Dodaj do ulubionych

"Chamstwo obrazą zwyciężaj?"

13.11.23, 18:40
Przeczytalem artykuł na temat jednej z ostatnich wypowiedzi prezeza Kaczyńskiego i nie mogę pojąć jak człowiek tak chętnie zasiadający w ławach kościoła chrzescijańskiego może mówić takie rzeczy. "Niemieckie chamstwo". Przecież to wypowiedź nie chrzescijańska, nie polityczna i nie dyplomatyczna. W czasie II Wojny Światowej dwódca sił amerykańckich w Europie Dwight Eisenhower zwolnił ze stanowiska i odeslał do Stanów
jednego z wyższych dowodców za to, że wdał się w klótnię z wojskowymi angielskimi i nazwał jednego z nich "angielskim sk. synem". Eisenhower powiedział mu, ze w sprzeczce miał rację i odsyła go do domu nie dlatego, że go "poniosło" i nazwalł Anglika sk. synem, tylko dlatego, ze nazwał go "angielskim sk. synem". To była obraza narodowości wszystkich Anglików, bez wyjątku, osłabiała morale sojuszników oraz dzialała na korzyść przeciwnika. Tu wypowiedź Kaczyńskiego ewidentnie osłabia Unię Europejską i NATO, dziala na korzyść Rosji.
Czy znajdzie sie jakiś polski "Eisenhower", który odeśle go do domu? Odessy czasów carskich już przecież nie ma.
Obserwuj wątek
    • j-k zapewne... 13.11.23, 18:45
      de_oakville napisał:
      > Czy znajdzie sie jakiś polski "Eisenhower", który odeśle go do domu?


      - NIE.

      cos pomoglem , czy prosisz o dalsze wyjasnienia ?

      strategia PiSu - jest przeciez od lat znana.

      a a za nim stoi ponad 7 mln wyborcow.
      • a.jej.rkoniak Re: zapewne... 13.11.23, 23:48
        szybko przestaną stać, zostaniesz sam z gąsiorem Borygo
        • j-k oj nie szybko... 14.11.23, 15:31
          a.jej.rkoniak napisał(a):
          > szybko przestaną stać, zostaniesz sam z gąsiorem Borygo


          oj - nie szybko...

          caly ten POPiS bedzie gnił jeszcze ladnych pare lat...
    • szwampuch58 Re: "Chamstwo obrazą zwyciężaj?" 13.11.23, 19:03
      Ten stary dziad dochodzi w niebyt
    • petronella.kozlowska de_oakville napisał: 13.11.23, 19:16
      A jakie były wypowiedzi Tuska?

      Wszystkie na poziomie?

      • szwampuch58 Re: de_oakville napisał: 13.11.23, 21:47
        Czy“Helmuty“majom jajca i odpowiedza staremu zgredowi na chamstwo?
        • petronella.kozlowska szwampuch58 napisał: 13.11.23, 21:56
          Helmuty zamykają się w domu i trzęsą się ze strachu.

          www.tagesschau.de/inland/straftaten-deutschland-kriminalstistik-101.html
        • j-k spadaj 13.11.23, 22:26
          bekotko
          po- niemiecka
    • felusiak1 Re: "Chamstwo obrazą zwyciężaj?" 13.11.23, 23:40
      Znowu pjerdolisz farmazony.
      Co powiedzia "prezez"?

      Twój tekst to "Widzialem Józka i on powiedział i to było brzydkie i to osłabia Unie i NATO"
      Niech pisze tak, zeby taki gniot, robak jak ja, felusiak jeden mógł zrozumieć.
      • szwampuch58 Re: "Chamstwo obrazą zwyciężaj?" 14.11.23, 10:16
        Pisior tak mi przykro:
        tiny.pl/cngdx
    • a.jej.rkoniak Re: "Chamstwo obrazą zwyciężaj?" 13.11.23, 23:48
      spora część suwerena chętnie zobaczy go na ławie oskarżonych
      jest gorszy od Bieruta i innych z tamtej szajki
    • de_oakville Wierzy w potęgę "rozmontowywania" 14.11.23, 12:36
      Kaczyński ma jakąś obsesję na punkcie "rozmontowywania". Sam robił wszystko żeby rozmontować w Polsce praworządność, rozmontował konstytucję, rozmontował jedność narodu. A sam oskarża innych o to, co właśnie jemu samemu najmocniej siedzi w głowie. O chęć "rozmontowywania". Sądzi po sobie. A więc straszy, że jeśli on nie będzie dalej rządził to Polska zostanie "rozmontowana" przez innych i przestanie istnieć. Ma jakieś pomysły i obawy całkowicie wzięte "z powietrza", a jego "wyznawcy" wierzą mu jak swiętemu papieżowi i dają się ponieść strachom, o które jemu chodzi. Podejrzewa innych o najgorsze cechy ludzkie, u kogo takie cechy pierwotnie zobaczył? Unia Europejaka nie "rozmontowuje" tylko buduje. Warszawa od czasu przystąpienia do Unii nie została "rozmontowana" tylko rozbudowana. Tak naprawdę, to każdy człowiek odrobinę rozgarnięty wystarczy że spojrzy na jedno przemówienie prezesa PiSu i na mimikę jego twarzy żeby się zorientować, że to co mówi to "pic na wodę". A Tusk miał prawo się "wkurwić", mówiąc po wojskowemu. Opowiadanie, że jest "Niemcem", że ma "wilcze oczy", ze chce Polskę sprzedać Niemcom. Tusk ma kochającą go rodzinę w przeciwienstwie do prezesa.
      Powiedział tylko, że takie ciągłe oblewanie go pomyjami jest łajdackie.
      • senioryta13 Re: Wierzy w potęgę "rozmontowywania" 14.11.23, 13:29
        Nie interesuje mnie polska polityka, ale to co zauwazylam, bywajac ostatnio w Polsce, jest bardzo pozytywne.
        Tak jak w Polsce jest obecnie dobrze, nigdy tego wczesniej nie zauwazylam. Oczywiscie jest jeszcze duzo do zrobienia, ale nie od razu Krakow zbudowano. Miasta pieknieja mozna powiedziec z dnia na dzien, ludziska sie wczasuja, buduja, ale rowniez, jak to Polak, lubia ponarzekac. Dzisiejsi emeryci maja bardzo dobrze, jak sie orientuje to nastapilo wlasnie za czasow PIS.
        • szwampuch58 Re: Wierzy w potęgę "rozmontowywania" 14.11.23, 13:39
          Po lini jednej suuusznej partii,Spierdalaj pisior z ta propaganda sukcesu ,to jest zasluga kasy UE
          • senioryta13 Re: Wierzy w potęgę "rozmontowywania" 14.11.23, 13:58
            szwampuch58 napisał:

            > ,to jest zasluga kasy UE

            Oczywiscie.
        • de_oakville Re: Wierzy w potęgę "rozmontowywania" 15.11.23, 12:21
          senioryta13 napisał:

          > Nie interesuje mnie polska polityka, ale to co zauwazylam, bywajac ostatnio w P
          > olsce, jest bardzo pozytywne.
          > Tak jak w Polsce jest obecnie dobrze, nigdy tego wczesniej nie zauwazylam. Oczy
          > wiscie jest jeszcze duzo do zrobienia, ale nie od razu Krakow zbudowano. Miasta
          > pieknieja mozna powiedziec z dnia na dzien, ludziska sie wczasuja, buduja, ale
          > rowniez, jak to Polak, lubia ponarzekac. Dzisiejsi emeryci maja bardzo dobrze,
          > jak sie orientuje to nastapilo wlasnie za czasow PIS.
          >

          Oczywiscie to prawda, ze miasta pieknieja. Ale to pieknienie nie zaczelo sie za czasow PiS-u.
          Przyspieszylo po roku 2000, szczegolnie po przystapieniu Polski do Unii Europejskiej, dzieki srodkom z niej uzyskanym. Na przyklad dawne, PRL-owskie "koślawe" plyty chodnikowe w miastach zostaly zastapione piekna "kostką" jak w Niemczech lub w Holandii. Gdzieniegdzie spotyka sie jeszcze stare plyty i mozna ocenic roznice.
          Oczywiscie jest jeszcze duzo rzeczy, do ktorych mozna sie "przyczepic". Na przyklad "WC zamkniety z powodu dewastacji" na stacji kolejowej w Otwocku, albo same przystanki (przedwojenne jeszcze) na traskie SKM do Otwocka. Jedzie sie pieknym pociagiem podmiejskim (ale wiele bylo odwolanych pewnej lipcowej niedzieli tego roku) , podziwia ile nowego zbudowano w okolicy, ale zabudowania na peronach (dawne niewielkie pomieszczenia kasowe) wygladaja tak, jakby nic z nimi od dawna nie zrobiono - obsmarowane "grafitti" itd. Warszawa stala sie atrakcyjna i imponujaca, nie tylko dla Polaka. Zawsze podziwialem Gdańsk i ciesze sie, ze odbudowa po wielu, wielu latach objela rowniez prawy brzeg Motławy, obszar pomiedzy odnogami Motławy - domy naprawde europejskie i przyjemne trasy spacerowe wzdluz "nieznanej" dotad i zaniedbanej wschodniej odnogi rzeki. Ale pelna odbudowa Gdańska to bylo "oczko w glowie" Pawła Adamowicza, którego zamordował zaszczuty przez telewizje TVP Jacka Kurskiego bandzior-nozownik. Oraz natutalnie rowniez "oczko w glowie" Tuska - rodowitego gdańszczanina. Odwiedzajac kilkakrotnie Gdańsk lubie restauracje "Miasto Aniolów" na pokladzie statku zakotwiczonego na Motławie naprzeciwko Zielonej Bramy.
    • j-k "Chamstwo obrazą zwyciężaj?" - nie da sie. 14.11.23, 17:23
      de_oakville napisał:
      "Chamstwo obrazą zwyciężaj?"


      nie da sie.

      chama nie da sie obrazic.
      • polski_francuz Demokracja i genotyp 19.11.23, 21:52
        de_oakville napisał:

        " Ciekawy wywiad."

        Wysluchalem...no coz troche drastyczne poglady. I troche przesadzone. Nie znam nazwiska tego komu dano glos. Ale brak checi doszukania kompromisu uderza. Czy beda bojowki PiSowskie? Nie sadze. Jest demokracja i jedni stracili wladze a drudzy ja uzyskali z woli wyborcow. Tylko tyle i az tyle.

        Sa elementy brzmiace rozsadnie: motywaja szefuncia, genotyp duzej masy jego wyborcow; Ale czasy poszly do przodu. I wielu ma potomkow chlopow panszczyznianych ma i wyksztalcenie i wlasne poglady.

        Pozdro

        PF
      • boomerang Re: Mentalni spadkobiercy pańszczyznianych chłopó 19.11.23, 22:00
        "chrześcijaństwo się skończyło w IV wieku" - rzekł wykładowca. I to by było na tyle.
        • de_oakville Re: Mentalni spadkobiercy pańszczyznianych chłopó 21.11.23, 11:34
          boomerang napisał:

          > "chrześcijaństwo się skończyło w IV wieku" - rzekł wykładowca. I to by było na
          > tyle.

          Martin Luther tak pewnie juz pomyślał w 16-tym wieku i spowodował, ze czesc chrześcijan odłaczyła sie od KK, rzadzonego z Rzymu. Chcieli czystej i prawdziwej wiary w Boga i w dobro w czlowieku a nie zlocen w kosciolach i ostentacyjnego bogacenia sie kleru. Oczywiscie, ze chrześcijaństwo się wcale nie skończyło. Ale skończyło sie, jesli kiedykolwiek bylo, w duszach hipokrytow, ktorzy na pokaz chodza do kosciola, a w czynach i w slowach pokazuja, ze sa ateistami, a udawana wiara potrzebna jest im po to, zeby trzymac wladze wsrod "ciemnego ludu" i czuc sie bezkarnie. Nie bede dodawal, kogo i w jakim kraju mam na mysli.
          • boomerang Re: Mentalni spadkobiercy pańszczyznianych chłopó 21.11.23, 18:16
            Należy zrewidować wszystkie rabunki niemieckie dokonane na przestrzeni wieków pod znakiem krzyża. Krzyż w IV wieku zastąpił rybę, co należy uznać za początek końca prawdziwego chrześcijaństwa. Sformułowane w IV wieku Credo, wymierzone było w arianizm, prawdziwe chrześcijaństwo. Nasi bracia Wandale jeszcze przez 200 lat bronili arianizmu. Niestety przegrali z przeważającymi siłami armii cesarskiej z Konstantynopola, gdy ostatni król Wandali - ostatni prawdziwy chrześcijanin Dzielimierz - dostał się do niewoli. Tak zwyciężyła chrześcijańska hipokryzja, najlepiej odzwierciedlona w 1939 roku nad Warszawą przez niemieckie bombowce z wymalowanymi krzyżami.
            • de_oakville Re: Mentalni spadkobiercy pańszczyznianych chłopó 21.11.23, 23:38
              boomerang napisał:

              > Należy zrewidować wszystkie rabunki niemieckie dokonane na przestrzeni wieków p
              > od znakiem krzyża.

