Gość: ZBALANSOWANY
IP: 61.68.157.*
20.01.05, 05:38
NO NIE MOZNA W KOLKO O TYCH SYJONISTACH, MOZE WIEC DLA ODMIANY JAKIS DOWCIP?
>- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
>- Rękawiczki.
>- To proszę podejść do tamtego działu.
>- Potrzebuję rękawiczki.
>- Zimowe czy letnie?
>- Zimowe.
>- To proszę przejść do następnego działu.
>- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
>- Skórzane czy nie?
>- Skórzane.
>- To proszę podejść do działu następnego.
>- Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
>- Z klamerką czy bez?
>- Z klamerką.
>- Proszę podejść do następnego stoiska.
>- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
>- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
>- Na rzepy.
>- Zapraszam do działu naprzeciwko.
>Klient nie wytrzymuje i wrzeszczy:
>- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
>- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać
>dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
>Klient idzie dalej:
>- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
>- A jaki kolor?
>Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem
>świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na
>wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
>- Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem, dajcie mi
>papier toaletowy!