klip-klap
20.08.05, 15:01
W ogole na interii dobrze pisze.
"Skoro już wiemy, że nie ma "bezpłatnych", czy "darmowych" dóbr i że trzeba za
nie płacić, to w naszym interesie leży znalezienie sposobu, by kupować je
najtaniej. Stefan Kisielewski, który mówił o sobie, że nie ma poglądów
politycznych, tylko gospodarcze, twierdził, że w ogóle ekonomia polega na tym,
by jak najtaniej wyprodukować lub kupić i jak najdrożej sprzedać. Cała reszta,
to tylko tzw. didaskalia. Otóż doświadczenie życiowe poucza nas, iż kiedy
kupujemy z udziałem pośredników, to płacimy drożej, niż wtedy, gdy kupujemy
bez pośredników. Wprawdzie doświadczeniu życiowemu nie możemy ufać bez
zastrzeżeń, bo np. poucza ono nas, że zawsze umiera kto inny, ale w tym
przypadku możemy zaufać mu śmiało. "
biznes.interia.pl/news?inf=657919