Dodaj do ulubionych

55 lat temu

28.05.22, 06:02
z końcem maja ukazał się w sprzedaży przełomowy album "Sergeant Pepper's..." zespołu The Beatles. Kilka dni później będący wtedy sensacją w Anglii Jimi Hendrix (który osiedlił się tam po przybyciu z USA kilka miesięcy wcześniej), rozpoczął swój koncert od tytułowej piosenki z albumu The Beatles. Hendrix podjął tę decyzję ad hoc dowiedziawszy się że na widowni są The Beatles.

Obserwuj wątek
    • polski_francuz Lata leca 28.05.22, 09:32
      boomerang napisał:

      " z końcem maja ukazał się w sprzedaży przełomowy album "Sergeant Pepper's..." zespołu The Beatles."

      Juz 55 lat. Muzyka Bitelsow sie nie starzeje. Dlaczego? Trudne pytanie. Moze dlatego, ze mieli fantazje, moze dlatego ze byli przyjaciolmi w pracy. A moze dlatego ze sie uczyli i rozwijali z czasem (ten album jest tego przykladem), jak to inteligentni ludzie. Ja, osobiscie coraz czesciej wracam do ich przebojow z poczatku lat 60-tych kiedy jeszcze marzyli, zeby wziac kolezanke za reke czy podpowiadali koledze, ze jedna kolezanka se do ciebie podwala:)

      Skad ten album i jego tytul? Pewnie troche z naduzywania "pigulek nasennych" po ktorych snila sie Lucynka latajaca po niebie z diamentami. I wielu (w tym Jimie H.) tych pigulek naduzyli. Ale tez troche z inspiracji: masz kontrakt, firma ci wydzwania bys go dotrzymal i trzeba stworzyc plyte z kilkoma/kilkunastoma piosenkami. O czym? Na kiedy? Wyobrazam sobie stres tworcow i powolne wyczerpywanie sie pomyslow.

      Mozna tylko zyczyc zdrowia i jeszcze dlugiego zycia dla Pawla i dla Ringa, ktorzy sa jeszcze z nami. I raz jeszcze wyrazic im wdziecznosc za upiekszenia naszej mlodosci.

      PF
        • polski_francuz Re: Lata leca 28.05.22, 10:27
          boomerang napisał:

          " Twierdzisz że Jasiek H. odczytał przekaz prawidłowo?"

          I wyemigrowal pod rzady krolowej? Przyznam sie, ze antymurzunskosc naszego szeryfa wkurza mnie dosc podobnie jak bron dla 18-latkow i jak zoltawy blondyn, ktory wiecej broni dla wszystkich "by sie bronic przed zlem".

          Tyle, ze jak go porownam z opoznionym w rozwoju durakiem, ktory wlasnie niszczy sasiedni kraj bo mu sie widzi, ze sasiedzi sie zadaja nie z tym co trzeba, to juz wole szeryfa i akceptuje jego wady.

          PF
          • boomerang Re: Lata leca 28.05.22, 10:56
            Sorry, Jimi to nie Jasiek, lecz Kubuś. Pod skrzydłami królowej długo nie zabawił niestety. Miles Davis nie zdążył z nim nagrać płyty, którą zaplanowali.
      • boomerang Re: Lata leca 28.05.22, 11:01
        Lennon twierdził że ten tytuł z Lucynką w niebie z diamentami to wymyślił jego kilkuletni synek Julian, który miał koleżankę Lucynkę i tak zatytułował jeden ze swoich rysunków.
        • polski_francuz Re: Lata leca 28.05.22, 11:19
          boomerang napisał:

          " Lennon twierdził że ten tytuł z Lucynką w niebie z diamentami to wymyślił jego kilkuletni synek Julian, który miał koleżankę Lucynkę i tak zatytułował jeden ze swoich rysunków."


          C'mon, chcesz mi wmowic, ze skrot LSD od Juliana pochodzi? No way! BTW, co z Julianem? Jeszcze sie udziela na scenie? Ma niezle nazwisko:)

          PF
      • europitek Re: Lata leca 28.05.22, 16:07
        polski_francuz napisał:
        > Trudne pytanie. Moze dlatego, ze mieli fantazje, moze dlatego ze byli
        > przyjaciolmi w pracy. A moze dlatego ze sie uczyli i rozwijali z czasem
        > (ten album jest tego przykladem), jak to inteligentni ludzie.

        Wszystkiego po trochu, ale pod warunkiem, że nie zapomnisz o swoistej genialności. Producent ich płyt trochę cichcem nagrywał ich codzienność "w pracy", która wyglądała tak, że siedząc na schodach w czasie przerwy śniadaniowej potrafili napisać tekst i ułożyć muzyczkę. Mieli chęć i dryg do tej "roboty"...
      • de_oakville Re: Lata leca 28.05.22, 17:49
        polski_francuz napisał:

        > Juz 55 lat. Muzyka Bitelsow sie nie starzeje. Dlaczego? Trudne pytanie. Moze dl
        > atego, ze mieli fantazje, moze dlatego ze byli przyjaciolmi w pracy. A moze dla
        > tego ze sie uczyli i rozwijali z czasem (ten album jest tego przykladem), jak t
        > o inteligentni ludzie.

        Mam podobne zdanie. To byla prawdziwa rewolucja pokoleniowa po strasznych czasach II Wojny Swiatowej (Lennon przyszedl przeciez na swiat w Liverpoolu podczas niemieckiego nalotu). Po okresie wrogosci nastaly czasy przyjazni - przeciez Beatlesi zdobywali swoje "ostrogi" muzyczne w przyjaznym im powojennym Hamburgu, grajac miedzy innymi w lokalu na ulicy Grosse Freiheit w dzielnicy Sankt Pauli (ta sama ulica przy ktorej znajdowoly sie "lokale uciech" jak rowniez polski kosciol, do ktorego chodzilem co niedziele podczas mojego miesiecznego pobytu w tym miescie przed tym, zanim zostalem wyslany do Badenii Wirtembergii).
        Bylem caly czas przekonany, ze po takiej muzyce jak Beatlesow czy Abby nie jest mozliwe pojawienie sie jakiegos "drugiego Hitlera" w Europie. Mylilem sie. Z tym, ze on pewnie nie sluchal muzyki Beatlesow jako pochodzacej z "burzuazyjnego Zachodu". A szkoda.
    • caesar_pl Re: 55 lat temu 29.05.22, 16:55
      Hendrix ostatni występ miał na koncercie rockowym na niemieckiej wyspie Fehmarn, parę dni później zmarł w Londynie.W Hamburgu przesiadka z autobusu lotniskowego na pociąg, który miał muzyków zawieźć na wyspę Fehmarn, sprawiała duże trudności. Kiedy zawiadowca stacji zobaczył ten kolorowy tłum, odmówił dalszego transportu w zamówionym przez organizatorów wagonie salonowym( po polski Wars).Cale szczęście,ze tym pociągiem podróżowała wdowa po prezydencie Niemiec ,pani Lübke.Dzięki niej wpuszczono muzyków do wagonu.
      • tuttifrutti1234 Re: 55 lat temu 29.05.22, 18:41
        caesar_pl napisał:

        > Hendrix ostatni występ miał na koncercie rockowym na niemieckiej wyspie Fehmarn
        > , parę dni później zmarł w Londynie.W Hamburgu przesiadka z autobusu lotniskowe
        > go na pociąg, który miał muzyków zawieźć na wyspę Fehmarn, sprawiała duże trudn
        > ości. Kiedy zawiadowca stacji zobaczył ten kolorowy tłum, odmówił dalszego tran
        > sportu w zamówionym przez organizatorów wagonie salonowym( po polski Wars).Cale
        > szczęście,ze tym pociągiem podróżowała wdowa po prezydencie Niemiec ,pani Lüb
        > ke.Dzięki niej wpuszczono muzyków do wagonu.


        Bajki opowiadasz. Impreza miała miejsce we wrześniu 1970, a Lübke zmarł w kwietniu 1972, więc pani Lübke nie mogła być równocześnie żoną prezydenta i wdową po nim. :)
        • caesar_pl Re: 55 lat temu 29.05.22, 19:13
          Przepraszam,ze nie wdowa, lecz była prezydentowa.
          Heinrich Lübke (ur. 14 października 1894 w Sundern, zm. 6 kwietnia 1972 w Bonn) – polityk CDU, prezydent Niemiec w latach 1959–1969.W końcu to nie ona ,ta była pani prezydentowa ważną w tym wątku lecz Hendrix.
          Ze sie tak jeszcze nie dowaliłeś do stylistyki i ortografii??

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka