jk2007
04.06.25, 19:12
Frankfurter Allgemeine Zeitung" ("FAZ") pisze o gospodarczych konsekwencjach wyborów prezydenckich w Polsce. Jak ocenia komentator gazety Andreas Mihm, wynik wyborów jest "gorzkim rozczarowaniem".
Przyjazny UE rząd Donalda Tuska nie ma wystarczającej liczby posłów, aby uchylić prezydenckie weta. Paraliż polityczny i niestabilność, brak reorganizacji sądownictwa, które poprzedni rząd sobie podporządkował, utrudniają nowy początek. Rynki finansowe chłodno przyjęły zwycięzcę wyborów, wspieranego przez influencerów MAGA: spadły kursy akcji i złotego" - pisze dziennikarz "FAZ".
Zastrzega, że mimo wszystko polska gospodarka radzi sobie bardzo dobrze, a wzrost PKB jest jednym z najwyższych w UE. "Ale ożywienie nie dodaje Donaldowi Tuskowi wiatru w żagle. Z politycznego punktu widzenia jest on i pozostanie 'kulawą kaczką'. Zapowiedziane wotum zaufania nie brzmi już jak nowy początek, ale raczej jak obrona" - pisze Andreas Mihm. Jak ocenia, być może tylko przedterminowe wybory parlamentarne mogłyby zakończyć polityczny impas. "Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby koalicja Tuska była w stanie zebrać większość trzech piątych mandatów potrzebnych do przełamania weta prezydenta" - dodaje.