Dodaj do ulubionych

Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Amerykanów

05.03.05, 15:06
Amerykanie chcieli przejąć okup ale spóżnili się. Zaczęli przesłuchiwać
kierowcę. Nie wytrzymali nerwowo, bo porywacze już oddalili się z miejsca,
gdzie przekazali zakładniczkę.
Taki mały epizod z prywatnej wojny o kasę prowadzonej przez dzielnych marines.
Obserwuj wątek
    • page62 BRAWO Amerykanie!! Znowu spektakularny sukces! 05.03.05, 15:10
      I takie tłuki pancerne mają rządzić światem! a my ich uwielbiamy...
      • djbunio Kondolencje i gratulacje. 05.03.05, 15:32
        Przede wszystkim kondolencje dla rodziny i znajomych pana Calipari.Zachował się
        jak przystało na jego rangę. Odszedł jak prawdziwy dowódca. Zresztą po efektach
        jego pracy nie dziwne, że nim został. Gratulacje dla włoskiego wywiadu.
        Odwalili kawał dobrej roboty.
        • meerkat1 ODWAZNY AGENT GINIE! KOMUCHA ZYJE NADAL!:-((( 05.03.05, 15:42
          Nie negujac ewidentnego bohaterstwa i profesjonalizimu signore Calipari..

          CZY WARTO BYLO OSLANIAC PIER...NIETA KOMUCHE???! :-(((((((((((((

          A do AMERYKANOW PODCHODZI SIE i PODJEZDZA BAAARDZO POWOLI i z RUKAMI W WIERCH:-(

          "Z szaconkiem, bo sie moze skonczyc zle
          na Gnojnej bawimy sie!" :-(((

          (stara ballada czerniakowska)
          • maruda.r Re: ODWAZNY AGENT GINIE! KOMUCHA ZYJE NADAL!:-((( 05.03.05, 15:52
            meerkat1 napisał:

            > Nie negujac ewidentnego bohaterstwa i profesjonalizimu signore Calipari..
            >
            > CZY WARTO BYLO OSLANIAC PIER...NIETA KOMUCHE???! :-(((((((((((((

            ***************************


            Sam jesteś komuchem i też żyjesz.

            • openmind.desk.pl psy amerykańskie zabijają bezkarnie kogo chcą !! 05.03.05, 16:19
              • dragger jestes czlowieku rodem z Orwella... 05.03.05, 16:31
                open mind w nicku a teksty prosciutko z lewacko-pacysyfistycznej propagandy... Sama demagogia, zero dyskusji
                • mborko troche prawdy o wolnych mediach 05.03.05, 20:07
                  fakt #1
                  prosze nie jezdzic tak po amerykanach i jak ta pani ma czelnosc mowic, ze
                  kierowca probowal przekonac amerykanskich zolnierzy, ze wiezie wlochow.
                  przeciez juz wczoraj departament obrony usa w oficalnych oswiadczeniu
                  powiedzial, ze wlosi zostali ostrzelani przez "miltinational forces" soly
                  miedzynarodowe. jesli wiec strzlali miedzynarodowi a amerykanow tam nie bylo to
                  czego sie ta pani czepia.
                  fakt #2
                  a tak aby byc dokladnym to nie od ostrzalu ten czlowiek zginol tylko go
                  samochod zabil. to musi byc prawda bo tak napisala na swojej stronie CNN.
                  fakt #3
                  UPN9 news powiedzialo wczoraj, ze posterunek zolnierzy zostal forsowany i
                  jadacy samochodem nie odpowiadali na wezwania. to jak oni mogli kogos
                  przekonywac jesli oni na nic nie odpowiadali.

                  tak wiec posze sie odpier od chopakow z ameryki bo oni walcza tam free oil for
                  usa.
                  • chram7 cieszę się że wkrótce poniedziałek 05.03.05, 20:57
                    i wrócisz do azbestu.
                    • meerkat1 CHRAM TO CHLAM i na niego SRAM! Rzaadkim goovnem! 06.03.05, 15:18
                      To sie NIE CIESZ!

                      Ja juz od dawna nie pracuje: teraz INNI pracuja na mnie.;-)

                      Ale na arbeit nie licz: ja sie smolowaniem dachow i wynajmowaniem alfonsow i
                      meskich koorev nie zajmuje!

                      Musisz se SAM uskladac na vadium do wizy "turstycznej". Sorry! :-))))))))))))))
                  • samurajbush Re: troche prawdy o wolnych mediach 06.03.05, 00:44
                    mborko napisał:

                    > fakt #1
                    > (...) jesli wiec strzlali miedzynarodowi a amerykanow tam nie bylo to
                    Jeśli więc były to siły międzynarodowe, niewyklucza to iż amyrakańców tam nie było.

                    > fakt #2
                    > a tak aby byc dokladnym to nie od ostrzalu ten czlowiek zginol tylko go
                    > samochod zabil.
                    Samochody nie zabijają - no chyba, że Pan Samochodzik w wersji terrorystycznej.
                    Ew. mógł zginąć w wypadku samochodowym, jeśli o to chodziło autorowi.

                    > to musi byc prawda bo tak napisala na swojej stronie CNN.
                    A wszyscy słuchający mocniejszej muzy muszą być satanistami - to musi być
                    prawda, bo tak powiedział proboszcz na kazaniu.

                    > fakt #3
                    > UPN9 news powiedzialo wczoraj (...)
                    ...tata Marcina powiedział...
              • davidmorst Re: To była raczej egzekucja, niż tragicz. pomyłka 05.03.05, 17:25
                • samurajbush Re: To była raczej egzekucja, niż tragicz. pomyłk 06.03.05, 00:50
                  Egzekucja - skrótowe określenie postępowania egzekucyjnego - rodzaju
                  postępowania cywilnego zmierzającego do wykonania rozstrzygnięcia zawartego w
                  wyroku sądu rozstrzygającego o roszczeniach cywilnoprawnych (wikipedia)
          • eustachia Re: ODWAZNY AGENT GINIE! KOMUCHA ZYJE NADAL!:-((( 05.03.05, 17:34
            Treść twojego postu świadczy o tym, że sam jesteś pier...niety, i to zdrowo.
            Łatwo sobie pisać takie durnoty siedząc wygodnie na czterech literach przed
            kompem, podczas gdy tam dzieją się tragedie, a życie ludzkie jest zawsze warte
            tyle samo, niezaleznie czy ktoś jest komunistą, Żydem, masonem, liberem, itd.
            Jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia to lepiej sie nie odzywać.
          • bobasek_i_cala_klasa Nie wiedzialem ze brak napletka u meerkata1 rowna 05.03.05, 18:10
            sie brakom w mozgu
      • pokon Re: BRAWO Amerykanie!! Znowu spektakularny sukces 05.03.05, 17:49
        ...skuteczność amerykańskich żołnierzy wynika pewnie z przeszkolania w polskiej
        policji...Ten sam schemat działania ( najpierw strzelaj, zabijaj ...a potem
        myśl...)
      • joris Re: BRAWO Amerykanie!! Znowu spektakularny sukces 05.03.05, 19:08
        Twoj szalony antyamerykanizm to jedna z cech twojej bezdennie glupiej
        umyslowosci: jak nie mozesz swiata zrozumiec to przynajmiej go nienawidzisz. Do
        psychiatry ale do staromodnego, zeby ci zaordynowal elektrowszasy.
    • kajapek Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 05.03.05, 15:15
      Ostatnio porywają samych komunistów, ktorzy jak wiadomo są przeciwni wojnie.Nie
      mogę oprzeć się wrażeniu, że czerwoni specjalnie jadą jako mięso dla porywaczy
      i grają tę rolę znakomicie.
      • maruda.r Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 05.03.05, 15:27
        kajapek napisał:

        > Ostatnio porywają samych komunistów, ktorzy jak wiadomo są przeciwni wojnie.

        *********************************

        Takie podejście do sprawy może rodzić podejrzenie, że Zarkawi jest etatowym
        pracownikiem CIA.

        • zl1 Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 05.03.05, 15:30
          i co nakazali by mu aby zabijał swoich? nie mozliwe bo wieksza ilosc ofiar po
          stronie USA to wiekszy sprzeciw przeciwko wojnie. Jakoś komunisci wychodzą cało
          przewaznie( no jedynie ci co ich uwalniają niestety mają pecha) no ale wtedy
          tez jest na amerykanów no bo przeciez......................................
          • maruda.r Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 05.03.05, 15:44
            zl1 napisała:

            > i co nakazali by mu aby zabijał swoich?

            *****************************

            Taki zabieg nazywa się prowokacją i jest stosowany od kilku tysięcy lat.

            • zl1 Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 05.03.05, 15:51
              prowokacja , prowokacją ale nie w przypadku gdy jest pewne ze efektem jej
              bedzie tylko i wyłacznie spadek poparcia dla władzy. Gdyby sie to działo na
              terytorium USA to pewnie by zadziałalo.
      • zl1 Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 05.03.05, 15:28
        Ja mysle ze to jest cała zmowa i tylko ludzie(zołnierze/agenci) chcacy pomóc
        potem cierpią lub giną.
        Zresztą przeczytac to wystarczy i juz widac ze nic do siebie nie pasuje.
        • samurajbush Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 06.03.05, 00:56
          Jakaś moda na teorie spiskowe?
    • quan-ti Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 05.03.05, 15:26
      Jakie to żałosne. Nasi Amerykańscy bohaterowie znowu nawalili. Jak to na wojnie
      ludzkie życie się nie liczy. A Amerykanie póżniej kręcą te beznadziejne filmy o
      ich dobrych żołnieżach co to wszystkim pomagali i zawsze kierowali się
      moralnością i dobrem innch narażając własne życie. Dzielnie broniących
      demokracji. Łamiąc rozkazy dla dobra innych. Bo oni to zawsze chcieli dobrze (
      tak jak Rosjanie dla polski).

      Jednak najgorsze jest to że ich głupie społeczeństwo "kupuje" te bzdury
      oglądane na ekranie w kinie i jest z siebie dumnym - "bo nasz kraj pomógł temu
      państwu przed terrorystami którzy chcieli zniszczyć demokracje".

      M A K A B R A !!!!!!!!!

      Kiedy ludzie zrozumieją ,że większość Amerykanów to kretyni i debile o
      inteligencji "HOMERA SIMSONA" ( przykład -GEORGE BUSH ).
      • co.ty.powiesz To chyba Ty masz w głowie nawalone 05.03.05, 16:12
        quan-ti napisał:

        > Nasi Amerykańscy bohaterowie znowu nawalili.

        To nie Amerykanie nawalili, tylko makaroniarze: wydawało im się że to sobotni
        wieczór w Rzymie i że mogą sobie pędzić po ulicach jak chcą, gdzie chcą i kiedy
        chcą, bo taką mają fantazję.
        Szkoda faceta, ale skoro taki wybitny specjalista z niego był, to powinien był
        znać zasady panujące w Iraku, a ponadto wiedzieć, że w takich sytuacjach należy
        NAJPIERW powiadomić Amerykanów o takim przejeździe. Wówczas nie tylko do nich
        by nie strzelano, ale dostaliby dodatkową ochronę.
        Najgorsze w tym zaś to, że uzyteczny człowiek zginął za jakąś komunistyczną
        szmatę...
        • quan-ti (...) 05.03.05, 16:26
          Według tego co gdzieś ktoś tu napisał amerykani po prostu zasypali samochód
          gradem kul.

          Po drugie bądź co bądź ale to nie są jacyś tam amatorzy z bożej łaski tylko
          specjalnie wyszkoleni ludzie z wywiadu.

          Po trzecie zauważ była noc a oni jechali 80 km na h. W nocy dobrze nie widać
          tak, jest ograniczona widoczność. Jeżeli były strzały ostrzegawcze to może
          makaroniarze się zdygali i zaczeli uciekać. Albo to amerykanie przerazili się
          szybko nadjeżdżającego samochodu. Ale ja tego nie widziałem więc nie wiem jak
          było do końca naprawdę.

          > Najgorsze w tym zaś to, że uzyteczny człowiek zginął za jakąś komunistyczną
          > szmatę...
      • dragger Fakty, BARANIE 05.03.05, 16:35
        About 9 p.m. (1800 GMT), a patrol in western Baghdad observed the vehicle speeding towards their checkpoint and attempted to warn the driver to stop by hand and arm signals, flashing white lights, and firing warning shots in front of the car. When the driver didn't stop, the soldiers shot into the engine block which stopped the vehicle, killing one.

        edition.cnn.com/2005/WORLD/europe/03/05/italy.iraq/index.html
        • quan-ti Re: Jakie fakty 05.03.05, 16:42
          Czyje to są zeznania ??? dokładnie proszę.
          • dragger Re: Jakie fakty 05.03.05, 17:11
            masz link do CNN. Wydarzenie jest swierze - dostaniesz baranie zeznania rannych agentow wloskich za pare dni to bedziesz mial dodatkowe potwierdzenie.
            • dragger psiakrew, przez analfabetow na tym forum sam 06.03.05, 01:30
              zaczynam grzmocic takie 'kfiatki' jak swie"rz"e.... grrrrrrrr...
              • quan-ti No prosze. 06.03.05, 13:02
                Kto z kim przystaje takim się staje.
      • samurajbush Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 06.03.05, 01:01
        quan-ti napisał:

        > Jakie to żałosne. Nasi Amerykańscy bohaterowie znowu nawalili. Jak to na wojnie
        > ludzkie życie się nie liczy.

        Wojna to wojna. Wiadomo, że jest zła, ale niestety człowiek nie wypracował
        jeszcze równie skutecznej metody rozwiązywania konfliktów.

        > Kiedy ludzie zrozumieją ,że większość Amerykanów to kretyni i debile o
        > inteligencji "HOMERA SIMSONA" ( przykład -GEORGE BUSH ).

        Ja już zrozumiałem, ale czy to coś zmienia? Nadal tacy pozostaną.
        • hummer Rozumiem, że we Włoszech też jest wojna 06.03.05, 12:36
          samurajbush napisał:

          > Wojna to wojna. Wiadomo, że jest zła, ale niestety człowiek nie wypracował
          > jeszcze równie skutecznej metody rozwiązywania konfliktów.

          Kilka lat temu Amerykański pilot dla jaj zabił turystów strącając ich w przepaść w kolejce linowej. Sprawie łeb ukręcono. Wszak we Włoszech jest wojna i był to kolejny wypadek przy pracy we wprowadzaniu demokracji i wolności.
    • zl1 jechali bardzo szybko i krzyczeli za są włochami? 05.03.05, 15:26
      albo podczas rozmowy z jednym z agentów usłyszała strzały ,wiec co w koncu sie
      działo? jechali szybko, rozmawiali midzy sobą czy odrazu ktos strzelał? Bo
      skoro rozmawiali miedzy sobą to nie mogli przekonywac ze są włochami bo nie
      wierze aby ich nie zainteresowali zołnierze.
      Widzieliscie kiedyś aby jadąc 70-80km/h mozna było swobodnie powiedziec przez
      szybe kim się jest osobie stojącej przy drodze?
      Ta kobieta w ogole chyba za bardzo juz sama nie wie co mowi i jesli ktos w to
      uwierzy to musi być naprawde ograniczony kompletnie. Jednym słowem mysle ze
      ktoś powinen jej jeszcze wytoczyć proces za to ze i naraziła włoskich agetnow
      bo przeciez sama tam pojechała i za to ze jest sporo szumu teraz przez nią.
      • 4me1 Re: jechali bardzo szybko i krzyczeli za są włoch 05.03.05, 18:17
        Masz racje, to sie kupy nie trzyma co ta pani mowi. Gnali jak dzicy, nie
        reagowali na swiatla, na nic, ale ludzie jak czytaja co mowi pani, od razu
        mieszaja z blotem biednych zolnierzy. Mozna nienaweidfziec Busha i polityki,ale
        jednak miec olej w glowie zeby chociazby uwazniej czyatc. Od razu by bylo
        widac,ze pani gada trzy po trzy.
    • stary-wyjadacz Peczek drutu kolczastego i papier toaletowy 05.03.05, 15:30
      Zastanawia mnie logiczna niespojnosc.
      Wloszka twierdzi, ze jechali bardzo szybko kiedy padly strzaly.
      Amerykanie strzelali a kierowca nie byl w stanie przekonac ze sa wlochami.
      Moze gdyby zatrzymal sie na punkcie kontrolnym byloby mu latwiej rozmawiac i
      przekonywac.
      Z niemal sadystycznym upodobaniem grono opluwaczy odsadza amerykanow od czci i
      wiary narazajac logike na bol i cierpienie. Jest rzecza zrozumiala dla czlowieka
      o przecietnej inteligencji, ze w warunkach wojny i okupacji nalezy zatrzymac sie
      w punkcie kontrolnym gdyz w przeciwnym razie beda strzelac.
      • maruda.r Re: Peczek drutu kolczastego i papier toaletowy 05.03.05, 15:46
        stary-wyjadacz napisał:

        > Zastanawia mnie logiczna niespojnosc.
        > Wloszka twierdzi, ze jechali bardzo szybko kiedy padly strzaly.
        > Amerykanie strzelali a kierowca nie byl w stanie przekonac ze sa wlochami.
        > Moze gdyby zatrzymal sie na punkcie kontrolnym byloby mu latwiej rozmawiac i
        > przekonywac.
        > Z niemal sadystycznym upodobaniem grono opluwaczy odsadza amerykanow od czci i
        > wiary narazajac logike na bol i cierpienie. Jest rzecza zrozumiala dla czlowiek
        > a
        > o przecietnej inteligencji, ze w warunkach wojny i okupacji nalezy zatrzymac si
        > e
        > w punkcie kontrolnym gdyz w przeciwnym razie beda strzelac.

        ***********************

        Strzały padły z punktu kontrolnego, zanim samochód zdążył tam dojechać.

        • zl1 Re: Peczek drutu kolczastego i papier toaletowy 05.03.05, 15:53
          Jechali bardzo szybko i nie zdazyli dojechac a przy okazji jeszcze gdzies
          jakims cudem przekonywali amerykanow ze sa włochami, ciekawa teoria.
    • jagnieszkaa Przykro, ale to wojna 05.03.05, 15:39
      Kto jedzie za szybko nieoznakowanym samochodem, nie odpowiada na wezwania
      identyfikacyjne i nie reaguje na strzały ostrzegawcze, ten ginie.
      Na razie wychodzi na to, że Włosi sami sobie są winni.
      Na miejscu Amerykanów zachowałabym się dokładnie tak samo.
      • maruda.r Re: Przykro, ale to wojna 05.03.05, 15:42
        jagnieszkaa napisał:

        > Na miejscu Amerykanów zachowałabym się dokładnie tak samo.

        **********************************

        Wierzę.

    • maruda.r Nie było strzałów ostrzegawczych 05.03.05, 15:51
      Za BBC Polska:

      Wstępnie podano, że samochód Włochów zbliżał się do punktu kontrolnego z
      podejrzaną prędkością. Amerykanie mówią, że najpierw padły strzały ostrzegawcze,
      ale świadkowie twierdzą, że maszyna została trafiona gradem setek kul.

      www.bbc.co.uk/polish/worldnews/story/2005/03/050305_sgrena_return.shtml
      ***********************************

      Szybka reakcja Busha (vide artykuł) wskazuje na to, że Włosi są co najmniej
      zdenerwowani współpracą z Amerykanami. Najprawdopodobniej Amerykanie będą
      musieli znaleźć kozła ofiarnego, by udobruchać sojuszników.



      • zl1 Re: Nie było strzałów ostrzegawczych 05.03.05, 15:56
        tak a znaki aby zwolnic bo jest posterunek kontrolny to są dla ozdoby? Gdyby
        chcieli za kazdy, razem strzelac ostrzegawczo to by zgineło ich z 5000 do tej
        pory a pozatym to nie jest policja tylko wojsko i to na wojnie.
      • maaac "strzały ostrzegawcze" ;) 05.03.05, 16:52
        Przy głupiej miejskiej prędkości 50 km/h przejechanie 100m zajmuje 7,2sek.
        Jestem ciekaw kto w takim czasie zdąży oddać strzały ostrzegawcze, a potem
        zastrzelić napastnika, który na nie nie reaguje.
        Ze wzgledu na liczne zamachy na posterunki jedyną szansą przeżycia dla
        Amerykanów jest od razu ostrzeliwanie wszystkich którzy nie zwolnią.
        Winę za cały wypadek ponosi wyłącznie brak zgrania pomiedzy słuzbami włoskimi i
        amerykańskimi. (Można też gdybać co by było gdyby ta pani tam nie pojechała,
        gdyby Amerykanie nie chcieli brutalnie odsunąć od władzy Saddama, itd ...)
      • dragger chcialbym baranie zauwazyc, zes glupi :] 06.03.05, 01:36
        bo z logika czlowieku u Ciebie na bakier. Podales dwa fakty:

        F1(podany przez usa): byly strzaly ostrzegawcze
        F2(swiadkowie): samochod zostal trafiony gradem setek kul

        Twierdzisz ze one sie wykluczaja? To UWAGA UWAGA: PODPOWIEDZ. A gdyby tak NAJPIERW padly strzaly ostrzegawcze a POTEM grad? To - tak na moj rozum - F1 z F2 moze wspolegzystowac....

        a tak btw to swiadkowie lza w zywe oczy - mogli slyszec kanonade wlasnie ostrzegawcza, a nie grad setek kul trafiajacy w cywilny samochod. Wiesz co potrafi M16 albo inna bojowa bron kalibru 5.56? Ze 100 metrow mozesz sie przebic przez 20-centymetrowy mur ceglany za pomoca 20 pociskow. Grad setek pociskow skierowany na cywilny samochod nie pozostawilby w nim ZYWEJ DUSZY, nie mowiac juz w ogole o przypadku gdyby 'posterunkowi' mieli cos mocniejszego niz M16/AR-15 (chocby standardowy automat fire-teamu albo karabin kalibru .50 na posterunku).
    • polynomial Dziwne, nie?! 05.03.05, 15:53
      Doświadczony dowódca nagle karze swojemy kierowcy szaleć po szosie i wbijać się
      taranem w amerykański punkt kontrolny?!
      Amerykańscy bandyci chyba rzeczywiście mają nas za kompletnych idiotów!

      polynomial-C
      • czyzunia Re: Dziwne, nie?! 05.03.05, 16:17
        przeciez tam jest demokracja i wolność to z jakiej racji jakieś amerykany mogą
        kogokowiek zatrzymywać?
        • quan-ti Prawo wojenne.... 05.03.05, 16:32
        • samurajbush Re: Dziwne, nie?! 06.03.05, 01:14
          czyzunia napisał:

          > przeciez tam jest demokracja i wolność to z jakiej racji jakieś amerykany mogą
          > kogokowiek zatrzymywać?

          Moja droga - tam nadal trwa wojna, a wspomniana demokracja jest w etapie formowania.
      • pax777 Re: Dziwne, nie?! 05.03.05, 19:38
        > Doświadczony dowódca nagle karze swojemy kierowcy szaleć po szosie i wbijać
        się
        > taranem w amerykański punkt kontrolny?!
        > Amerykańscy bandyci chyba rzeczywiście mają nas za kompletnych idiotów!


        jaki dowodca? co ty bredzisz? tak, takich jak ty amerykanie maja za kompletnych
        idiotow i slusznie.
      • samurajbush Re: Dziwne, nie?! 06.03.05, 01:12
        polynomial napisał:

        > Doświadczony dowódca nagle karze swojemy kierowcy szaleć po szosie i wbijać się
        > taranem w amerykański punkt kontrolny?!

        To że samochód jechał szybko twierdzą obie strony (również ta pani). Być może
        dowódca myślał, że amerykańcy zostali poinformowani o ich przejeździe, co by
        tłumaczyło dlaczego nie zwolnili.
      • dragger ale ten swiat dla was jest prosty, cymbaly... 06.03.05, 01:38
        to jest kraj w ktorym jest "niespokojnie" (co jest strong undestatement). Akcje wywiadowcze odbywaja sie w konspiracji i raczej po cichu - prawdopodobnie gdzies na trasie wloski wywiad <> posterunek us-army utknela wiadomosc, ze wlosi wracaja... gdzie dokladnie to wykaze wlosko-amerykanskie sledztwo
    • tomlee28 Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 05.03.05, 16:14
      ameryka=śmierć
      madeintomek.blox.pl/html
    • antykretyn NIECH GAZECIARZE SIEDZA NA DU.PIE A NIE WPIEP. 05.03.05, 16:32
      rzaja sie w nieswoje sprawy.
      Zabronic wjazdu dziennikarzynom do Iraku a boys zakoncza ta cala iracka hece
      w dwa miesiace.
    • way270 pytanie 05.03.05, 16:35
      "Reporterka powiedziała, że samochód, którym podróżowała z agentami włoskiego
      wywiadu, jechał szybko. Tym między innymi strona amerykańska tłumaczyła,
      dlaczego pojazd został ostrzelany przez amerykański patrol. Ujawniona przez
      Sgrenę informacja, że kierowca nie zdołał przekonać żołnierzy, że wiezie
      Włochów..." - jezeli oni jechali szybko pomimo nakazu zwolnienia przez punkt
      kontrolny wojsk amerykanskich, to w jaki sposob kierowca chcial przekonac
      zolnierzy ze jest Wlochem ? murganiem swiatel ? czy machanie rekami ? a moze
      krzyczeniem przez otwarte okno ?
      • quan-ti Przyjacielską próbą staranowania. 05.03.05, 16:38
        Zbyt wielu ludzi kłamie w zeznaniach aby się rozeznać. A wogóle to to był
        środek nocy i byli tam jacyś naoczni świadkowie (cywile) ???????
        • b.wyborowa Coraz lepsze bajery! 05.03.05, 17:36
          Przed chwila na BBC byla wypowiedz meza tej wloskiej komunistki. Powiedzial, ze
          amerykanie z premedytacja chcieli zastrzelic jego zone. Poniewaz prowadzila ona
          dochodzenie w sprawie "zbrodni amerykanskich" w Iraku.
          Chcialem przytoczyc link, ale niestety artykul zniknal.
          • davidmorst Re:Czy kulisy zamachu są podobne jak na Milewicza? 05.03.05, 18:07
            • chram7 Re:Czy kulisy zamachu są podobne jak na Milewicza 05.03.05, 21:01
              to Milewicza zabili Amerykanie?
              Ciekawostka ,dokąd cżłeka doprowadza codzienne ćpanie
            • samurajbush Re:Czy kulisy zamachu są podobne jak na Milewicza 06.03.05, 01:18
              To ty chyba nie wiesz jak zginął Milewicz. Spiskomania się szerzy :/
        • martsy obowiązkowa reakcja 05.03.05, 17:42
          w sytuacji, gdy wielu amerykańskich i irackich żołnierzy zginęło na punktach
          kontrolnych z rąk samobójców, którzy taranowali ich samochodami wypełnionymi
          środkami wybuchowymi, trudno wyobrazić sobie inną reakcję amerykańskich żołnierzy

          do punktu kontrolnego podjeżdża się powoli i z dystansu umożliwia identyfikację

          nie wyobrażam sobie, żeby kierowca był w stanie kogokolwiek przekonywać z
          jadącego szybko samochodu

          szkoda człowieka,

          komunistyczna dziennikarka prawdopodobnie i tak wychwalać będzie swoich
          porywaczy-psychopatów, a krytykować tych którzy zabiegali o jej wolność, zgodnie
          z lewacką logiką
          • gabiene i to chyba najlepszy komentarz 05.03.05, 18:32
            • pax777 Re: zgoda ... 05.03.05, 19:45
          • samurajbush Re: obowiązkowa reakcja 06.03.05, 01:20
            Zgadzam się, ale jakich "irackich żołnierzy"?
    • kacper2004 Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 05.03.05, 17:52
      She said the shooting continued "because the driver wasn't even managing to
      explain that we were Italian" - co oznacza ze kierowca nawet nie próbował
      wyjaśniać że je są włochami !! czytajcie uważnie artykuły !!!
      • zapluty.karzel.reakcji Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 05.03.05, 18:18
        zeznania swiadkow w prasie wloskiej nie mowia o szybkiej jezdzie ani o strzalach
        ostrzegawczych... ???
        jesli szofer mogl krzyczec do zoldakow to znaczy ze nie jechal tak szybko, albo
        probowal ich blagac by nie strzelali juz po pierwszych seriach

        w kazdym razie dzieki temu dzielnemu atakowi na uzborojonych po zeby terorystow
        Wlosi wycofaja sie z Iraku za miesiac, dwa - szef operacji zormawial przez
        telefon z prezydentem Parlamentu wloskiego w momencie gdy dostali sie pod
        przyjacielski ogien - juz wloski rzad o tym uslyszy
        • pax777 Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 05.03.05, 19:47
          zapluty.karzel.reakcji napisał:

          > zeznania swiadkow w prasie wloskiej nie mowia o szybkiej jezdzie ani o
          strzalac

          zakladajac ze "swiadkowie" nie zmyslaja z nut. Zycia nie znasz ?
      • zapluty.karzel.reakcji poczytaj sobie kacper 05.03.05, 18:27
        «Pioggia di fuoco mentre parlavo con Nicola»
        Pier Scolari: «I militari Usa non volevano che Giuliana uscisse viva». Fonti dei
        servizi italiani escludono quest'ipotesi

        STRUMENTI VERSIONE STAMPABILE I PIU' LETTINVIA QUESTO ARTICOLO
        ROMA - «Stai attenta, perché ti vogliono ammazzare»: questo avrebbero detto i
        rapitori di Giuliana Sgrena mentre la liberavano. Lo ha detto Pier Scolari, il
        compagno di Giuliana Sgrena, riportando le parole della giornalista. «Giuliana
        aveva delle informazioni - ha poi aggiunto - e i militari Usa non volevano che
        ne uscisse viva».
        «I militari Usa hanno impedito i soccorsi per alcuni minuti e hanno impedito che
        chiunque si avvicinasse all'auto» - ha detto più tardi Scolari».

        I SERVIZI: «IPOTESI DA ESCLUDERE» - La replica alla tesi sostenuta dal compagno
        di Giuliana Sgrena è arrivata da fonti dell'intelligence italiana: «È da
        escludere che gli americani volessero uccidere Giuliana Sgrena e comunque non
        avrebbero ucciso un agente del Sismi mettendo a rischio la collaborazione del
        servizio collegato». Se l'ipotesi sostenuta da Scolari fosse vera, si fa notare
        ancora nell'ambiente dei servizi di sicurezza, «sarebbe stato molto più semplice
        per gli americani mandare i loro agenti a farla sopprimere e quindi addossare la
        responsabilità agli iracheni. Oppure mandare iracheni prezzolati a fare il
        lavoro sporco, piuttosto che tantare di farla morire sotto fuoco amico, senza
        riuscire nell'intento».

        PIOGGIA DI FUOCO - «Mi dispiace, mi dispiace, mi dispiace. Mi ha fatto scudo col
        suo corpo. E' morto subito, tra le mie braccia», ha raccontato Giuliana con un
        filo di voce a Rosa Maria Calipari, la moglie dell'agente ucciso, che le teneva
        le mani, all'ospedale militare del Celio.
        Continuando il racconto di quegli attimi terribili, Giuliana ha detto «proprio
        mentre parlavo con Nicola è arrivata una pioggia di fuoco che ha colpito la
        macchina su cui viaggiavamo. Poi ci hanno spento tutti i cellulari, e i soccorsi
        hanno impiegato tantissimo ad arrivare. Non trovo davvero nessuna
        giustificazione a quello che è successo».
        «GIA' SUPERATI ALTRI POSTI DI BLOCCO USA» A completare la ricostruzione della
        tragica sparatoria è Pier Scolari, il compagno di Giuliana Sgrena, che è stato
        con lei durante il volo di rientro da Bagdad: «Erano a settecento metri
        dall'aeroporto. Avevano già superato diversi controlli, controlli americani.
        Avevano avvisato tutti. Poi, dopo una curva sono stati raggiunti dalla luce di
        un faro e lì è partita una gragnuola di colpi. Tre-quattrocento colpi, dicono
        quelli che si trovavano lì. A quel punto Calipari si è buttato sul corpo di
        Giuliana e l'ha salvata». Tutto questo - precisa Scolari - è avvenuto in diretta
        telefonica con Palazzo Chigi «Eravamo collegati con i cellulari ma a un certo
        punto i militari americani hanno deciso di staccare la comunicazione. Non è
        stato più possibile parlare».
    • pkwb Re: Uwolniona Włoszka o tragicznej pomyłce Ameryk 05.03.05, 18:15
      Kolejna spektakularna kompromitacja Amerykanow , dobrze ,ze zyje uwolniona
      dziweczyna
      • 1europejczyk Jak juz koniecznie ma byc sukces Amerykanow 05.03.05, 18:34
        to trzeba przyznac ze umieja celnie strzelac szczegolnie do europejskich
        dziennikarzy pedzacych szybko samochodem.Przypominam sobie jak trafili w okno
        hotelu w Bagdadzie: tez za pierwszym razem.Tam tez byli dziennikarze chyba
        France 2 ale szczesliwie nie bylo ich w pokoju.Ktos chyba jednak zginal przez
        przypadek.
        Bo wojna jest wlasnie taka. A jak jest awanturnicza, bezprawna i prowadzona
        przez armie, ktora jest wroga wobec decyzji wlasnego przywodcy (opartych na
        swiadomie klamiwych argumentach), to mozna sie wszystkiego
        spodziewac.Amerykanscy zolnierze juz wiedza ze wystawiono ich do wiatru
        (napisaloby sie jako mieso armatnie) i nie maja i nie beda mieli skrupulow by
        Mu sie odwdzieczyc pieknym za nadobne jak zreszta cala, ktora Go nie lubi.
    • xxxxyyyyzzzz Sloniu, czy tylko ty jestes 05.03.05, 18:29
      uposledzony umyslowo, czy cala twoja rodzina?
    • mosiek.crappus O jakiej pomyłce? To byłp celowe 05.03.05, 19:39
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21328694
    • pax777 Re: dlaczego jej nie odstrzelili??? 05.03.05, 19:43
      wy od spiskowania ....
      dlaczego skoro to bylo na umyslnie nie odstrzelili tej baby? Przeciez to taka
      latwa robota - baba jest w samochodzi kolo posterunku.
      A swoja droga to wielka szkoda ze jej nie odstrzelili. Lezbijka komunistytczna
      komu taka jest potrzebna? Szkoda natomiast tego faceta.
    • rach_ciach NO TO CHYBA COŚ NIE TAK? 05.03.05, 20:06


      BO NIBY JAK TEN WLOCH PRZEKONYWAL AMWRYKANOW ZE WIEZIE WLOCHOW? ZATRZYMALI SIE
      I ROZMAWIALI? PODOBNO JECHALI I TO SZYBKO NIE REAGUJAC NA ZNAKI AMERYKANOW.
      JAK ZWYKLE JEST DRUGI DNO I TERAZ TRZEBA RZUCIC KOGOS MEDIOM NA POZARCIE.
      OCZYWISCIE AMERYKANOW BO TO NAJGORSI LUDZIE NA SWIECE!
      • samurajbush Re: NO TO CHYBA COŚ NIE TAK? 06.03.05, 01:31
        Pytanie padło już kilkukrotnie. Albo nie przekonywał albo usiołował przekonać,
        lecz niezgodnie z przyjętym postępowaniem na punktach kontrolnych. To że jechali
        szybko (a przynajmniej nie zatrzymali się) jest pewne - obydwie strony to
        potwierdzają.
    • mborko troche prawdy w wolnych mediach 05.03.05, 20:06
      fakt #1
      prosze nie jezdzic tak po amerykanach i jak ta pani ma czelnosc mowic, ze
      kierowca probowal przekonac amerykanskich zolnierzy, ze wiezie wlochow.
      przeciez juz wczoraj departament obrony usa w oficalnych oswiadczeniu
      powiedzial, ze wlosi zostali ostrzelani przez "miltinational forces" soly
      miedzynarodowe. jesli wiec strzlali miedzynarodowi a amerykanow tam nie bylo to
      czego sie ta pani czepia.
      fakt #2
      a tak aby byc dokladnym to nie od ostrzalu ten czlowiek zginol tylko go
      samochod zabil. to musi byc prawda bo tak napisala na swojej stronie CNN.
      fakt #3
      UPN9 news powiedzialo wczoraj, ze posterunek zolnierzy zostal forsowany i
      jadacy samochodem nie odpowiadali na wezwania. to jak oni mogli kogos
      przekonywac jesli oni na nic nie odpowiadali.

      tak wiec posze sie odpier od chopakow z ameryki bo oni walcza tam free oil for
      usa.
      • samurajbush Re: troche prawdy w wolnych mediach 06.03.05, 01:33
        Czemu się powtarzasz? Powtórzę więc moją odpowiedź:

        mborko napisał:

        > fakt #1
        > (...) jesli wiec strzlali miedzynarodowi a amerykanow tam nie bylo to
        Jeśli więc były to siły międzynarodowe, niewyklucza to iż amyrakańców tam nie było.

        > fakt #2
        > a tak aby byc dokladnym to nie od ostrzalu ten czlowiek zginol tylko go
        > samochod zabil.
        Samochody nie zabijają - no chyba, że Pan Samochodzik w wersji terrorystycznej.
        Ew. mógł zginąć w wypadku samochodowym, jeśli o to chodziło autorowi.

        > to musi byc prawda bo tak napisala na swojej stronie CNN.
        A wszyscy słuchający mocniejszej muzy muszą być satanistami - to musi być
        prawda, bo tak powiedział proboszcz na kazaniu.

        > fakt #3
        > UPN9 news powiedzialo wczoraj (...)
        ...tata Marcina powiedział...
    • plafar Wloski bohater 05.03.05, 20:28
      Straszne emocje, krzyki i wyklinanie w waszych opiniach, wojna jak widac nie
      jest zabawa.. trudno zginal Wloch to zginal... okolicznosci nie za ladne i
      jasne, ale czytajac poprzednie wypowiedzi bardziej jestescie oburzeni smiercia
      wloskiego zawodowca, niz smiercia polskich zolnierzy,, no tak, bo zastrzelili
      Wlocha amerykanie, na amerykanch mozna wieszac psy... bo sie ich nie boicie, o
      innych juz strach cos powiedziec, bo bombe moga podlozyc...
      arabscy bojowkarze to sa asy bo strzelaja do amerykanow, (znienawidzonych przez
      wielu) ci sami "islamscy bojownicy" obcinaja glowy kobieta, strzelaja do sedziw,
      i do poslkich zolnierzy tez... ale nie grzmicie... po prostu troche futrem
      podszyte wasze dusze....
      a propos czy nie jest to czasem jedyny Wloch jaki zginal na wojnie od 500 lat?
      • meerkat1 Jankesi omylkowo zabijaja agenta zamiast KOMUCHY! 05.03.05, 20:33
        No, w taki naglowek, to bym jeszcze od biedy uwierzyl - nieszczescia chodza po
        ludziach. Ale, o co wy tu pier...licie! ;-(((

        Ja osobiscie, jako humanista i humanitarysta- to bym tej komuszej swoloczy nie
        zastrzelil, tylko jej PUSTY CZEREP tepym nozem oderznal!

        P O W O O O O O O O O O O O O O O O O O O O O O O O O O O O O O O O L I !!!:-(((
        • meerkat1 Ukraincy mysleli po prostu ze KRAWCZENKE wioza!!! 05.03.05, 20:39
          Bo tera to sie okazuje, ze to moze <miedzynarodowy kontyngent> posterunek
          obsadzal!
          O zesz wy "zurnalisty" od siedmiu bolesci! :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((
          • meerkat1 "zeznania swiadkow"..z grupy ZARKAWIEGO???!!;-)))) 05.03.05, 20:42
            "zeznania swiadkow w prasie wloskiej nie mowia o szybkiej jezdzie ani o
            strzalac"

            Totam na ten posterunek najpierw swiadkow sciagnieto, a dopiero potem Wlochow
            ostrzelano, jak w lokalach wyborczych przed elekcja?! ;-))))))))))))))))))))))))
            • samurajbush Re: "zeznania swiadkow"..z grupy ZARKAWIEGO???!!; 06.03.05, 01:40
              Owymi świadkami byli zapewne żołnierze, którzy nie strzelali, acz przebywali na
              posterunku. Myśl.
      • samurajbush Re: Wloski bohater 06.03.05, 01:35
        Grzmimy. Tylko, że emocje z czasem opadają - naturalne. A ta sprawa jest świeża
        jak poranna bułka.
      • samurajbush Re: Wloski bohater 06.03.05, 01:36
        plafar napisał:
        > a propos czy nie jest to czasem jedyny Wloch jaki zginal na wojnie od 500 lat?
        Nie
    • buszek2 Amerykanie chcieli zgladzic niewugodna Wloszke 05.03.05, 21:09
      jako pacyfistka i komunistka byla znienawidzona przez US-sluzby specjalne.
      Zadala cios amerykanskiej propagandzie o "chirurgicznej wojnie" prezentujac
      zdjecia irakich dzieci zabitych przez Amerykanow... Czyli wg. ich ideologii i
      zasad: winna zginac. Los chcial inaczej... www.panstwozla.pl
      • samurajbush Re: Amerykanie chcieli zgladzic niewugodna Wloszk 06.03.05, 01:41
        Kolejna spiskowa teoria...
    • sonostanco GW KLAMIE! SGRENA POWIEDZIALA "JECHALISMY POWOLY"! 05.03.05, 23:35
      ABSURD! PRZECIEZ GIULIANA SGRENA POWIEDZIALA "JECHALISMY POWOLY"!
      DLACZEGO NA GAZETA WYBORCZA JEST NAPISANO KLAMSTWO?

      GAZETA WYBORCZA
      ---------------------------------------------------------
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2586573.html
      Uwolniona Wloszka o pomylce Amerykanów
      PAP 05-03-2005, ostatnia aktualizacja 05-03-2005 14:49

      (...)
      "Reporterka powiedziala, ze samochód, którym podrózowala
      z agentami wloskiego wywiadu, jechal szybko. Tym miedzy
      innymi strona amerykanska tlumaczyla, dlaczego pojazd
      zostal ostrzelany przez amerykanski patrol."
      ---------------------------------------------------------

      LA REPUBBLICA
      ---------------------------------------------------------
      www.repubblica.it/2005/c/sezioni/esteri/iraq45/nveloc/nveloc.html
      Giuliana Sgrena interrogata dai giudici
      "Non correvamo, attacco senza motivo"

      ROMA - "Non andavamo molto veloce, date le circostanze, non
      riuscivamo nemmeno a spiegare di essere italiani". Lo ha detto
      Giuliana Sgrena a Rai News 24, poco prima che il pm Franco Ionta,
      che indaga sulla sparatoria di ieri a Bagdad, iniziasse ad
      ascoltarla.
      ---------------------------------------------------------
      TLUMACZENIE: "NIE JECHALISMY SZYBKO, W TEJ SITUACJI NIE
      BYLYSMY W STANIE TLUMACZYC ZE JESTESMY WLOCHAMI". POWIEDZILA
      GIULIANA SGRENA DO RAI NEWS 24..."

      "Siamo stati colpiti da una pioggia di fuoco, proprio mentre
      parlavo con Nicola Calipari, mi stava raccontando di tutte le
      fasi del sequestro".
      • samurajbush Re: GW KLAMIE! SGRENA POWIEDZIALA "JECHALISMY POW 06.03.05, 01:45
        Możliwe, że zmieniła sobie bieg wydarzeń. Czy aby na pewno dobrze to
        przetłumaczyłeś? Bo skoro nie jechali, szybko to wbrew jej własnym słowom mieli
        większe szanse na wytłumaczenie, że są włochami... no choćby takie głupie i
        prostackie wystawienie łba przez okno i krzyczenie "we are italians!". To jednak
        niczego by nie zmieniło - na posterunku mieli OBOWIĄZEK się zatrzymać nie ważne
        jak szybko jechali, w jakim celu, i kogo przewozili.
    • tornson Jeśli teraz Włosi nie zerwą swoich sojuszów ze 06.03.05, 00:18
      zdziczałą amerykańską trzodą z Białego Domu to znaczy że dalej są narodem
      tchórzy którymi można pomiatać jak się tylko komu podoba.
      • samurajbush Re: Jeśli teraz Włosi nie zerwą swoich sojuszów z 06.03.05, 01:47
        Brzmi jak groźba ;)

        Tym stwierdzeniem ubliżasz również Polakom.
        • hummer Kiedy Busza odstrzeli włoska mafia... ? 06.03.05, 12:29
          samurajbush napisał:

          > Brzmi jak groźba ;)
          > Tym stwierdzeniem ubliżasz również Polako

          Bo taka jest prawda. Ile można trzymać sojusz z małpą w przebraniu? Jak się okazało Włosi byli lepsi od Jankesów. Cel wyprawy został ocalony. Szkoda, że kosztem życia agenta.
          Ciekaw jestem kiedy teraz Busha odstrzeli włoska mafia. W końcu to jego strategia - ząb za ząb.
          A na nas też pora by z tamtąd się zbierać, bo jeszcze oświadczą, że cała agresja i okupacja była polskim pomysłem podobnie jak "polskie" obozy zagłady.
          A Kwaśniak i Młynarz pod sąd!
          • meerkat1 Re: Kiedy Busza odstrzeli włoska mafia... ? 06.03.05, 15:18
            • meerkat1 Oj hummer, bo GLOWE MOZESZ STRACIC! ;-))) 06.03.05, 15:20
              "Nieznani sprawcy" ci odpiluja, a reszte obleja kwasem solnym.

              Straty wielekij co prawda nie bedzie, bo czerep masz pusty! :-(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka