Gość: Cep
IP: *.aster.pl
06.12.04, 08:33
Wg mnie - żadnej.
Ale próbują. Gdybym był na ich miejscu, też bym próbował. W końcu: "Nie o to chodzi, by złowić króliczka, ale by gonić go". Potem ze spokojnym sumieniem można się oddać codziennym zajęciom.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041206/publicystyka/publicystyka_a_6.html