borrrka 02.05.24, 16:50 Z racji Waszego dnia. Bo dziś, oprócz Dnia Flagi, obchodzimy Dzień Polonii. Wiem, nieladnie naigrywać się z cudzych dramatów. Lepiej się zamknę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jorl11 Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 02.05.24, 17:05 borrrka napisał: > Z racji Waszego dnia. > Bo dziś, oprócz Dnia Flagi, obchodzimy Dzień Polonii. > Wiem, nieladnie naigrywać się z cudzych dramatów. Moja decyzja wyjazdu z PRLu do Niemiec byla doskonala. Bo w tej zakichanej Polsce nie moglbym pracowac jako ten ktorym lubilem najbardziej byc. Czyli konstruowac elektronike, byc szefem inzynierow. zaden z moich kolego inzynierow z biura konstrukcyjnego w ktorym pracowalem w Polsce i innych znajomych po 1989r juz nie pracwal jako inzynier. Zostawali handlarzami, monteami systemow zabezpieczen itd. B w Polsce nie sa potrzebni inzynierowie ani inni z wyzszym wyksztalceniem technicznym. Nie wiem po co macie politechniki tam. Odpowiedz Link Zgłoś
krz_ga Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 02.05.24, 19:15 W Polsce nie potrzeba inżynierów,bo nie ma przemysłu.Sa tylko zagraniczne montownie,gdzie są prozaiczne wymagania. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 02.05.24, 19:57 jorl11 napisał: > zaden z moich kolego inzynierow z biura konstrukcyjnego w ktorym pracowalem w Polsce i innych znajomych > po 1989r juz nie pracwal jako inzynier. Zostawali handlarzami, monteami systemow zabezpieczen itd. Dziwnych masz kolegów. > Nie wiem po co macie politechniki tam. Kształcimy inżynierów dla niemieckiej gospodarki. Będą rywalizować o pracę z inżynierami z Afryki i z Bliskiego Wschodu. Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 02.05.24, 20:02 "Kształcimy inżynierów dla niemieckiej gospodarki. Będą rywalizować o pracę z inżynierami z Afryki i z Bliskiego Wschodu." Mogles milczec polaczku Odpowiedz Link Zgłoś
j-k i nieSerdeczne wyrazy współczucia... 02.05.24, 23:11 szwampuch58 napisał: > Mogles milczec polaczku co robisz ty belkotko poniemiecka na polskim forum ? Odpowiedz Link Zgłoś
petronella.kozlowska malkontent6 napisał 03.05.24, 16:05 ja też studiowałam fizykę atomową, a teraz pracuję w paczkowalni marchewki. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 12.05.24, 02:11 > nie moglbym pracowac jako ten ktorym lubilem najbardziej byc. Samolubny zdrajca....... Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 13.05.24, 01:51 felusiak1 napisał: > > nie moglbym pracowac jako ten ktorym lubilem najbardziej byc. > > Samolubny zdrajca....... > No bo w sumie nie jest tak zle ciekawe do posluchania - dla ciekawych polecam calosc a dla leniwych ( i zazdrsnych) od 35 minuty www.youtube.com/watch?v=1otqrbfk1Ck Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Serdeczne wyrazy współczucia... - smialo nadawaj. 02.05.24, 17:08 borrrka napisał: > Z racji Waszego dnia. > Bo dziś, oprócz Dnia Flagi, obchodzimy Dzień Polonii. > Wiem, nieladnie naigrywać się z cudzych dramatów. > Lepiej się zamknę. Smialo, dalej nadawaj. - bylem dzisiaj z umowiona wizyta u lekarza... czas oczekiwania na lekarza - DZIESIEC minut. ja tez rodakom w kraju wspolczuje i tez sie zamknę. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Dramat? 02.05.24, 18:34 borrrka napisał: "Z racji Waszego dnia. Bo dziś, oprócz Dnia Flagi, obchodzimy Dzień Polonii. Wiem, nieladnie naigrywać się z cudzych dramatów. Lepiej się zamknę." Swiat w ogolnosci a Europa w szczegolosci sie laczy. Czy to dramat? Nie sadze. Trzeba poznac inne jezyki i inne kultury. I do tego te inne kultury trzeba uszanowac. Malo w tym dramaturgii. Jest raczej wychowanie Rodzicow, dobra szkola...Moi Rodzice przybyli do Wroclawia z Litwy. To byl dramat i morderstwa masowe szkopow i ruskich, ktore te emigracje poprzedzaly. A teraz? Samo zycie. Jak 1GA w Madrycie:) PF Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 02.05.24, 19:37 No wez Ty przestan sie slimaczyc i zaakcetuj fakt ze jak Tobie sie "nie powiodlo" i nie dolaczyles do grona okreslanego jako Polonia to innym nalezy wspolczuc. Polonia jest Polonia w wiekszsci z wlasnej woli i nikt im nie broni aby wracac a jednoczesnie to okreslenie swiadczy o tym ze czlowiek byl w stanie sam sobie poradzic z zycie poz granicami i nie musi wracac . A ze jak sam mowisz nieladnie sie naigrywac z cudzych dramtow wiec i ja sie tu zamkne, Zanim jednak to jeszcze ja Wam wspolczuje narzuconego obchodzenia a nawet ogladania komunistycznego swieta pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 02.05.24, 19:59 engine8t napisał: > czlowiek byl w stanie sam sobie poradzic z zycie poz granicami i nie musi wracac . Doceniają to znajomi Amerykanie. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 02.05.24, 19:53 borrrka napisał: > Bo dziś, oprócz Dnia Flagi, obchodzimy Dzień Polonii. Nie wiedziałem. > Wiem, nieladnie naigrywać się z cudzych dramatów. Wszystko się zmienia. Podczas moich podróży do Polski odbieram teraz dużo mniej naigrywania się i współczucia. Kiedyś to było nagminne. Ludzie pytali czy przyleciałem do Polski leczyć zęby, "bo tam u was w hameryce nikogo na to nie stać". No i przepytywali mnie ze znajomości angielskiego. > Lepiej się zamknę. Dlaczego? Gadaj dalej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Pewnie, że będę 02.05.24, 20:59 Pełne powodzenie mojej niewinnej prowokacji świadczy o strzale w dziesiątkę. Brakowało mi tylko "konieczności powrotu, ze względu na niepowodzenia emigracyjne", ale nadrobiliście:) Ogólnie nie przeżywajcie - są większe nieszczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k bzdury 02.05.24, 23:09 borrrka napisał: > Ogólnie nie przeżywajcie - są większe nieszczęścia. nie przezywalismy nawet tych mniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