              Ty widzisz tylko "rabunki" niemieckie, tak jakby nigdy w dziejach zaden Polak nie bral udzialu w zadnych rabunkach.
              Wsrod Polakow, jak w kazdym narodzie, byli i sa nadal nie tylko ludzie-aniolowie, ale rowniez zdarzaja sie czasem rabusie.
              Spojrz na jasna strone Niemcow na wschodzie. Zostawili wspaniale zamki krzyzackie, zostawili katedre NMP w Gdansku - najwiekszy kosciol na swiecie wybudowany z cegly. Zostawili Wielki Mlyn - "pierszy zaklad przemyslowy w Europie". Zostawili mnostwo ceglanych bram miejskich w Gdansku, Grudziadzu, Toruniu (ktory zalozyli). Pieknie zagospodarowali brzed Zalewu Wislanego itp. itd. - moznaby wymieniac godzinami. A ty, chodzac po Toruniu i ogoladajac katedre NPM albo kosciol Swietego Jana pamietasz tylko o niemieckich "rabunkach". Wspolczuje ci takiej wrazliwosci na swiat i takiego otwarcia na tendencyjna propagande.
              • boomerang Re: Mentalni spadkobiercy pańszczyznianych chłopó 21.11.23, 23:55
                Dobrze że to co zbudowali wróciło do Polski w myśl zasady "kradzione nie tuczy".
                • de_oakville Nadzy bez "poniemieckiego" ubrania 22.11.23, 12:27
                  boomerang napisał:

                  > Dobrze że to co zbudowali wróciło do Polski w myśl zasady "kradzione nie tuczy"
                  > .

                  "Jedz do Polski. Twoj samochód juz tam jest" - to byl dowcip, wcale nie tak dawno bardzo popularny w Niemczech. A ty jestes rowniez bardzo "dowcipny" cytujac przyslowie, ze "kradzione nie tuczy". Podobny dowcip jak "Prawda" albo "Prawo i Sprawiedliwosc". Nigdy nigdzie nie napisalem, ze to "źle", ze to wszystko "wrócilo do Polski". Wlasciwie to nie "wrócilo" tylko zostalo Polsce po wojnie przyznane. Przed wojna ponad 90% ludnosci Gdańska to byli Niemcy. To piekne miasto zostalo glownie przez nich stworzone i zbudowane w ich stylu. I chodzac po nim, wzdluz starych nabrzezy, starych bram i ulic czujemy sie niemal dokladnie tak samo jak chodzac po innych hanzeatyckich miastach europejskich, niemieckich - Lubece (Lübeck), Hamburgu i tym podobnych. Nie oznacza to wcale, ze mysle, ze te polskie miasta, ktore przed wojna byly niemieckie, powinny powrocic do Niemiec. Sa dzisiaj polskie, mieszkaja w nich Polacy i nie ma w tym nic zlego. My wroślismy w te mury i to jest dzis rowniez i nasze "duchowe ubranie". Wiekszosci Polakow jest z tym "ubraniu" bardzo do twarzy i lubia takie "ubranie" ("jak sie nie ma. co sie lubi..."). Trzeba przyjac swiadomie, ze sie nosi wlasnie takie "ubranie", a nie inne - mozna i trzeba je polubic, bedac swiadomym, ze nie jest ono w 100% "made in Poland". Nie mozna tego "ubrania" nienawidziec, udawac, ze skroil je nam jakis inny "krawiec". Bo odrzucajac je staniemy sie juz zupelnie nadzy.
                  • boomerang Re: Nadzy bez "poniemieckiego" ubrania 23.11.23, 05:41
                    Przed wojna ponad 90% ludnosci Gdańska to byli Niemcy. To piekne miasto zostalo glownie przez nich stworzone i zbudowane w ich stylu.

