privus
01.02.26, 19:21
"Jest tylko jedna rzecz gorsza niż prowadzenie walki wspólnie z sojusznikami, mianowicie walka bez nich".
(Winston Churchill)
Już sam ten fragment uświadamia, że na czele globalnego imperium - które miało być źródłem bezpieczeństwa dla świata - stało się coś dziwnego. Po raz pierwszy od wielu dziesięcioleci przywódca USA wrócił do języka nieliczącego się z prawem do samostanowienia narodów, kolonializmu czy do uznania, że jedynym, co się liczy w polityce, to jest czysta przemoc.
Jak w tym kontekście potraktować wieloletnie rozmowy Trumpa z Putinem?
Nic więcej poza zbliżaniem ich stanowisk nie mogę dostrzc.