Dodaj do ulubionych

Co się dzieje z polskim językiem

18.06.26, 22:07
Właśnie przeczytałem, że "ministra kultury" coś zrobiła.
O co tu chodi? Czy kobieta docent to docenta? A kobieta doktor? Doktora?
Magister to magistra?
Ludzie, co się dzieje.
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: Co się dzieje z polskim językiem 18.06.26, 22:16
      felusiak1 napisał:

      > Właśnie przeczytałem, że "ministra kultury" coś zrobiła.
      > O co tu chodi? Czy kobieta docent to docenta? A kobieta doktor? Doktora?
      > Magister to magistra?
      > Ludzie, co się dzieje.

      Jak do tej pory nie zrozumiałeś to już nie zrozumiesz.
      • bbuldog Re: Co się dzieje z polskim językiem 18.06.26, 22:21
        A ja zrozumiałem.
        Bydło przemocowo niszczy język polski i się tym szczyci.
        Zaproponowałem by zajęło się ubogacaniem języka angielskiego.
        • taziuta Re: Co się dzieje z polskim językiem 19.06.26, 07:06
          bbuldog napisała:

          > A ja zrozumiałem.
          > Bydło przemocowo niszczy język polski i się tym szczyci.
          > Zaproponowałem by zajęło się ubogacaniem języka angielskiego.

          Co się dzieje z językiem polskim? Raczej co się dzieje z jego użytkownikami. Wyzywają inaczej myślących od bydła. Hmm...
          • buldogkolejnyban Re: Co się dzieje z polskim językiem 09.07.26, 13:40
            Nazywają rzeczy po imieniu. Tych którzy niszczą język, przemocą zmuszają do uznawania słówek wymyślonych przez współczesne politbiuro, zaszczuwają profesorów, którzy próbują się temu oprzeć - tak, tych nazywam bydłem.
      • igor_2025 Taziuta, bardzo nie ladnie 18.06.26, 22:52
        taziuta napisał:

        > Jak do tej pory nie zrozumiałeś to już nie zrozumiesz.

        Ja Tobie caly czas cos tlumacze, i nie narzekam. A jak Ty zachowales sie. Widac musze zajac sie i tym problemem :-)
    • igor_2025 Felus, jest mnie troche glupio Tobie to wyjasniac 18.06.26, 22:27
      felusiak1 napisał:

      > Właśnie przeczytałem, że "ministra kultury" coś zrobiła.

      A ja od razu sprawdzilem, jak jest poprawnie.
      A to wynik moich wyszukiwan:

      Gdy stanowisko ministra pełni kobieta, można użyć jednej z kilku form, w zależności od preferowanego stylu:

      -Ministra – najbardziej powszechna i zalecana przez językoznawców forma żeńska, która naturalnie wpisuje się we współczesny język polski.

      -Pani minister – tradycyjna, nieodmienna forma grzecznościowa, w której o płci świadczy użycie słowa "pani".

      -Ministerka – rzadziej używana, potoczna alternatywa, która również jest uznawana za poprawny feminatyw.


      jedynka.polskieradio.pl/artykul/3339546,Pani-minister-ministra-czy-ministerka-Dyskusja-wokół-żeńskich-form-nazw-zawodów-i-tytułów

      Powiem szczerze, sam tego nie wiedzialem, i gdy spotykalem w tekscie slowo ministra, jako forme zenska, to myslalem, ze to blad drukarski. Ale jak okazalo sie, wszystko gra. W sumie nie dziwie sie temu, ze Ty tego nie wiedziales, bo na pewno dawniej , gdy Ty mieszkales w Polsce,nie bylo zadnych kobiet ministra, a tylko Pani minister. I jak na moje ucho, to brzmi o wiele ladniej, niz ministera.
      • j-k docentka :) 18.06.26, 22:44
        tak zawsze muvili studenci ...:)
        • igor_2025 Re: docentka :) 19.06.26, 11:11
          j-k napisał:

          > tak zawsze muvili studenci ...:)

          Wiec powinno byc ministerka, a nie ministra.

    • bbuldog Re: Co się dzieje z polskim językiem 18.06.26, 22:58
      Jest zarzynany przez siły postępowe, jego obrona jest kasowana przez cenzurę. Cenzura odżyła i ma się dobrze.
      • bbuldog Re: Co się dzieje z polskim językiem 18.06.26, 23:01
        Jeszcze raz zacytuję wki:
        Słowo "ministra", jako żeńska forma słowa "minister" w języku polskim, jak wskazano w uwagach, zostało "wymyślone" przez właściwie jedną osobę, a następnie podchwycone przez inne. Nie byłoby zbyt dalekoidącym podejrzeniem, że motywacją tych osób jest głównie utworzenie żeńskiej formy, a nie troska o język (są to osoby związane z polityką oraz media, które chcą im wyrazić w ten sposób poparcie). Słowo to nie istnieje w opisanym w tym artykule znaczeniu w Słowniku Języka Polskiego PWN (), ani też w Wielkim Słowniku Języka Polskiego PAN . Nie występuje również w słowniku SJP.pl - występuje tam za to krytyka użytkowników dotycząca tej formy.

        Decyzję o utworzeniu tego hasła w słowniku Wiktionary podjęła właściwie jedna osoba (pl.wiktionary.org/w/index.php?title=ministra&oldid=2685484). Zostało zrobione to w sposób sugerujący ogólne przyjęcie tej formy oraz jej ugruntowanie.
        • felusiak1 Re: Co się dzieje z polskim językiem 18.06.26, 23:40
          One nazywają siebie feministkami. To takie komuno-faszystki ale one nie zdają sobie z tego sprawy.
          Onie niszczą wszystko czego dotkną.
          Bogu dzięki w Ameryce wreszcie ich zapędy są powstrzymywanie. Ale one nie przestaną bo przecież mają rację. Jak nie wierzysz to zapytaj je.
          • taziuta Re: Co się dzieje z polskim językiem 19.06.26, 07:10
            felusiak1 napisał:

            > One nazywają siebie feministkami. To takie komuno-faszystki ale one nie zdają s
            > obie z tego sprawy.
            > Onie niszczą wszystko czego dotkną.
            > Bogu dzięki w Ameryce wreszcie ich zapędy są powstrzymywanie. Ale one nie przes
            > taną bo przecież mają rację. Jak nie wierzysz to zapytaj je.

            MAGA da im radę. Tak jak dała radę zredukować Great America do Little Piggy w Iranie. :)
          • igor_2025 Felus, masz jakiegos bzika na punkcie komuchw 19.06.26, 11:13
            felusiak1 napisał:

            > One nazywają siebie feministkami. To takie komuno-faszystki ale one nie zdają s
            > obie z tego sprawy.

            Powiedz mi, co to ma wspolnego z komuno-faszystowskim? Przeciez to czystej wody lewacko-liberalne.
          • bbuldog Re: Co się dzieje z polskim językiem 19.06.26, 11:47
            Bez przerwy toczą pianę z pyska. Taką komunofaszystowską.
        • monalisa2016 Re: Co się dzieje z polskim językiem 18.06.26, 23:41
          To co nie językoznawcy tylko politycy według ich widzimisie kształtują język polski? Bo się którejś (jeśli się nie mylę Joanna Mucha???) nie spodobało zażyczyła sobie ot wymyśloną nazwę przez siebie i cały naród ma te wypaczenie akceptować? Fajna ta deklinacja słowa "ministra" 👎🙈
          • j-k weszlo. 19.06.26, 00:14
            monalisa2016 napisał(a):
            Fajna ta deklinacja słowa "ministra" 👎🙈


            weszlo. i zostanie.
    • borrrka Za tym kryje się chociaż ideologia 19.06.26, 00:09
      Jest wiele błędów i cudactw językowych zwyczajnie głupawych.
      Najnowsza moda to natrętne używanie partkuły ogonowej ... "właśnie".
      Dziś nawet spikerom tv się zdarza ta pretensjonalna głupota.
      Maniera nie starsza, niż dwa lata.
      O "asymilowaniu" zwrotów angielskich szkoda gadać - nie przypadkiem użyłem określenia asymilowanie.
      "Zrobiłeś mój dzien - tak mówią dziś swiatowcy nad Vistulą, k... w d... je...a mać.
      Że z nerw użyję własnego chowu partykuły ogonowej:)
    • banowanyzaprawde1 Re: Co się dzieje z polskim językiem 19.06.26, 06:40
      Tokarz - tokarka, frezer - frezarka, kominiarz - kominiarka, bednarz - bednarka, piwowar - piwo warka............
    • polski_francuz Sounds better 19.06.26, 09:12
      felusiak1 napisał:

      " Właśnie przeczytałem, że "ministra kultury" coś zrobiła."


      W moich uszach Pani Minister, Pani Profesor, Pani Inzynier itp brzmia lepiej :)

      PF
      • stefan4 Re: Sounds better 19.06.26, 15:40
        polski_francuz:
        > W moich uszach Pani Minister, Pani Profesor, Pani Inzynier itp brzmia lepiej :)

        Kwestia pokoleniowa... Jeszcze kilka pokoleń wstecz i ,,tudzież'' brzmiałoby Ci lepiej niż ,,również''; a na miejsce pracy ministra mówiłbyś ,,ministerium'', bo ,,ministerstwo'' to coś innego.

        - Stefan
    • boomerang Re: Co się dzieje z polskim językiem 19.06.26, 09:43
      To się wzięło z tego (szystko wychodzi z ceguś) że mężczyźni to dominatorzy, którzy znęcają się nad kobietami, słabymi istotami, i wykorzystują je seksualnie i poza tym .
    • 1.melord Re: Co się dzieje z polskim językiem 19.06.26, 09:54
      Do dziwactw jezykowych(ministra) dochodzi belkot,seplenienie itp problemy z dykcja wiekszosci wspolczesnych aktorow,celebrytow,ludzi prowadzacych rozne programy publicystyczne.
      Bardini przewraca sie w grobie.
      Wystarczy posluchac "starego" Sznuka (TV-jeden z dziesieciu) jego czysty, wyrazny j. polski
      • boomerang Re: Co się dzieje z polskim językiem 19.06.26, 10:10
        Sznuk miał dobry głos i prezentował tym dobrym głosem, na antenie Polskiego Radia, wentylu bezpieczeństwa zwanego Trójką, to co polecał niejaki Kaczkowski, nie mylić z Kaczyńskim.
      • igor_2025 Re: Co się dzieje z polskim językiem 19.06.26, 11:16
        1.melord napisał(a):


        > Wystarczy posluchac "starego" Sznuka (TV-jeden z dziesieciu) jego czysty, wyraz
        > ny j. polski


        Lubie ten program wylacznie przez nieskazicielna polszczyzne, polaczona ze wspaniala dykcja prowadzacego. Nie wyobrazam sobie, kto moglby Go zastapic. I drobna uwaga, program obecnie nadaje sie na dwojce .

    • bbuldog Re: Co się dzieje z polskim językiem 19.06.26, 11:30
      Cytuję (oby.watel):

      "Język żyje, zmienia się, ponieważ używają go żywi ludzie i dopasowują do swoich potrzeb. Siły postępowe i ich media postanowiły zmienić to, narzucić swój punkt widzenia i swoje słownictwo. Marnie im to wychodzi, bo w tramwaju, autobusie, na bazarze nikt nie mówi o giościni, którą będzie gościł chirurżki, do której ma umówioną wizytę, kierowczyni, która mało go nie przejechała. W tym ostatnim przypadku zupełnie inne określenia wchodzą w grę. Otwarte pozostaje pytanie czy media narzucając swój język zyskują na wiarygodności. Sam jak słyszę, że gościnią będzie... zmieniam kanał. Gość, niezależnie od płci, zawsze ma coś ciekawego do powiedzenia. Mówi się nawet gość w dom, Bóg w dom. A gościni? Gościni w dom, nikogo nie zastała.

      Ciało to tez żywy twór, a jakoś nikomu zdrowemu na umyśle nie przyjdzie do głowy, żeby je kaleczyć.


      Obrońcy feminatywów twierdzą, że język "się" zmienia, bo żyje. Tyle, że nie zmienia "się" lecz oni go zmieniają na siłę wbrew regułom. Nikt nie używa tych wymyślnych form poza nimi i to ich boli.
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,175431921,175431921,Skad_sie_bierze_to_przesmieszne_goscini_ministe.html#p175445703
      • stefan4 Re: Co się dzieje z polskim językiem 19.06.26, 15:44
        bbuldog:
        > Mówi się nawet gość w dom, Bóg w dom. A gościni? Gościni w dom, nikogo nie zastała.

            W dom gościni —
            noc milszą czyni.

        - Stefan
    • igor_2025 Dyskusja zostala przerwana........ 21.06.26, 13:27
      A temat nie zostal wyczerpany. Wiec czy znieksztalcenie jezyka polskiego przez "rewolucjonistow" jezykowych sluzy dobrze dla polszczyzny czy nie? Dla mnie, kto caly czas stara sie polepszyc swoj polski, to bardzo istotne.
    • ukos Re: Co się dzieje z polskim językiem 09.07.26, 13:31
      felusiak1 napisał:

      > Czy kobieta docent to docenta?
      > A kobieta doktor? Doktora?
      > Magister to magistra?
      > Ludzie, co się dzieje.

      Jeszcze w pierwszej połowie XX w. powszechnie używano w polszczyźnie feminatywów takich jak doktorka.

      Potem nastali bolszewicy i w ramach walki o równouprawnienie towarzyszek kobiet w swojej oficjalności "nobilitowali" doktorkę na towarzyszkę doktor. Forme męską uważali bowiem za wyróżnienie dla kobiety. Takie mieli wyobrażenie o równouprawnieniu.

      Po 1956 r. nowa inteligencja, która zastąpiła wymordowaną przez Gestapo i NKWD, zmieniła formę towarzyszka doktor na jakże elegancką panią doktor. Wyróżnienie było jeszcze większe.

      I oto teraz parlamentarzyści, działacze, ogółem intelektualiści, elity trzech KonfedeRoSSji oraz felusiak1 Rejtanem protestują przeciwko powrotowi feminatywów unieważnionych przez bolszewikow.

      O tempora, o mores!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka