Dodaj do ulubionych

Trochę o strategii.

13.06.22, 10:41
Ukraińska była prosta w pierwszej fazie wojny. Zająć obronę okrężną wokół wielkich miast i niszczyć ruskich bronią ręczną - kałachy, ppance, moździerze i tp. Bardzo to było efektywne, bo nawet doborowe dywizje zwiały pokiereszowane za bezpieczną dla nich granicę. Sprzyjał tej strategii zalesiony teren i nędzna logistyka, a właściwie burdel u putinowców.

Wygrali bitwy o Kijów i Charków. Przegrali Mariupol i Chersoń. Druga faza wojny to zmiana strategii Rosjan. Zwłaszcza w Donbasie. Łomot artylerii i rakiet na pozycje ukraińskie i zajmowanie ruin piechotą. Koncentracja na wybranym kierunku. Straty po obu stronach wyrównały się. Ukraińcy nadal tylko bronią się przed i w kluczowych miastach. Zrąbanych do fundamentu jak te niemieckie w latach czterdziestych. Jakby czekali na full natowskich dostaw lepszej broni ofensywnej i wyposażenia. Uważam tę taktykę za poważny błąd.

Najlepszym sposobem na wygranie tej wojny jest zabijanie Rosjan w dużych ilościach. Tego tak walcząc jak obecnie nie osiągną. Powinni swoich bojców przesunąć pod sam nos atakujących, by zredukować straty od ich artylerii każdego rodzaju na długim dystansie. I samemu atakować ich bronią ręczną, zabijać i jeszcze raz zabijać.
Tam jest ponad 1000 km aktywnego frontu, nie ma mowy o wojnie pozycyjnej. Można lokalizować cele ataku i dobierać stosowną siłę do ich niszczenia. Jak nad rzeką Doniec.

Ps. Jest to słynna taktyka generałów Panfiłowa na podejściach Moskwy i Czujkowa w Stalingradzie. Obie zakończyły się sukcesem.
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: Trochę o strategii. 13.06.22, 15:00
      Niekt powans tu, nie zna się na tym na tyle, aby odważyć się cokolwiek powiedzieć.
      • bmc3i Re: Trochę o strategii. 13.06.22, 15:04
        bmc3i napisał:

        > Niekt powans tu, nie zna się na tym na tyle, aby odważyć się cokolwiek powiedzi
        > eć.

        Samo się wysłało zbyt szybko. Miało być że nikt traktujący się poważnie tutaj, nie zna się na tym na tyle, aby cokolwiek powiedzieć w tym temacie, bez narażania się na grzebanie grabkami w piaskownicy. Co prawda w Polsce jest 36 mln znających się na piłce nożnej, ale już ze strategia wojskową tak dobrze nie jest.
        • felusiak1 Re: Trochę o strategii. 13.06.22, 19:46
          To prawda. Ja się na tym wogole nie znam. Na piłce nożnej trochę się znam ale zupelnie mnie ona nie interesuje. I po "Niekt powans tu" wreszcie wiem co to "coffeefe".
    • stasi1 Re: Trochę o strategii. 13.06.22, 19:52
      Niby ta twoja strategia jest dobra tylko jak ją wprowadzić w życie? Pod stalingradem Sowieci mieli zdecydowaną przewagę więc wygrali. W Donbasie może Ukraińcy maja przewagę ilościową ale nie jakościową
      • haen2010 Re: Trochę o strategii. 14.06.22, 12:13
        Jak wiesz, w Donbasie Ukraińcy płaczą, że wróg ma 10 krotną przewagę ogniową. Przesada, ale oni siedzą w okopach i miastach pod ogniem artylerii i ataków z powietrza. Wojna psychiczna. Do walki na zabijanie dochodzi wtedy, gdy Rosjanie zaczynają zajmować teren. Przedtem o kilometry od ukraińskich pozycji.

        Ja piszę, że to błąd, bo powinni sami atakować cele do ataku, będąc blisko wroga. Wtedy ten wał ogniowy jest bezradny.



        • bmc3i Re: Trochę o strategii. 16.06.22, 18:29
          haen2010 napisał:

          > Jak wiesz, w Donbasie Ukraińcy płaczą, że wróg ma 10 krotną przewagę ogniową. P
          > rzesada, ale oni siedzą w okopach i miastach pod ogniem artylerii i ataków z po
          > wietrza.


          Płaczą? Patrząc na tempo zabijania rosyjskich agresorów, to raczej nie płaczą. Ukraina nie ma przewagi w liczbie żołnierzy na froncie, ani środkach ogniowych. Przeciwnie, mają ją Rosjanie, i dlatego są w stanie wykorzystywać swoją przewagę w liczbie luf artylerii, organizując ostrzały artyleryjskie które w słowniku fachowym nazywa się walcem ogniowym. Od których ginie najwięcej ludzi. Typowa taktyka sowiecka z czasów 2wś.


          Wojna psychiczna. Do walki na zabijanie dochodzi wtedy, gdy Rosjanie z
          > aczynają zajmować teren. Przedtem o kilometry od ukraińskich pozycji.

          Rosjanie nie zajmują żadnego terenu, który nie został wcześniej pokryty walcem artyleryjskim, dlatego wtedy to to już relatywnie mało ludzi ginie.

          > Ja piszę, że to błąd, bo powinni sami atakować cele do ataku, będąc blisko wrog
          > a. Wtedy ten wał ogniowy jest bezradny.

          Do tego trzeba dysponować przynajmniej równowagą materiałowo-sprzętową, gdzie przez koncentrację sił i manewr, można uzyskać lokalną przewagę.
        • stasi1 Re: Trochę o strategii. 20.06.22, 09:59
          Może mają za mało sił aby atakować?
          • haen2010 Re: Trochę o strategii. 20.06.22, 15:52
            stasi1 napisał:

            [i]> Może mają za mało sił aby atakować?

            Nie sądzę. Rosyjska napaść to jakby ogromna, ale ograniczona liczbowo, karna wycieczka. Z całym rosyjskim burdelem. Miało być miło, ale z 200 tys. zrobiło się po trzech miesiącach 100, 120 tys. Polityczny cel przegrany.

            Ja po prostu nie wierzę, że w państwach NATO nie znalazło się broni i podstawowego wyposażenie dla półmilionowej armii ukraińskiej. Kałachy, ppance, drony i tp. Dojechały precyzyjne haubice.

            Bardziej się obawiam, że Ukraińcy mają już dosyć tej wojny. Ale to ich problem. To oni walczą o życie i przeżycie. Jak ZSRR Stalina.

            • tapatik Re: Trochę o strategii. 20.06.22, 17:24
              Dojechały też czołgi, BWP-y, drony (podobno nasze polskie z WB Electronics są wysoko oceniane przez Ukraińców), nasze karabiny z Radomia ( wyborcza.pl/7,75398,28448355,ukraincy-chwala-karabinki-grot-sprawdzalismy-jak-sie-z-nich.html ), samochody pancerne z Australii i od groma amunicji.
              Ukraińcy nie mogą mieć dość wojny, bo ta wojna jest u nich. Mogą albo walczyć i wygrać albo się poddać.
              • j-k moga tez przegrac, ale z "honorem" 28.06.22, 21:46
                tapatik napisał:
                Mogą albo walczyć i wygrać albo się poddać.


                moga tez walczyc i przegrac - ale "z honorem"

                jak przegralo Powstanie Warszawskie 1944

                - ktore z uporem od kilkudziesieciu lat sie swietuje.
            • stasi1 Re: Trochę o strategii. 24.06.22, 17:44
              Ale skąd wiesz że rosjanie mają tylko 120 tys żołnierzy? Polityczny cel przegrany był już po 2 tygodniach, militarnie jednak mają szanse wyjść na swoje.
              W państwach NATO może by się i znalazła broń tylko czy wszyscy ją dają?
              w połowie czerwca
              ,,Nieco ponad 350 milionów euro – taką wartość ma sprzęt wojskowy, którego przekazanie Ukrainie zatwierdził do tej pory niemiecki rząd" że to przekażą ale jednak wtedy nie przekazali jeszcze. Polska dała coś koło 1,5 mld euro. przekazała
              • europitek Re: Trochę o strategii. 30.06.22, 11:29
                Niemcy mają problem nie tylko z chęciami, ale też z możliwościami. Możliwe, ze po kolejnych deklaracjach politycznych okazuje się w praktyce, że nie ma czego wysyłać lub nie ma takiej ilości.
                • senioryta13 Re: gdzie moj post? 30.06.22, 15:55
                  europitek napisał:

                  > Niemcy mają problem nie tylko z chęciami, ale też z możliwościami. Możliwe, ze
                  > po kolejnych deklaracjach politycznych okazuje się w praktyce, że nie ma czego
                  > wysyłać lub nie ma takiej ilości.

                  Zelenski wczoraj zarzadal od Zachodu az 5 bilionow miesiecznie w sprzecie. Pan Biden dzisiaj zadeklarowal wyslanie w przyszlym tygodniu 800 000 000 w sprzecie.
                  • europitek Re: gdzie moj post? 30.06.22, 20:19
                    senioryta13 napisał:
                    > Zelenski wczoraj zarzadal od Zachodu az 5 bilionow miesiecznie w sprzecie.

                    Mylisz rzędy wielkości - chodzi o 5 miliardów.
                    Za 5 bilionów Zelenski kupiłby Putina i wszystkich rosyjskich oligarchów, generałów... a nawet sierżantów.
                    • stefan4 Re: gdzie moj post? 30.06.22, 20:34
                      europitek:
                      > Mylisz rzędy wielkości - chodzi o 5 miliardów.

                      Nie myli, tylko liczy po hamerykańsku. To jest teraz trendy. Myślałeś, że Poles nie są geese, i własny lengłidż mają, a tu bummer: co gęga jak goose i macha łingami jak goose, to jest goose indeed.

                      - Stefan
                      • europitek Re: gdzie moj post? 30.06.22, 20:43
                        stefan4 napisał:
                        > Nie myli, tylko liczy po hamerykańsku.

                        Ja to wiem, ale ani myślę po raz kolejny wyjaśniać komuś, kto nie umie po polsku. Jak pisze po polsku "biliony" to będę się z tego nabijał bez końca.

                        > To jest teraz trendy.

                        Nigdy nie byłem "trendy", a nawet było odwrotnie. Tak już mam i nie przestanę. Jeśli trendy nie chcą się dopasować do mnie to ich strata.

                        > Myślałeś, że Poles nie są geese, i własny lengłidż mają, a tu bummer: co gęga jak goose
                        > i macha łingami jak goose, to jest goose indeed.

                        Niestety, lajf jest ful of zasadzkas end kopas w dupas...
                    • senioryta13 Re: gdzie moj post? 30.06.22, 20:52
                      europitek napisał:

                      > senioryta13 napisał:
                      > > Zelenski wczoraj zarzadal od Zachodu az 5 bilionow miesiecznie w sprzecie
                      > .
                      >
                      > Mylisz rzędy wielkości - chodzi o 5 miliardów.
                      > Za 5 bilionów Zelenski kupiłby Putina i wszystkich rosyjskich oligarchów, gener
                      > ałów... a nawet sierżantów.

                      To chyba mieszkasz na wsi i polskich gazet nie czytasz, bo neony i gazety co innego wam przekazuja.
                      • tapatik Re: gdzie moj post? 30.06.22, 21:53
                        To raczej ty nie wiesz ile to jest 5 bilionów.
                        • senioryta13 Re: gdzie moj post? 30.06.22, 22:37
                          tapatik napisał:

                          > To raczej ty nie wiesz ile to jest 5 bilionów.

                          Caly Swiat operuje bilionami.
                          • stefan4 -liony i -liardy 01.07.22, 09:28
                            senioryta13:
                            > Caly Swiat operuje bilionami.

                            Pewnie, tylko Hamerykanie nadają im inne znaczenie. Cały świat operuje słowem ,,ten'', ale po polsku to jest zaimek, po angielsku liczebnik, a gdzieś tam jeszcze — rodzajnik.

                            W ,,całym świecie'' (z wyjątkiem Europy, Azji, Afryki, Ameryki Południowej i Antarktydy) wyrzucono z systemu liczbowego -liardy. I teraz tłumaczenie hamerykańskiego ,,five billions'' na polskie ,,pięć bilionów'' jest tyle samo warte, co tłumaczenie ,,sink plug'' na ,,szynka w pługu'' albo tłumaczenie ,,small smart car'' na ,,kara śmierci za smołę''.

                            - Stefan
                            • senioryta13 Re: biliony, zapamietaj 01.07.22, 22:39
                              stefan4 napisał:

                              > senioryta13:
                              > > Caly Swiat operuje bilionami.
                              >
                              > Pewnie, tylko Hamerykanie nadają im inne znaczenie. Cały świat operuje słowem
                              > ,,ten'', ale po polsku to jest zaimek, po angielsku liczebnik, a gdzieś tam jes
                              > zcze — rodzajnik.
                              >
                              > W ,,całym świecie'' (z wyjątkiem Europy, Azji, Afryki, Ameryki Południowej i An
                              > tarktydy) wyrzucono z systemu liczbowego -liardy. I teraz tłumaczenie hameryka
                              > ńskiego ,,five billions'' na polskie ,,pięć bilionów'' jest tyle samo wa
                              > rte, co tłumaczenie ,,sink plug'' na ,,szynka w pługu'' albo tłumaczenie
                              > ,,small smart car'' na ,,kara

                              wyrzucili po twojemu -liardy, a co uzywaja '?
                              angielski jest swiatowym jezykiem. Polska go kaleczy ale uzywa przy kazdej okazji I lud daje dobie swietnie rade. Neony w miastach az krzycza w obcym jezyku. Obywatele nie tlumacza, tylko przyjmuja nazwe.

                              Przed chwila, otworzylam gazetka.pl. i od razu zaklul mnie w oczy tutul 'Opener ewakuowany'.
                              To by bylo na tyle.
                              • stefan4 Re: biliony, zapamietaj 02.07.22, 10:19
                                senioryta13:
                                > wyrzucili po twojemu -liardy, a co uzywaja '?

                                Naprawdę nie wiesz?!
                                Po normalnemu n -lion to 10^(6·n ), a n -liard to 10^(6·n +3).
                                Po hamerykańsku n -llion to 10^(3·n +3).

                                Jeśli piszesz bilion  (przez pojedyncze l ), to wyrażasz się po polsku, czyli masz na myśli 10^12. Gdybyś napisała billion  (podwójne l ), to wiedzielibyśmy, że użyłaś hamerykańskiego barbaryzmu i chodzi Ci o 10^9.

                                Całe zamieszanie pochodzi stąd, że jak Pierwsi Osadnicy przekraczali Atlantyk, to pogoda była sztormowa, strasznie kiwało i różne rzeczy im się pomieszały. Między innymi za burtę wypadły -liardy. I nawet angielski pint piwa skurczył się ze strachu o ok. 17% i teraz Hamerykanin musi w pubie zamawiać od razu dwa, tylko że wtedy siusia więcej niż Anglik...

                                senioryta13:
                                > angielski jest swiatowym jezykiem.

                                No tak, drugim najświatowszym, zaraz po ,,rozmowie'' na migi.

                                - Stefan
                                • senioryta13 Re: biliony, zapamietaj 02.07.22, 21:26
                                  stefan4 napisał:

                                  > senioryta13:
                                  > > wyrzucili po twojemu -liardy, a co uzywaja '?
                                  >
                                  > Naprawdę nie wiesz?!


                                  Widze, ze napracowales sie, doceniam, ale...
                                  Skoro cos wyrzucasz, tzn. ze tego nie ma, jest brak i moje pytanie tego dotyczylo.

                                  >to wiedzielibyśmy, że użyłaś hamerykańskiego barbaryzmu

                                  Kochanowski rowniez w grobie sie przekreca slyszac dzisiejszy jezyk polski.
                                  Z pewnoscia kupowales lub czytales ....'last minute ' ?


                                  > No tak, drugim najświatowszym, zaraz po ,,rozmowie'' na migi.

                                  skoro tak uwazasz , moze byc .
                                  • stefan4 Re: biliony, zapamietaj 03.07.22, 09:14
                                    senioryta13:
                                    > wyrzucili po twojemu -liardy, a co uzywaja '?

                                    stefan4:
                                    > Naprawdę nie wiesz?!

                                    senioryta13:
                                    > Skoro cos wyrzucasz, tzn. ze tego nie ma, jest brak i moje pytanie
                                    > tego dotyczylo.

                                    A ja Ci odpowiedziałem wzorami, na tyle prostymi, że zrozumiałymi nawet w amerykańskich szkołach.

                                    Ale może przeceniam amerykańskie szkolnictwo; więc teraz bez wzorów: zgubili -liardy, zostały im dziury, więc sklepali -liony tak, żeby dziury zatkać.

                                      10^24 == kwadrylion ------------------------
                                                                                  \ 
                                      10^21 == tryliard    
                                    • senioryta13 Re: biliony, zapamietaj 10.07.22, 21:56
                                      Nie mieszaj.
                                      Jak ROZMAWIASZ z hamerykancem i anglikiem oni operuja bilionami.
                                      Przyjmij do wiadomosci, tak jak Polacy przyjeli, last minute, overbooking, hardcorowe wakacje czy wreszcie Opener, o ktorym wczesniej wspomnialam. Duzo barbazynskich zmian, nikt nie ubolewa. Kropka.
                                      • tapatik Re: biliony, zapamietaj 10.07.22, 23:06
                                        senioryta13 napisał:

                                        > Nie mieszaj.
                                        > Jak ROZMAWIASZ z hamerykancem i anglikiem oni operuja bilionami.
                                        > Przyjmij do wiadomosci, tak jak Polacy przyjeli, last minute, overbooking, hard
                                        > corowe wakacje czy wreszcie Opener, o ktorym wczesniej wspomnialam. Duzo barbaz
                                        > ynskich zmian, nikt nie ubolewa. Kropka.

                                        Słowo bilion pochodzi z języka francuskiego.
                                        W Polsce oznacza 10 do potęgi 12.
                                        W USA oznacza 10 do potęgi 9, czyli polski miliard.
                                        • senioryta13 Re: biliony, zapamietaj 10.07.22, 23:17
                                          tapatik napisał:

                                          > senioryta13 napisał:
                                          >
                                          > > Nie mieszaj.
                                          > > Jak ROZMAWIASZ z hamerykancem i anglikiem oni operuja bilionami.
                                          > > Przyjmij do wiadomosci, tak jak Polacy przyjeli, last minute, overbooking
                                          > , hard
                                          > > corowe wakacje czy wreszcie Opener, o ktorym wczesniej wspomnialam. Duzo
                                          > barbaz
                                          > > ynskich zmian, nikt nie ubolewa. Kropka.
                                          >
                                          > Słowo bilion pochodzi z języka francuskiego.
                                          > W Polsce oznacza 10 do potęgi 12.
                                          > W USA oznacza 10 do potęgi 9, czyli polski miliard.

                                          Widzisz jakie to proste, a Stefan , czepia sie , a moderator nawet wycina posty.
                                          • tapatik Re: biliony, zapamietaj 11.07.22, 17:41
                                            senioryta13 napisał:

                                            > tapatik napisał:
                                            >
                                            > > Słowo bilion pochodzi z języka francuskiego.
                                            > > W Polsce oznacza 10 do potęgi 12.
                                            > > W USA oznacza 10 do potęgi 9, czyli polski miliard.
                                            >
                                            > Widzisz jakie to proste, a Stefan , czepia sie , a moderator nawet wycina posty.

                                            Ale ja to tobie tłumaczę, a nie Stefanowi, bo widzę, że on to akurat ogarnia.

                                            Nie zauważyłem, żeby moderator wycinał posty dotyczące znaczenia słowa bilion.
                                            • senioryta13 Re: biliony, zapamietaj 12.07.22, 00:11
                                              tapatik napisał:

                                              > senioryta13 napisał:
                                              >
                                              > > tapatik napisał:
                                              > >
                                              > > > Słowo bilion pochodzi z języka francuskiego.
                                              > > > W Polsce oznacza 10 do potęgi 12.
                                              > > > W USA oznacza 10 do potęgi 9, czyli polski miliard.
                                              > >
                                              > > Widzisz jakie to proste, a Stefan , czepia sie , a moderator nawet wycina
                                              > posty.
                                              >
                                              > Ale ja to tobie tłumaczę, a nie Stefanowi, bo widzę, że on to akurat ogarnia.
                                              >
                                              > Nie zauważyłem, żeby moderator wycinał posty dotyczące znaczenia słowa bilion.
                                              >

                                              Mnie nie musisz tlumaczyc. Ja swoich bilionow na wasze mld nie zamieniam, to wy macie problemy.
                                              Nie jestes spostrzegawczy. Moderator usunal
                                              2 moje posty o bilionach, nie liczac juz tych w innych watkach.
                                              I to ma byc Polak. Jest bardzo zlosliwy.
                          • tapatik Re: gdzie moj post? 01.07.22, 21:39
                            senioryta13 napisał:

                            > tapatik napisał:
                            >
                            > > To raczej ty nie wiesz ile to jest 5 bilionów.
                            >
                            > Caly Swiat operuje bilionami.

                            Nie cały, bo część krajów azjatyckich na przykład już nie.
                            Poza tym słowo bilion w różnych krajach ma różne znaczenie.
                            • senioryta13 Re: gdzie moj post? 01.07.22, 22:40
                              tapatik napisał:

                              > senioryta13 napisał:
                              >
                              > > tapatik napisał:
                              > >
                              > > > To raczej ty nie wiesz ile to jest 5 bilionów.
                              > >
                              > > Caly Swiat operuje bilionami.
                              >
                              > Nie cały, bo część krajów azjatyckich na przykład już nie.
                              > Poza tym słowo bilion w różnych krajach ma różne znaczenie.

                              No ale ty juz doskonale wiesz.
                              • europitek Re: gdzie moj post? 02.07.22, 20:42
                                senioryta13 napisał:
                                > No ale ty juz doskonale wiesz.

                                Kiedyś się dziwiłaś, że tu tylu znających język rosyjski, a teraz chyba jesteś zaskoczona, że są też ludzie znający polski.
                                • senioryta13 Re: gdzie moj post? 02.07.22, 21:27
                                  europitek napisał:

                                  > senioryta13 napisał:
                                  > > No ale ty juz doskonale wiesz.
                                  >
                                  > Kiedyś się dziwiłaś, że tu tylu znających język rosyjski, a teraz chyba jesteś
                                  > zaskoczona, że są też ludzie znający polski.

                                  Nie, nie jestem zaskoczona.
                              • tapatik Re: gdzie moj post? 02.07.22, 21:35
                                senioryta13 napisał:

                                > tapatik napisał:
                                >
                                > > senioryta13 napisał:
                                > >
                                > > > tapatik napisał:
                                > > >
                                > > > > To raczej ty nie wiesz ile to jest 5 bilionów.
                                > > >
                                > > > Caly Swiat operuje bilionami.
                                > >
                                > > Nie cały, bo część krajów azjatyckich na przykład już nie.
                                > > Poza tym słowo bilion w różnych krajach ma różne znaczenie.
                                >
                                > No ale ty juz doskonale wiesz.

                                Wiem, bo interesowałem się tematem dlaczego w języku angielskim nie ma słowa miliard, a potem z kolei uczyłem się pewnego dziwnego języka i przy okazji dowiedziałem o innych systemach liczbowych niż znany w Polsce.
                • stasi1 Re: Trochę o strategii. 04.07.22, 19:56
                  Dla chcącego nie ma nic niemożliwego. Gdyby mieli by chęć coś by wyskrobali. Polska krabów nie miała za dużo ale jednak coś dała. Piorunów też nie zbywało. T72 świeżo remontowane, na własne potrzeby,poszły na Ukrainę
                  • tapatik Re: Trochę o strategii. 04.07.22, 22:05
                    PT-91 będziemy remontować.
    • prze.nick Re: Trochę o strategii. 13.06.22, 20:31
      Sam żyjesz w świecie Matriksu - NWO zapiernicza szybkim tempem a Moskale z Jankesami budują wspólnie nowy Izrael
      Artykuł sprzed 4 lat. Wtedy to wydawało sie science fiction a teraz to najprowdobniejsze wytłumaczenie sytuacji na Ukrainie
      www.wolniisolidarni.czest.pl/2018/09/16/niebianska-jerozolima/?doing_wp_cron=1655144850.4344439506530761718750
      Berkut mówi, na żyznej ziemi ukraińskiej został położony już pierwszy kamień węgielny pod fundament,,Niebiańskiej Jerozolimy”. Ta grupa założycielska rozpoczęła też przygotowania do przyjęcia pierwszych 100 tys. Żydów z Izraela. A przed końcem 2022 r. organizatorzy planują ściągnąć do Nowej Jerozolimy 6 min Żydów z Izraela i ponad 12 min z Rosji, USA i krajów Unii Europejskiej.

      Z zainteresowaniem przeczytałem tekst dr. Leszka Pietrzaka w„Warszawskiej” pt .Izrael sąsiadem Polski?. Pisze w nim autor, że Henry Kissinger w 2012 r. powiedział: „W ciągu 10 lat nie będzie Izraela”. Dr Pietrzak szuka powodów zaskakującego stanowiska Kissingera. Czytelnicy nie bardzo wierzą w taki tytuł w gazecie. Bo jakże tak, dlaczego, kiedy, po co, pytają. W internecie posypały się komentarze, z których najczęściej powtarzał się jeden, że to niemożliwe, a „Warszawska” podaje modny ostatnio fake news. Ta niewiara świadczy o tym, że niezbyt dokładnie śledzimy procesy zachodzące w święcie. Niektóre rzeczy wydają się niemożliwe, a jednak po cichu się realizują. Ukryte mechanizmy świata zdolne są do wszystkiego. Należy tylko dokładnie je analizować, a przynajmniej uważnie słuchać specjalistów, którzy o nich mówią.

      Chciałbym na ten problem spojrzeć z innego punktu widzenia. Już pięć lat temu docierały do mnie z zagranicy informacje, że niedługo Ukraina zostanie masowo zasiedlona przez Żydów. Dr Pietrzak powiada: „Izrael i Ukraina zawarły tajne porozumienie, które przewiduje masową emigrację Żydów na Ukrainę”. Dalej podaje określone warunki takiej emigracji.
      • prze.nick Re: Trochę o strategii. 13.06.22, 20:33
        zamiast 'najprowdobniejsze" powinno oczywiście być "najprawdopodobniejsze"
      • j-k to i nie bedzie Bliskiego Wschodu. 13.06.22, 21:00
        prze.nick napisał:
        Pisze w nim autor, że Henry Kissinger w 2012 r.
        powiedział: „W ciągu 10 lat nie będzie Izraela”.



        to i nie bedzie Bliskiego Wschodu.

        BW zginie pod ogniem izraelskich bomb atomowych.
        • prze.nick Re: to i nie bedzie Bliskiego Wschodu. 13.06.22, 21:04
          Plan jest inny - wywołać totalną wojnę pomiędzy światem muzułmańskim a chrześcijańskim
          Izrael bezpieczny na Ukrainie będzie mógł sie temu tylko przyglądać po zniszczeniu w Jerozolimie meczetu Al-Aksa
          • buldog2 Re: to i nie bedzie Bliskiego Wschodu. 13.06.22, 22:06
            Zabudowa olimpijska w Soczi została zaprojektowana tak, żeby okręty izraelskie mogły bez przeszkód wysadzić izraelskich osadników bez najmniejszego problemu. Projektantom stawiano zarzuty o niektóre rozwiązania, ale przecież one służyły nie olimpiadzie, a wprowadzaniu NWO i wielkiemu Planowi tych którzy rządzą Światem.
            Jest przecież jeszcze Plan Rezerwowy, są to puste miasta w Chinach, w których od XX lat NWO zarezerwowało miejsca dla obywateli Izraela, przede wszystkim dla tych, którzy pokłonili się Baruchom. Została w Polsce zainstalowana specjalna gmina, wyznaczona specjalnie do tego, by z bliska kontrolować realizację Planu wprowadzania NWo.
      • tapatik Re: Trochę o strategii. 20.06.22, 17:26
        Niby jakim sposobem Żymianie mieliby zasiedlić Ukrainę? Kto im da tyle wiz, aby mogli się osiedlić?
      • prze.nick Re: Trochę o strategii. 06.07.22, 22:36
        czyżby zaczynała się już relokacja z Moskowii?
        wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-zydzi-uciekaja-z-rosji-obawiaja-sie-represji-kremla,nId,6137146
    • tapatik Re: Trochę o strategii. 13.06.22, 21:46
      Ukraińcy już to zauważyli. Szukają broni ciężkiej:
      www.wnp.pl/rynki-zagraniczne/ukraina-doradca-prezydenta-zeby-zwyciezyc-w-wojnie-z-rosja-potrzebujemy-1000-haubic-i-500-czolgow,591022.html
      • senioryta13 Re: obudzili sie ? 13.06.22, 23:42
        tapatik napisał:

        > Ukraińcy już to zauważyli. Szukają broni ciężkiej:
        > www.wnp.pl/rynki-zagraniczne/ukraina-doradca-prezydenta-zeby-zwyciezyc-w-wojnie-z-rosja-potrzebujemy-1000-haubic-i-500-czolgow,591022.html


        Lepiej pozno niz wcale.
    • bmc3i Re: Trochę o strategii. 13.06.22, 23:34
      jorl9 napisał(a):


      > Ach te myslenie zyczeniowe. Wojska ukrainskie traca od poczatku tej wojny, od j
      > ej pierwszego dnia wielokrotnie wiecej zabitych zolnierzy jak wojska rosyjskie.
      > Wiecej jak 10:1 zabitych ukrainskich zolnierzy za jednego rosyjskiego.
      > Ale jak sie doliczy wojska donieckie i luganskie, w koncu nie zawodowcy ale w s
      > porej czesci z mobilizacji, to fakt ich straty sa wieksze jak rosyjskie, to ni
      > e doskonale zawodowe rosyjskie, wiec ....



      To copy-paste tekstu z kwietnia czy maja. Na froncie bez większych zmian, choć walki są niesamowicie zacięte. Pod Izium Rosjanie ściągnęli aż pięć armii! Na głównym kierunku naciera 1. Armia Pancerna Gwardii w pierwszym rzucie, a w drugim 20. Armia Gwardii. Prawe, zachodnie skrzydło osłaniają przetrzepane 35. i 36. armia, zaś lewe, wschodnie – 2. Armia Gwardii. Pchnięto tu także dwie elitarne dywizje powietrzno-desantowe (DPD): 76. Czernihowską DPD Gwardii i 106. Tulską DPD Gwardii.

      To copy-paste tekstu z kwietnia. Te doskonale zawodowe - jak piszesz - tu wymienione, to same najbard!iej elitarne ruskie jednostki. Gwardyjskie. Przerzucone do Donbasu, po tym jak dostaly w dupę i zostały przetrzebione pod Kijowem
    • 1.melord Re: Trochę o strategii. 14.06.22, 09:09
      Strategia obu stron zaskakujaca,glownie ze wzgledu na olbrzymie straty sprzetu,wojska/cywili jak rowniez infrastruktury.

      Ukraina-mieli duzo czasu by do wojny przygotowac sie(od2015) co tez wykorzystuja.
      Mariupol nie mialby szans by bronic sie przez prawie 3 miesiace gyby nie zgromadzono tam olbrzymich zapasow broni,amunicji,zywnosci czy tez wyposazonego szpitala w podziemiach/bunkrach Azowstalu.
      Podobnie w Kijowie,Charkowie czy Odessie - zamieniono te miasta w twierdze.
      Stosuja niestety taktyke przerabiana w Syrii czy Iraku przez IS ,obrony w miastach ,miasteczkach i wsiach(nie na przedpolach) co powoduje olbrzymie zniszczenia budynkow mieszkalnych/infrastruktury i smierc cywili.

      Rosja - dala doopy juz w czasie poprzedzajacym interwencje na polu wywiadu cywilno/wojskowego.
      Nie zwrocili uwagi na olbrzymie zbrojenie Ukrainy,zamiany miast w twierdze,na wymiane niepewnych jednostek wojskowyh z Zach.Ukrainy(vide Krym) na te ze Wschodniej i wiele innych spraw????
      Swiadczy to jedynie o olbrzymiej biurokracji "tumiwisizmie"czy tez korupcji w jednostkach wywiadu.
      Wszystko to spowodowalo,ze na poczatku rosyjskie wojsko jechalo jak na piknik,nie na wojne.
      Taktyka prowadzonych dzialan tez do dooopy.
      Jesli chcieli usunac komedianta i wsadzic w Kijowie swojego powinni przyjac taktyke amerykanska z Belgradu ,Bagdadu,niszczenia elektrowni,linii przesylowych(bomby grafitowe),ujec wody,oczyszczalnie,lotniska,linie kolejowe,mosty,drogi....reszta gdzie popadnie.(jedno miasto!!!)
      Obie stolice wiec rowniez kraje poddaly sie w ciagu kilkudziesieciu dni.
      W pierwszym przypadku(Serbia) bez udzialu jednego zolnierza amerykanskiego,w drugim przypadku czekali w bezpiecznej odleglosci az miasto sie podda i dopiero wjechali do Bagdadu.

      Wystarczy........czas zjesc sniadanie i isc po chrust(0golno-polska akcja)
      • ivergon Re: Trochę o strategii. 14.06.22, 09:35
        1.melord napisał(a):

        > Strategia obu stron zaskakujaca,glownie ze wzgledu na olbrzymie straty sprzetu,
        > wojska/cywili jak rowniez infrastruktury.
        >
        > Ukraina-mieli duzo czasu by do wojny przygotowac sie(od2015) co tez wykorzystuj
        > a.
        > Mariupol nie mialby szans by bronic sie przez prawie 3 miesiace gyby nie zgroma

        > Taktyka prowadzonych dzialan tez do dooopy.
        > Jesli chcieli usunac komedianta i wsadzic w Kijowie swojego powinni przyjac tak
        > tyke amerykanska z Belgradu ,Bagdadu,niszczenia elektrowni,linii przesylowych(b
        > omby grafitowe),ujec wody,oczyszczalnie,lotniska,linie kolejowe,mosty,drogi....
        > reszta gdzie popadnie.(jedno miasto!!!)

        Ale Zulusi z Moskwy od początku prowadzą wojnę zuluską typu spalona ziemia, do bombardowań nie mają aż tylu bomb czy rakiet, z drugiej strony mają za przeciwnika podobnie uzbrojoną armię, czyli równorzędną, nie mają, Z jak ZuRusi też, aż takiej przewagi w lotnictwie. Tak więc opisujesz całkiem inne wojny.

        Straty ludzkie nie są też takie ciężkie siły DRL pewnie są reprezentatywne dla Rosjan poborowi sią często w wieku i tak dziadów, którzy i tak nie długo by umarli, na tym zdęciu nie widać jakichś ludzi bardzo młodych więcej niż z połowa grubo po 40ce czy po 50ce, a jak ruscy szamani od ideologii wojny, twierdzą baby urodzą nowych.
    • polycom31 [...] 14.06.22, 09:31
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • ivergon Re: Trochę o strategii. 14.06.22, 09:44
        polycom31 napisał:

        > haen2010 - nastepny ukro-troll i strateg wygrania wojny przez Ukraine.
        > "Najlepszym sposobem na wygranie tej wojny jest zabijanie Rosjan w dużych ilośc
        > iach."
        > Z tego co wiem, nawolywanie do zabijania ludzi jest wciaz w Polsce przestepst
        > wem. Ale nie na tym Forum.
        >
        > Domagam sie, zeby zabito Admina tego forum! Zabic Admina tego forum
        >

        Chłopie mamy wojnę napastniczą, "Rosjanie" (bardziej rusomongołowie) to w domyśle gwałciciele, rabusie i mordercy, nawet mamy za tymi mordercami listy gończe.

        niżej zidentyfikowani i poszukiwani rusmordercy
    • haen2010 Re: Trochę o strategii. 15.06.22, 09:23
      Ach te myslenie zyczeniowe. Wojska ukrainskie traca od poczatku tej wojny, od jej pierwszego dnia wielokrotnie wiecej zabitych zolnierzy jak wojska rosyjskie. Wiecej jak 10:1 zabitych ukrainskich zolnierzy za jednego rosyjskiego.

      Ech, ty trollu rubelkowy.
      Po prawie czterech miesiącach tej wojny ledwie utrzymujecie 20% terytorium Ukrainy, a wasze wojsko już ma dosyć wojowania bez powodu. Jedyna pretensja do Ukraińców - za mało was zabijają w walce, bez strzelania w tył głowy cywilom, gwałconych kobiet i nawet dzieciaków.
      Rosja jaką znała cywilizacja skończyła się. Szkoda śliny by wam splunąć w pysk, tę ohydną mordę.



    • yabbaryt Re: Trochę o strategii. 15.06.22, 20:57
      słabo znam sie na strategii i taktyce a troszke lepiej na technice i wniej pokładam pewne nadzieję. Amerykanie, Brytyjczycy i Niemcy zamierzaja wysłać na Ukraine wyrzutnie rakiet kierowanych typu Himars. Zaczną one pewnie dzialac gdzieś w połowie lipca.Te Himarsy mają byc uzbrojone w kierowane rakiety o zasiegu 80km i zawierajace jakies 90 kg trotylu. Tych wyrzutni ma byc w sumie kilkanascie sztuk. Niby niewiele ale praktycznie jeden strzał oznacza jeden zniszczony cel. Ukraińcy dostana wyrzutnie, kierowane pociski i koordynaty celów. Tylko guzik nacisnać. Mysle że to może byc przełom. Ruska artyleria zwłaszcza stare ahubice 203 mm, które masowo sa uzywane zostaną szybko przepielone. Gorzej będzie z artyleria samobieżną. Mysle jednak, że straty sprzętowe u ruskich będą rosnąć.
      • haen2010 Re: Trochę o strategii. 16.06.22, 08:48
        No właśnie - straty sprzętowe. Tymczasem straty w ludziach są stosunkowo nieliczne - kilkuset dziennie po obu stronach. Rannych i zabitych. Zauważ, że w czynnej walce na zabijanie uczestniczy raptem kilka tysięcy bojców i sołdatów. Na ogromnej przestrzeni, od Charkowa do Chersonia.
        To nie są milionowe armie z II Wojny. Uzbrojonych Rosjan raptem ze 100 tys. na całej Ukrainie i nie zapowiada się na ich wielokrotność. Natomiast Ukraina ma stan wojny i pełną mobilizację do nawet milionowej armii. Nie wykorzystują tego potencjału wojennego, nie bardzo wiem z jakich przyczyn.
        • yabbaryt Re: Trochę o strategii. 16.06.22, 09:37
          Myślę, że większość zmobilizowanych sił to lekka piechotą. A lekką piechota to można się bronic w terenie zabudowanym lub leśnym. Ofensywy tym się nie skleci.
          • haen2010 Re: Trochę o strategii. 16.06.22, 18:08
            Ale ja nie piszę o ofensywie w wielkim stylu. Czołgi, artyleria, samoloty i tysiące piechoty. Piszę o zabijaniu tych nielicznych, zdemoralizowanych Rosjan na wszelkie sposoby.
            Wyszkolenie chętnych i zmobilizowanych to dwa, trzy miesiące pod kuratelą podoficera. Koszt niewielki, mundur, kałach i amunicja. Trochę więcej obsługa wynalazków NATO - ppance i drony. Też dostosowane do przeciętnej percepcji.
            W sumie to naprawdę nie wiem, czemu Ukraińcy ciągle się bronią i płaczą.

            • bmc3i Re: Trochę o strategii. 16.06.22, 20:44
              haen2010 napisał:

              > Ale ja nie piszę o ofensywie w wielkim stylu. Czołgi, artyleria, samoloty i tys
              > iące piechoty. Piszę o zabijaniu tych nielicznych, zdemoralizowanych Rosjan na
              > wszelkie sposoby.
              > Wyszkolenie chętnych i zmobilizowanych to dwa, trzy miesiące pod kuratelą podof
              > icera.

              O nas niektórzy podnieśli wielkie halo jakiś czasem, że zakupione w Stanach Javeliny MON skierował do WOT - "niedzielnego wojska, niezdolnego stawić czoła Specnazowi" - jak powtarzali. Tymczasem działanie MON w tej mierze było bardzo celowe i dobrze przemyślane. Szkolenie w zakresie obsługi Javelina, zajmuje kilka, najdalej kilkanaście godzin. Szkolenie w zakresie obsługi Spike'a - co najmniej kilkanaście dni. Dlatego Spike'i są na wyposażeniu Wojsk Lądowych, zaś Javeliny trafiły do dysponujących znacznie mniejszą ilością czasu na szkolenie Wojsk Obrony Terytorialnej. Takich samych, jakie pogoniły ten ruski "Specnaz" pod Kijowem.


              Koszt niewielki, mundur, kałach i amunicja. Trochę więcej obsługa wynala
              > zków NATO - ppance i drony. Też dostosowane do przeciętnej percepcji.
              > W sumie to naprawdę nie wiem, czemu Ukraińcy ciągle się bronią i płaczą.


              Nadawałbyś się na dowódcę plutonu w okopach nad Sommą. Tylko nie wiem, kto by pod Twoim dowództwem przezył.
        • bmc3i Re: Trochę o strategii. 16.06.22, 20:37
          haen2010 napisał:

          > To nie są milionowe armie z II Wojny. Uzbrojonych Rosjan raptem ze 100 tys. na
          > całej Ukrainie i nie zapowiada się na ich wielokrotność. Natomiast Ukraina ma s
          > tan wojny i pełną mobilizację do nawet milionowej armii. Nie wykorzystują tego
          > potencjału wojennego, nie bardzo wiem z jakich przyczyn.


          Po pierwsze dlatego ze Ukraina mając 2 czy 3 tys km granicy z Rosją i Białorusia, nie może skierować wszystkiego na wschodnią granice, po drugie nie ma tyle broni, aby wszystkich na raz wyposażyć. Przy czym dzisiejsza broń, to nie pistolety i karabiny z bagnetami. Nie walczy się dziś mięsem armatnim jak w I i II wś, w większości to skomplikowane rodzaje uzbrojenia, wymagające za każdym razem co najmniej kilkutygodniowego szkolenia, a i to jedynie w podstawowym zakresie. Wzięto by Cie dziś w kamasze, postawiono by Cie przed haubicą, i nawet nie wiedziałbyś z której strony na nią patrzeć.
    • bmc3i Re: Trochę o strategii. 16.06.22, 17:58

      >
      > Wiem, nadzieja umiera ostatnia. Twoja drogi jabb. Najpierw umra zolnierze z woj
      > ska ukrainskiego.

      Oni przynajmniej wiedzą za co umierają - ukraińscy żołnierze umierają za swiją ojczyznę. Rosysjscy nie bardzo nawet wiedzą za co. A Rosjanie będą umierać w wiekszych ilościach, w miare jak skonczą sie wielotygodniowe treningi ukrainskich żołnierzy w wykorzystaniu zachodniego sprzętu.
    • tuttifrutti1234 Re: Trochę o strategii. 16.06.22, 20:59
      dlaczego takie bzdury są tutaj zamieszczane?
      • bmc3i Re: Trochę o strategii. 16.06.22, 21:07
        tuttifrutti1234 napisał(a):

        > dlaczego takie bzdury są tutaj zamieszczane?

        Niestety nie każdy potrafi zrozumieć, że nie można sobie podejść piechota do piechoty, w sytuacji, gdy z zaplecza artyleria stawia wał ogniowy na przedpolu.
        • haen2010 Re: Trochę o strategii. 17.06.22, 09:30
          Czytam w tym wątku wiele głupot na czym polega aktualna wojna na Ukrainie. Każda wojna jest prosta - albo zabijesz wroga, albo on ciebie. Tak to prostu jest. Od tysiącleci historii wojen.

          Ważna jest skuteczność tego zabijania. Na różne sposoby.
          • bmc3i Re: Trochę o strategii. 20.06.22, 17:38
            haen2010 napisał:

            > Czytam w tym wątku wiele głupot na czym polega aktualna wojna na Ukrainie. Każd
            > a wojna jest prosta - albo zabijesz wroga, albo on ciebie. Tak to prostu jest.
            > Od tysiącleci historii wojen.
            >
            > Ważna jest skuteczność tego zabijania. Na różne sposoby.


            Klausewitz to przy tobie amator.
            • haen2010 Re: Trochę o strategii. 05.07.22, 10:23
              Clausewitz. Pętał się pomiędzy Prusakami i Rosją. Od nastolatka zafascynowany wojną. Wojna to przedłużka dla polityki, a pokój to przygotowanie do następnej wojny.
              W przypadku Rosji - prawda absolutna. XVII i XVIII stulecie. Zastosowanie teorii nawet dzisiaj.

              Nie przewidział jednego - wojnę można przegrać. Ale wtedy już był nieboszczyk.
              • haen2010 Re: Trochę o strategii. 05.07.22, 10:36
                Sorry, wsadziłam Clausewitza o sto lat wcześniej.
    • haen2010 Re: Trochę o strategii. 18.06.22, 07:26
      Wreszcie ruszyli. Podobno już widzą Chersoń ze swoich pozycji. O zaciekłej obronie umocnionych Rosjan nic nie wiadomo. Jak odwojują prawy brzeg Dniepru to Rosjanie znajdą się w czarnej dupie. Ze względu na zasięg natowskich haubic. O Odessie będą mogli tylko pomarzyć.
      • stasi1 Re: Trochę o strategii. 28.06.22, 21:37
        I nadal widzą
        • haen2010 Re: Trochę o strategii. 30.06.22, 20:56
          Mały optymizm. Skasowali Rosjan na sławnej wyspie. To spora ulga na południu.
          • stasi1 Re: Trochę o strategii. 06.07.22, 18:46
            Trudno powiedzieć czy poza propagandą jest to jakiś sukces. Może orkom nie opłaciło się czegoś trzymać. Może zyski nie rekompensowały strat
            • tapatik Re: Trochę o strategii. 06.07.22, 19:29
              Jest sukces, bo dzięki zajęciu Wyspy Węży kacapy mogli kontrolować ruch morski z Odessy.
              Orki musieli zrezygnować, bo byli pod ostrzałem z lądu, prawdopodobnie z Himarsów.
              • stasi1 Re: Trochę o strategii. 07.07.22, 16:05
                Ale teraz nadal to robią i nikt im tego nie zabroni
                • tapatik Re: Trochę o strategii. 07.07.22, 18:38
                  Co robią?
                  • stasi1 Re: Trochę o strategii. 08.07.22, 20:33
                    Kontrolują ten ruch morski z Odessy
                    • tapatik Re: Trochę o strategii. 08.07.22, 22:45
                      Teraz już nie do końca.
                      Zobacz na mapie, gdzie jest Wyspa Węży.
                      Gdy Rosjanie siedzieli na Wyspie Węży, to bez ich zgody żaden statek nie mógł opuścić Odessy, obecnie powstała luka blisko Rumunii.
                      • stasi1 Re: Trochę o strategii. 14.07.22, 18:18
                        Niby wyspy nie mają ale jednak maja okręty na tym morzu. Ale podobno juz statki zawijają do Odessy
    • haen2010 Re: Trochę o strategii. 05.07.22, 11:07
      Jest mi trochę smętnie, że Ukraina przegrywa swoją wojnę o życie i przeżycie. Że się redukuje do państwa na łasce Kremla. Bo tak może wkrótce zaistnieć.

      Mają swoje duże problemy, z mobilizacją chętnych do zabijania Rosjan.





      • tapatik Re: Trochę o strategii. 08.07.22, 22:53
        haen2010 napisał:

        > Jest mi trochę smętnie, że Ukraina przegrywa swoją wojnę o życie i przeżycie.
        > Że się redukuje do państwa na łasce Kremla. Bo tak może wkrótce zaistnieć.

        Na razie to Rosja przegrywa, i militarnie i wizerunkowo.
        Wszyscy już wiedzą, że jest kolosem na glinianych nogach.
        Pytanie, kto pierwszy to wykorzysta.

        > Mają swoje duże problemy, z mobilizacją chętnych do zabijania Rosjan.

        Pierwsze słyszę.
    • haen2010 Re: Trochę o strategii. 09.07.22, 08:53
      Właśnie przeczytałem wystąpienie ministra obrony Ukrainy. Potwierdza moje wyliczenia - mają do miliona ludzi pod bronią, z czego 700 tys. to regularna armia. W bezpośredniej walce zaangażowanych jest max kilkanaście tysięcy.
      Co robi reszta? Szkoli się? Bez przesady. Wszystkie moje wątpliwości postawione w tym wątku są zasadne. Przyjęli rosyjską doktrynę na wzajemne wyniszczenie? Poważny błąd strategiczny, a skutki dla Ukrainy będą opłakane. To jej terytorium jest wojennym poligonem NATO - Rosja.


      • tapatik Re: Trochę o strategii. 09.07.22, 10:48
        Skąd wiesz, ile osób jest zaangażowanych w bezpośredniej walce?
        • europitek Re: Trochę o strategii. 09.07.22, 21:45
          No tak, ciekawe w jaki sposób kilkanaście tysięcy ukraińskich żołnierzy trzyma front długości ok. 1300 km? Dzięki natowskim szkoleniom posiedli zdolność do bilokacji? Ech, chyba raczej powinna by to być trilokacja lub nawet quadro.
          • haen2010 Re: Trochę o strategii. 10.07.22, 03:44
            Jaki front? O czym piszecie? Od Charkowa do Chersonia z 1500 km. Licząc zakrętasy. Wypada kilkudziesięciu sołdatów putinowskich na kilometr. I pięć razy więcej ukraińskich bojców.

            Strategia ukraińska siedzenia w okopach i schronach pod ogniem rosyjskiej artylerii i rakiet jest demolująca dla ich wojska i państwa po całości. Dochodzi nędza ich partyzantki na zajętych terenach. Nie rozumiem tego, ale to ich sprawa.
            • tapatik Re: Trochę o strategii. 10.07.22, 11:58
              W jaki sposób wyliczyłeś tych kilkudziesięciu orków na kilometr?
              Czy możesz odpowiedzieć na poprzednie pytanie, skąd wiesz jak duże siły są zaangażowane w bezpośredniej walce?
              Dlaczego piszesz, że ukraińska strategia polega na siedzeniu w okopach, skoro kilka razy już słyszałem o ukraińskich atakach na kacapskie pozycje?
              • haen2010 Re: Trochę o strategii. 13.07.22, 10:46
                Jakie wyliczenia? Wiadomo, że na Ukrainę wybrały się gwardyjskie dywizje, pułki i bataliony putinowców, Amerykanie ocenili ich na 200 tys. zajebistej armii.

                Po trzech miesiącach nastąpiła redukcja.
                • tapatik Re: Trochę o strategii. 13.07.22, 17:49
                  haen2010 napisał:

                  > Jakie wyliczenia? Wiadomo, że na Ukrainę wybrały się gwardyjskie dywizje, pułki
                  > i bataliony putinowców, Amerykanie ocenili ich na 200 tys. zajebistej armii.
                  >
                  > Po trzech miesiącach nastąpiła redukcja.

                  O te:
                  "Właśnie przeczytałem wystąpienie ministra obrony Ukrainy. Potwierdza moje wyliczenia - mają do miliona ludzi pod bronią, z czego 700 tys. to regularna armia. W bezpośredniej walce zaangażowanych jest max kilkanaście tysięcy."

                  Skąd masz te kilkanaście tysięcy?
                  • haen2010 Re: Trochę o strategii. 13.07.22, 19:17
                    Trzeba czytać bez bajerów obu stron konfliktu. Nawet wtedy, gdy Ukraińcy zwycięsko się przenoszą na nowe rubieże obrony. W Donbasie.

                    Na kierunku Chersoń też mają poważne trudności. Coś jest z nimi nie tak. Przyczyny nie znane.
                    • tapatik Re: Trochę o strategii. 13.07.22, 19:26
                      Czyli z sufitu.
                      • senioryta13 Re: Trochę o strategii. 13.07.22, 19:34
                        tapatik napisał:

                        > Czyli z sufitu.

                        Najwazniejsze przeciez, ze ty masz wiadomosci z 'pierwszej reki' , inni sie nie licza.
                        • tapatik Re: Trochę o strategii. 13.07.22, 21:09
                          Twój kolejny niemerytoryczny komentarz.
                          Jak zwykle.
      • buldog2 Re: Trochę o strategii. 13.07.22, 21:04
        Potwierdza moje wyliczenia - mają do miliona ludzi pod bronią, z czego 700 tys. to regularna armia.

        To wykluczone. Do tej pory była mowa o 150, może 200 tys. Skąd miałoby się wziąć dodatkowe pół miliona? Nawet karabinów by dla nich zabrakło. Słyszałem o planach mobilizacji ok. pół miliona, ale to tylko słowa.
        A teraz mowa o mobilizacji kobiet. Po co, jeśli jest ponad pół miliona mężczyzn? Rzeczową odpowiedź musiałbym przygotować (w głowie tego nie mam), ale 700 tys. armia to fantastyka.
        • buldog2 Re: Trochę o strategii. 13.07.22, 21:09
          W tej chwili Amerykanie i Brytyjczycy tworzą część ukraińskiej armii zgodnie ze standardami NATO. Ale to ma być 40 (czy ok. 50, nie pamiętam) tys. żołnierzy podporządkowanych bezpośrednio Amerykanom i Brytyjczykom i to ma być trzon uderzeniowy przeciw wojskom Rosji. Ale nie pół miliona.
          • haen2010 Re: Trochę o strategii. 14.07.22, 05:16
            Przecież sobie tego nie wymyśliłem.

            tvn24.pl/swiat/wojna-w-ukrainie-minister-obrony-oleksij-reznikow-o-milionie-zolnierzy-ktorzy-maja-odbic-poludnie-kraju-5783560

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka