Dodaj do ulubionych

Dobre kobiety i niedobre

10.04.22, 22:59
Kiedy Hillary Clinton ubiegala sie o prezydenturę byla przykladem sukcesu kobiet. Ale Maryna ubiegajaca się o to samo co Hillary takim przykladem nie jest. Otoż miara sukcesu są poglady. Im bardziej lewicowe tym wiekszy sukces. Kobiety o konserwatywnych pogladach są ignowowane przez megafony.
Już niedługo bedziemy mieli pierwszą kobietę prezydenta w USA. I ona potrafi serwować salatę zlozona ze slow jak nikt inny. I powie nam, ze musi zacząć robić to co robi do tej pory aby osiagnac wyznaczony cel. Każdego dnia będzie zaczynać robić to co robila do tej pory.
Obserwuj wątek
    • tanebo001 Re: Dobre kobiety i niedobre 10.04.22, 23:04
      Bo jest wredną faszystką. Bez względu na płać takie kreatury należy tępić!
    • szwampuch58 Re: Dobre kobiety i niedobre 10.04.22, 23:15
      Bla-bla-bla rusko onuco
    • europitek Re: Dobre kobiety i niedobre 11.04.22, 02:05
      Jak tak dalej pójdzie to następnego prezydenta nie będzie, jeśli nikt nie będzie chciał "pokazać co ma".

      PS. Przypomniało mi się z koncertu: "Niemen pokaż dupę!".
    • boomerang Re: Dobre kobiety i niedobre 11.04.22, 02:42
      Dobrą kobietą jest żona Macrona. Przygarnęła sierotę.
      • felusiak1 Re: Dobre kobiety i niedobre 11.04.22, 06:53
        Nie jest dobrą bo nie osiagneła szczytu w karierze.
        W 2003 Bush nominowal czarna do sadu najwyższego i została skutecznie zablokowana przez kogo?.....
        Przez Joe Bidena, ktory teraz ma czarną ale z odpowiednimi pogladami.
        • boomerang Re: Dobre kobiety i niedobre 11.04.22, 08:40
          Na szczytowanie w jej wieku to już nie może liczyć, nawet z prezydentem.
    • polski_francuz Hilarous 11.04.22, 08:03
      felusiak1 napisał:

      " Kiedy Hillary Clinton ubiegala sie o prezydenturę byla przykladem sukcesu kobiet. Ale Maryna ubiegajaca się o to samo co Hillary takim przykladem nie jest. Otoż miara sukcesu są poglady. Im bardziej lewicowe tym wiekszy sukces. "

      Po pierwsze Hilaria jest inteligentna a Maryna nie jest. Po drugie Hilaria pomagala swemu mezowi w rzadzeniu i ma doswiadczenie. W koncu, i tu jest pewne podobienstwo: i Stany i Francja maja problem z kobietami na szczycie. Problem jest taki, ze w mentalnosci kobity sa w domu, dla dzieci i nie pasuja na szczyt.

      I tu jest duzy margines dla postepu. Moze, rzeczywiscie uda sie waszej wice-Hindusce zalapac chytrze na szefowa.

      PF
      • petronella.kozlowska Monica 11.04.22, 08:40
        polski_francuz napisał:
        Hilaria (...) ma doswiadczenie.


        Nie, bo Bill szukał pomocy u Lewińskiej.

      • boomerang Re: Hilarous 11.04.22, 08:46
        Hilaria pomagala swemu mezowi w rzadzeniu

        Gdyby Hilaria swemu mężowi rzeczywiście pomagała, to nie musiałby on posiłkować się madame Lewinsky.
        • polski_francuz Re: Hilarous 11.04.22, 11:22
          boomerang napisał:


          " Gdyby Hilaria swemu mężowi rzeczywiście pomagała, to nie musiałby on posiłkować się madame Lewinsky."

          Jak kobiety dojda do wladzy to beda tez sie posilkowaly mlodymi jurnymi. Ale to troche potrwa zanim do tego dojdzie. I ani pani Merkel ani Urszula von Layen pewnie nie mialy/maja kochankow. I Maryna tez pewnie nie. Ale jak dojdzie do wladzy to pewnie sobie wezmie jakiegos Bretona:)


          PF
      • felusiak1 Re: Hilarous 11.04.22, 15:34
        Pamiętam jak pomagła. Ta pomoc zaowocowała utratą Izby Reprezentantow i zatrudnieniem Morrisa, żeby odkrecił co napomagała.
        "Vice-hinduska" identyfikuje się jako czarna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka