05.03.20, 10:43
Chcialem sie z zona wybrac do Paryzewa by zobaczyc jakies muzeum. A tu radio nadaje, ze pracownicy zdezerterowali z Luwru stosujac droit de retraite czyli prawo do strajkowania przeciwko chorobom. No to moze inne muzeum bo Nietaczke, oh pardon, Monalise, juzesmy widzieli?

Gdzie tam, znaleziono wirus u jednej pani z linii 6 i strach do metra wsiadac. No to co robic? Ano pewnie trza zostac w domu i patrzec na ten deszcz co nam dnie zasmuca. Co za zycie. Moze se poczytam Dzume Camusa, ktory nam juz takie asocjalne chorobsko opisal...

PF
Obserwuj wątek
    • wykrywacz_klamcow zawsze możecie wpaść do Warszawy 05.03.20, 10:47
      dzisiaj słoneczko świeci, ogólnie wszystko pootwierane muzea, galerie, parki, wystawy...

      --
      sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
      pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
      potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
      pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
      • borrka Histeria w IKEI ? 05.03.20, 10:56
        Duże zakłady produkcyjne w Polsce reagują niespokojnie. Prym wiedzie IKEA wymagająca oświadczeń, iż nie było sie w krytycznych rejonach i ogólnie niechętna spotkaniom.
        Myślę, że słusznie, bo ryzyka nie należy zwiększać ponad potrzeby.

        Ja jestem sceptyczny, bo pamiętam, jak w latach 60-tych ogłosili koniec świata i że pomidory są rakotwórcze.




        --
        Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
        • wykrywacz_klamcow Re: Histeria w IKEI ? 05.03.20, 11:02
          u mnie tez jest monitoring osób z objawami, ale ogólnie spokojnie. Gorzej reagują panikarze, którzy teraz chcą wszędzie umieszczać środki dezynfekujące do rąk ;)

          --
          sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
          pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
          potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
          pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
        • europitek Re: Histeria w IKEI ? 07.03.20, 17:50
          borrka napisał:
          > Ja jestem sceptyczny, bo pamiętam, jak w latach 60-tych ogłosili koniec świata
          > i że pomidory są rakotwórcze.

          I częściowo mieli rację bo koniec świata już był, a rakotwórczych rzeczy mamy już wokół tyle, że te pomidory nie mają znaczenia.
      • polski_francuz Re: Dzuma 05.03.20, 11:08
        Ja czytalem dawno ale jedyne co pamietam, ze choroba byla przenosnia opisujaca rasizmu. Ale to wcale nie przenosnia a raczej przypomnienie ze i swiat i ekonomia sa socjalne.

        Wczoraj dostalem informacje z Wloch gdzie mialem miec invited talk na konferencji w czerwcu. Konferencje przesunieto na wrzesien. Za dwa tygodnie mam jechac do NRW i zaczynam sie obawiac, ze cos sie stanie i ze nie pojade. Corka ma za miesiac jechac na staz do Niemiec. A jak jej granice zarygluja?

        Co za wredny wirus...

        PF
            • wojciech.2345 Re: Dzuma 05.03.20, 12:13
              Nie znam się na tym, ale to jakiś dziwny wirus.
              Mówią higiena. OK. Matka idzie z dzieckiem do piaskownicy i jak się zagapi to malec nażre się piachu. Wiadomo co w tym piachu jest. I co? Dziecka wirus się nie ima.
              • polski_francuz Re: Dzuma 05.03.20, 12:40
                Niewiele pamietam z biologii. Nawet twarze nauczycieli biologii mykaja mej selektywnej pamieci. Moze jest ktos znajacy sie na rzeczy na forum i nas oswieci?

                PF
                • felusiak1 Re: Dzuma 05.03.20, 18:57
                  Ogladam film, nawet niezly. Po kilku tygodniach ogladam inny film i po 10 minutach....... chyba juz ten film widziałem. Ogladam jeszcze przez 5 minut i oto jest tam scena, ktorej nie bylo kiedy ogladalem pierwszy raz. To tyle w kwestii pamietania.
                • wilma.flintstone Re: Dzuma 05.03.20, 19:24
                  Wczoraj byl na ten temat artykul w NYT (Inside China’s All-Out War on the Coronavirus) - dlaczego w zasadzie nie choruja dzieci - nikt nie wie. Zatem bez kompleksow mozemy swoja wiedze biologiczna dalej wykorzystywac do rozwiazywania quizow na portalu.

                  --
                  Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                  • polski_francuz Re: Dzuma 05.03.20, 19:55
                    "dlaczego w zasadzie nie choruja dzieci - nikt nie wie."

                    Wlasnie to "nie wie" zupelnie mi w biologii nie lezy. Moze ujmijmy to inaczej. Jest tyle czynnikow wplywajach, ze niezbyt wiadomo, ktory i kiedy zaczyna przewazac i wplywa na wydarzenia.

                    Poza tym, jesli moge zaryzykowac krok w nieznajomy teren, korowawirus byl u zwierzat, ktore sie jakos do przystosowaly. Czlowiek jeszcze nie. Moze tez stad te trudnosci z opanowaniem.

                    PF
                    • wilma.flintstone Re: Dzuma 05.03.20, 20:40
                      polski_francuz napisał:

                      > "dlaczego w zasadzie nie choruja dzieci - nikt nie wie."
                      >
                      > Wlasnie to "nie wie" zupelnie mi w biologii nie lezy. Moze ujmijmy to inaczej.
                      > Jest tyle czynnikow wplywajach, ze niezbyt wiadomo, ktory i kiedy zaczyna przewazac i wplywa na wydarzenia.

                      A czy czegos Ci to nie przypomina? Bo mnie etiologie nowotworow, o ktorej biologia/medycyna tez w zasadzie ”nie wie”. Lub, no wlasnie, wie tylko od pewnego momentu rozwoju guza. Co bylo przedtem - to glownie gdybanie.

                      >
                      > Poza tym, jesli moge zaryzykowac krok w nieznajomy teren, korowawirus byl u zwi
                      > erzat, ktore sie jakos do przystosowaly. Czlowiek jeszcze nie. Moze tez stad te trudnosci z opanowaniem

                      Coz, ja co prawda twarze swoich nauczycieli biologii pamietam jeszcze w miare dobrze (a zwlaszcza takiej jednej, no ale to pewnie dlatego ze, swiec Panie nad jej dusza, sucz z niej byla jakiej swiat nie widzial), ale na biologii znam sie niespecjalnie. Z tego co jednak wiem, to inne rodzaje wirusow atakuja zwierzeta - co wiecej - nawet ptaki i ssaki sie tu roznia i kazdy gatunek ma swoje, a inne ludzi. W zwiazku z czym zwierzeta moga sobie spokojnie robic za rezerwuar wszelakiego syfu, ktory im nie szkodzi w ogole, a nas moze zabic. Dziala to zreszta w obie strony - my sie na zarazimy psim koronawirusem, a Burek sie moze wykonczyc. Tyle tylko, ze na psia korone jest szczepionka - czy bedzie na nasza - sie zobaczy. No bo jesli prawda jest, ze sa pacjenci ktorzy zarazaja sie po przechorowaniu COVID-19, to nie wiem czy szczepionka jest mozliwa. No ale to juz teren jeszcze mniej znajomy.


                      --
                      Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                      • polski_francuz Re: Dzuma 05.03.20, 22:47
                        "czy szczepionka jest mozliwa"

                        Szczepionka to chyba jest wirus w mniejszej koncentracji. I mamy tutaj szczepionki przeciwgrypowe corocznie. Tyle, ze wirusy ewoluuja i jak sie zmieniaja to szczepionki nic nie moga zrobic.

                        O ile wiem...

                        PF

                        P.S. Popieram apele Wojtka, pisz u nas: welcome in our world:)
                        • wilma.flintstone Re: Dzuma 06.03.20, 00:12
                          polski_francuz napisał:


                          > Szczepionka to chyba jest wirus w mniejszej koncentracji.

                          Dokladnie tak - dostajesz taka niewielka dawke wirusa, tym samym oszukujac organizm, ze niby chorobe X przechorowal. W konsekwencji - nabywasz odpornosc. No tyle, ze skoro przypadki prawdziwego przechorowania nie zapewniaja odpornosci, to jak ma to zrobic szczepionka? Bo nie da sie dwa razy zachorowac na ten sam szczep grypy, a ciezko uwierzyc ze te powtorne zachorowania w Chinach to juz mutacja COVID-19. No chyba, ze ci ludzie byli nie do konca doleczeni - aczkolwiek podobno ich testowano przed wypuszczeniem ze szpitala (no chyba, ze rezim znow klamie). Nie wiem, ale mam nadzieje ze ten badziew sie uspokoi dzieki cieplej pogodzie - przy okazji - wyguglowalam co z tymi wirusami u zwierzat, no i sprawa jasna - ptaki maja temperature ciala ok. 41°C - no panie, kto by w takiej saunie wyzyl?

                          Ja niestety mialam watpliwa przyjemnosc zarazenia sie A/H1N1 na poczatku 2010 r. I powiem szczerze - w zyciu nie bylam tak chora i mam nadzieje, ze nie bede. Spalam przez 10 dni non-stop, w totalnej malignie - powaznie. Po czym przez trzy nastepne tygodnie, spalam po kilka godzin w ciagu dnia - cale szczescie bylam wtedy na urlopie macierzynskim, bo nie wiem kto by mi na tyle dal zwolnienie z roboty. A kaszlalam potem, bez przesady, chyba z piec miesiecy? Co ciekawe, nie zarazil sie wtedy ode mnie nikt z domownikow, mimo ze mnie nie zamkneli w komorce na wegiel, a malzonek to i szklanke wody podal. I nic. Ki diabel? Tak czy owak - wolalabym juz niczego podobnego wiecej nie doswiadczac - w zwiazku z czym nigdzie sie na razie nie wybieram. Konferencje tez mam, ale nie dosc ze dopiero we wrzesniu, to na dodatek w Helsinkach. A Finczyki to sie ostro lubia dezynfekowac - od srodka, ma sie rozumiec.

                          > P.S. Popieram apele Wojtka, pisz u nas: welcome in our world:)

                          Hehe, no ciekawy dosyc ten Wasz swiat - tyle bravado i prezenia muskulow nie widzialam juz od dawien dawna, ale w sumie to nawet moze byc ;-)


                          --
                          Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                          • polski_francuz Re: Dzuma 06.03.20, 09:23
                            " bravado i prezenia muskulow nie widzialam juz od dawien dawna"

                            Wielu emigrantow jest wsrod nas. I kazdy udowadnia, ze jemu/jej sie udalo:) A serio, jesli ktos nie przekracza ciaglej linii (a sa tacy) to da sie tu i zyc i pisac.

                            PF
                            • wilma.flintstone Re: Dzuma 06.03.20, 10:38
                              polski_francuz napisał:

                              > Wielu emigrantow jest wsrod nas. I kazdy udowadnia, ze jemu/jej sie udalo:)

                              Z tego co zauwazylam, glownie na drodze udowadniania, ze wszyscy inni to ciecie bez szkoly ;D Ale ja akurat mam opinie innych na swoj temat centralnie w doopie, wiec dam rade ;-)

                              Dzieki za “sacrebleu” - takie w sumie mialam przeczucie, ze razem.





                              --
                              Sacrebleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                              • wojciech.2345 Re: Dzuma 06.03.20, 13:23
                                wilma.flintstone napisała:
                                > Z tego co zauwazylam, glownie na drodze udowadniania, ze wszyscy inni to ciecie
                                > bez szkoly ;D Ale ja akurat mam opinie innych na swoj temat centralnie w doopi
                                > e, wiec dam rade ;-)
                                -------------------
                                Wszystkie kobiety zrezygnowały.
                                Ewakułowały się z tego forum.
                                • wilma.flintstone Re: Dzuma 06.03.20, 16:52
                                  wojciech.2345 napisał:

                                  > Wszystkie kobiety zrezygnowały.
                                  > Ewakułowały się z tego forum.


                                  Zupelnie mnie to nie dziwi...;-)




                                  --
                                  Sacrebleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                                    • wilma.flintstone Re: Dzuma 07.03.20, 00:03
                                      wojciech.2345 napisał:

                                      > Nie rozumiem emotikonów.

                                      Wojtku, zauwazylam, ze nie uzywasz emotikonow, ale myslalam ze to jakies preferencje osobiste. A tymczasem emotikony to jest teraz nowy jezyk ;-)

                                      Co do reszty –tak sie sklada ze z powodow zawodowych, troche sie znam na dynamice internetu (spokonie, polski internet mnie nie interesuje, lub, uscislijmy, nie interesuje moich sponsorow – ze nie wspomne o “research bias”, ktore byloby nieuniknione gdybym obserwowala polskie fora). Ale nie bede sie rozwodzic, bo musialoby byc dlugo i nudno – a Wy tu, w zasadzie, niespecjalnie wygladacie na zainteresownych wymiana pogladow – no chyba, ze na Wasze ulubione tematy, czyli Trump, Ruscy, lub ktory badziej dal rade American dream. Prototypowi z Was “core/elite members” – ignorowanie odmiennych stanowisk, ostentacyjne dyskusje na temat glupoty tych z “out-group”, a co niektorzy, to w sytuacji zagrozenia statusu, wrecz sie uciekaja do wytykania rozmowcom literowek. Mozna i tak (po co? Don’t get me started!). A bravado tego typu, z zasady, kobiet nie interesuje – i ja naprawde nie twierdze, ze my nie potrafimy ch…w poslac jak trzeba (tusze, ze jako zonaci z wieloletnim stazem , Szanowni Panowie cos w temacie wiedza). Jednak u nas sprawa wyglada nieco inaczej. Podczas gdy Wy sobie, tak po prostu, bez ceremonii, co watek dopi…cie z liscia, po czym minute pozniej, w innym watku, przyjacielsko przybijacie piateczki w temacie Trumpa czy Sandersa – my takie rzeczy odbieramy nieco bardziej osobiscie. W mojej ocenie – to wlasnie dlatego duzo wiecej kobiet pisze w komentarzach ad hoc pod artykulami (poza kwestia oczywista, o ktorej wspomnialam wczesniej – ludzie teraz nie maja czasu sie angazowac w mniejsze fora. Zatem w kwestii Waszego prywatnego forum – forget it – jakies 15 lat temu – owszem. Ale to se ne vrati, pane Havranek). Zatem pod artykulami kobiety maja wieksza ochote pisac, bowiem o forum Swiat to administracja juz chyba dawno zapomniala. Tymczasem pod artykulami, to atawistczne kopanie przeciwnika po jajach, jest temperowane przez adminow i algorytmy - tam sie hejt odbywa w tzw. trybie off-record, czyli bardziej po kobiecemu, if you will. Prosty przyklad - na froum Swiat, czesta maniera zwracania sie do interlokutora jest: “Ty [tutaj malo wybredny epitet] ruski trollu”. Tymczasem pod artykulami oddzialywuje sie bardziej psychologicznie, i na post wygldajacy na wypociny kremlowskiego emisariusza, odpowiada sie: “Саша, что ты там делаешь с этим компьютером, иди сюда, мы открываем водку.”. Zamysl w gruncie rzeczy ten sam, no ale przyznasz chyba, ze stopien wyrafinowania – o niebo bardziej interesujacy – wypowiedz nie tylko bowiem zawiera w sobie zalozenie ze rozmowca jest ruskim trollem, ale takze te doze pogardy, ktora Wy wyrazacie kopiac rozmowce w krocze. Tu zas mamy ten sam efekt, ale wyrazony poprzez uzycie cyrylicy per se – autor bowiem zaklada, ze rozmowca jest albo trollem albo zwyklym millenialsem, co glupi jest i cyrlicy nie zna. Niby to samo, a jakze inne niz Wasz chleb powszedni – bluzgiem naznaczony.

                                      To wszytsko - ostatnia sugestia – doradzam co niektorym megalomanom poczytac wariacje w temacie “Dzumy” Camusa – “Wladca much” Goldinga, albo “Miasto slepcow” Saramago – to lepsze niz desperackie pisanie streszczenia lektury, ktora sie 150 lat temu przeczytalo, bo polonistka cisnela. Zas na dictum: “Kobiety tu byly, ale zrezygnowaly”, powiem tylko – niech jeden z drugim w lustro spojrzy czasem. I to nie tylko po to, zeby sprawdzic czy sie przy goleniu nie zacial. Zegnam Panow.



                                      --
                                      Sacrebleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                                      • wojciech.2345 Re: Dzuma 07.03.20, 01:20
                                        wilma.flintstone napisała:

                                        > wojciech.2345 napisał:
                                        >
                                        > > Nie rozumiem emotikonów.
                                        >
                                        > Wojtku, zauwazylam, ze nie uzywasz emotikonow, ale myslalam ze to jakies prefer
                                        > encje osobiste. A tymczasem emotikony to jest teraz nowy jezyk ;-)
                                        -----------------------------------
                                        Emotikony to język pokolenia. Kod tymczasowości taki jak rap.
                                        Nie używaj sygnaturek tam gdzie jesteś znana.
                                        To nie ma sensu.

                                        Szkoda, że odchodzisz.
                                      • polski_francuz Re: Dzuma 07.03.20, 09:54
                                        " lub, uscislijmy, nie interesuje moich sponsorow"

                                        Masz sponsorow? Opowiedz troche o tym. To interesujacy temat. Szczegolnie dla omc emeryta:)

                                        PF
                        • wilma.flintstone Re: Dzuma 06.03.20, 00:32
                          Przy okazji - czy to francuskie przeklenstwo na dole, w mojej sygnaturce, pisze sie razem czy osobno? Bo widzialam rozne wersje, no i w koncu nie wiem. A francuskiego nie znam, niestety.

                          --
                          Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                            • wilma.flintstone Re: Doprawdy zabawne... 06.03.20, 17:02
                              blueelvic2 napisał:

                              > Zalatuje bufonada.

                              Jesli to do mnie (w duzych drzewkach nalezy cytowac), to moge Ci tylko powiedziec ze bedziesz musial z tym zyc.




                              --
                              Sacrebleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                              • blueelvic2 Hahaha - kazdege nowego adwersarza... 06.03.20, 23:06
                                i jego inteligencje obdarzam kredytem zaufania. Z gory zakladam, ze potrafi... Pozniej moze sie okazac, ze byla to wiara na wyrost, bez pokrycia w faktach. No coz, blad w zalozeniu.

                                Odnalazlas bezblednie i to sie liczy. Zauwazylem przy okazji, ze i Ty nie cytujesz, no ale to tak na marginesie.

                                Wracam jednak do meritum.

                                Sadze, ze zaczynasz sie zwyczajnie motac. Bufonem nazwalem Ciebie, za chwile to uzasadnie, i to Ty z tym pietnem bedziesz musiala zyc.

                                Dlaczego wedlug mnie jestes bufonem? Bo od samego "wejscia" na to forum wspinasz sie na palce polerujac swoje ego podpierajc jego blask francuskimi slowami ... Strasznie zalosne, zwazywczy na fakt, ze nie znasz francuskiego.

                                Bufonada, nadetosc, blazenstwo, pyszalkowatosc, samochwalstwo i na koncu smiesznosc.

                                Piekny material na sygnaturke.
                                    • wilma.flintstone Re: Pisalem o inteligencji adwersarza... 07.03.20, 01:07
                                      blueelvic2 napisał:

                                      > Widze, ze zraniony image


                                      Upewnijmy sie, ze rozmawiamy na ten sam temat - image zraniony przez internetowy twor, ktory zaklada watki i sam sobie na nie odpowiada (tak, tak, drogi, pure.blue), demostracyjnie strzela foszka, bo Gazeta na swoim forum PUBLICZNYM dopuscila do glosu ludzi, bez pytania o jego, samozwanczego krola forum PUBLICZNEGO, kredyt zaufania, i miesza interlokutorow z blotem, bo mu nerwy puszczaja, ze w watki innym niz jego wlasny toczy sie sladowa dyskusja? No coz, ja, przeciwienstwie do Ciebie, szanuje interlokutorow - zatem zapytam Cie tylko - Ty wierzysz w to co mowisz? Nie musisz odpowiadac.


                                      > Amen.

                                      A ja myslalam, ze nie nalezy uzywac slow w jezykach, ktorych sie nie zna. No ale skoro sie okazuje ze jednak mozna, co akurat mi pasuje do Twojego rozdwojenia jazni, zatem - bonne nuit.


                                      --
                                      Sacrebleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                                      • blueelvic2 Mialem nadzieje, ze wyluzujesz ... 07.03.20, 03:33
                                        po moim ostatnim komentarzu. Zrobilas, wbrew logice, inaczej.

                                        Wiec jeszcze raz powtorze: Po raz kolejny dajesz dowod, ze zraniony image zatracil u Ciebie instynkt samokontroli wypowiedzi. No i ta mizerna logika.

                                        Jako "pure.blue" pisze od dwoch lat i odpowiadam, rowniez od dwoch lat, zawsze jako "blueelvic2" Wszyscy o tym wiedza i nikt tego nie komentuje. Domyslisz sie dlaczego? Watpie.

                                        Stracilas okazje, zeby w milczeniu rozejrzec sie w innej rzeczywistosci. Wkroczylas w sam srodek tegoz forum ze swoim bufoniastym ego i breniesz w tym po elektryfikacji kres.

                                        To co piszesz, to zwykly belkot, a moze jakies tam inne skroty myslowe, ktore sa wyjatkowo nieprecyzyjne, a nawet glupawe. Czyzby szarpaly Toba jakies kompleksy na tle intelektualizmu?

                                        Dosadny jezyk na tym forum byl i bedzie i musisz sie z tym, niestety, pogodzic.

                                        Napisals:

                                        ... i miesza interlokutorow z blotem, bo mu nerwy puszczaja, ze w watki innym niz jego wlasny toczy sie sladowa dyskusja?

                                        Oczywiscie wskazesz to miejsce,prawda?

                                        No, a teraz cos wesolego.

                                        Piszesz:

                                        A ja myslalam, ze nie nalezy uzywac slow w jezykach, ktorych sie nie zna.

                                        Wiem, ze inni internauci czytaja ta nasza wymiane pogladow i dlatego szybko wyjasniam, ze tu chodzi o slowo AMEN - czyli niech sie stanie.

                                        No nie, w tym miejscu Twoje zwoje mozgowe daly prawdziwy popis kreatywnosci. Rece opadaja.

                                        *
                                        Jeszcze jedna rzecz powtorze. Wszystko przed nami. Niech empatia i budujaca jakosc tego forum kreatywnosc bedzie z nami i niech nas zawsze wspiera. Amen.


                                        --

                                        Nawet jezeli jestes idiota, staraj sie nie byc glupi.
    • engine8 Re: Dzuma 05.03.20, 22:50
      Ja poszedlem na zakupy a tam paiper toaletowy i wode wykupili...
      A ze to obok polki z alkoholamu to kupilem porzadnego Scotcha... Otwoarzylem zaraz po przyjsciu i od razu sie humor poprawil i gardlo odkazone... A paier zamowilem na Amazon - za dwa dni dostarcza...
      Amazon teraz zbije kase - oni beda dostawcami wszytkiego lacznie z jedzeniem - bezpieczne , szybkie i tanie..
      • wykrywacz_klamcow Re: Dzuma 05.03.20, 22:57
        U mnie jest i papier toaletowy i woda ;) jest i scotch.
        Jakiego pijesz? Ja ostatnio kupiłem zestaw Ardbeg: 10 letni, An Oa i Corryvreckan - mocno torfowe whisky, moje ulubione
        z delikatniejszych Glenmorangie 18 letni do jazzu jak znalazł

        --
        sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
        pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
        potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
        pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
        • engine8 Re: Dzuma 05.03.20, 23:25
          No zwykle pijam z Isla Lagavulin 16 bo lubie zapach i czesto pije te mocno torfowe (bo zona nie lubi i wiecej dl amnie) ale tym razem w sklepie byl "private label" od Alexander Murray - 22 letni scotch single malt ze spayside za podobna cene (ponizej $80 ) dojrzeana w beczkach po sherry...
          Absolutnie dobre.... i nie mam pojecie kto to wyprodukowal - troche czuc Macallan ... ale pomimo ze nie jestem pasjonatem "slodkich i perfumowanych" whisky to ten ma to pod kontrola ale smak i kolor absolutnie super... Nie kupie drugiej bo w alkoholizm wpadne :))
          • wykrywacz_klamcow Lagavulin dobra rzecz ;) 06.03.20, 09:19
            engine8 napisał(a):

            > No zwykle pijam z Isla Lagavulin 16 bo lubie zapach i czesto pije te mocno to
            > rfowe (bo zona nie lubi i wiecej dl amnie) ale tym razem w sklepie byl "priv
            > ate label" od Alexander Murray - 22 letni scotch single malt ze spayside za po
            > dobna cene (ponizej $80 ) dojrzeana w beczkach po sherry...
            > Absolutnie dobre.... i nie mam pojecie kto to wyprodukowal - troche czuc Macal
            > lan ... ale pomimo ze nie jestem pasjonatem "slodkich i perfumowanych" whisky
            > to ten ma to pod kontrola ale smak i kolor absolutnie super... Nie kupie drugi
            > ej bo w alkoholizm wpadne :))

            Moja małżonka jak wyciągam Ardbega lub Laphroaig to zapowiada, że nie będzie ze mną spać ;) ale tylko się odgraża ;) Z Islay ciekawe rzeczy robi Octomore
            Polecam też Tomatin 14 lat finiszowany w beczkach po porto.
            Z ciekawostek to niezły jest blend z Gruzji Jimsher leżakowany w beczkach po Separavi - nie przepadam za blendami ale ten ma ciekawy smak i zapach, jednocześnie cena jest gruzińska ;)



            --
            sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
            pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
            potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
            pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
          • 1.melord Re: Dzuma 06.03.20, 09:26
            Jedno panstwo na BW oglosilo,ze w ciagu nastepnych paru tygodni dokonczy prace nad szczepionka na ta cholerna corone......podobno pracuja nad nia od czterech lat?

            alkohol,szczegolnie ten mocniejszy zawsze byl uwazany jako remedium na wszelka zaraze
            byc moze przed corona zabezpieczy? sprobowac nie zaszkodzi


            --
            Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
            • polski_francuz Re: Dzuma 06.03.20, 09:30
              "alkohol,szczegolnie ten mocniejszy zawsze byl uwazany jako remedium na wszelka zaraze
              byc moze przed corona zabezpieczy? sprobowac nie zaszkodzi"

              Protestuje! Jestem od poczatku stycznia na odwyku. I nie dam sie skusic takimi podpuchami. Nie z nami takie numery!

              PF
              • 1.melord Re: Dzuma 06.03.20, 10:27
                biorac pod uwage globalne zagrozenie,moze warto odstapic od dosc nierozwaznego postanowienia

                --
                Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
                  • wykrywacz_klamcow Trzeba właściwe trunki wybierać ;) 06.03.20, 10:56
                    wilma.flintstone napisała:

                    > Rozczarowujace. Ale mimo w
                    > szytsko ja sie tam dzis napije.
                    >

                    Ardbeg Corryvreckan ma 57% już działa na coronawirusa ;) poza tym samym zapachem smoły, torfu i wegla drzewnego odstraszy wirusy ;)
                    Z polskiego podwórka to Śliwowica łącka ma wersji oryginalnej 70% ;)


                    --
                    sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
                    potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
                    • wilma.flintstone Re: Trzeba właściwe trunki wybierać ;) 06.03.20, 11:12
                      wykrywacz_klamcow napisał:


                      > Ardbeg Corryvreckan ma 57% już działa na coronawirusa ;) poza tym samym zapache m smoły, torfu i wegla drzewnego odstraszy wirusy ;)

                      Nie tylko wirusy - mnie tez ;D


                      > Z polskiego podwórka to Śliwowica łącka ma wersji oryginalnej 70%

                      Cholera, nie mam skad wziac sliwowicy. Ale poszlam sprawdzic swoj rum Zacapa, no i nie dosc ze sie okazalo ze mi maz pol butelki wychlal, to jeszcze ma to-to tylko 43%! Bida.





                      --
                      Sacrebleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                      • wykrywacz_klamcow Re: Trzeba właściwe trunki wybierać ;) 06.03.20, 11:28
                        z tych nie torfowych a bardziej owocowych to w takim razie: Glenlivet Nadurra Peated
                        ma 62% więc jak najbardziej nadaje się do dezynfekcji ;)

                        lub Glengoyne Cask Strength Batch niecałe 59% ale bardziej owocowa, maślane ciastka itp. ;)
                        wybór spory wbrew pozorom ;)



                        --
                        sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
                        potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
                        • wilma.flintstone Re: Trzeba właściwe trunki wybierać ;) 06.03.20, 11:46
                          Heh, te maslane ciastka to mnie bardzo przekonaly, no ale ja mieszkam w Szwecji, wiec moge sie napic tylko tego, co za mnie zadecydowal panstwowy monopol. I tego konkretnego, niestety, niet. Ale Glenlivet jest - wezme to pod uwage przy dzisiejszych zakupach ;- )

                          --
                          Sacrebleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                  • 1.melord Re: Dzuma 06.03.20, 10:59
                    wilma.flintstone napisała:

                    > Rozczarowujace. Ale mimo w
                    > szytsko ja sie tam dzis napije.
                    >


                    twierdza,ze przynajmniej 70% moze cos..
                    hmm ...trzeba spytac ekspertow czy 2x po 40 % przyniesie podobny efekt ?
                    duzo tego ale mozliwosci manewru nie wielkie


                    --
                    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
                • polski_francuz Re: Dzuma 06.03.20, 10:55
                  Jajn, nic nie mam przeciwko alkoholowi ale mam troche kilo do zrzucenia. I wybralem "franuska" metode tzn zmniejszenie zwiazkow wegla z wodorem i tlenem czyli cukrow i etanolu. Wolno to zrzucanie idzie, bardzo wolno.

                  Ale idzie.

                  PF
                  • 1.melord Re: Dzuma 06.03.20, 11:13
                    z tymi weglo-wodorami to trudna sprawa,z nadwaga jeszcze trudniejsza
                    po ubieglorocznym pobycie w Polsce walcze z kilogramami do dzisiaj (basen,rower)
                    jedyne realne wyjscie to przesiadka z L na XL....moze nawet 2XL?

                    a teraz ta cholerna corona,"odtrudke 70%" zalecaja..zaden rower ,basen nie pomoze

                    --
                    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
                  • wilma.flintstone Re: Dzuma 06.03.20, 11:13
                    polski_francuz napisał:

                    > Jajn, nic nie mam przeciwko alkoholowi ale mam troche kilo do zrzucenia. I wybr
                    > alem "franuska" metode tzn zmniejszenie zwiazkow wegla z wodorem i tlenem czyli
                    > cukrow i etanolu.

                    Ale ja czytalam, ze alkohole mocne, np. whiskey, wegli nie maja w ogole ;-)




                    --
                    Sacrebleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
                  • wykrywacz_klamcow jedz mniej a czesciej - efekt gwarantowany 06.03.20, 11:45
                    polski_francuz napisał:

                    > Jajn, nic nie mam przeciwko alkoholowi ale mam troche kilo do zrzucenia. I wybr
                    > alem "franuska" metode tzn zmniejszenie zwiazkow wegla z wodorem i tlenem czyli
                    > cukrow i etanolu. Wolno to zrzucanie idzie, bardzo wolno.
                    >
                    > Ale idzie.
                    >
                    > PF

                    ja mam taki styl żywienia: jedzenie 5 razy dziennie, każdy posiłek nie za duży, w tym dużo warzyw, ostatni posiłek białko i warzywa
                    nie znam ludzi, którzy w takim stylu żywienia nie zrzuciły zbędnego balastu




                    --
                    sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
                    potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
                    • polski_francuz Re: jedz mniej a czesciej - efekt gwarantowany 06.03.20, 14:33
                      No coz, moj model odchudzania sie jest "francuski" albo "polski". Francuski opisalem. Polski polega na tym, ze 1 tydzien na miesiac je sie bardzo malo. Polski jest bardziej skuteczny ale trudniejszy o realizowania jak sie pracuje. Zastosuje go na niezadlugiej emeryturze.

                      Co do warzyw masz duzo racji. Ale kazdy z nas ma swoje przyzwyczajenia.

                      Pozdro

                      PF
            • czizus Re: Dzuma 06.03.20, 10:54
              1.melord napisał(a):

              > Jedno panstwo na BW oglosilo,ze w ciagu nastepnych paru tygodni dokonczy prace
              > nad szczepionka na ta cholerna corone......podobno pracuja nad nia od czterech
              > lat?
              >
              > alkohol,szczegolnie ten mocniejszy zawsze byl uwazany jako remedium na wszelka
              > zaraze
              > byc moze przed corona zabezpieczy? sprobowac nie zaszkodzi


              Paru następnych tygodni?? To bujda i perfidne kłamstwo. Jeżeli uda się wyprodukować tę szczepionkę za rok to będzie to olbrzymi sukces. Najbliżej są instytuty w USA, . . . zresztą jak zwykle.
              • 1.melord Re: Dzuma 06.03.20, 11:17
                jesli nawet nie za trzy miesiace a za 10 to i tak trzeba czekac
                bardziej zastanawia,ze od 4 lat pracuja..

                ps. ta inf. zamiescila ktoras polska gazeta(nie moge znalezc)

                --
                Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
                • 1.melord Re: Dzuma 06.03.20, 11:19
                  tu masz z JP
                  www.jpost.com/HEALTH-SCIENCE/Israeli-scientists-In-three-weeks-we-will-have-coronavirus-vaccine-619101
                  --
                  Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
                • wilma.flintstone Re: Dzuma 06.03.20, 11:38
                  1.melord napisał(a):

                  > jesli nawet nie za trzy miesiace a za 10 to i tak trzeba czekac
                  > bardziej zastanawia,ze od 4 lat pracuja..

                  Z calym szcunkiem - doradzam czytanie czegos wiecej niz samych tytulow artykulow - ten linkowany przeze mnie NiE zaleca stosowania o 70% alkoholu wewnetrznie, a do dezynfekcji powierzchni. Podobnie z tym Twoim - pracuja od czterech lat nad rozwiazaniem, z tego co twierdza, w pewnym sensie uniwersalnym: ” Our basic concept was to develop the technology and not specifically a vaccine for this kind or that kind of virus”. Teraz zas twierdza, ze prawdopodobnie technologia ta bedzie skuteczna i przy ludzkim koronawirusie. I niezaleznie od tego czy to wszytsko prawda czy nie, sam artykul dosc dobrze wyjasnia jakim cudem ktos sie nad tym glowi juz od 4 lat.



                  --
                  Sacrebleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
    • czizus Re: Dzuma 06.03.20, 10:50
      Nie denerwuj się. Korona wirus powinien wygasić się za jakieś 3 miesiące. Każdy wirus kiepsko czuje się w słońcu i przy ciepłej pogodzie. Tak jak ten od grypy. Jest inny ale podobny i za te 3 miesiące powinien być już spokój ale do tego czasu najlepiej w domu . Więc te muzea , . . . . . . to za jakieś 3 miesiące.
      Przecież czas tak szybko biegnie, . . . . zbyt szybko.
          • polski_francuz Re: Dzuma 07.03.20, 09:36
            "To kiedy Ty na emeryture idiesz? "

            Juz w tym roku. Panika mnie ogarnia i staram sie jak umiem znalezc zajecie w mym fachu. Juz jeden wywdawca sie zlitowal na przyszlym emerytem. Szukam teraz jakiegos uniwerku do kompletu. Moze tez jakas prywatna firma?

            Pozywiom uwidim.

            PF
      • europitek Re: Dzuma 08.03.20, 21:18
        czizus napisał:
        > Każdy wirus kiepsko czuje się w słońcu i przy ciepłej pogodzie. Tak jak ten od
        > grypy. Jest inny ale podobny i za te 3 miesiące powinien być już spokój

        Zależy jak na to patrzeć. U nas może zrobi się za ciepło, ale w strefach mocno południowych właśnie zacznie się ochłodzenie a ta zaraza już sobie skutecznie podróżuje po półkuli południowej.

    • gefreiterhaber Re: Dzuma 06.03.20, 11:03
      prosze jechac do Versalu, ogrody na pewno sa otwarte, mozna pozyczyc melexa, jest tez w ogrodach stylowa kawiarnia restauracja, super jedzenie. Potem Sceaux i St Cloud, wspaniale, nieznane miejsca skad widac caly Paryz, prawie nie ma ludzi.
      • polski_francuz Re: Dzuma 06.03.20, 11:26
        Dobry pomysl tyle, ze wczoraj padalo. Poza tym zona ma abonament do jednego centru kulturalnego i chcielismy wykorzystac. Park Sceaux jest faktycznie niezly. Kiedys pracowalem w niedalekim Arcueil i tam robilem jogging.

        PF
    • blueelvic2 Dzuma Camusa, to tak naprawde... 06.03.20, 13:14
      niesprecyzowany straszliwy kataklizm, ktory w kazdej chwili moze nawiedzic ludzkosc. Tam rozpoczelo sie od znalezionego zdechlego szczura, ... dzisiaj "bohaterem" zostal nietoperz z targowiska zwierzat w Wuhan.

      Dlaczego niesprecyzowany? Ano bo celem ksiazki nie jest sama zaraza, ale charaktery ludzkie. Prawdziwe zagrozenie i tragedie pokazal nam Daniel Defoe (tak tak, ten od Robinsona Kruzoe) w " Dzienniku roku zaglay" i to wlasnie na tamtych wydarzeniach oparl swoje dzielo Comus.

      Muzeum - deszcz - coronavirus - Dzuma. Ot, kolejny szary dzien.

      Historia panstwa Othon z Dzumy niech bedzie przestroga dla niedowiarkow i roznej masci sceptykow. Natura czlowieka jest bowiem fakt, ze dopiero w obliczu wlasnej tragedii zaczyna postrzegac zagrozenia i tragedie innych zupelnie inaczej.

      To tyle o planowanym wyjsciu do jakiegos muzeum.

        • blueelvic2 Swietna ksiazka, ... 06.03.20, 14:45
          ktora calkiem realnie ukazuje grozace nam zagrozenia.

          Autor piszac ta powiesc mial przed oczami tragedie drugiej wojny swiatowej, ale nie tylko...

          Dzisiaj zagraza nam ocieplenie i zwiazane z tym susze, deficyt wody pitnej, duzy spadek produkcji rolne, przemeszczanie sie ludnosci, glod i wojny. Pytanie podstawowe: Kiedy?

          Spojrzmy na realia dzisiejszej rzevzywistosci... Zegar odmierza czas.
          • engine8 Re: Swietna ksiazka, ... 06.03.20, 19:01
            Ja widze na polce zakurzona
            "Ostatni brzeg" - Nevil Shute... ostani raz czytalem chyba ze 30 lat temu..
            na razie nie bede niczego takiego czytal i zyl optymistycznie - mam dwa duze koncerty przed soba i mam nadzieje ze ich nie zablokuja :)
            • boomerang Re: Swietna ksiazka, ... 07.03.20, 07:08
              "Ostatni brzeg" - Nevil Shute

              To książka australijskiego obywatela. Tytuł po angielsku to "On the Beach".

              Skoro już jesteśmy przy Australii, to krakowski poeta, tłumacz i prozaik Marek Baterowicz, założyciel grupy poetyckiej Terra, który wyemigrował do Sydney, Australia, uporał się tu swego czasu z wydaniem po angielsku swojej noweli "A Manuscript from Amalfi". Jest to opowieść o ostatniej wojnie w historii świata z której zwycięsko wychodzą australijscy Aborygeni. Ciekawe że napisał ją jeszcze w Krakowie. Marek jest też świetnym szachistą, co potwierdzam. O mały włos nie został nawet mistrzem NSW w szachach.
    • felusiak1 Gospodarczy wirus 07.03.20, 10:55
      Dużo szumu. Straszyli w mediach. Teraz jaby trochę stonowali. Wreszcie powiedzieli, że wszyscy zmarli mieli inne problemy zdrowotne i byli w poeszłym wieku. W San Francisco stoi statek, ogromny i tam mają 21 osób zarazonych.
      19 załogi i 2 pasazerow. I zachodzę w glowę dlaczego w San Francisco a nie w San Diego gdzie jest znacznie cieplej a tego rodzaju wirusy xle reagują na ciepla pogode.
      I na końcu okaze się, ze najbardziej ucierpi gospodarka.
      • senioryta13 Re: Gospodarczy wirus 09.03.20, 00:09
        felusiak1 napisał:

        > I zachodzę w glowę dlaczego w San Francisco a nie w Sa
        > n Diego gdzie jest znacznie cieplej a tego rodzaju wirusy xle reagują na ciepla
        > pogode.
        > I na końcu okaze się, ze najbardziej ucierpi gospodarka.

        to Grand Princess, rejsy odbywaly sie z San Francisco na Hawaje, (15 dni) nastepna grupa miala wyplynac
        juz 7 marca.
        Sprawdz sobie, stocki pospadaly 100 % przez miesiac, po prostu tragedia.

        ---
        -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
        -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka