goldbaum
23.02.05, 09:18
Zawsze myslalem, ze Polska byla glownym powodem porazki Hitlera. Jakby nie
bylo, tylko z jej powodu Hitler zmuszony zostal do wojny na dwa fronty, ktora
podobnie jak w przypadku I wojny swiatowej przypieczetowala los Niemiec.
Nasz rosyjski przyjaciel Misza uswiadomil mi jednak, ze jest calkiem inaczej.
Gdyby Hitlerowi udalo sie pozyskac w Polsce sojusznika i gdyby wspolnie z
Polakami, Wlochami, Rumunami, Wegrami i Finami uderzyl na ZSRR 2 lata
wczesniej, gdy ZSRR byl znacznie gorzej przygotowany do wojny, to towarzysz
Stalin odnioslby duzo wczesniej i jeszcze bardziej spektakularne zwyciestwo.
Wiadomo, ze ZSRR udalo obronic sie resztkami sil za cene kolosalnych strat.
Nalezy dlatego nadmienic, ze w opisanej sytuacji Hitler nie walczylby na dwa
fronty i dlatego dysponowalby bez porownania wiekszymi silami. Wszyscy ci
zolnierze (a bylo ich nie malo), ktorzy zgineli, walczyli lub przebywali (bo
musieli) na terenach opanowanych przez Hitlera w Europie i Afryce Polnocnej
(w samej Polsce musialo ich stacjonowac wiecej niz cala polska armia
wrzesniowa!) zostaliby skierowani na wschod.
Tylko w bitwie o Anglie Niemcy stracili 1500 (!) samolotow. Te samoloty - jak
i setki innych zestrzelonych nad Polska, Francja, Jugoslawia, w Afryce -
skierowanoby rowniez na wschod. Czolgi Rommla rowniez bylyby tam a nie w
Libii.
Miasta niemieckie nie bylyby bombardowane i do Murmanska nie przybywalyby
konwoje z amerykanskim sprzetem dla Armii Czerwonej....
I dlatego, w takiej sytuacji towarzysz Stalin poradzilby sobie z bez
porownania silniejsza armia niemiecka. Logiczne?
Misza - jak i wiekszosc jego rodakow - jest przekonany, ze Anglia i Francja
pchaly Hitlera do wojny z ZSRR ale mimo to uderzylyby na Niemcy(!?).
Bynajmniej nie z powodu sympatii do towarzysza Stalina i ognia rewolucji,
ktory chcial rozniecic w Europie. Imperialisci francuscy i brytyjscy dobiliby
Niemcy, akurat w tym momencie, gdyby rozpaczliwie bronily sie i wycofywaly
sie na Zachod pod naporem "hord bolszewickich".
Mozecie sobie zadac pytanie jaki cel mialby przyswiecac imperialistom w
zrobieniu czegos tak idiotycznego? Odpowiedz jest prosta - przynajmniej w
wydaniu Miszy "Aljanci napewno zaatakowali by Niemcy zeby nie dac ZSRR
dojsc do granicy z Francja". Logiczne?
Wybiliby Niemcow broniacych Europy przed naporem bolszewikow, zeby im nie dac
dojsc "do granicy z Francja". Logiczne?
Po trzech szklankach samogonu bez watpienia.