Dodaj do ulubionych

DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM...

IP: 61.68.157.* 20.01.05, 05:38
NO NIE MOZNA W KOLKO O TYCH SYJONISTACH, MOZE WIEC DLA ODMIANY JAKIS DOWCIP?






>- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
>- Rękawiczki.
>- To proszę podejść do tamtego działu.
>- Potrzebuję rękawiczki.
>- Zimowe czy letnie?
>- Zimowe.
>- To proszę przejść do następnego działu.
>- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
>- Skórzane czy nie?
>- Skórzane.
>- To proszę podejść do działu następnego.
>- Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
>- Z klamerką czy bez?
>- Z klamerką.
>- Proszę podejść do następnego stoiska.
>- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
>- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
>- Na rzepy.
>- Zapraszam do działu naprzeciwko.
>Klient nie wytrzymuje i wrzeszczy:
>- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
>- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać
>dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
>Klient idzie dalej:
>- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
>- A jaki kolor?
>Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem
>świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na
>wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
>- Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem, dajcie mi
>papier toaletowy!

Obserwuj wątek
    • Gość: ABE :))) n/t IP: *.jetstream.xtra.co.nz 20.01.05, 05:54
      • Gość: zbalansowany No , nikt nie zna zadnych ? IP: 61.68.157.* 20.01.05, 06:03


        Rozmawia trzech staruszków:
        - Ta dzisiejsza mlodziez to taka okropna, ciagle tylko pija i pala!
        - Panie, to nic! Narkotyki biora i cpaja!
        - To jeszcze nic! - wtraca trzeci. - Wczoraj wchodze na klatke schodów i slysze
        glosy z piwnicy: "Józek, zbij zarówke, to wezme do buzi...", no Panie, toz to
        oni nawet szklo jedza!!!



        Rozmowa dwóch Zydów:
        - Slyszalem, ze twoja zona niebezpiecznie zachorowala?
        - Niebezpiecznie - to przesada! Niebezpieczna jest ona jedynie wtedy,
        gdy cieszy sie dobrym zdrowiem...





        Góralskie wesele - oczywiscie jak to bywa na weselu wszyscy sie pobili, ciezka
        masakra, sprawa w sadzie... Zeznaje druzba:
        - Tancze sobie z panna mloda, az tu nagle mlody przeskakuje przez stól i lu!!!
        jej kopa miedzy nogi...
        Sedzia:
        - To musialo zabolec..
        - Zabolec?! Trzy palce mi zlamal!!!

        Do wsi slynacej z dlugowiecznosci swoich mieszkanców przyjezdza telewizja.
        - W jaki sposób... - pyta reporter staruszka - ... mozna dozyc tak sedziwego
        wieku?
        - Rano gimnastyka, po poludniu gimnastyka, wieczorem gimnastyka.
        - A ile lat sobie liczycie?
        - 96.
        - A wy, dziadku, jaka macie dewize? - pyta reporter drugiego.
        - Rano mleko... - odpowiada dziadek - ... po poludniu mleko, wieczorem mleko...
        - A ile macie lat?
        - 106.
        - A wy, dziadku?
        - Rano kobietki, po poludniu kobietki, wieczorem kobietki - odpowiada rozmówca.
        - Cos podobnego! A ile macie lat, dziadku?
        - 36.

        Dwóch gosci popija sobie winko pod sklepem. Nagle podjezdza elegancki samochód,
        z którego wysiada jakies zamozne malzenstwo. Kupuja w sklepie niegazowana wode
        i zaczynaja ja sobie popijac.
        - Popatrz - mówi jeden z pijaczków - wode pija!
        - No - mówi drugi - jak zwierzeta

        Pózny wieczór. Nowakowie przylapali nastoletniego syna, jak wymykal sie z domu
        z wielka latarka w dloni.
        - Dokad to?! - pytaja.
        - Na randke - przyznal syn.
        - Ha! Jak ja chodzilem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowalem latarki -
        zakpil ojciec.
        - No i popatrz na co trafiles...


        Dwóch facetów siedzi przy barze i narzekaja jakie to ich zony sa przerazajace.
        Pierwszy mówi:
        - Moja jest tak straszna, ze jak ja postawilem na polu zamiast stracha na
        wróble, to ptaki oddaly zeszloroczne czeresnie...
        Drugi na to:
        - A moja ma wymiary 90/80/60.
        - To calkiem niezle.
        - Taak... Druga noga tak samo

        Siedzi baca i kolega Japonczyk i sobie pija. W pewnym momencie Japonczyk mówi
        do bacy:
        - Potrafie tak cie trzepnac, ze sie nie pozbierasz.
        - Nie wierze - mówi baca.
        No to Japonczyk go walnal tak, ze baca spadl z lawy. Po pieciu minutach baca
        doszedl do siebie i pyta, co to
        bylo? Japonczyk odpowiada:
        - Sluchaj dobrze, to bylo: KA-RA-TE.
        Na to baca mówi:
        - Jo tyz potrafie tak cie tzepnoc.
        No i tak go walnal, ze Japonczyk lezal tydzien w szpitalu. Po wyjsciu pyta sie
        bacy:
        - Co to bylo?
        - Sluchoj dobze, to byla: CIU-PA-GA - informuje go baca.



        Turysta z USA pojechal do Izraela.Wola taksowke i mowi:
        - Panie, zawiez mnie tam...no...no tam, gdzie Zydzi placza.
        ...i taksowkarz zawiozl go pod Urzad Skarbowy


        Mosiek sprzedaje lody.Na wózku z lodami wisi jednak duzy napis "Zydom lodów nie
        sprzedaje sie". Podchodzi rabin i mówi:
        - Mosiek! Cos ty jaki antysemita jestes?!
        - A czy rabe próbowal te lody?


        Dziewczyna do chlopaka tuz przed stosunkiem:
        - Nie przeszkadza ci, ze mam 13 lat?
        - Nie, nie jestem przesadny.



        Rzecz dzieje na Ksiezycu. Amerykanie wysiedli z ladownika i powoli rozkrecaja
        impreze. Rozpalili grilla, wyciagneli piwo, puscili muzyczke, wiadomo. Wtem
        Armstrong odzywa sie do wspóltowarzyszy wyprawy:
        - Wiecie chlopaki, niby jest niezle, jest piwo, sa panienki, ale jakos k.. nie
        czuje atmosfery!

        Siedzi dwóch pijaków za barem, nagle wchodzi kon, przechodzi po suficie i
        staje z drugiej stronie baru. Barman stawia kieliszek, kon lapie w paszcze
        kielona, wychyla i wychodzi przechodzac po suficie. Jeden pijak patrzy na
        drugiego zdziwiony i mówi:
        - Ty widziales?
        - No, nie zaplacil!



        Trzech wampirów gra w karty, jednemu zachcialo sie jesc i mówi:
        - Ale jestem glodny.
        - Hmmm... no to idz. Tam, niedaleko widzialem wioske, to sobie cos zjesz - mówi
        drugi.
        - No dobra - i poszedl...
        Wraca caly zakrwawiony i mówi:
        - Ale sie najadlem, ale wioski juz nie ma.
        Po jakims czasie mówi drugi:
        - No, teraz ja jestem glodny.
        - To idz. Za wioska byla taka mala osada, tam sobie cos zjesz - rzekl drugi
        wampir.
        Ten poszedl, a kiedy wrócil caly we krwi, powiedzial:
        - AAAle sie najadlem, ale tej osady juz nie ma.
        Graja dalej... W koncu odzywa sie trzeci:
        - Teraz ja zglodnialem...
        - No... to moze idz gdzies, moze cos znajdziesz - radzi mu kolega.
        I poszedl... Po 3 sekundach wraca z twarza cala we krwi.
        - Juz, tak szybko??? - pytaja zdziwieni gracze.
        - Nie, na schodach sie wywalilem...

        • Gość: ABE Ale sie usmialam po pachy! IP: *.jetstream.xtra.co.nz 20.01.05, 06:12
          Chcialabym sie odwzajemnic jakims, ale mnie szybko dowcipy z glowy wietrzeja.
          • Gość: totyle Re: Ale sie usmialam po pachy! IP: *.176.3.45.Dial1.Phoenix1.Level3.net 20.01.05, 06:34
            Przyszedl(kolejki na Gobalowke jeszcze nie bylo) do Staszka Byrcyna kolekcjoner
            starych instrumentow i pyta czy ma jeszcze te stare gesle bo chce kupic.
            Staszek:no panocku nimom
            A gracie gazdo na geslach?-pyta kolekcjoner myslac ze moze jakies inne skrzypce
            ma.
            No nie grom na geslach panocku.
            A macie moze gazdo brata moze on ma gesle?
            Mom brata panocku ale on ni mo tyz gesli
            A moze macie szwagra co gra na geslach?
            Mom szwagra ale on tyz nie gro paocku.

            Zawiedziony kolekcjoner podziekowal za mila rozmowe i poszedl na dol z
            Gubalowki w strone Zakopanego az tu slyszy wolanie Staszka het z daleka na
            samej gorze.No to kolekconer poszedl na gore zdyszany z jezykiem prawie po
            kolana ucieszony ze cos sie znalazlo.
            Co jest gazdo pyta.
            Przypomnialek sobie ze mom jeszcze kuzyna w moim wieku ale on tez nie gro.
            • Gość: ABE :DDD n/t IP: *.jetstream.xtra.co.nz 20.01.05, 06:58
              • Gość: paniusia zazdroszcze tym, ktorzy jak z rekawa dowcipami IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.05, 17:33
                sypia. I dziekuje za troche smiechu w takim smutnym, ziejacym nienawiscia
                towarzystwie na tym forum.
                Ostatnio mam w glowie tylko jeden dowcip z jakiejs czeskiej strony internetowej.
                W wysokim budynku wsiadaja do windy facet i babka, nawiazuje sie rozmowa, ona,
                jak sie okazuje jedzie na drugie pietro by oddac krew, robi to co trzy miesiace
                i jeszcze 100zl zarobi. On jedzie na czwarte, oddaje sperme do banku, co tydzien
                i dostaje 500zl. Zaledwie tydzien pozniej trafia tenze facet na ta sama babke w
                windzie, zdziwiony i zaskoczony pyta, czy wcisnac guzik na drugie. Ona pokazuje
                mu na palcach... czwarte, ma przy tym zamkniete, ale pelne usta...
                • Gość: rachelka Re: zazdroszcze tym, ktorzy jak z rekawa dowcipam IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 18:06
                  bardzo stary kawal:)))

                  jasio przylatuje przestraszony do baci krzyczac:
                  babciu ,babciu na strychu straszy
                  dlaczego-pyta babcia?
                  bo tatus lezy na mamusi i sie caly trzesie
                  • Gość: Jerzy Ja tez slyszalem, Koreywo. IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.01.05, 18:30
                    Tym Twoim najlepszym dowcipem - tutaj powtarzasz stare, oklepane kawaly -
                    byly ...zle wieszczenia na miesiac luty. Juz zostalo tylko kilka dni do
                    niesamowitego krachu ekonomicznego.
                    Przypominalbys nam swoje wypociny "na temat" -tylko po to, abysmy sie naprawde
                    mogli posmiac. Mozesz zacytowac swoich ulubionych "ekonomicznych" profesorow.
                    Ale gdy pomysle, ze juz nigdy nie przyjedziesz do Polski zebraku(bo nie bedzie
                    Cie stac na bilet), to, przyznaje, zaczynam sie smiac.
                    (J)
                    • Gość: rachelka Re: Ja tez slyszalem, Koreywo. IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 18:34
                      jerzy idz zagladnij w kieliszek,bo ani na temat,ani dowcipne. my niestety twoich
                      wypowiedzi mamy az po dziurki w nosie,a wiec chlopcze jak nie masz nic do
                      powiedzenia to podziwiaj svenski krajobraz. a teraz dowcip:

