70tych, w ZSRR tez, doszla do wniosku ze trzeba przejsc na kapitalizm bo system gospodarczy komuny, co najmniej juz w tym czasie, nie byl naprawialny. Aby byc efektywny gospodarczo. Ludzie tak obijali gruchy w pracach i to od gory do dolu ze sie tego nie dalo juz naprawic. Mam ksiazke, wywiad z Gierkiem, on wlasnie powiedzial w nim ze chyba komuna moze byc efektywna jak bedzie stalinowska, probowal inaczej jasne ze sie walnelo na pysk. Za Stalina za bledy do gulagow, za duze bledy pod sciane. Ze taki system tez funkcjonuje wiem od mojego dawnego szefa w Niemczech, wlasciciela fabryki. On byl konstruktorem za Hitlera i twierdzil ze wtedy tak bylo ze jak konstruktor byl slaby dostawal skierowanie na Ostfront. Pracowali jak szaleni, on twierdzil ze w kapitalizmie nawet sie tak nie da ludzi do roboty zagonic, zalowal ze tak swoich pracownikow pogonic juz nie moze.
      A w latach 70tych XXw bylo juz, napisalem wyzej, ogromne obijanie gruch. I komunisci mysleli juz wtedy jak przejsc na kapitalizm. Ale to przejscie, wiedzieli i slusznie, bedzie tak bolesne dla rozpuszconych jak dziadowskie bicze ludzi, ze to musza zrobic jakies polityczne sily ktore dojda do wladzy na entuzjazmie. A wiec te sily trzeba bylo stworzyc. Naturalnie to przejscie powinno byc nie katastroficznie, krwawe i niszczace rewolucje a wiec trzeba bylo to sterowac.
      I taki Walesa sie do tego nadawal. Lojalke podpisal kase dostawal, a ze mial brata w USA ktory mu jakies nedzne ale kolorowe paczki przysylal byl za kapitalizmem. No bo w USA mleko i miod, paczki od brata.
      I ja sie sklaniam do zdania ze przywieziono go motorowka do stoczni aby miec ten ruch pod kontrola. To tlumaczy tez Walesy odwage, w koncu wiedzial ze jego mocodawcy co go wyslali nic mu nie zrobia, inni takiej odwagi miec za bardzo nie mogli to i byli bardziej strachliwi.
      No i sie potoczylo jak mialo, trwalo niestety dlugo, lata 80te zmarnowane, obijanie gruch jeszcze wieksze jak kiedys ale ze wzgledow geopolitycznych naprawde sie bano ze Reagan wykorzysta slabosc okresu przejscia i militarnie rozwali Rosje. A ze slabosc bedzie, wiedziona i slusznie.

      Walesa dostal nagrody za to co zrobil, od Nobla poczawszy, o co chodzi. A ze teraz mu sie do d.. dobieraja? Troche nawet za malo ale wtedy by trzeba bylo nawet zburzyc teze ze komuna zostala przez Solidarnosc zmieciona a powiedziec jak bylo ze Solidarnosc byla po to aby komune na kapitalizm najmniej niszczeaca przeprowadzic.

      Mi tak naprawde wisi Walesa, chociaz przyznam ze prymitywow nie lubie. A jestem z Trojmiasta, pracowalem juz wtedy i widzialem i to z bliska i rok 70ty, strajki 81
      • jabbaryt Re: Kawa z Lechem 03.09.17, 22:43
        myśle że za Breżniewa nikt o obaleniu komunizmu nie myslał. To prawda wzrost gospodarczy wtedy hamował ale komuna jeszcze pamiętała lata Stalina i wczesnego Chruszczowa gdy rozwój ZSSR wydawał sie nie do zatrzymania. Problemy gospodarcze wygladały raczej na przejściowe. Komuna gospodarczo zaczęła sie staczać gospodarczo w latach 80tych zwłaszcza po wojnie w Afganistanie.
        • borrka Re: Kawa z Lechem 03.09.17, 23:05
          Jorl prowokuje.
          W latach 70-tych probowano zaledwie nieco poprawic zycie sowieckich rabow, ale bez wiekszego przekonania.
          I bez specjalnych sukcesow - nawet jugoslowianski komunizm rynkowy zaczal sie walic.
          Nikomu w glowie nie powstalo radykalnie modyfikowac radziecki raj klasy pracujacej.
          Afganistan, pacyfikacja praskiej wiosny, wspieranie teroryzmu w stylu RAF - takie byly wtedy "tryndy"
      • czuk1 Re: Kawa z Lechem 04.09.17, 09:24
        jorl napisał: Ale moze ten scenariusz byl inny?......
        Wszystko możliwe.... patrząc na wianuszek doradców "S" i potem wokół rządzących nową Polską.

        Skopiowałem. Na wolnym czasie przeanalizuję na swój prosty rozum i odniosę się.
      • lont12 Re: Kawa z Lechem 04.09.17, 10:22
        Zmuszony jestem się z tobą zgodzić, Jorlu. Taki właśnie był scenariusz. Kiedy pani Kiszczakowa mówi że to jej mąż obalił komunę, to ma dużo racji. Bezpieka rozegrała naiwnych Polaków po mistrzowsku, oddając władzę propagandową, a zachowując ekonomiczną. Tego nie dało się zrobić w 1981, więc przeczekali i 8 lat później zmienili ustrój na swoich warunkach. Komuniści nie zawiśli na drzewach zamiast liści, jak im śpiewano w 1981. Zachód też dał się nabrać, albo robił dobrą minę do złej gry. Jaruzelski tuż przed t.zw. upadkiem komuny spotkał się w N.Jorku z Rockefellerem, który nawet zjechał windą na dół żeby powitać dostojnego gościa z komuny. Komuchy sprzedały Polskę przy oklaskach ogłupionego narodu. Wałęsa był ważnym elementem tego ogłupienia. On był nie tylko Bolkiem, ale i bolcem, oraz bólem w d... i takim przejdzie do historii.
        • czizus Re: Kawa z Lechem 04.09.17, 11:57
          lont12 napisał:

          > Zmuszony jestem się z tobą zgodzić, Jorlu. Taki właśnie był scenariusz. Kiedy p
          > ani Kiszczakowa mówi że to jej mąż obalił komunę, to ma dużo racji. Bezpieka ro
          > zegrała naiwnych Polaków po mistrzowsku, oddając władzę propagandową, a zachowu
          > jąc ekonomiczną. Tego nie dało się zrobić w 1981, więc przeczekali i 8 lat późn
          > iej zmienili ustrój na swoich warunkach. Komuniści nie zawiśli na drzewach zami
          > ast liści, jak im śpiewano w 1981. Zachód też dał się nabrać, albo robił dobrą
          > minę do złej gry. Jaruzelski tuż przed t.zw. upadkiem komuny spotkał się w N.Jo
          > rku z Rockefellerem, który nawet zjechał windą na dół żeby powitać dostojnego g
          > ościa z komuny. Komuchy sprzedały Polskę przy oklaskach ogłupionego narodu. Wał
          > ęsa był ważnym elementem tego ogłupienia. On był nie tylko Bolkiem, ale i bolce
          > m, oraz bólem w d... i takim przejdzie do historii.

          Te brednie to taka "bomba termobaryczna" Sekty Smoleńskiej. I pytanie - komu i po co może zależeć na wymyślaniu tych błazeństw??
    • kstmrv Volksdeutsche, ubecy, jurgieltnicy, targowica 04.09.17, 23:50
      Ile byście nie pluli na PiS to PO już nie wróci do władzy.
      • czuk1 Re: Volksdeutsche, ubecy, jurgieltnicy, targowica 05.09.17, 00:33
        kstmrv napisał: Ile byście nie pluli na PiS to PO już nie wróci do władzy.
        Poruszasz dwie sprawy. Nie rozumiesz problemu.
        Krytykujemy rządy PiS bo na to zasługują ... jeśli nie potrafią rządzić niech odejdą.
        To Ty insynuujesz, że ktoś tu chce powrotu PO do władzy... czekamy na wymianę klasy politycznej
        Ten tytuł wpisu ..... jest wizytówką człowieka nierozumnego.
    • jorl jabb 08.09.17, 22:29
      jabbaryt napisał:

      > myśle że za Breżniewa nikt o obaleniu komunizmu nie myslał. To prawda wzrost go
      > spodarczy wtedy hamował ale komuna jeszcze pamiętała lata Stalina i wczesnego C
      > hruszczowa gdy rozwój ZSSR wydawał sie nie do zatrzymania. Problemy gospodarcze
      > wygladały raczej na przejściowe. Komuna gospodarczo zaczęła sie staczać gospod
      > arczo w latach 80tych zwłaszcza po wojnie w Afganistanie.

      Ja zaczelem pracowac od ok. 1970r a wczesniej we wakacje jako student pracowalm w wakacje aby zarobic i w cegielni a raz kopalem rowy melioracyjne. I wiem jak rok po roku produktywnosc ludzi spadala, narastalo obijanie gruch. Ja porownuje produktywnosc do tego co znam w Niemczech i wiem ze w Polsce, szerzej w komunie, obijanie gruch bylo wielkie. W latach 80tych juz mnie w Polsce nie bylo, napewno obijaliscie gruchy jescze bardziej jak za Gierka ale nie zmiena to faktu ze juz wczesniej bylo katastrofalnie.
      Za Stalina bylo zapewne ta roznica do kapitalizmu niezdyt duza, jak Chruszczow pozamykal gulagi jechalo tylko w dol. I rzadzacy przeciez to wiedzieli, stali przed dylematem wracac do metod Stalina czy przejsc na kapitalizm. Gwarantowanie pod koniec lat 70tych te rozwazania byly konkretne. Problem byl ze aby przejsc na kapitalizm potrzeba bylo kapitalistyczne know-how kierowania gospodarka. Nie handelek na bazarze a kierowanie przemyslem, to powazne know-hos. To mozna bylo dostac tylko z Zachodu. Nastepny problem byl, napewno dla ZSRR czy Rosji, ze w okresie przejscia na kapitalizm bedzie taki rozp..l ze Zachod rozwali Rosje. Zreszta Czeczenia byla po to a i dlatego Jelzin rozwiazal ZSRR bo by Rosja miala nie jedna a 100 Czeczeni, Zachod juz je przegotowywal. Ten manwr zmiany systemu byl ryzykowny dla istnienia Rosji ale w koncu sie na niego zdecydowano.
      Mimo cholernych problemow jest on w sumie udany, kapitalizm w Rosji jest jak nalezy.
      A te kraje jak Polska? Coz, daliscie sobie przemysl zlikwidowac, teraz mozecie skakac jak wszy na grzebieniu, wyjscia nie macie. Jestesci i bedziecie wyrobnikami, taki was los, ale sami tego chceliscie. Tego Morawieckiego pomysly to se tez mozecie o kant d... rozbc, widac ze to bankowiec, na realnej gospodarce sie nie zna pozostaje wam plakac. Dla lepszych mamy miejsca pracy, nawet i te kwalifikowane w Niemczech, zapraszamy. Albo gnijcie sobie tam. Zwlaszcza jak sie wam subwencje zabierze a na to sie zanosi.

      Te marzenia o Koreii Pd to tez mozecie sobie o kant d... rozbic. Korea Pd mogla sobie dowolnie zamykac clami swoj rynek ale USA miala dla Koreii Pd swoj otwarty. Tego nie dostaliscie bo nie byliscie geopolitycznie potrzebni. Korea Pd, i Tajwan, byla potrzebna bo istnialy komunistyczne Korei i Chiny, tylko dlatego USA im umozliwila taki rozwoj. Do tego Polska stala za moich czasow, technicznie, niebo wyzej jak Korea Pd, a teraz?
      Ja dobrze zrobilem ze wyjechalem, moglem dzieki temu pracowac w swoim zawodzie, robic to co umiem i lubie, moi koledzy co w Polsce zostali przestali byc konstruktorami jak kapitalizm w Polsce sie zaczal.
      A ze z tej zalosci wybraliscie Kaczynskiego? Taki los ii tak wam nie pomoze ale nadzieja umiera ostatnia, wiem.
      • lont12 "kapitalizm w Rosji jest jak należy" 09.09.17, 06:00
        Wszystko w Rosji jest jak należy w cywilizacji turańskiej, więc i kapitalizm też jest "turański", czyli dziki i złodziejski. Żadna to pociecha, że nie wpuszczono do Rosji kapitalizmu z Zachodu, jak w Polsce, tylko stworzono "własny", bo ten "własny" kapitalizm gnębi obywatela rosyjskiego jeszcze bardziej niż ten "zachodni" w Polsce. Ta lista miliarderów w Rosji jest zaiste imponująca, biorąc pod uwagę że wystarczyło zaledwie 20-kilka lat na wyprodukowanie 2000 miliarderów, a nie 3 pokolenia jak w normalnym świecie: en.wikipedia.org/wiki/List_of_Russian_people_by_net_worth
        Te 2000 miliarderów równoważy znakomicie te 100 milionów alkoholików, bo bilans musi wyjść na zero, zgodnie z prawem Jasia Kaczmarka.




      • jabbaryt Re: jabb 09.09.17, 09:17
        Dużo w tym jest racji ale póki co Polska sie rozwija. W Niemczech robi sie kolorowo. Sądzisz że tak zbieranina uchodźców podtrzyma niemiecką gospodarkę? OK w Niemczech brakuje kadr, ale jest dużo bezrobotnych i dobrze wykwalfikowanych Włochów czy Hiszpanów i oni chętnie pracuja w niemieckim przemyśle. Nie jestem prorokiem ale cos mi sie wydaje, że za kilkadziesiąt lat Niemcy przy obecnych tendencjach demograficznych stracą konkurencyjność. Niemcy sprawiaja wrażenie imperium, które za długo nie pociągnie.
    • jorl l12 08.09.17, 22:48
      lont12 napisał:

      > Zmuszony jestem się z tobą zgodzić, Jorlu. Taki właśnie był scenariusz. Kiedy p
      > ani Kiszczakowa mówi że to jej mąż obalił komunę, to ma dużo racji. Bezpieka ro
      > zegrała naiwnych Polaków po mistrzowsku, oddając władzę propagandową, a zachowu
      > jąc ekonomiczną.

      Uroczyscie odmawiam Tobie l12 zgodnosci naszych pogladow. Odwal sie odemnie.
      Zmiana na kapitalizm w komunistycznych krajach to wg Ciebie, innych tez, chytrosc jakis komunistow aby sie do zlobu dorwac.
      Ja twierdze ze to byla koniecznosc.
      Przez takich jak Ty looserow drogi l12 przemawia zazdrosc ze ktos cos ma, uwazasz komunistycznie ze Tobie sie nalezy a nie tym co byli komunistami.
      Znowu jakies sprawiedliwosci spoleczne, od kiedy kapitalizm jest sprawiedliwy?? Kapitalizm ma byc produktywny a nie sprawiedliwy. I jak jacys komunisci po przejsciu na kapitalizm cos tam przejeli to i dobrze. Bo zapewne lepiej sie nadawali do kierowania czyms tam w warunkach kapitalistycznych jak reszta. W koncu byli jakimos tam menadrzerami w komunie, jakies doswiadczenie w tym mieli.
      Zreszta w Polsce i tak ogroma czesc gospodarki nie zostala przejeta przez Polakow tylko ludzie z tej gospdarki zostali sprzedani kapitalistom z Zachodu. Bo sami uwazaliscie zapewne ze sie na kapitalistow nie nadajecie. na kapitalistow powaznych, nie handlarzy czy jakies tam firemki. Przemysl powiedzieliscie sobie nie potrafi Polak dobrze zorganizowac, poprosiliscie kapitalistow zachodnich o to.
      Ja wiem ze to bylo latwiej, ale do wladzy sie dorwali po 89 kto? Jacys historycy, lekkoduchy, siedzace 10 lat po piwnicach i piszacy ulotki. Zadnego pojecia o przemysle, wiec i daliscie sobie go zlikwidowac, tzn sami sobie zlikidowaliscie.
      No i macie kraj Montowni im Balcerowicza.
      Ale nie wszystkie kraje komunistycznie poszly taka polska droga do kapitalizmu. W Rosji, mimo ogromnych problemow maja przemysl prywatny, uratowany z komuny, maja wlasnych kapitalistow. To nie bylo prosto ale funkcjonuje. Maja biura konstrukcyjne, produkcje, marketing, model duzo lepszy jak w Polsce. Aby go wam obrzydzic nazywa sie kapitalistwo rosyjskich oligarchami, coz trzeba kmiotkom jak wy w Polsce dalej wmawiac ze dobrze robiliscie.
      Mawiam juz od dawna, jak wam sie tak podoba, OK. Ale cos wiedze ze sie wam nie podoba, miotacie sie, wybraliscie PiS, Kukiza, bo cos wiecie ze nie tak poszlo. Tylko nie wiecie dlaczego.
      Mi tam te wasze miotania wisza, patrze socjologicznie na to, ale tak juz jest jak sie strategiczne bledy popelni to potem jest nienaprawialne.
      • lont12 Re: l12 09.09.17, 06:01
        przepraszam, ale odpowiedziało mi się na twój post powyżej
      • lont12 "Kapitalizm ma byc produktywny a nie sprawiedliwy" 09.09.17, 06:33
        Tylko w Rosji, drogi Jorlu, bo na Świecie kapitalizm jest sprawiedliwy... sprawiedliwy poprzez swoją produktywność.

        Zwróć uwagę że wymyślony w Niemczech marksizm nie przyjął się nigdy w USA, przynajmniej w sferze ekonomicznej, bo w sferze obyczajowej na krótko zaistniał (dzięki przebywającym tam filozofom, którzy wyemigrowali do USA z hitlerowskich Niemiec)... mam na myśli ruchy z lat 60-tych, studenckie i hipisowskie. Odpowiedź na to dlaczego marksizm nie przyjął się w USA, tak jak w Europie (dziś marksizm jest reprezentowany przez Unię Europejską), jest prosta: marksizm przegrał w USA jeszcze z początkiem XX wieku. Marksizm pokonany został przez Henryka Forda, burżuja, a do mordowania burżujów nawoływał przecież niemiecki filozof Karol Marks w Manifeście Komunistycznym. Ford usprawnił produkcję do tego stopnia że już w 1914 umożliwił swoim robotnikom godne życie, co nie udawało się wtedy marksistom w Europie. Robotnicy Forda mieli 8-godzinny dzień pracy i mogli sobie kupić samochód, który montowali, za 4-miesięczną pensję. Ford nie był socjalistą, ale miał 160 patentów. Ile patentów uzyskali Marks, Engels, Lenin, Stalin, Ceausescu i Merkel razem wzięci?

        • zeitgeist2010 Re: "Kapitalizm ma byc produktywny a nie sprawied 09.09.17, 13:08
          lont12 napisał:

          arksizm przegrał w USA jeszcze z początkiem XX wieku. Marksizm pokonany został przez Henryka Forda, burżuja, a do mordowania burżujów nawoływał przecież niemiecki filozof Karol
          > Marks w Manifeście Komunistycznym. Ford usprawnił produkcję do tego stopnia że
          > już w 1914 umożliwił swoim robotnikom godne życie, co nie udawało się wtedy marksistom w Europie. Robotnicy Forda mieli 8-godzinny dzień pracy i mogli sobie kupić samochód, który montowali, za 4-miesięczną pensję. Ford nie był socjalistą, ale miał 160 patentów. Ile patentów uzyskali Marks, Engels, Lenin, Stalin, Ceau
          sescu i Merkel razem wzięci?

          FOrd to ciekawa postac, warta osobnego watku. Ksztaltowal nowoczesne USA. Wzor do nasladowania. MIal tez szalencze pomysly jak fabryka Fordlandia w dzungli amazonskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka