Dodaj do ulubionych

Даёшь Варшаву

09.08.20, 14:09
Przypominam, to już parę dni do 100 Rocznicy.
Niesłychanie smutne, że ważne rocznice przychodzi świętować w kaczniku.
To plugawe okoliczności i liczę już jedynie na biologię.
Obserwuj wątek
      • peace2u Re: Даёшь Варшаву 09.08.20, 17:12
        na te okolicznosc? czy chodzilo o polskie przewodnictwo w OBWE w 2022?
        jakos nic nie znalazlem podejrzanego w internecie na temat tej wypowiedzi choc przyznaje, ze duzo tego nie ma
        thesaxon.org/poland-made-a-surprise-announcement-about-russia/11379/

        As reported TASS, at a press conference July 14, said the Minister of foreign Affairs of Poland Jacek Czaputowicz.

        “We want to improve relations with Russia, you want to negotiate, look forward to the dialogue, the restoration of relations in many dimensions. We would like to have a partnership with Russia”, — said the head of the Polish foreign Ministry.

        However, he noted that his country “does not evaluate positively the attempts to interpret history” and aggressive policy of the Russian Federation. But Czaputowicz called a pragmatic relationship with Russia as an important item on the agenda of Poland’s presidency in the OSCE in 2022.

        “I would like to see the possibility of improving relations with Russia in the long term,” added the Minister.
      • j-k nie baw sie w rusycyzmy. 09.08.20, 17:13
        jk2007 napisał:
        > jako Warszawianin proponuje świętować w jednym z budynków (pawilonów) Cytadeli
        > Warszawskiej


        nie baw sie w rusycyzmy.

        nie ma slowa warszawianin - to rusycyzm.

        jest tylko: - warszawiak.

        ale owszem jest krakowianin (w odroznieniu od krakowiaka)

        bydgoszczanin, gdanszczanin itd...

        J.K.
        warszawiak.

    • de_oakville "Eksport" rewolucji 09.08.20, 17:45
      Rewolucje Pazdziernikowa w Rosji bolszewicy chcieli wyeksportowac do innych krajow, najpierw do swoich najblizszych sasiadow. Pamietam scene z polskiego filmu "Bitwa Warszawska", kiedy komisarz Bykowski (znakomicie zagrany przez aktora Ferency'ego) mowi do wzietego do niewoli Polaka, po tym jak weszli do pokoju w jakims dworku, na ktorego dywanie wczesniej ktorys z bolszewickich zolnierzy bezceremonialnie "wyproznil zoladek".

      "- Co gowno obraza wasz inteligencki nos? A wiecie gdzie klasa robotnicza miala kapitalistow? W doopie!
      To zalegalo im w kiszkach i teraz musza to wszystko wy*rac, zeby poczuc sie wolnym. Paniatno!?"


      Rewolucji nie udalo sie im wtedy w pelni wyeksportowac do Polski. Zachodniemu sasiadowi udalo sie w roku 1939 "wyeksportowac" "Rewolucje Narodowo-Socjalistyczna", gubernator osiadl na Wawelu, a w Polsce powstala piosenka o slwoach: "Hej tam pod Krakowem, gdzie z gor Wisla plynie, rozwalila nam sie swinia, na polskiej krainie." Obecnie, nikt juz sie nie "rozwala" na polskiej krainie. Tylko moze "kura" na telewizji publicznej (wyczytalem gdzies, ze koledzy tak go miedzy soba nazwywali). Podobno "wrona orła nie pokona" jak mowiono w czasach stanu wojennego. Ale jak widac, juz nieco wieksze ptaki daja mu rade.
      • peace2u Re: "Eksport" rewolucji 09.08.20, 17:52
        Czerwona Symfonia Landowskiego tlumaczy na podstawie zeznan Rakowskiego kto naprawde stal za rewolucja komunistyczna w Rosji i nie byli to zwykli trockisci eksportowani przez cesarza Niemiec i z Nowego Jorku i sponsorowani stamtad
            • peace2u Re: Tak uważał Piłsudski 09.08.20, 18:03
              albo II Rzeczpospolita wogole by nie powstala bo Denikin nie chcial uznac niepodleglosci Polski. Myslal, ze poparcie Anglii, Francji i USA wystarczy zeby odbudowac imperium. Kolejny Rosjanin ktory nie docenil sily Polakow. Stalin wiedzial z lekcji rozbiorow zeby Polski nie wcielac do ZSRR ale nawet jako protektorat Rosji Polska okazala sie zbyt trudna do utrzymania i po 1989 Rosja wrocila do granic z XVII wieku
              • borrka Re: Tak uważał Piłsudski 09.08.20, 19:51
                90% polityków uważało, że śmieszna bolszewicka żakinada skończy się, albo taka Rosja z taczankami i Konną Armią będzie łatwiejsza do kontroli, niż potencjalnie odrodzone imperium.
                Mylili się, ale jeszcze mała Finlandia i początkowo Adolf pokazali, iż ideologicznie motywowana Matuszka nie jest poważnym przeciwnikiem.
                Stało się inaczej, ale było to nie do przewidzenia w 1920.
                  • europitek Re: Ps. A Piłsudski rozumiał Ruskich 15.08.20, 17:39
                    borrka napisał:
                    > Oni tak miewają :)

                    Z drugiej strony było podobnie. Polscy komuniści siedzący w Rosji Radzieckiej obiecywali Leninowi wielkie robotnicze powstanie na ziemiach polskich, a skończyło się na paru strajkach i tłumach chętnych do polskiej Armii Ochotniczej. W telegramach słanych z Polski do Lenina Dzierżyński, Kon i s-ka otwarcie pisali, że nie wiedzą co się dzieje, bo polska klasa robotnicza częściej wita Armię Czerwoną bagnetami niż kwiatami.
                • amunicyjny1 Re: Tak uważał Piłsudski 15.08.20, 12:55
                  borrka napisał:

                  > 90% polityków uważało, że śmieszna bolszewicka żakinada skończy się, albo taka
                  > Rosja z taczankami i Konną Armią będzie łatwiejsza do kontroli, niż potencjaln
                  > ie odrodzone imperium.

                  >
                  Sprawdzili to,o interwentach mam nadzieje słyszałeś,I tak się składa że używali wszystkiego,z bronią chemiczną włącznie.
          • europitek Re: Nie sądzę by Polacy w 1920 15.08.20, 17:30
            peace2u napisał(a):
            > Polacy mogli wczesniej pomoc Denikinowi w zdobyciu Moskwy ale nam sie to nie
            > oplacalo.

            Oczywiście, że się nie opłacało, ponieważ Denikin dążył do odrestaurowania Rosji w granicach przedwojennego Imperium Rosyjskiego. Pomaganie mu w czymkolwiek byłoby tak samo rozsądne jak pomaganie bolszewikom,, którzy mieli podobny cel.
    • borrka Dziś Rocznica godna parady 15.08.20, 12:28
      PiS zmarnował już 100-lecie Niepodległości.
      Dzisiaj ma szanse zmarnować rocznicę "Cudu nad Wisłą".
      Sprzyja zaraza.

      Obserwuję i wprawdzie Pompeo mi nie przeszkadza, ale bardziej na miejscu byłby wysoki rangą przedstawiciel Francji.
      Pomogła nam jedynie Francja i Petlura.
      Pomogliśmy sobie głównie sami.
    • borrka Zdobycie Moskwy 16.08.20, 11:09
      Przy okazji Rocznicy wraca stare pytanie, czy Polska mogła "z marszu" zdobyć Moskwę i podporzadkować sobie, przynajmniej przejściowo, Matuszkę.
      Jestem tu nad wyraz sceptyczny.

      Wydaje się, że jedyna przytomna odpowiedź brzmi NIE.
      To znaczy, zdobyć owszem, ale utrzymać zdobycz byłoby trudno.
      Powiedzmy szczerze, już w 17 wieku samo podbicie Matuszki nie było problemem, car na sznurku paradował w Warszawie, a Lisowszczycy docierali do Morza Białego, ale tylko przejściowo.
      Polska, nawet z Litwą (wątpliwym zresztą partnerem) i Ukrainą, skutecznie manipulowaną przez Kreml, nie miała tego potencjału.
      Tym bardziej w latach miedzywojennych ze skrajnie zantagonizowaną Ukrainą.
      • borrka Zmarnowana szansa Napoleona 16.08.20, 11:21
        To była rzeczywiście szansa ucywilizowania Rosji pod polskim nadzorem, ale Napoleon nie rozumiał konieczności "delegowania" władzy nas krajem, którego sam, jak to Europejczyk, nie rozumiał.
        I wielki wysiłek wojskowy poszedł sie j...ć, zamiast przynieść wszystkim pożytek.
        • boomerang Re: Zmarnowana szansa Napoleona 17.08.20, 03:41
          Napoleonowi udało się zdobyć serca międzynarodowego ludu dzięki wizji podbicia Rosji. Lud rozumiał że gdy okradnie Rosję, to sam się wzbogaci. Niestety okazało się że w Rosji nie bardzo było co kraść, a sam Napoleon już na Kremlu przestraszył się nagle swojej wizji panowania nad Rosją. To by było zbyt kosztowne.
      • amunicyjny1 Re: Zdobycie Moskwy 16.08.20, 11:44
        borrka napisał:

        > Przy okazji Rocznicy wraca stare pytanie, czy Polska mogła "z marszu" zdobyć Mo
        > skwę i podporzadkować sobie, przynajmniej przejściowo, Matuszkę.
        > Jestem tu nad wyraz sceptyczny.
        >
        > Wydaje się, że jedyna przytomna odpowiedź brzmi NIE.
        > To znaczy, zdobyć owszem, ale utrzymać zdobycz byłoby trudno.
        > Powiedzmy szczerze, już w 17 wieku samo podbicie Matuszki nie było problemem, c
        > ar na sznurku paradował w Warszawie, a Lisowszczycy docierali do Morza Białego
        > , ale tylko przejściowo.
        > Polska, nawet z Litwą (wątpliwym zresztą partnerem) i Ukrainą, skutecznie manip
        > ulowaną przez Kreml, nie miała tego potencjału.
        > Tym bardziej w latach miedzywojennych ze skrajnie zantagonizowaną Ukrainą.
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        Historia...według borki..
          • amunicyjny1 Re: Zdobycie Moskwy 17.08.20, 21:08
            europitek napisał:

            > amunicyjny1 napisał(a):
            > > Historia...według borki..
            >
            > I co w tym dziwnego? Wielu pisze swoje własne historie, w tym powszechne.

            Oczywiście,Tylko że to nie historia,a polityka historyczna

            My twierdzimy że uratowaliśmy Europe,Niemcy mieli takie przemyślenia
            Dowódca Reichswehry gen Hans von Seeckta luty 1920

            "Jeśli chodzi o uratowanie przed bolszewizmem Polski, tego śmiertelnego wroga Rzeszy, tworu i sojusznika Francji, złodzieja niemieckiej ziemi, niszczyciela niemieckiej kultury, to do tego dzieła nie powinna być przyłożona żadna niemiecka ręka i jeśli diabeł będzie chciał zabrać Polskę, to powinniśmy mu w tym pomóc. Nasza przyszłość leży w bliskości z wielką Rosją i czy podoba nam się ta dzisiejsza [komunistyczna], czy nie, nie mamy innego wyjścia. Powstrzymać bolszewizm powinniśmy usiłować na naszych własnych granicach, jeśli on w ogóle, co wydaje się coraz mniej prawdopodobne, w ogóle zechce nas zaatakować"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka