Dodaj do ulubionych

Węgrzy to tchórze???

27.09.24, 06:15

www.tvp.info/82524396/bliski-wspolpracownik-viktora-orbana-nie-bronilibysmy-sie-przed-rosja-mamy-w-pamieci-1956Szok
Obserwuj wątek
    • bmc3i Bzdura 27.09.24, 06:41
      tanebo001 napisał:

      >
      > www.tvp.info/82524396/bliski-wspolpracownik-viktora-orbana-nie-bronilibysmy-sie-przed-rosja-mamy-w-pamieci-1956Szok


      To nie żadni Węgrzy, lecz politycy jednej partii, co świadczy o politykach tego nurtu, a nie o Węgrach. To pokazuje wagę i rangę wolnych wyborów parlamentarnych. Nawet w tym artykule masz przeciez głosy innych Wegrów kategorycznie sprzeciwiajacych się takiemu stanowisku.
      • borrrka Analogia 27.09.24, 07:21
        Jeśli ktoś postronny obserwuje wypowiedzi i aktywność "polityków" pisu, musi dojść do katastrofalnych konkluzji.
        Katastrofalnych dla Polaków.
        Tymczasem dotyczy to może 20% populacji - niewykształconej, prowincjonalnej, ograniczonej intelektualnie.
        • bmc3i Re: Analogia 27.09.24, 08:02
          borrrka napisał:

          > Jeśli ktoś postronny obserwuje wypowiedzi i aktywność "polityków" pisu, musi d
          > ojść do katastrofalnych konkluzji.
          > Katastrofalnych dla Polaków.
          > Tymczasem dotyczy to może 20% populacji - niewykształconej, prowincjonalnej, o
          > graniczonej intelektualnie.


          Dlatego napisałem o nurcie, jednym nurcie politycznym który znajduje się teraz na fali w wielu krajach zachodu, od Węgier, przez Niemcy, Włochy, Francję po USA. Nadzieja w tym, że popularność każdego skrajnego ruchu przemija, i ten też to spotka.
        • de_oakville Re: Analogia 27.09.24, 12:45
          borrrka napisał:

          > Tymczasem dotyczy to może 20% populacji - niewykształconej, prowincjonalnej, o
          > graniczonej intelektualnie.

          Do 20% tych niewyksztalconych trzeba by bylo jeszcze dodac obywateli o nacjonalistycznych pogladach oraz innych, ktorzy z jakiegos swojego powodu popieraja "populistow". Bo gdyby na szale polozyc tylko te 20% to PiS i Konfederacja stanowilyby tylko nie liczacy sie margines spoleczenstwa a nazwiska Kaczyński nie powtarzano by codziennie w mediach od lat. W Sejmie zasiada ich co niemiara - dzis Tusk skomentowal ich gromki śmiech, ktorym dali wyraz swojej mentalnosci. "Poznać głupiego po śmiechu jego" - ich "rechot" mowi wszystko.
          Przpomnial mi sie rowniez krotki śmiech blizniaka obecnego prezesa K. po tym jak Tusk powiedzial cos po angielsku do Condoleezzy Rice. Tamten śmiech powiedzial rowniez bardzo wiele.

          • felusiak1 Re: Analogia 27.09.24, 17:35
            Tusk powiedział to coś po rosyjsku.
          • borrrka Głupich nie brakuje 28.09.24, 11:34
            I zdeprawowanych.
            Gdy ktoś sugeruje naszą wyjątkowość, przypominam brexit, a w bratnim Rajchu t
            • borrrka Miało być 28.09.24, 12:19
              borrrka napisał:

              > I zdeprawowanych.
              > Gdy ktoś sugeruje naszą wyjątkowość, przypominam brexit, a w bratnim Rajchu t
            • de_oakville Re: Głupich nie brakuje 28.09.24, 13:24
              borrrka napisał:

              > I zdeprawowanych.
              > Gdy ktoś sugeruje naszą wyjątkowość, przypominam brexit, a w bratnim Rajchu t

              Brexit nie naraza Brytyjczykow nawet w 10% na to, na co Polakow w dalszej perspektywie narazaly nierozsadne decyzje bylej nacjonalistycznej PiS-owskiej "wierchuszki". Anglia jest wyspa, ma atom, Szekspira, Beatlesow (jak powiedzial Sikorski) bliskosc kulturowa z USA, a Polska ma od wiekow na karku tego wschodniego satrape (dawniej cara, potem Stalina, teraz Putina), ktoremu ciagle nie odpowiadaja granice, jakiekolwiek by nie byly. Brexit to nie byl kompletny brak rozsadku, to byla pewna decyzja, dosc ryzykowna, ale nie zagrazajaca zdrowiu i zyciu kraju. Nie mozna tych dwoch rzeczy traktowac na rowni.
              • borrrka Nie można 28.09.24, 13:56
                Brexit jest raczej nieodwracalny, szkodliwy dla Brytyjczyków i Europy.
                Ksenofobiczna fanaberia o nieprzewidywalnych skutkach długoterminowych.

                Pisie zamieszanie wyeliminowaliśmy (eliminujemy) własnymi rękoma i, sądząc po wskaźnikach makroekonomicznych jesteśmy zdecydowanie na dobrej drodze.
                Dla nas sprawa załatwiona (niemal).
                Dla W.Brytanii to stałe miejsce w waszyngtońskiej poczekalni.
                • de_oakville Re: Nie można 28.09.24, 18:51
                  borrrka napisał:

                  > Brexit jest raczej nieodwracalny, szkodliwy dla Brytyjczyków i Europy.
                  > Ksenofobiczna fanaberia o nieprzewidywalnych skutkach długoterminowych.
                  >
                  > Pisie zamieszanie wyeliminowaliśmy (eliminujemy) własnymi rękoma i, sądząc po w
                  > skaźnikach makroekonomicznych jesteśmy zdecydowanie na dobrej drodze.
                  > Dla nas sprawa załatwiona (niemal).
                  > Dla W.Brytanii to stałe miejsce w waszyngtońskiej poczekalni.

                  Wielka Brytania zawsze byla inna od kontynentalnej Europy, w wielu aspektach lepsza (podobnie jak Skandynawia) i dokonala nielatwego wyboru, ale wyboru, ktory uznala dla siebie za mniej niekorzystny. Kazdy popelnia bledy, uczy sie na bledach, ale nie posunie sie nigdy do przodu ten, kto nic nie robi. Nie jest to kraj "rozszarpywany" mentalnie pomiedzy wschodem a zachodem i do Zachodu zawsze nalezec bedzie.
                  Natomiast czy Polska na trwale pozbedzie sie "garbu" pogladow zblizonych do PiS-owskich, ktory nosi pokazna czesc spoleczenstwa i ktory nie pojawil sie wczoraj, to kwestia niepewna. Do tej pory nie zdelegalizowani, rozliczani w "zolwim tempie", od nowa podnoszacy glowy i panoszacy sie. Siejacy wiele "klamstewek", ktore pokazny procent ludnosci nadal z przyjemnoscia "polyka", bo chce je "polykac".
                  • borrrka To trochę, jak czekanie na zbielenie murzynów 29.09.24, 10:37
                    Jesteśmy różni, nawet w Europie.
                    Wszystkie kobiety w mojej Rodzinie, mimo, iż niebieskookie, mają wyraźną fałdę wschodnią, bo rozwijające się ludy stepowe wzbogacały w czasie najazdów "genetykę" kresowej szlachty.
                    I nie ma zmiłuj.
                    Więc ja nie jestem wcale przekonany, że mamy dążyc do jakiegoś brytyjskiego ideału.
                    • boomerang Re: To trochę, jak czekanie na zbielenie murzynów 29.09.24, 12:27
                      > mają wyraźną fałdę wschodnią

                      Co rozumiesz przez fałdę wschodnią? Masz na myśli fałdę mongolską? Fałdy mają wszyscy, może z wyjątkiem Semitów.
                      • borrrka To w kolorze blue 29.09.24, 13:31


                        • boomerang Re: To w kolorze blue 29.09.24, 13:43
                          Tę fałdę określają mianem mongolska. Tak mają Japończycy i spora część Chińczyków. Putin nie ma fałdy, co do Lenina nie jestem pewien.
                    • de_oakville Re: To trochę, jak czekanie na zbielenie murzynów 29.09.24, 14:55
                      borrrka napisał:

                      > Jesteśmy różni, nawet w Europie.
                      > Wszystkie kobiety w mojej Rodzinie, mimo, iż niebieskookie, mają wyraźną fałdę
                      > wschodnią, bo rozwijające się ludy stepowe wzbogacały w czasie najazdów "genety
                      > kę" kresowej szlachty.
                      > I nie ma zmiłuj.
                      > Więc ja nie jestem wcale przekonany, że mamy dążyc do jakiegoś brytyjskiego ide
                      > ału.
                      >

                      Nie tyle chodzi o "kolor skóry". Kazdy ma prawo miec swoj ideal mentalnosci. Mnie imponuja narody "zimnokrwiste" poniewaz rozpietosc emocji jest u nich mniejsza i ludzie sa na ogol opanowani i przewidywalni.
                      W czasach pokoju przynajmniej. Prawo jest tam prawem i na powazne wykroczenia nie patrzy sie "z przymrozeniem oka", albo boi sie kogos tknac bo ma zbyt "szerokie plecy". A w przewidywalnym spoleczenstwie czlowiek czuje sie bardziej pewnie, co jest wiekszosci ludzi potrzebne do bezstresowego i komfortowego funkcjonowania. W przeciwienstwie do "zimnokrwistej" Skandynawii, za kraj "goracokrwisty", uchodzi na
                      przyklad Hiszpania, o ktorej tak pisal Hemingway w "Komu bije dzwon" (doslowny cytat).

                      "Those are the flowers of Spanish chivalry. What a people they have been. What sons of bitches from Cortez, Pizarro, Menéndez de Avila all down through Enrique Lister to Pablo. And what wonderful people. There is no finer and no worse people in the world. No kinder people and no crueler. And who understands them? Not me, because if I did I would forgive it all. To understand is to forgive. That's not true. Forgiveness has been exaggerated. Forgiveness is a Christian idea and Spain has never been a Christian country".

                      (Ernest Hemingway, "For Whom the Bell Tolls")


                      Polska, ze swoja "łacińską" kultura miala i ma rowniez Chrzescijanstwo podobne do hiszpanskiego.
                      Po wojnie, doszly do tego elementy kultury sowjeckiej (nie zniknely one do dzis jeszcze calkowicie)
                      i niemieckiej (Ziemie Zachodnie i Polnocne). I przez to wiele elementow sie ze soba "gryzie".


                      • borrrka Rzecz gustu 29.09.24, 16:41
                        Moim ideałem jest Sarmatyzm i może nie tyle chodzi o wyprzęganie koni gościom (dziś chyba odkręcanie kół napędowych), co pewną nieokreśloność, jak u Heisenberga.
                        Tego protestanci nie znają i trochę nudni są bez "niedopowiedzeń".

                        To bywa zresztą uleczalne - już Finowie tak nie mają, po kacapskiej kuracji.
                        Ale np.Ślązacy mają, bo nie przeszli Sarmatyzmu.
                        • borrrka Jeszcze lepsze określenie 29.09.24, 16:43
                          To opisana przez Jardę Haszka umiejętność bałwanienia się.
    • lowca_ruskich_trolli Re: Węgrzy to tchórze??? 27.09.24, 09:28
      tanebo001 napisał:

      >
      > www.tvp.info/82524396/bliski-wspolpracownik-viktora-orbana-nie-bronilibysmy-sie-przed-rosja-mamy-w-pamieci-1956Szok

      Orban to stary komunofaszysta i sprzedał Węgry putinowi za kilka kopiejek. Doprowadził Węgry na pierwsze miejsce w UE jeśli chodzi o biedę a na koniec wprowadzi ruską armię i proklamuje węgierska republikę ludową w ramach faszystowskiej rosji. Do tego samego dąży trampek w Ameryce.
      • bmc3i Re: Węgrzy to tchórze??? 27.09.24, 17:00
        lowca_ruskich_trolli napisał:

        > tanebo001 napisał:
        >
        > >
        > > www.tvp.info/82524396/bliski-wspolpracownik-viktora-orbana-nie-bronilibysmy-sie-przed-rosja-mamy-w-pamieci-1956Szok
        >
        > Orban to stary komunofaszysta i sprzedał Węgry putinowi za kilka kopiejek. Dopr
        > owadził Węgry na pierwsze miejsce w UE jeśli chodzi o biedę a na koniec wprowad
        > zi ruską armię i proklamuje węgierska republikę ludową w ramach faszystowskiej
        > rosji. Do tego samego dąży trampek w Ameryce.


        Orban "zamknął" Węgry. Zamknął, czyli opanował najwieksze krajowe przedsiebiorstwa, opanował sądy i media, a prxy pomocy opanowanych panstwowych konglomeratów finansuje kampanie wyborcze swojej partii. Panstwo zamkniete, czyli takie w którym demokratyczna zmiana władzy jest niemal niemożliwa. To samo co chciał w Polsce zrobić PiS tylko nie wyszło.
    • boomerang Re: Węgrzy to tchórze??? 27.09.24, 13:41
      po prostu Węgrzy to nie Węgrzy. Dzisiejszy język węgierski (magyar) nie jest językiem węgierskim, ale staro-bułgarskim (czyli z rodziny języków turkmeńskich). Bułgarzy mówią dziś językiem słowiańskim, a Węgrzy bułgarskim. Ciekawe, nie?
      • krabat01 Re: Węgrzy to tchórze??? 27.09.24, 14:24
        boomerang napisał:

        > po prostu Węgrzy to nie Węgrzy. Dzisiejszy język węgierski (magyar) nie jest ję
        > zykiem węgierskim, ale staro-bułgarskim (czyli z rodziny języków turkmeńskich).
        > Bułgarzy mówią dziś językiem słowiańskim, a Węgrzy bułgarskim. Ciekawe, nie?

        Po prostu Wegrzy to nie.. Wegrzy ... ..
        Kropki, kazdy moze sobie wstawic odpowiedni epitet

        • tanebo001 Re: Węgrzy to tchórze??? 27.09.24, 14:32
          To tak jak z Grekami. Większość to dziś słowianie.
          • krabat01 Re: Węgrzy to tchórze??? 27.09.24, 14:48
            tanebo001 napisał:

            > To tak jak z Grekami. Większość to dziś słowianie.
            >
            Sa pol prawdy , cwierc prawdy i g prawdy
            Niepowazalny link podac ! , a nie wytryski sensacji, dywagacji
      • de_oakville Re: Węgrzy to tchórze??? 28.09.24, 13:33
        boomerang napisał:

        > po prostu Węgrzy to nie Węgrzy. Dzisiejszy język węgierski (magyar) nie jest ję
        > zykiem węgierskim, ale staro-bułgarskim (czyli z rodziny języków turkmeńskich).

        Wybacz, ale sa na swiecie autorytety jezykoznawstwa, ktore wszystkie twierdza, ze jezyk wegierski nalezy do grupy jezykow ugro-finskich. Nawet jesli jestes jednym z tych autorytetow, to odbiegasz takimi twierdzeniami od reszty swoich kolegow. Podaj tytul swojego dziela na ten temat powszechnie znanego na swiecie. Wegry byly przez jakis czas pod panowaniem Turkow i stad mnostwo slow ich jezyk zapozyczyl z tureckiego. Podobnie jezyk uzywany w Indonezji zapozyczyl wiele wyrazow z holenderskiego, kiedy Indonezja byla holenderska kolonia. Ale jezyk mieszkancow Jawy, Sumatry czy Bali nie jest przez to jezykiem germanskim.
        • boomerang Re: Węgrzy to tchórze??? 28.09.24, 22:45
          a ty mi wyjaśnij dlaczego ugrofińskiego Y-DNA jest u dzisiejszych Węgrów mniej niż 1%, o wiele za mało jak na dziedzictwo
          • de_oakville Re: Węgrzy to tchórze??? 29.09.24, 13:21
            boomerang napisał:

            > a ty mi wyjaśnij dlaczego ugrofińskiego Y-DNA jest u dzisiejszych Węgrów mniej
            > niż 1%, o wiele za mało jak na dziedzictwo


            Nie dyskutujemy przeciez o DNA tylko o jezyku. Normanowie przybyli do Normandii ze Skandynawii, ale przejeli jezyk i kulture francuska i po zwyciestwie pod Hastings (1066) narzucili jezyk francuski mieszkancom Anglii.
            Kiedy poznajemy jakiegos cudzoziemca to przeciez nie pytamy o jego DNA tylko o kraj, z ktorego pochodzi i o jezyk ojczysty.

            Wegry zostaly wyzwolone (zdobyte) spod jarzma tureckiego przez Niemcow (Austriakow) i pozniej, w czasach Austro-Wegier przezyly najwiekszy rozkwit w swojej historii. Budapeszt konkurowal w tamtych czasach z Wiedniem a pod pewnymi wzgledami go nawet przewyzszyl. Sowjeci zniszczyli w duzym stopniu stolice Wegier w roku 1956 tlumiac tamtejsze powstanie, a zatem zupelnie niezrozumiala wydaje sie "milosc" Orbana do wschodniego "Ugro-Fina" (jak kiedys twierdziles), ktoremu na stare lata coraz bardziej wychodzi na twarz "kałmuckie" DNA (z czego mozna byc dumnym biorac pod uwage wzrost potegi Chin, z ktorymi Kałmucy maja wiecej wspolnego niz z Finami).
            • boomerang Re: Węgrzy to tchórze??? 29.09.24, 13:36
              > Nie dyskutujemy przeciez o DNA tylko o jezyku. Normanowie przybyli do Normandii ze Skandynawii, ale przejeli jezyk i kulture francuska

              Jak głosi legenda Węgrzy przybyli z okolic Finlandii. Spodziewałbym się więc u współczesnych Węgrów jakiegoś rozsądnego procentu ugrofińskiego Y-DNA. Skoro Normanowie zgubili swój germański język, to co w tym dziwnego że Węgrzy zgubili swój ugrofiński język?
              • de_oakville Re: Węgrzy to tchórze??? 29.09.24, 15:32
                boomerang napisał:

                > Normanowie zgubili swój germański język, to co w tym dziwnego że Węgrzy zgubili s
                > wój ugrofiński język?

                Nie zgubili swojego ugrofińskiego jezyka, tylko swoje ugrofińskie DNA, jak twierdziles. Bylem i jestem milosnikiem Węgier - Budapeszt byl moja pierwsza zagraniczna stolica, ktora odwiedzilem z wycieczka szkolna, jeszcze bedac w liceum. Wyjechalismy pociagiem z bardzo skromnego wtedy Dworca Glownego w Warszawie (przy ulicy Towarowej), a kiedy nad ranem pociag wtoczyl sie do imponujacej hali Keleti pályaudvar w Budapeszcie to bylem pod wrazeniem, bo tak wyobrazalem sobie przyjazd do Paryża, a nie do innej stolicy "demoludu". Ostatnio odwiedzilem Budapeszt w roku 2018. Do dzis posiadam ksiazke "Jezyk wegierski dla poczatkujacych", autor Eugeniusz Mroczko, wydana w roku 1982, w ktorej na poczatku sa ogolne wiadomosci o jezyku oraz mapa pokazujaca rozmieszczenie ludow mowiacych jezykami ugrofinskimi (wiekszosc na terenie Rosji):

                Węgrzy
                Mansi (Wogułowie)
                Chantowie (Ostiacy)
                Mordwa albo Mordwini
                Mari (Czeremisi)
                Udmurtowie (Wotiacy)
                Komi (Zyrianie)
                Estończycy
                Finowie
                Lapończycy
                Inne ludy

                Pierwsze zdanie: "Jezyk wegierski nalezy do grupy jezykow ugrofinskich, ktora wchodzi w sklad uralskiej rodziny jezykowej."
                • boomerang Re: Węgrzy to tchórze??? 29.09.24, 23:15
                  To że jesteś miłośnikiem Węgier to nie znaczy że ja muszę zaakceptować twoją zakłamaną wersję prehistorii języka węgierskiego.

                  • de_oakville Re: Węgrzy to tchórze??? 30.09.24, 01:17
                    boomerang napisał:

                    > To że jesteś miłośnikiem Węgier to nie znaczy że ja muszę zaakceptować twoją za
                    > kłamaną wersję prehistorii języka węgierskiego.

                    Jesli juz "zaklamana" to nie moja tylko tych moich nauczycieli, ktorym zaufalem, ze mowia i pisza prawde. W moich oczach z kolei twoi idole sa zaklamani, wiec pozostanmy przy swoich zdaniach i opiniach. W koncu rodzimy sie jako niemowlakii uczymy sie na podstawie doswiadczen i zdobyczy starszych pokolen. Nie jestem zawodowym jezykoznawca, a wiec slowo "twoja wersja" jest zbytnio na wyrost.
                    • boomerang Re: Węgrzy to tchórze??? 30.09.24, 02:45
                      Są wersje zwane dziś alternatywnymi i są one bardziej logiczne niż ta jedna wersja życzeniowa Węgrów, którą ty lubisz. Znalazłem pewne ślady, z myślą o tobie. Prehistoria Węgrów jest ekstremalnie skomplikowana. Pojawili się w Europie bardzo późno (IX/X wiek) i źródła bizantyjskie i muzułmańskie nazywały ich wtedy Turkami.

                      "Hungarian has traditionally been classified as an Ugric language within the family of Uralic languages, but alternative views exist.[9][10][11]"


                      en.wikipedia.org/wiki/Hungarian_prehistory#CITEREFKontler1999
                      • de_oakville Re: "Wersje alternatywne" 30.09.24, 11:43
                        boomerang napisał:

                        > Są wersje zwane dziś alternatywnymi i są one bardziej logiczne niż ta jedna wer
                        > sja życzeniowa Węgrów, którą ty lubisz.

                        Wystarczy zajrzec do "Wikipedii" (po wystukaniu na klawiaturze "język węgierski") zeby przeczytac:

                        "Począwszy od XIX wieku pochodzenie języka węgierskiego podlegało dyskusji. Początkowo roztrząsano problem, czy język ten jest bliżej spokrewniony z językiem fińskim, jak uznaje się obecnie, czy też językiem tureckim w obrębie kontrowersyjnej grupy ugro-tureckiej. Podejmowano też próby łączenia tego języka z językiem etruskim, sumeryjskim, ormiańskim i kilkudziesięcioma innymi językami.
                        Od XIX w. zaczęto wysuwać teorie, jakoby język węgierski miał być spokrewniony z językiem japońskim na poziomie ugrofińskiej grupy językowej. Miały na to wskazywać podobieństwa niektórych wyrazów.

                        Ugrofińskie pochodzenie Węgrów kwestionowane było często z pobudek politycznych.

                        Współcześnie język węgierski jest jednak powszechnie uznawany przez językoznawców za przedstawiciela rodziny ugrofińskiej, mimo iż wciąż wysuwane są teorie alternatywne."


                        Teorie alternatywne to w historii ludzkosci nic nowego. Ludzie nawet czasem kreuja "alternatywna rzeczywistosc" nie po to, zeby "spojrzec prawdzie w oczy" tylko po to, zeby "poglaskac" wlasne "ego". Nie szukajac daleko - wykreowano "alternatywna teorie", ze Niemcy kajzerowskie nie przegraly I-szej Wojny Swiatowej
                        militarnie, tylko z powodu "noza w plecy" i z winy Żydów. Albo, ze katastrofa samolotu nie wynikala z lekcewazenia procedur przy zlej pogodzie, tylko z powodu wybuchu. I wielu wierzylo / nadal wierzy w to, w co im wygodnie stawiajac prawde na drugim miejscu. Jezeli wiekszosc jezykoznawcow twierdzi, ze jezyk wegierski
                        jest jezykiem ugrofinskim, to oczywiscie nie musi to byc od razu "swieta prawda". Ale to znaczy, ze jest wieksze prawdopodobientwo, ze tak wlasnie jest, niz ze racje maja przedstawiciele "teorii alternatywnych".
                        • boomerang Re: "Wersje alternatywne" 30.09.24, 17:57
                          > Jezeli wiekszosc jezykoznawcow twierdzi, ze jezyk wegierski
                          jest jezykiem ugrofinskim, to oczywiscie nie musi to byc od razu "swieta prawda". Ale to znaczy, ze jest wieksze prawdopodobientwo, ze tak wlasnie jest, niz ze racje maja przedstawiciele "teorii alternatywnych".


                          To że przegłosowano jakiś pogląd, wcale nie znaczy że jest większe prawdopodobieństwo że ten pogląd jest bliższy prawdy. Było już w przeszłości tak że większość głosujących uważała że ziemia jest płaska, a innym razem że Słońce kręci się wokół Ziemi.
                          • de_oakville Re: "Wersje alternatywne" 01.10.24, 01:31
                            boomerang napisał:

                            > To że przegłosowano jakiś pogląd, wcale nie znaczy że jest większe prawdopodobi
                            > eństwo że ten pogląd jest bliższy prawdy. Było już w przeszłości tak że większo
                            > ść głosujących uważała że ziemia jest płaska, a innym razem że Słońce kręci się
                            > wokół Ziemi.

                            Slonce, Ksiezyc, gwiazdy - to sa rzeczy kosmiczne i nienamacalne. Oldleglosci liczone nieraz w latach swietlnych.
                            Czlowiek mial dawniej (i ma do tej pory) takie o nich pojecie jak pies o silniku odrzutowym. Jezyk jest rzecza ludzka o wiele blizsza czlowiekowi i latwiejsza do szczegolowego zbadania niz Mars.
                            • boomerang Re: "Wersje alternatywne" 01.10.24, 03:52
                              Język węgierski to wciąż największa językowa zagadka i żeby ją rozwiązać potrzeba inżynierskiej zadziorności, a nie urzędniczej spolegliwości, którą ty wydajesz się tu reprezentować.
                              • de_oakville Re: "Wersje alternatywne" 01.10.24, 11:40
                                boomerang napisał:

                                > Język węgierski to wciąż największa językowa zagadka i żeby ją rozwiązać potrze
                                > ba inżynierskiej zadziorności, a nie urzędniczej spolegliwości, którą ty wydaje
                                > sz się tu reprezentować.

                                Zeby pretendowac do "inzynierskiej zadziornosci" trzeba miec przede wszystkim conajmniej podstawowa inzynierska wiedze. A w tym wypadku trzeba znac (i to niezle) przynajmniej trzy jezyki: węgierski, fiński i turecki. Po to, zeby moc porownywac ich slownictwo, gramatyke, szyk wyrazow w zdaniach i wyciagac z tego wlase wnioski. I tacy ludzie, ktorzy te trzy jezyki (a moze i wiecej jezykow) znaja, istnieja na swiecie. Ale ja do nich nie naleze, a jezeli ty je znasz, to jestes partnerem do dyskusji dla innych jezykoznawcow w tej dziedzinie, ale nie dla mnie (jestem "za mały", zeby z toba dyskutowac, a zatem sie nie dziw, ze nie jestem "zadziorny"). Natomiast, jezli - podobnie jak ja, tych jezykow nie znasz albo znasz je tylko pobieznie, to rowniez tylko powtarzasz to, co
                                przeczytales u "zadziornych" inzynierow. Ja powtarzam to, co przeczytalem u "nie zadziornych". Bo w moim
                                zyciowym doswiadczeniu u wiekszosci osob "zadziornych", ktore spotkalem ich "zadziornosc" wynikala w najwiekszym stopniu z glupoty. Na przyklad w innej dziedzine - Macierewicz jest zadziorny, a Lasek jest nie zadziorny. Ale za to reprezentuje w swojej dziedzinie wiedze, a nie "pobozne zyczenie".
                                • boomerang Re: "Wersje alternatywne" 01.10.24, 18:12
                                  > i wyciagac z tego wlasne wnioski

                                  z tym wyciąganiem własnych wniosków, to wielu ma problemy (i ty chyba również)
                                  • de_oakville Re: "Wersje alternatywne" 02.10.24, 00:58
                                    boomerang napisał:


                                    > z tym wyciąganiem własnych wniosków, to wielu ma problemy (i ty chyba również)

                                    Uwazasz sie za autorytet w tej dziedzinie? Na jakiej podstawie? Aby nie byc goloslownym, "liznąłem" nieco węgierskiego i tureckiego. Z podręczników polskich i niemieckich. W sumie bardzo niewiele.

                                    Amerika'ya yaya - to po turecku "pieszo do Ameryki"
                                    juhas - to po wegiersku pasterz (juh to owca), a gazda - to gospodarz (nasi górale maja te wyrazy w swojej gwarze, jakby nie bylo pobliska Slowacja byla dawniej czescia Węgier).

                                    • boomerang Re: "Wersje alternatywne" 02.10.24, 01:24
                                      Słowa przenikają przez granicę między dobrymi sąsiadami. W języku angielskim znajdziesz słowa polskie (zachodniosłowiańskie), stąd że Angle graniczyli niegdyś z Wędami.
                                      • de_oakville Re: "Wersje alternatywne" 04.10.24, 12:51
                                        boomerang napisał:

                                        > Słowa przenikają przez granicę między dobrymi sąsiadami. W języku angielskim zn
                                        > ajdziesz słowa polskie (zachodniosłowiańskie), stąd że Angle graniczyli niegdyś
                                        > z Wędami.

                                        Na dobra sprawe w jezyku angielskim przez wiele lat bylo tylko jedno slowo polskiego pochodzenia - "intelligentsia" (jako "warstwa spoleczna"), ktore zreszta dotarlo do angielskiego za posrednictwem rosyjskiego. Z jezyka czeskiego jest w angielskim np. "robot" i byc moze jakies inne nieliczne slowa. To zapozyczanie obcych wyrazow przez Brytyjczykow nie wynikalo absolutnie z zadnego sasiedztwa, jak piszesz, tylko po pierwsze z kolonialnej przeszlosci tego narodu - posiadlosci na calym ziemskim globie i kontakty z najrozmaitszymi narodami, a po drugiez otwartosci na inne kultury, z szeroko pojetej tolerancji odmiennosci, czego rezultatem byla i jest emigracja z innych krajow do krajow anglo-saskich.
                                        • petronelabaran Re: "Wersje alternatywne" 04.10.24, 18:05
                                          > Słowa przenikają przez granicę między dobrymi sąsiadami. W języku angielskim zn
                                          > ajdziesz słowa polskie (zachodniosłowiańskie), stąd że Angle graniczyli niegdyś
                                          > z Wędami.

                                          Oczywiście ze Angle graniczyli kiedyś ze Słowianami.To przecież Germanie,dokladniej Saksończycy, którzy w 5 wieku najechali Brytanię i ja podbili.Granica miedzy Germanami a Slowianami znajdowala sie wtedy na Labie.
                                          Dlatego dzis mówimy na nich ich Anglosasi.W angielskim sa słowa które występują tylko u nich i tylko w jezyku niemieckim.
                                        • boomerang Re: "Wersje alternatywne" 04.10.24, 23:14
                                          > Na dobra sprawe w jezyku angielskim przez wiele lat bylo tylko jedno slowo polskiego pochodzenia - "intelligentsia"

                                          Nie miałem na myśli słów przenikających do już w pełni ukształtowanego języka, ale takie które ten język współtworzyły. Zręby języka angielskiego kształtowały się nad rzeką Łabą/Albą, gdzie Angle graniczyli z Wędami. Ciekawe że obie nazwy plemienne prowadzą do tego samego dziś czasownika zarówno w polskim, jak i w angielskim: to angle = wędkować.
                                          Poniżej kilka przykładów.
                                          write = pisać, od ryć (w kamieniu),
                                          scribe = pisać, od skrobać (w drewnie),
                                          measure = mierzę (przyrostek -mierz występuje w staropolskich imionach),
                                          beat = bić,
                                          mattock = motyka,
                                          tree = drewno (trewno),
                                          cherries = czereśnie (czerweśnie), wiśnie (czerwiśnie); owoce nazwane od koloru czerwonego,
                                          nose = nos,
                                          eye = oko, od jajo poprzez niemieckie eier (oko przypomina jajo po wydłubaniu),
                                          truth = prawda (od trutka/trucizna - żeby schwytany wróg wygadał prawdę podawano mu trutkę),
                                          bog = bagno (Wędowie umieszczali bogów na bagnach, bo tam straszyło),
                                          bogey = straszydło (jak wyżej),
                                          bogus = nieprawdziwy, zmyślony (jak wyżej),
                                          suave = uprzejmy, łagodny (pochodzi od sław, choć niezupełnie to samo znaczy, co w polskim),
                                          leather = skóra ze zwierzęcia (plemię Lędzian znane było z garbowanych skór zwierzęcych, a nawet ludzkich),
                                          leader = ten który miał najwięcej skór/skalpów zawieszonych u konia.
                                          • de_oakville Re: "Wersje alternatywne" 05.10.24, 12:54
                                            boomerang napisał:

                                            Ciekawe zestawienie wyrazow. Ale w koncu zarowno jezyki slowianskie jak i germanskie naleza do rodziny jezykow indoeuropejskich, a zatem sa sobie blizsze niz np. wegierskiemu. A jezeli juz bylo zapozyczanie slow, to dzialalo to z pewnoscia w obie strony i nieraz trudno jest powiedziec czy my od nich czy oni od nas cos zapozyczyli. Slowo "scribe" wedlug slownika pochodzi z łaciny, ale gdyby nawet nie pochodzilo to poczatek "sk" moglby raczej wskazywac, ze jest pochodzenia skandynawskiego (po dunsku pisac to skrive, pewnie tez z łaciny, ale chmura to sky, wiele takich wyrazow przeszlo do angielskiego w okresie panowania Duńczyków na pewnym obszarze Anglii - tzw. "Danelaw", nazwy wszystkich miejscowosci konczace sie na by - Rugby, Derby, Whitby, maja ów skandynawski - duński rodowod). To oczywiscie okres duzo pozniejszy, ale i wczesniej Sasi byli sasiadami zarowno Slowian jak i Dunczykow, a Anlowie bardziej Dunczykow niz Slowian.
                                            • boomerang Re: "Wersje alternatywne" 07.10.24, 03:54
                                              > zarowno jezyki slowianskie jak i germanskie naleza do rodziny jezykow indoeuropejskich

                                              To prawda, tylko że polski jakby bardziej niż niemiecki. Księgi Wedy to w tłumaczeniu na polski Księgi Wiedzy, a jak to tłumaczą na niemiecki?

                                              W polskim mamy liczebniki podobne jak w sanskrycie. Dla przykładu "pięć" to sanskryckie "pancz", a stąd wywodzi się polskie "pięść", ale także "pieścić", oraz angielskie "punch". Ruski "agoń" nawet bliższy jest sanskryckiemu "agni", niż polski "ogień". Angielski "fire" i niemiecki "feuer" są już z innej beczki.
                                              Kto wie czy lud, który rozniósł ten pierwotny język, z którego wzięły się języki zwane indoeuropejskimi, na powierzchni od rzeki Ren aż po rzekę Indus, nie rozpoczął swojej wędrówki z terenu gdzieś mniej więcej gdzieś pośrodku.




                                            • boomerang Re: "Wersje alternatywne" 07.10.24, 04:00
                                              > nazwy wszystkich miejscowosci konczace sie na by - Rugby, Derby, Whitby, maja ów skandynawski - duński rodowod

                                              Owa końcówka by występuje dość powszechnie w języku polskim: gdyby, jakby, jakżeby... grzyby ;)
                                      • krabat01 Re: "Wersje alternatywne" 04.10.24, 19:11
                                        boomerang napisał:

                                        > Słowa przenikają przez granicę między dobrymi sąsiadami. W języku angielskim zn
                                        > ajdziesz słowa polskie (zachodniosłowiańskie), stąd że Angle graniczyli niegdyś
                                        > z Wędami.

                                        Podaj te slowa polskie slowa w Anglii

                                        Qwa, hooj Anglicy znaja, ale czy je przyswoili .
                                        kolaboracja umyslowa ...?
              • marecky81 Re: Węgrzy to tchórze??? 01.10.24, 09:23
                Legenda niczego takiego nie głosi. Węgrzy przybyli do centralnej Europy z okolic uralskiego pogórza i górnej Wołgi, co dość dobrze jest udokumentowane historycznie. Jeszcze 13 wieku w tamtych okolicach żyli ich pobratymcy, potem zasymilowani prze Mongołów i Słowian.

                Po wkroczeniu do Środkowej Europy, Węgrzy napotkali tam grupy ludności pochodzenia słowiańskiego i wołoskiego i tureckiego, które później zmadziaryzowali, stad miks genetyczny, bo sami byli relatywni niezbyt liczni.
                • petronelabaran Re: Węgrzy to tchórze??? 01.10.24, 11:40
                  Gdyby nie Niemcy to dzis wszyscy mówilibyśmy po węgiersku.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_nad_rzek%C4%85_Lech_(955)
        • boomerang Re: Węgrzy to tchórze??? 28.09.24, 22:49
          >sa na swiecie autorytety jezykoznawstwa, ktore wszystkie twierdza, ze jezyk wegierski nalezy do grupy jezykow ugro-finskich

          Bo widzisz Dęboszczak, z autorytetami to jest tak jak z lekarzami - adresują skutki, a nie przyczyny. Jeśli bierzesz pastylki, to rozumiesz.
          • bmc3i Re: Węgrzy to tchórze??? 29.09.24, 05:34
            boomerang napisał:

            > >sa na swiecie autorytety jezykoznawstwa, ktore wszystkie twierdza, ze j
            > ezyk wegierski nalezy do grupy jezykow ugro-finskich

            >
            > Bo widzisz Dęboszczak, z autorytetami to jest tak jak z lekarzami - adresują sk
            > utki, a nie przyczyny. Jeśli bierzesz pastylki, to rozumiesz.


            To nie lekarze, lecz firmy farmaceutyczne. Jak mówił mi pewien lekarz specjalista, nie ma leków na przyczyny, bo firmom farmaceutycznym nie opłaca się to finansowo. Znacznie szybciej i taniej jest opracować lek likwidujący czy ograniczający skutki, niż root cause, niż ich przyczynę. Całkiem jak w polityce, gdzie politycy głośno krzyczą w TV o zwalczaniu negatywnych skutków, a mało który mówi o przyczynach.
            • boomerang Re: Węgrzy to tchórze??? 29.09.24, 23:23
              > To nie lekarze, lecz firmy farmaceutyczne.

              Lekarze reprezentują firmy farmaceutyczne, świadomie lub nie. Są punktem styku przemysłu farmaceutycznego z pacjentem. Podobnież z przepisywania recept czerpią nawet korzyści finansowe.
              • bmc3i Re: Węgrzy to tchórze??? 01.10.24, 03:14
                boomerang napisał:

                > > To nie lekarze, lecz firmy farmaceutyczne.
                >
                > Lekarze reprezentują firmy farmaceutyczne, świadomie lub nie. Są punktem styku
                > przemysłu farmaceutycznego z pacjentem. Podobnież z przepisywania recept czerpi
                > ą nawet korzyści finansowe.

                Ale mało który prowadzi badania naukowe w swojej specjalności. Stosuja tylko to czego się nauczyli.
                • boomerang Re: Węgrzy to tchórze??? 01.10.24, 03:49
                  > Stosuja tylko to czego się nauczyli.

                  Bo oni są tylko papugami.
                  • bmc3i Re: Węgrzy to tchórze??? 01.10.24, 19:34
                    boomerang napisał:

                    > > Stosuja tylko to czego się nauczyli.
                    >
                    > Bo oni są tylko papugami.

                    Nie, sa tylko lekarzami, a nie badaczami, naukowcami.
                    Badania naukowe też trzeba umiec prowadzic. Medodologia badań naukowych, to sama w sobie odrębna dziedzina nauki, ktorej na studiach doktoranckich trzeba się uczyć przez 2 lata.
                    • boomerang Re: Węgrzy to tchórze??? 03.10.24, 01:44
                      > sa tylko lekarzami, a nie badaczami, naukowcami.

                      Nie przepisują leków, bo takowych nie ma w chemist shop, więc nie są lekarzami. Angielskie określenie "chemist shop" jest bliższe prawdy od polskiego określenia "apteka".
    • jorl11 [...] 27.09.24, 18:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bmc3i Re: Węgrzy to tchórze??? 27.09.24, 21:46
        jorl11 napisał:

        > tanebo001 napisał:
        >
        > >
        > > www.tvp.info/82524396/bliski-wspolpracownik-viktora-orbana-nie-bronilibys
        > my-sie-przed-rosja-mamy-w-pamieci-1956Szok
        >
        >
        > E tam, po prostu Wegrzy przylaczaja sie do obozu wygranych i uciekaja z obozu l
        > ooserow.

        Ibdlatego kupują właśnie czołgi od tych losereów, a nie od tych winnerów.


        > I to na powaznie, uwazaja ze oboz Wschod, 7 miliardow ludzi bedzie gora nad tam
        > "zlotym miliardem" Ktoremu zloto odpada w coraz szybszym tempie.


        Nie mactakiego obozu. Pozbądź sie delussions. Kilku satrapów u władzy tylko chce sie trzymać razem, mimo że ich obywatele robią wszystko aby dostać się do tego miliarda.
    • 1.melord Re: Trump 28.09.24, 02:34
      Jeden z wegierskich poltykow twierdzi,ze lepiej sie poddac w ewentualnym konflikcie zbrojnym z Rosja i nie narazac kraju zniszczenia i duze straty ludzkie co mozna zaobserwowac na krainie U.

      W Polsce "traby bojowe" graja od jakiegos czasu,na kon wsiadac niektorzy polscy politycy wrecz nakazuja juz,nikt sie ludzi nie pyta czy wojna im sie podoba czy nie.Posiadanie plecaka przetrwania i budowa schronu nie sa juz tematem jezacym wlosy na glowie polskiemu spoleczenstwu,ktoremu mozg lasuje sie od dluzszego czasu.

      Oczywiscie prowadzi sie roznego typu badania opini publicznej i wyniki sa podobne jak te krainskie U, wiec dominuje opinia masowej emigracji mlodych/sredni wiek ludzi(poborowych)wojne maja gdzies,chca zyc.
      Ktora opcja lepsza,poddanie sie czy walka i ogromne ofiary ludzkie i zniszczenia? (Wegry czy krainaU)
      Ta druga opcje doswiadczyliscmy niestety w czasie II WS,pragniemy powtorki?

      Dyplomacja to jedyna droga by unikac konfliktow zbrojnych lub je minimalizowac.
      Trzeba jednak posiadac odpowiedniej klasy dyplomatow,niestety z tym w Polsce krucho bylo zawsze a obecnie jest wrecz zle.
      Wegrzy pod tym wzgledem maja obrzymia przewage nad nami,lawiruja w EU jak najlepiej potrafia z duza korzyscia dla kraju-wyciskaja unijne pieniedze przy kazdej okazji-Polska zas ciagle traci.
      Dlatego tez trwa anty-wegierska propaganda (wiele fake-news) kierowana przez polskich nieudacznikow zasiadajacych w Sejmie,Senacie i Europarlamencie.
      • bmc3i Re: Trump 28.09.24, 04:17
        1.melord napisał(a):

        > Jeden z wegierskich poltykow twierdzi,ze lepiej sie poddac w ewentualnym ko
        > nflikcie zbrojnym z Rosja i nie narazac kraju zniszczenia i duze straty ludzki
        > e co mozna zaobserwowac na krainie U.
        >
        > W Polsce "traby bojowe" graja od jakiegos czasu,na kon wsiadac niektorzy polscy
        > politycy wrecz nakazuja juz,nikt sie ludzi nie pyta czy wojna im sie po
        > doba czy nie.Posiadanie plecaka przetrwania i budowa schronu nie sa juz tematem
        > jezacym wlosy na glowie polskiemu spoleczenstwu,ktoremu mozg lasuje sie od dlu
        > zszego czasu.


        W Polsce obowiązuje ustawa o powszechnym obowiązku obrony, nakładająca na każdego obywatela prawny obowiązek obrony ojczyzny. Ustawa uchwalona przez obie izby wybranego w wolnych wyborach przez Polaków parlamentu. Nie podoba Ci się, to zrzeknij się obywatelstwa, i wszelkich wiążących się z tym przywilejów.


        > Oczywiscie prowadzi sie roznego typu badania opini publicznej i wyniki sa podob
        > ne jak te krainskie U, wiec dominuje opinia masowej emigracji mlodych/sredni wi
        > ek ludzi(poborowych)wojne maja gdzies,chca zyc.
        > Ktora opcja lepsza,poddanie sie czy walka i ogromne ofiary ludzkie i zniszczeni
        > a? (Wegry czy krainaU)
        > Ta druga opcje doswiadczyliscmy niestety w czasie II WS,pragniemy powtorki?
        >
        > Dyplomacja to jedyna droga by unikac konfliktow zbrojnych lub je minimalizowac.

        Tak jak w późnych latach 30. XX wieku, cała Europa uprawiała dyplomację, aby za wszelką cenę zachować pokój.


        > Trzeba jednak posiadac odpowiedniej klasy dyplomatow,niestety z tym w Polsce kr
        > ucho bylo zawsze a obecnie jest wrecz zle.
        > Wegrzy pod tym wzgledem maja obrzymia przewage nad nami,lawiruja w EU jak najle
        > piej potrafia z duza korzyscia dla kraju-wyciskaja unijne pieniedze przy kazdej
        > okazji-Polska zas ciagle traci.


        To gdzie była dyplomacja rosyjska, że nie zachowała pokoju?

        • 1.melord Re: Trump 28.09.24, 05:03
          >>To gdzie była dyplomacja rosyjska, że nie zachowała pokoju?

          byla od 2014 do 2022r. lecz przegrala z zachodnia
          w tym czasie krainaU przerabiala miasta , miasteczka,wiochy w fortece,szykujac sie...

          • bmc3i Re: Trump 28.09.24, 07:29
            1.melord napisał(a):

            > >>To gdzie była dyplomacja rosyjska, że nie zachowała pokoju?
            >
            > byla od 2014 do 2022r. lecz przegrala z zachodnia
            > w tym czasie krainaU przerabiala miasta , miasteczka,wiochy w fortece,szykujac
            > sie...

            Dokładnie w taki sam sposób, jak dyplomacja hitlerowska przegrała z zachodnią w latach 1935-1939
    • jk2007 [...] 01.10.24, 16:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lowca_ruskich_trolli Da, da sierioża 01.10.24, 16:30
        jk2007 wybełkotał:

        > blablabla

        Zapomniałeś już jak orban płakał, że Ukraina mu ropę zakręciła?
        rusek orban może tylko poskamlać zresztą jak jego pan putin 😂
        • boavista4 Re: Da, da sierioża 15.10.24, 18:35
          widzisz Szwampuch ze piszesz nie tak jak trza i zmuszasz lowce do lowienia, a on nie tylko lowi , on takze bzyka jak mozej,
          na Czerskiej w swoj norze .
    • bmc3i Re: Węgrzy to tchórze??? 15.10.24, 20:33
      tanebo001 napisał:

      >
      > www.tvp.info/82524396/bliski-wspolpracownik-viktora-orbana-nie-bronilibysmy-sie-przed-rosja-mamy-w-pamieci-1956Szok


      Ciekawe co na to członkostwo Węgier w NATO.
      • pijatyka Re: członkostwo Węgier w NATO 22.12.24, 01:47


        Dawno powinni być conajmniej zawieszeni (tak w NATO, jak w UE)

        • bmc3i Re: członkostwo Węgier w NATO 22.12.24, 04:46
          pijatyka napisała:

          >
          >
          > Dawno powinni być conajmniej zawieszeni (tak w NATO, jak w UE)


          Wyrzucenie Węgier z EU jest w praktyce niemożliwe na gruncie traktatów europejskich. Można zawiesić w prawach członkowskich, co mohłoby spowodować że dźwigajace wszelkie obowiazki członkowskie, a nie korzystające z praw Węgry, same zrobułyby Hunxit.

          Inną możliwiścią jest to obczym mówivsię od lat - o "Europie dwóch prędkości", czyli powstanie drugiej, bardziej zintegrowanej Unii, do której nikt nie wpuscilby Węgrów.

          Szkoda tylko mieszkańców Budapesztu, ktorzu są bardxo proeuropejscy, ale przegrywają ciągle wybory na Węgrxech, bo sytuacja polityczna na Wegrzech jest zabetonowana prawnie, finansowo i medialnie, a zgodnie z orbanowską ordynacją wyborczą, siła głosu mieszkańca Budapesztu jest 200-krotnie mniejsza od sily głosu mieszkańca węgierskiej prowincji (3000:15).

          Pomijając już fakt, że korxystając z pomocy panstwowych spółek które kontroluje, Fidesz wydał na ostatnią kampanie wyborcza równowartosc ok. 4% wegierskiego PKB. Wegry wydaja znacznie mniej na obronę.

          • hadrian_pl Re: członkostwo Węgier w NATO 22.12.24, 10:11
            Cieszmy się że mamy Orbana.Posluchajcie jego przemowien w Brukseli,jak pięknie udowadnia biurom i von der Laik zakłamanie,lobbyizmus i przekupność elit brukselskich.Otrzymuje brawa na stojąco a von der Laik i jej świta w pierwszym rzędzie siedz cicho jak trusie.
            • bmc3i Re: członkostwo Węgier w NATO 22.12.24, 20:40
              hadrian_pl napisał:

              > Cieszmy się że mamy Orbana.Posluchajcie jego przemowien w Brukseli,jak pięknie
              > udowadnia biurom i von der Laik zakłamanie,lobbyizmus i przekupność elit brukse
              > lskich.Otrzymuje brawa na stojąco a von der Laik i jej świta w pierwszym rzędzi
              > e siedz cicho jak trusie.


              Ty sie cieszysz, i Putun. A w Brykseli klaszcza mu tylko tacy jak Ty. Mimo żevtylko dzieki zasadom panujacym w Brykseli oni mogą w niej w ogóle być. Gdyby to była Rosja, to mieliby miejsce tylko albo w Jednej Rosji albo w gułagu na Syberii.
              • boavista4 Re: członkostwo Węgier w NATO 23.12.24, 02:39
                BeEmCe ty jests jak miecz
                tniesz wroga az cieknie z niego ciecz!
                Walcz z Orbanem, usun Trumpa
                niech ci nie wisza jaja i lampa
                Do dziela mojzeszowy gieroju
                bzykaj wroga w walecznym nastroju!!!
                • boavista4 Re: wulgarne ponizanie Zelenskiego 23.12.24, 04:07
                  Konserwatywne wydanie węgierskie Magyar Nemzet Wypowiadał się jak najbardziej obraźliwie o szefie kijowskiego reżimu Wołodymyrze Żeleńskim po jego atakach na premiera Węgier Viktora Orbana, oskarżając go o ludobójstwo narodu ukraińskiego i przypominając mu numer z "graniem" na pianinie bez spodni.
              • hadrian_pl Re: członkostwo Węgier w NATO 23.12.24, 13:48
                bmc3i napisał:

                > hadrian_pl napisał:
                >
                > > Cieszmy się że mamy Orbana.Posluchajcie jego przemowien w Brukseli,jak pi
                > ęknie
                > > udowadnia biurom i von der Laik zakłamanie,lobbyizmus i przekupność elit
                > brukse
                > > lskich.Otrzymuje brawa na stojąco a von der Laik i jej świta w pierwszym
                > rzędzi
                > > e siedz cicho jak trusie.
                >
                >
                > Ty sie cieszysz, i Putun. A w Brykseli klaszcza mu tylko tacy jak Ty. Mimo żevt
                > ylko dzieki zasadom panujacym w Brykseli oni mogą w niej w ogóle być. Gdyby to
                > była Rosja, to mieliby miejsce tylko albo w Jednej Rosji albo w gułagu na Syber
                > ii.

                Putin sie cieszy ze biurwy Brukselskie nie nalozyly jeszcze embarga na ruski gaz LNG ,ze francuskie firmy maja oficjalnie hale produkcyjne w Rosji.Wegrzy wydali ok 7 tysiecy wiz pracowniczych Rosjanom,Niemcy pareset tysiecy Francja kilkadziesiat tysiecy.Ale to Bruksela robi caly czas nagonke medialna na Orbana,ze zatrudnia Rosjan.
                Austria jeszcze pare tygodni temu sprowadzala gazociagiem gaz z Rosji i obrazila sie jak Putin gazociag zamknal.Nastepcy hitlerka w okresie wojny zaplacili Putinowi setki milionow euro za gaz i sa obrazeni,ze Putin kurek zakrecil.Ale w gazetoszmacie w naglowkach o odcieciu dostaw gazu stalo Wegry i Slowacja,zabraklo Austrii.Ciekawe dlaczego? Rurociag Przyjazni dalej pracuje,dostarcza rope do Czech,Niemiec.To Ruska ropa z Kazachstanu.
                • boavista4 Re: członkostwo Węgier w NATO 23.12.24, 17:07
                  Orbán wezwał do modlitwy za Trumpa, aby nie spotkały go kłopoty!
                  • hadrian_pl Re: członkostwo Węgier w NATO 23.12.24, 19:34
                    boavista4 napisał(a):

                    > Orbán wezwał do modlitwy za Trumpa, aby nie spotkały go kłopoty!

                    Von der Laik ma nadzieje,ze dzieki Trumpowi,Unia ma szanse uniezaleznic sie gospodarczo od Rosjii.
                    Unia sama nie da rady,w Brukseli siedzi za duzo ruskich lobbystow.

                    Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zasugerowała w ostatnich tygodniach, że import z USA mógłby zastąpić rosyjski LNG. Skroplony gaz "jest jednym z tematów, które poruszyliśmy" - powiedziała po rozmowie telefonicznej z Trumpem. "Wciąż odbieramy gaz rosyjski, czemu więc nie zastąpić go amerykańskim LNG, który jest tańszy i obniży nasze ceny energii" - zapytała.
                    • hadrian_pl Re: członkostwo Węgier w NATO 23.12.24, 22:08
                      Ukraina nie przedłuża kontraktu na tranzyt gazu: w południowo-wschodniej Europie grozi zimny kryzys.

                      Zbliżający się kryzys gazowy w Europie Południowo-Wschodniej: Wraz z decyzją Ukrainy o nieprzedłużaniu kontraktu tranzytowego z rosyjskim Gazpromem, który wygasa w Sylwestra, Węgrów, Austriaków, Czechów i Słowaków czeka potencjalnie zimny początek nowego roku. Chociaż udział Gazpromu w rynku w Unii Europejskiej spadł z 40 procent do znacznie poniżej dziesięciu procent od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Austria, Węgry i Słowacja w dalszym ciągu pozyskują aż dwie trzecie swoich potrzeb za pośrednictwem Ukrainy od Rosji. Czechy w 2023 roku niemal całkowicie wstrzymały import gazu ze Wschodu, ale w tym roku ponownie kupują rosyjski gaz.

                      Wspomniane kraje od dawna liczyły na to, że Ukraina w przyszłości nadal będzie umożliwiała Gazpromowi realizację dostaw tranzytowych. W ubiegły czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że Kijów zgodzi się na kontynuację tranzytu jedynie pod warunkiem, że Moskwa otrzyma płatności dopiero po wojnie. Tego samego dnia prezydent Rosji Władimir Putin potwierdził także, że nie będzie nowej umowy o tranzycie rosyjskiego gazu przez Ukrainę.

                      Kanclerz panstwa które wydalo hitlerka w TV niemieckojezycznym oswiadczyl,ze zly Putin zamknal im kurek z gazem.Zapomnial dodac ze to Banderowcy do tego doprowadzili.A teraz kanclerzyna dziwi sie ze w Austrii wyborcy glosowali na partie prawicowa i ta wybory wygrala.Jesli sie non stop klamie i manipuluje to sie potem tak ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka