de_oakville
13.11.23, 18:40
Przeczytalem artykuł na temat jednej z ostatnich wypowiedzi prezeza Kaczyńskiego i nie mogę pojąć jak człowiek tak chętnie zasiadający w ławach kościoła chrzescijańskiego może mówić takie rzeczy. "Niemieckie chamstwo". Przecież to wypowiedź nie chrzescijańska, nie polityczna i nie dyplomatyczna. W czasie II Wojny Światowej dwódca sił amerykańckich w Europie Dwight Eisenhower zwolnił ze stanowiska i odeslał do Stanów
jednego z wyższych dowodców za to, że wdał się w klótnię z wojskowymi angielskimi i nazwał jednego z nich "angielskim sk. synem". Eisenhower powiedział mu, ze w sprzeczce miał rację i odsyła go do domu nie dlatego, że go "poniosło" i nazwalł Anglika sk. synem, tylko dlatego, ze nazwał go "angielskim sk. synem". To była obraza narodowości wszystkich Anglików, bez wyjątku, osłabiała morale sojuszników oraz dzialała na korzyść przeciwnika. Tu wypowiedź Kaczyńskiego ewidentnie osłabia Unię Europejską i NATO, dziala na korzyść Rosji.
Czy znajdzie sie jakiś polski "Eisenhower", który odeśle go do domu? Odessy czasów carskich już przecież nie ma.