                      Hrabia słynny gawędziarz opowiada wśród grona przyjaciół jedną ze swoich
                      licznych przygód.
                      - Sarna którą upolowałem była wielka i ciężka wokół nikogo nie było więc
                      musiałem sam sobie z nią poradzić. Zarzuciłem jedną nogę sarny na lewe ramię
                      drugą na prawe...
                      W tym momencie hrabia został zawołany przez służącego do pilnego telefonu. Po
                      chwili wraca i pyta:
                      - Na czym to ja skończyłem?
                      - Jedna noga na prawe ramię druga noga na lewe ramię... - podpowiada chór
                      przyjaciół.
                      - A już wiem - przypomina sobie hrabia - ach te Rosjanki cóż to były za kobiety!!!
                      • krystian71 Re: Ja tez slyszalem, Koreywo. 22.01.05, 19:00
                        no i poparz Rachelciu, posmialem sie po pachy, zwlaszcza z tych zeszlorocznych
                        czeresni , ale szmonces p. Jerzego przebil wszystko :)))
                        Wskoczyl i rozbawil cale towarzystwo.
                        Takie to bylo slodkie i takie nie a propos.
                        A tak miedzy nami - kto to jest ta Kureywo?
                        • Gość: rachelka Re: Ja tez slyszalem, Koreywo. IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 19:05
                          krystian71 napisała:

                          > no i poparz Rachelciu, posmialem sie po pachy, zwlaszcza z tych zeszlorocznych
                          > czeresni , ale szmonces p. Jerzego przebil wszystko :)))
                          > Wskoczyl i rozbawil cale towarzystwo.
                          > Takie to bylo slodkie i takie nie a propos.
                          > A tak miedzy nami - kto to jest ta Kureywo?
                          a cholera wie,co temu w glowie siedzi,nie dowcipy to pewne. dziad ma duzy nos i
                          przeszkadza mu w smiechu.
                          • krystian71 Re: Ja tez slyszalem, Koreywo. 22.01.05, 19:09
                            no i dobrze myslalem , ze to ma byc dowcip.
                            ostatecznie niektore szmoncesy sa na najwyzszym poziomie.
                            A ja takie lubie, ktorych nikt nie rozumie.
                            Tylko do cholery , czemu JA tez nie wiem z czego sie smiac.
                            :DDD
                            (J) do tablicy !!!
                            • Gość: rachelka Re: Ja tez slyszalem, Koreywo. IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 19:13
                              krystian71 napisała:

                              > no i dobrze myslalem , ze to ma byc dowcip.
                              > ostatecznie niektore szmoncesy sa na najwyzszym poziomie.
                              > A ja takie lubie, ktorych nikt nie rozumie.
                              > Tylko do cholery , czemu JA tez nie wiem z czego sie smiac.
                              > :DDD
                              > (J) do tablicy !!!
                              moze mu podeslemy staroploska gre polslowek typu:

                              stoj Halina
                              ostroznie mijaj Kalisz
                              domy w Slupsku
                              pradziadek przy saniach etc.

                              mialo sie cale zeszyty tego tylko juz wiekszosc z glowy wyleciala:)))
    • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 19:08
      tez stary ale dobry i co wazniejsze nie szwedzki:))

      Adam pyta się Boga:
      -Panie Boże,dlaczego stworzyłeś Ewę taką piękną?
      -Żebyś mógł ją pokochać.
      -A dlaczego taką głupią?
      -Żeby ona mogła pokochać ciebie.
    • Gość: Jerzy Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.01.05, 19:12
      "Rachelka"("Rachelek"?) nie wie, ale ja Ci powiem, chociaz nieproszony:
      Koreywo, to inaczej "Zabalansowany"...Moze byc i na dowrot...Poniewaz opowiadal
      wesole, "szmoncesy" wiec przypomnialem skromnie, ze on, Koreywo,
      (vel "Zabalansowany") sam jest najlepszym tworca czy autorem dowcipow:tworzyl
      krotochwilne dowcipy na tematy ekonomiczne o wiele bardziej ucieszne-stad
      wywiodlem, ze moze zostac zebrakiem i nie przyleci wiecej do rodzinnego
      kraju.Ale , jak to sie mowi, "zachowuje twarz".
      Dlatego uwazalem, ze warto te pocieszne ekonomiczne wywody
      przypomniec.Inne "zarty" tego uciesznego komedianta(zwiazane z jego "ulubionym"
      Israelem) zupelnie nie wypalily.
      Ale w koncu to zawodowiec.Moze cos w koncu utrafi?
      (J)
      • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 19:15
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > "Rachelka"("Rachelek"?) nie wie, ale ja Ci powiem, chociaz nieproszony:
        > Koreywo, to inaczej "Zabalansowany"...Moze byc i na dowrot...Poniewaz opowiadal
        >
        no to cheers jerzyku i dzieki za wyjasnienie,ale watpie,ze o tego typu
        specyficzny humorek nam tu chodzi,ale dobre intencje tez sie licza w czasie jak
        pada snieg i ponurosc czlowieka ogarnia.
        • Gość: Jerzy Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.01.05, 19:21
          Moze i nie, ale ciszyc sie nie ma z czego -w koncu "Split" sie ...wylizal
          (powinien pisac jakies romany) -zle wiadomosci, ale coz robic...Moze dlatego
          wszystko widze w czarnych barwach i nie do smiechu mi?
          (J)
          • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 19:24
            Gość portalu: Jerzy napisał(a):

            > Moze i nie, ale ciszyc sie nie ma z czego -w koncu "Split" sie ...wylizal
            > (powinien pisac jakies romany) -zle wiadomosci, ale coz robic...Moze dlatego
            > wszystko widze w czarnych barwach i nie do smiechu mi?
            no to rzeczywiscie masz maly powod do radosci,moze jedynie cie ucieszyc fakt,ze
            dosyc otluszczeni wladcy niektorych panstwek zwykle maja zatkane arterie i
            wysokie nadcisnienie ,co nie wrozy dobrego zdrowia, a to pocieszajace, a wiec
            cheers.
            • Gość: Jerzy Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.01.05, 19:40
              Przyjemnie sie z Toba rozmawia, Rachelka.Rzeczywiscie,taki np.Amin (moze i
              Bokassa), swietny afrykanski polityk, wielce szanowany przez progresywnych
              wszedzie na swiece, nie byl chudeuszem.I juz nie zyje, ale pamiec po nim
              zostala.

              Opowiem i ja cos ciekawego, zeby Ciebie rozweselic: na przejsciach granicznych
              z Libanem stacjonowaly kiedys oddzialy Gurhka "pod egida ONZu".Poprzedzala ich
              zlowroga slawa, ze ci zolnierze nie zartuja:byle co i juz chwytaja za noze...
              Gurhka mieli dlugie noze za pasem i czarne brody, za ktorych blyskaly biale
              zeby.Gdy widzieli tzw. "palestynczykow" przewracali okropnie oczyma i oni,
              ci "palestynczycy", okropnie sie tych ludzi bali.Tak bardzo, ze woleli nie
              przechodzic przez te punkty graniczne.I dlatego wielu malych Arabow pozostalo
              przy zyciu...
              Smieszna historia i co wazniejsze, prawdziwa.
              (J)
              • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 19:51
                Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                > Przyjemnie sie z Toba rozmawia, Rachelka.Rzeczywiscie,taki np.Amin (moze i
                > Bokassa), swietny afrykanski polityk, wielce szanowany przez progresywnych
                > wszedzie na swiece, nie byl chudeuszem.I juz nie zyje, ale pamiec po nim
                > zostala.
                >
                ta ja tez lubie te ciekawe konwersacje na tematy afrykanskiego buszu z toba
                prowadzic,bo one sa i fajne i sie dobrze koncza. a po aminie to wiele
                zostalo,nie liczac kalek, a te jak wiadomo nic tylko sie smieja az usiedziec na
                jednym miejscu nie moga.dodatkowo zostalo po nim jeszcze pare basenow, bo jak
                wiesz on kochal tezyzne fizyczna,jak wielu innych wladcow ,ktorym ta milosc do
                sportu pozostaje na cale zycie,(kazdy jak wiesz lubi uprawac rozne dziedziny
                sportu jeden plywa,drugi strzela)
                • Gość: Jerzy Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.01.05, 20:14
                  Rzadko sie z Toba zgadzam, ale dzis dzieje sie cos dziwnego: pare zdan i
                  zadziwiajaca zgodnosc pogladow.
                  Masz racje:jesli sie strzela (nawet dla sportu) nalezy sie starac aby dobrze,
                  celnie, trafic.Np. dla zolnierzy to sprawa obligatoryjna, to "byc albo nie byc".
                  I dlatego zolnierze sa skuteczniejsi-zwykle wojsko szybko sobie radzi z
                  bandytyzmem.
                  (J)
                  • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 20:26
                    Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                    > Rzadko sie z Toba zgadzam, ale dzis dzieje sie cos dziwnego: pare zdan i
                    > zadziwiajaca zgodnosc pogladow.
                    > Masz racje:jesli sie strzela (nawet dla sportu) nalezy sie starac aby dobrze,
                    > celnie, trafic.Np. dla zolnierzy to sprawa obligatoryjna, to "byc albo nie byc"
                    > .
                    > I dlatego zolnierze sa skuteczniejsi-zwykle wojsko szybko sobie radzi z
                    > bandytyzmem.
                    > (J)
                    no niestety ja sie nigdy z toba nie zgadzam,gdyz definicja walki w twoim wydaniu
                    to walka zolnieza z nieuzbrojonym cywilem,dla mnie to tchorzostwo,takie samo jak
                    nasmiewanie sie lub rozwalanie kalek, czy ludzi chorych.
                    dla mnie prawdziwy sport to pokazanie wlasnej sily i walka z rownie dobrze
                    uzbrojonym przeciwnikiem,nie rozjezdzanie kobiet czolgami.
                    widocznie mamy inny typ humoru i lubimy inne sporty,jak rowniez czcimy innych
                    Bogow,ale to nie temat na ten wpis,nie uwazasz,tu chodzi o sypanie zarcikami, a
                    nie o wlasne dywagacje na tematy geopolitycznopersonalne. moze zaloz osobny
                    watek na temat swojego humoru a nie watpie,ze bedzie on bardzo popularny.
                    • Gość: Jerzy Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.01.05, 20:53
                      Moze poslucham Cie, "Rachelko",choc nie zalezy mi na "popularnosci". Zuwaze
                      jednak, ze gdy przestajesz "zartowac" i poczynasz sobie powaznie, to poczynasz
                      plesc glupstwa. Znam wiele przykladow(dobrze udokumentowanych,choc takie
                      wlasnie przyklady sa dla Ciebie niemile),w ktorych "niezubrojeni cywile"
                      okazywali sie byc, dybiacymi na zycie...wlasnie innych cywili, zwyklymi
                      bandytami a "kalecy"-przywodcami fanatycznych organizacji terrorystycznych,
                      brodzacych we krwi, np. dzieci, kobiet,mezczyzn...

                      No nic-28 lutego zbliza sie ku nam wielkimi krokami a wraz z nim "okropny
                      krach finansowy". Swoja droga taki zbalansowany gad moze wszystko
                      odwrocic:powie nam, ze "sobie zazartowal" a my, glupcy, sie nie polapalismy...
                      Zegnaj moja droga Rachel-jak to bedzie po arabsku? Na tyle chyba znasz ten
                      piekny,bogaty jezyk?
                      (J)
                      • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 20:55
                        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                        > Moze poslucham Cie, "Rachelko",choc nie zalezy mi na "popularnosci". Zuwaze
                        > jednak, ze gdy przestajesz "zartowac" i poczynasz sobie powaznie, to poczynasz
                        > plesc glupstwa. Znam wiele przykladow(dobrze udokumentowanych,choc takie
                        > wlasnie przyklady sa dla Ciebie niemile),w ktorych "niezubrojeni cywile"
                        > okazywali sie byc, dybiacymi na zycie...wlasnie innych cywili, zwyklymi
                        > bandytami a "kalecy"-przywodcami fanatycznych organizacji terrorystycznych,
                        > brodzacych we krwi, np. dzieci, kobiet,mezczyzn...
                        >
                        ja wiem ,ze prawda jest jedna a interpretacji duzo. od kiedy okupowany i
                        okupujacy maja taki sam status,to jednak zakrawa na zart.
          • krystian71 Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 22.01.05, 19:30
            cos ty Rachelko, padajace snieg uspokaja wszelkich normalnych ludzi
            To zbyt dluga noc i panujace ciemnosci depresyjnie wplywaja na ludy zblizone do
            kregow podbiegunowych.Ktore nie potrafia trzymac fasonu!!!
            Fuj, z tym Splitem , to bylo takie zydowskie....
            • Gość: do w cip kurzylem na urwisku, milosna zaneta IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.05, 19:54
              • Gość: rachelka Re: kurzylem na urwisku, milosna zaneta IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 19:59
                patrzac na jurka i telie to mam powody myslec,ze jednak szwecja nie jest latwym
                krajem dla emigracji,chyba duzo macie tam ludzi mentalnie niestabilnych. moze to
                wina klimatu?
            • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 19:57
              krystian71 napisała:

              > cos ty Rachelko, padajace snieg uspokaja wszelkich normalnych ludzi
              > To zbyt dluga noc i panujace ciemnosci depresyjnie wplywaja na ludy zblizone do
              >
              > kregow podbiegunowych.Ktore nie potrafia trzymac fasonu!!!
              > Fuj, z tym Splitem , to bylo takie zydowskie....
              no Krystian i tu powiem ci nie zart ale prawde o sniegu. ja nic tylko nogami
              przebieralam,aby to biale szalensto przyszlo i Bog laskawy wysluchal mych wolan
              i to jeszcze jak. od tygodnia snieg wali jak dziki,temteratury w nocy -30C, a
              wiec mamy dyzury przy rurach,aby nie zamarzly. ja chyba zaloze narty aby sie
              poruszac bo moj samochod z wszystkimi snieznymi dodatkami juz wysiada. podobno
              ma tak walic do poniedzialku a wiec nie wiem,czy komp mi nie zamarznie:)))
              jedno czym zyje to wizja przyszlego tygodnia,gdzie drogi beda juz wyczyszczone a
              na stokach chyba 1,5m spodu do jazdy:)))
              jureczka nie mozna traktowac powaznie,kto tak sie zachowuje,tylko jakis co ma
              problemy a my ich niestety nie rozwiazemy. martwmy sie o swoich czubkow:)))
              • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.166.Dial1.Phoenix1.Level3.net 22.01.05, 20:21
                Kurzy sniegiem przeokropnie.Pod wieczor ustalo ale mroz az w uszach trzeszczy.
                Jasiek Gasienica Byrcyn poszedl na pole aby przyniesc do chalpy drewna co na
                rabal jeszcze w jesieni i napalic w piecu zeby do rana jakos przetrzymac.
                Usidl z Maryska przy kominku zrobili se goralskiej herbaty i popijaja
                wspominajac jakie to zimno przyszlo chyba z nad Syberii bo jak to sie mowi
                najstarsi gorale takiej zawieruchy nie pamietaja.
                Gdzies kolo polnocy jak juz do lozka sie wybierali z zewnatrz ktos wola:
                Hej Jasiek nie potrzebujesz drzewa na opal?
                Jasiek odkrzykuje:nie potrzebuje.
                Poszli wiec spac,poprzytulali sie ku sobie bo to jak wiecie jak sie dwa ciala o
                sobie obcieraja to sie temtperaura robi a Jasiek nawet odkryl ze jak sie
                Marysi polozy pieprz w ziarnie miedzy biusta i tak trze aby sie proszek zrobil
                to do rana mozna wytrzymac swobodnie w cieple.
                Rano nie ublagalnie przyszlo bo krowy zaczely juz w zagrodzie ryczec,Jasiek sie
                obudziel i pierwsze co treba zrobic to isc po drzewo i w piecu zapalic
                bo na oknach taki szron i poprocie od mrozu ze swiata na oczy nie widac.
                Idzie na pole i patrzy ,no szlag by to trafil kto to dzrzewo za.....lil.
                Wsciekly leci do Maryski i gada ze drzewa nima a Maryska na to:no przeciez zes
                wczoraj w nocy powiedziol ze nie potrzebujesz drzewa na opal.
                • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 20:29
                  he,he totyle ty widze jestes wcielenie gorala to masz;)))

                  idzie turysta przez hale, patrzy, a tam goły baca robi pompki. pyta:
                  - baco, a co wy tak te pompki na polu robicie?
                  a baca patrzy pod siebie i mowi:
                  - ło kurde, baba mi zwioła!
                  • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.166.Dial1.Phoenix1.Level3.net 22.01.05, 20:55
                    Jasiek Gasienica Byrcyn chce sie do parti zapisac.W koncu przestana go nekas za
                    to ze w partyzantke sie bawili czerwonych jeszcze do 48 tropil.
                    Prztszedl do siedziby parti i mowi o co mu chodzi.
                    Na to szef parti,jak mnam powiesz kto to jest na tych portretach co wisza na
                    scianie to cie wciagniemy na liste.
                    Kto to jest pokazuje na Gomulke-nie wiym odpowiada
                    Kto to jest pokazuje na Lenina-nie wiym opdpwiada
                    Kto to jest pokazuje na Stalina-nie wiym odpowiada.
                    Jasiek sie kocu sie troche wnerwil i wyciaga swoj portfej ze spodni.otwiera na
                    przegrodke ze zdjeciami i pyta szefa parti;
                    Kto to jest-nie wiem odpowiada szej.To zoska z pod miedzy na Gubalowce.
                    Kto to jest-nie wiem odpowiada szef.To Franek Mateja co ma te hole z owcami.
                    Kto to jest-nie wiem odpowiada szef.To Jozek Kuzlow co fiokruje na Krupowkach.
                    No i widzicie panocku tys nie wiecie,wy mocie swoich znajomych a jo mom swoich
                    znajomych.
                    • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 21:13
                      sedziwy hrabia wraca do domu,otwiera mu lokaj kłania sie nisko i mowi po cichu:
                      -No co stary baranie znowu byłes w knajpie i uchlales sie jak swinia!
                      -nie bylem w sklepie i kupilem sobie nowy aparat sluchowy...
                      • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.253.Dial1.Phoenix1.Level3.net 22.01.05, 22:49
                        Oj znam ci ja troche wicow o hrabim ale niestety dosc brzydkie,nie wypada co
                        rachelka?.Ale smieszne.To co choc jeden?.
                        • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 23:32
                          Gość portalu: totyle napisał(a):

                          > Oj znam ci ja troche wicow o hrabim ale niestety dosc brzydkie,nie wypada co
                          > rachelka?.Ale smieszne.To co choc jeden?.
                          wybierz jeden bardziej przyzwoity i wal:))
                          • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.253.Dial1.Phoenix1.Level3.net 22.01.05, 23:50
                            Ok.Z domyslami.
                            Pan hrabia starszy juz clowiek ozenil sie z mloda kobieta i po weselu w
                            pierwsza noc poslubna mloda przyodziala prowokujace neglize i polozywszy sie na
                            lozu czeka na meza.
                            Pan hrabia wchodzi i kleka przed luzkiem i zlozywszy rece do kupy mowi:
                            Droga zono,z przyzwolenia Pana mego udziel mi kochanie przyrodzenia swego.
                            Zona zdziwiona zaniemowila.Chrabia wychodzi zalamany.
                            Po dwoch godzinach wchodzi znowu,kleka i mowi:
                            Droga zono,z przyzwolenia Pana mego udziel mi kochanie przyrodzenia swego.
                            Mloda hrabina zirytowana tym modlami mowi:
                            Z woli nie z woli niech hrabia p.....li a z mojej p..ki nie robi kapliczki.

                            Przepraszam to nie ja to kawal.
                        • Gość: psychol Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 23:37
                          Jak to miło natrafić na wątek gdzie nikt nikogo nie opluwa.
                          Mam w zakamarkach komputera parę kawałów, które uważam za nienajgorsze.
                          Więc na próbę zacytuję dwa.

                          Do drzwi plebani w Ludźmierzu puka Józek Gąsiennica-Sieczka. Otwiera wikary.
                          - Pochwalony! – mówi Józek.
                          - Pochwalony!
                          - Ja do proboszcza.
                          - Nie ma. Wyjechał – mówi wikary – będzie za dwa dni.
                          - Krucafuks – powiada Józek – mam pilną sprawę osobistą do proboszcza.
                          - To może ja załatwię – uśmiecha się wikary.
                          - No nie wiem. To trudna sprawa. Muszę pilnie ochrzcić mojego kota Barnabę.
                          - Chyba żeście, Józku, sfiksowali! – oburzył się wikary – Kota ochrzcić? To
                          niemożliwe.
                          - To mus – powiada Józek – Za trzy dni wyświęcamy nową chałupę i moja stara
                          powiedziała, że nie wpuści niechrzczonego kota za próg, bo to diabelskie
                          nasienie.
                          - Tego się nie da zrobić. – stwierdził wikary – Przepisy nie przewidują
                          chrzczenia kota.
                          - Wiecie co, wikary – mówi Józek z chytrym uśmieszkiem – mam tu tysiąc dolarów,
                          które mi brat przysłał z Ameryki. Nie pożałuję, a kota ochrzcić muszę.
                          - Nooo... Nie wiem – mówi wikary – to bardzo nietypowa sprawa.
                          - Spojrzyjcie na dzwonnicę – powiada Józek – z północnej strony gonty całkiem
                          wygniły, a ja przypadkiem mam przed plebanią pół wozu gontów. Do wieczora bym
                          wymienił...
                          - No dobrze – postanowił wikary – dawajcie tego kota.
                          Wszystko odbyło się jak należy i po kwadransie Józek już wracał do domu z kotem
                          świeżo ochrzczonym imieniem Barnaba.
                          Po dwóch dniach proboszcz wrócił z podróży i przepytuje wikarego co się działo
                          w czasie jego nieobecności.
                          - Nooo... Tego... – bąka wikary – musiałem Józkowi Gąsiennicy ochrzcić kota
                          imieniem Barnaba. Uparł się okropnie.
                          - Chybaście się upili, wikary, albo całkiem już sfiksowali! – wrzasnął
                          proboszcz – Kota chrzcić? Toż to obraza boska!
                          - Ale on dał tysiąc dolarów – broni się wikary – i, popatrzcie przez okno,
                          darmo wymienił zgniłe gonty na dzwonnicy.
                          Proboszcz popatrzył przez okno i zamyślił się głęboko. W końcu powiada:
                          - Mam dla was, wikary, poważne i trudne zadanie.
                          - Wszystko dla was zrobię, księże proboszczu – przymila się wikary.
                          - Popatrzcie no na dach kościoła – mówi proboszcz – stare gonty się sypią. Więc
                          weźcie się, wikary ostro do roboty. MUSICIE PRZED ZIMĄ PRZYGOTOWAĆ TEGO KOTA DO
                          PIERWSZEJ KOMUNII !!!


                          Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki. Wychodzi z niej
                          spasiona mysz. W jednej łapie trzyma ogromny kawał żółtego sera, a drugą
                          ciągnie za sobą wielkie pęto kiełbasy.
                          Idzie do pokoju skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten
                          cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej
                          norki. Już jest przed wejściem gdy w świetle księżyca dostrzega pułapkę na
                          myszy, a na niej malutki kawałeczek słoninki. Mysz kręci z dezaprobatą głową i
                          mruczy pod nosem :
                          - Jak dzieci, kur.a, jak dzieci...

                          Pozdrawiam
                          • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 23:40
                            :)))))
                            Dzieci podchodzą do hrabiego spacerującego po parku i wskazując na zamek, pytają:
                            - Czy pan mieszka w tym zamku?
                            - Tak.
                            - A czy tam nie ma żadnego straszydła?
                            - Nie ma. Jestem jeszcze kawalerem.
                            • llama Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 22.01.05, 23:46
                              Panie z koła gospodyń wiejskich stukają do drzwi pałacu, chcą rozmawiać z prezeską. Otwiera pan hrabia jest rozczochrany i ma rozpietą kamizelkę, pyta: a czego wy tu, kobity? Na to one: a bo my chciały rozmawiać z naszą prezeską, znaczy się z panią hrabinią. A hrabia: teraz to niemożliwe, bo pan hrabia własnie panią hrabinię pier*doli.
                              • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.14.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.01.05, 00:13
                                Jasiek Gasienica Byrcyn przychodzi do szefa parti i mowi ze sie chce zapisac do
                                parti.
                                Powiedz mi Jasiek co to jest komunizm?-zapytal go szef parti.No nie wiym
                                panocku.
                                Podejdz do okna jasiek to ci pokaze,widzisz tam samochod a ulicy?,widze panocku.
                                No to za dwa lata bedziesz tam widzial dwa samochody,za trzy lata trzy
                                samochody,za cztery lata cztery samochody i tak dalej.To jest komunizm Jasiek.
                                To latwe Jasiek odrzekl.
                                Tu masz jasiek ksiazke poczytaj i za miesiac przyjdz na egzamin.
                                Po miesiacu Jasiej sie zjawia,egzekutywa parti juz czeka na niego i dostaje
                                Jasiek pytanie:
                                Co to jest komunizm pyta szef.A Jasiek nato:podejdzcie no panocku do okna to
                                wom wytlumacze.Widzicie tego dziada na ulicy?Widze Jasiek odrzekl szef.No to
                                panocku za dwa lata tam bedziecie widziec dwa dziady,za trzy roki trzy dziady
                                za cztery roki cztery dziady i tak dalej.
                                • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.14.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.01.05, 00:31
                                  Przyjechal Jozek z wojska na przepustke i spotkal sie ze swoja dziewczyna w
                                  parku.Usiedli na lawce zlapali sie za raczki i sobie romantyzuja.Noc ich zaszla
                                  i Jozek mowi:Popatrz no Marys jaki ten ksiezyc co zza chmorki wyglada zalotny,
                                  popatrz no Marys jak te gwiazdki ponetnie mrugaja.
                                  Prosil,prosil i uprosil mowi Marysia.
                                  Zabrali sie wiec do kochania na tej lawce,Jozek sie wygina jak palak,skacze jak
                                  sprezyna a Marysia mowi:Jozek ale ty walisz w dziure po seku.To sie wie Marys.
                                  • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.14.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.01.05, 00:36
                                    Jas i Malgosia wybrali sie na piknik pod las.Rozlozyli kocyk ,zabawki
                                    picie,jedzenie.Jasiu sobie mysli;no to teraz ja zbajeruje i zaczyna
                                    Malgosie glaskac.Malgosia troche zdziwiona pyta sie Jasia co ty robisz tam po
                                    moich plecach?Szukam piersi.To z przodu Jasiu a nie z tylu.Z przodu juz
                                    szukalem.
                                    • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 23.01.05, 00:47
                                      :)))))
                                      oj totyle ty stary nicpon jestes i tyle

                                      po czym mozna poznac wesolego milicjanta na motocyklu?
                                      po komarach na zebach
                                      • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.14.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.01.05, 00:53
                                        Znalem to.A dlaczego milicjanci nie lubia bulki tartej?Bo sie zle maslem
                                        smaruje.
                                        A dlaczego milicjanci trzymali prase w lodowce?.Zeby mieli w kazdy dzien swieza.
                                        Milicjant kupil zapalniczke jednorazowego uzytku,zapalil papierosa i
                                        wyrzucil.Panie milicjancie,ma pan czapke odwrocona daszkiem do tylu,nie
                                        szkodzi,zaraz wracam.
                                        Dlaczego milicjant chodzil zawsze z psem?.Bo co dwieglowy to nie jedna.
                                        A jak chodzili trojkami?To dlatego ze jeden umial czytac,drugi pisac a trzeci
                                        to ochrona naukowcow.
                                        • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 23.01.05, 00:59
                                          Szkot pyta fryzjera:
                                          -ile kosztuje strzyżenie?
                                          -Trzy funty.
                                          -A golenie?
                                          -Dwa funty.
                                          -To w takim razie proszę mi ogolić głowę.
                                          • Gość: psychol Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 01:07
                                            Goldstein poznaje na balu panią Kon i robi jej niedwuznaczną propozycję.
                                            Pani Kon nie posiada się z oburzenia i skarży się mężowi.
                                            Kon z Goldsteinem wychodzą z sali. Po upływie 10 minut wracają w najlepszej
                                            komitywie.
                                            - Salcie - mówi Kon do żony - wszystko w porządku, ten pan myślał, że ty jesteś
                                            ku...
                                          • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.14.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.01.05, 01:36
                                            Usmialem sie do rozpuku z tu szkotem.Znam taki.
                                            Chopiec szkot wraca ze szkoly i mowi ojcu;tato jestem najlepszym uczniem w
                                            szkole.
                                            No to slicznie mowi stary,chodz teraz do cukierni i popatrzysz jak inne dzieci
                                            jedza lody.
                                  • grom3 Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 27.01.05, 03:32
                                    Przychodzi pacjent do lekarza i mowi,mam problem co tobie jest pyta sie
                                    lekarz.Ano robie siusiu w lozko tak zwyczajnie,nie przychdzi o polnocy krasnal
                                    siada mi na brzuchu i mowi siusiamy no i siusiam.Mysli lekarz co tu zrobic
                                    doradzil pacjentowi jak przyjdzie krasnal o polnocy powiedz siusiania dzisiaj
                                    nie ma.Wybila polnoc krasnoludek wchodzi na brzuch i mowi siusiamy pacjent mowi
                                    ze nie to krasnoludek mowi dzisiaj bedzie kupka.
    • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 23.01.05, 01:12
      Amerykanin, Rusek i Polak lecą na 50 lat w kosmos.
      Pierwszego wysyłają Amerykanina i pytają się go co chce wziąć na te 50 lat, żeby
      się nie nudzić. Na to Amerykanin: Wypełnijcie mi ładownie extra panienkami i
      będzie OK
      Drugi leci Rusek. Pytają go o to samo.Na to Rusek: Wypełnijcie mi ładownię wódką
      i będzie charoszo.
      Trzeci leci Polak. Na pytanie co chce wziąć na 50 lat mówi: Wypełnijcie mi
      ładownie fajkami i nie zginę


      Minęło 50 lat
      Wraca Amerykanin i woła:
      NIGDY WIĘCEJ KOBIET! MAM DOŚĆ!!
      Wraca Rusek, ledwo się trzyma na nogach i woła:
      MAM DOŚĆ WÓDY! DO KOŃCA ŻYCIA BĘDĘ ABSTYNENTEM!
      Wraca Polak, wkurzony jak zaraza, spotyka pierwszego faceta i pyta:
      KURDE MASZ ZAPAŁKI?????????????
      • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 23.01.05, 01:38
        Ojcze Microsofcie, ktoryś jest na dysku
        Święć się Windows Twój
        Przyjdź update Twój
        Bądź Bugfix Twój
        Tak jak w Windows, tako i w Office
        MSNa naszego powszedniego daj nam dzisiaj
        I odpuść nam nasze piraty
        Jako i my odpuszczamy naszej Telekomunikacji
        I nie wiedź nas do IBM
        Ale nas zbaw od OS2
        Bo Twój jest DOS i Windows i NT
        Na wieki wieków
        ENTER

        to na dobranoc dla komputerowcow:)))
    • jetlag1 [...] 23.01.05, 01:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 23.01.05, 01:29
        :((( chyba malo smieszne, to z cyklu zatkanego zydem komina pachnie
        • bam_buko Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 23.01.05, 01:43
          Studentka medycyny zdaje egzamin.
          Profesor pokazuje studence kosci miednicy i kaze okreslic plec wlasciciela.
          Studenka mysli oglada wreszcie zdecydowanym glosem mowi to mezczyzna.
          Dlaczego pani tak uwaza pyta prof.
          Dlatego ze w tym miejscu(wskazuje) byl kiedys czlonek.
          O tak byl i to wiele razy odpowiedzial profesor
          • bam_buko Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 23.01.05, 01:56
            Mamo !! tatus chcesie rzucic z okna
            a to duren!! przeciez przyprawilam jemu rogi a nie skrzydla

            Co nowego w polityce?? pytat jeden drugiego
            nic ciekawego
            podobno upadl rzad w Kongo,jak to sie stalo??
            zlamala sie galaz podczas posiedzenia rzadu.

            Kapitan do marynarz w porcie.
            Uwaga!!! 50% ma HIV 40% syfa 10% gruzlice
            Mlody marynarz pyta sie starego wilka morskiego: co ten kapitan gada??
            Mowi zeby pier...lic te co kaszla
            • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.14.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.01.05, 02:46
              bambuko czytalem to z zona i tak sie do rozpuku zasmialismy ze zaczelismy
              kaszlec.
              Mam wica baardzo brudnego ale moze juz niewiast poszly spac.Jak nie to zatykac
              uszy.

