Dodaj do ulubionych

Misja ukraińska

08.03.22, 12:37


Coraz wyraźniej zanosi się na historyczną porażkę Rosji.
W skali zdobycia Moskwy przez Polaków, Wojny Krymskiej, czy Japońskiej.

Nie trafiło na początkujących, bo polsko-litewska Bolanda pacyfikowała Moskwę głównie kozackimi rękoma, ale dziś Ukraincy dokonają tego samodzielnie.
Dlatego to będzie wyłącznie ich sukces.

Pokolenia Chmielnickich, Mazepów, Orlików i Petlurów pracowały na to, a uda się Włodkowi Zelenskiemu.
Slawa Ukraini!
Obserwuj wątek
    • tuttifrutti1234 Re: Misja ukraińska 08.03.22, 13:05
      przestań bredzić, nie chlej tyle
    • mateusz572 Re: Misja ukraińska 08.03.22, 13:12
      Miejmy nadzieję, że Ukraina wejdzie do cywilizacji zachodniej. Zasłużyła na to.
      Co do Moskwy to najpierw był Kłuszyn i polska husaria. Natomiast pacyfikowali Lisowczycy , z którymi i Rzeczypospolita takze nie mogła sobie poradzić.
      • tuttifrutti1234 Re: Misja ukraińska 08.03.22, 13:21
        w 2014 jeszcze nie zasłużyła, za mało ofiar było?
      • borrrka Wg historyków... 08.03.22, 13:30
        Rusini w różnych formacjach stanowili około 60% oddziałów operujących na froncie "moskiewskim".
        Lisowczycy, to trochę inna bajka.
    • europitek Re: Misja ukraińska 08.03.22, 13:21
      Pioseneczka fajna tylko efekt psują te kobitki z kołtunami na głowach.

      To że Moskwa może przegrać to jest tylko potencjalna możliwość. Nawet jej przegrana militarna jeszcze nie załatwi sprawy, bo pokój też trzeba wygrać.
      • borrrka Moskwa nie może wygrać 08.03.22, 13:31
        europitek napisał:

        Niby w jaki sposób?
        • europitek Re: Moskwa nie może wygrać 08.03.22, 14:19
          borrrka napisał:
          > europitek napisał:
          >
          > Niby w jaki sposób?

          Ale "co" w jaki sposób? Czy chodzi o te kołtuny, czy o wygranie pokoju?
          • borrrka Chodzi o wygranie wojny 08.03.22, 14:29
            Dziś nie ma opcji korzystnej dla Rosji.
            Są jedynie różne warianty dla Ukrainy:
            od pokoju i pełnych reparacji plus zwrot Krymu, do ciągnącej się latami partyzantki, no takiego Afganistanu 2.

            To, co będzie jest pewnie gdzieś po środku, ale Ukraina osiągnie "pobiedę".
            Pardon, pieremochę:)
            • senioryta13 Re: Chodzi o wygranie wojny 08.03.22, 14:36
              borrrka napisał:

              > Są jedynie różne warianty dla Ukrainy:
              > od pokoju i pełnych reparacji plus zwrot Krymu, do ciągnącej się latami partyza
              > ntki, no takiego Afganistanu 2.


              no wreszcie ktos zaczyna mowic o pokoju.
              Mysle, ze drugiego Afganistanu jej nie zyczysz ?

              > ...ale Ukraina osiągnie "pobiedę".
              > Pardon, pieremochę:)

              Co to jest ?
              • peace2u Re: Chodzi o wygranie wojny 08.03.22, 14:40
                pieremocha to pewnie po polsku przemożenie
            • europitek Re: Chodzi o wygranie wojny 08.03.22, 15:08
              borrrka napisał:
              > Dziś nie ma opcji korzystnej dla Rosji.

              Zawarcie pokoju z utrzymaniem Krymu i Donbasu. Bez reparacji i ze zruinowaną Ukrainą - niech sobie NATO i UE biorą te zgliszcza.
              Przy braku embarga na ropę, gaz i węgiel zaczną się manewry zachodniaków, żeby popuszczać sankcji, bo Rosja zmądrzała i wygrzeczniała. Za pięć lat sporo będzie dla Rosji "po staremu" i zaczną się wygrzebywać z problemów.

              > To, co będzie jest pewnie gdzieś po środku, ale Ukraina osiągnie "pobiedę".

              Tylko gdzie będzie ten "środek".
              Dla przykładu: Rosja proponuje pokojowe rozwiązanie problemu Krymu w postaci referendum/plebiscytu. Może nawet być pod nadzorem międzynarodowym. A na dodatek to samo w Donbasie. I co wtedy?

              Ukraina wygra, gdyż się obroni, ale przegra, bo może stracić oba terytoria. Ich utrata będzie realna, bo tam jest sporo Rosjan a w dodatku zniszczona Ukraina nie będzie zbyt atrakcyjnym patronem (vide plebiscyty na Warmii i Mazurach po I wojnie światowej). Wariantów takich zaplatanek jest więcej i jeszcze jest za wcześnie , żeby któreś odrzucić już dziś.

              > Pardon, pieremochę:)

              Chyba gdzieś widziałem "pieremogę" (co nie wyklucza chochłackiego czytania "g").
              • borrrka Poprawnie czyta się "peremocha" 08.03.22, 16:33
                Analogia do plebiscytu 1920 jest trafna i dlatego nie sądzę, by Ukraina zgodziła się na plebiscyty.
                Może być podobnie, jak w Wojnie Zimowej - część radzieckich uważa, że wygrała!
                • borrrka Niet Mołotow, sorry "niet Ławrow" :) 09.03.22, 10:11
                • europitek Re: Poprawnie czyta się "peremocha" 11.03.22, 17:46
                  borrrka napisał:
                  > Analogia do plebiscytu 1920 jest trafna i dlatego nie sądzę, by Ukraina
                  > zgodziła się na plebiscyty.

                  I wtedy będzie krzyk, że ukraińscy militaryści nie chcą pokoju, a Putin miał rację wykonując "uderzenie wyprzedzające"..
    • borrrka Szansa raz na 100 lat, na 300? 08.03.22, 17:42
      Dawno, a zdaje się wczoraj
      Strzemię w strzemię siedziała krew bliska
      Pod nogi Marii rzucili chorągiew proroka
      Piotr Konaszewicz Królewicz Władysław

      Zerwały się wrony z cerkwi świtem
      W górę zerwały jak papachy czapki
      Wrzawą wichrów jak kiedyś się witał
      Z polską jazdą hetman Sahajdaczny

      [Harasymowicz]
    • mateusz572 Re: Misja ukraińska 11.03.22, 16:33
      Zgromadzenie Narodowe Sejm Rzeczypospolitej 11.03.2022 r. Odegrano hymny Polski i Ukrainy. Jednak wersja hymnu ukraińskiego wybrana na tą uroczystość fatalna. Tymczasem jest tyle pięknych wersji np. ta: www.youtube.com/watch?v=-hmE02eRU2c
    • borrrka Краще бути вдома, ніж стати "вантажем 200" 11.03.22, 20:08
      To tak ku przestrodze Białorusinów.
      Ja ich lubię i szanuję, ale pójście na front ukraiński jest decyzją z gatunku podstawowych.
      • mateusz572 Re: Краще бути вдома, ніж стати "вантажем 200" 11.03.22, 20:44
        Łukaszenka był na dywaniku u Putina. Pokazywali, że bardzo się pocił i często wycierał swoje wysokie czoło co wskazuje, że jest ogromnie przestraszony. Nadzieja jest taka, że generałowie jednak są mniej wystraszeni i nie wyślą podwładnych na zatracenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka