Rosyjski silnik rakietowy RD-180

IP: 193.188.161.* 29.05.02, 17:45
Ogladalem wczoraj program pt Kosmodrom (Cosmodrom) na Discovery o rosyjskim
silniku rakietowym, ktory zostal kupiony przez Amerykanow do napedu rakiet
wynoszacyh satelity na orbite. Niestety nie widzialem calosci programu, ale to
co widzialem, to bylo po prostu szokujace. Jeden sinik zastepujacy piec, z
lapszymi parametrami! Komentarze specjalistow z NASA byly takie, jakby odkryli,
uzywajac tego silnika, jak zrobic cud-jak zrobic cos co jest niemozliwe.

Rosyjska technologia sprzed 20 lat, wyprzedzajaca amerykanska o wieki, bo
bazowana na silnikach zuzywajacych wlasne gazy spalinowe do wzmosnienia napedu.
Amerykanie orzekli dawno ze ta technologia jest niemozliwa do opanowania ze
wzgledu na niebezpieczenstwo oraz ze wzgledu na brak metalow, ktore by to
niebezpieczenstwo zniweczyly. Rosjanie to jednak zrobili.

Silniki sa produkowane przez Energomasz pod Moskwa. Wiecej informacji na linku:

roger.ecn.purdue.edu/~propulsi/propulsion/rockets/liquids/rd180.html
    • Gość: Misza Pindosi wiele rzeczy uwazali za niemozliwe ;-))) IP: *.ic.ru / *.ic.ru 29.05.02, 19:42
      Gość portalu: Jurek napisał(a):

      > Amerykanie orzekli dawno ze ta technologia jest niemozliwa do opanowania ze
      > wzgledu na niebezpieczenstwo oraz ze wzgledu na brak metalow, ktore by to
      > niebezpieczenstwo zniweczyly. Rosjanie to jednak zrobili.

      Tak bylo z rakietami typu Szkwal, z samolotami, z radarami.. a ostatnio nasi
      zrobili cos o czym APindosi tylko pomyslaja zrobic, bo wszesniej kazalo sie to im
      niemozliwym

      CZytaj tutaj - jzeeli nie znasz rosyjskiego, to popros mnie o tlumaczeni ;-)) Bez
      problemow...

      www.strana.ru/news/136048.html

      Misza
      • Gość: Jurek Re: Pindosi wiele rzeczy uwazali za niemozliwe ;-))) IP: 193.188.161.* 30.05.02, 11:06
        Gość portalu: Misza napisał(a):

        > Gość portalu: Jurek napisał(a):
        >
        > > Amerykanie orzekli dawno ze ta technologia jest niemozliwa do opanowania z
        > e
        > > wzgledu na niebezpieczenstwo oraz ze wzgledu na brak metalow, ktore by to
        > > niebezpieczenstwo zniweczyly. Rosjanie to jednak zrobili.
        >
        > Tak bylo z rakietami typu Szkwal, z samolotami, z radarami.. a ostatnio nasi
        > zrobili cos o czym APindosi tylko pomyslaja zrobic, bo wszesniej kazalo sie to
        > im
        > niemozliwym
        >
        > CZytaj tutaj - jzeeli nie znasz rosyjskiego, to popros mnie o tlumaczeni ;-)) B
        > ez
        > problemow...
        >
        > <a href="http://www.strana.ru/news/136048.html"target="_blank">www.strana.ru/ne
        > ws/136048.html</a>
        >
        > Misza
        --------------------------------------------------------------------------------
        Dziekuje, rzeczywiscie rewelacja z tym вертолет "Юла". Tylko pogratulowac. Jego
        zastosowanie ze wzgledu na lekkosc jest wprost nieograniczone. Cos jak z mitow
        greckich o Ikarze, tylko ze zamiast pior zlepionych woskiem, sa male platy nosne
        jak w helikopterze.

        Inny, lepszy link do RD-180 to: www.astronautix.com/engines/rd180.htm

        A propos samolotow, to pamietam jak w 1989 roku na wystawie lotniczej w Anglii
        MiG 29 wykonal manewr nazywany "Kobra Pugaczowa" od nazwiska lotnika ktory to
        wykonal. Manewr polegal na tym, ze samolot w locie normalnym poziomym kontynuowal
        poziomy lot podnoszac dziob stopniowo do pionu, potem nawet poza pion do tylu,
        aby powrocic stopniowo do pozycji poziomej, stale lecac poziomo. Lecac poziomo w
        pozycji prostopadlej do ziemi z dziobem skierowanym w gore. Stad nazwa kobra,
        ktora tak podnosi leb.

        Ze to robi kobra, to normalne, ale samolot tego nie jest w stanie zrobic, bo to
        przeczy wszelkim prawom fizyki, wiec nikt na zachodzie nawet o tym nie myslal,
        zeby to probowac. Obserwatorzy zachodni sie szczypali, czy nie snia, sprawdzali
        nakrecone wideo, bo nie mogli w to uwierzyc, ze to widzieli nie sniac. Potem
        zaczela sie krytyka, ze takie cos to niepotrzebne, bo wyszkolenie pilota za
        drogie, powierzchnia samolotu jest brzydka, chropawa, niestaranie wykonczona no i
        po co to w ogole komu potrzebne.

        Odpowiedz byla ze to proste, nie treba pilota wcale specjalnie szkolic, bo robia
        to wszystko komputery tak czy owak, bo czlowiek nie jest w stanie wykonywac tylu
        funkcji na raz, skora rekina zwiekszajac predkosc lotu to wlasnie ta chropawosc
        no i samolot broniacy ojczyzny i lecacy pod samolotem atakujacym moze strzelac
        pionowo do gory w tej pozycji kobry, bo strzelanie z samolotu to kierowanie calym
        samolotem, nie tak jak strzelanie rakietami ktore raz wystrzelone, moga zmienac
        kierunek lotu.

        Podreczniki walki samolotow jeden na jednego staly sie gora makulatury, a pytanie
        jak to: komputery sterujace samolotem rosyjskim? bylo zadawane najczesciej.

        W kilka lat pozniej na pokazie lotniczym w Dubai, Pugaczow wykonal nowa kobre,
        ale w plaszczyznie prostopadlej do ziemi, tzn z jednym skrzydlem skierowanym do
        ziemi. Znowu niemozliwe stalo sie mozliwe.

        Po roku 1990 wyszlo na jaw, ze najwiekszy samolot swiata tzw ekranoplat byl na
        etapie koncowych prob. Jeden egzemplarz byl do ogladanie chyba gdzies kolo
        Astrachania. Wykorzystywal efekt odbicia poduszki powietrznej od ziemi lub wody
        aby zwiekszyc nosnosc i zmniejszyc ilosc potrzebengo paliwa a tym samym wagi.
        Przenosil 500 zolnierzy z pelnym ekwipunkiem, a w razie potrzeby gdy napotykal
        gory, to przechodzil na system normalnego samolotu, czyli zyskal nosnosc na
        wiekszej gornej powierzhni skrzydel, aby potem znowu wrocic do efektu ekranu
        odbitego od powierzchni. Latajac nisko byl niewidoczny dla radaru. Co sie z nim
        stalo?

        A gdzie sa te samoloty ktore mialy rakiety w ogonie, jak zadlo u pszczoly,
        wystrzeliwane do tylu, znowu zmieniajac cala teorie walki powietrznej?

        No i na koniec, znana ciekawostka, ze Amerykanie wydali miliony aby opracowac
        dlugopis ktory pisze w kosmosie, w stanie niewazkosci. Byl on sprzedawany aby
        odzyskac koszty badan no i oczywiscie reklamowany jako cudo techniki, az do
        czasu, az ktos sie glupio zapytal: a co robia Rosjanie w kosmosie, jak oni pisza?
        I odkryto, ze Rosjanie pisza..... olowkiem.
        Jest to chyba najlepszy przyklad zdrowego, prostego i skutecznego sposobu na
        osiaganie wynikow szybciej i taniej.


        • Gość: Misza Re: Pindosi wiele rzeczy uwazali za niemozliwe ;-))) IP: *.ic.ru / *.ic.ru 30.05.02, 12:51
          Gość portalu: Jurek napisał(a):

          > Dziekuje, rzeczywiscie rewelacja z tym вертоl
          > 3;ет "Юла". Tylko pogratulowac. Jego
          > zastosowanie ze wzgledu na lekkosc jest wprost nieograniczone. Cos jak z mitow
          > greckich o Ikarze, tylko ze zamiast pior zlepionych woskiem, sa male platy nosn
          > e
          > jak w helikopterze.

          Mysle ze za taka technologia bedzie przyszlosc... Jezeli nasi nic nie spieprza
          (vide sprzedaz technologii USA ;-)) to mozna bedzie na tym sporo zarobic :)

          > Inny, lepszy link do RD-180 to: <a href="www.astronautix.com/engines/rd1
          > 80.htm"target="_blank">www.astronautix.com/engines/rd180.htm</a>

          Dzieki. Zobacze

          > A propos samolotow, to pamietam jak w 1989 roku na wystawie lotniczej w Anglii
          > MiG 29 wykonal manewr nazywany "Kobra Pugaczowa" od nazwiska lotnika ktory to
          > wykonal. Manewr polegal na tym, ze samolot w locie normalnym poziomym kontynuow
          > al
          > poziomy lot podnoszac dziob stopniowo do pionu, potem nawet poza pion do tylu,
          > aby powrocic stopniowo do pozycji poziomej, stale lecac poziomo. Lecac poziomo
          > w
          > pozycji prostopadlej do ziemi z dziobem skierowanym w gore. Stad nazwa kobra,
          > ktora tak podnosi leb.

          Tak jest. Widzialem Kobre na pokazach u nas w Rostowie - robili to piloci z 4
          Armii powietrznej..
          Ale to juz dzien wczorajszy dla naszych samolotow ;-) Teraz u nas jest jeszcze
          lepsze manewry - slyszales o "Czakrze" Чакра ? To taki manewr jak Kobra, tylko
          samoilot obraca sie do tylu na 180 stopni (!) i dalek leci ogonem do przodu (!!!)
          Wykonuje go Su27... Ten manewr byl przystosowany do dwuch sytuacji:
          1) Kidy samolot traci predkosc prawie do 0 , to dopplerowskie radary (takie,
          ktorzy stoja na wszystkich obecnych mysliwcach) po prostu go gupia i rakieta
          przelatuje mimo samolotu (mam na mysli rakiete sredniego i daliekiego zasiegu o
          glowicach radiowych, a nie o infrared, ofkoz ;-))
          2) Wykonujac CZakre pilot moze wystrzelic rakiete w samolot swego przeciwnika,
          kiedy ten mysli ze nasz samolot leci od niego, a potem gupi go na radarze, a po
          chwili... otrzymuje R77 w silnik ;-)))

          > Ze to robi kobra, to normalne, ale samolot tego nie jest w stanie zrobic, bo to
          > przeczy wszelkim prawom fizyki, wiec nikt na zachodzie nawet o tym nie myslal,
          > zeby to probowac. Obserwatorzy zachodni sie szczypali, czy nie snia, sprawdzali
          > nakrecone wideo, bo nie mogli w to uwierzyc, ze to widzieli nie sniac. Potem
          > zaczela sie krytyka, ze takie cos to niepotrzebne, bo wyszkolenie pilota za
          > drogie, powierzchnia samolotu jest brzydka, chropawa, niestaranie wykonczona no
          > i
          > po co to w ogole komu potrzebne.
          >
          > Odpowiedz byla ze to proste, nie treba pilota wcale specjalnie szkolic, bo robi
          > a
          > to wszystko komputery tak czy owak, bo czlowiek nie jest w stanie wykonywac tyl
          > u
          > funkcji na raz,

          W zasadzie dzialania pilotu sprowadzxaja sie do wyjsciu na predkosc 250 km|h i
          nacisnienciu na guzik "Odlaczyc alfa-kanal" (alfa-kanal - to program,
          kontrolujacy kat natarcia (kat alfa)), a potem zmniejszajac ciag, ciagnac drazek
          na siebie... ;-))

          > skora rekina zwiekszajac predkosc lotu to wlasnie ta chropawosc
          > no i samolot broniacy ojczyzny i lecacy pod samolotem atakujacym moze strzelac
          > pionowo do gory w tej pozycji kobry, bo strzelanie z samolotu to kierowanie cal
          > ym
          > samolotem, nie tak jak strzelanie rakietami ktore raz wystrzelone, moga zmienac
          > kierunek lotu.

          tu musze Cie poprawic: nowoczesne rakiety pozna odpalac w cel znajdujaxcy sie w
          przendiej polkuli, ale jezeli ta cel znajduje sie pod duzym katem, to szansa na
          zgubienie rakiety wzrasta o kilka razy... A propos: slyszales o nachelmowym
          systemie naprowadzania rakiet, ktory maja wszystkie nasi piloci od 1985 roku, a
          Pindosi jeszcze takiego czegos nie zrobili i chca lecenzjowac nasz sytem, jak to
          zrobili z fotelami... :)

          > W kilka lat pozniej na pokazie lotniczym w Dubai, Pugaczow wykonal nowa kobre,
          > ale w plaszczyznie prostopadlej do ziemi, tzn z jednym skrzydlem skierowanym do
          > ziemi. Znowu niemozliwe stalo sie mozliwe.

          Deviz naszych naukowcow od zbrojeniowki: zrobmy niemozliwe mozliwym ;-))

          > Po roku 1990 wyszlo na jaw, ze najwiekszy samolot swiata tzw ekranoplat byl na
          > etapie koncowych prob. Jeden egzemplarz byl do ogladanie chyba gdzies kolo
          > Astrachania. Wykorzystywal efekt odbicia poduszki powietrznej od ziemi lub wody
          > aby zwiekszyc nosnosc i zmniejszyc ilosc potrzebengo paliwa a tym samym wagi.
          > Przenosil 500 zolnierzy z pelnym ekwipunkiem, a w razie potrzeby gdy napotykal
          > gory, to przechodzil na system normalnego samolotu, czyli zyskal nosnosc na
          > wiekszej gornej powierzhni skrzydel, aby potem znowu wrocic do efektu ekranu
          > odbitego od powierzchni. Latajac nisko byl niewidoczny dla radaru. Co sie z nim
          > stalo?

          Putin chce rozwijac ten projekt, ale na razie jako srodek ratowniczy na morzu. bo
          ten ekranolet moze leciec nad morzem i nawodniac sie przy ssztormie w 5 stopni!
          Gdyby taki ekranolet byl za czasow Titanica, to wszystkich by uratowano ;-))
          Pirwotnie ekranolety przenosili pociski balistyczne, ale w razie czego zawsze
          bedzie mozna ich zainstalowac ;-))

          > A gdzie sa te samoloty ktore mialy rakiety w ogonie, jak zadlo u pszczoly,
          > wystrzeliwane do tylu, znowu zmieniajac cala teorie walki powietrznej?

          Jest taki eksperimentalny samolot i rakieta.. Podziwiam Twoja wiedze nt. naszej
          zbrojeniowki! Malo kto slyszel o takich rakietach... A slyszales cos O Berkucie S-
          37 i proj. 42 ?

          > No i na koniec, znana ciekawostka, ze Amerykanie wydali miliony aby opracowac
          > dlugopis ktory pisze w kosmosie, w stanie niewazkosci. Byl on sprzedawany aby
          > odzyskac koszty badan no i oczywiscie reklamowany jako cudo techniki, az do
          > czasu, az ktos sie glupio zapytal: a co robia Rosjanie w kosmosie, jak oni pisz
          > a?
          > I odkryto, ze Rosjanie pisza..... olowkiem.

          ;-)) To stara historia - jak u nas mowi przyslowie: "gol na wydumki hitra"
          czylo "prostszy czlowiek jest bardziej sprzytny" ;-))

          > Jest to chyba najlepszy przyklad zdrowego, prostego i skutecznego sposobu na
          > osiaganie wynikow szybciej i taniej.

          Wlasnie ;-)

          Pozdrawiam
          Misza
          • Gość: Jurek Re: Pindosi wiele rzeczy uwazali za niemozliwe ;-))) IP: 5.2.1R1D* / 213.189.86.* 31.05.02, 11:59
            Gość portalu: Misza napisał(a):

            ) Gość portalu: Jurek napisał(a):
            )
            ) ) Dziekuje, rzeczywiscie rewelacja z tym верто
            ) l
            ) ) 3;ет "Юла". Tylko pogratulowac. Jego
            ) ) zastosowanie ze wzgledu na lekkosc jest wprost nieograniczone. Cos jak z m
            ) itow
            ) ) greckich o Ikarze, tylko ze zamiast pior zlepionych woskiem, sa male platy
            ) nosn
            ) ) e
            ) ) jak w helikopterze.
            )
            ) Mysle ze za taka technologia bedzie przyszlosc... Jezeli nasi nic nie spieprza
            ) (vide sprzedaz technologii USA ;-)) to mozna bedzie na tym sporo zarobic :)
            )
            ) ) Inny, lepszy link do RD-180 to: (a href="(a href="http://www.astronauti
            ) x.com/engines/rd1"target="_blank")www.astronautix.com/engines/rd1(/a)
            ) ) 80.htm"target="_blank")www.astronautix.com/engines/rd180.htm(/a)
            )
            ) Dzieki. Zobacze
            )
            ) ) A propos samolotow, to pamietam jak w 1989 roku na wystawie lotniczej w An
            ) glii
            ) ) MiG 29 wykonal manewr nazywany "Kobra Pugaczowa" od nazwiska lotnika ktory
            ) to
            ) ) wykonal. Manewr polegal na tym, ze samolot w locie normalnym poziomym kont
            ) ynuow
            ) ) al
            ) ) poziomy lot podnoszac dziob stopniowo do pionu, potem nawet poza pion do t
            ) ylu,
            ) ) aby powrocic stopniowo do pozycji poziomej, stale lecac poziomo. Lecac poz
            ) iomo
            ) ) w
            ) ) pozycji prostopadlej do ziemi z dziobem skierowanym w gore. Stad nazwa kob
            ) ra,
            ) ) ktora tak podnosi leb.
            )
            ) Tak jest. Widzialem Kobre na pokazach u nas w Rostowie - robili to piloci z 4
            ) Armii powietrznej..
            ) Ale to juz dzien wczorajszy dla naszych samolotow ;-) Teraz u nas jest jeszcze
            ) lepsze manewry - slyszales o "Czakrze" Чакра ? To
            ) taki manewr jak Kobra, tylko
            ) samoilot obraca sie do tylu na 180 stopni (!) i dalek leci ogonem do przodu (!!
            ) !)
            ) Wykonuje go Su27... Ten manewr byl przystosowany do dwuch sytuacji:
            ) 1) Kidy samolot traci predkosc prawie do 0 , to dopplerowskie radary (takie,
            ) ktorzy stoja na wszystkich obecnych mysliwcach) po prostu go gupia i rakieta
            ) przelatuje mimo samolotu (mam na mysli rakiete sredniego i daliekiego zasiegu o
            )
            ) glowicach radiowych, a nie o infrared, ofkoz ;-))
            ) 2) Wykonujac CZakre pilot moze wystrzelic rakiete w samolot swego przeciwnika,
            ) kiedy ten mysli ze nasz samolot leci od niego, a potem gupi go na radarze, a po
            )
            ) chwili... otrzymuje R77 w silnik ;-)))
            )
            ) ) Ze to robi kobra, to normalne, ale samolot tego nie jest w stanie zrobic,
            ) bo to
            ) ) przeczy wszelkim prawom fizyki, wiec nikt na zachodzie nawet o tym nie mys
            ) lal,
            ) ) zeby to probowac. Obserwatorzy zachodni sie szczypali, czy nie snia, spraw
            ) dzali
            ) ) nakrecone wideo, bo nie mogli w to uwierzyc, ze to widzieli nie sniac. Pot
            ) em
            ) ) zaczela sie krytyka, ze takie cos to niepotrzebne, bo wyszkolenie pilota z
            ) a
            ) ) drogie, powierzchnia samolotu jest brzydka, chropawa, niestaranie wykonczo
            ) na no
            ) ) i
            ) ) po co to w ogole komu potrzebne.
            ) )
            ) ) Odpowiedz byla ze to proste, nie treba pilota wcale specjalnie szkolic, bo
            ) robi
            ) ) a
            ) ) to wszystko komputery tak czy owak, bo czlowiek nie jest w stanie wykonywa
            ) c tyl
            ) ) u
            ) ) funkcji na raz,
            )
            ) W zasadzie dzialania pilotu sprowadzxaja sie do wyjsciu na predkosc 250 km|h i
            ) nacisnienciu na guzik "Odlaczyc alfa-kanal" (alfa-kanal - to program,
            ) kontrolujacy kat natarcia (kat alfa)), a potem zmniejszajac ciag, ciagnac draz
            ) ek
            ) na siebie... ;-))
            )
            ) ) skora rekina zwiekszajac predkosc lotu to wlasnie ta chropawosc
            ) ) no i samolot broniacy ojczyzny i lecacy pod samolotem atakujacym moze strz
            ) elac
            ) ) pionowo do gory w tej pozycji kobry, bo strzelanie z samolotu to kierowani
            ) e cal
            ) ) ym
            ) ) samolotem, nie tak jak strzelanie rakietami ktore raz wystrzelone, moga zm
            ) ienac
            ) ) kierunek lotu.
            )
            ) tu musze Cie poprawic: nowoczesne rakiety pozna odpalac w cel znajdujaxcy sie w
            )
            ) przendiej polkuli, ale jezeli ta cel znajduje sie pod duzym katem, to szansa na
            )
            ) zgubienie rakiety wzrasta o kilka razy... A propos: slyszales o nachelmowym
            ) systemie naprowadzania rakiet, ktory maja wszystkie nasi piloci od 1985 roku, a
            )
            ) Pindosi jeszcze takiego czegos nie zrobili i chca lecenzjowac nasz sytem, jak t
            ) o
            ) zrobili z fotelami... :)
            )
            ) ) W kilka lat pozniej na pokazie lotniczym w Dubai, Pugaczow wykonal nowa ko
            ) bre,
            ) ) ale w plaszczyznie prostopadlej do ziemi, tzn z jednym skrzydlem skierowan
            ) ym do
            ) ) ziemi. Znowu niemozliwe stalo sie mozliwe.
            )
            ) Deviz naszych naukowcow od zbrojeniowki: zrobmy niemozliwe mozliwym ;-))
            )
            ) ) Po roku 1990 wyszlo na jaw, ze najwiekszy samolot swiata tzw ekranoplat by
            ) l na
            ) ) etapie koncowych prob. Jeden egzemplarz byl do ogladanie chyba gdzies kolo
            )
            ) ) Astrachania. Wykorzystywal efekt odbicia poduszki powietrznej od ziemi lub
            ) wody
            ) ) aby zwiekszyc nosnosc i zmniejszyc ilosc potrzebengo paliwa a tym samym wa
            ) gi.
            ) ) Przenosil 500 zolnierzy z pelnym ekwipunkiem, a w razie potrzeby gdy napot
            ) ykal
            ) ) gory, to przechodzil na system normalnego samolotu, czyli zyskal nosnosc n
            ) a
            ) ) wiekszej gornej powierzhni skrzydel, aby potem znowu wrocic do efektu ekra
            ) nu
            ) ) odbitego od powierzchni. Latajac nisko byl niewidoczny dla radaru. Co sie
            ) z nim
            ) ) stalo?
            )
            ) Putin chce rozwijac ten projekt, ale na razie jako srodek ratowniczy na morzu.
            ) bo
            ) ten ekranolet moze leciec nad morzem i nawodniac sie przy ssztormie w 5 stopni!
            )
            ) Gdyby taki ekranolet byl za czasow Titanica, to wszystkich by uratowano ;-))
            ) Pirwotnie ekranolety przenosili pociski balistyczne, ale w razie czego zawsze
            ) bedzie mozna ich zainstalowac ;-))
            )
            ) ) A gdzie sa te samoloty ktore mialy rakiety w ogonie, jak zadlo u pszczoly,
            )
            ) ) wystrzeliwane do tylu, znowu zmieniajac cala teorie walki powietrznej?
            )
            ) Jest taki eksperimentalny samolot i rakieta.. Podziwiam Twoja wiedze nt. naszej
            )
            ) zbrojeniowki! Malo kto slyszel o takich rakietach... A slyszales cos O Berkucie
            ) S-
            ) 37 i proj. 42 ?
            )
            ) ) No i na koniec, znana ciekawostka, ze Amerykanie wydali miliony aby opraco
            ) wac
            ) ) dlugopis ktory pisze w kosmosie, w stanie niewazkosci. Byl on sprzedawany
            ) aby
            ) ) odzyskac koszty badan no i oczywiscie reklamowany jako cudo techniki, az d
            ) o
            ) ) czasu, az ktos sie glupio zapytal: a co robia Rosjanie w kosmosie, jak oni
            ) pisz
            ) ) a?
            ) ) I odkryto, ze Rosjanie pisza..... olowkiem.
            )
            ) ;-)) To stara historia - jak u nas mowi przyslowie: "gol na wydumki hitra"
            ) czylo "prostszy czlowiek jest bardziej sprzytny" ;-))
            )
            ) ) Jest to chyba najlepszy przyklad zdrowego, prostego i skutecznego sposobu
            ) na
            ) ) osiaganie wynikow szybciej i taniej.
            )
            ) Wlasnie ;-)
            )
            ) Pozdrawiam
            ) Misza
            -------------------------------------------------------------------------------
            Dzieki za dodatkowe informacje Misza.

            Moje wiadomosci o rosyjskim przemysle zbrojeniowym pochodza z prasy polskiej i
            angielskojezycznej, troche popularnej, troche technicznej, jako ze jest to,
            oprocz historii, jedno z moich zainteresowan.

            O Чакра nie wiedzialem, nastepna rewelacja, az sie w glowie nie miesci i mozg
            staje w poprzek, jak ten Su 27 lecac ogonem do przodu. Po prostu czort!

            A ta dewiza projektantow przemyslu zbrojeniowego, zeby niemozliwe zrobic mozliwym
            przypomina mi inna dewize, stosowana za mlodu w stosunku do plci przepieknej:
            wsjewo mira nie pierebjosz, no strjemitjsa nada!

            O Berkucie-S i projekcie 42 nie czytalem, ani o "nachelmowym
            systemie naprowadzania rakiet", jestem bardzo zainteresowany.....

            A propos fotela katapultowanego ktory Amerykanie chca kupic, czy tez juz kupili,
            bo lepiej ratuje zycie pilotowi, to mam takie komentarze, ze wiele popularnych
            przekonan o tym co Amerykanie robia a Rosjanie nie w sprawie ratowania zycia
            zolnierzy, to pewno pochodzi z czasow zimnej
            • Gość: Jurek Re: Pindosi wiele rzeczy uwazali za niemozliwe ;-))) IP: 5.2.1R1D* / 193.188.174.* 11.06.02, 17:02
              english.pravda.ru/main/2002/06/11/30172.html
            • Gość: Misza Re: Pindosi wiele rzeczy uwazali za niemozliwe ;-))) IP: *.ic.ru / *.ic.ru 11.06.02, 18:25
              Gość portalu: Jurek napisał(a):

              > Dzieki za dodatkowe informacje Misza.

              Nie ma za co.. :)

              > Moje wiadomosci o rosyjskim przemysle zbrojeniowym pochodza z prasy polskiej i
              > angielskojezycznej, troche popularnej, troche technicznej, jako ze jest to,
              > oprocz historii, jedno z moich zainteresowan.

              Tak samo jak u mnie ;-D

              > O Чакра nie wiedzialem, nastepna rewelacja, az si
              > e w glowie nie miesci i mozg
              > staje w poprzek, jak ten Su 27 lecac ogonem do przodu. Po prostu czort!

              Tak toczno ;)

              > przypomina mi inna dewize, stosowana za mlodu w stosunku do plci przepieknej:
              > wsjewo mira nie pierebjosz, no strjemitjsa nada!

              Et-ta toczna !

              > O Berkucie-S i projekcie 42 nie czytalem, ani o "nachelmowym
              > systemie naprowadzania rakiet", jestem bardzo zainteresowany.....

              To jest taki maly celownik monookularny zamontowany na chelmie pilota Su czy
              Miga. kiedy pilot ptarzy przez niego w trybie naprowadzania rakiet z glowicami IR
              (bliskiego zasiegu), to w glowice rakiety czujnik IR "powtarza" ruczhy glowy
              pilota. W wyniku czego dla tego zeby nacelowac samolot na cel nasz pilot nie musi
              robi nic oprucz tego ze patrzy na samolot przeciwnika i strzela. Amerykanie nawet
              dzis nie maj nic takiego. Probowali zrobic swoj system ale nic im nie udalo sie i
              oni nazwali go "niemozliwym do wykonania"... ale nie dla nas ;-))

              > A propos fotela katapultowanego ktory Amerykanie chca kupic, czy tez juz kupili
              > bo lepiej ratuje zycie pilotowi, to mam takie komentarze, ze wiele popularnych
              > przekonan o tym co Amerykanie robia a Rosjanie nie w sprawie ratowania zycia
              > zolnierzy, to pewno pochodzi z czasow zimnej

              Nasi srodki zabiezpieczania sa jednymi z najlepszych ale po upadku ZSRR sily
              ratowania na morzu i ratowania pilotow mocno zredukowano (ze wzgledu na to ze nie
              jest planowana wojna na razie ;-)). Ale za czasow ZSRR wszystko bylo OK. W
              afganie kidy szturmowiki (Su24 i 25) leciali na akcje, to za nimi leciali
              ratownicze Mi8 i Mi24 zeby w przypadku zestrzelelnia zabrac pilotow z ziemi. To
              bylo b. skutecznie - stracilismy tylko 1 pilota na ziemi... A teraz w CZecznie
              jest gorzej... :(

              Pozdrawiam]
              Misza
      • Gość: U Re: Pindosi wiele rzeczy uwazali za niemozliwe ;-) IP: *.gis.net 12.06.02, 03:30
        WSio ponial.No czto takoje znaczit imia etowo
        wiertoliota - "Jula"?

        Na Rosji niejeden juz polamal zuby.Szkoda,ze Polacy nie
        rozumieja,ze naszym partnerem i przyjacielem powinna
        byc Rosja.Ja wiem,sowiecka przeszlosc,upiory historii....
        Jednak warto by chyba sprobowac jeszcze raz na nowych
        zasadach.

        Pozdrowienia Misza.
        • Gość: Misza Re: Pindosi wiele rzeczy uwazali za niemozliwe ;-) IP: *.ic.ru / *.ic.ru 12.06.02, 10:09
          Gość portalu: U napisał(a):

          > WSio ponial.No czto takoje znaczit imia etowo
          > wiertoliota - "Jula"?

          Nawet nie wiem jak wytlumaczyc... ;-)) Moze kiedy byles dzieckiem miales taka
          zabawke - aymetruczna okragla z gwintowana roczka u gory, kiedy naciskasz na nia
          do dolu, to cala konstrukcja zaczyna sie krecic az nie zatrzyma ? Oto i jest
          wlasnie Jula ;-))

          > Na Rosji niejeden juz polamal zuby.Szkoda,ze Polacy nie
          > rozumieja,ze naszym partnerem i przyjacielem powinna
          > byc Rosja.

          Moze za pare pokolen to sie zmieni...

          > Ja wiem,sowiecka przeszlosc,upiory historii....
          > Jednak warto by chyba sprobowac jeszcze raz na nowych
          > zasadach.

          Oby tak bylo...
          Pozdrawiam
          Misza
          >
          > Pozdrowienia Misza.

    • Gość: Zulu. Re: Rosyjski silnik rakietowy RD-180 IP: *.telia.com 29.05.02, 20:11
      Tutaj trzeba szukac poczatkow u p.dr Thiella byly wspolpracownik Wernera von
      Brauna.Zginal podczas bombardowania w Peenemuende.
      • Gość: Zulu Re: Rosyjski silnik rakietowy RD-180 IP: *.telia.com 29.05.02, 20:20
        Witaj Misza!
        Pamietaj ze wiekszosc Waszych obecnych wynalazkow ,zawdzieczacie Odzialom NKWD
        ktore zaraz po wkroczeniu do Niemiec szukaly skrzetnie dokumentacji naukowych i
        nie tylko pamnietaj zescie przejeli ponad 2000 technikow
        rakietowych,spejalistow od eletroniki,od systemow broni itp.Z tad pochodzi Wasz
        potencjal naukowy i nowe kadry zescie natym ziarnie wyksztalcili,ale nie mniej
        macie olbrzymi dostep do materialow strategicznych ktore prawie zadne panstwo
        na swiecie niema.To w sumie daje Wam te mozliwosci.
        • Gość: JOrl Re: Rosyjski silnik rakietowy RD-180 IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.02, 20:36
          Bzdura, ze Rosjanie zawdzieczaja Niemcom tak wiele. Jesli chodzi o teorie, to
          rownania matematyczne pisali sami. Od Niemcow, to fakt, uczyli sie organizacji
          pracy. Norm, solidnosci przemyslowej.
          Czytalem kiedys niemiecki traktat naukowy o rosyjskiej bombie atomowej. Wiec co
          prawda byli przy tym i Niemcy, ale to co najwazniejsze, czyli teoria pochodzila
          od Rosjan. Teraz widac tez z ta torpeda kawitacyjna Szkwal. Rosjanie prowadzili
          badania naukowe chyba 20 lat. Tutaj chodzi o matematyczne ujecie bardzo
          skaplikowanych zjawisk pomiedzy powietrzem (babel w ktorym ona leci) a woda.
          I teraz mozna od nich taka torpede lecaca pareset km/godz kupic, ale nie daje
          sie na jej podstawie cos nowego skonstruowac. Bo do tego trzeba te ogromne
          rownania rozniczkowe. Dlatego Amis latali jak kot z pecherzem, aby ta
          matematyke ukrasc. To sa inne swiaty.
          Po prostu trzeba sie uczac matematyki. Tak po rosyjsku. Dobrze.
          Pozdrowienia
          • kurfa_szwab Re: Rosyjski silnik rakietowy RD-180 11.06.02, 18:53
            Gość portalu: JOrl napisał(a):

            > Teraz widac tez z ta torpeda kawitacyjna Szkwal. Rosjanie prowadzili
            > badania naukowe chyba 20 lat. Tutaj chodzi o matematyczne ujecie bardzo
            > skaplikowanych zjawisk pomiedzy powietrzem (babel w ktorym ona leci) a woda.
            > I teraz mozna od nich taka torpede lecaca pareset km/godz kupic, ale nie daje
            > sie na jej podstawie cos nowego skonstruowac. Bo do tego trzeba te ogromne
            > rownania rozniczkowe. Dlatego Amis latali jak kot z pecherzem, aby ta
            > matematyke ukrasc. To sa inne swiaty.
            > Po prostu trzeba sie uczac matematyki. Tak po rosyjsku. Dobrze.

            Swieta racja, matematyki sie trzeba "uczac". Szkwal to rewelacyjna bron!
            Najlepszym i bezsprzecznym potwierdzeniem jej klasy jest brawurowe
            zatopienie "Kurska". Majstersztyk rosyjskiej mysli wojskowej... palce lizac.

            www.pigeier.de/kursk17.html
            • Gość: Misza Re: Rosyjski silnik rakietowy RD-180 IP: *.ic.ru / *.ic.ru 11.06.02, 20:41
              kurfa_szwab napisał(a):

              > Szkwal to rewelacyjna bron!

              Nikt nie zaprzecza!

              > Najlepszym i bezsprzecznym potwierdzeniem jej klasy jest brawurowe
              > zatopienie "Kurska".

              Mylisz sie.. Najlepszym dowodem sa wyniki cwiczen na morzu baltyckim ;-))

              > Majstersztyk rosyjskiej mysli wojskowej... palce lizac.

              Jezeli mowisz o "Szkwale" to , to racja - superbron.. tak samo jak OPL
              typu "Akula"!

              Misza
              • kurfa_szwab Re: Rosyjski silnik rakietowy RD-180 12.06.02, 09:13
                Gość portalu: Misza napisał(a):

                > kurfa_szwab napisał(a):
                >
                > > Szkwal to rewelacyjna bron!
                >
                > Nikt nie zaprzecza!

                Bynajmniej, drogi Misza. Nawet ja jestem pod wrazeniem!

                > > Najlepszym i bezsprzecznym potwierdzeniem jej klasy jest brawurowe
                > > zatopienie "Kurska".
                >
                > Mylisz sie.. Najlepszym dowodem sa wyniki cwiczen na morzu baltyckim ;-))

                i na Morzu Barentsa. ;-))
                • lehistan Re: Rosyjski silnik rakietowy RD-180 12.06.02, 12:25
                  No,no to ze bron macie dobra to musze nawet ja przynac !!!
        • Gość: Misza NNo bez zartow prosze ;-)) IP: *.ic.ru / *.ic.ru 29.05.02, 20:38
          Gość portalu: Zulu napisał(a):

          > Witaj Misza!
          > Pamietaj ze wiekszosc Waszych obecnych wynalazkow ,zawdzieczacie Odzialom NKWD
          > ktore zaraz po wkroczeniu do Niemiec szukaly skrzetnie dokumentacji naukowych i
          > nie tylko pamnietaj zescie przejeli ponad 2000 technikow
          > rakietowych,spejalistow od eletroniki,od systemow broni itp.

          1) Wiekszosc naukowcow (w tym programu atomowego ) zabrali Amerykanie
          2) Zgadzam sie ze w latach 40-50 tych niektore idei byli wziete od Niemcow, ale
          Szkwal, nowoczesne superrakiety i najnowoczesniejszy helikopter "Jula" (o ktorym
          wlasnie ten artykol) - to juz calkowicie nasz wynalazek...

          Z tad pochodzi Wasz
          >
          > potencjal naukowy i nowe kadry zescie natym ziarnie wyksztalcili,ale nie mniej
          > macie olbrzymi dostep do materialow strategicznych ktore prawie zadne panstwo
          na swiecie niema.To w sumie daje Wam te mozliwosci.

          Zgadzam sie ze niemieckie opracaowania bylo mocnym "kopniakiem" dla naszej nauki,
          ale niec wiecej...

          Misza

          • Gość: Zulu Re: Raczej z niewiedzy IP: *.telia.com 29.05.02, 20:44
            Dzieki ciekawie zescie to ujeli obaj.Pzdr.Zulu
Pełna wersja