bmc3i
14.09.24, 16:21
Niezmiernie trudno jest zmienić konstytucję amerykańską, choć co najmniej dwukrotnie próbowano znieść electoral college - w tym raz za bodajże Nixona gdy z przytłaczającym poparciem obu partii niemal się udało (zablokowane zostało to amerykańskie liberum veto), dlatego szereg stanów podjęło inicjatywę o nazwie National Popular Vote Interstate Compact.
Jako że stany same ustalają wewnętrznie w jaki sposób wyłaniają elektorów, grupa stanów ustaliła miedzy sobą, że jeśli cała uczestnicząca w inicjatywie grupa będzie dysponowała 270 elektorami, to nie będą wybierały elektorów na podstawie wyników wyborów w swoim stanie, lecz na podstawie wyników wyborów we wszystkich stanach uczestniczących w inicjatywie. Czyli elektorów w każdym z tych stanów zdobędzie ten kandydat, który zdobył najwięcej głosów wyborców w całej stowarzyszonej grupie. Czyli przyznają głosy elektorskie na podstawie głosowania powszechnego w tych stanach łącznie, a nie na podstawie głosów stanowych tylko w swoim własnym stanie.
Aby to zadziałało, potrzebne jest zgromadzenie przez stany uczestniczące w inicjatywie minimum 270 elektorów, czyli liczbę pozwalającą wygrać wybory prezydenckie w całych USA.
Na dziś, National Popular Vote Interstate Compact zgromadziło już 17 stanów, dysponujących łącznie 209 glosami elektorskimi. Czyli potrzebują jeszcze dołączenia do inicjatywy kilku stanów dysponujących 61 elektorami. Gdyby inicjatywa zdobyła jeszcze te 61 elektorów, doszłoby więc w USA do wyborów prezydenta w glosowaniu powszechnym, bez konieczności zmiany konstytucji.
Na dziś członkami inicjatywy są:
California
Colorado
Connecticut
Delaware
District of Columbia
Hawaii
Illinois
Maine
Maryland
Massachusetts
Minnesota
New Jersey
New Mexico
New York
Oregon
Rhode Island
Vermont
Washington