polski_francuz
05.03.20, 10:43
Chcialem sie z zona wybrac do Paryzewa by zobaczyc jakies muzeum. A tu radio nadaje, ze pracownicy zdezerterowali z Luwru stosujac droit de retraite czyli prawo do strajkowania przeciwko chorobom. No to moze inne muzeum bo Nietaczke, oh pardon, Monalise, juzesmy widzieli?
Gdzie tam, znaleziono wirus u jednej pani z linii 6 i strach do metra wsiadac. No to co robic? Ano pewnie trza zostac w domu i patrzec na ten deszcz co nam dnie zasmuca. Co za zycie. Moze se poczytam Dzume Camusa, ktory nam juz takie asocjalne chorobsko opisal...
PF