1.melord Re: bzdury 03.05.24, 02:45 Najgorsza rzecz dla watpliwej anty emigracyjnej propagandy jest to,kiedy nieudacznik po kilkuletnim (cos ok 10lat) pobycie u Niemca gdzie mogl zarabiac przynajmniej 5-10 razy wiecej niz w Polsce wraca z podkulonym ogon do Bolandii (nowa ukrainska nazwa Polski ?) i prawi farmazony. Zazdosc,zawisc ,pycha to fatalne przywary,widac nieuleczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka To, to, to ! 03.05.24, 08:22 Właśnie takiego postu brakowało do kompletu prowokowanych reakcji obronnych. Brawo Ty! Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: bzdury 03.05.24, 12:47 1.melord: > do Bolandii (nowa ukrainska nazwa Polski ?) Nie ukraińska tylko arabska — بولندا . Nie wiedziałeś? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
a.jej.rkoniak Re: bzdury 03.05.24, 13:58 czy na arabskiej klawiaturze też się pisze od prawej? Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: bzdury 03.05.24, 15:03 a.jej.rkoniak napisał(a): > czy na arabskiej klawiaturze też się pisze od prawej? > a na jakiej jeszcze pisze się też? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: bzdury 03.05.24, 16:15 a.jej.rkoniak: > czy na arabskiej klawiaturze też się pisze od prawej? Spróbuj. Ponaciskaj klawisze i sprawdź, z której strony wyskakują literki. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: bzdury 04.05.24, 08:24 boomerang: > zauważyłem że nie ma tam litery "o" Oni nie odróżniają między ,,o'' a ,,u''. Czy literę ,,و'' czyta się jak ,,o'', czy jak ,,u'' zależy od regionu. Czasem też czyta się ją jak ,,ł'', ale my też tak mamy, np. w słowie ,,auto''. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Pewnie, że będę 03.05.24, 05:06 borrrka napisał: > Pełne powodzenie mojej niewinnej prowokacji świadczy o strzale w dziesiątkę. A teraz poszukaj kogoś, kto uwierzy, że to była prowokacja... :) Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka A tak szczerze, jak czekista czekistom 02.05.24, 21:55 Ja naprawdę uważam emigrację za życiową porażkę i nie musi to byc zaraz w stylu Toporka Wawrzona Sienkiewicza Jeśli nie potrafisz odnaleźć się w przydzielony przez siłę wyższą kwadracie, to kiepsko jest. Często powtarzany argument, że poradziliście sobie w obcym, nie zawsze życzliwym środowisku, ma odwrotną stronę medalu: nie dawaliście rady u siebie w domu, a przecież wielu dawało. Odpowiedz Link Zgłoś
krz_ga Re: A tak szczerze, jak czekista czekistom 02.05.24, 22:25 Ale dla wielu radzenie sobie w Polsce niezawsze jest interesujące. Odpowiedz Link Zgłoś
krz_ga Re: A tak szczerze, jak czekista czekistom 02.05.24, 23:11 Praktyka dowodzi,że na płaszczyźnie zawodowej,kto ma miękkie serce,ten ma twardą d..pe od kopania.A tego wymaga się w Polsce.Ale np.lemingom korporacyjnym to nie przeszkadza.Taki gatunek. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: A tak szczerze, jak czekista czekistom 03.05.24, 00:37 borrrka napisał: > Często powtarzany argument, że poradziliście sobie w obcym, nie zawsze życzliwy > m środowisku, ma odwrotną stronę medalu: > nie dawaliście rady u siebie w domu, a przecież wielu dawało. No wiec ja sobie dawalem rade calkiem niezle w domowym srodowisku i moze wlasnie dlatego dalem sobie i w obcym? A tu srodowisko okazalo sie bardzo zyczliwe poniewaz ono reagowalo na to co i jak ja postepowalem i co ja temu srodowisku oferowalem. A ze trafilem w srodowisko gdzie nie bylo Polonii i loklani pracodzwcy nie wiedzieli ze Polakom mozna malo placic Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: A tak szczerze, jak czekista czekistom 03.05.24, 01:17 > nie dawaliście rady u siebie w domu, a przecież wielu dawało. Nie dawaliśmy już rady patrzeć na tę podstawioną wstrętną matrioszkę w ciemnych okularach, rzekomego generała, i jego cywilnych przydupasów, wliczając w to sterowanych opozycjonistów. Dziś widok jego córusi na youtube, gdy się natknę nań przypadkiem, odbiera mi apetyt, jeśli nie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka A to było walczyć z tym! 03.05.24, 08:19 Emigracja była ucieczką od nawet najskromniejszych prób oporu. Takich dostępnych każdemu. Pójściem na łatwiznę i pójściem w mitologię i martyrologię dla urzędów imigracyjnych . Vide Traiskirchen:) Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: A to było walczyć z tym! 03.05.24, 09:00 Nawet te najskromniejsze próby oporu nie miały wtedy praktycznego sensu. Australię wybrałem właśnie dlatego że ich konsul zupełnie nie interesował się mitologią i martyrologią aplikanta na emigrację do Australii. Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Bywało różnie 03.05.24, 09:29 Nad wyraz często aplikacja do Down Under, czy innych za siedmioma morzami (wtedy ciągle czynne było np. RPA) poprzedzona była porządną dawką martyrologii u lokalsów w Rajchu. Znam, tłumaczyłem na allemański. Natomiast odnośnie bezsensu oporu, to są wolne żarty dla komfortu psychicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Bywało różnie 03.05.24, 11:12 Twoje spostrzeżenia nie pokrywają się z moimi, a odnośnie oporu to jaki ty opór stawiłeś osobiście? Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Jak mawia do dziś pewna mila lady 03.05.24, 11:20 Siedziałem na doopie. To trochę krzywdzące, ale wolę być skrzywdzonym, niż martyrologicznie roszczeniowym. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Jak mawia do dziś pewna mila lady 04.05.24, 00:01 a kogo tu podejrzewasz że jest martyrologicznie roszczeniowy? Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Podejrzewam? 04.05.24, 02:05 Powiedziałem jedynie, że nie usiłuję dorabiać sobie legendy, bo to dziecinne. Ten pociąg odjechał. Dawno. Może trzeba bylo wsiadać, jak zapraszali. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Podejrzewam? 04.05.24, 02:18 Tego że wsiadłeś w pociąg do Rajchu nie da się usprawiedliwić. Usiłowałeś ułożyć sobie życie wśród Niemców, którzy za to co zrobili w 2WŚ wypisali się ze społeczeństwa ludzkiego na pokolenia. Powinni być traktowani jak japońscy Burakumin, na których spoczywa wina ich przodków - zwykłych rzeźników z zawodu, a więc zabijających zwierzęta, co w buddyzmie jest już wielkim przestępstwem. Bombardowali ci Warszawę, z krzyżami wymalowanymi na samolotach, a ty pomimo to do nich poleciałeś - na łatwiznę. Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Nie o to mi chodziło 04.05.24, 08:41 Lecz o opór przeciw opresyjnej "wadzy" komunistycznej. A odnośnie Niemców głupstwa opowiadasz. Pobyt w Rajchu nauczył mnie szacunku do nich, choć nie bezkrytycznego. Ja ich wręcz akceptuje, tyle że genetycznie nie nadaję się do (jakiejkolwiek) emigracji. I wyciągnąłem wnioski z tej sytuacji. A najbardziej lubię pruski dryl! Dawno go nie ma. Jest dryl korporacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k hloopcze, Polonia to niekoniecznie emigranci 03.05.24, 15:31 borrrka napisał: > nie dawaliście rady u siebie w domu, a przecież wielu dawało. alez normalnie dawalem sobie rade u siebie w domu - na panstwowej Uczelni ale wiadomo - jakie byly tam zarobki - a nie mialem ochoty tracic zycia na dorabianie korepetycjami, czy na inne fuchy. na "zachodniej" (rowniez panstwowej) Uczelni robilem dokladnie to samo - tylko, za "troche" lepsze pieniadze. i obce mi sa "Azyle", "Urzedy Imigracyjne" etc.... - gdyz nie jestem emigrantem, a li tylko Polakiem mieszkajacym (czasowo) za granica, co prawda ta "czasowosc" trwa juz pare ladnych DEKAD. - i nie czuje pojecia ani sukcesu, ani porazki. - bo robilem tu to co i w kraju, i to co chcialem - tyle , ze za pieniadze wystarczajace na spokojne zycie. Tfu(j), jak zawsze Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: hloopcze, Polonia to niekoniecznie emigranci 03.05.24, 16:33 j-k napisał: > alez normalnie dawalem sobie rade u siebie w domu - na panstwowej Uczelni > > na "zachodniej" (rowniez panstwowej) Uczelni robilem dokladnie to samo - tylko, > za "troche" lepsze pieniadze. > Tfu(j), jak zawsze Dr. J.K. > > w twoim przypadku ma zastosowanie poniższy paragraf www.gesetze-im-internet.de/stgb/__132a.html Odpowiedz Link Zgłoś
j-k a dla forumowych bidulinek przypomne: 03.05.24, 16:40 "polski doktor" w skrocie pisze sie: - "dr". niemiecki doktor w tymze skrocie pisze sie: - "Dr." Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: a dla forumowych bidulinek przypomne: 03.05.24, 16:55 j-k napisał: > "polski doktor" w skrocie pisze sie: - "dr". > > niemiecki doktor w tymze skrocie pisze sie: - "Dr." > > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. spróbuj tutaj zaistnieć: forum.gazeta.pl/forum/f,87574,Doktorat_nauka_uczelnia.html ile godzin zajmie zmielenie ciebie i wyplucie? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k alesz prosze - bidulinko 03.05.24, 17:07 vermieter napisał(a): > ile godzin zajmie zmielenie ciebie i wyplucie? [/b] niemozliwe. odkrylem 30 nowych zwiazkow chemicznych - ale nie moge podac jakich - bo szybko wyszloby na jaw moje imie, nazwisko i uczelnia :) a nie jestem upublicznieniem moich danych osobistych zainteresowany. Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
krabat01 Re: a dla forumowych bidulinek przypomne: 12.05.24, 01:45 vermieter napisał(a): > j-k napisał: > > > "polski doktor" w skrocie pisze sie: - "dr". > > > > niemiecki doktor w tymze skrocie pisze sie: - "Dr." > > > > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. > > > [b]spróbuj tutaj zaistnieć: > forum.gazeta.pl/forum/f,87574,Doktorat_nauka_uczelnia.html > > ile godzin zajmie zmielenie ciebie i wyplucie? Ciekawe, naukowcy z tego forum maja ww forum toralnie w d. . Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: a dla forumowych bidulinek przypomne: 03.05.24, 16:58 j-k napisał: > "polski doktor" w skrocie pisze sie: - "dr". > > niemiecki doktor w tymze skrocie pisze sie: - "Dr." nie "pisze się" lecz PISZEMY Odpowiedz Link Zgłoś
j-k smarkactwo :) 03.05.24, 17:17 vermieter napisał(a): > nie "pisze się" lecz PISZEMY smarkactwo. - husteczke podac. bo z noska ci cieknie ? . sjp.pwn.pl/ciekawostki/szukaj/pisze-si%C4%99 Odpowiedz Link Zgłoś
a.jej.rkoniak Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 03.05.24, 00:29 w życiu dwa razy miałem szczęście - gdy obecna żona powiedziała tak i gdy czerwoni wydali nam paszporty. A teraz miałbym jeszcze więcej powodów do wyjazdu. Z daleka widać, jak Polacy tracą swoją historyczną szansę. Was w Polsce pojebało patriotycznie, te trzy dno są tego doskonałym dowodem. Nawijaj dalej, samookłamywanie doskonale ci wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 03.05.24, 01:21 > Z daleka widać, jak Polacy tracą swoją historyczną szansę. Mógłbyś tę myśl rozbudować? Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 03.05.24, 15:48 a.jej.rkoniak napisał(a): > Z daleka widać, jak Polacy tracą swoją historyczną szansę. Także jestem ciekawy na jakiej podstawie postawiłeś taką tezę ? Udowodnij ją. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 03.05.24, 01:34 > dziś, oprócz Dnia Flagi, obchodzimy Dzień Polonii Od Polonii to moglibyście się wreszcie odwalić. Nikt w Europie nie obchodzi dnia swoich emigrantów. Tylko wam pozostał ten atawistyczny pociąg do zwłok. Ale może się mylę, może gdzieś obchodzą Dzień Germanii. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 03.05.24, 15:01 Każdy ma wybór. Jest lub wraca. Jak jeszcze młody i nie urządzony to łatwiej. Później nawet się nie chce przyjeżdżać. Nikomu nie ma czego zazdrościć. Jak w słowach piosenki Andrzeja Sikorowskiego. " A dlaczego nasi płaczą tam po nocach, tego nie wiem i kto ich tam wie. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Nie mieszkamy przeciez na Marsie 04.05.24, 06:12 Przez ostatnie 20 lat spedzalem niemal kazdy urlop w Polsce, glownie w Warszawie. Prawie miesiac w roku, a wiec mozna powiedziec, ze mieszkalem w Kanadzie, a i pomieszkiwalem troche w Polsce. Emigracja byla (i jest) dla mnie wielka wspaniala przygoda. Na emigracji dostalem prace o jakiej marzylem, ozenilem sie "pieknie i szczesliwe" - dwa lata temu obchodzilismy 25 lat ("srebrne wesele" - pamietam taka piosenke z PRL-u na czesc 25-ciu lat PRL-u). Na emigracji spedzilem najlepsze i najszczesliwsze lata - przez takie czasy, w ktorych urodzilem sie w Polsce. Do Polski zawsze moge wrocic na stare lata, nic nie stoi na przeszkodzie. Czy chce? Polska wspolczesna mi sie podoba, natomiast nie zawsze podobaja mi sie w niej stosunki miedzyludzkie. Chociaz moi najlepsi w zyciu przyjaciele byli Polakami, to z rozpacza patrze na "pyskowki" politykow, glownie ze strony PiS-u - to nie jest polemika, tylko najczesciej mowa pogardy i nienawisci. I nie wobec obcych tylko przedstawicieli tego samego narodu. Tego typu wewnetrzne konflikty pchaja Polske w zla strone, jak to nie raz juz w historii bywalo. Gdyby kraj lezal tam gdzie np. Urugwaj to nie mialoby to tak wielkiego znaczenia. Jednak Polska lezy obok zamordystycznej Rosji, ktora chcialaby dawne swoje imperium objac ponownie swoimi chciwymi i twardymi lapami. Nie po to w mlodosci opuszczalismy obszar "komuny", zeby ponownie do czegos podobnego, chocby tylko mentalnie powracac. Czas jeszcze pokaze co i jak. Ale niczego nie mozna wykluczyc, bo nie powinno sie w zyciu uzywac slow "zawsze" i "nigdy". Z pewnoscia emigracja nie sluzy kazdemu. Jak mowi przyslowie. "One man's meat is another man's poison." A ponadto. Czy jezeli ktos wyjezdza z Polski na placowke dyplomatyczna za granice, to mozna mu wspolczuc? Kiedys mu nawet zazdroszczono. Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Odpowiem krótko paralelą 04.05.24, 08:58 W 1939 harcerze warszawscy odmówili ewakuacji via Zaleszczyki, bo "tu będzie trudniej". Daleko mi do tego, ale niezmiernie imponująca jest postawa: Bo jak nie ja, to kto? Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Ale wybor... 04.05.24, 09:17 borrrka napisał: " W 1939 harcerze warszawscy odmówili ewakuacji via Zaleszczyki, bo "tu będzie trudniej". Daleko mi do tego, ale niezmiernie imponująca jest postawa: Bo jak nie ja, to kto?" Harcerze byli bohaterami. Tyle, ze jakos, kiedys trzeba na pomnikach polskich ustawic postacie pragmantyczne. Ktore pozostajac Polakami, patrzyli sie w polska przyszlosc z takimi sasiadami jakich mamy.. Kto? Sam nie wiem, ale pewnie sa tacy. PF Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Kiepskie konotacje pragmatyzmu w Bolandzie 04.05.24, 10:15 Osoba, która miała znaczny wpływ na moje wychowanie, usilowala być pragmatyczna w komunistycznej Bolandzie: PZPR, kariera, kariera naukowa ... aż przyszedł 1968 i przyszło wybierać: publiczne oskarżenie kolegi o syjonizm (na zebraniu partyjnym), albo wspomniana kariera idzie się j...ć. I se poszła na chyba 15 lat. Bo trudno bywa w Bolandzie. Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Pragmatyzm komendantów 04.05.24, 10:42 Jak wiadomo, chodziłem z komendantami do Lelewela, tyle, że do innej klasy. I pamiętam dobrze - mikrzy byli, więc zawsze rzucali się bójkach we dwóch na przeciwnika. Z czystego pragmatyzmu właśnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Dobry przyklad 04.05.24, 10:50 borrrka napisał: "Jak wiadomo, chodziłem z komendantami do Lelewela, tyle, że do innej klasy. I pamiętam dobrze - mikrzy byli, więc zawsze rzucali się bójkach we dwóch na przeciwnika.Z czystego pragmatyzmu właśnie:)" Mamy blizniakow (prawie ze) na zachodzie. I z nim pojdziem do bojki... PF Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Pragmatyzm komendantów 04.05.24, 10:58 > mikrzy byli, więc zawsze rzucali się bójkach we dwóch na przeciwnika To dobrze o nich świadczy - wiedzieli co to teamwork. Tak samo jak małe australijskie tęczowe papużki lorikeet (lorysy), które we dwie potrafią przegonić od koryta tuzin 10x od nich większych kakadu. Odpowiedz Link Zgłoś
1.melord Re: Pragmatyzm komendantów 04.05.24, 11:28 borrrka napisał: > Jak wiadomo, chodziłem z komendantami do Lelewela, tyle, że do innej klasy. > Lelewel,Batory...to byly nawet w PRL licea mozna powiedzie elitarne,byle kogo tam nie przyjmowali. Unikali przyjmowania potomkow akcji"Wisla" wiec ewenement. Tolerowli ,ze wzgorza Golan czy tez mlodzierz z wierchuzki/powiazan PZPR ,chodz czasmi mogl sie tam dostac ktos zdolny i nie zaangarzowany. Tak sie sklada,ze moja pierwsza i nie ostatnia zona (nie z golan a z powiazan) konczyla Lelewela....wiem kto tam chodzil Odpowiedz Link Zgłoś
1.melord Re: Odpowiem krótko paralelą 04.05.24, 11:01 borrrka napisał: > W 1939 harcerze warszawscy odmówili ewakuacji via Zaleszczyki. W prowokacji idzie ci kiepsko,w dezinformacji jeszcze gorzel. Przez Zaleszczyki uciekala cala polska administracja cywilna jak i wojskowa...to byla wielokilometrowa kolumna ciezarowek i wozow konnych. Na czele kolumny byl ok 200 osobowy oddzial wojskowy(ochrona Rzadu?) ,ktory torowal droge "elitom" ,pospolstwo spychajac do rowu. Naczelne dowodztwo wojskowe z Smiglym na czele,uciekajac w poplochu pozostawili akta pracownikow wywiadu w Niemczech i w Rosji....los tych ludzi byl tragiczny( o niektorych Niemcy czy Rosjanie nie mieli pojecia) Kilkudziesiecioma harcerzami nikt sie nie przejmowal,nawet do granicy nie dotarli,ale...legendy trzeba tworzyc by pospolstwo otumaniac do nastepnej wojny i rzezi przygotowac....na Kijow!!jak za Plsudskiego bywalo. Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Niczym Izwiestia! 04.05.24, 11:07 Brawo towarzyszu. Order Lenina niewyjęty:) Odpowiedz Link Zgłoś
1.melord Re: Niczym Wolna Europa 04.05.24, 11:33 borrrka napisał: > Brawo towarzyszu. > > Order Lenina niewyjęty:) Dzieki towarzyszu borrka za uznanie...nowiac szczerze nie oczekiwalem tak dostojnego wyroznienia Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Odpowiem krótko paralelą 04.05.24, 12:38 borrrka napisał: > W 1939 harcerze warszawscy odmówili ewakuacji via Zaleszczyki, bo "tu będzie tr > udniej". > Daleko mi do tego, ale niezmiernie imponująca jest postawa: > Bo jak nie ja, to kto? Masz swoje racje. Ale zeby cos pozytecznego robic to potrzebna jest przede wszystkim wiara, ze mozna cos zmienic. "Nie zabraklo nam odwagi, zabraklo nam wiary". - to cytat z jakiegos znanego filmu. Kazda postawa czlowieka z czegos wynika, glownie z doswiadczen dziecinstwa. Ja mieszkalem w dziecinstwie na "glebokiej prowincji" nalezacej do "sciany wschodniej". Mojego ojca tam przeniesli, powiedzmy "sluzbowo". Gdybym wychowywal sie w dziecinstwie w srodowisku warszawskim, gdanskim czy wroclawskim moze bylbym psychicznie inny. Ale ja widzialem wokol siebie inna postawe niz moja. Krzyczalem juz w 1-szej klasie liceum "precz z komunizmem", ale moi koledzy z klasy byli oburzeni tlumaczac mi, ze "wszystko zawdzieczasz komunizmowi". Moze mieli racje? W kazdym razie nie moglem sie z nimi dogadac i uznalem, ze taki system jak w PRL-u im (i wiekszosci Polakow) odpowiada. Nie mialem wtedy na mysli apektow materialnych, nie zylo sie tak zle, tylko te nachalna propagande ze wschodu i sluzalczosc wobec niej polskich rzadzacych. Czulem sie ulepiony "z innej gliny". Wiele podrozowalismy z rodzicami podczas wakacji po Polsce i bylem duchowo bardziej zwiazany nie z miejscem, gdzie mieszkalem, tylko z odleglymi miejscami w Polsce, w ktorych bywalem podczas wakacji. Ponadto najbardziej spodobaly mi sie te regiony Polski, ktore przed wojna nie nalezaly do Polski. Bardzo chcialem poznac rowniez i kraj, do ktorego te ziemie przed wojna nalezaly i to dokladnie. Po latach i moi byli koledzy z klasy na prowincji, kiedy przekonali sie co i jak zaczeli rowniez krzyczec "precz z komunizmem" (w przenosni oczywiscie, po prostu ich poglady sie diametralnie zmienily). Ale ja juz do nich mentalnie nie wrocilem, bo bylem duchowo "na innej planecie" i nadal nie wierzylem, ze cos mozna zmienic. Tym bardziej, ze zasada "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" to byli "Trzej Muszkieterowie", a w Polsce Ludowej (i we wspolczesnej) zawsze bylo pelno "wtyczek" i "zdrajcow". Nie kazdy chcialby "pasc" i "zostac bohaterem". My jednak jako narod lubimy bez przerwy obchodzic nasze kleski i sie nimi "napawac". Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Odpowiem krótko paralelą 04.05.24, 18:03 de_oakville napisał: > klasy byli oburzeni tlumaczac mi, ze "wszystko zawdzieczasz komunizmowi". Dziwne zachowanie kolegów nawet jak na Ścianę Wschodnią. W Warszawie rzeczywiście było inaczej. W ogólniaku o polityce rozmawiało się mało a w mojej klasie wszyscy byli przeciwnikami kumunizmu. Nawet jeśli ktoś był z czerwonej rodziny, to ten fakt ukrywał. Na studiach na całym roku było 3-4 żarliwych komunistów, którzy przeżyli ogromne frustracje w 1980 roku - nagle ich świetlana przyszłość została zagrożona. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 05.05.24, 01:44 Ale my naprawde mamy opcje wrocic i nikt nam drzwi ani granicy nie zamknal. A jakos nam nie spieszno Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Jasne, a szczególnie fajno wraca się... 05.05.24, 10:31 Z dziećmi i wnukami, które nie mówią po polsku, mają dyplomy do weryfikacji i ogólnie mają w doopie już nawet nie Bolandę, a całą Europę razem wziętą. Plus kilkadziesiąt innych trudności:) Macie zamknięty powrót, patrząc realnie. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Jasne, a szczególnie fajno wraca się... 05.05.24, 11:08 > mają dyplomy do weryfikacji Z tym to najmniejszy problem, zważywszy że dzieci/wnuki pokończyły uczelnie z pierwszej setki rankingu światowego, podczas gdy polskie politechniki plasują się na miejscach 900+. Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Mylisz sie 05.05.24, 11:18 Weryfikacja nie uwzględnia oceny jakościowej. Nawiasem mówiąc., bardzo wątpliwej. To urzędnicza procedura, wymagająca czasu przede wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Mylisz sie 05.05.24, 11:26 rozumiem, Unia wprowadziła biurokrację na wzór PRL Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Mylisz sie 05.05.24, 12:50 boomerang napisał: > rozumiem, Unia wprowadziła biurokrację na wzór PRL wręcz przeciwnie, radzę wam, barany, doinformować się, zanim zaczniecie się wymądrzać: prk.men.gov.pl/uznawanie-zagranicznych-dyplomow-ukonczenia-studiow-wyzszych-i-stopni-naukowych/ Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Dbają o to głównie Niemcy 05.05.24, 11:58 W ten sposób chroniąc rynek pracy przed utalentowanymi inżynierami z Burkina Faso. Ale po prawdzie, obawiałbym sie również absolwentów prowincjonalnych anglosaskich uczelni, chyba że nostryfikują głównie absolwenci Ivy League. Ja sie może mylę, ale moim zdaniem granice doskonałości i tandety bardzo się zatarły w koloniach JKM. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Dbają o to głównie Niemcy 05.05.24, 12:07 Janusza Korwina Mikkego bym w to nie mieszał, jego angielski jest tragiczny Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Dbają o to głównie Niemcy 05.05.24, 15:11 To sie nazywa Russell Group a nie Ivy League. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jasne, a szczególnie fajno wraca się... 05.05.24, 15:09 > Z dziećmi i wnukami, które nie mówią po polsku, mają dyplomy do weryfikacji i ogólnie mają w doopie już nawet nie Bolandę, a całą Europę razem wziętą. Ja nie mam wnukow, a moj syn nie ma dyplomu bo ma 11 lat. Mowi, czyta i pisze po polsku bo chodzi do polskiej szkoly w soboty. Europy nie ma w d bo w niej mieszka. Wiec Pani, chrzanisz. Nie bede wracac do Polski na wojne kurtyna w dol Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka No więc w czym problem? 05.05.24, 15:43 Nie wrócisz ze strachu - na jedno wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka PS. Dla jasności 05.05.24, 16:05 Chodzi o jasną decyzję - dobrowolnie rezygnujesz z przynależności do pewnego "zbioru", operując językiem matematyki. Ja tego nie krytykuje, bo to nie moja sprawa, że stałaś sie Angielką, Irlandką? polskiego pochodzenia. To takie sentymentalne, ta szkółka niedzielna! Jak w 19-wiecznych nowelkach do płaczu. I o ileż piękniejsze od losu Annabelli z Castorp-Rauxel,l do której "Poloki już nic nie majo". Ale po prawdzie - co mają do Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
prze.nick Re: PS. Dla jasności 05.05.24, 16:17 nie udawaj tutaj wielkiego, prawdziwego Polaka bo Polak nie nazywałby ciągle Polskę Bolandą tak jak ty to robisz Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Zbiory a geopolityka 05.05.24, 16:19 borrrka napisał: " Chodzi o jasną decyzję - dobrowolnie rezygnujesz z przynależności do pewnego "zbioru", operując językiem matematyki." No nareszcie jasny jezyk. Polska, czyli zbior A jest czescia zbioru B czyli Europy. A stala sie jej czescia bo jest zbior C - rosja ktory tez chce zbior A wchlonac. A ze to zbior przestarzaly i gnijacy to lepiej pozostac ze zbiorem B. I trzymaj sie tego borrka, bo sluzby sprawdza, za jakie zaslugi dostales siem do Lelewela:) PF Odpowiedz Link Zgłoś
prze.nick Re: Zbiory a geopolityka 05.05.24, 16:24 wielki bolandyjczyk nie zna chyba polskiego hymnu - jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy Polska żyje w Polakach Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Bolandyjczyk piszemy dużą literą! 05.05.24, 16:32 prze.nick napisał: > wielki bolandyjczyk nie zna chyba polskiego hymnu - jeszcze Polska nie zginęła > kiedy my żyjemy > Polska żyje w Polakach Odpowiedz Link Zgłoś
prze.nick Re: Bolandyjczyk piszemy dużą literą! 05.05.24, 16:35 a nie wielką bolandyjczyku? jakiej ty jesteś narodowości? takiej jak Bodnar czy Hartman? Odpowiedz Link Zgłoś
prze.nick Re: Zbiory a geopolityka 05.05.24, 16:33 pf, powoli zaczynam rozumieć vermietera za ten wywód: Polska, czyli zbior A A ze to zbior przestarzaly i gnijacy to lepiej pozostac ze zbiorem B. Polak, niezależnie czy mieszkający poza terytorium Polski czy na jej terytorium, czegoś takiego by nie powiedział Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Zbiory a geopolityka 05.05.24, 17:04 prze.nick napisał: " pf, powoli zaczynam rozumieć vermietera za ten wywód: Polska, czyli zbior A ze to zbior przestarzaly i gnijacy to lepiej pozostac ze zbiorem B. Polak, niezależnie czy mieszkający poza terytorium Polski czy na jej terytorium, czegoś takiego by nie powiedział" Skoncentrujsia: A - Polsza, B - Jewropa, C - rosja. Zbior C jest przestarzaly. Co Ty miales z matmy, a? PF Odpowiedz Link Zgłoś
prze.nick Re: Zbiory a geopolityka 05.05.24, 17:26 teorię mnogości znam dość dobrze jak na profesora to zapisałeś to zbyt niechlujnie ale takiej odpowiedzi się spodziewałem, tyle że znacznie szybciej Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zbiory a geopolityka 06.05.24, 11:00 Zbior C nie jest przestarzaly tylko trzyma sie staroswieckich wartosci i aktywnie szykuje sie na wojne ze zbiorem B by m.in. zajac zbior A Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Zbiory a geopolityka 06.05.24, 11:39 princesswhitewolf napisała: " Zbior C nie jest przestarzaly tylko trzyma sie staroswieckich wartosci i aktywnie szykuje sie na wojne ze zbiorem B by m.in. zajac zbior A" Jak zwal tak zwal. Ale, rezultat jest rzeczywiscie taki, ze trzeba sie do wojny przygotowywac. Moze Macron jakos przekona Jinpinga by nie popieral ruskiego wariactwa.... Oby PF Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Zbiory a geopolityka 05.05.24, 17:26 prze.nick napisał: > pf, powoli zaczynam rozumieć vermietera > > za ten wywód: > Polska, czyli zbior A > A ze to zbior przestarzaly i gnijacy to lepiej pozostac ze zbiorem B. > > Polak, niezależnie czy mieszkający poza terytorium Polski czy na jej terytorium > , czegoś takiego by nie powiedział nie mylisz mnie z kimś innym? nie bawię się w dyskusje i nie zamieszczam żadnych wywodów Odpowiedz Link Zgłoś
prze.nick Re: Zbiory a geopolityka 05.05.24, 17:28 jakbym mógł pomylić kogoś kto wali ostre teksty personalne? i oskarża pf o różne sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Zbiory a geopolityka 05.05.24, 18:10 prze.nick napisał: > jakbym mógł pomylić kogoś kto wali ostre teksty personalne? > i oskarża pf o różne sprawy jednak mylisz, a moje teksty są ad rem a nie ad personam, teksty pf łykasz bez zastanowienia? chyba nigdy nie czytałeś prawdziwego profesora Odpowiedz Link Zgłoś
prze.nick Re: Zbiory a geopolityka 05.05.24, 19:22 > a moje teksty są ad rem a nie ad personam ha ha dobre a to rzucanie mięsem to czyje było? forum.gazeta.pl/forum/w,50,177537811,177537811,Wreszcie_na_Ukrainie_bedzie_mobilizacja.html?p=177540332 Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Zbiory a geopolityka 05.05.24, 19:40 prze.nick napisał: > > a moje teksty są ad rem a nie ad personam > > ha ha dobre[b]to była odpowiedź na ten wpis: > a to rzucanie mięsem to czyje było? > forum.gazeta.pl/forum/w,50,177537811,177537811,Wreszcie_na_Ukrainie_bedzie_mobilizacja.html?p=177540332 to była odpowiedź na ten wpis: belkot, vermietera, post-niemieckiego nieuka, as usual sp..dalaj nieuku z polskiego forum, dobrze ? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k vermieter, ty po-niemiecka belkotko, 05.05.24, 21:19 vermieter napisał(a): > to była odpowiedź na ten wpis: > > belkot, vermietera, post-niemieckiego nieuka, as usual > > sp..dalaj nieuku z polskiego forum, dobrze ? belkotko po-niemiecka, ale to nie Profesor P_F ci to napisal. Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Apogeum mojej rusofilii... 05.05.24, 16:59 Przypada gdzieś na pierwszą dekadę tysiąclecia, gdy jeszcze mieszkałem w Moskwie. Ale nawet wtedy nie przychodziły mi do głowy mysli o slowiańskich braciach. Jeśli już, to raczej o siostrach. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: PS. Dla jasności 06.05.24, 10:55 >Chodzi o jasną decyzję - dobrowolnie rezygnujesz z przynależności do pewnego "zbioru", operując językiem matematyki. Ja tego nie krytykuje, bo to nie moja sprawa, że stałaś sie Angielką, Irlandką? polskiego pochodzenia. No chyba jasna decyzje podjelam w 1996r wyjezdzajac na stale do Uk? O czym tu teraz gadac? Poza tym nigdy nie stane sie Angielka bo to narodowosc - prawo krwi. Moj syn jest polAnglikiem. Ja jestem Polka i Brytyjka wg panstwowosci. Wyobraz sobid ze mozna miec podwojna a i poczwkrna panstwowosc jesli dane kraje sie na to zgadzaja >To takie sentymentalne, ta szkółka niedzielna! Jak w 19-wiecznych nowelkach do płaczu. I o ileż piękniejsze od losu Annabelli z Castorp-Rauxel,l do której "Poloki już nic nie majo". Ale po prawdzie - co mają do Ciebie? Obawiam sie ze ty nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. Przeczytaj jeszcze raz co napisalam. Nigdzie nie napisalam NIC o niedzielnej szkolce. Szkola niedzielna byla szkola katechetyczna. Polska szkola odbywa sie w SOBOTY, co napisalam. Jest to szkola jezykowa a nie religijna. 🤦🏼♀️ I co w tym dziwnego? Ludzie w Polsce sie ucza angielskiego, francuskiego, niemieckiego chodza w soboty na kursy jezykowe.... Tez je nazywasz szkolka niedzielna? Boze co za glupoty chrzanisz? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: No więc w czym problem? 06.05.24, 11:55 >Nie wrócisz ze strachu - na jedno wychodzi. Ee tam. Nawet jakby wojny nie bylo nie wrocilabym. Zrozum, 20 lat mieszkalam w Polsce a 30 poza Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Serdeczne wyrazy współczucia... 05.05.24, 17:08 borrrka napisał: > Z racji Waszego dnia. > Bo dziś, oprócz Dnia Flagi, obchodzimy Dzień Polonii. > Wiem, nieladnie naigrywać się z cudzych dramatów. > Lepiej się zamknę. > > Myślę, że za daleko zabrnąłeś. Każdy wybiera miejsce, w którym chce żyć i to jest jego wyłącznie sprawa. Polacy są na całym świecie i bardzo dobrze, tak trzymać. Ja jestem pełen podziwu, że ktoś potrafi sobie ułożyć życie w innym miejscu na przykład na drugiej półkuli. To wymaga też sporego samozaparcia, elastyczności, umiejętności przystosowania się do nowych warunków. Poza tym jesteśmy obywatelami świata i mamy wolny wybór. Oczywiście do momentu gdy dyktatury przejmą władzę nad ziemskim globem, choć może jednak demokracje zwyciężą. Druga rzecz jest taka, że my tutaj mieszkamy w nieciekawym miejscu bo mamy nieciekawego sąsiada na wschodzie, który lubi bawić się w rosyjską ruletkę. Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Wszystkie moje "antyemigranckie" wypowiedzi... 05.05.24, 17:45 Mają jedno podłoże - budzenie zachwytu moją niegdysiejsza decyzją powrotu. Nie było to może unikalne, ale jednak rzadkie. Nie wiem, czy dziś zdecydowałbym się na taką potężną operację logistyczną. Bo była potężna A ocena decyzji o emigracji, to sprawa indywidualna i np. ja się nie kwalifikuje, bo muszę być u siebie. Nie ma opcji bym był "gościem". Czyim?:) Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Czyli innymi słowy... 05.05.24, 17:51 Głównie się bałwanię, co jest jedynym właściwym zajęciem dla dżentelmena! W kwiecie wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Wszystkie moje "antyemigranckie" wypowiedzi.. 05.05.24, 18:22 Niewatpliwy sukces Polski po przystapieniu do Unii Europejskiej spowodowal, ze z tego "malzenstwa" urodzilo sie jedno potomstwo o cechach spodziewanych, a drugie o cechach niespodziewanych. To drugie przypomina z charakteru bardziej pradziadkow niz rodzicow. Z jednej strony urodzil sie nowy Polak jako "dumny Europejczyk", z drugiej jednak Polak nacjonalista, nierzadko butny i bezczelny, nie myslacy trzezwo i bratajacy sie ze "slowianskimi bracmi" ze wschodu jak to juz u niejednego Polaka w przeszlej historii bywalo (patrz Dzierzynski, Swierczewski, Rokossowski i inni). Na przyklad byly premier Morawiecki, i ojciec (Kornel) i syn, mieli i maja opinie rusofili, badz jawnych badz ukrytych. Mogliby sobie miec wlasne pro-rosyjskie sympatie, gdyby rownoczesnie nie towarzyszyla temu wrogosc, mniej lub bardziej ukrywana, do Niemiec, ktore sa obecnie "kwintesensja" Europy, przede wszystkim z gospodarczego punktu widzenia. Wielu w Polsce zawsze wolalo bardziej stac mentalnie u boku "slowianskiego brata" niz byc nawet vice-dyrektorem u boku Niemca dyrektora, nawet takiego, ktory i Polsce i im zyczy jak najlepiej. I to jest problem. Bo wielu wrocilo by do Polski, gdyby byla ona bez tych nowych "Swierczewskich", "Dzierzynskich" i im podobnych. Do zaleznosci Polski od Rosji zamiast od "Brukselki" nie uda im sie najprawdopodobniej kraju doprowadzic, ale juz sama mysl o zyciu w atmosferze tych klotni i macenia przeszkadza czlowiekowi w podjeciu decyzji powrotu w niedalekiej przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k bzdury - Monsieur de_oakville 05.05.24, 21:23 de_oakville napisał: Z jednej strony urodzil sie nowy Polak jako "dumny Europejczyk", z drugiej jednak Polak nacjonalista, nierzadko butny i bezczelny, nie myslacy trzezwo i bratajacy sie ze "slowianskimi bracmi" cale sczescie mamy jeszcze opcje AMERYKANSKA Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K. 40 lat w polityce. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: bzdury - Monsieur de_oakville 13.05.24, 12:09 To nie sa bzdury. Znaczna czesc polskiego spoleczenstwa (glownie "potomkowie chlopow panszczyznianych", ale nie tylko) czuje, ze stoi nizej od Zachodu (a w szczegolnosci od Niemca) i podswiadomie nie wierzy, ze temu Niemcowi kiedykolwiek dorowna. Nie wierzy, ze moze byc "uczniem", ktory kiedys dorowna "nauczycielowi", bo czuje, ze nie ma do tego odpowiednich cech, a nabycie takich cech uwaza za "utrate polskosci". Dlatego kupuje pisowski "kit" i chetniej "brata sie" z Ruskim, od ktorego nie czuje sie gorsza, a nawet czuje sie lepsza. I napawa sie przy tym tego Ruskiego potega wojskowa, jego sila fizyczna ("Sybirak"), odpornoscia na kopniaki i strzaly. Te zalety przypisuje rowniez troche i sobie (jako slowianski "brat"). Moze wiec sobie wjechac (obecnie w myslach) "do Berlina" na ruskim czolgu "Rudy" i odczuwac z tego powodu satysfakcje zwyciezcy. Sluchalem ostatnio wywiadu z Andrzejem Celińskim, znanym dzialaczem z okresu prawdziwej "Solidarnosci". Zwrocil on uwage na twarze politykow z tamtego okresu i obecnie. Tamte twarze byly na ogol inteligentne, cos wyrazaly. A potem wyroslo, glownie po prawej stronie barykady, pokolenie "karierowiczow" najczesciej o twarzach tepych "bucow", ktorych glowna cecha jest pycha i bezczelnosc, wiara we wlasna "wyzszosc". Taka byla oficjalna "twarz Polski" przez poprzednie 8 lat i takie twarzy jeszcze do tej pory nie zniknely i nadal prychaja swoim jadem. Jezeli czysci sie pomieszczenie, ktore bylo czyszczone tydzien temu (czyli regularnie) to praca nie jest az taka ciezka. Jezeli wchodzi sie jednak do pomieszczenia nie czyszczonego od lat (na przyklad "sanitariatu") to czysci sie dlugo i niezbyt przyjemnie. Ale trzeba to robic, zeby nie utonac w ... Czy Polska nadaje sie i pasuje w ogole do UE? Gdyby to bylo 10% spoleczenstwa to byloby jeszcze pol biedy. Ale to jest 30% albo i wiecej. Unia toleruje Polske bo woli miec nawet taki nieprzewidywalny kraj po swojej stronie niz po stronie wiecznie agresywnej i zaborczej Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Wszystkie moje "antyemigranckie" wypowiedzi.. 06.05.24, 10:57 >budzenie zachwytu moją niegdysiejsza decyzją powrotu. Ah tu cie boli. Racjonalizujesz sobie swoja decyzje powrotu usilujac dowalac emigrantom. Nie sadzisz ze to nie jest zbyt wysokich lotow? Odpowiedz Link Zgłoś
boavista4 Re: Wszystkie moje "antyemigranckie" wypo 14.05.24, 02:49 CO CZEKA DEOaka gdy spadnie ze stolka i na golasa poleci do lasa???? Odpowiedz Link Zgłoś