                    Zapomniałeś o Holendrach. Gdańsk to miasto w holenderskim stylu, wliczając w to Goldwasser, likier alkoholowy wspomniany w Panu Tadeuszu. To że się tam tylu Niemców osiedliło (w Krakowie też zresztą) dowodzi że polscy królowie byli temu przychylni, bo Niemców stać na to było, bo przywozili z sobą kasę.
                    • de_oakville Re: Nadzy bez "poniemieckiego" ubrania 23.11.23, 11:25
                      boomerang napisał:


                      > Zapomniałeś o Holendrach. Gdańsk to miasto w holenderskim stylu,

                      Jakze moglbym zapomniec? Po prostu o nich nie napisalem, bo nie o nich tutaj chodzilo. Kamienice i przedproza w Gdansku to styl holenderski, gotyckie ceglane koscioly i bramy miejskie to styl krzyzacki. Potomkowie gdanskich Holendrow byli przed wojna zniemczeni podobnie jak potomkowie Szkotow. Jest w Gdansku dzielnica Nowe Szkoty (po niemiecku Neuschottland). Kraj, w ktorym obecnie mieszkam - Kanada, ma wiele wspolnego z Holandia. Liczba emigrantow z Holandii dorownuje liczbie emigrantow z Polski, czytam regularnie ilustrowany dwumiesiecznik "Dutch Magazine", wydawany po angielsku na Kanade i na Stany, zreszta w Oakville (dzis tam nie mieszkam). Odwiedzam nie tylko polskie sklepy, ale i holenderskie - znam jeden na przedmiesciach Ottawy - mnostwo w nim rowniez produktow z Polski. Przed wielu wielu laty "odkrylem" holenderska tawerne (ktora dzis juz niestety nie istnieje) w poblizu rozleglego jak Baltyk jeziora Ontario. Dzieki temu "pomostowi kulturowemu" poczulem sie tutaj i czuje sie nadal "jak w domu".
                      • boavista4 Re: Nadzy bez "poniemieckiego" ubrania 24.11.23, 00:01
                        Miasta polskie założone zostały na prawie niemieckim, Chrobry dostał koronę od cesarza niemieckiego, przyjęliśmy chrześcijaństwo i ochronę cesarstwa aby uchronić Polakow przed handlem niewolnikami. Nasze miasta jak Krakow, Lwow, Warszawa, były zaludnione przez Niemców, którzy sie spolonizowali. Podobnie zachód i północ Polski zostały zgermanizowane poprzez śluby polskich arystokratów z Niemcami. Nasze związki były przez długie wieki pokojowe. To również Niemcy zawdzięczają swoje zjednoczenie polskiemu księstwu Prus. Jesteśmy wiec spokrewnieni, Podobne związki można znaleźć z Rosja. Polska powinna być pomostem przyjaźni i zgody w Europie. Jak widać taka logika nie pasuje dla GW.
                        • de_oakville Re: Nadzy bez "poniemieckiego" ubrania 24.11.23, 02:41
                          boavista4 napisał(a):

                          > Pod obne związki można znaleźć z Rosja. Polska powinna być pomostem przyjaźni i zgo
                          > dy w Europie. Jak widać taka logika nie pasuje dla GW.

                          Przedwojenny dowodca polskiej Marynarki Wojennej admiral Świrski sluzyl za mlodu w rosyjskiej marynarce wojennej. Urodzil sie pod zaborem rosyjskim i tyle mial z Rosja wspolnego. Polak urodzony w PRL-u tez nie mial wielkiego wyboru. Niejeden spiewal "Katiusze" na festiwalu piosenki radzieckiej.

                          pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_%C5%9Awirski
                          Natomiast admiral Unrug sluzyl w Kriegsmarine, bral udzial w slynnej bitwie jutlandzkiej jako marynarz niemiecki (Battle of Jutland). Unrug to tak naprawde byl Niemiec, ktory chcial po 1-szej Wojnie Swiatowej zostac Polakiem. I zostal, choc urodzil sie w Brandenburgu nad Havela. W kampanii wrzesniowej dowodzil nawet obrona polskiego wybrzeza. Polski charakter mu po prostu odpowiadal.

                          pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Unrug
                          To jest zdrowa "wymiana kulturowa". A niejednemu Polakowi bardziej odpowiada niemiecki porzadek niz polska klotliwosc,



                    • de_oakville Niemcy, czyli "górno-Holendrzy" 25.11.23, 01:52
                      Amerykański pisasz James Fenimore Cooper w swojej książce pt. "Pionierowie" pisze, że imigrantów z Niemiec nazywano początkowo w stanach "górno-Holendrami". Wynikało to z pewnością z wielu podobnieństw w mentalnosci obu tych narodów (np. podobny język), choć Cooper dostrzega i rożnice (wedlug niego "górno-Holendrzy" byli mniej "flegmatyczni" niż właściwi Holendrzy). Tak było ponieważ Ameryka zetknęła się dużo wczesniej z Holendrami niż Niemcami. Wiadomo przeciez powszechnie, ze Holendrzy w okresie swojego
                      "złotego wieku" założyli w Ameryce miasto "Nowy Amsterdam". I mieli nawet prezydenta swojego pochodzenia (Martin van Buren). Natomiast dla Niemca, reprezentującego dużo liczniejszy naród niż Holendrzy, nazwanie go Holendrem ("Dutchman") było obelgą. To tak jakby Polaka nazwać "dolno-Czechem" albo "dolno-Słowakiem". W książce znanego niemieckiego przygodowego pisarza, Karola Maya, pt. "Old Surehand" jest fragment, w którym Old Shatterhanda (który był Niemcem) przypadkowy kowboj w saloonie nazwał Holendrem ("Dutchman").
                      Ten jegomość nie wiedział jeszcze, z kim ma do czynienia :)


                      - "Ich habe vorhin, als Ihr mit Mutter Thick spracht, geöhort, dass Ihr ein Dutchman seid, Sir?
                      Das Wort Dutchman wird dem Deutschen gegenüber als Schimpfwort gebraucht, dennoch antwortete ich ruhig
                      und gelassen:
                      - Nicht ein Dutchman, sondern ein German, Sir.
                      - Das ist ein und dasselbe. Ich sage Dutchman und halte das für das richtige.

                      (Karl May, "Old Surehand")

                      - Przed chwila usłyszałem, jak pan rozmawiał z matką Thick, że pan jest Holendrem.
                      Slowo Holender użyte w stosunku do Niemca jest obraźliwe, jednak odparłem spokojnie i z opanowaniem:
                      - Nie Holendrem tylko Niemcem, proszę pana.
                      - To jedno i to samo. Powiedziałem Holender i uważam to za własciwe.
                      • hadrian_pl Re: Niemcy, czyli "górno-Holendrzy" 25.11.23, 01:58
                        de_oakville napisał:

                        > Slowo Holender użyte w stosunku do Niemca jest obraźliwe, jednak odparłem spo
                        > kojnie i z opanowaniem:
                        > - Nie Holendrem tylko Niemcem, proszę pana.
                        > - To jedno i to samo. Powiedziałem Holender i uważam to za własciwe.[/i]

                        To bardzo ciekawe gdyż większość Polaków uważa,ze Holendrzy nienawidzą Niemców.
    • boomerang Re: Niemcy, czyli "górno-Holendrzy" 25.11.23, 06:30
      Moim zdaniem najbardziej Polakow nie znoszą Niemcy pochodzenia polskiego.

      W Australii to Polaków najbardziej nienawidzą Rosjanie. Zetknąłem się z nim przy okazji grzybobrania, na rydzach w sosnowych lasach pochodzenia kanadyjskiego w okolicy Oberon. Zatrzymał się samochodem i od razu zapytał czy mówię pa russkomu. Zmyliła go zdaje się moja czapeczka z napisem białoruskiej firmy dostarczającej opony do ciężkich pojazdów używanych w górnictwie, którą podarował mi kolega geolog. Gdy mu grzecznie wyjaśniłem że pochodzę z Polski, on natychmiast się odwrócił i odjechał. Oni nie chcą z nami żadnego ludzkiego kontaktu.
      Z Niemcami tutaj jest dużo lepiej. Lubią nas tu na obczyźnie w swoich niemieckich/pruskich klubach. Nigdy nie zapomnę jak kiedyś, dość dawno temu, kierowca taksówki, Niemiec, po tym gdy mu powiedziałem że jestem Polakiem odmówił przyjęcia ode mnie zapłaty za przejazd. Nie wiem, może był z NRD :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka