Dodaj do ulubionych

YO,crassula....Jestes ??___Stawiam dzisiaj wodke

27.01.05, 00:27
w taki dzien jak dzisiaj to nie ma co siedziec o suchych ryjach :))))))))))))
Obserwuj wątek
    • bam_buko Re: YO,crassula....Jestes ??___Stawiam dzisiaj wo 27.01.05, 00:32
      wojo11111 napisała:

      > w taki dzien jak dzisiaj to nie ma co siedziec o suchych ryjach :))))))))))))


      tylko nie proponuj krasuli na druga nozke(lewa)- niech wali tylko na prawa
      • Gość: totyle Re: YO,crassula....Jestes ??___Stawiam dzisiaj wo IP: *.176.6.97.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.01.05, 00:56
        krasul i tak najbardziej lubi walic to co ma miedzy nozkami.
    • marcus_crassus mozemy sie napic 27.01.05, 00:46
      ja chyba wiem za co chcesz pic jewhater....

      a ja chce wypic za to :)

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2513827.html
      cos swego czasu pisali jeszcze o 100 tys ale za te 100 tys to ja nie chce.wystarczy mi za 15 tys:)
      • wojo11111 Re: mozemy sie napic 27.01.05, 00:59
        Odpowiadasz na :
        marcus_crassus napisał:

        > ja chyba wiem za co chcesz pic jewhater....
        >
        > a ja chce wypic za to :)
        >
        > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174 ,2513827.html
        > cos swego czasu pisali jeszcze o 100 tys ale za te 100 tys to ja nie
        chce.wysta
        > rczy mi za 15 tys:)

        ------------------------------
        crassula....jak mogli zabic lub zlapac 15 000 insurgents jak jeszcze nie tak
        dawno temu Rumsfeld sam mowil,ze sily insurgents w calym kraju nie licza wiecej
        niz 5000.
        Wytlumacz....a ja w tym czasie poleje po kieliszku...i wypijemy za zdrowie tego
        Super Stalliona
        • marcus_crassus w samej falludzy zabili okolo 2500 bydla :) 27.01.05, 01:03
          w powstaniu mahdystow tez troche...

          trzeba sie wypadkami podpierac jewhater???

          mozesz jak tak nalac i za tych co dzis zgineli w chicago - podobno z 10 jankesow...

          to dorzuc i zawaly i raka...wyjdzie jeszcze lepiej...

          a swoja droga - cel zostanie zrealizowany.szkoda 31 chlopa ale takie sa prawa wojny.sa dobre dni (falludza) i zle dni (dzis).wazne zeby tych dobrych bylo wiecej.
          • wojo11111 Re: w samej falludzy zabili okolo 2500 bydla :) 27.01.05, 01:55
            jestes pathetic looser,crassula :)))))
            • Gość: rachelka Re: w samej falludzy zabili okolo 2500 bydla :) IP: *.twcny.rr.com 27.01.05, 02:10
              wojo11111 napisała:

              > jestes pathetic looser,crassula :)))))
              wojo ja was wszystkich ucze a wy nic:)
              he is a sore,pathetic loser, but on top of this his pants are loose:)))
              dajcie chlopu dojsc do siebie,tyle wrazen ile ten krasul w hameryce zbiera,chlop
              sie przedwczesnie wykonczy, jak wroci. jak wiadomo sluzba medyczna za dobrze nie
              dziala w polsce a wiec,guys show some mercy:)))
            • marcus_crassus uwazasz??? :))))) 27.01.05, 02:12
              no coz jewhater...

              pamietasz zanim spalono kartagine ilu Rzymskich zolnierzy zginelo??pod kannami???nad jeziorem trazymenskim???

              ale nie powstrzyma sie tego co nieuniknione jewhater :)))) widzisz juz ze palestyny skapitulowaly??? juz nikt nie zrealizuje twoich marzen :))))

              w iraku powstana na dlugie lata bazy US.byc moze niedlugo nastapi atak na iran.w afganistanie,gruzji juz sa bazy US.US wprowadzilo swojego kandydata na ukraine...

              US jest wielkie jewhater.szkoda mi 31 dobrych zolnierzy.zgineli przez burze piaskowa.przykre,ale tak sie dzieje na wojnie.w II wojnie swiatowej podczas walk z japonczykami w roznych okresach od 25 az do 60% strat w lotnictwie byly to straty niebojowe.

              shit happens.ale marszu "legionow" nikt nie zatrzyma.
              • Gość: rachelka Re: uwazasz??? :))))) IP: *.twcny.rr.com 27.01.05, 02:19
                marcus_crassus napisał: shit happens.ale marszu "legionow" nikt nie zatrzyma.

                he,he gorzej krasul jak shit hits the fan,and that is what is currently
                happening. milych marzen o starozytnosci ci zycze,bo jak wiadomo,co przeszlo nie
                wroci.
    • bam_buko Za szybko polewales...krasul juz sie nawalil 27.01.05, 02:04
      ostrzegalem z ta druga nozka........
    • bam_buko Sorry krasul nie docenialem twoich mozliwosci w.. 27.01.05, 02:24
      • marcus_crassus bo ty mnie jeszcze nie znasz :) 27.01.05, 02:25


      • bam_buko Re: Sorry krasul nie docenialem twoich mozliwosci 27.01.05, 02:26
        w piciu ...qr za szybko polecialo
        Legiony kiedys w g..wdepnely i Imperium poszlo sie je....
        Jaki scenariusz przewidujesz teraz
        • marcus_crassus a co to ja wrozka jestem??? 27.01.05, 02:46
          zobaczymy
          • Gość: ja nie zyd Re: a co to ja wrozka jestem??? IP: *.clvdoh.adelphia.net 27.01.05, 02:49
            zydzi to sk..rwy syny!
          • bam_buko Re: a co to ja wrozka jestem??? 27.01.05, 02:50
            marcus_crassus napisał:

            > zobaczymy
            >
            to masz jednak nadzieje ze zobaczymy jak nastepne iperium sie je...??

            hehe moze mnie to ominie w marcu lece na rok do Australii
            • marcus_crassus sie nie zj3bie 27.01.05, 03:19
              to smutna strata ale strategicznie bez znaczenia.

              zastanawiam sie jednak nad slusznoscia kolejnosci.a wiec nad atakiem na irak przed iranem.

              rummi byl naprawde niezlym strategiem.on wlasnie odrzucil koncepcje dlugich atakow-pamietasz jak krytykowali go wojskowi polowy swiata ze sie pomylil w kalkulacjach,ze zle to zaplanowal.ze amerykanska armia utknie.

              a tutaj nagle padl bagdad.i caly swiat w szoku.rummi byl dla mnie najlepszym strategiem ostatnich dziesiecioleci.

              zastanawia mnie cos innego.jak zareaguja irakijczycy w przypadku ataku US na iran.z jednej strony toczyli niedawno wojne.sa podzieleni,w kraju trwa de facto wojna domowa (nie w calym ale w srodku - trojkat sunnicki).caly majstersztyk polega na przekazaniu szyitom wladzy.szyici w porownaniu do islamistow z calego swiata i sunnitow sa beznadziejni.widac to zreszta po powstaniu mahdiego.to jak pospolite ruszenie.

              celem US byloby przekazanie ciezaru eliminacji sunnitow na barki szyitow ktorzy poczuja wladze (a wladzy nikt nie lubi oddawac).

              i co teraz w przypadku ataku na iran???czy nagle przeciwko US nie opowiedza sie szyici????

              mam coraz wieksze wrazenie ze US nie zaatakuja teraz iranu.chociaz licze na to ze dablju jest nieprzewidywalny i moze zrobic wszystko.najlepsza opcja bylby atak izraelczykow z przelotem przez irak.to odebraloby nieco zlosci na US.

              a moze uderzyc wspolnie???z wszystkich stron???

              nad tym sie zastanawiam i mowiac szczerze nic nie wymyslilem.
              • marcus_crassus ps 27.01.05, 03:27
                zastanawiam sie tez nad inna rzecza.jak wpompowanie dajmy na to 500 mld $ w badania nad alternatywnymi zrodlami energii posuneloby naprzod uniezaleznienie sie od ropy.

                bo najlepszy sposob na arabow to po prostu odebrac im kase z ropy.

                mam wrazenie ze to jednak nierealne.naftobiznes na swiecie to jak kasta kaplanow z "faranona".oni nie dadza sobie odebrac swojej potegi.
                • bam_buko Re: ps 27.01.05, 03:52
                  marcus_crassus napisał:

                  > zastanawiam sie tez nad inna rzecza.jak wpompowanie dajmy na to 500 mld $ w
                  bad
                  > ania nad alternatywnymi zrodlami energii posuneloby naprzod uniezaleznienie
                  sie
                  > od ropy.

                  dopoki istnieja zrodla ropy naftowej,a roznie to oceniaja (nawet na 200lat)
                  nikt nie wyda zlamanego dolara na prawdziwe(tanie) alternatywne zrodlo energii


                  > bo najlepszy sposob na arabow to po prostu odebrac im kase z ropy.
                  >
                  > mam wrazenie ze to jednak nierealne.naftobiznes na swiecie to jak kasta
                  kaplano
                  > w z "faranona".oni nie dadza sobie odebrac swojej potegi.
                  >
                  ta kasa i tak konczy swoj bieg w bankach NY czy Londynu a Texas(m/innymi
                  rodzina Busha) z roku na rok bierze coraz wieksza dzialke, oplacajac sowicie
                  roznych arabskich kacykow zeby ropa i kasa plynela nie przerwanym strumieniem
                  (Arabia Saudyjska,Emiraty)
              • bam_buko sie nie zj3bie ale.. 27.01.05, 03:41
                Mnie sie wydaje ze Bush popelnil strategiczny blad.
                Jesli zaczalby walic z powietrza(calkowita dominacja) podobnie jak w Clinton w
                Jugoslawi ,Sadam podalby na tacy te szyby naftowe.Prawopodobniwe musialby!!
                wyrazic zgode na jakas baze wojskowa.Sadam dostalby jakas dzialke i trzymal za
                morde ta cholote tak jak to robil skutecznie przez wiele lat.
                Tak wilk i owca bylaby syta.
                Twierdzisz ze Rummi to strateg hmm to bylo do przewidzenia ze Sadam nie bedzie
                sie bronil bo nie mial czym!! malo dostal juz jedna lekcje(Pustynna Burza) i
                nie byl na tyle glupi zeby ryzykowac po raz drugi(w polu czy nawet w miescie)
                Przygotowal sie do walki partyzanckiej(mial na to do cholery czasu) i efekty
                tego widzimy dzisiaj.
                Obawiam sie ze ten burdel w Iraku nie skonczy sie szybko.
                Iran: jesli wyciagneli jakies wnioski z Iraku po beda niszczyli Iran z
                powietrza az pekna.....podyktuja warunki i wcale nie musza wprowadzac tam wojsk.
                • marcus_crassus przygotowal sie???? 27.01.05, 03:55
                  synkowie nie zyja,wszyscy oficjele zlapani lub nie zyja,on sam siedzi w amerykanskim wiezieniu.on sie do niczego nie przygotowal.on nie wierzyl w te wojne.sek w tym ze saddam nie byl normalny.jak kazdy dyktator.ludzie bali sie mu mowic jaka jest prawda.a on zamiast dogadywac sie z US zaczal gadac na zlosc US z wszystkimi wokol.on marzyl o zostaniu wodzem wszystkich arabow.


                  w co mialby walic Bush z powietrza???armia ucieklaby do miast.amerykanie mogliby sobie walic latami.

                  w I wojnie w zatoce saddam wierzyl ze moze walczyc w polu (przeciez odbyla sie tam najwieksza bitwa pancerna od czasow luku kurskiego).okolo 100 tys zolnierzy irackich zginelo.

                  ale taka strategia jest mozliwa jesli przeciwnik chce walczyc.

                  wprowadzenie wojsk do iranu to absurd.z ciekawosci przestudiowalem dokladne mapy elektroniczne iranu.tam nie mozna wprowadzic mniej niz 500 tys wojsk,wprowadzenie tam armii 150- 200 tys wymaga zniszczenia calej infrastruktury iranu i doslownie nalotow dywanowych - inaczej wojska US ponioslyby straty wysokosci minimum 10-20 tys w samej operacji inwazji..to pociagneloby za soba setki tysiecy zabitych cywilow.to ostatnia rzecz jakiej potrzebuje US.

                  chodzi o to ze jak amerykanie zaczna bombardowac iran z iraku cholera wie jak zareaguje irakijczycy.
                  • Gość: J.K. Crassus, no juz mi sie , nudzi, hollera... IP: *.arcor-ip.net 27.01.05, 04:13
                    ciagle potwierdzanie tego , co piszesz...

                    1. Pisalem tu juz dawno, ze Amerykanie jeszcze przed inwazja na Irak rozmawiali
                    z Saddamem (przez dyplomatow, naturalnie). Propononowali mu nietykalnosc
                    osobista jego i jego rodziny, wyjazd do dowolnego kraju i przekazanie wladzy
                    jednemu z jego generalow - w zamian za pokojowe wpuszczenie wojsk amerykanskich
                    do kraju...
                    Saddam sie na to nie zgodzil...

                    2. Co do Iranu: naturalnie mowy nie ma i NIGDY nie bylo o zadnej operacji
                    ladowej US Forces. Nie zmienia to sprawy , ze 2 tygodnie nalotow
                    i Armia Iranska bedzie przerobiona w Gwardie Narodowa...
                    (to znaczy pozbawiona tego calego zlomu , czyli czolgow i samolotow...)
                    • Gość: J.K. Kontinju... skad naloty...??? IP: *.arcor-ip.net 27.01.05, 04:26
                      chyba jednak wersja kombinowana... ze wzgledow strategiczno-wojskowych...
                      glowny ciezar z rejonu Zatoki Perskiej ( zabaz w katarze i lotniskowcow)
                      ale z terenu Iraku i Afganistanu tez beda...

                      Co do lotnictwa Izraela. Byc moze tez bedzie, ale widze ich udzial jedynie
                      jako pomocniczy...
                      Moze pierwsi walna w instalacje atomowe Iranu , by przyciagnac uwage opinii
                      publicznej...
              • wojo11111 Re: sie nie zj3bie 27.01.05, 04:02
                marcus_crassus napisał: ......."...a tutaj nagle padl bagdad.i caly swiat w
                szoku"

                ty crassula (muuhh,muuhh) jestes jednak niezle szurniety.....uwazasz debilu,ze
                Swiat byl w szoku,ze Bagdad padl ???????????????????????????

                Bagdad padl bo Saddam nie byl idiota....w konwencjonalnej bitwie nie mial
                zadnych szans.

                Zobacz ilu yankesow zostalo zabitych przed 1 Maja 2003 (pamietny dzien na
                pewnym amerykanskim lotniskowcu :))))) )
                a ilu po !

                Amerykanskie Imperium zaczelo kruszec juz nawet przed atakiem na Irak.
                Obecnie jest w stanie rozkladu.
                Za 4 lata bedzie smierdzialo padlina

    • bam_buko jak J.K "robi" na nocna zmiane to ja 27.01.05, 04:25
      moge spokojnie isc spac ..... jak to sie kiedys mowilo"ormo czuwa" hehe
      dobranoc panowie(pan nie widze)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka