senioryta13
19.02.22, 02:10
o inwazji na Ukraine.
Tak powiedzial dzisiaj Biden na szybko zwolanej konferencji i po rozmowie z Europa i Harris, ktora dzisiaj tam przewodzi, tzn czyta z kartki co jej ktos napisal aby wszystkich zebranych poinformowac, ze zaatakowanie jednego z Nas bedzie mialo niewyobrazalne wprost konsekwencje.
Przede wszystkim Ukraina, nie jest w NATO, to po pierwsze.
Po drugie, zostalismy poinformowani, ze Putin szykuje na nas zmasowany cyber atak. (banki, woda, energia, ropa ) Na wiosne mielismy preludium tego co moze nastapic jesli przeszkodzimy Putinowi w jego zamiarach.
Czy rzeczywiscie Harris , bez zadnego doswiadczenia, bedzie uczyla Putina co i jak ma robic ? Wolne zarty, mysle , ze to jest nawet obelga dla niego.
Po trzecie, prosimy Putina o zwiekszenie produkcji ropy, a sami zamykamy swoja produkcje . Czy to ma jakikolwiek sens ?
Moze lepiej zapewnic Putina, ze Ukraina nigdy nie wejdzie do NATO , czym mozemy zapobiec rozwalenie calego Swiata?