polski_francuz
05.05.20, 09:47
Dziwnym trafem daty z konca kwietnia i poczatku maja duze znaczenie historyczne. Moze dlatego, ze wielu przywodcow jest urodzonych pod znakiem Byka (Lenin, Hitler...)? Moze dlatego, ze po zimnej zimie nadchodzily wreszcie cieple dni i chcialo sie wyjsc z domu, cos zrobic i czegos dokonac?
Majac w perspektywnie zblizajace sie wybory prezydenckie w Polsce 11 maja, felietonista Polityki zanalizowal wazne wydarzenia z polskiej historii konstytucje 3 maja i Targowice (27 kwietnia)
Kto wiecej zawazyl na polskiej historii
Z dwóch istotnych dat – 3 maja 1791 (uchwalenia konstytucji) i 27 kwietnia 1792 (zawiązania w Petersburgu Konfederacji Targowickiej) – ważniejsza dla rozumienia historii upadku Polski jest ta druga. Dlaczego? To oczywiste – targowiczanie byli skuteczniejsi, to oni odwołali się do istotnych emocji ówczesnego suwerena i z pełnym jego poparciem zdemontowali Polskę pod hasłami patriotyzmu, obrony wolności, tradycji i wiary katolickiej, wartości zagrożonych ponoć konstytucją. Brzmi znajomo i współcześnie?
Dalsze analogie
Targowiczanie mieli za sobą suwerena, a przeciw sobie rozdyskutowaną i niespójną wewnętrznie grupę modernizatorów, którzy nie potrafili znaleźć sposobu dotarcia do sumień i rozumów Polaków. Samospętani – układami rodzinno-gospodarczymi, unikaniem jak ognia ostrych słów i działań, brakiem konsekwencji – nie potrafili wytłumaczyć, że państwo jest wartością, dobrem wspólnym, a każdy, kto je niszczy, jest godny potępienia, bez względu na najszczytniejsze nawet pobudki, jakimi uzasadnia swój proceder. I czy to nam, Drogi Czytelniku, znowu czegoś nie przypomina?
No coz, toz to propaganda wrogow PiSu powiecie. Pewnie tak. Ale Polska ma taka historia jaka ma. I Polacy maja swoje wady i zalety. I niektore wady sa fatalne i dla panstwa i dla przyszlosci Polski.
Jeszcze jedena uwaga, zanim zaczne dzien. Niektore kolezanki pokazuja, ze i u naszych zachodnich sasiadow tez sa elementy gry politycznej godne krytyki. W tle, widac mysl a co my nie jestesmy wcale gorsi. I ja tak mysle ze nie jestesmy gorsi, tylko ze jeszcze trzeba te lepszosc pokazac. Najlepiej na polu ekonomii, wzrostu PiB, tworzenia polskich koncernow...a zadna Targowica nas do tego nie doprowadzi.
PF