pijatyka
02.07.23, 15:34
Coś co wyglądało początkowo jak standardowa, chwilowa awaria jest raczej świadomym działaniem właściciela. Sensowne korzystanie z serwisu stało się już niemożliwe - nie wiadomo kiedy dany twit uda się przeczytać czy opublikować; firma zalega ponoć z płatnościami dla Google'a i Amazona za uslugi w chmurze...
Twitter wprowadza limity