Zakladamy, ze prezydent ma duze prerogatywy wykonawcze i ustawodawcze ale wszystkie jego decycje musza byc potwierdzone w Parlamencie europejskim zwyczajna wiekszoscia glosow. Na czele poteznej UE nie mozna miec przywodcy z nieograniczona wladza. Stad ta rola parlamentu. KE jest kompletnie podporzadkowana Prezydentowi. Po prostu urzednicy i eksperci do dyspozycji prezydenta.