polski_francuz
03.11.23, 09:49
temu o.m.c. czyli 5 listopada 1923 roku urodzil sie Rudolf Augstein, tworca i wieloletni redaktor Spiegla. Jako, ze czesto rozprawiamy na forum cytujac artykuly z tego tygodnika, poswiecmy mu kilka slow. Zacznijmy od tego, co najwazniejsze. Jest nim haslo "sagen was ist" czyli wierne oddanie rzeczywistosci. Ta wiernosc zostawala niekiedy poddawania w watpliwosc bo byli autorzy, jak Relotius, ktorzy pisali klamstwa. Ale, na ogol, Spiegel daje obraz rzeczywistosci odbitej przez plaskie lustro.
Popatrzmy sie uwaznie na solenizanta. Pochodzil z zamoznej rodziny w Hanowerze, mial kilka siostr i brata. Za mlodu byl w armii niemieckiej i mordowal Rosjan z kumplami z Wehrmachtu, zostal ranny i promowano go na porucznika. W 1947 okupacyjne wladze brytyjskie daly mu szanse stworzenia tygodnika "Der Spiegel".
Czym sie stal, z czasem, ten tygodnik? Mysle, ze sie stal dla wielu, w tym dla mnie, wiarygodnym zrodlem informacji o swiecie i o ekonomii. Czytam Spiegla od lat 80-tych i staram sie uwaznie czytac strony poswiecone ekonomii i zagranicy. Mozna, jak ktos chce, sie dowiedziec duzo o wewnetrznoniemieckiej polityce czy o kulturze. Ale, wiarygodnosc jest wazna i fakty sa w miare uczciwie podane. Ta uczciwosc go kosztowala 103 dni ciupy, bo sie owczesnemu ministrowi obrony nie podobaj jeden z artykulow w 1962 roku. Ale, w koncu, to minister dostal kopa w tlusta d...pe i wrocil do ojczystej Bawarii.
W koncu czym stal sie ten tygodnik? Chyba stal sie obrazem Niemiec, ktore z narodu szowinistycznych mordercow masowych, staly sie przykladem kulturalnego podejscia do spraw i spokoju, ktorego tak bardzo w Europie potrzeba.
PF