              Babcia wyszla z wnukami Jasiem i Stasiem na spacer.Przechodzac kolo stadniny
              Jasio zauwazyl ze jednemu koniowi cos wisi z pod brzucha,pyta wiec babci co to
              jest.
              -Ah to taka drobnostka nic takiego,chodz nie ogladaj sie.A na to Stasio do
              Jasiia na ucho;wiesz z naszej babci to musiala byc niezla Qoorwa jak na takiego
              zaganiacza mowi ze drobnostka.
              • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 23.01.05, 02:56
                Nauczycielka pyta dzieci w klasie.
                -dzieci jaki kraj jest najcieplejszy??
                na to Agatka
                -Hiszpania, bo tam ludzie mają ładną opalenizne.
                -Nie! bo Brazylia, tam jest duzo owoców.
                mówi Paweł
                na to Jasiu
                -Rosja!!
                Nauczycielka zdziwiona pyta.
                Czemu tak myślisz??
                - bo czy zima czy lato tata w trampkach przyjezdza
                • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.14.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.01.05, 03:07
                  Dobre.
                  Lekcja logiki,nauczycielka mowi:Jasiu znowu posciles baka,marsz na
                  korytaz.Jasiu wyszedl i szweda sie po korytazu.Nadchodzi dyrektor i pyta:
                  Jasiu co znowu zbroiles ze ytutaj jestes?
                  Panie dyrektorze;mielismy wyklad z logiki,ja niespodziewanie poscilem baka no i
                  nauczycielka mnie tu wyrzucila.Niech mi pan dyrektor teraz powie;Ja tutaj oni
                  tam w smrodzie i gdzie tu sens gdzie logika?.
              • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.14.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.01.05, 03:00
                Rzecz dzieje sie w komunie.Albo nawet i teraz,mysle ze teraz,napewno teraz.
                Kogut,baran i swinia wybrali sie do W-wy na obrady Sejmu.
                Na sale obrad wszedl najpierw kogut ale za minute z wielkim wrzaskiem wylecial
                piora fruwaja az za nim.Co sie stalo pytaja kumple a kogut na to;jest tak rozowo
                ze tak w oczy razi ze mozna oslepnac.
                Oj niedobrze mowi baran i wypycha swinie aby szla nastepna.
                Swinia weszla i po 10 minuyach wychodzi.A ty co pytaja sie kumple?Pochrzakalam
                pochodzilam sala piekna,okragla ale wszystkie koryta zajete.
                Teraz baran jako ostatni wchodzi,niema go dlugo,niema i niema az sie drzwi
                otwieraja i wszyscy wychodza na przerwe.Co jest pytaja sie kogut i swinia?.
                No wiecie macie racje,rozowo az w oczy szczypie,koryta pozajmowane az ciasno
                ale zostalem bo znalazlem tam mmnostwo przyjaciol.
                • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 23.01.05, 03:05
                  np totyle jak dzieci juz spia to mozna takie kawaly opowiadac:)))

                  W małem wsi dwie starsze kobiety rozmawiają przy kawce:
                  - Słyszałaś Celina, że za tydzień mają lądować u nas saperzy ?
                  - No słyszałam, słyszałam, a kto to jest ten saper ?
                  - To jest taki człowiek co od tyłu atakuje.
                  - Popatrz sie popatrz, ja męża mam od 45 lat i nie wiem, że to saper !
                  • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.14.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.01.05, 03:15
                    usmialem sie az po pachy.mialem kiedys repertuar na dwie noce z powodzeniem
                    ale to juz nie te czasy i inne zajecia,czlowiek pozapominal.

                    Przyjechal minister oswiaty do szkoly aby zobaczyc jak idzi dydaktyka.
                    Usiadl wiec z dziecmi w klasie a pani pyta:Niech mi ktos powie jaki wyraz zna
                    zaczynajacy sie na K.Jasiu dzwiga reke,pani drzy ze strachu,znowu da plame jak
                    zwykle -mysli.
                    Powiedz jasiu.
                    Kamien,uf odetchnela z ulga pani.Bardzo dobrze jasiu,siadaj.
                    Jasiu zaraz jednak wstaje i mowi:Qoorwa ale jaki duzy.
              • bam_buko Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 23.01.05, 03:08
                to fajnie totyle ze Wam sie podobaly
                Teraz z innej beczki.......stare to ale dla przypomnienia

                Grafity madrosci murow

                <Usmiechnij sie...jutro mozesz nie miec zebow
                < Bezdomni do domu
                < Bialowieska sie puszcza
                < Boze spraw zeby tak mi sie chcialo...jak mi sie nie chce
                < Czym chata bogata ....tym goscie wymiotuja
                < Diabel nie spi....z byle kim
                < Jak sobie poscielesz....to mnie zawolaj
                < Mam straszny pociag....konduktor
                < Kocham Franie....automat
                < Popieramy glodujacych w Etiopi.....
                < Serce nie sadysta....kiedys przestanie bic

                • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 23.01.05, 03:12
                  no no chlopaki robi sie coraz gorecej,ale jutro beda mieli ubaw:)))

                  Wchodzi do domu baca.Caly smierdzi i jest mokry. Podlatuje do niego zona i mowi :
                  -Józus !!Cosik ci sie stalo??
                  A baca do niej
                  -Jakem lał halny wiał
                  • bam_buko Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 23.01.05, 03:20
                    Facet leje na ulicy
                    Przechodzaca kobieta obok kobieta mowi...ale bydle
                    Spoko dobra kobieto odpowiada facet
                    Trzymam go dwoma rekoma

                    Podpity facet zatacza sie na ulicy
                    Przechodzaca kobieta mowi do niego ,pijany pan jak swinia
                    Facet odpowiada: a pani brzydka jak noc...ale ja jutro wytrzezwieje
                    • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.14.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.01.05, 03:22
                      Te napisy z morow sa bezbledne.
                      Znalem kilka dobrych ale tylko jeden pamietam.
                      Z prochu powstales-to sie otrzep.
                • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 23.01.05, 03:15
                  i na koniec ten narciarski bo snieg wali jak glupi:)))

                  -ida turysci po gorach i nie maja gdzie maja sie przespac i spotykaja bace.
                  -baco mozemy u ciebie sie przespac?
                  -tak ja mam duze loze!
                  na drugi dzien wstaje 1 turysta i mowi
                  -ale mnie dupa boli
                  wstaje 2
                  -mnie tez dupa boli
                  wstaje baca
                  -a snilo mi sie ze jazdzilem na nartach:)
                  • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.14.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.01.05, 03:20
                    A ty przechero jedna nieczysta.

                    Jozek w srodku nocy na lozku do Maryski:
                    -Maryska!Odwroc sie!
                    -Cooooooooo,Joziu ,znowu mnie bedzies rusol?
                    -Nie qooorwa mac,ale jak masz pierdziec to do sciany
                  • bam_buko [...] 23.01.05, 03:34
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.14.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.01.05, 03:52
                      Moze ten juz jest tutaj ale go wpisze.
                      Mosiek umiera.Salcie jestes przy mnie?-jestem
                      Jest Rebeka przy mnie-jestem
                      Jest Icek przy mnie-jestem
                      To kto qoorwa mac biznesu pilnuje!
                      • bam_buko Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 23.01.05, 04:20
                        dla odmiany troche szczytow

                        Szczyt patologi ideologicznej
                        Czlonek z ramienia wysuniety na czolo...

                        Szczyt skapstwa
                        Oddac prezerwatywe do wulkanizacji

                        Szczyt nicosci
                        Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi

                        Szczyt rozrzutnosci
                        Kiedy na te piegi zaklada biustonosz

                        Szczyt rozczarowania kobiecego
                        Kiedy kobieta u swojego partnera pod listkiem figowym znajdzie fige

                        Szczyt glupoty
                        kupic portfel za ostatnie pieniadze




                        • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.14.Dial1.Phoenix1.Level3.net 23.01.05, 04:29
                          Dobre.
                          Dlaczego jest zakazane przez koscol stosunek od tylu?
                          -Za blisko krzyza.

                          Rozmawia dwoch kardynalow.
                          -Kardynale-po ostatniej encyklice Papieza widze ze zniesienia celibatu nawet
                          nasze dzieci sie nie doczekaja.
                      • Gość: kuk Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: 207.7.204.* 23.01.05, 05:16
                        Pewnemu malzenstwu, ktore nie moglo miec dzieci, lekarz po dlugich zabiegach
                        polecil wyjazd w gory. "Wiecie panstwo, to gorskie powietrze cuda czyni.
                        Pojechali, wrocili,...Po 9ciu miesiacach rodzi im sie maluch. Jada w gory
                        podziekowac bacy za jego opieke i pokazac mu potomka.
                        baca popatrzyl na malucha i rzekl.

                        "Panocku. Bylyby blizniaki, ino mi sie kierpce slizgaly"


                        Do szkoly, do 1szej klasy poraz pierwszy w zyciu przychodza trojaczki.
                        Pani, chodzac od lawki do lawki pyta dzieci o imiona.
                        Dochodzi do trojaczkow. Dwoch pierwzych piskliwymi glosikami przedstawia sie
                        Janek, Kazik a trzeci zdartym basem mowi-Bartek.
                        Pani:- bartus, ty chyba jestes chory, masz chrype. Wieszco, To pierwszy dzien w
                        szkole, idz do domku i wroc, kiedy wyzdrowiejesz.

                        bartek:- Ni prose pani. Widzi pani, nas je trzech, a matka miala tylko 2 cycki i
                        ja od malego musialem na piwo.
    • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 23.01.05, 19:24
      up czas znowu sie posmiac:)))

      Czemu Niemcy I Rosjanie to zboczeńcy?
      - Bo 3 razy Polskę rozbierali.
    • bam_buko Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 24.01.05, 02:26
      dosyc polityki na dzisiaj

      kolega do kolegi - jak mogles calowac moja zone??
      wiesz jak wytrzezwialem tez sie zastanawialem

      Przychodzi stonoga do szewca, a szewc na to:
      ty mnie nie wkur.....

      Glowa do gory....mowi kat ustawiajac skazanca pod szubienica
      • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 24.01.05, 03:06
        wlasnie dosyc detroitow,krasuli i fellllllusiakow:)))

        przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - blablabla.
        - Co pani plecie?
        - koszyki
        • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.49.Dial1.Phoenix1.Level3.net 24.01.05, 03:23
          Przychodzi baba do lekarza i mowi:
          Panie lekarzu chyba mam jakies klopoty z chormonami bo mi caly ch.j wlosami
          obrosl.
          • Gość: kuk Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: 207.7.207.* 24.01.05, 03:52
            panie doktorze, znow jestem w ciazy.....

            Nie szczac. Moze sie utopi.
            • Gość: do w cip bierze facet fiatem 126p jednego z krowa na stopa IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.05, 13:34
              Nieco zdziwiony, ale obiecuje sobie, ze krowy, biegnacej z tylu, latwo sie
              pozbedzie. Dodaje gazu, a krowa, jakby nigdy nic, klusuje swobodnie za
              fiacikiem. Wlasciciel malucha cisnie gaz do dechy, a krowa bez wiekszego
              wysilku galopuje z tylu nie traca dystansu. Zdenerwowany kierowca widzi nagle w
              lusterku wstecznym, ze krowa mruga lewym okiem i pyta wlasciciela tejze, co to
              znaczy. Spoko, odpowiada ten, ona bedzie wyprzedzac.
              • Gość: rachelka Re: bierze facet fiatem 126p jednego z krowa na IP: *.twcny.rr.com 24.01.05, 15:36
                jedzie bialy z zona w lektyce przez dzungle afrykanska,niesie ich 4 czarnych.
                wtem strzaly i jden czarny pada. zona pyta chlopa co sie stalo,ze stoimy,a ten
                wychyla sie i mowi: o cholera,znowu zlapalismy gume.
        • krystian71 Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 24.01.05, 16:56
          Przychodzi pol baby do lekarza
          -Co sie pani stalo?
          -Chlop mnie przerżnął.
          -A gdzie droga polówka?
          -Wypilismy!
    • Gość: elle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 15:51
      Rachel, takie dowcipy? Jednak bijecie Murzynów tej Ameryce!
      • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 24.01.05, 15:55
        przeciez to nie amerykanski dowcip, a z czarnej afryki elle,czytaj uwaznie,my
        murzynow nie bijemy oni sami sie wala . a poza tym kto to my?przeciez murzyni to
        amerykanie.
        • Gość: elle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 15:58
          no właśnie, stąd moje zdziwienie. A walą się chyba wszyscy wkoło
          • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 24.01.05, 16:02
            Gość portalu: elle napisał(a):

            > no właśnie, stąd moje zdziwienie. A walą się chyba wszyscy wkoło
            tu walimy ale dowcipy elle wiec sie przylacz.
            • Gość: elle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 16:07
              znam same brzydkie, tylko takie głowy mej się trzymają. Poza tym zdołowali mnie
              Holendrzy i ci, którzy pieją zachwyty nad ich bestialstwem. Ale na pewno się
              przyłączę w innym terminie.
              • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 24.01.05, 16:13
                Gość portalu: elle napisał(a):

                > znam same brzydkie, tylko takie głowy mej się trzymają. Poza tym zdołowali mnie
                >
                > Holendrzy i ci, którzy pieją zachwyty nad ich bestialstwem. Ale na pewno się
                > przyłączę w innym terminie.
                to sie nie doluj,gdyz zawsze mozna znalesc cos podlego i pozytywnego w
                wiadomosciach. a brzydkie mozesz walic,zobaczymy czy kropa zaaprobuje?
                • Gość: elle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 16:18

                  -Słuchaj, gdzie jest ta łechtaczka? Z przodu czy z tyłu?
                  -Z przodu!
                  -O, k.! To ja się dwa lata hemoroidem bawiłem!
                  • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 24.01.05, 16:20
                    uchu, tos walnela niczym gucio:)))
                    • Gość: elle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 16:24
                      Ostrzegałam! narciarze sporo piją. Usłyszałam to kilka dni temu, śmieję się do
                      dziś .Takie mam plebejskie poczucie humoru. Ale to nie było o Żydach!
                      • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 24.01.05, 16:50
                        dobra elle ty narciarka ja narciarka, a gucio spi:)))

                        Czym się różni sejm od burdelu???

                        Niczym tu i tu płaci się za pie..nie!
        • krystian71 Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 24.01.05, 16:59
          przychodzi baba do lekarza z murzyniatkiem na reku.
          A lekarz na to:
          -Kto pani taka ciemnote wcisnal!
          • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 24.01.05, 17:00
            :))) no to sie chyba nawet felusiak oburzy
            • krystian71 Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 24.01.05, 17:03
              a o Ruskich to wolno?

              Jedzie Rusek na rowerze i wsza ugryzla go w glowe.
              Przystanal, wyjal wsze z wlosow i mowi:
              -Kak ty mienia jeszczio raz ujebiosz,tak ty pajdiosz pieszkom!
              • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 24.01.05, 17:07
                :)))) to sie tomson obrazi

                a tera o rulnikach,aby wszystkie warstwy spoleczne wespol, w zespol

                Długo nie wraca gospodarz do domu, wreszcie uradowany wbiega do chałupy, ściska żone
                -Stacha kupiłem okazyjnie 10 hektarów
                Kobieta podnosi załzawione oczy i mówi
                -Wiem,
                koń w stodole sie powiesił.
                • krystian71 Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 24.01.05, 17:50
                  nie bylo mnie chwilke, bo musialem twoj kawal o koniu mailami rozeslac do
                  wszystkich rodzinnych smutasow:DDD
                  Jeszcze ciagle rżę
                  • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 24.01.05, 17:56
                    krystian71 napisała:

                    > nie bylo mnie chwilke, bo musialem twoj kawal o koniu mailami rozeslac do
                    > wszystkich rodzinnych smutasow:DDD
                    > Jeszcze ciagle rżę

                    nu skad ja to znam:)))

                    wychodzi chlop na pole i sie maca
                    1.legitymacyje partyjno mom-mom
                    2.cigarety som-som
                    3.flacha jest-jest
                    4.gumioki mom-mom

                    o rany pluga nie wzionem
    • aldo59 dowcipek 24.01.05, 17:34
      Krystian71 zlowił złotą rybkę.
      Rybka mówi do niego: "słuchaj Krystianku, jak mnie wypuścisz to spełnię jedno
      Twoje życzenie"
      Krystian71 podrapał się po głowie i mówi:
      "Moja rybko! Mam szwagra w Chicago i chciałbym bywać u niego jak najczęściej.
      Ale samolotem boję się latać a statkiem podróż trwa za długo. Więc ty mi zbuduj
      taką solidną autostradę z Białegostoku do Chicago. Ze trzy pasy w każdą stronę
      co by mi korków nie było"
      Rybka złapała się za glowę:
      "Kristianku! Bój się Boga! Czy ty wiesz jakie to bedzie trudne, jakie problemy
      techniczne?! Ocean głeboki na kilka kilometrów - wiesz ile materiału pójdzie na
      same podpory?! Nie masz prostszego życzenia?"
      Krystian71 podrapał się po głowie i mówi:
      "No dobra, niech ci bedzie. To mam inne zyczenie: chciałbym aby moja ABE była
      piękna jak jaka gwiazda filmowa"
      Rybka na to: "W porząsiu, a masz jej zdjęcie? to pokaż?"
      Krystian pokazał zdjęcie ABE rybce.
      Rybka patrzy, patrzy, patrzy i wreszcie mówi:
      "Krystianku, to ile pasów ma mieć ta autostrada?"
      • Gość: rachelka Re: dowcipek IP: *.twcny.rr.com 24.01.05, 17:45
        chyba dlugo aldo myslales nad tym tekstem,a do tego pomyliles imiona to nie
        zdjecie abe rybka widziala a twoje. czasem prawda jest bolesnie okrutna,dlatego
        staramy sie jej nadawac inne imiona. lepiej idz do swych braci aldus, bo cos
        sepiasty sie zrobiles na paru wpisach:(((
        • aldo59 do rachelki 24.01.05, 17:52
          dziecko moje, rachelko! Dzięki ci za sępiastego - to piękny ptak a w dodatku
          oczyszcza ziemię z padliny. Co i ja chciałbym czynić.
          A do ciebie pytanko: jesteś prawie na krągło przy kompie - czy jesteś
          bezrobotna? A może jesteś cierpiącą na nadmiar czasu feministką? Może mógłbym
          ci jakoś pomóc?
          • Gość: rachelka Re: do rachelki IP: *.twcny.rr.com 24.01.05, 18:00
            aldo59 napisał:

            > dziecko moje, rachelko! Dzięki ci za sępiastego - to piękny ptak a w dodatku
            > oczyszcza ziemię z padliny. Co i ja chciałbym czynić.
            > A do ciebie pytanko: jesteś prawie na krągło przy kompie - czy jesteś
            > bezrobotna? A może jesteś cierpiącą na nadmiar czasu feministką? Może mógłbym
            > ci jakoś pomóc?

            tak jestem bezrobotno sepku drogi, drze z zimna i od czasu do czasu wsiadam na
            nartki i pendzim na bendzim. jak chcesz mnie wspomoc to jak najbardziej-przeslij
            flaszke i cigaretki na adres onetu,tam podobno rozmawiasz z jenteligencja,oni ci
            juz pomoga znalesc moj adres. o jak masz jakies grube barchany to tez zalacz bo
            zimno jak w ch..
            moze masz psychoanalityka,to tez go podeslij, to sie chlop dowie prawdy o zyciu,
            a teraz bye bo palce mi juz zmarzly.
            ps. sepy sa rzeczywiscie sliczne,takie czerwone gule im ladne wisza,czy ty tez
            je masz?
            • Gość: aldo59 Re: do rachelki IP: *.238.82.31.adsl.inetia.pl 24.01.05, 18:17
              Nie pal. Palenie może byc przyczyną wielu groźnych chorób. A juz na pewno
              wywołuje niedotlenienie mózgu i, co za tym idzie, utrudnia logiczne myślenie.
              całuski i dwie muszelki dla mojej rachelki
              śpij dobrze dziecinko
              a ja będę dyzurował
      • krystian71 Re: dowcipek 24.01.05, 17:47
        noc poslubna ,aldo 59 kaleczy sie w palec i wyciera krew w przescieradlo.
        Coz ty robisz najlepszego?, pyta Aldzina
        -Ratuje twoj honor ,zono.
        Po paru latach Aldzina ostentacyjnie wyciera nos w przescieradlo.
        -Coz ty robisz,zono?
        -Ratuje twoj honor, Aldo59!!!
      • krystian71 Re: dowcipek 24.01.05, 17:55
        leci Aldo do lekarza z wiadrem.
        -Co tam masz ?pyta sasiad.
        -Niose mocz do analizy.
        -A czemu cale wiadro?
        -A co im tam bede zalowal!!
        Za chwile wraca z pelnym wiadrem.
        -Czemu im tego nie zostawiles w laboratorium? dziwi sie sasiad.
        -No wiesz, odkryli w moczu cukier!!!
        • Gość: rachelka Re: dowcipek IP: *.twcny.rr.com 24.01.05, 18:02
          krystian71 napisała:

          > leci Aldo do lekarza z wiadrem.
          > -Co tam masz ?pyta sasiad.
          > -Niose mocz do analizy.
          > -A czemu cale wiadro?
          > -A co im tam bede zalowal!!
          > Za chwile wraca z pelnym wiadrem.
          > -Czemu im tego nie zostawiles w laboratorium? dziwi sie sasiad.
          > -No wiesz, odkryli w moczu cukier!!!
          :))) dobrze,ze nie szare komorki,bo chlop by zapomnial o czym z nami nawijal:)))
          no czas na mnie,mamy chyba 2 m sniegu i dzisiaj pierwszy raz tylko -10, a nie
          -30. trzymaj sie wiesz czego i ahoy:)))
          • krystian71 Re: dowcipek 24.01.05, 19:35
            rachelko, juz ci dawno mialem powiedziec , ale mi ciagle z glowy wypada, od
            jakis dwoch miesiecy cos mi sie z poczta zrobilo.
            Nie wiem gdzie kliknac.
            Zawsze na dole strony mialem taka mala rubryczke poczta i jak bylem zalogowany
            to od razu moja wlasna poczta sie otwierala?
            Nie wiesz , gdzie to badziewie zostalo przeniesione?
            Bo mi glupio, ze moze cos tam lezy , ze znaczkiem priorytet, a ja nic o tym nie
            wiem!!!
          • Gość: zbalansowany Re: dowcipek IP: 61.68.158.* 25.01.05, 00:40



            Rachelciu ty mnie tym sniegiem nie draznij - dzisiaj jest + 35, jutro ma byc +
            37, wiec mnie oszczedzaj.


            Przepisze pani te tabletki - powiedzial lekarz pacjentce z olbrzymia nadwaga.
            - Dobrze, panie doktorze.
            Jak czesto mam je zazywac?
            - Nikt ich pani nie kaze zazywac. Prosze je rozsypywac na podloge trzy razy
            dziennie i podnosic po jednej.



            1 Co maja wspólnego mis koala i krótkowzroczny ginekolog?

            -Wilgotny nos......


            2 Jak dlugo mozna sie przygladac tesciowej i jednoczesnie mruzyc jedno oko .



            Do czasu , az muszka i szczerbinka znajda sie w linii prostej .



            3 Lew mówi do zaby:
            - Ales ty paskudna. Jestes zielona, oslizgla, masz strasznie wylupiaste oczy.
            Patrzec na ciebie nie mozna.
            Na to zaba cichutko:
            - Bo ja...., bo ja ostatnio duzo chorowalam.....



            4 Japonki to maja super, wstaja rano i od razu w kimono.




            5 Glos z radia:- Czas na poranna gimnastyke. Jestescie gotowi?
            No, to zaczynamy! Gora-dol, gora-dol... A teraz druga powieka!!!



            6 P: Jaka jest najczesciej spotykana wada postawy u zonatych facetow?
            O: Doopa na boku.



            7 Maz zwraca sie do zony :
            -To nie do wiary , jaki ten nasz syn jest glupi!
            -No widzisz! Nareszcie masz dowód ze to twoje dziecko .



            8 Maz zastaje zone z kochankiem .
            Czy mozesz mi laskawie powiedziec co ten facet robi w naszym lózku?
            -Cuda , naprawde cuda!

            9.Spotyka sie Beduin na pustyni z bialym. Bialy ma papuge na ramieniu, a Beduin
            weza wokól szyi i buklak w rece.
            - Te, bialy... - mówi Beduin - cos ty za jeden?
            A on mu:
            - Polak.
            - Slyszalem, ze wy tam niezle chlejecie w tej Polsce.
            - A napijemy sie od czasu do czasu.
            - A napijesz sie jednego?
            - Napije!
            Wypil jednego i nic. Beduin pyta:
            - A drugiego wypijesz?
            - Wypije!
            Nalal. Polak wypil i nic.
            - A trzeciego wypijesz?
            - Wypije!
            Nalal. Polak wypil i tylko rekawem otarl gebe...
            - A czwartego!?
            A zniecierpliwiona papuga Polaka na to:
            - I czwartego, i piatego, i wpie..dostaniesz, i tego robaka Ci zjemy






    • Gość: Jerzy Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 25.01.05, 11:04
      "No nie mozna w kolko o tych syjonistach, moze wiec dla odmiany jakis dowcip?"-
      napisal "zbalansowany" Koreywo. Co tu duzo gadac:ma chlop racje.

      Oto jego "dowcip",autentyczny, "zbalansowany":

      "Natomiast wracając do końca epoki, to walące się wieże World Trading Centre
      były najbardziej widocznym sygnałem ostatecznej rozprawy z naszą cywilizacją. I
      nie od rzeczy będzie tu przypomnienie, że w świetle wydarzeń z ostatniego roku
      jest chyba już jasne komu zależało na tej straszliwej masakrze, bowiem już
      stare prawo rzymskie mówiło, że szukając winnego zbrodni, trzeba najpierw
      sprawdzić, kto na niej najbardziej skorzystał. I wbrew pozorom nie są to Stany
      Zjednoczone Północnej Ameryki, bowiem oni tam są takimi samymi ofiarami w tej
      okrutnej grze o światową władzę jak reszta łacińskiego, i nie tylko, świata.
      Natomiast dobrze by było, gdyby ta „reszta świata” zdała sobie w końcu sprawę z
      tego, że rząd światowy nie tylko istnieje od co najmniej 1945 roku ale też i
      sprawuje nad nami realną władzę. To są właśnie te „siły potężne a zarazem
      całkowicie amoralne”, o których piszę tak często."

      Rzeczywiscie,jest sie z czego posmiac. No i luty coraz blizej - bedzie jeszcze
      weselej.
      (J)

      Ps.: Dla informacji:przepisane zywcem(no, z malymi zmianami) z manifestow "John
      Birch Society".

      • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 25.01.05, 15:57
        ja tez dobry dowcip slyszalam,ze szwedzka kropka znormalniala i zaczela pisac na
        temat i przestala byc namolnie upierdliwa, he,he czyz to nie wesole?

        Gość portalu: Jerzy napisał(a):


        "Natomiast wracając do końca epoki, to walące się wieże World Trading Centre
        > były najbardziej widocznym sygnałem ostatecznej rozprawy z naszą cywilizacją.

        ps. wieze jerzyku to mialy nazwe "World Trade Center" a trading to mozesz jaja
        na targu robic, a wiec chociaz pisz poprawnie,jesli juz humor szwankuje, w koncu
        te budynki byly dosyc znane.
        • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 25.01.05, 16:19
          czas na dowcip tym razem o ruskich:))


          DO POLSKI PRZYLATUJE SAMOLOT Z PETERSBURGA I ROSJANIE WYNOSZĄ Z NIEGO TRZY TRUMNY.
          AMBASADA POLSKA PROSI O ICH OTWORZENIE.
          ROSJANIE OTWIERAJĄ PIERWSZE DWIE.
          AMBASADA PYTA:
          -CO IM SIĘ STAŁO?
          ROSJANIE ODPOWIADAJĄ:
          -POKUSZALI GRIBKOV.
          AMBASADA PROSI O OTWORZENIE KOLEJNEJ TRUMNY I WIDZI ŻE FACET MA CZERWOPNĄ KROPKĘ
          NA CZOLE I PYTA:
          -A TEMU CO?
          ROSJANIE MÓWIĄ:
          -ON NIET CHOCZYŁ KUSZAĆ GRIBKOV.
    • Gość: Samsone Jak tam w upadkiem USA, czy helm ze Szwecji IP: *.pool21756.interbusiness.it 25.01.05, 13:39
      juz si dostarczono...
    • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 26.01.05, 20:32
      czas na relaks:)))

      Subject: Best Patients



      Five surgeons are discussing who has the best patients to operate
      on...


      The first surgeon says, "I like to see accountants on my operating table
      because when you open them up, everything inside is numbered."

      The second responds, "Yeah, but you should try electricians! Everything
      inside them is color coded."

      The third surgeon says, "No, I really think librarians are the best;
      everything inside them is in alphabetical order."

      The fourth surgeon chimes in,"You know, I like construction workers. Those
      guys always understand when you have a few parts left over at the end, and when
      the job takes longer than you said it would."

      But the fifth surgeon shut them all up when he observed, "You're all wrong.
      Politicians are the easiest to operate on. There's no guts, no heart, no brains
      and no spine, and the head and the ass are interchangeable."


      • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.97.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.01.05, 01:28
        ten i modlitwa computerowca to gwiazdy.

        Rzecz sie dzieje w Zakopanem pod koniec IIWS.
        Siedzi gazda na ganku az tu z za rogu wyjezdza ruski czolg i zatrzymuje sie
        przed gazda.Wylazi z niego trzech ruskich i pyta:
        -Nasz zone?Nie mam odpowiada
        -Masz corke?.Nie mam odpowiada
        -Masz siostre?.Nie mam odpowiada.
        -Masz koze?.Mam.odpowiada
        -A gdzie?
        -Ano tam za plotem.Odpowiada.
        Poszli ruskie przelecieli koze jeden po drugim i wracaja do czolgu.
        Gazda zdziwiony kreci glowa z niedowierzaniem i mowi;
        -No patrzcie,czlek taki stary a nie wiedzial z kad sie kozaki biora.


        Idzie slon przez dzungle w Indiach i nadepnal na zabe.Ta zaskrzeczala az slon
        sie cofnal i patrzy i mowi:Nie dosc ze morde drze to jeszcze brzydka.
        Na to zaba:O patrzcie jaki przystojniacha casanova z choojem na glowie.
    • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 27.01.05, 02:28
      no to na czesc tych co kompa lubia:)))

      Poczatek

      1. Na poczatku bylo slowo i w slowie byly dwa bajty,
      i wiecej nic nie bylo.
      2. I oddzielil Bog jedynke od zera, i zobaczyl,
      ze to bylo dobre.
      3. I Bog powiedzial: "Niech beda dane."
      I stalo sie.
      4. I Bog powiedzial: "Niech uloza sie dane na swoje wlasciwe miejsca.
      I stworzyl dyskietki i twarde dyski,
      i kompaktowe dyski.
      5. I Bog powiedzial: "Niech beda komputery,
      zeby bylo gdzie wlozyc dyskietki, i twarde dyski,
      i kompakty." I stworzyl komputery i nazwal je hardwarem,
      i oddzielil software od hardware"u.
      6. Software"u jeszcze nie bylo, lecz Bog szybko stworzyl programy
      - duze i male i powiedzial im: "idzcie i rozradzajcie sie,
      i wypelniajcie cala pamiec."
      7. Ale sprzykrzylo sie Bogu tworzyc programy samemu i rzekl:
      "Stworze Programiste wedlug swego podobienstwa i niech on
      panuje nad komputerami, programami i danymi."
      I stworzyl Bog Programiste, i umiescil go w Centrum Obliczeniowym,
      zeby w nim pracowal.
      I przyprowadzil on Programiste do drzewa katalogowego i powiedzial:
      "W kazdym katalogu mozesz uruchamiac programy, tylko
      z >>Windows<< nie korzystaj bo na pewno umrzesz.
      8. I Bog rzekl: "Nie dobrze Programiscie byc samotnym, stworzymy mu tego,
      ktory bedzie sie zachwycal dzielem Programisty."
      I wzial On od Programisty kosc, w ktorej nie bylo mozgu i stworzyl To,
      co bedzie zachwycalo sie dzielem Progamisty, i przywiodl To do niego.
      I nazwal To Uzytkownikiem. I siedzieli oni razem pod nagim DOS-em
      i nie wstydzili sie tego.
      9. A Bill byl chytrzejszy niz wszystkie dzikie zwierzeta,
      ktore uczynil Pan Bog. I rzekl Bill do Uzytkownika:
      "Czy na prawde Bog powiedzial, zebyscie nie uruchamiali
      zadnych programow ?" I rzekl Uzytkownik:
      "W kazdym katalogu mozemy uruchamiac programy, tylko z drzewa
      >>Windows<< nie mozemy abysmy nie umarli"
      I rzekl Bill Uzytkownikowi: "Jak mozesz mowic o czyms,
      czego nie sprobowales !" Tego dnia, kiedy uruchomicie program
      z drzewa katalogowego >>Windows<< bedziecie rowni Bogu,
      bo jednym przyciskiem myszki stworzycie to, czego zapragniecie.
      " I zobaczyl Uzytkownik, ze owoce Windows byly mile dla oczu
      i godne pozadania, bo jakakolwiek wiedza stala sie od tej chwili
      juz niepotrzebna, i zainstalowl Windows na swoim komputerze.
      I powiedzial programiscie, ze to jest dobre, i on tez go zainstalowal.
      10.I zaraz wyruszyl programista szukac nowych drajwerow. A Bog rzekl:
      "Gdzie idziesz?" A on odpowiedzial: "Ide szukac nowych drajwerow,
      bo nie ma ich w DOS-ie." I wtedy rzekl Bog: "Kto ci powiedzial,
      ze potrzebujesz drajwerow?. Czy czasem nie uruchomiles programow
      z drzewa katalogowego >>Windows<<?" Na to rzekl programista:
      "Uzytkownik, ktorego mi dales aby byl ze mna, zamowil programy
      pod Windows i dlatego zainstalowalem Windows."
      I rzekl Bog do Uzytkownika: "Dlaczego to uczyniles?"
      I odpowiedzial Uzytkownik: "Bill mnie zwiodl."
      11.Wtedy rzekl Pan Bog do Billa:
      "Poniewaz to uczyniles, bedziesz przeklety wsrod wszelkiego bydla
      i wszelkiego dzikiego zwierza. I ustanowie nieprzyjazn miedzy toba
      a Uzytkownikiem, on bedzie cie zawsze przeklinal a ty bedziesz
      mu sprzedawal Windows."
      12.Do Uzytkownika zas Bog rzekl: "Windows" bardzo rozczaruje cie
      i spustoszy twoje zasoby, i bedziesz musial uzywac marnych programow,
      i nie bedziesz mogl sie obejsc stale bez serwisu programisty."
      13.Programiscie zas rzekl:
      "Poniewaz usluchales glosu Uzytkownika, przeklete niech beda
      twoje komputery, gdyz powstanie w nich mnostwo bledow i wirusow,
      w pocie oblicza twego bedziesz stale poprawial swoja prace."
      14.I odprawil ich Pan Bog ze swego Centrum Obliczeniowego,
      i zabezpieczyl haslem wejscie do niego.
      15.General protection fault.
    • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 27.01.05, 02:41
      Top Ten most Polite Ways to Say Your Zipper Is Down.....
      >
      >by David Letterman
      >
      >10. The cucumber has left the salad.
      >
      >9. Quasimodo needs to go back in the tower and tend to his bells.
      >
      >8. You need to bring your tray table to the upright and locked
      >position.
      >
      >7. Paging Mr. Johnson... Paging Mr. Johnson..
      >
      >6. Elvis is leaving the building.
      >
      >5. The Buick is not all the way in the garage.
      >
      >4. Our next guest is someone who needs no introduction.
      >
      >3. You've got a security breach at Los Pantalones.
      >
      >2. Men may be From Mars.....but I can see something that rhymes with
      >Venus.
      >
      >
      >
      >And the #1 way to tell someone his zipper is unzipped.....
      >
      >
      >
      >1. I always knew you were crazy, but now I can see your nuts.
      • bam_buko Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 27.01.05, 03:21
        Alternatywne definicje

        Fizyka kwantowa
        Murzyn w ciemnym pokoju szukajacy czarnego kota,ktorego tam nie ma

        Ekonomista
        Ekspert ktory potrafi dzisiaj dokladnie wyjasnic,czemu wczorajsza prognoza na
        dzis sie nie sprawdzila

        Pesymista
        Optymista z bagazem doswiadczen

        Kolezanka
        Osoba przeciwnej plci ktora ma "to cos" co powoduje,ze absolutnie nie masz
        ochoty sie z nia przespac

        Ksiadz
        Osoba do ktorej wszyscy zwracaja sie "ojcze" oprocz jego wlasnych dzieci ktore
        zwracaja sie do niego "wujku"

        Bol glowy
        Szeroko stosowana przez kobiety metoda antykoncepcji

        Jezyk
        Organ seksualny,przez niektorych zdegradowany jedynie do funkcj mowy

        Wiecznosc
        Czas jaki uplynal od momentu kiedy skonczyles,do momentu kiedy mozesz wyjsc od
        niej z mieszkania

        na koniec o zydkach
        Dlaczego Mojzesz wyprowadzil zydow przez morze??
        bo wstydzil sie przez miasto
        • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 27.01.05, 03:26
          Przychodzi facet do ortopedy:
          -Lekarz pyta - Pan ma takie krzywe nogi od małego?
          -Nie, od kolan - odpowiada pacjent.
          • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 27.01.05, 03:31
            przychodzi facet do lekarza i mówi:
            -Panie doktorze, proszę mnie wykastrować
            -eee...a jest Pan świadom swojej decyzji?
            -Oczywiście! proszę mnie wykastrować
            Po operacji lekarz pyta się faceta:
            -I jak? jest pna zadowolony?
            -Pewnie! Dzięki temu będę mógł przystąpić do stowarzyszenia Żydów!
            -ale to chyba trzeba byc obrzezanym?
            -No! A co ja takiego powiedziałem???
          • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.232.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.01.05, 03:47
            Imigrant z chin otworzyl klinike z szyldem:
            "Ucze mowic niemowy"
            W pierwszy dzien kolejka az z zakretami.Wchodzi pierwszy pacjent.Chinczyk
            sciaga mu spodnie kladzie jego interes na drewnianym pniu.Bierze duzy mlot
            gumowy i jebudub po malym.
            -AAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa,krzyknal pacjent
            -Ubierac sie mowi chinczyk,jutro bedziemy uczyc "B".

            Zlapala lotna w Polsce kierowce ktory przekraczal szybkosc.
            -O, mandacik,obywatelu,mandacik placimy-mowi.
            -wladzo tam wczoraj nie bylo tego znaku
            -nieszkodzi,placimy,placimy,;
            -dobrze panie wladzo, mam zagadke,jak pan wladza odpowie to place a jak nie
            odpowie to nie place.Dawaj mowi pan wladza.
            -w ktorym miesiacu sie murzyn rodzi?
            -nie wiem ,przyznaje sie pan wladza.Zadowolony kierowca odjezdza.
            Pan wladza sie jednak zaczail z powrotem myslac ze teraz to juz sie nie da w
            konia zrobic.Za chwile nastepny samochod przekracza szybkosc.Pan wladza
            zatrzymuje.
            -Placimy mandacik,placimy,
            -panie wladzo ale tego znaku tam wczoraj nie bylo?Ok.Mowi pan wladza.Jak mi
            obywatel odpowie w ktorym miesiacy sie murzyn rodzi to obywatel nie placi.
            -w dziewiatym mowi kierowca.
            -nie prawda , we wrzesniu,placimy,placimy.


            zatrzymuja plicjanci kierowce.Prosze o prawa jazdy mowi jeden do kierowcy.
            -toz to wam w zeszlym tygodniu dalem i juz zescie je zgubili?.

            • Gość: totyle Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.176.6.232.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.01.05, 03:54
              Zlapali WOP-owcy jaska gasienice na granicy z duzym plecakiem na plecach.
              -A z kad to sie idzie jasku-z przemytu z przemytu?
              -E,niy, bylek na jarmarku.
              -A co tam macie w plecaku tak wypchane?.
              -pozywienie dlo krokodyli.
              -pokaz jasiek,Zegarki jasiek to pozywienie dlo krokodyli?
              -panie wopisto jo im to dom,jak nie bedom chcaly jesc to sie sprzedo.
    • gosc.z.korony Dobry! 27.01.05, 09:57
    • Gość: samsone Ja tez ale 3 miesiace temu o upadku gospodarczym IP: *.pool21756.interbusiness.it 27.01.05, 10:15
      USA, tylko nie moge sobie przypomniec ,kto go opowiedzial....strasznie sie
      usmialem.
    • Gość: rachelka Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... IP: *.twcny.rr.com 29.01.05, 18:44
      up,gdyz juz sie znudzic mozna od tych powaznych dywagacji na tematy znane:)))


      Siedzi baca nad strumieniem i całuje się po prawej ręce. Przechodzący turysta
      zaciekawiony pyta:
      - Baco co wy robicie, co to ma być?
      Baca na to ze stoickim spokojem:
      - Gro wstępno.
      • zbalansowany Re: DOBRY DOWCIP DZISIAJ SLYSZALEM... 09.03.05, 03:30
        Do seksuologa przychodzi para w podeszlym wieku.
        - Czym moge Panstwu służyc? - pyta doktor.
        Starszy pan mówi:
        - Czy Pan doktor nie zechciałby popatrzeć jak odbędziemy stosunek??
        Doktor spogląda na nich zaskoczony, ale wyraża zgodę. Kiedy para skonczyła,
        doktor mówi:
        - Nie widzę żadnej nieprawidlowości w Państwa stosunku. Para płaci za wizytę 50
        dolarów i wychodzi. Identyczna sytuacja powtarza się przez kolejne pare
        tygodni. Wreszcie doktor nie wytrzymuje i pyta:
        - Co dokładnie chcecie znalezć?
        - Niczego nie chcemy znalezć, Panie doktorze - odpowiada starszy pan - Ona jest
        mężatką, więc nie możemy pójsc do niej. Ja jestem żonaty, więc nie możemy pójść
        do mnie. W Holiday Inn każą płacić 90 dolarów, w Hiltonie 108. U Pana robimy to
        za 50, z czego kasa chorych zwraca mi 43

        Dwoje maluchów zagląda przez dziurkę od klucza do sypialni rodziców. Chłopiec
        mówi do siostry:
        - Co za paskudztwo, a nam nawet w nosie nie pozwalają podłubać..


        W raju, Ewa pyta Adama:
        - Adaś... czy ty mnie jeszcze kochasz?
        - A kogo mam ,ku.., kochać?!


        Do bram niebios puka duszyczka trzyletniego dziecka. Otwiera św. Piotr.
        -Oj, biedne dziecko. Zmarło a miało tylko kilka latek. Proszę, masz tu
        skrzydełka będziesz aniołkiem.
        Po jakimś czasie św. Piotr znowu otwiera bramę i znów widzi duszyczkę
        trzyletniego dziecka.
        -Oj, jakie biedne dziecko. Proszę, masz skrzydełka, będziesz od dzisiaj
        aniołkiem.
        Minął jakiś czas i znów do bramy niebieskiej pukanie. Św. Piotr otwiera, a tam
        stoi duszyczka trzyletniego murzyniątka. Święty popatrzył, podrapał się po
        głowie, w końcu mówi:
        -Hm, no dobra. Masz tu skrzydełka. Będziesz nietoperzem

        Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus patrzy a tu impreza na całego drogie
        wino i jedzenie.
        - Zaraz zaraz, miało być skromnie i poważnie.Skąd wzięliście na to pieniądze?
        Na to Tomasz:
        - Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał


        mili(poli)cjanci:

        - Na tylnym siedzeniu siedział mężczzna, który miał opuszczone spodnie i całe
        juwenalia na wierzchu.

        - Leżeli nad Wisłą i on dotykał ją w środku odcinka między kolanem a brzuchem.

        - Ruchem ręki emitował przyrodzenie.

        - Z krzaków dochodziły odgłosy odbywanego stosunku pozamałżeńskiego.

        - W czasie pochodu pierwszomajowego rzucał spojrzenia antypaństwowe.

        - Przeleciałem mu po plecach i rozładowałem z 5 kg flaków.

        - W rowie leżały zwłoki mężczyzny - prawdopodobnie trup.

        - Jedna kura łeb urwany - nie żyje, druga kura łeb urwany - nie żyje, trzecia
        kura chodzi - pełnosprawna (z protokółu oględzin kurnika).

        - Oględziny przeprowadzono w świetle naturalnym, dziennym, temperatura -5
        stopni C, padająca mżawka, gęsta mgła, widoczność dobra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka