Dodaj do ulubionych

Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny światowej

09.03.05, 18:43
"Niektórzy, niestety, próbują oczernić, poniżyć, umniejszyć wartość wyczynu
naszego narodu [w walce z Hitlerem] i postawić w jednym szeregu agresorów
oraz tych, którzy z nimi walczyli". Usiłują? A jak można nazwać stworzenie
paktu Ribbentrop-Mołotow? Bezczelność dokładnie taka sama, jaką zaprezentował
w kwietniu 1943 Stalin, oskarżając rząd Sikorskiego o współpracę z Hitlerem.
Moskwa najwyraźniej nadal wierzy w swoją mocarstwową pozycję.
Obserwuj wątek
    • way270 Pytanie 09.03.05, 18:47
      Hmmm, zupelnie nie zgadzam sie z rosyjskim podejsciem do historii i wyglada na
      to ze zaczyna sie wojna propagandowa. Nie mniej jednak, spoleczenstwo polskie
      musi wybrac czy warto jest placic za nieobecnosc Kwasniewskiego w Moskwie,
      powolnym odcinaniem Polski od surowcow energetycznych - ropy i gazu przez
      Rosje, od ktorej jestesmy uzaleznieni dzieki naszym "pomyslowym" politykom.
      • q_vw Re: Pytanie 09.03.05, 18:55
        bezczelność i hipokryzja oraz zakłamanie rosyjskich elit politycznych, religijnych i gospodarczych sięga zenitu. Rosja ma się czego wstydzić w swej historii. Rosja Radziecka wraz z Rzeszą Hitlera wspólnie odpowiadają, w równym stopniu za wybuch wojny, za agresje we wrześniu 1939. Rosja nie rozumie, że ani Polacy, ani żaden inny naród nie uważają, że zostali wyzwoleni przez Armię Czerwoną, że mieliśmy do wyboru pomiędzy dżumą a cholerą... Rosja zapomina, że aresztowała i skazała przywódców Podziemnego Państwa Polskiego, że NKWD mordowała żołnierzy AK... Rosja zapomina, że przyniosła nam na bagnetach swoich wojsk ustrój i władzę, której Polacy nie chcieli... fakt, Hitler dokonałby zagłady biologicznej Polaków, Rosja "tylko" zniewoliła, część mordując i zamykając...

        Tak, jesteśmy ekonomicznie zależni od Rosji, ale spokojnym działaniem, rozsądną polityką możemy stopniowo i powoli tę zależność zmniejszać, musimy tylko wyeliminowac z polskiego życia politycznego i gospodarczego agentów Moskwy...
        • che.guevara A o Monachium i zajęciu przez Polskę Zaolzia 09.03.05, 19:11
          zapomiał? To był jeszcze przed paktem Ribentrop-Mołotow.

          q_vw napisał:

          > bezczelność i hipokryzja oraz zakłamanie rosyjskich elit politycznych,
          > religijnych i gospodarczych sięga zenitu.
          Hipokrytami to są polscy debile, których by hitlerowcy do nogi wyrżneli gdyby
          nie Armia Czerwona.

          > Rosja ma się czego wstydzić w swej historii.
          Tak jak każdy jeden kraj na świecie i Rosja w przeciwieństwie do większości
          (USA,GB,Polska,....) wstydzi się wielu jej aspektów i potrafiła nazwać po
          imieniu niektóre swoje zbrodnie (Chruszczew o Stalinie po jego smierci).

          > Rosja Radziecka wraz z Rzeszą Hitlera wspólnie odpowiadają, w równym stopniu
          > za wybuch wojny, za agresje we wrześniu 1939.
          Polskie brednie, 17.IX.1939 to było to samo co zajęcie Zaolzia.

          > Rosja nie rozumie, że ani Polacy, a
          > ni żaden inny naród nie uważają, że zostali wyzwoleni przez Armię Czerwoną,
          Tylko hitlersyny są obrażone na Armię Czerwoną że wygnała z ich granić te
          hitlerowskie ścierwa.

          > że
          > mieliśmy do wyboru pomiędzy dżumą a cholerą... Rosja zapomina, że aresztowała
          > i skazała przywódców Podziemnego Państwa Polskiego,
          > że NKWD mordowała żołnierzy
          > AK...
          Nie nazywaj bandytów z NSZ AKowcami, neonazistowska szujo!

          > Rosja zapomina, że przyniosła nam na bagnetach swoich wojsk ustrój i wład
          > zę, której Polacy nie chcieli...
          Ci co niechcieli spie..li do Londynu.

          > fakt, Hitler dokonałby zagłady biologicznej
          > Polaków, Rosja "tylko" zniewoliła, część mordując i zamykając...
          Kogo Rosja zamordowała po 1941 roku, ofiaro? Chyba tylko banytów z NSZ.

          > Tak, jesteśmy ekonomicznie zależni od Rosji, ale spokojnym działaniem,
          rozsądną
          > polityką możemy stopniowo i powoli tę zależność zmniejszać, musimy tylko wyeli
          > minowac z polskiego życia politycznego i gospodarczego agentów Moskwy...
          Jesteś chory na rusofobię.
          • read1 to tylko śmieć 09.03.05, 19:19
            wysyłasz to z ruskiej ambasady, czy też należysz do młodzieżówki SLD?
            • tomek852 Re: to tylko śmieć 09.03.05, 20:22
              To jest Tomson z młodzieżówki tow. leppera .
              • pijatyka Re: To jest Tornson z młodzieżówki 23.08.14, 11:15
                Raczej ze starówki.... ;->
          • adas313 Re: A o Monachium i zajęciu przez Polskę Zaolzia 09.03.05, 19:43
            > (USA,GB,Polska,....) wstydzi się wielu jej aspektów i potrafiła nazwać po
            > imieniu niektóre swoje zbrodnie (Chruszczew o Stalinie po jego smierci).

            Szkoda tylko, że Chruszczow nie wspomniał o swojej działalności za Stalina, a w
            ramach budowy światowego pokoju postawił najpierw mur berliński a potem rakiety
            na Kubie.

            Zasadniczy problem polega na tym że Putin nie potrafi się jakoś zdobyć na
            minimalne rozliczenie historią własnego kraju.
            U nas dokumenty nt. Jedwabnego w bólach bo w bólach ale są ujawniane (ku
            radości lub wściekłości co bardziej zaangażowanych) a Putin powiedział że
            dokumentów nt. Katynia nie ujawni.

            Pochwała paktu Ribbentrop-Mołotow (będącego de facto spiskiem przeciw pokojowi)
            w zasadzie jest... moralnym usprawiedliwianiem paru powieszonych za rzeczony
            spisek w Norymberdze bandytów - mimo że sam pankt Ribbentrop-Mołotow nie
            podpadał pod akt oskarżenia.

            > Polskie brednie, 17.IX.1939 to było to samo co zajęcie Zaolzia.

            Sowieckie brednie, zajęcie Zaolzia - jakkolwiek wątpliwe moralnie i prawnie -
            było bardziej uzasadnione niż wjazd Armii Czerwonej do wschodniej Polski.
            Poza tym nic mi nie wiadomo o łagrach dla mieszkających na Zaolziu Czechów czy
            innych dokonywanych tam zbrodniach.

            O tym co ZSRR wyprawiał na zajętych terenach najlepiej świadczy fakt, że
            Gomułka wolał szukać szczęścia w... Generalnej Guberni niż u tow. Stalina
            (źródłlo: "Boże Igrzysko" N. Davies)

            > Tylko hitlersyny są obrażone na Armię Czerwoną że wygnała z ich granić te
            > hitlerowskie ścierwa.

            Zgoda. Natomiast zdrowo myślący są obrażeni na Armię Czerwoną za to że sobie
            nie poszła niezwłocznie po pokonaniu Wehrmachtu.

            > > Rosja zapomina, że przyniosła nam na bagnetach swoich wojsk ustrój i wład
            > > zę, której Polacy nie chcieli...
            > Ci co niechcieli spie..li do Londynu.

            A czego mieli szukać w Polsce? Wiesz o tym, że gen. gen. Andersa i Maczka
            pozbawiono po wojnie polskiego obywatelstwa?

            Z resztą wypowiedzi nie chce mi się dyskutować.
            • zigzaur stalinizm i po stalinizmie 09.03.05, 22:43
              Tylko szuje pojadą do Moskwy czcić triumf ludobójczego stalinizmu.

              Poza tym nieprawdą jest, jakoby Stalin był głównym zbrodniarzem a po jego
              śmierci wszystko było cacy.

              PO ŚMIERCI STALINA (5 marca 1953) odbyły się: rzeź Berlina, rzeź Nowoczerkaska,
              rzeź Budapesztu.
              • che.guevara Cały swiat to szuje, tylko polaczki i bałty są ok? 09.03.05, 23:16
                zigzaur napisał:

                > Tylko szuje pojadą do Moskwy czcić triumf ludobójczego stalinizmu.
                Typowe rozumowanie zakompleksionej polskiej nacji, wszyscy szuje, bandyci,
                zbrodniarze, tylko polaczki cacy. Cały świat się śmiej z tej wieśniackiej
                zaściankowości Polaków. :-(

                > Poza tym nieprawdą jest, jakoby Stalin był głównym zbrodniarzem a po jego
                > śmierci wszystko było cacy.
                WZGLĘDNIE napewno!

                > PO ŚMIERCI STALINA (5 marca 1953) odbyły się: rzeź Berlina,
                No proszę gościu udający Polaka broni niemieckich rewizjonistów i neonazistów.

                > rzeź Budapesztu.
                Jasne że rzeź, na szczęście tą rzeź (wieszaniu członków partii na głównym placu
                Budapesztu) powstrzymali Czerwonoarmiści i chwała im za to!
                • q_vw Re: Cały swiat to szuje, tylko polaczki i bałty s 10.03.05, 00:17
                  Che. udowadniasz, że jesteś głupkiem...
                  • che.guevara Być głupkiem dla głupiego polaczka to nic złego. 10.03.05, 00:25
                    Grunt że myślący ludzie mnie za takiego nie uważają. :-)
                    • edek47 TY NIE MYZLISZ... 10.03.05, 00:32
                      TY JESTES TYLKO SZCZEKACZKA PROPAGANDY ROSYJSKIEJ.
                      • che.guevara Może i nie MYZLE, ale co to wogóle znaczy myzleć?? 10.03.05, 00:47
                        A może myzlować? nie wiem oświeć mnie.
                        • edek47 Ty nie myslisz... 10.03.05, 01:12
                          wiec po co tobie informacje i wyjasnienia ?...
              • che.yebaka Racja, Stalina zdradzil jego sojusznik - Hitler. 10.03.05, 04:01
                W koncu dzialali razem reka w reke. Stalin do konca nie wierzyl, ze jego
                przyjaciel moze go zaatakowac. Dlatego denerwowaly go wszelkie raporty wywiadu
                na ten temat. Nawet juz po ataku niemieckim, wciaz mial nadzieje, ze to
                jedynie "zbuntowani niemieccy generalowie" zaatakowali ZSSR bez wiedzy Hitlera.

                Dzieki temu, ze Hitler zaatakowal sojusznika, Polska nadal jest na mapie.
                Inaczej Niemcy i Sowieci dawno by nas juz wymordowali do spolki. W koncu
                zabojstwa i zsylki juz trwaly dosyc dlugo.
                Gdyby Niemcy i Sowieci nadal wspolpracowali, nie byloby Polski i pewnie
                wiekszosci Polakow.
            • fritz.fritz Nie chodzi o umniejszanie roli Rosji w 09.03.05, 23:00
              Niemcami tylko o to, ze Rosja po wygranej wojnie prowadzila polityke okupanta w
              stosunku do wielu narodow. Dlatego twierdzenia p. Aleksandra sa po prostu tania
              demagogia odwracajacej uwage od wlasciwego problemu: wlasnie okupacji przez
              Rosje innych krajow.

              Przy tym porywnywanie barbarzynskiej i zbrodniczej okupacji Niemcow, ktorych
              celem bylo biologiczne wyniszczenie Polakow jako nastepnego narodu po Zydach z
              okupacja komunistyczna ( Rosja + SLD) pomimo wszystkich okrucienstw i
              przestepstw SLD, jest po prostu... przestepstwem. Ludzie tak twierdzacy sa
              wrecz bezmozgowymi idiotami.

              P.S. Niestety, nie znam innego slowa dla okreslenia stanu okupacji, dlatego w
              przypadku panowania Niemcow i Rosjan razem polskich komunistow (teraz w SLD i
              rowniez w PD) uzywam tego samego pojecia, "okupacja". Ale merytorycznie te
              okupacje nie sa porywnywalne.
              • che.guevara Re: Nie chodzi o umniejszanie roli Rosji w 09.03.05, 23:22
                fritz.fritz napisał:

                > Niemcami tylko o to, ze Rosja po wygranej wojnie prowadzila polityke okupanta
                > w stosunku do wielu narodow.
                Tak samo jak i Amerykanie.

                > Dlatego twierdzenia p. Aleksandra sa po prostu tania
                >
                > demagogia odwracajacej uwage od wlasciwego problemu: wlasnie okupacji przez
                > Rosje innych krajow.
                Poprostu uczciwość, jeśli Amerykanie swego postępowanie nie uznają za okupację,
                to czemu Rosja ma to robić?

                > Przy tym porywnywanie barbarzynskiej i zbrodniczej okupacji Niemcow, ktorych
                > celem bylo biologiczne wyniszczenie Polakow jako nastepnego narodu po Zydach z
                > okupacja komunistyczna ( Rosja + SLD) pomimo wszystkich okrucienstw i
                > przestepstw SLD, jest po prostu... przestepstwem. Ludzie tak twierdzacy sa
                > wrecz bezmozgowymi idiotami.
                Jako że jesteśmy w Polsce, plus dla ciebie że chociaż widzisz różnicę, jak na
                Polaka to i tak wielki obiektywizm, dlatego nie będę się już czepiał
                słowa "okupacja" w odniesieniu do sojuszu z ZSRR i rządów SLD.

                > P.S. Niestety, nie znam innego slowa dla okreslenia stanu okupacji,
                Czym według ciebie zależność Polski od ZSRR w latach 1944-89 różni się od
                współczesnej okupacji przez zachodnie koncerny?

                > dlatego w
                > przypadku panowania Niemcow i Rosjan razem polskich komunistow (teraz w SLD i
                > rowniez w PD) uzywam tego samego pojecia, "okupacja". Ale merytorycznie te
                > okupacje nie sa porywnywalne.
                Ponieważ jako Polak widzisz różnicę, nie będę już ciebie bruzgał za tak
                nieszczęśliwe szachowanie słowem "okupacja".
                • klkak USA okupowaly np. Niemcy i Japonie. Efekty widac. 09.03.05, 23:42
                  • che.guevara A niby co widać??? 10.03.05, 00:02
                    Okupowane przez ZSRR NRD miało dużo wyższy standard życia niż ZSRR, okupowane
                    przez USA RFN i Japonia standard życia miały niższy niż USA, więc ja tu widzę
                    plus dla ZSRR.
                    • klkak Taaak, a NRD mialo wyzszy standard zycia niz RFN. 10.03.05, 00:06
                      Tak jak Korea Polnocna ma wyzszy standard zycia niz Korea Poludniowa.
                      • che.guevara Ty to powiedziałeś. 10.03.05, 00:15
                      • meerkat1 Re: Taaak, a NRD mialo wyzszy standard zycia niz 10.03.05, 08:47
                        klkak napisał:

                        >"Tak jak Korea Polnocna ma wyzszy standard zycia niz Korea Poludniowa."

                        Podobnie jak Wietnam POLUDNIOWY mial NIZSZY standard zycia niz Polnocny!

                        Na szczescie sie to zmienilo i teraz obie czesci wyzwolonego W. maja-gawno!

                        P.S. Dowcip ze szkoelnia partyjnego PZPR

                        {Instruktor w terenie}:

                        Jaka jest roznica miedzy kapitalizmem a socjalizmem?

                        ["wyrwany" aktywista]: Kapitalizm, to WYZYSK CZLOWIEKA PRZEZ CZLOWIEKA!

                        -Dobrze! A socjalizm?

                        [aktywista, zdecydowanie]: ODWROTNIE!

                        I to by bylo na tyle o przewadze Swiat Kapitalistycznego Odrodzenia
                        nad Swietami Komuszej Nocy! :-(((
                    • che.yebaka Porownaj standardy zyciowe, tylko bez klamstw. 10.03.05, 04:04
                      Dzieki pomocy USA Niemcy i Japonia weszly na droge szybkiego rozwoju
                      gospodarczego. Natomiast NRD istniala jedynie z laski i jalmuzny Bloku
                      Wschodniego. Jak kraje komunistyczne zaczely robic bokami coraz bardziej to i
                      NRD sie urwalo. Efekty tego widac i dzisiaj - dalej poziom zycia jest tam duzo
                      nizszy niz w Niemczech Zach. mimo 30 mld marek wrzuconych na te ziemie.
                      • che.guevara Gó.. nie pomogli, pomogli jedynie Korei Płd. 10.03.05, 14:43
                        Niemcom i Japonii jedynie nie przeszkadzali. Nie zmuszali ich do przyjęcia
                        dyktatu swoich koncernów, tylko pozwolili im na swobodny rozwój własnych
                        koncernów bez zabójczego amerykańskiego interwencjonizmu, przez który tyle
                        krajów żyje dziś w nędzy.
                        Mówić że USA pomogło Japonii i Niemcom, to tak jakby po napadzie bandy
                        dresiarzy na kilku przechodniów, pobiciu wszystkich poza jednym, powiedzieć że
                        dresiarze temu jednemu zaoszczędzili pobytu w szpitalu.
                        • che.yebaka Gdybys tak mogl przestac klamac na chwile... 10.03.05, 18:03
                          ... to bys mogl sie rozejrzec dookola, stwierdzic, ze Niemcy i Japonia
                          rozwijaly sie w latach 50-tych i 60-tych w duzej mierze dzieki USA.
                          W dodatku, w dalszym ciagu dla obu krajow USA jest jednym z najwiekszych
                          partnerow handlowych (dla Japonii nawet zdecydowanie najwiekszym).
                          Dzieki planowi Marshalla cala Europa Zachodnia byla w stanie stanac na nogi z
                          glebokiej zapasci.
                          A najlepszym przykladem jest tu Twoje ukochane NRD, jak tylko ZSSR zdjal okowy,
                          to nrdowcy zaraz pognali na Zachod. Jakos nie podobal im sie wlasny "wysoki"
                          standard zyciowy...
                          • meerkat1 Czemu Plan Marshalla nie objal takze i POLSKI!:-(( 10.03.05, 19:22
                            "Dzieki planowi Marshalla cala Europa Zachodnia byla w stanie stanac na nogi z
                            > glebokiej zapasci."

                            A najmutniejsze jest to, drogi <yebako> ( Ja TOZE nie dansjor!), ze Stany
                            Zjednoczone zoferowaly udzial w Planie rowniez i Polsce!

                            Co wiecej, wladze polskie wstepnie sie na to zgodzily, po czym ,w oka
                            mgnieniu...wycofaly. No coz, wystarczyl jeden telefon z Moskwy! :-(((((((((((

                            A poza tym, zeby wylacznie RUSKIM nie przyp..c, jak pomysle czemu ten frajer
                            Eisenhower wstrzymal dostawy paliwa dla czolgow Pattona ( kiedy ten przez pare
                            dni udawal, ze rozkaz "full stop" do niego nie dotarl) i POWODOW, dla ktorych
                            to zrobil, to sie we mnie MACICA PRZEWRACA i JAJOWODY mi PEKAJA!!! :-(((((((((((

                            Przeciez Patton byl juz prawie w POLSCE (w Sudetach!!!)! Echhh, naplewat' :-((((
                    • ar.co Re: A niby co widać??? 10.03.05, 19:36
                      To może jeszcze porównaj poziom życia w RFN i NRD; w końcu mur berliński nie
                      bronił Berlina Wschodniego przed zalewem Niemców uciekających z Zachodu. Do
                      czasu jego wybudowania ten sowiecki raj w NRD opuściło 2 700 000 ludzi.
                      • meerkat1 Re: A niby co widać??? BERTOLD BRECHT! 10.03.05, 19:52
                        PO krwawym stlumieniu powstania robotniczego rzad wschodnioniemiecki
                        wyrazil "glebokie rozczarowanie postawa narodu niemieckiego"

                        Bertold Brecht, skadinad socjalista, jesli wrecz nie komunista, zareagowal
                        na to z obrzydzeniem, piszac:

                        BYC MOZE RZAD POWINIEN SOBIE WYBRAC I N N Y N A R O D ???! :-((((((((((((((
                      • che.guevara Już porównałem. NRD miał wyższy standard życia niż 11.03.05, 02:01
                        jego radziecki protektor, w RFN żyło się gorzej niż w Stanach. Czego jeszcze
                        chcesz?
                • edek47 Re: Nie chodzi o umniejszanie roli Rosji w 10.03.05, 00:37
                  RUSKI ZWYRODNIALEC I BANDYTA Z CIEBIE.
                  • che.guevara Ojejku, dzięki stary!!! :-) 10.03.05, 00:49
                    Tacy naziole, jak ty, określają tak bohaterów którzy pokonali was w 1945, więc
                    w twych ustach to najczystrzej wody komplement. :-D

                    edek47 napisał:

                    > RUSKI ZWYRODNIALEC I BANDYTA Z CIEBIE.
            • che.guevara Re: A o Monachium i zajęciu przez Polskę Zaolzia 09.03.05, 23:11
              adas313 napisał:

              > Szkoda tylko, że Chruszczow nie wspomniał o swojej działalności za Stalina, a
              A miał inny wybór? Jakby sprzeciwił się Stalinowi skończyłby jak miliony
              członków partii rostrzelanych przez tego gościa z prawicowymi odchyłami.

              > w ramach budowy światowego pokoju postawił najpierw mur berliński
              A co miał pozwolić by najzdolniejsi Niemcy ze Wschodu uciekali na Zachód i
              zostawili swój kraj doprowadzając go do ruiny? Dzięki murowi specjaliści
              wykształcenie na dobrych NRDowskich uczelniach pracowali dla NRD i efekt był,
              pozio życia w NRD tylko trochę odbiegała od tego w najbogatszych krajach
              Zachodu.

              > a potem rakiety na Kubie.
              Radzieckie rakiety na Kubie to zamach na światowy pokój, ale Amerykańskie
              rakiety w Turcji i RFN to już tylko obrona wolności i demokracji?
              Czy ty naprawdę nie widzisz tej całej obłudy zachodniej propagandy?

              > Zasadniczy problem polega na tym że Putin nie potrafi się jakoś zdobyć na
              > minimalne rozliczenie historią własnego kraju.
              ZSRR/Rosja już się rozliczyła, dużo bardziej niż kraje Zachodu. Przyznanie i
              potępienie zbrodni stalinowskich, przyznanie i skrucha za zbrodnię katyńską.
              Sama rewolucja październikowa była rozliczeniem się ze zbrodniami caratu. Czy
              Hiszpanie wyrazili skruchę za doszczętne wyrżnięcie wiekich cywilizacji Ameryki
              Środkowej? Czy Amerykanie byli się w pierś za swoje zbrodnie po IIWŚ, gnojenie
              czernych, czy wymordowanie milionów indian? Czy Bryty pokajały się za swoje
              wielkie zbrodnie w Indiach?

              > U nas dokumenty nt. Jedwabnego w bólach bo w bólach ale są ujawniane (ku
              > radości lub wściekłości co bardziej zaangażowanych) a Putin powiedział że
              > dokumentów nt. Katynia nie ujawni.
              Jak to nie? Są dostępne.

              > Pochwała paktu Ribbentrop-Mołotow (będącego de facto spiskiem przeciw
              pokojowi)
              > w zasadzie jest... moralnym usprawiedliwianiem paru powieszonych za rzeczony
              > spisek w Norymberdze bandytów - mimo że sam pankt Ribbentrop-Mołotow nie
              > podpadał pod akt oskarżenia.
              Paktu monachijskiego i zajęcia Zaolzia też nikt nie sądził.

              > > Polskie brednie, 17.IX.1939 to było to samo co zajęcie Zaolzia.
              >
              > Sowieckie brednie, zajęcie Zaolzia - jakkolwiek wątpliwe moralnie i prawnie -
              > było bardziej uzasadnione niż wjazd Armii Czerwonej do wschodniej Polski.
              A to niby dladczego? Na kresach wschodnich dużo większa była przewaga ludności
              ukraińskiej i białoruskiej niż na Zaolziu ludności polskiej.

              > Poza tym nic mi nie wiadomo o łagrach dla mieszkających na Zaolziu Czechów czy
              > innych dokonywanych tam zbrodniach.
              Ale wiadomo o masowym wyrzucaniu na zbity pysk Czechów mieszkających na Zaolziu
              i zajmowaniu ich domostw przez Polaków.

              > O tym co ZSRR wyprawiał na zajętych terenach najlepiej świadczy fakt, że
              > Gomułka wolał szukać szczęścia w... Generalnej Guberni niż u tow. Stalina
              > (źródłlo: "Boże Igrzysko" N. Davies)
              Wolał walczyć w podziemiu przeciw Rzeszy niż przeciw ZSRR i bardzi dobrze.

              > > Tylko hitlersyny są obrażone na Armię Czerwoną że wygnała z ich granić te
              > > hitlerowskie ścierwa.
              >
              > Zgoda. Natomiast zdrowo myślący są obrażeni na Armię Czerwoną za to że sobie
              > nie poszła niezwłocznie po pokonaniu Wehrmachtu.
              A dlaczego miała sobie pójść? Czy Amerykanie wyszli z tej części Europy którą
              zajęli? Jedynie Francuzom udało się wyzwolić, choć z wielkim trudem i dzięki
              ogromnej charyźmie de Gaula.

              > A czego mieli szukać w Polsce? Wiesz o tym, że gen. gen. Andersa i Maczka
              > pozbawiono po wojnie polskiego obywatelstwa?
              Wielu rzeczy nie pochwalam, to są jedne z ważniejszych. Ale gwoli prawdy należy
              dodać że jednak Maczek i Anders nie byli entuzjastami nowej powojennej Polski.
              Jednak mnie na historii w PRLu uczono o zasługach tych wielkich polskich
              generałów, a naprzykład dzisiaj GL i AL próbuje pozbawić się przywilejów
              kombatanckich, a w podręcznikach historycznych nazywa się ich bandytami.
              Podobnie jak generałów Świerczewskiego i Berlinga.

              > Z resztą wypowiedzi nie chce mi się dyskutować.
              Bo cienias jesteś. ;->
              • eloger Woność słowa to nie muszla klozetowa!!!!!!!!!!!! 09.03.05, 23:46
                Cieszysz się komunisto wolnością słowa, czymś czego nigdy w komuniźmie nie było
                i wieszasz psy na tych, którzy ci to wywalczyli. Posiedziałbyś w łagrze na
                Syberii za skrzywienie ideologiczne, które wykazujesz to byś zmądrzał (Stalin
                Ci się nie podoba???)
                • che.guevara Zakazu pie..nia głupot i powtarzania jankeskiej 10.03.05, 00:00
                  antywschodniej propagndy nie nazwałbym ograniczeniem wolności słowa.
                  Walczyliśmy z dużo potężniejszym wrogiem, więc musieliśmy stosować pewne z
                  pozoru dość ostre posunięcia by mieć szansę w starciu z wrogo nastawionym
                  agresywnym wrogiem z zachodu.
                  • tkuprian Nie, nie, polemizowanie z Tobą mija się z celem. 10.03.05, 00:18
                    Zachód agresywny? Wschód pokojowy? Bredzisz w gorączce? Czy Ci po prostu brak
                    rozeznania w otaczającej rzeczywistości?
                    • che.guevara Co brakuje argumentów? Typowe dla polaczkowatej 10.03.05, 00:27
                      inteligencji...

                      tkuprian napisał:

                      > Zachód agresywny? Wschód pokojowy? Bredzisz w gorączce? Czy Ci po prostu brak
                      > rozeznania w otaczającej rzeczywistości?
                      Policz ofiary imperializmu postalinowskiego ZSRR (walka z protoplastami mułłów
                      i talibów w Afganistanie) do ofiar imperializmu Ameryki (Korea,Wietnam, Ameryka
                      Środkowa,Irak,Serbia....).
              • tkuprian Trochę się chyba zagalopowałeś z tym 09.03.05, 23:51
                wyrażaniem skruchy za Katyń. Teraz o tym piszesz, jak swą decyzją o
                nieprzekazaniu nam częsci akt pokazali swą prawdziwą postawę? Teraz, kiedy
                Rosjanie łajają nas za niedocenianie wkładu Jałty w demokratyzację naszego
                kraju? Jak to u nich jest z tym poczuciem żalu, skoro w sondażach można
                przeczytać, że 42% na powrót widziało by go u władzy, a ponad połowa pozytywnie
                ocenia wkład w historię Rosji???

                Spójrz prawdzie w oczy. Komunizm okazał się być systemem antyludzkim. Jest
                skompromitowany tak jak nazizm. Wyobraź sobie takie badanie w Niemczech i
                pytanie o Hitlera. To by nie przeszło co? Ale, za wschodnią granicą wszystko
                jest przeca możliwe....

                P.S. Smutne jest w rozmowach z Anglikami, że nie rozumieją iż komunizm równy
                jest nazizmowi, ale zdziwiłbyś się jak bardzo oni żałują swojej polityki
                imperialnej. Ciekaw jestem, czy tak samo Rosjanie żałują rozbiorów(o których
                pewno nie wiedzą) czy też może wywózek z 1939 - 41?
              • meerkat1 Tow.Gomulka "wolał walczyć w podziemiu":-))))))) 10.03.05, 07:47
                ""Wolał walczyć w podziemiu przeciw Rzeszy niż przeciw ZSRR i bardzo dobrze"-
                dezinformuje agent SB <che guvera> [prawdziwego Guevare ubili w Boliwii
                prawie 40 lat temu- z giwera- i TEZ "bardzo dobrze"!]

                "Pamietniki partyzanta AL"
                [UWAGA!: nie mylic z :"Barwami Walki" szefa MO w Kielcach w czasie pogromu!]

                20 marca l945. Wyrzucilismy Niemcow z lasu.

                28 marca l945. Niemcy NAS wyrzucili z lasu.

                1go kwietnia 1945. Lesniczyna sie wkur..la i WSZYSTKICH nas wyrzucila z lasu!:-(

              • feelipe brak mi słów, ale czego można oczekiwać od kogoś, 10.03.05, 09:19
                kto wziął sobie za przydomek imię szalonego rewolucjonisty, idiota jakich mało,
                musi chyba byc jeszcze nastolatkiem bo nie rozumie Świa
          • eofek Re: A o Monachium i zajęciu przez Polskę Zaolzia 09.03.05, 20:26
            che.guevara napisał:

            > zapomiał? To był jeszcze przed paktem Ribentrop-Mołotow.
            >

            a o zajęciu zajętego przed zajęciem - zapomniał? monachium zaś to wyborny argument, stosowany jeszcze bodaj przez samego wujka joe. dosyć marnej próby, bo nie usprawiedliwia niczego. a jeśli w twoich oczach usprawiedliwia - to jesteś mocno naiwny, jak zresztą na wyznawcę che przystało, jeżeli bierzesz propagandę wujka joe za rzeczywiste powody zawarcia tajnego aneksu do paktu ribbentrop-mołotow.


            > Hipokrytami to są polscy debile, których by hitlerowcy do nogi wyrżneli gdyby
            > nie Armia Czerwona.
            >

            których to debili masz na myśli? czy może te niedobitki polskiej inteligencji z polskiego państwa podziemnego, które przeżyły lata okupacji i powstanie warszawskie? te same, które co najmniej do śmierci słońca narodów były mordowane, więzione i wywożone za koło podbiegunowe najmarniej w tysiącach, razem z rodzinami? a może to ci załatwieni z obozów w kozielsku, ostaszkowie i starobielsku zostaliby zamordowani przez hitlerowców, gdyby nie wyzwoliciele z armii czerwonej hmm?

            > > Rosja ma się czego wstydzić w swej historii.
            > Tak jak każdy jeden kraj na świecie i Rosja w przeciwieństwie do większości
            > (USA,GB,Polska,....) wstydzi się wielu jej aspektów i potrafiła nazwać po
            > imieniu niektóre swoje zbrodnie (Chruszczew o Stalinie po jego smierci).

            tak, faktycznie - na tajnym referacie. i wiele lat po nim jeszcze, gensekowie mogli wręcz za świętych uchodzić w swej pokorze i wstydzie. tak jak na przykład w '68 w czechosłowacji. tak jak przez 50 lat w całym systemie sowieckim, gdzie za swobodne wyrażanie poglądów można było najmarniej beknąć.

            > > Rosja Radziecka wraz z Rzeszą Hitlera wspólnie odpowiadają, w równym stop
            > niu
            > > za wybuch wojny, za agresje we wrześniu 1939.
            > Polskie brednie, 17.IX.1939 to było to samo co zajęcie Zaolzia.

            a to już całkiem rewolucyjne myśli. zapewne krasnoarmiejscy wyzwolili po prostu "zachodnią białoruś i ukrainę"? a my po zajęciu zaolzia zamordowaliśmy 21 tysięcy miejscowej inteligencji strzałem w tył głowy?

            > Nie nazywaj bandytów z NSZ AKowcami, neonazistowska szujo!

            rotfl, teraz to już jesteś tylko śmieszny. w dodatku wtórny. i historii przydałoby ci się poczytać ze zrozumieniem. nie tylko ze stalinowskich broszurek.

            > Ci co niechcieli spie..li do Londynu.

            o taaak, ci co woleli zostać, albo potem wrócić, skończyli na mokotowie. często też na służewcu, w anonimowej mogile z dziurą z tyłu głowy. a procesy pokazowe kończące się wyrokami śmierci za zmyślone zbrodnie wymyśliła burżuazyjna propaganda.

            szkoda mi cię, biedny dzieciaku.
            • che.guevara Re: A o Monachium i zajęciu przez Polskę Zaolzia 09.03.05, 23:33
              eofek napisał:

              > a o zajęciu zajętego przed zajęciem - zapomniał?
              A o zajęciu ziem zamieszkałych przez Ukraińców,Białorusinów i Litwinów przed
              17.IX.1939 zapomniał?


              > monachium zaś to wyborny argum
              > ent, stosowany jeszcze bodaj przez samego wujka joe. dosyć marnej próby, bo
              nie
              > usprawiedliwia niczego.
              Dla ludzi patrzących na historię obiektywnie i zdystansu usprawiedliwia, dla
              zaślepionych rusofobów nie, ot i cała prawda.

              > a jeśli w twoich oczach usprawiedliwia - to jesteś moc
              > no naiwny, jak zresztą na wyznawcę che przystało, jeżeli bierzesz propagandę
              > jwuka joe za rzeczywiste powody zawarcia tajnego aneksu do paktu ribbentrop-
              > mołotow.
              Propaganda "wujka joe" twoerdziła że takowego aneksu wogóle nie było, w to nie
              wierzę, wierzę natomiast w prawdę która w sposób sensowny i obiektywny tłumaczy
              ten nieszczęścliwy układ.

              > których to debili masz na myśli?
              Tych którzy woleli biologiczną eksterminację od Armii Czerwonej na polskiej
              ziemii.

              > czy może te niedobitki polskiej inteligencji z
              > polskiego państwa podziemnego, które przeżyły lata okupacji i powstanie warsza
              > wskie? te same, które co najmniej do śmierci słońca narodów były mordowane,
              > więzione i wywożone za koło podbiegunowe najmarniej w tysiącach, razem z
              rodzinami
              > ? a może to ci załatwieni z obozów w kozielsku, ostaszkowie i starobielsku
              zost
              > aliby zamordowani przez hitlerowców, gdyby nie wyzwoliciele z armii czerwonej
              > hmm?
              Chrzanisz, nie można porównywać postępowania ZSRR przed i po 1941 roku, to była
              zupełnie inna sytuacja. I przestań pieprzyć o tej inteligencji, jeśli uważasz
              że 20tys oficerów zamordowanych w Katyniu to cała polska interligencja masz
              niskie mniemanie o Polakach.

              > tak, faktycznie - na tajnym referacie. i wiele lat po nim jeszcze, gensekowie
              > mogli wręcz za świętych uchodzić w swej pokorze i wstydzie. tak jak na
              przykład
              > w '68 w czechosłowacji.
              A co ten bezkrwawy pokaz siły ma do rzeczy?

              > tak jak przez 50 lat w całym systemie sowieckim, gdzie
              > za swobodne wyrażanie poglądów można było najmarniej beknąć.
              Za swobodne wyrażnie poglądów w Ameryce Środkowej czy Południowej, czy
              Indonezji i wielu innych krajach podporządkowanych USA, można było życie
              stracić.

              > > Polskie brednie, 17.IX.1939 to było to samo co zajęcie Zaolzia.
              >
              > a to już całkiem rewolucyjne myśli. zapewne krasnoarmiejscy wyzwolili po
              prostu
              > "zachodnią białoruś i ukrainę"? a my po zajęciu zaolzia zamordowaliśmy 21 tysi
              > ęcy miejscowej inteligencji strzałem w tył głowy?
              Nie my zamęczyliśmy na smierć 80tys radzieckich żołnierzy w 1921.

              > > Ci co niechcieli spie..li do Londynu.
              > o taaak, ci co woleli zostać, albo potem wrócić, skończyli na mokotowie.
              często
              > też na służewcu, w anonimowej mogile z dziurą z tyłu głowy. a procesy pokazowe
              > kończące się wyrokami śmierci za zmyślone zbrodnie wymyśliła burżuazyjna propa
              > ganda.
              Stalinizm skończył się ostatecznie w 1956 roku, od tego czasu można było
              spokojnie i bez obaw wracać do Polski i pracować dla jej dobra.

              > szkoda mi cię, biedny dzieciaku.
              A mi ceibie biedny zakompleksiony dziadku.
              • klkak W 39 ZSSR zlamal polsko-sowiecki pakt o nieagresji 09.03.05, 23:45
                ktory byl wazny do 1944 r.
          • joee2 Gdyby nie to że ruscy z kilkoma innymi naszymi .. 09.03.05, 22:10
            ..sąsiadami na wiele lat przed drugą wojną światową okupowali nasz kraj i
            wymazali go z mapy świata to bardzo prawdopodobne, że bylibyśmy w 1939r. na tyle
            bogatym i silnym krajem, iż losy II wojny światowej mogłyby wyglądać o wiele
            inaczej o ile wogóle by do takiej wojny doszło. Ale po co się cofać tak daleko.
            Gdyby ruscy nie napadli na nas wspólnie z hitlerem w 1939r. tylko od początku
            walczyli przeciw nazistom to być może losy wojny również byłyby inne. Gdyby
            chociaż nam nie przeszkadzali walczyćz niemcami to już by było coś.
            A to że Niemcy nas nie zniszczyli do końca, możemy zawdzięczać prędzej Adolfowi
            Hitlerowi który się przeliczył napadając na Ruskich niż Józefowi Stalinowi
            który byłby wiernym sojusznikiem tego pierwszego skurczysyna do grobowej deski i
            do ostatniego zamordowanego Polaka.
            • che.guevara Re: Gdyby nie to że ruscy z kilkoma innymi naszym 09.03.05, 23:46
              joee2 napisał:

              > ..sąsiadami na wiele lat przed drugą wojną światową okupowali nasz kraj i
              > wymazali go z mapy świata to bardzo prawdopodobne,
              Dlatego cieszy mnie jak potraktowano w Rosji Radzieckiej carskie ścierwa w 1917
              i potem.

              > że bylibyśmy w 1939r. na tyle
              > bogatym i silnym krajem, iż losy II wojny światowej mogłyby wyglądać o wiele
              > inaczej o ile wogóle by do takiej wojny doszło. Ale po co się cofać tak daleko
              Jaaasne, szczególnie po tym co pokazaliśmy w XVIII wieku. ;-)
              To już był wogóle precedens w skali swiatowej niemożności rządzenia własnym
              krajem i szlacheckiej anarchii. Polacy sami sobie zawdzięczają rozbiory, które
              były tylko naturalną konsekwencją tego co działo się w Polsce w XVIII wieku.

              > Gdyby ruscy nie napadli na nas wspólnie z hitlerem w 1939r.
              Gdyby debile na czele Wojska Polskiego w 1939 nie popełnili tylu błedów co było
              przyczyną rozbicia niemal całej polskiej armii, a polski rząd nie spie..ł do
              Rumunii, to nie byłoby 17.IX, bo było to tylko zajęcie terenów praktycznie już
              podbitych przez Hitlera.

              > tylko od początku
              > walczyli przeciw nazistom to być może losy wojny również byłyby inne.
              Ależ oni chcieli walczyć, ale jak mieli to niby zrobić gdy Polacy nie chcieli
              ich wpóścić na swoje terytoriu?

              > Gdyby
              > chociaż nam nie przeszkadzali walczyćz niemcami to już by było coś.
              Jakie przeszkadzali? Stalin wyczekał na moment gdy Polska już przegrała, 17.IX
              Wojsko Polskie było już praktycznie pokonane i ZSRR w niczym nie przeszkadzało.

              > A to że Niemcy nas nie zniszczyli do końca,możemy zawdzięczać prędzej Adolfowi
              > Hitlerowi który się przeliczył napadając na Ruskich niż Józefowi Stalinowi
              > do ostatniego zamordowanego Polaka.
              buuuuuuuuuuuuuuuuaaaaahahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!1 ;-D
              O taaaaak!! A może cesarzowi Hirohito który przeliczył się atakując na Pearl
              Harbor??
              buuuuuaaaahahahahahahahahaha!!!! Nie mogę!!!! ;0D
              Hitler napadł na Polskę, a potem celowo napadł na ZSRR by Stalin Polskę
              wyzwolił??? ;-)
              Nie obejrzałem dziś Tygodnika Moralnego Niepokuju. :-(
              Ale ty mi to po stokroć zrekompensowałeś, dzięki! :-D
              buuuaaaahahahahahaahahahahahaha!!!! :-D
              • klkak Sowieci zlamali pakt o nieagresji i zgodnie z defi 09.03.05, 23:49
                nicja agresora zawarta w protokole do tego paktu sa AGRESOREM.
                • che.guevara Nic nie złamali bo 17.IX tchórzliwy polski rząd 10.03.05, 00:03
                  był już w Rumunii, więc zajęli defacto ziemie niczyje.
                  • klkak Zgodnie z postanowieniem traktau nie mialo to zna- 10.03.05, 00:07
                    czenia gdzie byl rzad. ZSSR zlamal pakt o nieagresji!
                    • che.guevara Miało znaczenie, gdyż Stalin podpisywał pakt 10.03.05, 00:16
                      z polskim rządem a nie z niemieckimi okupantami którzy już defacto byli
                      zarządcami pobitej Polski.
                      • klkak ZSSR zlamal pakt, jego tresc byla jednoznaczna. 10.03.05, 00:19
                        Zajecie czesci terytorium RP nie mialo, w sweitle tresci paktu znaczenia.
                        • che.guevara RP już była praktycznie pod hitlerowską okupacją. 10.03.05, 00:28
                          Stalin zajął ziemie podbite przez Hitlera.
                          • klkak Zgodnie z postanowieniem traktau nie mialo to zna- 10.03.05, 00:28
                            czenia i Polska dalej istniala. ZSSR zlamal pakt!
                            • che.guevara Nic nie mające znaczenia pierdoły. 10.03.05, 00:29
                              • klkak A jednak ZSSR zlamal pakt i byl agresorem! 10.03.05, 00:30
                                • che.guevara A jednak poza polskim betonem nikt tak nie uważa. 10.03.05, 00:50
                                  • manny_ramirez pomylenie pojec 10.03.05, 00:52
                                    tylko beton tak nie uwaza
                                    a juz szczegolnie oglupialy, chory beton
                                  • klkak W 39 ZSSR zlamal pakt i byl agresorem! 10.03.05, 00:57
                                    • che.guevara Nudzis przyjacielu. 10.03.05, 01:05
                                      • klkak Prawda Cie irytuje? To przykre... 10.03.05, 01:14
                                        • zigzaur [...] 10.03.05, 10:17
                                          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • q_vw Re: Nic nie złamali bo 17.IX tchórzliwy polski rz 10.03.05, 00:50
                    Ucz się, trollu... rząd polski opuścił kraj po wkroczeniu wojsk radzieckich...
                    • che.guevara To chyba Rumuni mieli zwidy. ;-) 10.03.05, 00:52
                      • klkak A ZSSR zlamal pakt i byl agresorem! 10.03.05, 00:55
                        • che.guevara nuuuuuuuudzisz!!! 10.03.05, 01:05
                          • klkak Prawda w oczy kole. 10.03.05, 01:21
                            • che.guevara Jeśli nadajesz kilka identycznych wątków, 10.03.05, 01:43
                              to odpowiadam na jeden, nie będę sobie na darmo strzępił palców o klawiaturę.
                              • klkak Ale taka jest prawda! ZSSR zlamal pakt o nieagresj 10.03.05, 02:11
                                i podpisany z Polska w 1932 r.
                        • che.yebaka Sowieci zaatakowali Polske tak jak Niemcy 10.03.05, 04:06
                          Zreszta sojusznicy przeciez sie umowili: Niemcy zabiora jeda czesc, a Sowieci
                          druga i Polska przestanie istniec.
                      • q_vw che masz zwidy... 10.03.05, 01:00
                        Zacznij czytać książki historyczne, najlepiej źródła, może wtedy załapiesz jaki jesteś śmieszny... Może wtedy zrozumiesz, co polski rząd robił w rejonie rumuńskiej granicy...
                        • che.guevara Ja właśnie czytam książki historyczne, a nie 10.03.05, 01:06
                          antyrosyjski bełkot do jakiego ty masz dostęp.
                          • q_vw Re: Ja właśnie czytam książki historyczne, a nie 10.03.05, 01:08
                            che.guevara napisał:

                            > antyrosyjski bełkot do jakiego ty masz dostęp.

                            Oświeć mnie, jakich autorów czytasz i jakie to książki... Wtedy będzie jasne, czy masz dostep do "biblioteczki politruka" czy nie... czekam...
                          • tkuprian Piszesz,że czytasz, a nie wiesz, że w 10.03.05, 01:10
                            1919 i 1920 ZSRR nie istniał.
                            • che.guevara Że co?????? 10.03.05, 01:44
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21479887&a=21493357
                              • tkuprian To Stary 10.03.05, 01:52
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21479887&a=21493467
                                przeczytaj sobie wątek i sam zobacz
              • joee2 Piszesz że 26.03.05, 03:52
                >Ależ oni chcieli walczyć, ale jak mieli to niby zrobić gdy Polacy nie chcieli
                >ich wpóścić na swoje terytoriu?

                A jak się już dostali na to terytorium to podjęli walkę z Niemcami? Nie! Dalej
                byli najlepszymi sojusznikami i to wcale niekrótko. Nawet nie za bardzo starali
                się dozbrajać - tak ufali Hitlerowi.
          • xavras_wyzhryn Re: A o Monachium i zajęciu przez Polskę Zaolzia 09.03.05, 22:20
            Szukam okreslenia i przychodzi mi na mysl najtrafniejsze: jestes idiota che,
            idiota.
            Twoj poziom wiedzy historycznej jest zenyjacy, nie masz pojecia o najprostszych
            rzeczach, ale krzyczysz, pouczasz, autorytarnie(hmm, nie wiem czy znasz to
            slowo...)

            1. Polska NIE BYLA sygnatariuszem Monachium i byla ta umowa wysoce
            zaniepokojona.
            2. Polska nie podpisala wczesniej za plecami Czechow paktu z niemcami (tak jak
            ribbentrop z molotowem)
            3. Zaolzie zostalo nam wczesniej w 1920 r. zagarniete przez Czechow, gdy
            toczylismy smiertelny boj o Warszawe z czerwonymi faszystami ze wschodu,
            odzyskalismy tylko swoja ziemie, fakt, ze w niefortunnym momencie.
            4. Bandytow nie bylo w NSZ tylko w NKWD(strzelalo w tyl glowy polskim oficerom
            w Katyniu), pomylily ci sie chyba nazwy.
            5. Polskie Panstwo Podziemne to nie tylko NSZ.
            6.> > Rosja zapomina, że przyniosła nam na bagnetach swoich wojsk ustrój i wład
            > > zę, której Polacy nie chcieli...
            " > Ci co niechcieli spie..li do Londynu. "
            Ta wypowiedz swiadczy o twoim zupelnym skretynieniu. Moze ja wejde do twojego
            domu, zaprowadze w nim swoje porzadki, wyrzuce wszystkie twoje rzeczy i powiem,
            ze jak ci sie nie podoba, to mozesz spie..lic pod most, co? Powiedziec, ze
            jestes zalosny, to za malo...

            Jestes chory ogolnie na glowe, proponuje zaczac leczenie stop, moze jeszcze
            podeszwy zdolasz uratowac.

            Brzydze sie takimi jak ty.
            • xavras_wyzhryn do che.gowniarza 09.03.05, 22:59
              zeby nie bylo watpliwosci do kogo adresowalem powyzsza wypowiedz
              • che.guevara Nie ten adres,ty mój prawoskrętny Jasiu Fasolo ;-) 09.03.05, 23:50
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21311563&a=21312262
                tutaj masz che.guvniarę do której chciałeś sie zwrócić. ;-)
                • xavras_wyzhryn Re: Nie ten adres,ty mój prawoskrętny Jasiu Fasol 10.03.05, 00:05
                  adres jest dobry, widzisz pomijajac ortografie, gramatyke znasz tak samo slabo
                  jak historie, gdybym mial napisac do tej osoby, ktora sugerujesz,
                  napisalbym : "do che.guvniary", "y" na koncu

                  wspolczujemy ci wszyscy
              • meerkat1 Re:do che.gowniarza. POMYLKA! :<cze gowniara>! n/t 10.03.05, 07:49
            • che.guevara Ojej taki typowo polski prawicowy inteligent 09.03.05, 23:48
              z ciebie. ;-)

              xavras_wyzhryn napisał:

              > Szukam okreslenia i przychodzi mi na mysl najtrafniejsze: jestes idiota che,
              > idiota.
              O matko ale mi dowaliłes, ależ mnie zdołowałeś, kurde skaczę z balkonu. ;-(

              .......................
              .......................

              buuuuuuuuuuuuuuaaaahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!! ;-D
              • xavras_wyzhryn [...] 10.03.05, 00:06
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • che.guevara Ale to wy się pienicie z bezradności nie ja. :-] 10.03.05, 00:07
          • eloger Che Gevara - otrzymujesz order czerwonej gwiazdy 09.03.05, 22:27
            Sam jego pseudonim świadczy o nim najlepiej. Jeśli ktoś jeszcze dzisiaj
            przyznaje się do symaptii komunistycznych powinien byc traktowany na równie z
            sympatykiem nazizmu.100 milionów ofiar komunizmu na świecie to mało dla niego
            żeby przejrzał na oczy, więc nic mu już nie pomoże. Argumenty jakie przytacza
            to czysta sowiecka propaganda. Czy wyobrażacie sobie, żeby ktoś odważył się
            bronić ataku Hitlera na Polskę jako prewencyjenego uderzenia i dalekowzrocznej
            polityki?
            Wiele szkody robi film "Che Gevara" abstrahujący od tego co ten facet robił
            później. Niestety beztroska niektórych mediów, w tym nachalna promocja na
            stronach GW przyczynia się do utrwalania fałszywego obrazu tego komunisty.
            • zigzaur Re: Che Gevara - otrzymujesz order czerwonej gwia 09.03.05, 22:46
              To jest czerwony naziol, polakożerca, nienawidzący całego świata.

              Trzeba znaleźć freudowską interpretację.
            • che.guevara Ojej dzięki!! :-D 09.03.05, 23:51
              Mam podać adres na który masz przesłać ten order? ;-)
              • edek47 Podaj adres... 10.03.05, 01:08
                to przesle tobie rosyjski order czerwonego buraka z gwiazda.
            • che.guevara Ale co tak cienko kolego,kurde zawodzisz mnie :-/ 09.03.05, 23:53
              sa ludzie którzy już 300mln niby-ofiar komunizmu wyliczają, a ty mi tu z marną
              setką wyskakujesz, a idź, taką głupotą już mi nie zaimponujesz, są lepsi od
              ciebie w tym względzie. :-/
          • norge2005 Re: A o Monachium i zajęciu przez Polskę Zaolzia 09.03.05, 22:49
            hej hej che.chivara,
            otrzyj piane z ust i udaj sie do psychologa.
            Najlepiej wybierz sie do twoich przyjacioł w czeczenii.
            szerokiej drogi
          • panzer12 Re: A o Monachium i zajęciu przez Polskę Zaolzia 09.03.05, 23:31
            Co do zaolzia - bracia czesi w 1920 roku wbili nam nóż w plecy kiedy rosjanie
            podchodzili do wisły (zajeli sląsk cieszyński), bloowali także dostawy
            uzbrojenia. Także pamieaj także o tym
            • che.guevara A my podeszliśmy pod Kijów gdy Rosja była zajęta 09.03.05, 23:55
              wojną domową.
              • read1 Re: A my podeszliśmy pod Kijów gdy Rosja była zaj 10.03.05, 00:12
                che.guevara napisał:

                > wojną domową.

                oddaj im za to nerkę albo lepiej dwie to będzie jednego palanta mniej
                • klkak Kijow lezy na Ukrainie a nie w Rosji. 10.03.05, 00:42
                  • che.guevara A Ukraina to była część ZSRR a wcześniej Rosji 10.03.05, 00:53
                    Radzieckiej, proste?
                    • klkak A wczesniej tam byli Goci i Hunowie tak? 10.03.05, 00:55
                    • tkuprian ZSRR wtedy nie istniał pacanie. 10.03.05, 01:03
                      Taki z ciebie fascynat tego systemu, a nie wiesz, że państwo to powstało w
                      1922. Zanim się skompromitujesz po raz kolejny, to dodam Ci, że Ukraińska SRR
                      takoż w czasie jak podchodziliśmy pod kijów nie istniała. A, to że Ukraina była
                      wcześniej częścią carskiej Rosji o niczym nie przesądza. Warszawa też w tej
                      carskiej Rosji leżała.

                      Poczytaj trochę historii zanim zaczniesz wygłaszać kategoryczne tezy
                      usprawiedliwiajace totalitaryzm.
                    • edek47 Nie , to jest krzywe... 10.03.05, 01:22
                      tak jak twoje skrzywione poglady,ze o twoich kraczatych ,ruskich girach nie
                      wspomne.
                  • meerkat1 Putin powiedział że dokumentów o Katyniu nie ujawn 10.03.05, 08:03
                    "U nas dokumenty nt. Jedwabnego w bólach bo w bólach ale są ujawniane (ku
                    > radości lub wściekłości co bardziej zaangażowanych) a Putin powiedział że
                    > dokumentów nt. Katynia nie ujawni."

                    "Jak to nie? Są dostępne!"-odpowiada agent <che gowniara> (nazwisko na Liscie W)

                    Przypomne mlodym podobna odpowiedz, tow. Wieslawa, na zebraniu z "aktywem
                    robotniczym" Zerania.

                    Pytanie z sali (uprzednio przedstawione na kartce):

                    " Dlaczego w sklepach nie mozna dostac rajstop?"
                    [Wpieniony-natychmiast- tow. Gomulka]: Jak to < NIE MA>?!!!

                    MOJA ZONA tylko wczoraj poszla i DOSTALA!!!"
                    [sprawdzcie mlodzi! Sa i stenogramy, i nagranie audio/video dokonane przez TVP!]
          • klkak ZSRR zlamal w 39 polsko-sowiecki pakt o nieagresji 09.03.05, 23:39
            ktory mial obowiazywac do 1944 roku.
            Polska nie miala takiego paktu z Czecho-Slowacja!
            • che.guevara Nie złamał, wkroczył na ziemie pokonanej Polski 09.03.05, 23:56
              które "odpalił" mu Hitler. sprytnie to rozegrał, dlatego nie można mówić o
              złamaniu traktatu.
              • klkak A jednak zlamal! zlamal! zlamal! Taka jest prawda! 10.03.05, 00:01
                Polska miala podpisany z ZSSR pakt o nieagresji i sowieci go zlamali!!!!
                • che.guevara No tak rozmawiam z typowym polaczkiem, więc 10.03.05, 00:06
                  muszę jak przedszkolakowi.
                  17.IX polski rząd był już w Rumunii => Polską już nie rządził => kraj bez rządu
                  nie istnieje w kontekście prawa międzynarodowego => 17.IX Polska już nie
                  istniała tylko dogorywała pod hitlerowskim naporem => Stalin zajął defacto
                  ziemie niczyje które w przeciwnym razie przypadłyby Niemcom, a jako że
                  większość stanowili tam Białorusini i Ukraińcy ZSRR nie mogło na to pozwolić.
                  • klkak Tresc traktatu mowi co innego. ZSSR go zlamal w 10.03.05, 00:10
                    swietle prawa miedzynarodowego! To o czym piszesz z punktu widzenia tresci
                    traktatu wogole nie mialo znaczenia.
                    • che.guevara Nie złamał, bo Polski już praktycznie nie było. 10.03.05, 00:14
                      • klkak Zgodnie z trescia paktu Polska BYLA. 10.03.05, 00:22
                        • che.guevara 17.IX już jej praktynie nie było. 10.03.05, 00:28
                          • klkak Zgodnie z trescia paktu Polska nadal istniala i 10.03.05, 00:31
                            ZSSR zlamal pakt i byl agresorem.
                            • che.guevara Acha czyli pakt miał jakieś odnośniki że Polska 10.03.05, 00:54
                              istnieje nawet po całkowitym podbiciu i ucieczce rządzących do Rumunii? ;-)
                              • klkak Tresc paktu byla jednoznaczna - ZSSR go zlamal i 10.03.05, 00:58
                                byl agresorem!
                                • che.guevara To może ją tutaj przytocz, chętnie zobaczę te 10.03.05, 01:04
                                  punkty traktujące o istnieniu Państwa Polskiego podbitego przez Rzeszę i rządu
                                  który zamiast rządzić wyleguje się w Rumunii.
                                  • tkuprian Che, pakt nie musia mieć żadnych odnośników. 10.03.05, 01:18
                                    W takich sytuacjac decyduje prawo międzynarodowe. Dodatkowo klauzula numer 2
                                    protokołu dodatkowego paktu Ribbentrop - Mołotow wyraźnie pokazuje, że ZSRR od
                                    początku, kiedy jescze nie wiedział, że Polska zostanie podbita, planował
                                    najście jej terytorium. Twoje argumenty są żałosne.
                                    • klkak Ae pakt to wyraznie precyzowal i ZSSR go zlamal! 10.03.05, 01:26
                                    • che.guevara Po jej uwczesnym podbiciu przez Rzeszę. 10.03.05, 01:45
                                      Co zresztą tak właśnie wyglądało.

                                      tkuprian napisał:

                                      > Dodatkowo klauzula numer 2
                                      > protokołu dodatkowego paktu Ribbentrop - Mołotow wyraźnie pokazuje, że ZSRR od
                                      > początku, kiedy jescze nie wiedział, że Polska zostanie podbita, planował
                                      > najście jej terytorium.
                                      • tkuprian Prawo m-nar. 10.03.05, 02:00
                                        Wyraźnie dopuszcza przyznanie osobowości prawnej stronie wojującej. Polska
                                        wówczas jeszcze wojowała, zachowywała więc osobowość prawną i wszelkie umowy z
                                        nią podpisywane winny być przestrzegane. Dodatkowo ZSRR wkraczał nie na tereny
                                        zajęte przez Niemców, lecz przekraczał granicę obsadzoną przez żołnierzy KOP -
                                        reprezentantów naszej suwerenności. Ponadto konstytucja kwietniowa wśród
                                        organów Państwa wymienia między innymi siły zbrojne, a ich zwierzchnik, Wódz
                                        Naczelny w chwili agresji ZSRR przebywał w kraju, więc Twoja teza, że władz
                                        Polski nie było w kraju z punktu widzenia prawa jest giętka (nie tylko
                                        prezydent i rząd stanowią wszak władze)
                                        • klkak i tak stanowil pakt o niegresji zlamany przez ZSSR 10.03.05, 02:13
                                          Dokladnie i wyraznie zgodnue z jego trescia ZSSR byl agresorem!
                                        • che.guevara Społeczność międzynarodowa raczej przyznaje rację 10.03.05, 13:54
                                          ZSRR i twierdzi że Polska została pobita w dwa tygodnie, więc się nie zasłaniaj
                                          prawem międzynarodowym, bo jak widać i tutaj prawda jest po stronie ZSRR.

                                          tkuprian napisał:

                                          > Wyraźnie dopuszcza przyznanie osobowości prawnej stronie wojującej.
                                          Tak jest! Dlatego wojującej Polski nikt nie zaatakował, a Stalin wkroczył
                                          dopiero gdy Polska była już pokonana.

                                          > Polska wówczas jeszcze wojowała,
                                          Jakieś tam niedobitki się broniły. Ale polska armia już praktycznie nieistniała
                                          jako całość, a polski rząd grzał dupy w Rumunii. Więc Polski już nie było.

                                          > zachowywała więc osobowość prawną i wszelkie umowy z
                                          > nią podpisywane winny być przestrzegane.
                                          Nikt tak nie uważa, niemal wszystkie zachodnie opracowanie tyczące IIWŚ mówią o
                                          pokonaniu Polski przez Hitlera w dwa tygodnie, czyli 17.IX dla społeczności
                                          międzynarodowej Polska już nie istniała.

                                          > Dodatkowo ZSRR wkraczał nie na tereny
                                          > zajęte przez Niemców, lecz przekraczał granicę obsadzoną przez żołnierzy KOP -
                                          I właśnie oto chodziło, by nie dopuść do niemieckiej okupacji Białorusinów i
                                          Ukraińców, dlatego trzeba było zdąrzyć przez Niemcami. ZSRR miał pełne prawo do
                                          obrony swych rodaków.

                                          > reprezentantów naszej suwerenności.
                                          Suwerenny kraj posiada rząd i armię, Polska 17.IX już tego nie miała.

                                          > Ponadto konstytucja kwietniowa wśród
                                          > organów Państwa wymienia między innymi siły zbrojne, a ich zwierzchnik, Wódz
                                          > Naczelny w chwili agresji ZSRR przebywał w kraju,
                                          Wojsko Polskie było już rozbite, więc to żaden argument.

                                          > więc Twoja teza, że władz
                                          > Polski nie było w kraju z punktu widzenia prawa jest giętka (nie tylko
                                          > prezydent i rząd stanowią wszak władze)
                                          Nie słyszałem żeby ktoś przekazał pełnię władzy w Polsce na ręce naczelnego
                                          wodza.
                                          • tkuprian No nie wiem. 10.03.05, 16:04
                                            linki z googla po wpisani 1939 + USSR + Poland:

                                            encarta.msn.com/media_701500500_761563737_-
                                            1_1/World_War_II_Declarations_of_War_1939%E2%80%9345.html - wyraźnie pisze
                                            invaded

                                            www.zum.de/whkmla/region/eceurope/poland193945.html - soviet forces
                                            INVADED

                                            www.historylearningsite.co.uk/attack_on_poland.htm - podobnie - INVADED

                                            pomijałem polskie strony angielskojęzyczne, sklepy i strony niedziałające, na
                                            każdej ze stron, ktora mi się otworzyła szukałem jak określają to co zdarzyło
                                            się 17 IX - na pierwszych trzech (dalej szukać nie ma chyba po co) jest to
                                            słówko INVADED - (tak samo określają natak Niemiec,), a skąd ty czerpiesz swoją
                                            wiedzę, jakoby społeczność m-nar przyznawała rację ZSRR?

                                      • klkak ZSSR po prostu zlamal pakt o nieagresji z RP a 10.03.05, 02:09
                                        pakt Rebbentrop-Molotow to zupelnie co innego.
                                  • klkak Wybierz sie do biblioteki i poczytaj sam. Zrodlo: 10.03.05, 01:25
                                    Dokumenty i materialy do historii stosunkow polsko-radzieckich, t. XIII
                                    Instytut Krajow Socjalistycznych PAN, Warszawa 1979.
                                • meerkat1 NIE SZARGAC OSIAGNIEC RADZIECKIEJ NAUKI!!!:-))))) 10.03.05, 10:06
                                  "Rosja zapewnila wszystkim bardzo dobrą edukację. "
                                  >
                                  > co najlepiej widać po che.guevara i ilości nagród Nobla dla Rosji w stosunku
                                  do
                                  > USA."

                                  Jak smiesz <klkak>???! NIE LZJA!

                                  A KTO wymyslil TELESKOP i OKULARY??!
                                  Nie, przypadkiem ,wielki rodak Stalina, prof. GOOVNOWIDZE??

                                  A kto- nawet glupia SZMINKE?!
                                  Nie innny jego rodak prof. KALMANAWARDZE??!

                                  A kto przeprowadzil pionierskie badania obyczajow seksualnych Wielkiego Narodu
                                  Radzieckiego (akurat, slysze, idzie o tym w Polsce amerykanski film!)

                                  Nie dr. JEBIEAZKWILI?!

                                  A kto wynazl TRYBY?!

                                  Nie wielki radziecki wynalazca Witalij TRYBOW?!

                                  A JODLOWANIE?!
                                  Nie tenze Trybow, jak mu JAJA w tryby wlazly?!

                                  Rosjanie skonstruowali rowniez najszybsze zegarki swiata oraz najwieksze
                                  obwody scalone i mikroprocesory!

                                  NIGDY o tym nie zapominajcie!!!

                                  "honor to whom honor is due!"
                                  • zigzaur Re: NIE SZARGAC OSIAGNIEC RADZIECKIEJ NAUKI!!!:-) 10.03.05, 10:23
                                    A kto wymyślił klatkę?

                                    Radziecki uczony Schodow.

                                    Stąd nazwa: klatka Schodowa.
                                    • meerkat1 Re: NIE SZARGAC OSIAGNIEC RADZIECKIEJ NAUKI!!!:-) 10.03.05, 11:42

                                      zigzaur napisał:

                                      " A kto wymyślił klatkę?
                                      >
                                      > Radziecki uczony Schodow.
                                      >
                                      > Stąd nazwa: klatka Schodowa."

                                      DOBRE, <zigzaur>, Dobre!

                                      Pytanie: tylko dlaczego, choc do tej rosyjskiej klatki tak latwo sie dostac-
                                      schody w niej ZAWSZE WIODA W D O L, a NIGDY w G O R E ???!!!

                                      Nie rozumiem tez czemu mahmuty tego rosyjskiego filmowca w Holandii
                                      zamordowaly?

                                      Przeciez on Ivan Gogh?!

                                      A POWAZNIE... Nie wiem czy wiesz, ze przez szereg lat Sowiecka Akademia Nauk
                                      twierdzila, ze to uczeni RADZIECCY wynalezli tranzystor polowy. [sic!]
                                      [NB brednie te powtarzano i PRL, np. w WEP i w "Mlodym Techniku"!]

                                      A jak sie tego juz dluzej nie dalo utrzymac ( zwlaszcza po uzyskaniu Nobla
                                      przez amerykanskich wynalazcow), to zaczela twierdzic, ze wynalezli tranzystor
                                      ROWNOLEGLE, tyle, ze - hear yi, hear yi! - "N I E O P A T E N T O W A L I"!!!!

                                      "ZA OJCZYSTYCH ZIEM RUBIEZA
                                      GDZIE SPOLENE SZTATY LEZA
                                      JEST DALEKI, OBCY SWIAT

                                      TAM SIE RANEK WE LZACH BUDZI
                                      NA NIEDOLE PROSTYCH LUDZI
                                      TAM UCISKA BRATA...BRAT!"

                                      O ku... bo sie jeszcze rozszlocham! :-(((
                          • eles55 Re: 17.IX już jej praktynie nie było. 10.03.05, 08:21
                            Polska istniała, albo nie istniała. Nie rozumiem pojęcia "praktycznie".
                            A poza tym to ciekawe dlaczego polski rząd nie udał się na emigrację do przyjaznego i sojuszniczego ZSRR. Ciekawe pytanie z gatunku "political fiction".
          • edek47 NIE KLAM !!! 10.03.05, 00:13
            Zbrodnie rosyjskie niczym nie roznia sie od niemieckich,byly i pozostana
            zbrodniami,klamstwem ich nie zaslonisz,pogrobowcu Stalina.
            • che.guevara Oj biedaku, zniszczyłem twój światopogląd z takim 10.03.05, 00:18
              trudem kształtowany przez antyrosyjską progandę...
              uuu, chudzinko lepiej nie wchodź na to forum, bo jeszcze bardziej zawali ci się
              twój świat ułudy, popełnisz samobójstwo czy coś w tym guście i co będzie. :-(
              • edek47 Od mojego swiatopogladu sie odwal... 10.03.05, 00:55
                a twoje rosyjskie klamstwa historyczne zadnym swiatopogladem nie sa i nigdy
                nie beda, parobku Stalina.
                • che.guevara Tak, kolego to tylko rosyjskie kłamstwa, 10.03.05, 01:08
                  tylko rosyjskie kłamstwa nic więcej. Powtarzaj to sobie cały czas, bo jak
                  stracisz w to wiarę to już po tobie biedaczku. :-(
                  • klkak ZSSR zlamal pakt o nieagresji, to tez klamstwo? 10.03.05, 02:16
                    • che.guevara Masz jeszcze jakiś zarzut pod kierunkiem ZSRR, 10.03.05, 14:18
                      poza tym żałosnym bełkotem o 17.IX????
                      • klkak ZSSR zalaml pakt - to sie nazywa wiarolomstwo! 10.03.05, 22:53
                        • che.guevara ponawiam powyższe pytanie n/t 11.03.05, 02:02
          • q_vw do che.guevara 10.03.05, 00:16
            takich jak Ty Rosjanie lubia nazwyać 'pozyteczni idioci", szkoda słów na dyskusje z Tobą, jesteś chorym oszołomem... Ponadto nie znasz historii Polski.
            • manny_ramirez do wszystkich o guevarze 10.03.05, 00:18
              to chory gowniarz bez rozumu co uwaza ze wszyscy Ci co przezyli obozy a
              nienawidza komuny to byli kapo

              nie dziwo ze wierzy tez w uniwersalna dobroc komuny i wyzszosc jej systemu
              gospodarczego

              a te miliony ludzi co komuna poswiecila na oltarzu progresu ku zapasci
              gospodarczej swiata to wszystko dawni kapo

              takaz jest filozofia guevary
              • che.guevara Przestań kłamać! 10.03.05, 00:24
                manny_ramirez napisał:

                > to chory gowniarz bez rozumu co uwaza ze wszyscy Ci co przezyli obozy a
                > nienawidza komuny to byli kapo
                Pisałem że ci którzy przeżyli hitlerowskie obozy zagłady a mimo tego porównują
                komunistyczny PRL do nazistowskiej okupacji to kapo albo coś w tym guście.
                A to jest jednak różnica.

                > nie dziwo ze wierzy tez w uniwersalna dobroc komuny i wyzszosc jej systemu
                > gospodarczego
                Podważanie niektórych debilnych propagandowych typowo polskich sloganów na
                temat komuny to nie odrazu wiara w jej uniwersalną dobroć.

                > a te miliony ludzi co komuna poswiecila na oltarzu progresu ku zapasci
                > gospodarczej swiata to wszystko dawni kapo
                Pokaż gdzie tak napsałem KŁAMCO!


                • manny_ramirez Jestes chory guevara 10.03.05, 00:28
                  i nie masz szacunku dla nikogo i nieczego, a najbardziej dla swojej wlasnej
                  rodziny bo twoj dziadek napewno szanowal godnosc ludzka
                  a KOMUNA godnosc ludzka ma gdzies tak jak nazizm
                  obrazanie rodziny innych w celeach propagandowych to jest wlasnie to co uczyla
                  komuna' jestes na takim samym poziomie jak Pavik Morozov, jezeli nawet w ogole
                  wiesz kto to byl
                  • che.guevara Re: Jestes chory guevara 10.03.05, 00:32
                    manny_ramirez napisał:

                    > a KOMUNA godnosc ludzka ma gdzies tak jak nazizm
                    Ależ ta komuna straszliwie gwałciła godność ludzką...
                    Dawali wszystkim pracę,mieszkania,minimum socjalne, darmową opiekę zdrowotną na
                    bardzo wysokim poziomie i bardzo dobrą edukację. Nosz cholera jak tak można
                    dawać to wszystkim a nie tylko grupce wybrańców, jak robił to nieomylny
                    kapitalizm.
                    • manny_ramirez jedyne co komuna nauczyla to zazdrosci drugiego 10.03.05, 00:34
                      i propagandy gowniarzy takich jak Ty co nie maja szacunku dla nikogo, niczego i
                      pstro w glowie

                      Zapraszam wszytkich do dyskusji o historii Rzeczpospolitej Obojga Narodow
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25220
                    • read1 Re: Jestes chory guevara 10.03.05, 00:44
                      che.guevara napisał:

                      > Ależ ta komuna straszliwie gwałciła godność ludzką...

                      100 mln to niewiele

                      > Dawali wszystkim pracę

                      najchętniej przy produkcji surówki

                      > mieszkania

                      i aby się nie nudził od razu z innymi lokatorami

                      > minimum socjalne

                      dla wszystkich poza kastą rządzącą było co najwyżej minimum

                      > darmową opiekę zdrowotną na bardzo wysokim poziomie

                      dzięki czemu np. umieralność niemowląt była kilkakrotnie wyższa niż na zachodzie

                      > bardzo dobrą edukację.

                      co najlepiej widać po che.guevara i ilości nagród Nobla dla Rosji w stosunku do USA

                      > Nosz cholera jak tak można dawać to wszystkim a nie tylko grupce wybrańców,
                      > jak robił to nieomylny kapitalizm.

                      Jak się Rosje weźmie za wzorzec kapitalizmu, to taki bełkot wychodzi.
                      • che.guevara Re: Jestes chory guevara 10.03.05, 01:03
                        read1 napisał:

                        > > Ależ ta komuna straszliwie gwałciła godność ludzką...
                        >
                        > 100 mln to niewiele
                        100mln,300mln,0,5mld.... masz coś więcej oprócz tego nie mającego przekładu na
                        rzeczywistość bełkotu?

                        > > Dawali wszystkim pracę
                        >
                        > najchętniej przy produkcji surówki
                        Od czegoś trzeba zacząć, jak zdudować samochody,samochody czy maszyny bez stali?

                        > > mieszkania
                        >
                        > i aby się nie nudził od razu z innymi lokatorami
                        ??????????????????

                        > > minimum socjalne
                        >
                        > dla wszystkich poza kastą rządzącą było co najwyżej minimum
                        I chwała im za to, dziś tylko 1/3 Polaków ma to minimun.

                        > > darmową opiekę zdrowotną na bardzo wysokim poziomie
                        >
                        > dzięki czemu np. umieralność niemowląt była kilkakrotnie wyższa niż na
                        zachodzi
                        > e
                        Niczym nie poparte brednie.

                        > > bardzo dobrą edukację.
                        >
                        > co najlepiej widać po che.guevara i ilości nagród Nobla dla Rosji w stosunku
                        do
                        > USA
                        Buuuuuuuuuuaaaahahahahahahahahahahaha!!!!!! :-D
                        Oceniać poziom edukacji na podstawie nobli??????? ;-D
                        Ile procent amerykańskiego społeczeństwa to nobliści??? nawet promil procenta
                        nie wyjdzie. Jak to się ma do edukacji całego narodu? ;-)
                        Pomijąc już wogóle fakt twojego zerowego pojęcia na czym polegają badania
                        naukowe. :-)

                        > > Nosz cholera jak tak można dawać to wszystkim a nie tylko grupce wybrańcó
                        > w,
                        > > jak robił to nieomylny kapitalizm.
                        > Jak się Rosje weźmie za wzorzec kapitalizmu, to taki bełkot wychodzi.
                        Cały świat, gdzie praiwe miliard ludzi głoduje, kolejne 2mld są niedorzywione,
                        a kolejne 2mld mają nawet co żreć, ale żyją w nędzy.
                        • read1 Re: Jestes chory guevara 10.03.05, 01:23
                          > Cały świat, gdzie praiwe miliard ludzi głoduje, kolejne 2mld są niedorzywione,
                          > a kolejne 2mld mają nawet co żreć, ale żyją w nędzy.

                          Więcej takich jak ty, a niedorzywionych w ogóle nie będzie, zdechną z głodu.
                          A reszta będzie mogła doświadczać uroków łagrowego życia.

                          A tak na marginesie, to maniakalny stan w jakim się znajdujesz wskazuje, że
                          wizyta u psychiatry (jak się kolega boi to na początek u psychologa) byłaby
                          wskazana. Sporo chorób psychicznych zaczyna się w ten sposób. Psychiatra pomoże
                          ci opanować (pewnie farmakologicznie) ten przymus ciągłego klepania w
                          klawiaturę. Minie też ten przykry stan, który każe ci wierzyć, że masz nadludzką
                          (może radziecką) inteligencję i będziesz mógł kiedyś wrócić poczytać ten bełkot
                          jaki tu wypisujesz, co obecnie nie jest ci dostępne.
                          (piszę 'ci' z małej litery, bo na razie na więcej nie zasługujesz)
                          • che.guevara Ale mam szansę??? ;-) 10.03.05, 01:56
                            read1 napisał:

                            > (piszę 'ci' z małej litery, bo na razie na więcej nie zasługujesz)
                            • read1 Re: Ale mam szansę??? ;-) 10.03.05, 02:07
                              Jak się to mówi:
                              Kto za młodu nie był socjalistą ten jest bez serca, kto jako dorosły nie jest
                              konserwatystą ten jest bez mózgu.

                              Tak więc, każdy ma szansę, ale są też przypadki beznadziejne...
              • read1 Re: do wszystkich o guevarze 10.03.05, 00:25
                To rzeczywiście postać stworzona do systemu komunistycznego, gdzie to ambitni
                idioci byli niezbędni, bo to i doniesie, a jak dostanie w mordę to wie, że w
                imię rewolucji i dalej się stara.
            • che.guevara Nie, tak byli nazywani Amerykanie biorący stronę 10.03.05, 00:21
              ZSRR. Podobnie zresztą jak dla junty z Białego Domu pożytecznymi idiotami byli
              debile zdradzajcy swoje państwa z Bloku Wschodniego na rzecz wrogiego Zachodu.
              Ja jako Polak wybieram to co lepsze dla Polski, czyli sojusz ze słowiańską
              bracią zamiast pachołkowatości wobec zachodu.
              • edek47 [...] 10.03.05, 01:53
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • che.guevara Polakiem byłem, ale już nie jestem. 10.03.05, 01:57
                  NA SZCZĘŚCIE! :-]
                  Bo być rodakiem takich jak ty wstyd niesamowity. :-/
                  • edek47 Re: Polakiem byłem, ale już nie jestem. 10.03.05, 10:37
                    A PAN CENZOR JEST 'PORZADNYM POLAKIEM ',MYSLI PODOBNIE JAK TY,WYCIAL MOJ
                    POST.NIECH CIE NIE OPUSZCZA SW.NADJEZDA, CZEGO TOBIE ZYCZE Z CALEGO SERCA.MOZE
                    W KONCU ZNAJDZIESZ KOGOS,JAKIEGOS ' DOBREGO POLAKA',KTORY UWIERZY W TWOJE
                    KLAMSTWA.
        • 1europejczyk na temat 09.03.05, 20:53
          "Rosja Radziecka wraz z Rzeszą Hitlera wspólnie odpowiadają, w równym stopniu
          za wybuch wojny"

          II WS WYWOLALY NIEMCY TYLKO I WYLACZNIE NIEMCY.

          Stawianie agresji hitlerowskiej na rowni z obronna strategia rosyjska wynika z
          zaslepienia i szowinizmu, polskiego, ktorego wyrazem jest bezkrytyczna
          antyrosyjskosc.
          Bedac przywodca rosyjskim w obronie swego, kraju przeznaczonego przez
          porozumienia zachodnie na pastwe Niemiec, zrobilbym dokladnie to samo.

          Usprawiedliwianie ewidentnych bledow naszej polityki miedzywojennej,
          (polegajacych na niedostrzeganiu faktu, ze zgoda na militaryzacje Niemiec w
          okresie miedzywojennym widziana byla w stolicach zachodnich przez pryzmat
          konfliktu niemiecko rosyjskiego, ktorego jedynym mozliwym terenem byla Polska)
          naszym antyrosyjskim zacietrzewieniem swiadczy o braku krytycznych analiz
          naszej miedzywojennej polityki.

          Konsekwencja niedostrzeganie tego wlasnie faktu byla rosyjska agresja na nasze
          ziemie wschodnie.

          Fakt ten dostrzegano i powiedzialoby sie chetnie aprobowano w Watykanie jako
          niemiecka misje walki z wroga chrzescijanstwu ideologia.
          Dlatego tez hitlerowskie Niemcy nigdy nie byly exkomunikowane przez Papieza w
          przeciwienstwie do komunistow w Rosji.

          Nie wykluczone, ze w rozbudzaniu nastrojow antyrosyjskich w Polsce mial swoj
          niezbyt chwalebny w tym okresie udzial polski KK dla ktorego (nie pierwszy juz
          raz) "interesy" Watykanu wazniejsze byly od naszych polskich.

          Mozna by sie zastanawiac czy nie trwa to do dzisiaj !
          • gabiene więc się dalej zastanawiaj, 09.03.05, 21:00
            ale zapamiętaj, że poprawnie jest "ekskomunikować", a nie "exkomunikować".
            Powodzenia w szukaniu odpowiedzi.
          • zigzaur Re: na temat 09.03.05, 22:50
            No to na temat:

            Posunięcie Stalina, czyli pakt z Hitlerem, rzekomo w celu obrony przed Niemcami
            przypomina takie oto postępowanie:
            "Podpalę dom sąsiada, bo grozi mi pożar mojego domu"

            Poza tym, skoro Stalin w roku 1939 był tak zapobiegliwy, to dlaczego 22 czerwca
            1941 tak się dał zaskoczyć?
            Nie każdy wie, że tego akurat dnia szefem sztabu generalnego Armii Czerwonej był
            Gieorgij Żukow.
            Przygotowanie wojska do obrony zostało wyraźnie spieprzone!
            Dlaczego więc Żukow nie otrzymał degradacji i wyroku?
            Odpowiedź może być tylko jedna:
            Ponieważ jego zadaniem było co innego, niż przygotowanie wojska do obrony.

            Mówiąc nawiasem, Żukow znany był z prowadzenia wielkich ofensyw.
          • klkak W 39 ZSSR zlamal polsko-sowiecki pakt o nieagresji 09.03.05, 23:47
            i jest wspolodpowiedzialny za wybuch wojny swiatowej!
            • che.guevara Masz może jakieś inne zarzuty pod kierunkiem 10.03.05, 14:21
              ZSRR?? Bo z tego co widzę to ty nie lubisz ZSRR tylko za 17.IX i powtarzasz to
              do znudzenia.
              • klkak O tym trzeba mowic i pamietac - i wyciagac wnioski 10.03.05, 22:54
                na przyszlosc.
                • meerkat1 NOi RUSSCY ZNOWu na siebie SAMI ukrecilio bicz!!!! 10.03.05, 23:46
                  Nowym przywodca powstania czczenskiego bedzie szejk Abdul Chalim.
                  Nie jest obywatelem Arabii Saudyjskiej - jak twierdzą Rosjanie, dla których
                  byłoby to oczywistym dowodem na terrorystyczną działalność - lecz potomkiem
                  saudyjskich Arabów, którzy przed wiekami dotarli na Kaukaz wraz z islamem.
                  Nawet wśród czeczeńskich partyzantów szejk cieszy się opinią wyjątkowo
                  gorliwego muzułmanina. Były przedstawiciel Maschadowa w Moskwie Mairbek
                  Waczagajew nazwał niedawno szejka jedyną postacią z otoczenia Maschadowa, którą
                  można by podejrzewać o muzułmański radykalizm.

                  No i macie! MASCHADOW byl dla was "radykalnym terrorysta", to teraz dostaniecie
                  arabskiego fanatyka, i w dodatku WAHHABITE!!!!

                  GRFATULACJE, p. prezydencie Putin!

                  Teraz to ma Pan juz PRZECHLAPANE!

                  Radze PODWOIC OCHRONE Kremla!!! Acha! I mocniej opancerzyc LIMUZYNE! :-(((((((

                • che.guevara O czymy? O błedach partaczy dowodzących 11.03.05, 02:03
                  Wojskiem Polskim w czasie kampanii wrześniowej???
                  • meerkat1 ""Dom OBLAKANYCH" Konczalowskiego- to jest TO!!:-( 11.03.05, 08:50
                    Film FRANCUSKI (oparty na faktycznych wydarzeniach), ale zrealizowal go znany
                    rosyjski rezyser Andriej KONCZALOWSKI (jest na DVD i VHS!).

                    Film, niewatpliwie inspirowany przez "Amarcord" Felliniego (nawet muzycznie-
                    Nino Rotta), dzieje sie na terenie szpitala psychiatrycznego lezacego dokladnie
                    na granicy Czeczenii i Rosji. Dom przechodzi z rak do rak. Raz kontrole nad nim
                    przejmuja czeczenscy bandyci, drugi raz - rosyjscy!

                    Kiedy brakuje im amunicji, Czeczeni prosza o zawieszenie broni i handluja z
                    Ruskami: 10 skrzynek ammo do Kalachow i Diektariowow za 5 kg haszyszu.

                    Dowodcy obu oddzialow szybko sie dogaduja: obaj, jak sie okazuje po pokazaniu
                    sobie wzjemnie tatuazy- to "afgancy"! Ruski major sluzyl w dywizji piechoty
                    zmotoryzowanej, ktorej uratowal dupe batalion Specnaza, ktorym dowodzil...
                    obecny przywodca "bandytow" czeczenskich.

                    Nie bede zdradzal fabuly i konkluzji filmu, ale jedno moge powiedziec.
                    Obejrzawszy go odnosi sie wrazenie, ze jedynymi NORMALNYMI ludzmi w calym
                    regionie- sa "psychiczni"! :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
        • 2560a Re: Pytanie 09.03.05, 21:43
          q_vw napisał:
          > Rosja Radziecka wraz z Rzeszą Hitlera wspólnie odpowiadają, w równym stopniu
          za
          > wybuch wojny.....
          ------------
          To musi byc jakas historia najnowsza. Mozesz podac tytuly opracowan?To
          interesujaca teoria , ze Ruscy i Niemcy razem wywolali wojne by ...Niemcy
          napadli na Ruskich. A ze przy okazji troche Europy sie zdemolowalo to nie jest
          wazne.I nie moge zrozumiec jak to sie stalo, ze tyle ludzi w Polsce
          przezylo "wybor pomiędzy dżumą a cholerą... "
      • wasniewski Re: O odcinaniu od surowców energetycznych. 09.03.05, 19:04
        Ja mam ściśle określony stosunek do roli ZSRR w 1939r. Mój Ojciec jako jeniec
        brał udział w defiladzie zwycięstwa w Brześciu. Z tym powolnym odcinaniem od
        surowców energetycznych to gruba przesada, to w interesie Rosji jest
        sprzedawanie do Polski zasiarczonej ropy i gazu. Ropy typu Ural nikt inny niż
        dotychczasowi odbiorcy nie kupi. Aby z niej zrobić produkt spełniający surowe
        normy konieczne są bardzo kosztowne instalacje odsiarczające. Z gazem jest
        bardzo podobnie, w wyniku wtórnej reakcji produktem spalania jest kwas
        siarkowy, co czyni możliwym jego spalanie w kuchniach możliwe jedynie w Polsce,
        gdzie ekologów zupełnie nie obchodzi zdrowie obywateli.
        • piotrpsp jako jeniec defilowal w Brześciu 09.03.05, 22:49
          wasniewski napisał:

          > Mój Ojciec jako jeniec brał udział w defiladzie zwycięstwa w Brześciu.

          Gdzie mozna poczytac o losach ludzi jak on, moze ich wspomnienia sa dostepne na
          Internecie?
    • abhaod Na wschodzie bez zmian. 09.03.05, 18:55
    • read1 Rosja broni paktu Ribbentrop-Mołotow. 09.03.05, 18:56
      "Nie wolno przedstawiać wyzwolicieli jako okupantów, a wspólników Hitlera
      jako bojowników za wolność - stwierdził Ławrow."
      No właśnie Ławrow, nie wolno.
    • che.guevara Masz rację, ale to na szczęście tylko 09.03.05, 18:57
      nadbałtyccy neonaziści i popierające ich polskie głąby próbują tego. Reszta
      świata docenia decydującą rolę ZSRR w pokonaniu nazizmu.

      ar.co napisała:

      > "Niektórzy, niestety, próbują oczernić, poniżyć, umniejszyć wartość wyczynu
      > naszego narodu [w walce z Hitlerem] i postawić w jednym szeregu agresorów
      > oraz tych, którzy z nimi walczyli". Usiłują?
      • ar.co Re: Masz rację, ale to na szczęście tylko 09.03.05, 19:08
        Ktoś tu czegoś nie zrozumiał, albo Ty mnie, albo ja Ciebie. Jeżeli używasz w
        jednym zdaniu słów "ZSRR", "decydująca rola" i "nazizm" to można mówić przede
        wszystkim o decydującej roli ZSRR w wywołaniu razem z nazistami wojny, która -
        sięgając tylko do naszego podwórka - spowodował śmierć 6 mln naszych obywateli,
        zmniejszenie terenu naszego państwa (będącego po stronie zwycięzców) o połowę
        (abstrahuję w tym momencie od zysków na zachodzie i północy - to z pewnością
        nie leżało w planach ZSRR w 1939) oraz zniewolenie reszty na kolejne 45 lat. A
        do "decydującej roli ZSRR w pokonaniu nazizmu" doszło wyłącznie dlatego, iż
        tenże nazizm miał dość miłosnych umizgów Stalina.
        Chyba, że w Twojej wypowiedzi znajduje się tak głęboka ironia...
        • 1europejczyk na temat 09.03.05, 21:15
          <<"decydującej roli ZSRR w pokonaniu nazizmu" doszło wyłącznie dlatego, iż
          tenże nazizm miał dość miłosnych umizgów Stalina >>. BREDNIA i tylko BREDNIA

          Militaryzacja Niemiec w okresie miedzywojennym, niezgodna z warunkami
          kapitulacji po I WS, spotkala sie z zachodnia akceptacja pod warunkiem, ze
          bedzie skierowana na wschod.
          Takie tez bylo "poslannictwo Hitlera" w oczach Watykanu.
          Agresywne zapowiedzi komunistycznych przywodcow rosyjkich "po trupie Polski do
          swiatowej rewolucji" i rewolucyjne nastroje w niektorych panstwac zachodnich
          (Hiszpania) sprawialy, ze kraje zachodnie takie jak Francja {w ktorej nastroje
          pacyfistyczne po I WS byly bardzo silne) i Anglia szukaly "sposobow" obrony
          przed komunistyczna "zaraza".Byly nim hitlerowskie Niemcy.
          • zigzaur Re: na temat 09.03.05, 23:01
            W roku 1938 świat jeszcze dobrze nie wiedział, co to takiego Hitler.

            Świat za to bardzo dobrze wiedział, co to takiego Lenin i Stalin.

            I w oparciu o taką wiedzę podejmowano takie a nie inne decyzje polityczne.

            Dla ścisłości: wielki pokaz hitlerowskiego barbarzyństwa i zapowiedź jeszcze
            gorszych rzeczy, "Kristallnacht" miał miejsce dopiero PO PODPISANIU układu w
            Monachium.
            • 1europejczyk Hitler napisal ksiazke "Main Kampf" (Moja droga) 09.03.05, 23:25
              Nie znam niemieckiego i moze to sie pisze inaczej
              (to na okolicznosc nastepnych dziecinnych uwag zwiazanych z "literowkami").

              Ksiazke ta napisal w austrickim wiezieniu (o ile dobrze pamietam) pare lat
              przed DEMOKRATYCZNYM zdobyciem wladzy w Niemczech. W ksiazce tej dokladnie
              przedstawil swoj program polityczny, ktory kolejno etap za etapem wprowadzal w
              zycie do 1944 roku.

              "W 1938 roku swiat dobrze nie wiedzial co to takiego Hitler"

              Ten swiat, ktory nie chcial wiedziec nie wiedzial a ten,
              ktory umial czytac i znajdowal w tym wlasny interes udawal ze nie wiedzial.

              Przezorni Zydzi zaczeli emigrowac z Niemiec do Stanow Zjednoczonych zaraz po
              zdobyciu przez Hitlera wladzy. Mniej przezorni, liczac ze sytuacja jest
              tymczasowe, niejednokrotnie odwlakanie wyjazdu przeplacili zyciem.
              Pisze o tych co stac bylo na emigracje.
              • gabiene Nie znam niemieckiego i moze to sie pisze inaczej" 09.03.05, 23:41
                :) drogi "europejczyku". Jesteśmy u sedna sprawy.
                "Nie pisze sie inaczej", ale inaczej tłumaczy. I rzeczywiscie -
                słowa "kampf", "kampfen" mają inne znaczenie niż te, które im imputujesz.
                Tu nie chodzi już o zwykłe literówki. Tu właśnie tkwi sedno twojego problemu.
                Zabierasz głos w sprawach, w których nie zostałeś dostatecznie przynajmniej
                wyedukowany.
                • 1europejczyk moj problem 10.03.05, 00:55
                  Wazniejsza od znajomosci detali i od tysiecy drobnych faktow jest zdolnosc
                  odrozniania tego co jest decydujace od tego co jest tylko drugorzedne (jak np
                  wojna rosyjsko-finska czy tez rosyjsko-rumunska).
                  Nie ma takiego czegos jak "moj problem".
                  Trudno wiec mowic o sednie czegos co nie istnieje.
                  Rzeczywiscie nie "zostalem dostatecznie przynajmniej wyedukowany" (cytat,
                  ktorego zgodnosc z gramatyka jezyka polskiego mozna by reklamoac) z tej prostej
                  przyczyny, ze w przewazajacej czesci polskie ksiazki, opracowania i podreczniki
                  histori sa przesiakniete albo idea narodu "pokrzywdzonego" albo
                  tez "wybranego", ktore byc moze byla sluszne by podtrzymac ducha narodowego w
                  okresie braku panstwoosci, ale ktore wyrzadzaja nam olbrzymie szkody od czasu
                  zdobycia niepodleglosci nawet tej z okresu PRL.
                  W ksiazkach historycznych pisanych w jezykach obcych (francuski, angielski)
                  nasza historia wyglada nieco inaczej i czesto trudno jest sie domyslec, ze
                  chodzi o te same wydarzenia o ten sam okres.
                  Szukanie winnych naszym trudnosciom we wszystkim tylko nie w nas samych jest
                  typowym rysem naszej mysli historycznej, z ktora niewielu tylko mialo odwage
                  sie nie zgadzac: Witkiewicz, Gombrowicz z najbardziej znanych.
                  Najlepszym swiadectwem na to jak gleboko zaszczepione sa idee "narodu
                  pokrzywdzonego" sa miedzy innymi posty w GW.
                  O innych pisac nie bede, bo wywolalbym tutaj burze protestow.
                  Czas pokaze jak jest naprawde.
                  15 lat wolnej i demokratycznej Polski jest raczej dowodem na to, ze sami sobie
                  jestesmy winni obecnej sytuacji.To nie Rosja wybrala LW na Prezydenta.To nie
                  Rosja wybrala pana Kwasniewskiego na Prezydenta.To nie Rosja wybrala obecny Sejm
                  To nie Rosja robi z tego Sejmu cyrk! To my sami od Giertycha poczawszy a na
                  Leperze, Kaczynskich innych skonczywszy.
                  Bedzie niedlugo okazja to zmienic.
                  Pytam czy istnieja obecnie w Polsce sily polityczne gwarantujace GODNA
                  reprezentacje polskich interesow tak w Polsce jak i na arenie miedzynarodowej ?
                  Ja obecnie takich nie znam.
                  A do wyborow zostalo conajwyzej 9 miesiecy.
                  • gabiene Problem 10.03.05, 01:35
                    W jednym się zgadzam:
                    bardziej poprawny szyk wspomnianego zdania byłby następujący:
                    "nie zostałeś wyedukowany przynajmniej dostatecznie".

                    Nie zgadzam się, natomiast, że można lekceważyć "tysiące drobnych faktów".
                    Uważasz, że ich nieznajomość pozwoli ci odróżnić to, "co jest decydujace od
                    tego co jest tylko drugorzedne"?
                    Doprawdy, nieznajomość drobnych spraw nie pozwala dostrzec spraw większych,
                    brak dbałości w jednych kwestiach rodzi niedbałość w drugich. Takie jest moje
                    skromne zdanie. Żeby dostać ocenę końcową z jakiegoś przedmiotu, lub zdać
                    egzamin trzeba "zaliczyć" po drodze wiele mniejszych sprawdzianów. Tak w
                    szkole, jak w życiu.
                    Nasi politycy, na których utyskujesz są z reguły tak kompetentni w sprawach,
                    którymi powinni się zajmować, jak ty w sprawach historii. I też mają wiele do
                    powiedzenia, jak np. prezydent Szczecina, który kilka dni temu polecił
                    pozdrowić prezydenta Regana.
                    I tu widzę jednak problem. A czy on naprawdę jest, czy go nie ma (jak
                    twierdzisz), to już kwestia niemal natury ontologicznej:). Podobnie, jak "idea
                    narodu pokrzywdzonego". Jedni problem widzą, inni - nie.

                    Co do podręczników, to naprawdę mało kto zna wersje angielskie i francuskie.
                    Byłoby warto jednak znać fakty, niezależnie od wersji językowej. A o faktach -
                    jak mówią Anglicy - "dżentelmeni nie dyskutują". Wypada je po prostu znać.

                    Historiografię polską cenię sobie bardzo i nie uważam, by można jej rolę
                    sprowadzac obecnie do "podtrzymania ducha narodowego". To anachronizm.

                    Już wiesz, w każdym razie, że była wojna rosyjsko-fińska. I tyle dobrze.
                    • 1europejczyk Tak w szkole jak w zyciu: OTOZ WLASNIE ZE NIE 10.03.05, 03:32
                      "Wazniejsza od znajomosci detali i od tysiecy drobnych faktow jest zdolnosc
                      odrozniania tego co jest decydujace od tego co jest tylko drugorzedne (jak np
                      wojna rosyjsko-finska czy tez rosyjsko-rumunska)".

                      Nie pisze nigdzie o lekcewazeniu czegokolwiek.
                      Pisze o zdolnosci odrozniania i pamietania tego, co jest istotne (np fakt ze
                      Hitler napisal swoj manifest polityczny zanim zdobyl w sposob DEMOKRATYCZNY
                      wladze) a co mniej (tytul tego manifestu), ktory mozna z latwoscia odnalezc w
                      razie potrzeby. Najczesciem tymi "detalami" zajmuja sie moi przeciwnicy
                      probujac zdyskredytowac bardziej mnie, niz polemizowac z moja argumentacja.

                      "Doprawdy, nieznajomość drobnych spraw nie pozwala dostrzec spraw większych,
                      brak dbałości w jednych kwestiach rodzi niedbałość w drugich. Takie jest moje
                      skromne zdanie. Żeby dostać ocenę końcową z jakiegoś przedmiotu, lub zdać
                      egzamin trzeba "zaliczyć" po drodze wiele mniejszych sprawdzianów. Tak w
                      szkole, jak w życiu."

                      OTOZ WLASNIE ZE NIE !!!
                      W szkole moze tak, bo jest szansa na powtorke.
                      W zyciu trzeba wybierac wiedzac, ze istnieje nieznany margines i ze nie ma
                      szans na powtorke.
                      A juz na pewno na tym wlasnie polega polityka by umiec ocenic ten margies i
                      wybrac optymalne rozwiazanie.
                      Dlatego tez rzadko kiedy wielcy politycy byli dobrymi uczniami.
                      W ogole rzadko kiedy dobrzy uczniowie maja wielkie osiagniecia w zyciu
                      zawodowym.

                      "Nasi politycy, na których utyskujesz są z reguły tak kompetentni w sprawach,
                      którymi powinni się zajmować, jak ty w sprawach historii. I też mają wiele do
                      powiedzenia, jak np. prezydent Szczecina, który kilka dni temu polecił
                      pozdrowić prezydenta Regana."

                      To nie ja "utyskuje" na naszych politykow.To rzeczywistosc 15 letnich polskich
                      rzadow w Polsce wydaje o nich prawdziwe swiadectwo. Co do moich kompetencji z
                      histori to sa wystarczajace by nie dziwic sie, jak przewazajaca
                      wiekszosc "polskiej wyuczonej inteligencji" takim zwyklym faktom jak
                      wprowadzenie stanu wojennego w 1981 roku, jak aneksja Niemiec Wschodnich przez
                      Niemcy Zachodnie czy tez zatrzymaniu sie ofensywy rosyjskiej przed Powstaniem
                      Warszawskim.
                      A wlasnie miedzy innymi temu powinna sluzyc wiedza historyczna, by oprocz
                      rozbudzania dumy narodowej, okreslac prawdziwe mechanizmy funkcjonowanie
                      procesow historycznych pozwalala prawidlowo przewidywac rozwoj wydarzen, tak by
                      moc w pore na ten rozwoj wplywac.
                      Nie bede dawal przykladow tych, ktorzy sztuke ta opanowali duzo lepiej niz my,
                      naszym zreszta kosztem.
                      Co do wartosci polskich historycznych kompetencji naukowych w ocenie wydarzen i
                      przewidywaniu przyszlosci to znamiennym przykladem jest zachowanie sie
                      profesorow krakowskich w czasie II WS, ktorych Niemcy zwolali na zebranie by
                      ich wywiesc i zamordowac, a oni zgodnie (z bardzo nilicznymi wyjatkami tych co
                      slusznie zwiali) stawili sie na tym zebraniu, nie mogac sobie wyobrazic
                      rzeczywistych niemiecjich zamiarow








                      • gabiene "Dlatego tez rzadko kiedy wielcy politycy byli 10.03.05, 09:39
                        dobrymi uczniami."

                        W szkole podstawowej w gazetce ściennej wisiał taki humor:
                        "Tata do Jasia:
                        Napoleon w twoim wieku miał same piątki!
                        Jaś:
                        w twoim - był cesarzem".

                        Otóż lepiej pamiętać, że nie każdy nieuk będzie dobrym politykiem, a na pewno
                        każdy polityk powinien zadbać o wykształcenie.
                        Bolesław Chrobry np. był świetnym strategiem i wojownikiem i zadbał, z jakichś
                        widać powodów, żeby jego syn Mieszko II poznał i grekę i łacinę - za co
                        chwaliła go Matylda szwabska. Pewnie uznał, że większa wiedza pomoże mu lepiej
                        kierować państwem.
                        I tak to już jest: rodzice chcą dla dzieci lepszego życia więc je kształcą.
                        Chcą żeby były mądrzejsze i lepiej radziły sobie w życiu, by mogły
                        powiedzieć: "a teraz jestem prawnikiem"! - z dumą niewątpliwą, jak ktoś
                        poniżej, bo najpierw był człowiekiem niewykształconym.

                        Jeszcze raz podkreślę: nie posiądziesz "zdolnosci odrozniania i pamietania
                        tego, co jest istotne" bez dbałości o przygotowanie, by w ogóle móc poznawać.
                        Piszesz o Hitlerze i jego zamiarach, a nie potrafisz poprawnie przetłumaczyć
                        tytułu jego manifestu politycznego. To tak, jakbyś chciał się wspiąć na górę
                        nie wiedząc jak używać sprzętu alpinistycznego.
                        Nie ma sensu polemizować z argumentacją, która wątpliwe podstawy. Parafrazując
                        proste prawo wynikania: jeśli "a" kulawe, to nic po tym, że potem jest "b" i z
                        tego ma wynikać "c". To "c" jest niewiele warte. Rozumiemy się?

                        "na tym wlasnie polega polityka by umiec ocenic ten margies i
                        > wybrac optymalne rozwiazanie" -

                        tak kolego, ale żeby "umieć" to trzeba się nauczyć.

                        "Co do wartosci polskich historycznych kompetencji naukowych w ocenie wydarzen i
                        > > przewidywaniu przyszlosci to znamiennym przykladem jest zachowanie sie
                        > profesorow krakowskich w czasie II WS, ktorych Niemcy zwolali na zebranie by
                        > ich wywiesc i zamordowac, a oni zgodnie (z bardzo nilicznymi wyjatkami tych
                        co > slusznie zwiali) stawili sie na tym zebraniu, nie mogac sobie wyobrazic
                        > rzeczywistych niemiecjich zamiarow"

                        dlatego właśnie, że byli profesorami, ludźmi honoru, nigdzie "nie zwiewali".
                        Nie te kategorie kolego. Napisałem już wczoraj w odpowiedzi na twój post nt.
                        Paktu R-M, że oprócz "skuteczności" w życiu, ważne są także inne wartości.
                        Chcesz wsadzić sąsiadowi nóż w plecy - twoja sprawa, chcesz złamać dane słowo -
                        to samo. Ale nie przykładaj tej miary do polskich profesorów, ofiar nazizmu.
                        Ok?
                        Zastanów się, cóż mają ich kometencje do podstępnego planu ich aresztowania,
                        który przygotował dla nich Frank, zapraszając na swój wykład.
                        • 1europejczyk polityka i zycie 10.03.05, 10:30
                          Napisałem już wczoraj w odpowiedzi na twój post nt.
                          Paktu R-M, że oprócz "skuteczności" w życiu,
                          ważne są także inne wartości.
                          I w tym tkwi istota roznicy w spojrzeniu na rzeczywistosc:
                          W zyciu tak zas w histori i polityce takiej jaka znam nie.
                          I jesli nawet takie jest "poslannictwo" tych co chca polityke a w konsekwencji
                          historie umoralnic to musza wiedzic jaka jest cena jaka sie za to placi i
                          zgadzac sie na nia.
                          A nie jak ma to miejsce w naszej: umoralmniac i krzyczec na wszystkie strony,
                          ze sie jest pokrzywdzonym.



                          • gabiene Re: polityka i zycie 10.03.05, 10:45
                            wielu takich jak ty chce odrębnych miar dla życia i polityki.
                            Ale pamiętaj o jednym. Tak na działania w zakresie polityki, jak i na
                            tzw. "życie" składa się suma ludzkich dokonań. Tak więc to nie jest tak,że ja,
                            czy mi podobni chcemy "umoralniać" historię, ponieważ ludzkie działanie z
                            natury ma charakter moralny. Moralnie dobry lub moralnie zły - to podstawy
                            nauki zwanej etyką. Śmieszne zatem jest obiegowe stwierdzenie, że coś
                            jest "niemoralne". To, co ludzkie podlega ocenie moralnej. Czy tego chcesz, czy
                            nie. Czy tego chcę ja, czy też nie.

                            Tak więc niektórzy tzw. "nadludzie" mogli uważać, że zarzuty stawiane im w
                            czasie procesu norymberskiego ich nie dotyczą. Jednak te zarzuty postawiono i
                            wyrok wykonano. Można powiedzieć, że oceniła ich historia, ale tak naprawdę
                            ocenili ich inni ludzie, którzy uznali, że jednak czyny zbrodniarzy wojennych
                            podlegają osądowi ludzkiemu, jakkolwiek by sami osądzeni o tym nie
                            myśleli...musieli tę cenę zapłacić.
                            • 1europejczyk jestesmy w domu 10.03.05, 11:25
                              Przyklad wyborny: byla Norymberga !
                              Dlaczego nie sadzono mordercow z Katynia ?
                              Bo zwyciezcow sie nie sadzi !
                              Bo to oni wyznaczaja realna "miarke" ZLEGO i DOBREGO.
                              Realna to znaczy ta, ktora obowiazuje jak sa u wladzy, ta ktora ma wymiar
                              spoleczny.
                              Tak bylo 1000 lat temu i tak jest teraz.

                              To nie ja chce odrebnych miar!
                              Ja tylko stwierdzam fakty na podstawie histori ktora znam!
                              To raczej Ty i wieksza czesc uczestnikow forumc chcielibyscie takiej samej
                              miarki dla zycia i dla polityki.

                              Juz chocby sam fakt, ze polityka polega na wyborze mniejszego ZLA jest
                              zaprzeczeniem Twojej interpretacji.

                              Przyznaje, ze w naszej histori i w naszej polityce zagranicznej ta prosta i
                              stosowana przez wszystkich zasada nie znalazla jak dotad wlasciwego zrozumienia
                              niewykluczone, ze za sprawa wplywu religi i KK na nasz los.

                              Jesli zas sadzisz ze naszym polskim poslannictwem jest zmieniac ta zasade na
                              arenie miedzynarodowej to lepiej by bylo bysmy mogli wykazac sie tam (na arenie
                              miedzynarodowej) wiekszym autorytetem wynikajacym ze sposobu rozwiazywania
                              naszych problemow w naszym kraju.

                              Dobrze by rowniez bylo znac "cene" tego poslannictwa bo jak wszystko na tym
                              swiecie NIC NIE JEST ZA DARMO !

                              • gabiene nie wiem w jakim domu jesteś ... 10.03.05, 11:42
                                "Dlaczego nie sadzono mordercow z Katynia ?"

                                bo nie nadszedł ich czas.
                                Dlaczego Rosja nie chce wydać teczek twierdząc, że są objęte klauzulą tajności?
                                Bo się boi sądu. Gdy mowa o pokrzywdzonych, to żyją synowie i córki tych,
                                których NKWD zamordowało w obozach jenieckich i Rosja wie, jaki byłby dalszy
                                tok postępowania strony polskiej.

                                "Bo to oni wyznaczaja realna "miarke" ZLEGO i DOBREGO."

                                Tej miary Rosja nie wyznacza. Żaden kraj, ani żaden człowiek nie ma takiej
                                władzy. Nie kolego. Odróżniania złego od dobrego powinna cię nauczyć mamusia,
                                albo tatuś. Albo oboje. Powinieneś nosić to w sobie, jako immanentną właściwość
                                przeciętnego człowieka. Można, naturalnie, wyznawać w życiu zasadę
                                Kalego: "Kali zabrać - dobrze, zabrać Kalemu - niedobrze". Ale szczęśliwie
                                człowiek ma rozum i jest powołany, by go używać, by być krytycznym także wobec
                                siebie.
                                Więć
                                "Juz chocby sam fakt, ze polityka polega na wyborze mniejszego ZLA jest
                                > zaprzeczeniem Twojej interpretacji.", niekoniecznie zaprzecza mojej
                                interpretacji, bo przecież można wybierać większe ZŁO, prawda? dlaczego nie?

                                I nie wiem jaki wpływ na twój los miał Kościół, że coś mu przypisujesz w sensie
                                negatywnym, ale przypomina to ów "krzyk pokrzywdzonych", który tak cię razi...
                                • 1europejczyk mysle ze jestes polskim ksiedzem 10.03.05, 12:49
                                  Twoj "pouczajacy ton" probujacy zaakcentowac Twoja wyzszosc,
                                  bardziej mnie bawi niz przeszkadza szczegolnie, ze
                                  odpowiedz jest wiecej niz wymijajaca.

                                  "Bo nie nadszedl ich czas"

                                  A niby to dlaczego czas niemieckich mordercow juz dawno minal (50 lat temu ).
                                  Nie wszystkich zreszta np tych co byli potrzebni Amerykanom, tych czas rowniez
                                  nie nadszedl !

                                  Szkoda, ze odpowiadasz tylko na wybrane fragmenty moich postow dobierajac
                                  cytaty na potrzeby Twoich odpowiedzi

                                  "Bo to oni (zwyciezcy) wyznaczaja realna "miarke" ZLEGO i DOBREGO.
                                  Realna to znaczy ta, ktora obowiazuje jak sa u wladzy, ta ktora ma wymiar
                                  spoleczny".

                                  W tym kontekscie Twoja odpowiedz jest zupelnie nie na temat.

                                  "Tak więc to nie jest tak, że ja, czy mi podobni chcemy "umoralniać" historię,
                                  ponieważ ludzkie działanie z natury ma charakter moralny. Moralnie dobry lub
                                  moralnie zły"

                                  Przyznaje: brak mi wystarczajacej wiedzy z filozofi by moc wdawac sie w dalsza
                                  polemike nad mniejszym i wiekszym ZLEM. Ale w kontekscie Twojej powyzszej
                                  wypowiedzi wydaje sie ze ZLO pozostaje ZLEM niezaleznie os subiektywnego
                                  przeciez stopniowania !

                                  "Przyznaje, ze w naszej histori i w naszej polityce zagranicznej ta prosta i
                                  stosowana przez wszystkich zasada (<<polityka jako wybor mniejszego ZLA>>) nie
                                  znalazla jak dotad wlasciwego zrozumienia, niewykluczone, ze za sprawa wplywu
                                  religi i KK na nasz los"

                                  Trudno mi sie zgodzic z opinia by szukanie realnych przyczyn odrebnosci jaka
                                  chrakteryzuje sie nasza dzialalnosc polityczna na arenie miedzynarodowej i jej
                                  odbior w polskim spoleczenstwie bylo "krzykiem pokrzywdzonych".

                                  "I nie wiem jaki wpływ na twój los miał Kościół, że coś mu przypisujesz w
                                  sensie negatywnym, ale przypomina to ów "krzyk pokrzywdzonych", który tak cię
                                  razi...

                                  A juz w ogole nie rozumiem jak z Twojego punktu widzenia mozesz zarzucic mi ze
                                  przypisuje mu "cos negatywnego".
                                  Bo tylko przyjmujac, ze stosujac ta zasada (polityki jako wyboru mniejsze ZLA)
                                  moglibysmy w histori uniknac wielu nieszczesc mozna uznac ze ten wplyw byl
                                  rzecywiscie negatywny !
                                  • gabiene źle myślisz - nie jestem księdzem :) 10.03.05, 14:17
                                    W przeciwieństwie do ciebie odpisuję na wszystkie posty, które są do mnie
                                    kierowane, więc twój zarzut, że odpowiadam wymijająco jest nie na miejscu.
                                    Odpowiadam na cudze stwierdzenia, z którymi widzę sens polemiki, a w każdym
                                    razie nie polemizuję sam ze sobą co, jak widzę, zdarza się tobie.

                                    Wracając do tematu:
                                    Nie nadszedł czas sądu niektórych zbrodniarzy wojennych, i cóż w tym dziwnego?
                                    Taki jest efekt owej "realnej miarki", o której piszesz. Nie trzeba znać
                                    filozofii, nie trzeba znać etyki, by odnieść się do prostego ewangelicznego
                                    przesłania: "Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe". Nie ma go ani w "Manifeście
                                    komunistycznym", ani w "Mein Kampf" ,więc może dlatego aktualne jest to starsze
                                    przesłanie, aniżeli nowoczesne "wytyczne".

                                    Osąd moralny zbrodni jest jednoznaczny. Chcesz zmieniać kategorię moralną
                                    czynu, którym było mordowanie jeńców wojennych? W sensie moralnym oprawcy
                                    zostali osądzeni już dawno. I tego właśnie Rosja nie zmieni.
                                    "Pouczający ton" to wynik tego, że trzeba stale przypominać te rudymentarne
                                    kwestie, z którymi zawsze ktoś chce się spierać, np. w imię "Realpolitik". Więc
                                    dobrze, idź i wyjaśniaj synom pomordowanych, że taka była "potrzeba", "nakaz
                                    historii", "wyższa konieczność", "racja polityczna", "interes państwa" itd.
                                    Przekonasz ich?

                                    "Bo tylko przyjmujac, ze stosujac ta zasada (polityki jako wyboru mniejsze ZLA)
                                    > moglibysmy w histori uniknac wielu nieszczesc mozna uznac ze ten wplyw byl
                                    > rzecywiscie negatywny !"

                                    Sens tego zdania jest dla mnie trudno uchwytny.
                      • tkuprian No nie. 10.03.05, 09:52
                        napisałeś: W ogole rzadko kiedy dobrzy uczniowie maja wielkie osiagniecia w
                        zyciu
                        zawodowym.

                        Spoko, zgadzam się z opinią, że faktycznie dobrzy uczniowie rzadko mają większe
                        osiągniecia w zawodach śmieciarza, blacharza, tokarza i tynkarza.

                        Na szczęście widać jak na dłoni, że częściej w życiu zwodowym sukcesy odnoszą
                        dobrzy uczniowie niż słabi. Pozdro.
              • zigzaur Re: Hitler napisal ksiazke "Main Kampf" (Moja dro 09.03.05, 23:42
                Moja walka.

                Książka została napisana w więzieniu ale nie w Austrii tylko w miejscowości
                Landsberg nad rzeką Lech, dopływem Dunaju. W tym samym zresztą więzieniu
                Amerykanie więzili i wieszali bardzo wielu nazistów (a nie zapisywali ich do NVA
                i SED czy Stasi).
                Książka została napisana w roku 1923 w czasach, kiedy NSDAP była zdelegalizowana
                a wielu hitlerowców uciekło za granicę (np. Göring robił w Szwecji za dyrektora
                jakichś małych linii lotniczych). Nikt nie spodziewał się, że taki gnojek,
                ówczesny lepperek, może zdobyć władzę i to w wyborach.
                Od napisania Mein Kampf do objęcia przez Hitlera władzy minęło całe 10 lat.
                Wiele rzeczy mogło potoczyć się inaczej niż potoczyło.
                Owszem, było coś o Lebensraumie na wschodzie. Ale dopiero w bardzo odległej
                perspektywie. Samą wojnę planowano rozpocząć dopiero około roku 1942.
                Jak myślisz, dlaczego od kampanii polskiej do ataku na zachód minęło tyle
                miesięcy w stanie wojny z Francją (to dziw, ale Francuzi nie uderzyli)?
                Wytłumaczeniem może być jedynie brak mobilizacji Niemiec do długotrwałej wojny.
              • meerkat1 Re: "MEin Kampf" (Moja droga) 10.03.05, 08:26
                nie mylic z "Barwami Walki" komendanta MO w Kielcach w okresie pogromu
                - wowczas majora, pozniej generala i szefa MSW- Mieczyslawa MOCZARA!

                Ani z "Lunami w Bieszczadach"!
                [to ostatnie a propos "bohaterskiego generala" Karola Swierczewskiego z KBW]

                ["no, my szli; snjegu po pas, Giermancy strierlajut' z pulemiotow, a my ZYTEM!"]
      • synziemi Re: Masz rację, ale to na szczęście tylko 09.03.05, 20:18
        che.guevara, czy Moskwa Ci placi za to co piszesz czy robisz to z czystego zamilowania do falszowania historii? Wiemy, ze nasi "przyjaciele" ze wschodu czytaja to forum i zapewne lubia czasem wstawic cos swojego. :)
    • che.guevara Gdyby nie ZSRR pokonanie Hitlera byłoby niemożliwe 09.03.05, 19:04
      To zaangażowanie na froncie wschodnim uniemożliwiło Hitlerowi stworzenie
      silnego lotnictwa z tysiącami myśliwców odrzutowych (wtedy nawet amerykańskie
      bomby atomowe przenoszone przez fortece byłyby niegroźne) i opracowanie broni
      jądrowej oraz międzykontynentalnych rakiet V3.
      Pokonanie Wermchtu byłoby niemożliwe dla samych Aliantów Zachodnich, jeszcze w
      styczniu 1945 roku, pobity już defaco przez Armię Czerwoną, Wermacht miał
      blisko 300 dywizji (Amerykanie około 100).
      Rola ZSRR w pokonaniu nazizmu była decydujaca i chwała za to temu wielkiemu
      państwu!
      • ar.co Re: Gdyby nie ZSRR pokonanie Hitlera byłoby niemo 09.03.05, 19:10
        Pokonanie Wehrmachtu nie byłoby w ogóle konieczne, gdyby ZSRR jeszcze w l. 20
        nie umożliwił Niemcom testowania na własnych poligonach zakazanych rodzajów
        broni, jak również gdyby nie zawarł z nimi przymierza umożliwiającego im
        zaatakowanie Polski.
        • che.guevara Hitlerowców Polska i Francja rozwliliby najpóźniej 09.03.05, 19:18
          w 1936, gdyby nie antyradziecka fobia Zachodu i pozwalanie Hitlerowi by
          odrodził Rzeszę przeciw ZSRR. Hitlera możnaby pokonać w 1939 gdyby Polacy
          zgodzili się na sojusz Francji,Wlk.Brytanii,Polski i... ZSRR.
          A co do współpracy Stalina z Hitlerem, to jaki był wybór? Zachód tolerował
          Hitlera poto by sprzymierzyć się z nim przeciw ZSRR, ZSRR musiało jakoś temu
          przeciwdziałać. Dodatkowo gdy cały świat izolował ZSRR, a jedynie Niemcy
          oferowali współpracę, to jaki był wybór?
          • marius7m Re: Hitlerowców Polska i Francja rozwliliby najpó 09.03.05, 19:21
            No nie... Che.guevera cytuje komunistyczne poblikacje z lat 50-tych... Gdzie
            się tacy uchowali?
            • jankbh Re: Hitlerowców Polska i Francja rozwliliby najpó 09.03.05, 19:53
              w Korei Pólnocnej i na Kubie, bo juz nawet nie w Rosji
            • mike301 Re: Hitlerowców Polska i Francja rozwliliby najpó 09.03.05, 21:32
              Che Guevara i 1 Europejczyk to pracownicy etatowi wielce zasluzonej
              organizacji...www.fsb.ru/

              • 1europejczyk argumanty bylyby bardziej przekonywujace 09.03.05, 21:50
                • che.guevara Argumenty?? Na tym forum?? ;-) 10.03.05, 01:11
                  Ja już straciłem nadzieję, najlepiej osmieszać tą ich bezradność, bo na
                  inteligencję ludzi ogarniętych szowinistyczną nienawiścią niema co liczyć.
                  • edek47 Nie licz na to, ze wsrod Polakow... 10.03.05, 01:56
                    znajdziesz glupszego od siebie.
                    • che.guevara Podbudowałeś się tym? ;-) 10.03.05, 01:59
                      edek47 napisał:

                      > znajdziesz glupszego od siebie.
                      Ciężkie musisz mieć życie biedaku. :-(
                      Dlatego wybaczę tobie te inwektywy bo wiem jak się tym rajcujesz i ile to
                      znaczy w twoim marnym życiu.
                      • edek47 Re: Podbudowałeś się tym? ;-) 10.03.05, 10:56
                        Masz racje,obrazanie takich ludzi jak ty , sprawia mi wielka satyafakcje.Jestem
                        w 'siodmym niebie', kiedy widze twoja ksywke, ktorej nie rozumiem, bo CHE nie
                        lubil sowietow, a ty za nimi przepadasz.
                        • che.guevara A no nie lubił i ja też ich nie lubię za niektóre 10.03.05, 14:23
                          rzeczy.
                          Ale uwierz mi że w sporze co gorsze nazizm czy komunizm, USA czy ZSRR, wziąłby
                          stronę komunizmu i ZSRR, co i ja robię. :-]
          • ar.co Re: Hitlerowców Polska i Francja rozwliliby najpó 09.03.05, 19:28
            Oczywiście, należało w 1939 zgodzić się na sojusz z ZSRR; wg ZSRR conditio sine
            qua non była zgoda na pomoc sowiecką - przy czym o tym, kiedy należy udzielić
            pomocy, miał decydować ZSRR, zaś warunkiem wystarczającym była np. agresja
            wewnętrzna. Co to znaczyło w praktyce? a no na przykład to, że zmiana powiedzmy
            premiera oznacza agresję sił faszystowskich, a zatym ZSRR ma święte prawo i
            obowiązek interweniować. Co tu zresztą teoretyzować - wystarczy popatrzeć na
            losy państw bałtyckich; a zresztą, tak czy inaczej, ZSRR nie tylko zawarł
            układ, ale również przyłączył się do Hitlera, vide choćby wspomniana już
            defilada w Brześciu czy kontakty NKWD i Gestapo ( w sprawie zwalczania
            polskiego ruchu oporu).
          • adas313 Re: Hitlerowców Polska i Francja rozwliliby najpó 09.03.05, 20:10
            > w 1936, gdyby nie antyradziecka fobia Zachodu i pozwalanie Hitlerowi by
            > odrodził Rzeszę przeciw ZSRR. Hitlera możnaby pokonać w 1939 gdyby Polacy
            > zgodzili się na sojusz Francji,Wlk.Brytanii,Polski i... ZSRR.

            ???

            Chyba inaczej:
            1. Gdyby Francja ruszyła się z miejsca po remilitaryzacji Saary
            2. Gdyby Francja i Wielka Brytania nie pozwoliły na rozbiór Czechosłowacji
            (niewykluczone że w sytuacji konfliktowej Hitlera dobiłoby OKW).
            3. Gdyby ww. nie zostawili Polski samotnej we wrześniu 1939.

            > Zachód tolerował Hitlera poto by sprzymierzyć się z nim przeciw ZSRR, ZSRR
            > musiało jakoś temu przeciwdziałać.

            Już widzę jak "wojownicy" pokroju Chamberlaina rzucają swoje wojska przeciw
            ZSRR.

            > Dodatkowo gdy cały świat izolował ZSRR, a jedynie Niemcy
            > oferowali współpracę, to jaki był wybór?

            To jest argument za zbliżeniem III Rzeszy i ZSRR, a nie usprawiedliwienie
            agresji z 17 września.
            • zigzaur Re: Hitlerowców Polska i Francja rozwliliby najpó 09.03.05, 23:07
              Adasiu, jesteś jednym z inteligentniejszych uczestników tego forum. Wobec tego
              dam ci do przemyślenia parę punktów:

              1. Związek Sowiecki w swym programie ideologiczno-politycznym miał zapowiedź
              likwidacji państw "burżuazyjnych" oraz anektowanie ich jako "riespubliki".
              Zresztą wystarczy spojrzeć na godło: młot i sierp nad kulą ziemską. Czy rozsądną
              rzeczą byłoby zawarcie sojuszu z kimś takim? Polska doskonale wiedziała, co
              sądzić o Sojuzie. Niestety, wroga Piłsudskiemu endecja sabotowała próby
              uzbrojenia państwa uważając, że jakby co, to obroni nas Hetmanka Żołnierza
              Polskiego.
              2. Niemieccy historycy przyznają, że gdyby w Monachium Francja i Anglia walnęły
              pięścią w stół, to niemiecka generalicja (wśród niej byli: Franz Halder, Ludwig
              Beck, Walter von Brauchitsch i inni) obaliłaby Hitlera.
              3. To nie było tak, że izolowana Rosja drżała ze strachu i pokornie przyjmowała
              każdą wyciągniętą rękę. To Stalin rozdawał karty.
              • meerkat1 Re: Hitlerowców Polska i Francja rozwliliby najpó 10.03.05, 07:54
                "Niemieccy historycy przyznają, że gdyby w Monachium Francja i Anglia walnęły
                pięścią w stół, to niemiecka generalicja (wśród niej byli: Franz Halder, Ludwig
                Beck, Walter von Brauchitsch i inni) obaliłaby Hitlera"- pisze <zigzaur>

                Niestety, Anglia miala wtedy nie Churchilla tylko Chamberlaina.
                zas Francja nie de Gaulle'a tylko Daladiera!

                Per analogiam: Franca ma dzisiaj Czyraka (na unijnej doopie)
                Ale za to Niemcy - kanclera Schrodera.

                I dlatego szykuje sie nam (nad glowami Polski, Ukrainy i Baltow) DRUGI Pakt,

                tym razem: Schroeder-Putin.

                Sapienti sat! :-(((
            • che.guevara Re: Hitlerowców Polska i Francja rozwliliby najpó 10.03.05, 01:16
              adas313 napisał:

              > Chyba inaczej:
              > 1. Gdyby Francja ruszyła się z miejsca po remilitaryzacji Saary
              > 2. Gdyby Francja i Wielka Brytania nie pozwoliły na rozbiór Czechosłowacji
              > (niewykluczone że w sytuacji konfliktowej Hitlera dobiłoby OKW).
              Francja i GB prowadziły wspólną politykę, pozwalali Hitlerowi na zbrojenia poto
              by zwrócić go przeciw ZSRR, Polska też miała w tym swój udział, cenę zapłacono
              wysoką. :-(

              > 3. Gdyby ww. nie zostawili Polski samotnej we wrześniu 1939.
              Ale to już nie wina ZSRR, o którym jest mowa na tym watku.

              > > Zachód tolerował Hitlera poto by sprzymierzyć się z nim przeciw ZSRR, ZSR
              > R
              > > musiało jakoś temu przeciwdziałać.
              >
              > Już widzę jak "wojownicy" pokroju Chamberlaina rzucają swoje wojska przeciw
              > ZSRR.
              Po co mieliby to robić? Oni by wspierali Niemcy walczące przeciw ZSRR, takie
              mieli plany, ale Hitler ich wykiwał i trochę też ZSRR pokrzyżowało te plany
              takim rzeczami jak pakt Ribentrop-Mołotow czy współpraca z Rzeszą przed IIWŚ
              obronił się przed takim tragicznym dla siebie scenariuszem.

              > > Dodatkowo gdy cały świat izolował ZSRR, a jedynie Niemcy
              > > oferowali współpracę, to jaki był wybór?
              >
              > To jest argument za zbliżeniem III Rzeszy i ZSRR, a nie usprawiedliwienie
              > agresji z 17 września.
              Przedmówca też coś tam pisał że gdyby nie współpraca ZSRR z Niemcami w latach
              20-ych...... więc mu odpowiedziałem.
          • gabiene jaki wybór? 09.03.05, 21:04
            można było w międzyczasie napaść na Finlandię, na przykład.
            • 1europejczyk gdzie Rzym gdzie Krym a gdzie karczmy 09.03.05, 21:43
              babilonskie.
              Na Finalandie !
              Kto mial na nia napasc i dlaczego w miedzyczasie ?
              Moze sie czegos wiecej dowiem oprocz tego, ze "ekskomunikowac" pisze sie po
              polsku przez "ks" !

              • gabiene nie na "Finalandię", ale "Finlandię":) 09.03.05, 21:53
                a także na Rumunię. A kto napadł i dlaczego, znajdziesz w podręcznikach
                historii. Polecam!
                • 1europejczyk Wytykanie banalnych bledow klawiatury 09.03.05, 22:55
                  podwaza wartosc merytoryczna Twoich arumentow i
                  jest wyrazem zupelnie nieuzasadnionego poczuciu wyzszosci i nieomylnosci
                  • gabiene klawiatura "nie robi" błędów, tylko ludzie ... 09.03.05, 23:14
                    zgadzasz się?

                    Tak naprawdę nie mam
                    "nieuzasadnionego poczuciu wyzszosci":)

                    To nie ja mianowałem siebie "Europejczykiem", i do tego "pierwszym":). To
                    miano, w moim mniemaniu do czegoś zobowiązuje.

                    Poza wszystkim, naprawdę zachęcam do lektury.
              • gabiene do książek może daleko 09.03.05, 21:57
                więc np.:
                www.zum.de/whkmla/region/scandinavia/fin193945.html
        • naf-naf Re: Gdyby nie ZSRR pokonanie Hitlera byłoby niemo 09.03.05, 19:19
          Aha, a gdyby Rosji nie bylo wogole, jakze piekny bylby swiat!
          • kaczory11 Z ust mi wyjales "naf-naf" !!!!! 09.03.05, 20:52
            "Aha, a gdyby Rosji nie bylo wogole, jakze piekny bylby swiat!"
            Tak napisal "naf-naf". Swiete slowa kolego !!!!! Z ust mi to wyjales. Jak
            widac z powyzszego, czasami piszes z sensem.
            Czy to nie ty "naf-naf" jestes przypadkiem tym rosyjskim "szachista" z polskim
            paszportem straszacym forumowiczow sadami za "nieprawomyslne" opinie o Rosji ??
            Cos tak sadze z twych wypowiedzi, ze to wlasnie ty.
        • 2560a Re: Gdyby nie ZSRR pokonanie Hitlera byłoby niemo 09.03.05, 21:52
          -
          ar.co napisała: > Pokonanie Wehrmachtu nie byłoby w ogóle konieczne, gdyby ZSRR
          jeszcze w l. 20
          > nie umożliwił Niemcom testowania na własnych poligonach zakazanych rodzajów
          > broni, jak również gdyby nie zawarł z nimi przymierza umożliwiającego im
          > zaatakowanie Polski. ------
          1.Nie rozumiem dlaczego pokonanie Wehrmachtu nie byloby konieczne? Wojny by sie
          nie zaczela? Nie byloby Wehrmachtu? Zakazane rodzaje broni Niemcy praktykowali
          juz wczesniej.
          2.Gdyby nie zostal zawarty pakt , czy przymierze jak to nazywasz,to Wehrmacht
          nie wszedl by do Polski? A moze nasza kawaleria mogla stawic czola?
          Nie usprawiedliwiam, tego co wowczas zdarzylo, ale bylo to bardzie
          skomplikowane i mialo wiecej aktorow niz tylko Hitler i Stalin. Dla niektorych
          krajow to byl czas zniszczen i smierci dla innych dobry interes.
          • che.guevara Ty się śmiejesz, ale ja swego czasu widziałem 10.03.05, 01:22
            na skatolizowanym TV Puls jak jeden weteran NA SERIO odgrażał się jak to Polacy
            planowali zwysięskie kontruderzenie swoją kawalerią z równin Kresów Wschodnich
            na niemieckie czołgi i że tylko ZSRR zapobiegło temu zwrotowi w kampanii
            wrześniowej. ;-)

            2560a napisał:

            > 2.Gdyby nie zostal zawarty pakt , czy przymierze jak to nazywasz,to Wehrmacht
            > nie wszedl by do Polski? A moze nasza kawaleria mogla stawic czola?
      • wasniewski Re: Gdyby nie ZSRR pokonanie Hitlera byłoby niemo 09.03.05, 19:19
        Sojusz ZSRR z Hitlerem nie pomógł w wygraniu bitwy o Anglię. Straty jakie
        poniosło lotnictwo niemieckie, przy silnych wciąż wojskach lądowych zwróciło je
        na front przeciwko swemu dotychczasowemu sojusznikowi. Gdyby nie pomoc Zachodu
        udzielona ZSRR, to państwo rozsypało by się jak domek z kart. Rola ZSRR w
        podboju krajów Europy Środkowej była rzeczywiście decydująca, ale to akurat nie
        powód do chwały w świecie demokratycznym.
        • che.guevara Bez znaczenia, Hitler i tak potrzebowałby floty, 10.03.05, 01:23
          której wtedy nie posiadał, więc skierował się na wschód.
      • marius7m Re: Gdyby nie USA pokonanie Hitlera byłoby trudne 09.03.05, 19:20
        Niemcy miały szczęście, że skapitulowały w maju 1945... Gdyby nie to, np.
        Berlin i Hamburg zastąpiłyby Hiroszimę i Nagasaki...
        Amerykanie zmusiliby Niemców do kapitulacji, tak jak zmusili Japonię.

        Nie wspomnę już o ogromnej pomocy materialnej USA dla Armii Czerwonej...
        • che.guevara USA miało szczęście że zaangażowanie na froncie 10.03.05, 01:25
          wschodnim nie pozwoliło Niemcom na wyprodukowanie odpowiedniej ilości samolotów
          (technologicznie byli Anglosasów na głowę), oraz opracowanie broni jądrowej i
          rakiet V3 którymi ostrzelanoby Nowy York i Waszyngton.
          • meerkat1 Re:USA miało szczęście że zaangażowanie na froncie 10.03.05, 09:30
            che.guevara napisał:

            > wschodnim nie pozwoliło Niemcom na wyprodukowanie odpowiedniej ilości
            samolotów (technologicznie byli Anglosasów na głowę), oraz opracowanie broni
            jądrowej i rakiet V3 którymi ostrzelanoby Nowy York i Waszyngton."


            A tak to Fermi, Teller, Szillard, Rubi et al., ktorzy uciekli przed faszyzmem
            jeszcze PRZED wojna (fizycy nuklearni=na ogol inteligentni!) zbudowali bron
            jadrowa ...STANOM ZJEDNOCZONYM, bo Hitler zostal z naukowym goovnem.:-))))))))))

            Zas Werner von Braun,ktory mimo zlamanej reki, przedzieral sie na Zachod, byle
            tylko Amerykancom sie poddac, a nie Sowietom) zbudowal Stanom Zjednoczonym
            rakiete (Saturn V), ktora wyniosla naszych astronautow na Ksiezyc

            A Ruskie na Slonce ... dalej z MOTYKA sie porywaja (nawet nie...Lucjanem!;-))))
          • zigzaur to już jest paranoja!!!! 10.03.05, 12:33
            Rozumiem zboczoną sowietofilię i nienawiść do Polski ale nie potrafię zrozumieć
            absolutnej nieznajomości faktów:

            1. Odrzutowy myśliwiec Me-262 miał zapas paliwa na 10 minut lotu. Niewiele można
            było nim wywalczyć.
            2. Tych Me-262 wyprodukowano aż 10.
            3. Żadnych rakiet V3 nie było. V3 to było ironiczne niemieckie określenie na
            Volkssturm czyli zbieraninę ubranych w mundury staruszków, inwalidów i
            dzieciaków nie mających siły na utrzymanie karabinu w ręce. Volkssturm kierowano
            na podrzędny (zdaniem Hitlera) front wschodni, stąd rosyjskie sukcesy.
            4. Do wyprodukowania broni jądrowej było Hitlerowi równie daleko, co Putinowi do
            opanowania epidemii gruźlicy, dyfterytu, tyfusu, syfilisa i AIDS. Dane
            demograficzne są bezlitosne.
            5. Jaka była niemiecka przewaga technologiczna nad Anglikami w lotnictwie? Ju-87
            czyli popularny Stuka był najwolniejszym samolotem wojny, nadawał się tylko do
            atakowania w dzień małych punktowych celów w odległości maksymalnie 200 km od
            lotniska. Tymczasem Anglicy budowali czterosilnikowe bombowce strategiczne
            Lancaster i Halifax. Pod względem ilościowym, produkowali 3 x tyle samolotów co
            Niemcy, nawet w najgorszym dla siebie okresie. Wynik bitwy powietrznej o Anglię,
            pomimo wielokrotnej niemieckiej przewagi liczebnej i dostaw paliwa od Stalina
            mówi sam za siebie. Również w tonażu bomb Niemcy górowali nad Anglią tylko w
            roku 1940. Już w roku 1941 Anglicy zrzucili więcej bomb na Niemcy niż Niemcy na
            Anglię.
            Zbrojeń morskich nie porównuje między Anglią a Niemcami. Tu nawet nie ma skali
            porównawczej.
            Aha, jeszcze walczyło takie państwo jak USA. Miało też flotę i lotnictwo...
            • che.guevara Re: to już jest paranoja!!!! 10.03.05, 14:06

              > Rozumiem zboczoną sowietofilię i nienawiść do Polski ale nie potrafię
              zrozumieć
              > absolutnej nieznajomości faktów:
              >
              > 1. Odrzutowy myśliwiec Me-262 miał zapas paliwa na 10 minut lotu. Niewiele
              możn
              > a
              > było nim wywalczyć.
              Co ty chrzanisz?

              > 2. Tych Me-262 wyprodukowano aż 10.
              Bo wszystko szło przeciw ZSRR, dlatego tak późno je opracowano i nie zdążono
              ich wyprodukować.

              > 3. Żadnych rakiet V3 nie było.
              Były zaawansowane prace.

              > V3 to było ironiczne niemieckie określenie na
              > Volkssturm czyli zbieraninę ubranych w mundury staruszków, inwalidów i
              > dzieciaków nie mających siły na utrzymanie karabinu w ręce. Volkssturm
              kierowan
              > o
              > na podrzędny (zdaniem Hitlera) front wschodni, stąd rosyjskie sukcesy.
              No to straszme łajzy z tych warszawskich powstańców że dali się pobić
              gó..arzom i inwalidom.

              > 4. Do wyprodukowania broni jądrowej było Hitlerowi równie daleko,
              A o bombardowaniu fabryk ciężkiej wodyw Norwegii to już nie słyszałeś?

              > 5. Jaka była niemiecka przewaga technologiczna nad Anglikami w lotnictwie? Ju-
              > 87
              > czyli popularny Stuka był najwolniejszym samolotem wojny, nadawał się tylko do
              > atakowania w dzień małych punktowych celów w odległości maksymalnie 200 km od
              > lotniska. Tymczasem Anglicy budowali czterosilnikowe bombowce strategiczne
              > Lancaster i Halifax. Pod względem ilościowym, produkowali 3 x tyle samolotów
              co
              > Niemcy, nawet w najgorszym dla siebie okresie. Wynik bitwy powietrznej o
              Anglię
              > ,
              > pomimo wielokrotnej niemieckiej przewagi liczebnej i dostaw paliwa od Stalina
              > mówi sam za siebie. Również w tonażu bomb Niemcy górowali nad Anglią tylko w
              > roku 1940. Już w roku 1941 Anglicy zrzucili więcej bomb na Niemcy niż Niemcy
              na
              > Anglię.
              Bo w 1941 Niemcy atakowali już na ZSRR.

              > Zbrojeń morskich nie porównuje między Anglią a Niemcami. Tu nawet nie ma skali
              > porównawczej.
              Angielska flota była rozrzucona po całym świecie, gdyby nie zbrojenia przeciw
              ZSRR Hitler szybko zrównałby swoje siły z angielską flotą morza północnego.

              > Aha, jeszcze walczyło takie państwo jak USA. Miało też flotę i lotnictwo...
              Niemcy mieli całą Europę, gdyby nie atakowali ZSRR, zajęliby Wlk.Brytanię nim
              by USA się do wojny włączyło. To by dało Niemcom ogromną przewagę gospodarczą
              nad Stanami, ropę Hitler zabrałby z Bliskiego Wschodu i USA nic by Niemcom nie
              mogło zrobić, tylko czekać aż V-3 zaczną niszczyć amerykańskie miasta. Na
              szczęście było ZSRR które temu wszystkiemu zapobiegło.
              • zigzaur Re: to już jest paranoja!!!! 10.03.05, 21:37
                I znowu zmuszony jestem zabrać głos:

                Myśliwce Me-262 nie odegrały żadnej roli, między innymi z powodu braku paliwa
                oraz bardzo szybkiego zużywania się.
                Nie każdy wie, że na przykład Tygrysów Niemcy wyprodukowali około 1300,
                natomiast jednocześnie walczyło nie więcej niż 90. Reszta albo jeszcze nie
                istniała albo już nie istniała, albo była w transporcie, albo też (najczęściej)
                w naprawie. Ale brak paliwa też był ważny.
                Więcej niż Niemcy Tygrysów, Amerykanie wyprodukowali czołgów ciężkich Pershing.
                Pojawiły się w Europie wprawdzie dopiero po bitwie w Ardenach ale stanowiły
                przeciwwagę dla czołgów sowieckich i mogły zapewnić USA zwycięstwo w razie
                starcia z Rosją.

                Co innego jest "prowadzić badania" i klepać prototypy a co innego jest
                wyprodukować masowo sprawdzoną broń i wyszkolić żołnierzy w jej użyciu.
                Prototypami, koncepcjami i projektami się nie wojuje.

                Volkssturm został utworzony pod koniec września 1944 czyli akurat po powstaniu
                warszawskim, pierwotnie miał zajmować się stróżowaniem.
                Jeśli już mowa o powstaniu warszawskim, to największym okrucieństwem wykazali
                się ochotnicy rosyjscy walczący po stronie niemieckiej (Kaminskij). Można to
                samo powiedzieć o Rosjanach po drugiej stronie frontu, twardo trzymających linię
                Wisły.

                Mówiąc o statystyce bombardowań z roku 1941, miałem na myśli CAŁY rok. Działania
                wojenne na wschodzie toczyły się równo przez połowę tego roku.

                Owszem, angielska flota była na wielu morzach. Niemiecka też zapuszczała się na
                południowy Atlantyk. Ale to było spotkanie mrówki ze słoniem. Ja akurat czytałem
                historię każdego okrętu Kriegsmarine. Flota Niemiec była słabsza nawet od
                włoskiej czy sowieckiej.

                Niemcy zajęliby Wielką Brytanię????
                Po co to gdybanie?
                Dlaczego więc tego nie zrobili?
                Mieli sporo czasu: od czerwca 1940 (kapitulacja Francji) do czerwca 1941
                (uderzenie na Rosję). Cały rok. Kupa czasu. No, dlaczego nie podjęli nawet próby
                desantu?

                Nawet po podbiciu całej Europy Niemcy produkowały 5 x mniej np. stali niż USA.
                Poza tym, w niemieckim przemyśle pracowali polscy chłopi z łapanki, chętni do
                sabotażu, poganiani pałą, źle odżywiani a w dodatku pod bombami.
                Zaś w przemyśle amerykańskim pracownicy pracowali za sute pensje, odkładając
                oszczędności na domy, samochody, meble, lodówki, wczasy. Motywacja to ważny
                czynnik gospodarczy.

                Hitler mógł zabrać ropę z Bliskiego Wschodu?
                To dlaczego nie zabrał? Bardzo potrzebował ropy. Stalin nie przeszkadzał
                Hitlerowi w ataku na Egipt, nie przejąłby się też niemieckim atakiem np. na
                Zatokę Perską...

                A dlaczego Niemcy nie podjęli próby wystrzelenia V3 na Moskwę, Leningrad,
                ośrodki przemysłowe na Uralu??? Przed bitwą pod Kurskiem przeprowadzono wielki
                nalot na sowiecką fabrykę opon (nie pamiętam, gdzie). Ostrzał rakietowy byłby
                skuteczniejszy. W końcu było kilkakrotnie bliżej niż do Nowego Jorku.
                Warto czasami spojrzeć na globus... zwłaszcza przed napisaniem czegoś związanego
                z geografią...
            • tkuprian Teraz trochę przesadziłeś. 10.03.05, 16:16
              Ile tych Me - 262 wyprodukowano? 10? a może ponad 1000?

              www.warbirdalley.com/me262.htm
              www.wpafb.af.mil/museum/air_power/ap11.htm
              www.spartacus.schoolnet.co.uk/GER262.htm
              Czytać! Czytać!
            • meerkat1 Re: to już jest paranoja!!!! Hitler i bomba "A"!!! 10.03.05, 16:44
              "Do wyprodukowania broni jądrowej było Hitlerowi równie daleko, co Putinowi do
              opanowania epidemii gruźlicy, dyfterytu, tyfusu, syfilisa i AIDS. Dane
              demograficzne są bezlitosne."

              Na trzy lata przed smiercia (jego, nie:moja!) przeprowadzilem w Palo Alto
              (gdzie mieszkal i zmarl) wywiad-rzeke ze znanym mi jeszcze ze studiow
              podyplomowych w WHoover Institution "ojcem" bomby wodorowej i jednym
              najskuteczniejsyzch uczesitnikow Project Manhattan 91-dnoletnim wowczas
              Edwardem Tellerem.

              Teller, ktory osobiscie namowil Einsteina do napisania slynnego listu do FDR
              (tlumaczac, mu, ze on sam moze jest i dobry, ale nikt go nie zna i FDR spusci
              jego opinie po prostu do kosza) powiedzial mi, ze juz od polowy lat 30tych nie
              mnial watpliwosci ( w koncu byl geniuszem!), ze trzeba bedzie przygotowac sie
              na konfrontacje z ZSRS i ze juz w okresie Projektu Manhahattan uwazal, ze
              bomba "A" bedzie potrzebna od odpacia agresji ZSRS- ale uznal, ze
              sprawa "zneutralizowania" III Rzeszy jest pilniejsza, i dlatego przylaczyl sie
              do Programu, za cene przestransportowania do Los Alamos, ktore bylo wowczas
              mala wiocha na olbrzymich bezdrozach Nowego Meksyku, przez zolnierzy gen.
              Grove'a jego koncertowwego (11-stopowego)- Steinwaya.

              A uznal ze sprawa jest palaca, kiedy dowiedzial sie, ze hitlerowskim
              programem "A" zaczal kierowac Werner von Heisenberg ( odkrywca "zasady
              nieoznaczonosci" i tworca podstaw mechaniki kwantowej).

              Dopiero z duuuzo pozniejszych wspomnien Heisenberga dowiedzial sie, ze program
              szedl naprzod baaardzo powoli, bowiem wiekszosc najlepszych niemieckich,
              wloskich, wegierskich (Wegry tez byly faszystowskie!) i austriackich mozgow
              byla juz w USA (Teller, Szillard, Fermi, Rubi,itd.), jako ze byli to niemal bez
              wyjatkow...Arabowie!:-)))

              Tak wiec pier..enie o hitlerowskiej bomie "A" nalezy wlozyc miedzy takie same
              bajkie jak te, ze ZSRS byl "ojczyzna swiatowego proletariatu", a jego oparty
              na pracy niewolniczej rezym - "ustrojem sprawiedliwosci spolecznej".

              No, ale sadzac z najnowszych sondazy, wiekszosc Rosjan wlasnie tak sadzi!
              I to jest bardziej niepokojace niz jakiekolwiek dorazne posuniecia rownie
              przejsciowej ekipy gen. Putina! :-(((
            • meerkat1 No i jeszcze walczylo takie panstewko jak USA! :-) 10.03.05, 16:46
              "Aha, jeszcze walczyło takie państwo jak USA. Miało też flotę i lotnictwo..."

              Istotnie, nawet po Pearl Harbor jeszcze nam troche zostalo! :-)))
      • marlowe1 Re: Gdyby nie ZSRR pokonanie Hitlera byłoby niemo 09.03.05, 19:46
        "...międzykontynentalnych rakiet V3"-v3 to było działo ulokowywane w sztolniach
        a nie rakieta miedzykontynentalna. zasada działania v3- w
        uproszczeniu:długa "lufa", w niej umieszczone w równych odstepach symetrycznie
        ładunki prochowe nadające prędkość pociskowi.

        "stworzenie silnego lotnictwa z tysiącami myśliwców odrzutowych"-tysiące?
        bardzo ciekawe.skad niby III Rzesza mialaby brac surowce na te "tysiące"
        mysliwców

        "Wermacht miał blisko 300 dywizji (Amerykanie około 100)"- również bardzo
        interesujące dane-w 1945 roku zaangażowanie Amerykanów na wszystkich frontach
        II wojny światowej zbliżyło się do liczby 10 mln żołnierzy...duże te dywizje
        mieli, skoro było ich tylko 100...


        nie umniejszam roli frontu wschodniego i roli armii czerwonej, ale przykłady
        podane przez Ciebie sa po prostu śmieszne.Prawda jest taka, że II miała dwa
        przełomowe momenty, po których było pewne, że państwa osi tej wojny wygrać nie
        mogą:
        1.atak na ZSSR w VI 1941
        2.włączenie się USA do wojny w XII 1941-pamiętaj o tym, że usa były wtedy
        największą potęgą gospodarczą na świecie, z olbrzymimi niewykorzystywanymi
        możliwościami produkcyjnymi, po ataku na pearl harbour, kiedy cały przemysł
        przestawił się na produkcje zbrojeniową, nic już nie było w stanie powstrzymać
        tej potęgi. przykład; w 1944 roku czas produkcji bombowca b-17 wynosił mniej
        niż 60 minut-innymi słowy moce produkcyjne były takie, że praktycznie co 60
        minut mogł schodzić z taśmy gotowy samolot... III rzesza mogła tylko pomarzyć o
        takich zdolnościach produkcyjnych...
        • zigzaur prosty rachunek 09.03.05, 23:25
          28 maja 1941 roku Royal Navy zatopiła pancernik Bismarck. Ważył 44 000 ton.

          22 czerwca 1941 Niemcy uderzyły na Rosję mając około 3000 czołgów o średniej
          masie 10 ton (Tygrysy i Pantery nie istniały wtedy nawet jako koncepcje), co
          daje około 30 000 ton.

          Pancerniki produkuje się jednostkowo a czołgi seryjnie, dlatego Bismarck
          kosztował znacznie więcej niż wszystkie czołgi Wehrmachtu. Podobnie wyszkolenie
          marynarza czy pilota kosztuje znacznie więcej niż wyszkolenie piechura.

          Pamiętać należy o tym, że Niemcy produkowali na ogromną skalę U-Booty ale i tak
          przegrali walkę o panowanie nad Atlantykiem czyli kontrolowanie linii
          żeglugowych z Ameryki do Anglii.

          To krótkie zestawienie mówi o rzeczywistym wkładzie Rosji i Anglii w pokonanie
          Hitlera.

          Aha, jeszcze jedno. Anglicy stracili około 200 tysięcy żołnierzy. Poza tym
          walczyli z Włochami i Japonią.
        • che.guevara Re: Gdyby nie ZSRR pokonanie Hitlera byłoby niemo 10.03.05, 01:30
          marlowe1 napisał:

          > "...międzykontynentalnych rakiet V3"-v3 to było działo ulokowywane w
          sztolniach
          >
          > a nie rakieta miedzykontynentalna. zasada działania v3- w
          > uproszczeniu:długa "lufa", w niej umieszczone w równych odstepach
          symetrycznie
          > ładunki prochowe nadające prędkość pociskowi.
          V3 to był nieuchwytny dla samolot odrzutowy dalekiego zasięgu z rakietą na
          przedzie, która odpalała się paredziesiąt kilometrów przed celem.

          > "stworzenie silnego lotnictwa z tysiącami myśliwców odrzutowych"-tysiące?
          > bardzo ciekawe.skad niby III Rzesza mialaby brac surowce na te "tysiące"
          > mysliwców
          No własnie o tym piszę, zamiast uzupełniać niewyobrażlne straty na froncie
          wschdonim budowaliby myśliwce, dzięki czemu zrobiliby sieczkę z alianckich
          bombowców broniąc zarazem swój przemysł i mieliby odpowiedni potencjał.

          > "Wermacht miał blisko 300 dywizji (Amerykanie około 100)"- również bardzo
          > interesujące dane-w 1945 roku zaangażowanie Amerykanów na wszystkich frontach
          > II wojny światowej zbliżyło się do liczby 10 mln żołnierzy...duże te dywizje
          > mieli, skoro było ich tylko 100...
          Ilu z tych 10mln było na froncie?

          > nie umniejszam roli frontu wschodniego i roli armii czerwonej, ale przykłady
          > podane przez Ciebie sa po prostu śmieszne.
          Teraz to już ciebie nie rozumiem, czemu śmieszne? Znasz rolę frontu wschodniego
          więc powinieneś zdawać sobie sprawę co by było gdyby Niemcy zamiast uzupełniać
          tam ogromne straty ładowaliby swój wysiłek zbrojeniowy na produkcję myśliwców
          odrzutowych.

          > Prawda jest taka, że II miała dwa
          > przełomowe momenty, po których było pewne, że państwa osi tej wojny wygrać nie
          > mogą:
          > 1.atak na ZSSR w VI 1941
          > 2.włączenie się USA do wojny w XII 1941-pamiętaj o tym, że usa były wtedy
          > największą potęgą gospodarczą na świecie, z olbrzymimi niewykorzystywanymi
          > możliwościami produkcyjnymi, po ataku na pearl harbour, kiedy cały przemysł
          > przestawił się na produkcje zbrojeniową, nic już nie było w stanie powstrzymać
          > tej potęgi. przykład; w 1944 roku czas produkcji bombowca b-17 wynosił mniej
          > niż 60 minut-innymi słowy moce produkcyjne były takie, że praktycznie co 60
          > minut mogł schodzić z taśmy gotowy samolot... III rzesza mogła tylko pomarzyć
          o
          > takich zdolnościach produkcyjnych...
          Bo w 1944 była już doszczętnie zniszczona przez alianckie bombardowania, gdyż
          zamiast budować lotnictwo myśliwskie do obrony Rzeszy musieli słać wojska na
          front wschodni.
      • gabiene Guwniara ty jesteś swoiste "defaco" ... 09.03.05, 20:57
        i należałoby cię na stałe z tego i innych forów defekować...i tak z resztą nie
        nadążysz biedaku z komentarzami dającymi świadectwo nie tyle odmiennych
        poglądów, co osobliwego schorzenia umysłowego. I tyle.
      • sajjitarius Re: Gdyby nie ZSRR pokonanie Hitlera byłoby niemo 09.03.05, 21:07
        Alez nikt nie neguje roli ZSRR w pokonaniu nazismu. Przeciez nie o to ten spor.
        Chodzi o to by Rosja nie negowala roli ZSRR w swoich wlasnych zbrodniach
        przeciwko narodom, ktore od nazismu wyzwolila i nie negowala roli ZSRR w
        pozbawieniu tych narodow wolnosci. A skoro juz piszesz w jednym z postow, ze
        gdyby nie ZSRR to przeciez Niemcy by nas wytlukli...hmmm...do ataku Hitlera na
        ZSRR zarowno Niemcy hitlerowskie jak i ZSRR prowadzilo rownie zbrodnicza
        polityke wobec Polakow, ktorej symbolem oczywiscie jest zbrodnia katynska. Wiec
        rownie dobrze moze powinnismy dziekowac Niemcom hitlerowskim za to, ze
        zaatakowaly ZSRR i w ten sposob spowolnily proces wyniszczania narodu
        polskiego ?
        A jezeli zaangazowanie na froncie wschodnim istotnie uniemozliwilo Hitlerowi to
        czy tamto, to juz nie tylko zasluga ZSRR ale samego Hitlera przeciez. Wice moze
        jemu powinnismy dziekowac ?
        • che.guevara hehe!! jaaaaasne. ;-) 10.03.05, 01:37
          sajjitarius napisał:

          > Alez nikt nie neguje roli ZSRR w pokonaniu nazismu.
          Może ty nie negujesz, ale poczytaj sobie tutejsze opinie.

          > Przeciez nie o to ten spor.
          >
          > Chodzi o to by Rosja nie negowala roli ZSRR w swoich wlasnych zbrodniach
          > przeciwko narodom,
          Stalinizm potępiono, do Katynia się przyznano i też potępiono, co jeszcze
          chcesz?

          > ktore od nazismu wyzwolila i nie negowala roli ZSRR w
          > pozbawieniu tych narodow wolnosci. A skoro juz piszesz w jednym z postow, ze
          > gdyby nie ZSRR to przeciez Niemcy by nas wytlukli...hmmm...do ataku Hitlera na
          > ZSRR zarowno Niemcy hitlerowskie jak i ZSRR prowadzilo rownie zbrodnicza
          > polityke wobec Polakow, ktorej symbolem oczywiscie jest zbrodnia katynska.
          No właśnie DO ATAKU NA ZSRR! Ale potem sytuacja się diametralnie zmieniła,
          powypuszczano wszystkich Polaków z gułagów i dano im broń by walczyi z
          hitlerowcami. ZSRR po tym jak dostał po dupie 1941 zmienił się nie do poznania
          i nie można porównywać ZSRR walczącego, ramię w ramię z nami, przeci
          hitlerowcom do wrogiego nam państwa sprzed 1941 roku.

          > Wiec
          > rownie dobrze moze powinnismy dziekowac Niemcom hitlerowskim za to, ze
          > zaatakowaly ZSRR i w ten sposob spowolnily proces wyniszczania narodu
          > polskiego ?
          Eee, zbyt deleko się posuwasz, represje chorego Gruzina wobec Polaków wcale nie
          był gorsze niż w wobec Rosjan.

          > A jezeli zaangazowanie na froncie wschodnim istotnie uniemozliwilo Hitlerowi
          to
          > czy tamto, to juz nie tylko zasluga ZSRR ale samego Hitlera przeciez. Wice
          moze
          > jemu powinnismy dziekowac ?
          Tak samo jak można dziękować Hirohito za Pearl Harbor, czy Hitlerowi za
          szokujące błedy podczas lądowania aliantów w Normandii. Taka demagogia do
          niczego nie prowadzi.
          • tkuprian Mylisz się grubo 10.03.05, 01:49
            O tym, jak to ZSRR potępia zbrodnię Katyńską już pisałem, podobnie o tym jak ma
            się potępienie stalinizmu, do ponad 50-cio procentowego wyniku stalina w
            sondażu. Nie wszystkich też polaków od razu uwolniono z Gułagów, wracali
            jeszcze wiele lat po wojnie. Na koniec ( z innego postu, co do v-3) też nie
            masz racji. V-3 to było właśnie działo, o którym pisał Twój rozmówca.

            www.wolinpn.pl/html/turystyka/szlaki.htm
            www.kurier.szczecin.pl/?d=podziemia&id=4980
            to pierwsze polskie wyniki z Googla, może i mieszkasz w wiosce zabitej dechami,
            do biblioteki daleko ale że nie masz internetu, to mi nie wmówisz

            Wiedza u Ciebie niska, mimo iż źródła w zasięgu ręki.
            • che.guevara Późno już a ja się dzisiaj napisałem tut na forum 10.03.05, 02:06
              Jak jasna cholera! ;-)
              Dlatego nie chce mi się powtarzać, zajrzyć na mój komentarz komentujący tą
              zamieszczoną tutaj demagogię jak to niby Rosjanie kochają Stalina.

              tkuprian napisał:

              > O tym, jak to ZSRR potępia zbrodnię Katyńską już pisałem, podobnie o tym jak
              ma
              > się potępienie stalinizmu, do ponad 50-cio procentowego wyniku stalina w
              > sondażu.
              > Nie wszystkich też polaków od razu uwolniono z Gułagów, wracali
              > jeszcze wiele lat po wojnie.
              Ale wrócili, z nazistoskich obozów zagłady, bez wyzwolenia, by nie wrócili.

              > Na koniec ( z innego postu, co do v-3) też nie
              > masz racji. V-3 to było właśnie działo, o którym pisał Twój rozmówca.
              V3 to był projekt nowej rakiety, niewiem może jakieś działo tak samo się
              nazywało, bo i robocza nazwa tej nowej rakiety też była trochę inna.
              • tkuprian To dobranoc 10.03.05, 02:11
                Nie chce mi się już tego postu szukać, ale widzę, że jak Ci się prześle linki
                do twardych, niezaprzeczalnych danych to miękniesz - więc masz:

                serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34248,2587259.html
                jak widzisz, Ci ukorzeni za Stalina Rosjanie jakoś dziwnie mocno pragną jego
                powrotu. Powtórzę się - wyobrażasz sobie takie wyniki w Niemczech, pytanie o
                Hitlera?
      • jerzy55 [...] 09.03.05, 21:49
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • elka53 Re: Gdyby nie ZSRR pokonanie Hitlera byłoby niemo 09.03.05, 21:59
        Ręce opadaja jak się czyta wypociny che. Przypominam, że wielki Związek
        Radziecki nic by nie zrobił gdyby go zachód nie uzbroił.A zołnierz radziecki
        parł do przodu bo za plecami mial oddzialy nkwd które na odwrót nie pozwalały,
        bo rozwalały chętnych do odwrotu delikwentów na miejscu z kałaszy. Możliwe jest
        nawiazanie przyjaznych stosunków z Rosja ale tylko na bazie
        prawdy.Wielkomocarstwowe ambicje kurdupla putina źle wróżą Europie i światu.A
        tacy rusofile jak towarzysz che, giertychy, leppery i inne cholery sprawią ze
        Polska znów może stracić niepodległość i stac sie drugą Białorusią.
        • che.guevara Re: Gdyby nie ZSRR pokonanie Hitlera byłoby niemo 10.03.05, 01:41
          elka53 napisała:

          > Ręce opadaja jak się czyta wypociny che.
          Mi ręce opadają na wasz antyrosyjski fanatyzm.

          > Przypominam, że wielki Związek
          > Radziecki nic by nie zrobił gdyby go zachód nie uzbroił.
          Dobra ZSRR rozwalił około 80-90% sił Wermachtu, odejmijmy od tego 5% (takie
          było wsparcie Zachodu dla ZSRR) to zawiele się nie zmienia, prawda? :-)

          > A zołnierz radziecki
          > parł do przodu bo za plecami mial oddzialy nkwd które na odwrót nie pozwalały,
          > bo rozwalały chętnych do odwrotu delikwentów na miejscu z kałaszy.
          Tak było tylko w 1941.

          > Możliwe jest
          > nawiazanie przyjaznych stosunków z Rosja ale tylko na bazie
          > prawdy.
          Której Polacy za nic nie chcą przyjąć.

          > Wielkomocarstwowe ambicje kurdupla putina źle wróżą Europie i światu.A
          > tacy rusofile jak towarzysz che, giertychy, leppery i inne cholery sprawią ze
          > Polska znów może stracić niepodległość i stac sie drugą Białorusią.
          Ależ ty chrzanisz!
      • che.guevara hehehe!! To się narobiło. :-] 10.03.05, 01:47
        Czekam jeszcze tylko na abstrakta aż zacznie mnie wyzywać od tomsonów i
        zdrajców i śmiechu będzie co niemiara. ;-)
      • meerkat1 Re: Gdyby nie ZSRR pokonanie Hitlera byłoby niemo 10.03.05, 09:38
        "Rola ZSRR w pokonaniu nazizmu była decydujaca i chwała za to temu wielkiemu
        państwu!" - zapiewa zapiewajlo FSB <che goovniara>...

        "CHWALA CI OJCZYZNO
        TYS ZIEMIA SWOBODY!
        LUDOW PRZYJANI OSTOJA I STRAZ
        SZTANDAR, RA-A-DZIE-E-CKI
        SZTANDAR LU-U-DO-O-WY
        DROGA ZWYCIESTWA NIECH KRAJ
        W I E D Z I E N A S Z !: (hymn ZSRS)

        A nieoficjlany hymn Rosji(spiewany czesto przed sklepami monopolowymi w Moskwie)

        " NA HOOY NAM SWOBODA
        RUSKIEGO NARODA
        GDY NIE MA CO YEBAT'
        I NIE MA CO PIT'?!"
        [russcy emeryci dodaliby pewnie : < i nie ma co JESC!> :-(((]
        • meerkat1 MILOSC Rosji do POLSKI, czy do ...Portugalii?:-))) 10.03.05, 12:28
          "Amerykancy z milosci tych setek tysiecy czolgow, dzial i ciezarowek nie dali"
          [mowa o gigantycznym programie pomocy USA dla ZSRS : <Lend-Lease>]

          Oczywiscie! {wrog naszego wroga jest naszym-tymczasowym-przyjacielem!]

          Ale Wy, Rosjanie, tez zescie Polski z MILOSCI nie "wyzwolili"!

          Po prostu na Berlin (a perpektywicznie, wg zamierzen Stalina, na LIZBONE)
          INNEJ DROGI JAK PRZEZ POLSZE - N I E B Y L O!!!!
          sorry!

          P.S. Czeski dowcip z 1969tego (w rok po sowieckiej inwazji):

          " Czego Rosjanie u nas jeszcze szukaja?
          - Wciaz nie moga znalezc tych, ktorzy ich tu ZAPROSILI!"
    • naf-naf Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 09.03.05, 19:09
      Autor tego niepodpisanego/pewnie przez zazenowanie/ tekstu poprostu zmysla.Litwa wcale nie odmawia wogole reprezentacji na obchodach. Ma jechac Brazauskas.
    • w.luczak Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 09.03.05, 19:34
      Rosja nadal traktuje nas wasalnie,historię tłumaczy jak chce,tzn.jak
      najbardziej wygodnie dla rosyjskiej /nadal niestety radzieckiej/ racji stanu.
      Chyba coś mają nie tak ze świadomością,imperium zardzewiałej broni atomowej i
      nieśmiertelnych "Kałachów" już teraz niestety tylko uzurpuje sobie prawo do
      współrządzenia światem.CZAS MINĄŁ !Jedyna krzywda czy zagrożenie jakim
      Towarzysze są dla świata ,to wywrotka tego glinianego słonia.Może zagnieść ,ale
      nie wstanie!
      Tylko czemu ten ślepy Zachód po raz kolejny udaje że tego nie widzi ?!!
      Katyń nie interesował,granice nie,sprzedali nas bydlakowi i mordercy,który był
      dla nich "wujkiem JOE"!
      Sojusznicy !
      • marius7m Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 09.03.05, 19:37
        nie mieli większego wyboru... wojna ze Stalinem nie była możliwa! Wiem, że to
        brzmi cynicznie, ale zwyciężyła - po prostu - siła Armii Czerwonej
        • czyzunia Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 09.03.05, 19:48
          a na czym polegała ta pomoc usa dla armii czertwonej?
          • marius7m Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 09.03.05, 19:56
            Amerykanie dostarczali wyposażenia dla armii oraz żywność... Udzielili też
            licencji na produkcję w ZSRR. Przypomnę tylko - znane z PRL-skich filmów -
            Studebackery, Willysy (Jeepy), LI-2 (DC-3)...
        • czyzunia Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 09.03.05, 19:49
          te gamonie litwy łotwy i estonii bedą czcić swoje oddziały ss.
          • marius7m Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 09.03.05, 19:57
            O - następna ofiara propagandy PRL...
          • jankbh Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 09.03.05, 20:08
            Pamietaj, ze Niemcy faktycznie wyzwolili republiki baltyckie spod okupacji
            sowieckiej. Tylko krótkowzroczna polityka Hitlera spowodowala, ze Niemcy nie
            wykorzystali potencjalnego sojusznika, jakim byly uciemiezone narody Zwiazku
            Radzieckiego
            • maaac Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 05:17
              No z tym "wyzwoleniem" to bym nie przesadzał. Wyzwolili ich mniej więcej tak
              samo jak potem ZSRR. Jedni byli warci drugich. Jedno należy "zaliczyć" na plus
              ZSRR - w prześladowaniach byli bardziej "demokratyczni" nie narodowość się
              liczyła, a bardziej "postawa polityczna" i stan majątkowy. Przed tym można
              było "uciec" wyrzekając się siebie. Żydowi na terenie okupowanym przez Niemców
              strasznie trudno by było stać się dla władz nie-Żydem (udało się to paru
              wyjątkowym kanaliom służącym potem w strukturach władz i wojska).
        • zigzaur Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 11:06
          Na wiosnę roku 1945 potęga wojskowa USA była znacznie większa niż ZSRR. O
          potędze przemysłowej wspominać nawet nie warto.
          Amerykanie mieli kilkakrotnie większe lotnictwo i broń nuklarną. Pojawiły się
          czołgi Pershing zdolne do walki z królewskimi tygrysami i IS-2. Liczbnie wojska
          amerykańskie też były silniejsze, natomiast Rosjanie byli wykrwawieni, brali do
          wojska nawet szesnastolatków i zgodzili się nawet na tworzenie polskich
          oddziałów w polskich mundurach (wykopanych z ziemi, z załataną dziurą na
          plecach). Przebieg wojny w Niemczech, po przekroczeniu Renu dowiódł znakomitych
          możliwości ofensywnych wojsk USA. Zresztą, granica spotkania wojsk amerykańskich
          z rosyjskimi była zupełnie inna niż późniejsza granica RFN z NRD i Czechami:
          Amerykanie zajęli Schwerin, Magdeburg, Lipsk i Pilzno (kto chce, niech spojrzy
          na mapę).
          Niestety, pacyfistyczna opinia publiczna myślała, że jak pokonało się Hitlera to
          już nastanie era wiecznego pokoju i powszechnej szczęśliwości.
          • meerkat1 Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 12:57
            sigzaur pisze:, ponownie, zgodnie z prawda historyczna:

            "Liczbnie wojska amerykańskie też były silniejsze, natomiast Rosjanie byli
            wykrwawieni, brali do wojska nawet szesnastolatków i zgodzili się nawet na
            tworzenie polskich oddziałów w polskich mundurach (wykopanych z ziemi, z
            załataną dziurą naplecach).

            DODAJ: z POLSKICH LAGIERNIKOW, ktorzy "ochotniczo'" zglaszali sie do wojska,
            zeby tylko sie z GULAGU wydostac!!! [lepsza nawet szybka smierc niz... :-(((]

            Jednym z takich ochotnikow byl Menachem BEGIN, ktory pozniej, juz w stopniu
            kaprala, zdezerterowal w Palestynie z Armii Andersa, podobnie jak wielu innych
            polskich Zydow, by zaczac walke o utworzenie Izraela.

            Taki drobiazg, a malo kto o nim wie! :-)
            • zigzaur Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 14:02
              Ja akurat wiem, bo ukończyłem tę samą szkołę, co Begin.

              Oczywiście, znacznie później.
              • meerkat1 Losy kaprala Armii Andersa, Menachema BEGINA... 10.03.05, 18:01
                "Ja akurat wiem, bo ukończyłem tę samą szkołę, co Begin."

                a mozesz mi powiedzic, KTORA?

                Bo tego to akurat AUTENTYCZNIE NIE WIEM!!! B.CIEKAWE!

                chyba ze mowisz o "tej samej szkole" w sensie doktryny obronnej! :-)

                Podobnie jak nie wiem prawie nic o POLSKICH korzeniach Szymona Peresa bo nigdy
                nie zajmowalem sie sprawami izraelskimi, chociaz,w wiele lat pozniej, Zbig
                Brzezinski powiedzial mi w wywiadzie, ze w chwili ataku na Entebbe rozmawial w
                pokoju sytuacyjnym w Tel Avivie z Peresem PO POLSKU!
                [bo po angielsku wszyscy obecni by zrozumieli o czym gadaja):-)))]

                P.S. A wiesz moze w jakim polskim miescie Ojciec R.Pipesa mial fabryke
                czekolady (slynna roniez i PO WOJNIE, choc pod inna nazwa i panstwowa)?
                Ot ,taka <slodka> zagadka...:-)


      • kacap_z_moskwy Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 01:52
        A czy mamy uczyc historije po-polsku?
        • maaac Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 05:08
          Nie trzeba po polsku, wystarczy że będziecie uczyć całej historii swoje dzieci.
          Również o tym jak hitlerowcy testowali swoje "maszyny rolnicze" na terenie
          ZSRR. O tym dlaczego Stalin był tak zaskoczony atakiem na swój kraj. I nie
          ukrywać, że bez pomocy technicznej Zachodu - słynnych konwojów do Murmańska
          ofensywa wojsk radzieckich nie była by tak błyskotliwa.

          GW jakoś potrafi przypominać Polakom czarne strony polskiej historii za co jest
          ostro opluwana w kraju. Coś mi się widzi że Kreml już zniszczył wszystkich
          odpowiedników GW w Rosji. Mam nadzieje że jak zwyciężyła "pomarańczowa
          rewolucja" na Ukrainie ("a kuku", gdzieś przy tej okazji znikneła legendarna
          polska antyukarinskość) tak i zwycięży w końcu rewolucja antykremlowska (wtedy
          też okaze się, że ludzi nienaidzących Rosjan jest w Polsce tak naprawde bardzo
          mało - to Kreml zawsze był i jest wrogiem Polaków).
    • jur.jam Rosja zawsze bruździła . 09.03.05, 19:53
      Gdyby nie te cholerne kacapy ,już dawno żylibyśmy w zjednoczonej Europie.
      Przecie kancerz Hitler mia wspaniale plany zjednoczenia calej Europy a te
      kacapy nam na zlosc pokonali go.
      • bazyliszek_i_jego_pies Re: Rosja zawsze bruździła . 09.03.05, 20:01
        1. jak większość Polaków wdzięczny jestem wszystkim Rosjanom, Ukraińcom,
        Białorusinom etc., którzy walczyli z Niemcami.
        2. żałuję, że z powodu nieudolności dowódców Armii Czerwonej i ich pogardy dla
        życia podkomendnych tak wielu oddało życie
        3. denerwuje mnie, że po pokonaniu Niemców wszyscy żołnierze radzieccy oraz
        funkcjonariusze i agenci NKWD nie wrócili do swojej ojczyzny.
      • marius7m Re: Rosja zawsze bruździła . 09.03.05, 20:01
        witamy Radio MAryja!
      • zigzaur ironia jur-jama 10.03.05, 11:40
        Hitlera pokonał nie tylko Stalin ale USA, zresztą w większym stopniu. Terytorium
        Niemiec zajęte przez Amerykanów i Anglików było kilkakrotnie większe od
        analogicznych zdobyczy Rosjan.

        Twoją ironiczną wypowiedź zmieniam na następującą:

        "Schröder z Chirakiem i Putinem mają taki fajny plan zjednoczenia Europy a ci
        Polacy, Anglicy i Amerykanie się sprzeciwiają!"

        Przypadkowo, skład obu koalicji przypomina początek II wojny światowej...
        • meerkat1 Re: ironia jur-jama 10.03.05, 14:47
          " NIECH ZYJE NAM BATIUSZKA STALIN
          CO USTA SLODSZE MIAL OD MALIN
          NICH ZYJE NAM BATIUSZKA STALIN!
          NICH ZYJE POKOJ I SOCJALIZM, SOCJALIZM"!

          Byli i tacy, co spiewali:

          NIECH ZYJA NASI SOJUSZNICY
          AMERYKANIE I ANGLICY!"

          No ale sadzac, z licznych postow w GW" Anglicy dzis w Polsce nie w modzie,
          a juz Amerykanie, to... :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

          P.S. a propo <jur-jama>...

          Kiedys, ponad 20 lat temu, kiedy wybuchla wojna w Libanie, mielismy w VOA
          jeszcze starutkie teleksy z drukarkami iglowymi!
          Pewnego dnia, jedna z nich zaczela przeklamywac, wybijajac konsekwentnie
          literowke w nazwie kraju.
          A poniewaz trup slal sie gesto, zas sytuacja zmieniala z godziny na godzine,
          dyzurna dziennikarka zrywala i rzucala mi co chwila na biurko NOWA wersje
          <newsow> komentujac-ze smakiem!-"Znowu ten JE..ON! Nic, tylko JE..ON!" :-)))))
    • pogodyn imperium 09.03.05, 19:57
      Komu komu komu? Imperium po cenie złomu!
      • czyzunia Re: imperium 09.03.05, 20:04
        no i jakim problemem jest że ruskie opanowali małe biedne państewka jak polska,
        nie istniejące nigdy łotwa i estonia?ta litwa też jakas taka dziwna była.
        a że wszystkie te państewaka z wyjątkiem polski miały swoje odzdziały
        askariasów SS, to i kara boska musiała je spotkac. a tera szabelkami wywyijają.
        łaskoczą misia.
        • jankbh Re: imperium 09.03.05, 20:12
          czyzunia ucz sie historii. w niczym ci to nie pomoze, ale przynajmniej
          uporzadkuje mysli
          • borrka Re: imperium 09.03.05, 20:53
            Mysl Czyzuni jak mysl Lenina.
            Ale to prawda z tymi panstewkami, tylko teraz Rosja sama jest takim biednym panstewkiem o rozpadajacej sie gospodarce, wiec odpowiednio do swej pozycji czlonka honoris causa G8 winna siedziec cicho.
            Bo inaczej znowu bedzie pomaranczowo.
        • zigzaur Re: imperium 09.03.05, 23:47
          Czyzuniu, połaskocz swojego własnego misia.
    • fnoll w Rosji nie ma historii - jest tylko propaganda 09.03.05, 20:01
      i prezydent Kwaśniewski, Chirac, Bush i reszta przyklepią kolejny propagandowy
      show - czy tak?

      marionetki...
    • synziemi Rosjo pamietaj: 17 wrzesnia 1939 roku... 09.03.05, 20:05
      To jest niesamowite, ze na progu dwudziestego pierwszego wieku w Rosji mamy doczynienia z totalna amnezja historyczna prowadzaca do tego typu przeklaman. Tym ludziom chyba naprawde wydaje sie, ze byli wyzwolicielami...
      • czyzunia Re: Rosjo pamietaj: 17 wrzesnia 1939 roku... 09.03.05, 20:08
        polaczkom wydaje się że historia 2 w.św.to tylko katyń i powst.warsz.
        • synziemi Re: Rosjo pamietaj: 17 wrzesnia 1939 roku... 09.03.05, 20:31
          Wyobraz sobie czyzunia, ze dla nas, "polaczkow", Katyn i Powstanie Warszawskie byly jednymi z najwazniejszych i najbolesniejszych wydarzen tamtej wojny. Moze osobie takiej jak Ty ciezko jest zrozumiec, ze jakis narod moze oplakiwac masowe morderstwa jego obywateli ale dla nas jest to powod do tego aby pamietac.
          • czyzunia Re: Rosjo pamietaj: 17 wrzesnia 1939 roku... 09.03.05, 20:57
            a dlaczego maja o tym pamiętać ruskie. oni mają swoje ofiary do opłakiwania.
            • kaczory11 Re: Rosjo pamietaj: 17 wrzesnia 1939 roku... 09.03.05, 21:02
              > a dlaczego maja o tym pamiętać ruskie. oni mają swoje ofiary do opłakiwania.
              Tak napisala nasza forumowa agentka KGB. Czyzuniu - ruscy sami sa winni swych
              ofiar. Gdyby nie "Pakt Ribbentrop-Molotow" (czyli wspolne rozpoczecie II WS
              przez Hitlera i Stalina), to tych ofiar byloby o dziesiatki milionow mniej !! I
              najwyzszy czas, aby ruscy przestali wlasne zbrodnie "wkladac w cudze buty".
              Zrozumiala ?!?!?!
              • czyzunia Re: Rosjo pamietaj: 17 wrzesnia 1939 roku... 09.03.05, 21:11
                bidne polaczki, szukają wszędzie winnych swoich nieopowodzeń u r innych a
                przedewwszystkim u ruskich.nioe jesteście pępkiem świata zeby cały świat padał
                na twarz przed katyniem. ruskie ginelui z polskich rąk na polskiej ziemi. jak
                jeszcze powiecie że ruski mogł tu nie przychodzic, tylko stanąc na bugu, nawet
                nuie na bugu, bo z a bugiem tyż polska to aostaniecie sami ze swoją
                martyrologi.ą, ktyniem,17 września, z poczuciem krzywdzenia was prez cały
                świat. acha i jeszce swoich świnek do ruskich też nie sprzedacie.a to jedyny
                towar który możecie sprzaedawać.
                • kaczory11 Re: Rosjo pamietaj: 17 wrzesnia 1939 roku... 09.03.05, 21:24
                  Czyzuniu. To co piszemy my Polacy, a nie "polaczki", to tylko wolanie o
                  trzymanie sie prawdy, prawdy historycznej. Nic wiecej. Powtorze jeszcze raz, bo
                  widze ze twoja znajomosc jezyka polskiego jest zbyt slaba aby zrozumiec sens
                  mego postu. Otoz agentko KGB, gdybyscie wy ruscy WSPOLNIE z Hitlerem nie
                  rozpoczeli II Wojny Swiatowej ( Pakt Ribbentrop-Molotow), to bylyby dziesiatki
                  milionow mniej ofiar sowieckiego terroru w Europie i w Polsce. To nie ma nic
                  wspolnego z "polska martylorogia" jak piszesz, ale ma wiele ze zwykla
                  przyzwoitoscia, ktorej jak widac i slychac od dawna wam ruskom brakuje.
                  P.S. Poducz sie nieco jezyka polskiego, bo naprawde czasami bardzo trudno
                  zrozumiec co piszesz. Zauwazylem, ze poziom edukacji i wyksztalcenia oferowany
                  na Lubiance swym agentom z zakresu historii i jezyka polskiego strasznie sie
                  obnizyl. Moznaby powiedziec, ze "spadl z pieca na leb".
                  • czyzunia Re: Rosjo pamietaj: 17 wrzesnia 1939 roku... 09.03.05, 21:32
                    za twoich czasó lepiej uczyli.
              • 1europejczyk jeszcze raz ta sama lekcja 10.03.05, 05:19
                II WS wywolali Niemcy i tylko Niemcy za cichym przyzwoleniem panstw zachodnich.
                (poczawszy od zgody na militaryzacje Niemiec sprzeczna z podpisanym pokojem po
                I WS poprzez akceptacje aneksji Austri i Czech )

                "Gdyby nie Pakt R-M to tych ofiar byloby o dzisiatki milionow mniej"

                A w jakiz to cudowny sposob brak Paktu R-M mialby tak drastycznie ograniczyc
                ilosc ofiar ???
                Nie przecze, ze wyscig do Berlina zwiekszyl "smiertelnosc" wsrod rosyjskich
                zolnierzy, ale ograniczyl rowniez z racji swojej dynamiki mozliwosci
                destrukcyjne Niemcow uciekajacych przed frontem. Niewykluczone, ze wlasnie
                dzieki temu wyscigowi nie musielismy odbudowywyac Krakowa. Pewne jest,
                zmniejszyl rowniez ilosc ofiar w wyzwolonych obozach smierci, jakkolwiek nie
                wspominalyby tego byle wiezniarki przed kamerami BBC. Zachod w tym czasie od
                miesiecy kalkulowal czy Rosja jest juz wystarczajaco wykrwawiona by mozna bylo
                ja zdominowac po zwyciestwie, zupelnie nie zwazajac na ofiary w obozach smierci.
                • zigzaur Re: jeszcze raz ta sama lekcja 10.03.05, 11:00
                  Za jakim cichym przyzwoleniem państw zachodnich?

                  Już 3 września 1939 Niemcy zatopili pierwszy angielski statek, cywilny zresztą,
                  nazywał się "Athenia".

                  Za cichym przyzwoleniem Anglii???

                  Wyścig do Berlina faktycznie trwał. Ścigali się Rosjanie z Amerykanami, kto
                  zajmie większy obszar Niemiec i Europy. Tylko że co innego przynosiła Europie
                  Rosja a co innego Amerykanie.

                  Zetknąłem się z bardzo ciekawym poglądem niemieckich historyków:
                  Na początku kwietnia 1945 zmarł Prezydent USA, F.D.Roosevelt, znany z
                  prosowieckiej polityki. Goebbels poradził Hitlerowi aby teraz maksymalnie COFNĄĆ
                  front zachodni i wschodni, doprowadzając do bojowego zetknięcia się Amerykanów i
                  Rosjan. Goebbels liczył na wybuch konfliktu USA z Rosją po zmianie amerykańskiej
                  ekipy rządzącej. Oczywiście przeliczył się.
                  Inna ciekawostka o Goebbelsie. To właśnie jego Hitler mianował swoim następcą,
                  Dönitz był rezerwowym.
                  Po samobójstwie Hitlera Goebbels wystąpił do Rosjan z ofertą kapitulacji tylko
                  przed nimi. Oczywiście, Stalin nie chciał gadać z bankrutem. Po otrzymaniu
                  odpowiedzi odmownej Goebbels wraz z rodziną popełnił samobójstwo.
                  • meerkat1 Re: Goebbels& JESZCIO raz ta sama lekcja :-((((( 10.03.05, 12:47
                    "Goebbels poradził Hitlerowi aby teraz maksymalnie COFNĄĆ front zachodni i
                    wschodni, doprowadzając do bojowego zetknięcia się Amerykanów i Rosjan.
                    Goebbels liczył na wybuch konfliktu USA z Rosją po zmianie amerykańskiej
                    ekipy rządzącej. Oczywiście przeliczył się.
                    Inna ciekawostka o Goebbelsie. To właśnie jego Hitler mianował swoim następcą"-
                    przypomina <zigzaur>. ZGODNIE Z PRAWDA.

                    Zawsze twierdzilem, ze Dr Goebbels byl znacznie bardziej inteligentny od
                    Doenitza i Bormana, nie mowiac juz o samym Adolfie H.

                    Czy to dlatego dyr. Radia MARYJA powiesil jego portret w swoim gabinecie? :-((((
                    ['KLAMCIE, KLAMCIE, A COS Z TEGO ZAWSZE W KONCU PRZYLGNIE!' (dr Joseph Goebbles)
        • gabiene a tobie sie wydaje, ze wystarczy wiedziec ze moze 09.03.05, 21:37
          byc 2 w 1, i to wystarczy, by wydawac dzwieki majace byc czyms wiecej, niz
          tylko dzwiekami.
    • che.yebaka ZSSR szedl ramie w ramie z Niemcami, jak koledzy. 09.03.05, 21:16
      Tyle, ze potem Hitler sie zbiesil i zaatakowal ZSSR. Stalin nie wierzyl do
      samego konca, a gdy juz sie to stalo, to przezyl zalamanie nerwowe. Nie
      miescilo mu sie w glowie, ze jego kolega w zbrodni - Hitler moze obrocic sie
      przeciwko niemu.

      Coz, paradoksalnie przyznac trzeba, ze dzieki tej decyzji Hitlera, Polska
      jeszcze istnieje. Gdyby koledzy Hitler i Stalin pozostali kumplami, to pewnie
      Polska nigdy wiecej by nie zagoscila na mapie, a wiekszosc Polakow zostalaby
      wymordowana, badz trafila na zsylke.

      Stalin oczywiscie byl podla swinia, dlatego jego slowom mozna wierzyc rownie
      mocno jak slowom Hitlera.
      • kaczory11 Re: ZSSR szedl ramie w ramie z Niemcami, jak kole 09.03.05, 21:34
        Czesc. Po ataku Hitlera na Rosje, Stalin wcale ne dostal zalamania nerwowego,
        ale chlal na umor przez ponad tydzien. Nawet pozwolil sie po tym tygodniu walic
        Woroszylowowi po mordzie aby otrzezwiec (i o dziwo Woroszylow za ten "akt
        odwagi" nie zostal rozstrzelany). Rozstrzelany zostal natomiast marszalek Kulik
        (ulubieniec i faworyt Stalina) dowodzacy obrona na froncie zachodnim. Byla to
        pierwsza decyzja Stalina po wytrzezwieniu.
        • zigzaur Re: ZSSR szedl ramie w ramie z Niemcami, jak kole 09.03.05, 22:57
          Nie Kulik tylko Dmitrij Pawłow.

          Stalin istotnie pił przez kilka dni ale nie ze strachu.
          Stalin był twardzielem.

          Stalin mógł natomiast popaść w nastrój rozczarowania:
          "Tyle planów i starań poszło na marne!"
          • kaczory11 Re: ZSSR szedl ramie w ramie z Niemcami, jak kole 09.03.05, 23:09
            Witam. Ja nie pisalem, ze Stalin chlal ze strachu. Stalin chlal, z "rozpaczy",
            ze zostal oszukany. Oszukany po raz pierwszy w swoim zyciu i to przez
            czlowieka, ktoremu wierzyl i ufal, czyli przez Hitlera. Przeciez rezydujacy w
            Japonii ruski agent Sorge (bodajze tak pisze sie to nazwisko) za sam fakt, ze
            ten juz pod koniec 1940 roku ostrzegal Kreml o planach hitlerowskiego ataku na
            Rosje, zostal wezwany do Moskwy i zgladzony jeszce przed czerwcem 1941. Do tej
            pory to Stalin wszystkich w chamski, bolszewicki sposob oszukiwal. Hitler byl
            bodajze JEDYNYM czlowiekiem, do ktorego Stalin mial bezgraniczne zaufanie.
            Marszalek Kulik rowniez zostal rozstrzelany i tez za kleski na froncie
            zachodnim. I dopiero po tym fakcie (o ile dobrze sie orientuje, moge sie mylic)
            przywrocil Stalin do lask Zukowa.
            Pozdrawiam - Kaczory11
            • zigzaur Re: ZSSR szedl ramie w ramie z Niemcami, jak kole 09.03.05, 23:35
              Niestety, muszę sprostować:

              W okresie wojny Żukow nigdy nie wypadł z łask Stalina. Był albo szefem sztabu
              generalnego, albo koordynatorem frontów albo dowódcą frontu (pierwszego
              białoruskiego, największego).
              Powtarzam pytanie: 22 czerwca 1941 Żukow był szefem sztabu generalnego.
              Przygotowanie wojska do obrony zostało spieprzone. Dlaczego Żukow nie otrzymał
              degradacji i wyroku? Ano dlatego, że jego zadanie polegało na czymś innym, niż
              zorganizowaniu obrony.
              Był pewien marszałek Kulik ale został skazany po wojnie dopiero.
              Dwoma największymi zgrupowaniami wojsk sowieckich 22 czerwca dowodzili:
              Dmitrij Pawłow - Front Zachodni na Białorusi i Białostocczyźnie - to on został
              rozstrzelany, oraz
              Michaił Kirponos - Front Południowo-Zachodni na zachodniej Ukrainie - poległ w
              bitwie o Kijów we wrześniu 1941.

              Richard Sorge wypadł z łask Stalina i został wezwany do Moskwy ale nie stawił
              się. Sorge został aresztowany i stracony przez Japończyków.

              Stalin nie miał bezgranicznego zaufania do nikogo. Wiedział natomiast, że Hitler
              nie ma środków do podboju Rosji: ciężkich czołgów, potężnych ciężarówek,
              lokomotyw, bombowców dalekiego zasięgu, paliwa, części zamiennych a nawet
              zimowej odzieży. Stalin wiedział, że Wehrmacht jest liczebnie słabszy i
              niezdolny do długotrwałej walki. Dlatego zlekceważył koncentrację Wehrmachtu.
              • kaczory11 Re: ZSSR szedl ramie w ramie z Niemcami, jak kole 09.03.05, 23:54
                Dziekuje za wyjasnienia. Przyjmuje. Sadzilem, ze Zukow byl w nielasce, bo bylo
                cos o nim cicho. Zukow jako specjalista od walk zaczepnych przygotowywal plany
                ataku na Niemcy, ktory mial odbyc sie w grudniu 1941 roku. W czerwcu 1941 roku
                jednostki Armii Czerwonej kierowane na zachod ZSRR to nie byly jednostki
                przeznaczone do obrony, ale do ataku. Nawet sposob ich przemieszczania
                wskazywal na brak pospiechu i na to, ze nie jest to szykowanie obrony -
                zolnierze jechali innymi transportami, sprzet, ciezki sprzet (czolgi), czy
                amunicja czy paliwo zupelnie innymi transportami. I takie cale, czesto
                bezbronne transporty wpadaly bez strzalu prosto w reze atakujacych Niemcow.
                Pozdrawiam - Kaczory11
                • zigzaur Re: ZSSR szedl ramie w ramie z Niemcami, jak kole 10.03.05, 10:49
                  Jeszcze parę słów wyjaśnienia.
                  Termin sowieckiego ataku był wyznaczony na niedzielę, 7 lipca 1941. Wielkie
                  operacje lądowe planuje się na lato, kiedy jest sucho i widno.

                  Przy okazji:
                  W pierwszych dniach sowieckiej ofensywy światowa opinia publiczna interesowałaby
                  się przebiegiem walk na frontach, mniej dbając o to, co działoby się tuż za
                  frontem. A działyby się bardzo ciekawe rzeczy:
                  Nastąpiły, mianowicie, pogromy Żydów prowadzone przez "polskich faszystów",
                  którzy zostaliby "sprawiedliwie ukarani" przez NKWD. Jasną sprawą jest, że
                  chodziłoby o prowokacje przeprowadzone przez funkcjonariuszy owej oznaczonej
                  czteroliterowym skrótem firmy. Niemiecki atak uczynił te plany nieaktualnymi i
                  dlatego rozkaz organizowania żydowskich pogromów odwołano. Nie wszędzie jednak
                  to odwołanie dotarło.
                  Nie dotarło na przykład do Jedwabnego...

                  I jeszcze jedno:
                  Dlaczego Stalin w roku 1938 zlikwidował polską jaczejkę komunistyczną KPP? Ja
                  widzę tylko jedną odpowiedź: nie planował utworzenie "polskoj riespubliki".

                  Pozwolę sobie na śmiałą tezę, że wtedy szykował się niezły holocaust...

                  Atak Niemiec 22 czerwca 1941 pokrzyżował także ten plan.

                  Później Rosja się wykrwawiła, więc potrzebowała polskich żołnierzy i polskich
                  robotników.

                  Można więc wysnuć mocno paradoksalny wniosek, kto ocalił polski naród przed
                  wymordowaniem...
              • meerkat1 Był pewien marszałek Kulik ale został skazany po w 10.03.05, 07:36
                "Był pewien marszałek Kulik ale został skazany po wojnie dopiero." przypomina <z
                zigzaur>
                [nb. lubie twoj nick; moze za latwo sie go nie wymawia, ale dobrze sie w
                prawej rece trzyma!:-)))]


                A ja chcialbym Ci z kolei przypomniec, ze pewien marszalek KULIKOW
                NIGDY nie zostal skazany (podobnie zreszta jak pewien marszalek Rokossowski);-)
              • meerkat1 Potwierdzaja to "Pamietniki Zolnierza"!!! :-))) 10.03.05, 08:34
                "Stalin nie miał bezgranicznego zaufania do nikogo. Wiedział natomiast, że
                Hitler nie ma środków do podboju Rosji: ciężkich czołgów, potężnych ciężarówek,
                lokomotyw, bombowców dalekiego zasięgu, paliwa, części zamiennych a nawet
                zimowej odzieży. "

                Dokladnie TO SAMO pisze gen. GUDERIAN (dowodca wojsk pancernych Wermachtu)
                w "Pamietnikach zolnierza", dodajac, ze jak zobaczyl ruskie ciezkie tanki, to
                od razu wiedzial, ze "Tygrysy" nie maja szans!.
                I dlatego najlepsi d-cy Wermachtu ZAWSZE uwazali atak na Sowiety za szalenstwo!
                • tkuprian Nie przypominam sobie, zeby Guderian tak pisał. 10.03.05, 09:28
                  Podaj stronę jeśli łaska (w książce oczywiście). Czego jednak wymagać od kogoś,
                  kto nie rozróżnia powstania w gettcie od Powstania Warszawskiego, nie potrafi
                  przyznać się do błędu i udaje, że czytał książkę, kiedy z jego postów jasno
                  wynika, że nie czytał.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=20990546&a=21027227
                  zaraz na górze zaczyna się od opinii mojej nie wszyscy Niemcy zostali ukarani,
                  na co meerkat odpisuje - BZDURA KAT WARSZAWY ZOSTAŁ POWIESZONY. - itd.
                  • meerkat1 Re: Nie przypominam sobie, zeby Guderian tak pisa 10.03.05, 11:09
                    No coz, komuchy wielu rzeczy nie pamietaja, albo NIE CHCA pamietac,
                    to i "Pamietnikow Zolnierza"....:-(
                    [Nie tylko AIDS, narkomania i alkoholizm z Rosji sie szerza, ale i Alzheimer]

                    Ale zaloze sie, ze "Barwy Walki" i "Luny w Bieszczadach" cytujesz doslownie i z
                    dowolnej strony, nawet wyrwany z (ideologicznego) snu?

                    Podobnie jak "Kak zakalas stal" i "Krotka Historie WKP(b)"?

                    Pazdrawlaju! No i samych bolszych uspiechow w waszej historiczeskiej rabotie!

                    P.S.Jedno przyznaje! Prawdziwy KAT WARSZAWY istotnie nie zostal powieszony!
                    Zostal natomiast, w nagrode, pierwszym ministrem OBRONY [sic!] PRL! :-(((

                    Jewo imia: Konstantin ROKOSSOWSKI!
                    • tkuprian Meerkat, kompromitujesz się. 10.03.05, 13:08
                      To, że wytykam Ci błędy merytoeryczne, to nie znaczy, że jestem komunistą, ani,
                      że mam poglądy lewicowe. Zobacz, co na tym forum odpisywałem Che guevarze, czy
                      też dyskusje na forum militaria z Miszą. Po prostu wkurza mnie, jak ktoś taki
                      jak Ty - rzuca się bez sensu w internecie - nie mający argumentów, ani za dużej
                      wiedzy. W jakim roku powiedział to Guderian? W trakcie jakiej kampanii? No
                      napisz coś, udowodnij, że chociaż tą książkę czytałeś. Uważam bowiem, że
                      podpieranie się książkami, których się nie czytało, to duży nietakt, a nawet
                      fakt dyskredytujący dyskutanta. Wyzywać od komunistów to każdy potrafi.
                      Przytoczyć zaś jakieś fakty na poparcie swoich argumentów - których zresztą de
                      facto u Ciebie nie ma - jest trudniej. Wiesz, swoimi rażącymi błędami z zakresu
                      historii najnowszej tylko dajesz do ręki argumenty takim jak Che Guevara i
                      Misza.

                      Milcz więc Waść.

                      Wstydu nam oszczędź
                      • meerkat1 Re: Kuprian, SPUSC SIE Z WODOA W KLOPIE!!!!! 10.03.05, 17:00
                        "Milcz więc Waść.
                        Wstydu nam oszczędź"

                        Gdyby Pan "Pamietnki Guderiana" istotnie czytal, to nie pytalby, gdzie to
                        powiedzial i na ktorej stronie, bo to ZBYT WAZKA konkluzja jak na generala ,
                        badz co badz Wermachtu, zeby ja zapomniec, nawet jesli sie ma Alzheimera!

                        A <nam> niech Pan sobie daruje, chyba, ze chce, zebym sie do Pana zwracal przez
                        Wy, Towarzyszu!

                        SWIN, nawet tych z chlewika Krawczenki, zesmy razem nie pasali!

                        capiscie?

                        ZNAJ KMIOCIE SWOJE MIEJSCE! Tu jeszcze nie 'urawnilowka' a la ZSRS!!!
                        • tkuprian Znowu insynuacje, jakobym był komuchem 10.03.05, 17:33
                          nic doprawdy innego nie potrafisz? Ja przynajmniej złapałem Cię za rękę -
                          książki nie czytałeś (Rozmowy z katem). a podpierałeś się nią namiętnie.

                          Powtórzę się: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=20990546&a=21027227
                          zaraz na górze zaczyna się od opinii mojej nie wszyscy Niemcy zostali ukarani,
                          na co meerkat odpisuje - BZDURA KAT WARSZAWY ZOSTAŁ POWIESZONY. - itd.

                          P.S. "<<Pamiętników Guderiana>>" istotnie nie czytałem, czytałem
                          natomiast "Wspomnienia Żołnierza", a ich autor nigdy nie piastował stanowiska
                          dowódcy wojsk pancernych Wermachtu, wątpię też, aby takie stanowisko
                          kiedykolwiek istniało.
                          • meerkat1 Kto, bez insynuacji, byl PRAWDZIWYM Katem W-wy?! 10.03.05, 18:28
                            "Pamiętników Guderiana>>" istotnie nie czytałem, czytałem
                            natomiast "Wspomnienia Żołnierza", a ich autor nigdy nie piastował stanowiska
                            dowódcy wojsk pancernych Wermachtu, wątpię też, aby takie stanowisko
                            kiedykolwiek istniało."

                            Pnan watpi, wiec Pan NIE WIE, ale Pan WIE, ze gen. Guderian "nigdy nie
                            piastował stanowiska" ;-)

                            ja np. WATPIE w panskie kwalifikacje jako historyka, ale nie TWIERDZE ze ich
                            Pan NIDGY nie mial, bo po prostu tego nie wiem.

                            A jak na pewno nie wiem, to nie TWIERDZE!

                            capisce?

                            P.S. Co nie znaczy, ze podwazam Panskie walory jako polskiego patrioty i
                            antykomunisty. Jesli odniosl Pan takie wrazenie, to szczerze przepraszam!
                            A poza tym, nadal uwazam ze Prawdziwym Katem Warszawy byl. marsz. Rokossowski!
                            Mial TAKIE wplywy i przody u Stalina, ze autentycznie NIE MUSIAL!!! :-((((((((((

                            Armia nasza jest zwycieska
                            Kostek jest to k...meska!

                            pozdr.
                        • tkuprian Nawet tytułu nie potrafisz przytoczyć ! 10.03.05, 17:39
                          Nie ma czegoś takiego jak: "Pamiętniki Żołnierza" napisane przez Guderiana ,
                          ani "Pamiętniki Guderiana". Znam natomiast książkę "Wspomnienia Żołnierza". Nie
                          mogę się doczekać Twojej odpowiedzi, choć wiem co tam będzie: bełkot,
                          insynuacje i żadnych poważnych argumentów.

                          P.S. Pisząc "nam" miałem na myśli ludzi o poglądach, nazwłbym to
                          antykomunistycznych.

                          Pa, pa meerkatku.
                  • meerkat1 BEZPRZYKLADNE POSWIECENIE ZSRS! ;-)))))))))))))))) 10.03.05, 14:35
                    "Musieli [Rosjanie] podtrzymywać wyścig zbrojeń - między innymi i po to
                    (oczywiście przy okazji!), by Niemcy, w dogodnej sytuacji, nie odebrali sobie
                    Szczecina, Gdańska, Torunia, Wrocławia, Opola - miast które budowali przez
                    ostatnie 600 lat."

                    Trzeba bylo NIE ODBIERAC w PIERWSZYM RZEDZIE!!!!
                    Ani Niemcom, ani POLAKOM!!!

                    capisce?
                • zigzaur Re: Potwierdzaja to "Pamietniki Zolnierza"!!! :-) 10.03.05, 11:26
                  Przykro mi, panie meeerkacie, ale nie znasz historii walk na froncie wschodnim.

                  1. Czołg T-34 został oficjalnie wprowadzony na uzbrojenie armii rosyjskiej w
                  grudniu roku 1939. Niemcy spotkali go już w pierwszych dniach ofensywy. Z tym,
                  że przeważnie czołgi te spotykali na wagonach pociągów jadących na zachód. Czołg
                  załadowany na wagon jest bezbronną kupą żelastwa. Poza tym wtedy istniały czołgi
                  ciężkie KW-1 i KW-2, ten ostatni z działem kalibru 152 mm, rekord do tej pory
                  nie pobity.

                  2. Pierwsze tygrysy, w liczbie 6 sztuk, pojawiły się na froncie wschodnim w
                  styczniu 1942 niedaleko jeziora Ilmień, w walce z 2. Armią Uderzeniową dowodzoną
                  przez Własowa (tego słynnego!). WSZYSTKIE zepsuły się na polu walki (przekładnia
                  napędu).

                  3. Tygrys był czołgiem koszmarnym. Silnik (firmy Maybach) palił 10 litrów
                  benzyny na kilometr w terenie, musiał być co 3 godziny rozgrzewany, ponieważ się
                  zacierał a załoga w zimnym wnętrzu przymarzała do stali. W Tygrysie trzeba było
                  wymieniać gąsienice: inne do jazdy i transportu, inne do walki. Podczas jazdy do
                  przodu czołgiem kierował kierowca natomiast podczas jazdy do tyłu
                  strzelec-radiotelegrafista (ciekawe, jak to wygląda na tle dowcipów o czołgach
                  francuskich?). Obracanie wieżą było bardzo żmudne (bez wspomagania) i dlatego
                  wygodniej było skręcić czołgiem w miejscu. Nadawał się więc tylko do walk obronnych.
                  Jednak Tygrys posiadał potężne działo. Mówiono, że przy spotkaniu z Tygrysem
                  rosyjski T-34 zdejmuje kapelusz. Bowiem strzał z tygrysowego działa odrzucał
                  wieżę T-34 na pół kilometra. To było przyczyną zmodernizowania T-34 i
                  wyposażenia go w działo kalibru 85 mm (zamiast wcześniejszego 76,2 mm czyli 3
                  cale - licencja amerykańska), mogące zniszczyć Tygrysa. Pantery pojawiły się
                  dopiero w bitwie pod Kurskiem czyli wczesnym latem 1943.

                  Istotnie, atak Niemców na Rosję był szaleństwem. Ale bierne czekanie na sowiecki
                  atak było jeszcze gorsze. Niemcy liczyli na zniszczenie sowieckiej armii
                  skoncentrowanej na granicy. I faktycznie, zniszczyli 80 %. Tylko że pozostałe 20
                  % plus wielkie rezerwy wystarczyły Stalinowi na pokonanie Niemców, nie
                  wystarczyły jednak na podbicie całej Europy. Natomiast wszelkie gadki o podboju
                  Rosji aż po Ural to mrzonki.
                  • meerkat1 Re: Potwierdzaja to "Pamietniki Zolnierza"!!! :-) 10.03.05, 13:58
                    "Przykro mi, panie meeerkacie, ale nie znasz historii walk na froncie
                    wschodnim."

                    [Istotnie! moja POD-specjalnosc to sily nuklearne i rakietowe ZSRS!:-)))))))]

                    Nie napisalem nigdzie, ze gen. Guderian zobaczyl czołgi T-34 "w pierwszych
                    dniach niemieckiej ofensywy", bo jak sam wskazales, czolgi te spoczywaly
                    wowczas przewaznie "na wagonach pociągów jadących na zachód."

                    W akcji zobaczyl je "troche" pozniej:-)))

                    NB. Czy wiesz ile mil robi z galona M1-A2 "ABRAMS"???!

                    Dla ulatwienia wyjawie, ze nie jest to pojazd "ekologicznie sluszny" :-)))))))))
                    Nie ma tez dziala 152 mm. Moze natomiast ze swojego 'dzialka' strzelac i w nocy
                    (noktowizja) i w czasie jazdy, nawet szybkiej! [active barrel stabilisation]:-)

                    "Czołg załadowany na wagon jest bezbronną kupą żelastwa."

                    Podobnie, no przynajmniej z punktu widzenia "Tomahawkow", ruskie ICBM-y,
                    przemieszczane przez MON -dla bezpieczenstwa!:-)- spec-pociagami!:-))))))))

                    "Natomiast wszelkie gadki o podboju Rosji aż po Ural to mrzonki".

                    Istotnie, ale nie dla CHINCZYKOW, ktorzy dokonaja tego od DRUGIEJ strony za 25-
                    30 lat, bowiem w odroznieniu od Niemiec, AUTENTYCZNIE potrzebuja 'Lebensraumu'!
                    [wciaz olbrzymi przyrost naturalny+aryzacja+utrata arealu na rzecz przemyslu]

                    "Tylko że pozostałe 20% plus wielkie rezerwy wystarczyły Stalinowi na pokonanie
                    Niemców, nie wystarczyły jednak na podbicie całej Europy.

                    Nie wystarczylyby moze nawet na podbicie POLOWY, gdyby nie ten FDR i
                    Eisenhower. They ain't MY heroes. :-(((

                    [Kiedy McArthur uslyszal, ze Eisenhower zamierza ubiegac sie o prezydenture USA
                    powiedzial oschle: "Na pewno bedzie doskonalym prezydentem.
                    Byl najlepszym KWATERMISTRZEM w calej armii amerykanskiej!"
                    NB podkreslenie <KWATERMISTRZEM> nalezy do McArthura- nie do mnie! ;-)]

                    P.S. Z podobnego powodu nie oczekuj rychlego ataku (powietrznego] na sowieckie
                    instalacje nuklearne w IraNie! Nie znamy polozenia nawet 80% z nich!.
                    • zigzaur Re: Potwierdzaja to "Pamietniki Zolnierza"!!! :-) 10.03.05, 21:51
                      > [Istotnie! moja POD-specjalnosc to sily nuklearne i rakietowe ZSRS!:-)))))))]

                      Olaboga!!!
                      A nie boisz się utraty pracy, jeśli z owymi siłami coś się stanie, na przykład:
                      a) zostaną rozkradzione przez gienierałów,
                      b) zostaną kupione przez Arabów (i być może skonsumowane "na miejscu", islam
                      jest cięty na prawosławie)
                      c) zostaną zdobyte przez Czeczenów
                      d) zostaną zżarte przez rdzę
                      e) okażą się bluffem?
                      Na twoim miejscu, szukałbym możliwości miękkiego lądowania...
                      • meerkat1 Specjalista (BYLYCH?) sowieckich ICBM szuka posady 26.03.05, 05:45
                        zigzaur napisał:

                        > > [Istotnie! moja POD-specjalnosc to sily nuklearne i rakietowe ZSRS!:-))))
                        > )))]
                        >
                        > Olaboga!!!
                        > A nie boisz się utraty pracy, jeśli z owymi siłami coś się stanie, na
                        przykład:
                        > a) zostaną rozkradzione przez gienierałów,
                        > b) zostaną kupione przez Arabów (i być może skonsumowane "na miejscu", islam
                        > jest cięty na prawosławie)
                        > c) zostaną zdobyte przez Czeczenów
                        > d) zostaną zżarte przez rdzę
                        > e) okażą się bluffem?
                        > Na twoim miejscu, szukałbym możliwości miękkiego lądowania...

                        Juz zapisalem sie na kursy posrednictwa w sprzedazy rosyjskich samolotow.
                        Na poczatek mam reprezentowac amerykanska filie slynnej firmy
                        Mikojana&Gurewicza oferujac klientom najnowsze, niewidzialne dla radaru
                        (i dla nikogo w ogole)- Migi-35!!!

                        Mam nadzieje, ze zarobie co najmniej tyle, co na poprzedniej posadzie!
                        [rosyjski znam, wodke tez pic umiem, a to chyba podstawowe kwalifikacje! :-)))]
        • che.yebaka Stalin przezyl zalamanie nerwowe 29-30 czerwca 10.03.05, 03:56
          Stalin po ataku Niemcow nadal nie dowierzal, ze to juz wojna, mial nadzieje, ze
          to niemieccy generalowie bez wiedzy Hitlera go zaatakowali. Dlatego kazal
          Molotowowi rozmawiac z niemieckim ambasadorem w Moskwie. Schullenberg nie
          pozostawil zadnych watpliwosci: atak odbyl sie z rozkazu Hitlera, co bardzo
          zdenerwowalo Molotowa i Stalina, biedne misie poczuly sie zdradzone przez
          sojusznika.
          Zalamanie przezyl kilka dni po ataku, gdy okazalo sie, ze Niemcy pra do przodu
          bez problemow, a rozstrzeliwanie sowieckich dowodcow nie pomaga zbytnio w ich
          powstrzymaniu. Montefiore podaje to za m.in. pamietnikami Molotowa, Mikojana,
          Watutina i Czadajewa. Zalamanie trwalo 2 dni, podczas ktorych to Stalin nie
          wychodzil ze swojego pokoju z daczy w Kuncewie, nie kontaktowal sie ze swiatem
          zewnetrznym. Dopiero wieczorem 30-go czlonkowie Politbiura z wielkim strachem
          przyjechali do Stalina i zaczeli z nim rozmawiac, do tej pory zadne wazne
          decyzje nie byly podejmowane, bo kazdy sie bal je podejmowac bez zgody cara-
          Stalina.
          Kulik jeszcze w listopadzie 1941 roku zostal wyslany do obrony Krymu, gdzie sie
          nie spisal w ogole, w zwiazku z czym zostal zdegradowany do stopnia generala
          majora.

    • edo5 Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 09.03.05, 21:28
      Rosja nie potrzebuje bronić swojej roli w drugiej wojnie światowej, bo była
      decydująca i to nie podlega żadnej wątpliwości.Udział krajów zachonich był
      niewielki i to w ostatniej fazie, kiedy zwycięstwo, było już przesądzone. Nie
      odwróci się kota ogonem, jakimiś zmyślonymi dyrdymałami.Moje pokolenie żyje i
      jest pełne szacunku dla wszystkich krajów słowiańskich bliskiego wschodu [
      byłego Związku Radzieckiego]i żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego.Prędzej tym
      wszystkim, którzy przeinaczają fakty ich zakazane buziuchny skarwacieją niż
      moje pokolenie zapomni o tym zwycięstwie nad faszyzmem.Byłem analfabetą, mogłem
      być nawozem a teraz jestem prawnikiem. I dlatego nie pozwolę by , bylejaki
      łapserdak i nieudacznik, profaszystowski hycel z tego zwycięstwa się naśmiewał
      i ironizował. Krew płyneła rowami nie po to, by teraz jakiś zboczony pomylenieć
      zwycięstwo to zohydzał. Pluję takiemu prosto w twarz. Chwała ci Rosjo za krew
      twoich synów,ojców i braci po wieczne czasy . Chwała bo czyny ich wiekopomne.
      • czyzunia Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 09.03.05, 21:36
        ale te prostaki zaraz ci powiedzą żeś agent ruski.
        • read1 Re: Rosja wybiela swoje zbrodnie 09.03.05, 21:47
          Tam od razu agent. Nawet w sowietach na agentów nie biorą takich palantów.
          Jesteście tak przesiąknięci sowiecką demagogią, że poza pluciem na Polaków,
          zostaje wam tylko odwracanie głowy milionów ofiar sowieckich zbrodni.
          Łagry już podobno u was nie w modzie, ale te w waszych głowach pozostały.
          Żałosne biedaki.
      • kaczory11 Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 09.03.05, 21:42
        I Edo5 zostales dalej analfabeta, ale analfabeta historycznym....
        Umiejetnosc pisania i czytania, to jeszcze nie wszystko. Prawnikami byli
        podobno rowniez prokuratorzy i sedziowie ze stalinowskich sadow kapturowych w
        Polsce w latach 1946 - 1955. Czy ty nie byles przypadkiem jednym z nich ? Cos
        mi wyglada na to, ze tak.
        • herr7 Edo mówi prostą prawdę 09.03.05, 22:25
          która jednak najwyraźniej nie dociera do polskiej głowy, szczególnie tej młodej
          wyrosłej na obecnej propagandzie.
          Edo jedynie stwierdza, że ludzie z jego pokolenia należeliby do
          kategorii "untermenschen", gdyby wojna została przegrana, a Niemcy mogli tę
          wojnę wygrać. Drugi prosty fakt to taki, że Niemcy przegrali tę wojnę na
          Froncie Wschodnim, i gdyby nie było tej przegranej to nie byłoby zwycięstwa
          aliantów zachodnich w Afryce czy Normandii. Polacy nie muszą kochać Rosjan,
          powinni tez pamiętać o Katyniu, łagrach itp., ale przy tym wszystkim należy
          jednak pamiętać, że nigdy nie mieliśmy w PRL-u statusu "untermenschen", a
          moglismy nimi byc az po dzień dzisiejszy, i to nie AK zawdzieczamy ze nimi nie
          jesteśmy.
          • gabiene "Prosta prawda":"weźcie za mordę, my wam pomożemy" 09.03.05, 22:40
            jak raczył się wyrazić Leonid Breżniew, I sekretarz KPZR w rozmowie z I
            sekretarzem PZPR Edwardem Gierkiem, gdy ten bąknął, że papieżem jest Polak i
            trzeba go zaprosic, bo to rodak przecie...
            No więc, jak niektóre babcie mówią są trzy rodzaje prawdy:
            "Prawda,
            tyż prawda,
            i gó.. prawda".
            Niestety ta "prosta prawda" w twoim poście to raczej ten trzeci rodzaj. Jego
            synonimem był tytuł organu prasowego KPZR.
          • kaczory11 Re: Edo mówi prostą prawdę 09.03.05, 22:46
            Mozna sie z Toba zgadzac, mozna i nie. Ja nie naleze do tych "mlodych,
            wyroslych na obecnej propagandzie" jak piszesz. Mam juz swoje lata i swoj
            rozum. Jest takie powiedzenie - "Nie ma dymu bez ognia". Edo5 pisze o "dymie",
            ja na tym forum pisze, ze przed "dymem" byl "ogien", czyli "Pakt Ribbentrop-
            Molotow", od ktorego to rozpoczela sie gehenna Polski i Europy. Rosjanie
            juz "swoje pieklo na Ziemi" i to na wlasne zyczenie i przeprowadzane wlasnymi
            rekoma mieli od ponad 20 lat. Nie mieszajmy wiec skutkow z przyczynami. I
            zauwazylem, ze ulubiona metoda obroncow ruskich zbrodni jest wlasnie takie
            dzialanie. Trudno powiedziec, co byloby, gdyby ci dwaj najwieksi zbrodniarze
            XX wieku (Stalin i Hitler) nie postanowili wspolnie dokonac "IV Rozbioru
            Polski". Moze gdyby nie Hitler w 1939 roku napadl na Polske, to dokonalby tego
            w grudniu 1941 roku Stalin ????? (Mozna tak gdybac, ale to tylko gdybanie).
            Wiadomo przeciez, ze planowal on atak na Niemcy Hitlera na koniec 1941 roku. A
            tak zostal przez swego "kumpla w zbrodni" uprzedzony. I to na ruskim paliwie
            Guderian forsowal w maju 1940 roku Ardeny, do prudukcji niemieckiej amunicji
            uzywano ruskiej miedzi, a zoldacy Werhmachtu zazerali sie ruskimi konserwami.
            Ciekawostka - ostatni ruski pociag z dostawami dla Hitlera przekroczyl granice
            z Generalna Gubernia 15 minut przed inwazja Hitlera na Rosje nad ranem 22
            czerwca 1941 roku.
          • meerkat1 Nie wolno przedstawiać okupantów jako wyzwolicieli 10.03.05, 07:29
            "Nie wolno przedstawiać wyzwolicieli jako okupantów, a wspólników Hitlera jako
            bojowników za wolność" - stwierdził min. ZSRS( w stanie rekonstrukcji)- Ławrow.

            Zgdzam sie zupelnie, tow. Lawrow, ze "nie wolno przedstawiać wspólników
            Hitlera jako bojowników za wolność".

            W koncu wszyscy (???) pamietamy co stalo sie 17 wrzesnia l939!

            Zgodzilbym sie rowniez calowicie z pierwszym "czlenem" waszej wypowiedzi,
            gdybyscie tyko poprawili skladnie (jestem z natury pedantem!).

            Zmiencie na "Nie wolno przedstawiać okupantów jako wyzwolicieli" i wszystko
            bedzie ausgerechnet i lege artis.

            W koncu wszyscy (???) rowniez pamietamy, KTO okupowal TE polowe Jewropy, ktorej
            nie zdazyly wyzwolic wojska amerykanskie! :-(((
      • borrka Kraje slowianskie Bliskiego Wschodu 09.03.05, 21:44
        Kraje slowianskie Bliskiego Wschodu !?
        No, to jak dla mnie IZRAEL.
        • czyzunia [...] 09.03.05, 22:03
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • czyzunia Re: Kraje slowianskie Bliskiego Wschodu 09.03.05, 22:17
            gdzieś tam wyej jakiś joe napisał że żyjemy dzięki hitler5owi. marwa kuć ależ
            te polaczki zaślepione. bozia wam zupełnie resztki rozumeńku skasowała.
            • read1 Re: Kraje slowianskie Bliskiego Wschodu 09.03.05, 22:25
              Jak widzisz biedna kretynko, nikt już nie chce odpisywać na te ruskie brednie.
              Idź teraz gdzie indziej agitować za mordowaniem czeczenów.
            • xavras_wyzhryn Re: Kraje slowianskie Bliskiego Wschodu 09.03.05, 22:58
              Nawet mi sie nie chce odnosic merytorycznie do twojego belkotu. Moze
              nam "Polaczkom" bozia rozumek odebrala, nie wiem. Jednego jestem jednak pewien,
              tobie bozia go nie odbierze, bo nigdy nie miala czego odbierac.
              • czyzunia Re: Kraje slowianskie Bliskiego Wschodu 09.03.05, 23:23
                narwa kuć,ależ błyskotliwy jesteś.
                • xavras_wyzhryn Re: Kraje slowianskie Bliskiego Wschodu 09.03.05, 23:39
                  bierz krzeslo, patrz, siadaj i sie ucz, rozbrajasz mnie heh
          • joee2 Bardzo współczuję że na pravda.ru zamknęli forum.. 09.03.05, 22:30
            w tamtym roku jeszcze było i że musisz tutaj ech..
            • adas313 Re: Bardzo współczuję że na pravda.ru zamknęli fo 09.03.05, 22:32
              > na pravda.ru zamknęli forum

              Pewnie w imię wolności słowa.

              • kacap_z_moskwy Re: Bardzo współczuję że na pravda.ru zamknęli fo 10.03.05, 02:01
                adas313 napisał:

                > > na pravda.ru zamknęli forum
                >
                > Pewnie w imię wolności słowa.
                Slowa zydowskiego. Praktycznie na wszystkich stronach rosyjskich majacych forum
                gdzie wlaszcziczelami sa zydzi zamkniento forum. Nie wiem dlaczego. Ale zrobili
                to prawie jednoczesnie.
      • gabiene "a teraz jestem prawnikiem" - dlatego taki bajzel 09.03.05, 22:22
        • bikawer1 Czyżuniu-dobra kobieto, a może tak wysilisz się .. 09.03.05, 22:32
          ..na jakąś rzeczową argumentację?. Spróbuj- niektórym,nawet Twojego pokroju, to
          się to udaje.Bo narazie jest to poziom spotykany pod budką z piwem w byłym CCCP
          ( dla ułatwienia podaję,że chodzi o były ZSRR0
          • czyzunia Re: Czyżuniu-dobra kobieto, a może tak wysilisz s 09.03.05, 22:37
            do KArTOfLI-polaczków żadne argumentacja nie nadaje się. jak nie doceniacie
            tego że w oświęcimiu przez komin nie poszliśta do piekła dzieki ruskim to co ja
            wam jeszcze mogę powiedzieć.
            • gabiene są różne rodzaje piekła 09.03.05, 22:47
              jedna z "wyzwolonych" więźniarek stwierdziła, że to, co ją i inne więzniarki
              spotkało ze strony "wyzwolicieli" było gorsze od tego, co przeżyła w obozie
              - ostatni odcinek serialu BBC nt. Auschwitz, emitowany w zeszły czwartek w tvp.
            • adas313 Re: Czyżuniu-dobra kobieto, a może tak wysilisz s 09.03.05, 22:54
              Czyzuniu!

              Mniej więcej od momentu otwarcia tego wątku tracisz okazję żeby siedzieć cicho.

              Nie wycieraj sobie buzi Oświęcimiem, tylko poczytaj jakąś obiektywną* historię
              ZSRR dotyczącą okresu mniej więcej 1937 - 1945, najlepiej traktującą o polityce
              ZSRR wobec ziem zabranych Polsce.

              I naucz doceniać że nikt za to że publicznie wyrażasz swoje poglądy nie
              zastrzeli Cię w ramach jakiejś masowej egzekucji za "prowadzenie działalności
              reakcyjnej".

              Doceniamy zwycięstwo ZSRR nad III Rzeszą, ale nie możemy być zadowoleni z tego
              że wraz z Armią Czerwoną przyszedł kolejny totalitaryzm.

              Jeśli jednak uważasz że komunizm jest tak rajskim ustrojem, to pozostaje
              polecić Ci zamieszkanie w kraju takim jak Korea Północna, ew. Białoruś. W tej
              ostatniej znajduje się jedyny na świecie pomnik Stalina - będziesz mogła
              codziennie składać wiązanki, jeśli darzysz tow. Kobę taką atencją.

              * obiektywna tzn. napisana i wydana poza terytorium ZSRR.
            • xavras_wyzhryn Re: Czyżuniu-dobra kobieto, a może tak wysilisz s 09.03.05, 23:01
              tu sie zgadzam - NIC MADREGO NIE MOZESZ POWIEDZIEC NA TEN TEMAT
        • zigzaur Re: "a teraz jestem prawnikiem" - dlatego taki ba 10.03.05, 11:54
          Czy on nie nazywa się przypadkiem Dzido?
      • zigzaur wiekopomny czyn, he he 10.03.05, 11:49
        Jak widzimy, Rosja utraciła wszystkie zdobycze Stalina, teraz traci większość
        zdobyczy Piotra I a wkrótce utraci także zdobycze Iwana Groźnego.

        Na tym polega "wiekopomność" tych czynów. Morze krwi rosyjskich żołnierzy poszło
        w kanał.

        Myślałem, że prawnicy znają historię i geografię.

        No, chyba że prawnicze "kwalifikacje" zdobyłeś w procesach przeciwko żołnierzom
        Armii Krajowej w latach pięćdziesiątych.
        • meerkat1 Re: wiekopomny czyn i prawnicze "kwalifikacje" 10.03.05, 14:05
          "No, chyba że prawnicze "kwalifikacje" zdobyłeś w procesach przeciwko żołnierzom
          Armii Krajowej w latach pięćdziesiątych."

          <zigzaur>! Do kogo ty piszesz?!

          Czy ty korespondujesz, bez mojego zezwolenia, z prokuratorem Szechterem???!:-)))
        • meerkat1 A kiedy Rosja utraci wszystkie zdobycze RURYKA?:-) 10.03.05, 14:07
          "Jak widzimy, Rosja utraciła wszystkie zdobycze Stalina, teraz traci większość
          zdobyczy Piotra I, a wkrótce utraci także zdobycze Iwana Groźnego".

          A kiedy Rosja utraci wszystkie zdobycze... RURYKA?:-)

          ["czubaryki-czupczyki"]
    • borrka Jedni warci drugich. 09.03.05, 22:42
      Cala ta dyskusja o wyzwoleniu przez Rosje, czy raczej CCCP, nie uwzglednia jednej oczywistej prawdy.
      Wielu Polakow, w tym rowniez moja Rodzina, bez porownania wiecej ucierpialo z rak Armii Sowieckiej i NKWD, badz ich polskich psow lancuchowych, niz ze strony Niemcow.
      To zawsze bedzie wplywac na nasz stosunek do Rosjan i na "wdziecznsc" wobec wyzwolicieli.
      Proby przeslonienia ogromnych rosyjskich zbrodni w Polsce, zbrodniami Hitlera, sa zwyklym oszustwem.
      • czyzunia Re: Jedni warci drugich. 09.03.05, 22:47
        no widzisz,nareszcie rozsądny powód nienawiści do ruskich.
        z mojej strony kilka osób z rdozino poszło przez komin z powodu niemca i ruskie
        zapobiegli dalszym ofiarom i to wpływa nan nasz stosunek i wdzięcznośco do ww
        wyzwoliocieli. próby przesłonienia ogromnych niemieckich zbrodni w
        polsce,zbrodniami stalina są zwyklym oszustwem.
        • j-k Jedni warci drugich.? - nie calkiem... 09.03.05, 22:51
          mimo mojego calego szacunku dlla WSPOLCZESNEJ oceny Rosji ze strony Borrki,
          ja rowniez nie zapominam, ze to Hitler i Niemcy napadly na Polske.
          • gabiene a Stalin i Rosja, gdy nadeszła pora ... 09.03.05, 23:01
            odp. na "ja rowniez nie zapominam, ze to Hitler i Niemcy napadly na Polske."
          • czyzunia Re: Jedni warci drugich.? - nie calkiem... 09.03.05, 23:01
            wiedziałe,wiedziałem ale się nie mogłem doczekac korei,kuby i jeszcze
            czegoś,przy braku racjonalnych argyumentów ze strony polaczków, te dwa kraiki
            wchodzą do rozmowy.
            a tak poważnie. stalin wiedział że konflikt z hitlerem jest nieunikniony.
            wchodząc do polski 17.09.odsuwał początek wojenki o kilkaset kilometrów.
            oj ludki moje ludki. historia to nie tylko krzywdy rz-plitej ale również
            interesy i wydarzenia w innych państwach,które niekoniecznie muszą byc
            paralelne z polskimi.
            • xavras_wyzhryn Re: Jedni warci drugich.? - nie calkiem... 09.03.05, 23:02
              bredzisz stalin g.. wiedzial w 1941 byl ABSOLUTNIE zaskoczony atakiem
              niemieckim. Wroc do przedszkola, poucz sie a dpoiero potem dyskutuj
              • naf-naf Re: Jedni warci drugich.? - nie calkiem... 09.03.05, 23:15
                A smieszne sa te usilowania zdelegalizowac Rosje.Niezly kabaret!
                • xavras_wyzhryn Re: Jedni warci drugich.? - nie calkiem... 09.03.05, 23:41
                  niezly kabaret to bedziecie mieli naf-nafku, gdy putin przy pomocy swojego
                  Putin Jugend na dobre okrzepnie w rosji, przeprowadzi zmiany konstytucji na
                  wzor lukaszenki i scisnie wam pasa, dopiero ja sie bede smiac z kabaretu
                  niech tylko trzyma lapy z dala od nas
                • meerkat1 "smieszne sa te usilowania by zdelegalizowac Rosje 10.03.05, 08:12
                  SLUSZNIE!!! Rosji zdelegalizowac sie po prostu NIE DA!!!!

                  Bo niemal CALA DZISIEJSZA ROSJA JEST N I E L E G A L N A !!!

                  Sklada sie ona (poza Rosja wlasciwa, zalozona nb. przez WIZYGOTOW, nie
                  Rosjan!) w wiekszosci z ziem ludow NIE-rosyjskich, przez Rosje carska, a potem
                  komunistyczna- PODBITYCH.

                  I stad te obecne rozruchy, m. in. w BASZKIRII, CZECZENII, TATARSTANIE, itp.:-(((

                  "PRZEPOWIEDZIAL STARY GORAL:
                  BEDZIE POLSKA AZ PO URAL!
                  ZA URALEM BEDA CHINY
                  WAS...NIE BEDZIE S....Y!"
        • xavras_wyzhryn Re: Jedni warci drugich. 09.03.05, 23:00
          proby zanegowania zbrodniom stalina, ktore niudolnie podejmujesz to jest
          dopiero oszustwo
          • czyzunia Re: Jedni warci drugich. 09.03.05, 23:04
            nie zauważyłem negowania. stwierdzam że historia powszechna składa się z
            historii wielu krajów i dopiero razem stanowi HISTORIĘ.
            • read1 Re: Jedni warci drugich. 09.03.05, 23:10
              czyzunia napisał:

              > nie zauważyłem negowania. stwierdzam że historia powszechna składa się z
              > historii wielu krajów i dopiero razem stanowi HISTORIĘ.

              Jednak kłamstwa, bez względu jak często powtarzane pozostają dalej kłamstwami i
              nie stanowią historii, a są tylko próbą jej fałszowania. Próbą, bo tu w Polsce
              będziemy pamiętać o sowieckich zbrodniach.
              • czyzunia Re: Jedni warci drugich. 09.03.05, 23:18
                cały czas rozmawiamy o czasach kiedy życie ludzkie było dużo tańsze niż obecnie.
                cały cas przestrzegam przed traktowaniem hostorii w kategoriach-przeproszą czy
                nie przeproszą. historia nie na tym polega. zresztą miało to miejsce2-
                3pokloklenia temu i9 zaszczepianie obecnemu nienawiści do rosjan u obecnego
                prowadzi tylko do izolacji polski.-jakoś nikt nie ujął się za polską w temacie
                katynia-wtedy i obecnie.
                przedew2szystkim trzeba budować przyszłość na zsadzie gospodarczej a
                rozpatrywanie historii pozostawić historykom.gdzieś tu wczesniej jakiś gamoń
                zawadził o ruskich nawet z pretensjami o rozbiory. czy to jest zdrowe,?
                • read1 Re: Jedni warci drugich. 09.03.05, 23:41
                  czyzunia napisał:

                  > cały czas rozmawiamy o czasach kiedy życie ludzkie było dużo tańsze niż obecnie

                  takim stwierdzeniem można uzasadnić dowolne zbrodnie

                  > cały cas przestrzegam przed traktowaniem hostorii w kategoriach-przeproszą czy
                  > nie przeproszą.

                  ja się po ruskich żadnych przeprosin nie spodziewam,

                  > 3pokloklenia temu i9 zaszczepianie obecnemu nienawiści do rosjan u obecnego
                  > prowadzi tylko do izolacji polski

                  antypolonizm, a raczej pogarda dla polaków, jest w Rosji tak powszechna, że nie
                  ma sensu nawet mówić o jej zaszczepianiu, jest to tam tak trwałe, że i za 3 i za
                  9 pokoleń nie zniknie (miałem nieprzyjemność oglądać Rosję tą poza Newskim
                  Prospektem w Petersburgu)

                  > przedew2szystkim trzeba budować przyszłość na zsadzie gospodarczej a
                  > rozpatrywanie historii pozostawić historykom

                  ale to właśnie wspólna wizja 'nowej historii' zbliża gospodarczo Niemcy i Rosję,
                  w tym tandemie nie ma miejsca dla Polski, gdy przestaniemy akcentować różnice
                  również w kwestiach historycznych to w ogóle znikniemy.
                  akceptacja wizji Rosji i Niemiec byłaby ponownie początkiem końca Polski.
                • joee2 Re: Jedni warci drugich. 26.03.05, 04:22
                  czyzunia napisał:

                  >gdzieś tu wczesniej jakiś gamoń
                  >zawadził o ruskich nawet z pretensjami o rozbiory. czy to jest zdrowe,?

                  Chore, Chore, po trzykroć Chore - za rozbiory dziękujemy
                  • meerkat1 Jakie trzy rozbiory?! o IVtym (1939) zapomniales?! 26.03.05, 11:01
            • adas313 Re: Jedni warci drugich. 09.03.05, 23:16
              > nie zauważyłem negowania. stwierdzam że historia powszechna składa się z
              > historii wielu krajów i dopiero razem stanowi HISTORIĘ.

              Negowania może nie, ale powiedzmy kreatywnego tłumaczenia faktów:

              W jednym z powyższych postów pisze:

              > wchodząc do polski 17.09.odsuwał początek wojenki o kilkaset kilometrów

              Tajny protokół załączony do paktu Ribbentrop-Mołotow, który to protokół stał
              się podstawą wkroczenia Armii Czerwonej podpada pod punkt 1. norymberskiego
              aktu oskarżenia ("Spisek przeciw pokojowi").
              Za to ludzie szli siedzieć. W skrajnych przypadkach - wisieć.

              No ale diadia Stalin jeno se stworzył strefę buforową, więc nic ale to nic
              złego się nie stało.
              • czyzunia Re: Jedni warci drugich. 09.03.05, 23:20
                spójrz na tę strefe od strony wschodniej.
                • adas313 Re: Jedni warci drugich. 09.03.05, 23:31
                  Patrzę, ale... jakoś nic mi to nie mówi
              • kajmakan Czyżuniu,dobra kobieto,jednakowoż spróbój się .... 09.03.05, 23:26
                ...wysilić. Rzecz nie w tym,czy zrozumiemy, ale w tym czy potrafisz. Bo jak nie
                to lepiej zapisuj swoje "wzniosłe myśli" na drzwiach publicznych WC(ubikacji).
                Tam znajdziesz na pewno zrozumienie.
                • czyzunia Re: Czyżuniu,dobra kobieto,jednakowoż spróbój się 09.03.05, 23:29
                  kajmakanie szczeka mi opadłą na twoją błyskotliwą wypowiedz, no q..a wzruszyłem
                  sie czysta poezja.
                  jak nie masz nic do powiedzenia to siędzz japka zmkniętą. nie ty musisz cos p
                  [iardąć.
              • zigzaur Adasiu, trochę inaczej 10.03.05, 11:35
                Twierdzi się, że zawierając Pakt z Hitlerem Stalin przesuwał front na zachód,
                czyli z Prypeci na Bug, rzekomo.

                W rzeczywistości jednak przesunął front na wschód, bowiem przed atakiem na
                Polskę Niemcy stali na Odrze i Noteci, po pokonaniu Polski stanęli na Bugu.

                Gdyby Stalin chciał zabezpieczyć się przed atakiem Hitlera a nawet go
                powstrzymać, to wysłałby do Polski wojsko
                ale POD ROZKAZY Rydza Śmigłego.
                • meerkat1 Stalin, ale MISRZ OBRONY!!!:-))))))))))))))))))))) 10.03.05, 14:09
                  W przygotowaniu na atak Hitlera niszczy armie krajow BUFOROWYCH!!!:-)))))))))))
                  • zigzaur Re: Stalin, ale MISRZ OBRONY!!!:-)))))))))))))))) 10.03.05, 21:58
                    Według komunistyczne propagandy, Stalin to w ogóle ciekawa postać:

                    w roku 1938 psychopatyczny morderca, dracula i nosferatu w jednym wymordował 40
                    tysięcy generałów

                    w roku 1939 wizjoner na miarę Nostradamusa potrafiący przewidzieć niemiecki atak
                    na Rosję

                    w roku 1940 kutwa zbierający małe kraje u swych zachodnich granic

                    w roku 1941 łajza zaskoczona przez Hitlera i mazgaj popadający w alkoholizm

                    w roku 1942 i 1943 twardy organizator o żelaznej ręce

                    w roku 1944 wielki wódz i cyniczny gracz

                    w roku 1945 przewidujący polityk i przebiegły dyplomata

                    Prawdziwy kameleon intelektualny!
                    Tylko kto w to uwierzy?
            • xavras_wyzhryn Re: Jedni warci drugich. 09.03.05, 23:42
              to prawda roznimy sie tylko znajomoscia tej historii i to nie ja znam ja gorzej
              i jestem nieobiektywny
              • kajmakan A fe Czyżuniu,dobra kobieto. Skoro dostałaś się na 09.03.05, 23:50
                salony( mam na myśli to forum ) nie wypada stosować języka spod budki z piwem z
                b.CCCP. Wysilić to Ty się pewnie nie wysilisz, ale zwykła pyskówka...?
                Wstydż się.Słyszałaś o awansie społecznym?
                • czyzunia Re: A fe Czyżuniu,dobra kobieto. Skoro dostałaś s 09.03.05, 23:53
                  prostuję-nie p[ierdzisz a puszczasz bąki. ale też jesteś na salonach więc
                  q..nie rób smrodu.
                  • pozeracz_rowerow Re: A fe Czyżuniu,dobra kobieto. Skoro dostałaś s 10.03.05, 12:20
                    Polecam zapoznanie się z niektórymi ekonomicznymi wartościami zachodniej
                    pomocy dla ZSRR. A zwłaszcza z konkluzją.

                    www.wargamer.com/cmbb/lendlease.asp
    • lisek2005 WYDATKI NA BADANIA I ROZWÓJ - POLSKA AUTSAJDEREM! 09.03.05, 23:54
      psz.pl/content/view/1036/2/
      • czyzunia Re: WYDATKI NA BADANIA I ROZWÓJ - POLSKA AUTSAJDE 10.03.05, 00:00
        to jakaś niepoważna informacja. przecież kupę forsy wydaje sie badania
        historyczne,jakies sledztwa katyńksie czy jakos tak.
        • kajmakan Czyżuniu,dobra kobieto,sądzę, że i pod budką z 10.03.05, 00:14
          piwem w b.CCCP budziłabyś niesmak."Pierdziałeś","kupa forsy"-kto używa takiego
          języka?. Jeszcze raz a fe. I to "q..."-czyżby znak firmowy?
          • czyzunia Re: Czyżuniu,dobra kobieto,sądzę, że i pod budką 10.03.05, 00:19
            q...a co za wersal . a teraz drogie polaczki pocałujćie czyżunie w żopkeudaje
            sie spoczynek a jutra się z wami głupolami mogę deczko poprzekomarzać.
    • meritum3 Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 00:31
      Sprawa nie jest jednoznaczna - dla krajów bałtyckich sowiecka okupacja właściwie
      zaczęla się wcześniej niż wojna, dla Polski to tragiczny 17 wrzesień ......... a
      po wojnie zależność polityczna i ekonomiczna wyniszczająca nasz kraj. Ale
      problem istnieje Wbrew kilu niedouczonym oszołom ze Słupska , Miastka czy skąd
      kolwiek oni są trzeba sobie odpowiedzieć ,że Słupsk, Miastko, Kołobrzeg, i
      bardzo wiele innych miast w Polsce Pn i Zach zostało nam darowaych przez układ
      jałtański ( przez Stalina ) te miasta to miasta NIEMIECKIE czy się to komu
      podoba czy nie. Nie akceptując układu jałtańskiego- te miasta powinny wrócić do
      Niemieć ?????????
      • manny_ramirez Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 00:33
        a lwow , wilno, grodno do polski:))
        a na serio WRESZCIE RUSKIE POWINNY WYPLACIC kresowiakom ODSZKODOWANIE

        My niemcom zas guzik bo oni sa nam i tak winni wiecej za zniszczenia i
        morderstwa II wojny
      • meerkat1 KTORE miasta odac Niemcom? :-))))))))))))))) 10.03.05, 09:11
        "Wbrew kilku niedouczonym oszołomom ze Słupska , Miastka czy skąd
        kolwiek oni są trzeba sobie odpowiedzieć ,że Słupsk, Miastko, Kołobrzeg, i
        bardzo wiele innych miast w Polsce Pn i Zach zostało nam darowanych przez układ
        jałtański ( przez Stalina ) te miasta to miasta NIEMIECKIE czy się to komu
        podoba czy nie. Nie akceptując układu jałtańskiego- te miasta powinny wrócić do
        Niemieć ?????????" -pyta meritum 3

        Ad meritum: Schweinemunde, Stettin, Danzig, Gruenberg, Breslau, Oppeln,
        Hirshberg, Katowitz, Kaiserhutee itd. - moze nie ..
        [zwlaszcza,ze nie <darowanych>; "DAJE BO NIE MOJE!" - hetman Zamoyski]

        Ale KOENIGSBERG? N A P E W N O !!!!! :-)))
      • tbernard Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 11:01
        Można potraktować utratę przez Niemców tych ziem jako namiastkę odszkodowania,
        za swoje haniebne dokonania podczas wojny. Polska (za wyjątkiem nieszczęsnego
        Zaolzia) od samego początku wojny stała po właściwej stronie stanowiąc czwartą
        siłę w koalicji antyhitlerowskiej. Nie do zaakceptowania zatem z Jałty jest fakt
        zniewolenia Polski, praktycznie niczym nie różniący się od okupacji NRD.
    • stanmich Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 00:53
      W ocenie historii mamy do czynienia z faktami i ich interpretacją. Fakty, to:
      hitlerowski nazizm i jego zbrodnie, sowiecki komunizm, jego zbrodnie, ale i
      niezwykle ofiarny wkład w pokonanie nazizmu.
      Nazizm, pokonany w wojnie przez siebie wywołanej, mógł być jednoznacznie
      negatywnie oceniony i osądzony, co zostało również zaakceptowane przez naród
      niemiecki. Sowiecki komunizm, aliant Zachodu w wojnie z nazizmem, zwycięzca,
      dostał od Zachodu „carte blanche” na rozszerzenie swojej strefy wpływów w
      nagrodę za decydujący o losach wojny wkład krwi „ludzi sowieckich”, czy jak kto
      woli „radzieckich”. Zwycięzców się nie sądzi. Zachód pominął milczeniem, a
      właściwie wybaczył, sojusz Hitler-Stalin (pakt Ribbentrop-Mołotow), oddał
      Stalinowi nie tylko kraje, których władze przejściowo sympatyzowały z nazizmem,
      ale również Polskę, pierwszą ofiarę agresji ww. Paktu, która mimo okupacji,
      utraty państwowości i olbrzymich strat, walczyła dalej w sposób zorganizowany w
      podziemiu i w Powstaniu Warszawskim, a także u boku aliantów zachodnich i Armii
      Czerwonej.
      Interpretacje tych faktów są już zupełnie różne, zależnie od reprezentowanych
      interesów, czy stopnia indoktrynacji propagandą. Sowiecka władza eksponowała
      swoje zasługi w pokonaniu nazizmu, wyzwolenie spod hitlerowskiej okupacji
      krajów swojej strefy wpływów, usprawiedliwiając swoją przedłużającą się w nich
      obecność koniecznością zbudowania sprawiedliwego ustroju i utrwalenia władzy
      ludowej, co w rzeczywistości było narzuceniem siłą swojego systemu władzy
      podporządkowanej Moskwie. Mówienie o niewygodnych faktach (17 września 1939,
      Katyń, rozprawienie się z AK, masowe wywózki itd.) było zakazane pod groźbą
      ciężkich represji. Natomiast Zachód starał się wymazać z pamięci, a co najmniej
      pomniejszyć znaczenie wstydliwego dla niego faktu „sprzedaży” polskiego
      sojusznika. Rosja post sowiecka, jak świadczą o tym liczne fakty, wycofuje się
      za obecnego Prezydenta z drogi demokratyzacji, konsekwentnie powraca do dawnego
      stylu sprawowania władzy i prowadzenia polityki swoistego, wygodnego dla siebie
      interpretowania faktów. Takiej interpretacji (czytaj propagandzie) ulegają nie
      tylko Rosjanie śniący o potędze „matuszki Rassiji”, ale i przywódcy niektórych
      państw Unii Europejskiej obawiający się drażnienia władcy Rosji w imię swoich
      doraźnych interesów politycznych.
      My Polacy, w swojej znakomitej większości, nie mamy nic przeciwko Rosjanom.
      Wiemy, że kiedy brak demokracji, to władza kształtuje opinie i działania swoich
      obywateli. Ale protestujemy przeciwko podtrzymywaniu w wykonaniu władz Rosji
      zafałszowania historii naszych stosunków. Tacy jesteśmy. Protestujemy przeciwko
      pojawiającym się sankcjom gospodarczym wobec „niepokornej” Polski, na co
      pozwala w Rosji olbrzymi wpływ polityki na gospodarkę. Tylko demokratyczna
      Rosja może w nas widzieć przyjaciela, a nie wasala.
      Jest to moja odpowiedź niektórym uczestnikom tego forum. A swoją drogą, jak to
      dobrze jest móc mówić i pisać to co się myśli bez obawy oskarżenia o bycie
      wrogiem ludu.
    • szczypiorkowski Rosja - za i przeciw 10.03.05, 01:09
      Rosjanie nie mają racji - bo przez pierwsze 2 lata wojny światowej byli
      sojusznikami Hitlera, lepszymi niz Rumunia czy Łotwa.
      Rosjanie maja rację - bo to oni pokonali hitlerowska Rzeszę w tytanicznych
      bitwach na Wschodzie. Alianci zachodni weszli do walki w maju 44 kiedy już
      praktycznie było po wszystkim.
      • edek47 Re: Rosja - za i przeciw 10.03.05, 01:42
        Ale problem jest w tym ,ze Rosja nie chce znac calej prawdy, a tylko to,co jej
        sie podoba.Polprawdy rosyjskie i przemilczenia sa klamstwami.
      • kacap_z_moskwy Re: Rosja - za i przeciw 10.03.05, 02:22
        szczypiorkowski napisał:

        > Rosjanie nie mają racji - bo przez pierwsze 2 lata wojny światowej byli
        > sojusznikami Hitlera, lepszymi niz Rumunia czy Łotwa.
        > Rosjanie maja rację - bo to oni pokonali hitlerowska Rzeszę w tytanicznych
        > bitwach na Wschodzie. Alianci zachodni weszli do walki w maju 44 kiedy już
        > praktycznie było po wszystkim.

        No troche rozsadku srod forum. Tylko bym powiedzial inaczej. Nie Rosjanie, a
        ZSRR. Bo oproc rosjan to wiele innych narodowoszci.

        A tez jestem DUMNY ze moji dziadki byli srod ludzi ktore pokanali Hitlera. I
        miali w d... ta polityke. Walczili z wrogem.
        I zwyczezyli nie rosjanie, lecz WSZYSTCY narody ZSRR. A to tez i Ukraincy czy
        Jakuczi. Wszystcy walczili, gineli, ale jednak zwyczezyli. I nasrac na stalina,
        bo walczili o swoja Ojczyzne, o swoj dom, rodzine, dzieczi. I dla nas, 9 maja,
        to pamiec tych ludzi. Nie polityki stalinowskiej, od ktorej sami czerpialismy,
        lecz to dzien ZWYCZESTWA naszych bochaterow nad takim zlem, jakim byl dla
        swiata faszyzm.

        Szkoda ze nie nawalali stalinowi jak wroczili, ale czas nie odwroczic i nie
        mozna wroczic tych czasow... A skoda. I nie tylko Polakam.

        I to ze nas chca niektorze oskarzyc ze zle robilismy ze zwyczezylismy, to sie
        jusz obrazimy i po nas. Polska przestanie istniecz nie tylko dla Rosjan, ale i
        dla wszystkich innych narodow SSSRa. No wtedy macze sojusznikow - SSmanow
        estonskich i lotewskich, mordercow zydow i polakow z litewskej narodowej
        policji i "bochaterow" dywizji "SS Galiczina" z Zachodniej Ukrainy. No i
        rosyjskie - ugrupowania zbrojne Wlasowa. Fajne sojusznicy. Propaganda
        hamburgerow to nie zmienisz.

        Przepraszam za bledy.
        • piotrpsp do kacap_z_moskwy 10.03.05, 03:14
          Czy moglby Pan zmienic swoje nazwsko ktore Pan uzywa na forum. "Kacap" to nie
          jest nazwa przyjazna i swiadczy o panskich uprzedzeniach do Polakow. Ponoc
          pochodzi od brody "kak cap" (ponoc dawno kiedys brody Rosjan przypominaly kozie
          brody). A jakie jest znaczenie tego slowa w jezyku rosyjskim? Chcialbym czasem
          cos Pana zapytac i jest mi przykro pisac "do Kacapa". Panskie przybrane
          nazwisko zniecheca nieco do dysksji z Panem. Moglby Pan uzywac nazwiska takie
          jak Moskwiczanin czy cos podobnego. Pozdrowienia.
          • piotrpsp Re: do kacap_z_moskwy 10.03.05, 03:39
            Odnosnie etymologi: po polsku slyszalem jeszcze slowa "kacapa" w
            znaczeniu "fryzura", czyli ulozenie wlosow. Kacapa ponos to jest hinduskie imie
            meskie. Znalazlem rowniez cos na temat tego slowa w sanskrycie:

            "⋙ kacapa
            ○pa m. 'cloud-drinker', grass
            • a leaf W
            • (am), n. a vessel for vegetables L
            ⋙ kacapakṣa
            ○pakṣa m. thick or ornamented hair
            ⋙ kacapāśa
            ○pāśa m. id. Naish. (cf. keśa-pāśa.)
            ⋙ kacabhāra
            ○bhāra m. id., Śārṅg
            ⋙ kacamāla
            ○māla m. smoke (kacaṃ kacakāntiṃ malate T
            • v. l. khatamāla) L
            ⋙ kacahasta
            ○hasta m. thick or ornamented hair, beautiful hair L
            ⋙ kacākaci
            kacā-kaci ind. hair against hair, pulling each other's hair Kāś. on Pāṇ. 5-4,
            127 MBh. Bālar. (cf. keśā-keśi.)
            ⋙ kacācita
            kacâcita mfn. having long or dishevelled hair W
            ⋙ kacāmoda
            kacâmoda n. a fragrant ointment for the hair L
          • synziemi Re: do kacap_z_moskwy 10.03.05, 06:41
            Wydaje mi sie, ze kolega Kacap mogl uzyc tego aliasu ironicznie. Spotyka sie na
            tym forum z duzym uprzedzeniem antyrosyjskim a to przezwisko ma w Polsce stricte
            negatywne konotacje.
        • synziemi Re: Rosja - za i przeciw 10.03.05, 06:36
          kacapie_z_moskwy, i pieknie bysmy Wam podziekowali zescie nas wyzwolili! Tylko
          dlaczego zostaliscie potem? Dlaczego wyzwoliciel nie chcial sie pozegnac i
          zostawic nas samym sobie? Trzeba sie bylo wycofac po 1945 i my bysmy sobie sami
          ulozyli zycie w naszym kraju a rok 1945 bylby dla nas faktycznie rokiem
          wyzwolenia. Krasnoarmiejcy by mieli po dzis dzien wielki pomnik w centrum
          kazdego wiekszego miasta Polski. Ale tak sie nie stalo i wojska sowieckie
          stacjonowaly u nas az do poczatku lat dziewiecdziesiatych, narzucajac obcy nam
          system i przez 45 lat odcinajac nas od reszty swiata. Tak wiec z perspektywy
          dnia dzisiejszego rok 1945 jawi sie jako poczatek nastepnej okupacji, tym razem
          sowieckiej. Owszem, byla ona mniej uciazliwa niz niemiecka ale niemniej byla
          ona tez okupacja ktora pochlonela setki tysiecy zyc ludzkich.
          • wj_2000 Re: Rosja - za i przeciw 10.03.05, 12:04
            synziemi napisał:
            > Tylko
            > dlaczego zostaliscie potem? Dlaczego wyzwoliciel nie chcial sie pozegnac i
            > zostawic nas samym sobie? Trzeba sie bylo wycofac po 1945 i my bysmy sobie
            > sami ulozyli zycie w naszym kraju a rok 1945 bylby dla nas faktycznie rokiem
            > wyzwolenia.

            Z tych mniej więcej powodów, dla których Amerykanie siedzą w Iraku. Mieszanka
            egoizmu i -zarazem - odpowiedzialności. Po wycofaniu Armii Czerwonej z Polski,
            rozpetałoby sie tu piekło! Widząc dzisiaj, jak wygląda ugadywanie się Polaków
            ze sobą, można tylko sobie wyobrazić jakie boje toczyłyby się między
            zwolennikami obalenia feudalizmu (który w Polsce dotrwał do 1945 roku),
            bezrolnymi chłopami, endekami oskarżającymi sanację o klęskę wrześniową,
            Ukraińcami (gdyby według wyobrażeń niektórych naiwniaków, ZSRR zostawił w
            granicach Polski ziemie ortodoksyjnych Słowian, zagrabione kiedyś przez państwo
            Polsko-Litewskie, odzyskane w 1795, pozostawione przez zwycięskich aliantów z I
            Wojny Światowej i odbite bezprawnym rajdem Pilsudskiego w 1919)
            dążącymi uparcie do samodzielności, etc. etc.
            Tylko dzięki silnej przewagi zwolenników przemian socjalnych (wspieranych przez
            stacjonującą Armię Czerwoną), rewolucja ta w latach 1945- 1949 przyniosła
            RELATYWNIE , tak mało strat po obu stronach (proponuję przypomnieć sobie liczbę
            ofiar Rewolucji Francuskiej, Rewolucji Październikowej, Wojny Domowej
            Hiszpańskiej, wojny domowej w Grecji, itp).
            Poza tym. Apeluję do ludzi rozsądnych. Przeanalizujcie oficjalne stanowiska,
            linie propagandowe skonfliktowanych państw, z jakiegoś odległego, neutralnego
            dla nas regionu. Są to zawsze jakby kopie fotograficzne. Tu czarne - tu białe.
            A prawda leży zwykle pośrodku. Pamiętam czasy wojny Iracko-Irańskiej. Jedni
            nadawali radosne komunikaty o wspaniałym zwycięstwie, a drudzy o swoim - w tej
            samej bitwie.
            A prawda leży zwykle pośrodku.
            Nasza, Polska linia argumentacji, opisu historii jest w połowie kłamliwa i
            fałszywa!!! Tak jak i ichnia.
            Jedyne sensowne, co można zrobić, to opcja zerowa. Alleluja i do przodu!
            Bywałem w Związku Radzieckim. Przekonanie zwykłych ludzi, jakie straszliwe
            koszty ponosi ich Państwo dokładając do gospodarki demoludów, było ( zapewne
            jest) równie silne jak nasze iż to nas grabił i eksploatował Związek Radziecki.
            Ani oni, ani my nie mamy racji. Gdyby Pan Bóg, mógł wyliczyć obiektywnie, może
            by i wyszło, żeśmy na tym stracili. Ale byłoby to ze 100 razy mniej, niż
            przeciętny Polak wierzy, że było.
            Nie wykluczone, iż rachunek Pana Boga, wykazałby, że to oni dołożyli. Musieli
            podtrzymywać wyścig zbrojeń - między innymi i po to (oczywiście przy okazji!),
            by Niemcy, w dogodnej sytuacji, nie odebrali sobie Szczecina, Gdańska, Torunia,
            Wrocławia, Opola - miast które budowali przez ostatnie 600 lat.
            • read1 Re: Rosja - za i przeciw 10.03.05, 12:37
              > Tylko dzięki silnej przewagi zwolenników przemian socjalnych (wspieranych
              > przez
              > stacjonującą Armię Czerwoną), rewolucja ta w latach 1945- 1949 przyniosła
              > RELATYWNIE , tak mało strat po obu stronach (proponuję przypomnieć sobie
              > liczbę
              > ofiar Rewolucji Francuskiej, Rewolucji Październikowej, Wojny Domowej
              > Hiszpańskiej, wojny domowej w Grecji, itp).

              Rewolucja Francuska była robiona przez francuzów i stąd nazwa rewolucja,
              podobnie w reszcie przypadków.
              Pozostanie obcych wojsk sowieckich w Polsce po wojnie nazywa się okupacją.
              • wj_2000 Re: Rosja - za i przeciw 10.03.05, 13:06
                Rewolucję socjalną robili Polacy obejmując ziemię obszarników, zakładając
                szkoły w pałacach i posyłając tam swoje dzieci.
                Armia Czerwona stanowiła parasol ochronny. Dzięki temu mniej krwi się polało.
                To chciałem napisać. A zwycięstwo "ludu" było przesądzone.

                Mało kto pamieta, iż Armia Czerwona zajmowała i Finlandię i Austrię.
                Ograniczyło to nieco suwerenność tych państw (wrogich ZSRR w czasie II W Ś) w
                polityce zagranicznej, ale nie spowodowało ani zaniku pluralizmu partyjnego,
                ani kapitalizmu. Społeczeństwa tamte były na innym etapie rozwoju.
                Z kolei w Jugosławi AC nie było, a z Czechosłowacji wyniosła się w grudniu 1945
                roku, a do socjalizmu doszło ( 1948)!! Było zapotrzebowanie!
                Mit iż w Polsce socjalizm został przyniesiony na bagnetach WBREW woli (prawie)
                całego narodu, uniemożliwia nam trzeźwą ocenę historii własnego społeczeństwa.
                Nazywanie okresu 1944 - 1992 "okupacją" to naprawdę przesada. Miałem 5 lat, gdy
                wkroczyli do naszego miasta, w styczniu 45. Przenocowali jedną czy dwie noce.
                Zostawili kociołek (który potem Mamie służył do gotowania bielizny), ze dwie
                konserwy, i uśmiechając się przyjaźnie poszli dalej. (Nocujący wcześniej Niemcy
                ukradli zastawę stołową - mało wartościową, choć wygladała jak srebrna). I nie
                widziałem przez kolejne 47 lat radzieckiego żołnierza. To co z tą okupacją?
                Ludzie, miejcie umiar!!!!
                • zigzaur o tej rewolucji 10.03.05, 13:45
                  Warto zauważyć prosty fakt, że kapitalizm w Polsce zlikwidował socjalista nazwiskiem

                  Adolf Hitler.

                  To on bowiem zabrał własność i wolność Polakom i polskim Żydom. I pozbawił ich
                  demokratycznych praw.
                • szydlo3 Brawo! Nieliczna mądra odpowiedź 10.03.05, 13:52
                  Zgadzam się w 100 %.
                  • zigzaur Re: Brawo! Nieliczna mądra odpowiedź 10.03.05, 13:56
                    Wszystko, co napisałem na tym forum, jest mądre i ciekawe. Chociaż
                    niejednokrotnie prowokujące.
                    Zachęcam do lektury.

                    Ubolewam, że większość uczestników forum opiera wiedzę o II wojnie światowej na
                    filmie "Czterej pancerni".
                  • szydlo3 Odpowiedź moja dotyczy: wj_2000. 10.03.05, 14:03
                    Tak dla porzadku i sprawiedliwości.
                • meerkat1 DOBROCZYNNA, paternalistyczna ROSSIJA! :-)))))) 10.03.05, 16:53
                  "Ograniczyło to nieco suwerenność tych państw (wrogich ZSRR w czasie II W Ś) w
                  polityce zagranicznej, ale nie spowodowało ani zaniku pluralizmu partyjnego..."

                  Istotnie, powojenna polityka zagraniczna, wewnetrzna (i handlowa!) Finlandii az
                  do rozpadu ZSRS- jest tego koronnnym dowodem! :-)))))))))))))))))))))))))))))
                • meerkat1 Reklama turystyki w Zwiazku Radzieckim! :-)))))))) 10.03.05, 17:44
                  "Z kolei w Jugosławii AC nie było, a z Czechosłowacji wyniosła się w grudniu
                  1945 roku, a do socjalizmu doszło ( 1948)!! "Było zapotrzebowanie!"


                  Jednakowoz turysci z AC PONOWNIE odwiedzili Czechoslowacje w sierpniu 1968!

                  Widocznie "Było zapotrzebowanie!" No, przynajmniej na KREMLU!!! :-(((

                  Reklama ZSRS w zachodnich biurach turystycznych:

                  "ODWIEDZCIE ZWIAZEK RADZIECKI, ZANIM ZWIAZEK RADZIECKI ODWIEDZI W A S !!!"

                  P.S. Podobnie jak po skrytobojczym zamordowaniu Trockiego w Meksyku, Bandery w
                  Niemczech, Markowa w Anglii, itd., przyszla kolej na... papieza Jana Pawla
                  IIgiego, choc, wedlug slow Stalina, nie mial on zadnych "dywizji", a jedynie
                  sprawowal rzad dusz. "BYLO ZAPOTRZEBOWANIE!"

                  No, ale jak Pan doskonale wie, bylo to z DWOCH wzgledow- "chybione" posuniecie,
                  zwlaszcza gdy okazalo sie Mehmet Ali Agca NIE jest "fanatycznym muzulmaninem"!;)

                  P.P.S. Czy Rosjanie skladaja dzis rowniez kwiaty na grobie zleceniodawcy tego
                  ostatniego zabojstwa, w l956tym ambasadora ZSRS w Budapeszcie- Jurija Andropowa?
            • meerkat1 :Rosja - za i prze."RELATYWNIE tak mało strat"?! 10.03.05, 14:32
              "Tylko dzięki silnej przewagi zwolenników przemian socjalnych (wspieranych
              przez stacjonującą Armię Czerwoną), rewolucja ta w latach 1945- 1949 przyniosła
              RELATYWNIE , tak mało strat po obu stronach (proponuję przypomnieć sobie liczbę
              ofiar Rewolucji Francuskiej, Rewolucji Październikowej, Wojny Domowej
              Hiszpańskiej, wojny domowej w Grecji, itp)."

              Mozna by jeszcze dodac Rewolucje Iranska, Rewolucje Hammurabiego, Rew... ech!

              To znaczy ze ok. 4 MILIONOW Ukraincow wyglodzonych celowo na smierc w czasie
              <rozkulaczania> Spichlerza Europy> pod nadzorem pozniejszego "odwilzowego
              reformatora", spec-komisarza N.S. Chruszczowa- to <RELATYWNIE male straty>???!

              No coz, WSZYSTKO jest relatywne! Stad i relatywizm MORALNY! :-(((

              Dla Polakow, utrata 20 tysiecy najlepszch z nich - to wielka strata,
              a dla ChRL utrata 200 MILIONOW w nieuchronnej za 30 lat wojnie z Rosja bedzie
              zapewne niewielka cena za gigantyczny LEBENSRAUM, ktorego Chinczycy beda
              wowczas desperacko potrzebowac!!!

              PRZEPOWIEDZIAL STARY GORAL:
              BEDZIE POLSKA AZ PO URAL
              ZA URALEM BEDA CHINA
              WAS...NIE BEDZIE S....Y!"
            • synziemi Re: Rosja - za i przeciw 10.03.05, 18:31
              wj_2000 napisał:


              > Z tych mniej więcej powodów, dla których Amerykanie siedzą w Iraku. Mieszanka
              > egoizmu i -zarazem - odpowiedzialności. Po wycofaniu Armii Czerwonej z Polski,
              > rozpetałoby sie tu piekło!

              Po pierwsze, to gdybanie. I jakos nie wierze w to, ze Armia Czerwona siedziala
              tu aby pomagac komukolwiek utrzymywac pokoj.

              Po drugie, nawet jezeli to bylaby prawda to dlaczego siedzieli u nas prawie
              przez nastepne pol wieku?
              • meerkat1 AC jako czynnik "pokoju i stabilizacji" w Jewropie 10.03.05, 19:37
                "I jakos nie wierze w to, ze Armia Czerwona siedziala
                tu aby pomagac komukolwiek utrzymywac pokoj."

                Podobnie mowia LIBANCZYCY, kiedy Assad twierdzi, ze bez obecnosci wojsk
                syryjskich....

                Taaa?- pytaja. A do zamordowania Hariri, i paru INNYYCH premierow przed nim
                jakos DOSZLO!
                Czy to MIMO obecnosci tych wojsk i licznych wywiadowcow, czy WSKUTEK?..."

                "LUDOW PRZYJAZNI OSTOJA I STRAZ"! (hymn ZSRS)

                No tak, zwlaszcza STRAZ! :-(

                Dowcip amerykanski z czasow helsinskich negocjacji o "Trzeci Koszyk"...

                Podczas negocjacji, wstaje przedstawiciel Amnesty International i zarzuca
                Sowietom barbarzystwo twierdzac, ze wojska graniczne KGB zabijaja z zimna krwia
                uciekinierow, nie oddajac nawet strzalow ostrzegawczych.

                CO?!??!!- wali piescia w stol i podnosi sie na cala wysokosc general wojsk KGB,
                siny z wscieklosci.

                -Co za KALUMNIE i IMPERIALISTYCZNE KLAMSTWA!
                Oczywiscie, ze dajemy strzaly ostrzegawcze!!!

                -Taak? - wycofuje sie zbity z pantalyku przedstawiciel AI.
                A jaka stosujecie procedure?

                -Zwyczajna!- odpowiada poirytowany kagiebista.

                Zabijamy s...syna i to jest OSTRZEZENIE dla NASTEPNEGO!!!

                "Ech Anastazja, Anastazja!
                Jewropa ty, ili...Azja?!" :-(((
      • meerkat1 Jak to Rosja CIELUJU JEWROPU WYZWOLILA!:-))))))) 10.03.05, 09:54
        "Alianci zachodni weszli do walki w maju 44 kiedy już
        > praktycznie było po wszystkim." pisz p. szczypiorski
        [mam nadzieje, ze NIE krwewny Andrzeja?!)

        Taaa? To jak to sie stalo, ze POLOWA Europy (niestety nie cala, bo Eisenhower
        po cichej ugodzie z Zukowem wstrzymal dostawy paliwa dla czolgow Pattona!)

        zostala UJARZMIONA, OKUPOWANA i BESTIALSKO WYZYSKANA przez...Stany Zjednoczone?
        [nb. podobnie jak wycykana do cna i spauperyzowana...JAPONIA! :-))))))))))))))]

        Zas Chruszcow, jak odwiedzil sowieckie woska okupacyjne w Berlinie Wschodnim
        w roku l961 to w ZIMNA FURIE wpadl, jak zobaczyl, ze PRAWIE WSZYSTKIE ruskie
        harmaty i "maszyny" byly WCIAZ...amerykanskie, ktore ZSRS otrzmal w ramach
        programu <lease-lned> i oczywisice nigdy nie zwrocil.
        Bez tego amerykanskiego zlomu...:-(((

        No ale coz, nawet jeszcze podczas wojny wkraczajacy do Polski wyzwoliciele w
        sowieckich mundurach, na pytania co znacza wielkie biale litery <USA> na
        maskach ich willisow i ciezarowek odpowiadali:

        "Ubijom Sukinsyna Adolfa"!

        "Ech Anastazja,Anastazja!
        Jewropa ty, ili.. AZJA?!"
        • zigzaur Re: Jak to Rosja CIELUJU JEWROPU WYZWOLILA!:-)))) 10.03.05, 12:04
          Znowu muszę ciebie poprawić.

          Szczyt potęgi Wehrmachtu, tak pod względem liczebności jak sprzętu i wyposażenia
          bojowego, przypadł na JESIEŃ roku 1944. Pomimo przegranych bitew na froncie
          wschodnim. Bowiem dopiero akurat wtedy niemieckie państwo się zmobilizowało na
          całego. Do tego należy dodać postęp techniczny i ogromne doświaczenie bojowe.

          Teraz warto zobaczyć, jak olbrzymie postępy zrobił zachodni front w tym okresie,
          aby właściwie ocenić właściwy wkład różnych państw w pokonanie Hitlera.

          Gdyby policzyć tonaż wszystkich zatopionych przez Anglików i Amerykanów U-Bootów
          i porównać go z ciężarem zniszczonych przez Rosjan gniazd karabinów maszynowych,
          to dojść można do wniosku, że wkład Anglii w pokonanie Hitlera był wielokrotnie
          większy niż Rosji. Poza tym Anglia straciła około 300 tysięcy żołnierzy. A ile
          Rosja?
          • szczypiorkowski Szczyt potęgi Rzeszy to koniec 1942 r. 10.03.05, 12:19
            A nie jesień 1944, kiedy wojska sowieckie były juz nad Wisłą.
            Wszyscy historycy twierdzą że upadek Rzeszy zaczął się od bitwy pod
            Stalingradem, ale "zigzaur" ma lepsze informacje!
            To samo ze sprzętem: amerykański sprzęt stanowił ok. 10% sprzetu
            wyprodukowanego w Sowietach.
            • zigzaur Re: Szczyt potęgi Rzeszy to koniec 1942 r. 10.03.05, 13:37
              Terytorialnie, owszem.
              Wtedy Niemcy zajmowali największe tereny, byli nawet w Afryce.

              Ja mówiłem o stanie liczebnym i poziomie wyposażenia technicznego armii. W roku
              1942 nie było np. Panter i Königstigerów.

              Nawet po Stalingradzie Niemcy zachowali zdolności ofensywne: wojska Waffen SS
              pod dowództwem Paula Haussera odbiły Charków.
              Zresztą, pod Stalingradem Niemcy stracili 250 tysięcy. Rosjanie milion.

              Kiedy zaczął się upadek Rzeszy? Można dyskutować.
              Być może już 3 września 1939, kiedy zaczęła się wojna na dwa fronty. Na froncie
              wschodnim zamiast Polski pojawił się znacznie gorszy przeciwnik, Rosja. Gdyby
              Adolf miał trochę oleju w głowie, to wolałby mieć na wschodniej granicy
              Mościckiego niż Stalina.
              Ja uważam, że upadek III Rzeszy rozpoczął się jeszcze wcześniej, bo 30 stycznia
              1933. Powierzenie władzy głupiemu psychopacie prędzej czy później doprowadzi do
              katastrofy. Pamiętajcie o tym wszyscy, którzyście głosowali na Leppera czy Wrzodaka.
              • meerkat1 Re: Szczyt potęgi Rzeszy to koniec 1942 r. 10.03.05, 17:04
                Podczas wczesniejszych wizyt w P. romawialem z Polakami, ktorzy przezyli w niej
                okupacje.

                Niejeden powiedzil mi, ze uwierzyl w koniec III Rzeszy, dopiero, po Pearl
                Harbor, kiedy to Hitler, przez "osiowa" solidarnosc z imperialna Japonia,
                wypowiedzial wojne Stanow Zjednoczonym.

                "Wszyscy wiedzielismy, ze to (kapitulacja Rzeszy) jest juz tylko kwestia czasu".
            • meerkat1 Re: Szczyt potęgi Rzeszy to koniec 1942 r???:-))) 10.03.05, 15:06
              "amerykański sprzęt stanowił ok. 10% sprzetu wyprodukowanego w Sowietach."-
              koryguje ekonomista <szczypiorski>...

              No tak, zapomnialem, ze 90% amerykanskiego sprzetu produkowane jest w...CHINACH!
          • nowopolski1 Re: Jak to Rosja CIELUJU JEWROPU WYZWOLILA!:-)))) 10.03.05, 12:47
            zigzaur napisał:


            > Szczyt potęgi Wehrmachtu, tak pod względem liczebności jak sprzętu i
            wyposażeni
            > a
            > bojowego, przypadł na JESIEŃ roku 1944. Pomimo przegranych bitew na froncie
            > wschodnim. Bowiem dopiero akurat wtedy niemieckie państwo się zmobilizowało na
            > całego. Do tego należy dodać postęp techniczny i ogromne doświaczenie bojowe.


            Oczywiscie, stracac ponad 4 000 000 zabitych, wzietych do niewoli i
            zaginionnych bez wiedzy na wschodnim froncie Wermacht zdobyl tyle
            doswiadczenia, ze znalazl sie na szczycie potegi. Do tego Wlochy, Finowie i
            inni sojusznicy wypowiedzieli im wojne.

            >Poza tym Anglia straciła około 300 tysięcy żołnierzy. A ile
            > Rosja?
            a Niemcy podczas rozgromu Anglo-Francuskie armii w 1940 r. stracili 45 tys.
            liczac zaginionnych i wzietych do niewoli.

            • zigzaur Re: Jak to Rosja CIELUJU JEWROPU WYZWOLILA!:-)))) 10.03.05, 13:41
              Ja napisałem wyłącznie o stanie liczebnym Wehrmachtu i posiadanym uzbrojeniu.
              Straty Niemcy ponieśli, ale Rosjanie znacznie większe.

              Owszem, Finlandia, Rumunia, Bułgaria a nawet Włochy przystąpiły do wojny
              przeciwko Niemcom. Nie sądzę jednak, aby to Niemców zabolało.

              Porównując straty Anglików i Rosjan, miałem na myśli całą wojnę, kompleksowo.

              Słowo "rozgrom" w języku polskim nie występuje. Zdradziło twoją narodowość.
              • nowopolski1 Re: Jak to Rosja CIELUJU JEWROPU WYZWOLILA!:-)))) 10.03.05, 14:30
                Na frontach zginelo ponad 10 000 000 Rosjan, ile Niemcow konkretnie mozna
                znalesc na stronie:
              • meerkat1 Re: Jak to Rosja CIELUJU JEWROPU WYZWOLILA!:-)))) 10.03.05, 17:05
                "Słowo "rozgrom" w języku polskim nie występuje. Zdradziło twoją narodowość."

                Slowo "pogrom" TOZE nie jest polskiej proweniencji! ;-(((
          • meerkat1 Re: Jak to Rosja CIELUJU JEWROPU WYZWOLILA!:-)))) 10.03.05, 14:19
            Tym razem nie bardzo rozumiem CO chcesz poprawiac...

            "Alianci zachodni weszli do walki w maju 44 kiedy już
            > praktycznie było po wszystkim." -pisze p. szczypiorski

            A co ja mu na to odpowiedzialem?!

            Podobna argumentacje komuchy stosuja nb. rowniez wobec amerykansko japonskiej
            wojny na Pacyfiku!

            "Zrzucenie bomb atomowych na Japonie bylo zupelnie zbyteczne, bowiem
            niezwyciezona armia marszalka Rodiona Malinowskiego JUZ.."- no reszte znasz:-)))
      • toma9 Re: Rosja - za i przeciw 10.03.05, 14:05
        szczypior, jak nzwykle ma tyle wiadomosci co brodu za swoim paznokciem.
        front wschodni zostal on utworzony ,tow szczypior po zaskoczniu rosjan w '40
        ROKU to jedna sprawa, zachodni to druga.
        nie mozna jednak pisac kolejnych bzddur zapominajac o walkach w azji, czy
        afryce cz tez w europie polnocnej
        Dla szczypiora poprostu rossija walczyla z z armia niemiecka, a je..i alianci
        dolaczyli sie na rok przed koncem zmagan.
        O calkowitym ignoranctwie ze strony tegoz szczypiora ktory powinien powrocic do
        szostej klasy szkoly podstawowej ,jest jego kolejny post troch ponizej w ktorym
        probuje wcisna c ciemnote iz sprzet wojskowy (a dokladnie nawet podaje
        informacje wyssana zreszta ze swego brudnego palucha 10%)amerykanski byl
        produkowany w rossiji , co za kretynizm uwsteczniony zreszta!!!
        Nigdy nie slyszal biedaczysko, o programi pomocy ktory USA podpisala ze
        stalinem.program ten przewidywal DOSTAWY sprzetu amerykanskiego ,najnowszego
        zreszta ,nie z demobilu!!! obejmujacego samoloty,czolgi,statki,itp itd bez
        ktotych rossija by padla jak na pysk przed przewaga technologiczna niemcow.
        Dostawy te oczywiscie mialy byc zwrocone po wojnie, w ratach, lecz stalin nigdy
        ich nie zaplacil...
        Wiec panie szczypior wiecej wiadomosci do lba przed wypowiadaniem sie na forum
        bo inaczej to ...
        PRZYSLOWIOWY SZCZYPIOREK NA WIOSNE...

        TOMA9
        • szczypiorkowski pomoc militarna USA nie była decydująca 10.03.05, 17:43
          Toma9
          Bardzo dowpcipna odpowiedź. Aby zrównoważyć, powiem ci co ty wyssałeś ze
          swojego obrzezanego (tu trafiam bez pudła) palanta.
          Czytając ksiązki historyczne - przewija się stale wątek Stalina naciskającego
          Churchilla i Roosvelta, aby w końcu otworzyli drugi front. Stało sie to dopiero
          w połowie 44 roku.
          Sięgnij do jakichś statystyk, jaki procent sprzętu militarnego sowieckiego
          stanowiły dostawy amerykańskie. Jestem przekonany że gdy w końcu znajdziesz
          (może przy pomocy kogoś bystrzejszego niż ty) przyznasz mi racje. A propos -
          jakie to czołgi amerykańskie dostawała Armia Czerwona - podaj typ, jestem
          bardzo ciekawy. Powszechnie wiadomo, że najlepsze czołgi mieli Rosjanie i
          Niemcy, a nie jakieś amerykańskie Shermany - kupa śmiechu.
    • zandy Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 07:25
      Ile razy można im tłumaczyć, że istnienie silnej Rosji nikomu nie przeszkadza.
      Europie centralnej i wschodniej wyraźnie przeszkadza Rosja imperialna. Rosja
      Lenina i Stalina; Rosja Chruszczowa i Breżniewa. Rosja Putina KGB-owca
      zapatrzonego w wizję Rosji od Pacyfiku do Atlantyku. Takiej Rosji Polacy mówili
      nie. I w XVII, XVIII, XIX, XX i XXI wieku.
    • miecius1 Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 07:50
      Powinniśmy być wdzięczni Rosji że dzięki niej istniejemy jeszcze jako naród. To
      przecież Armia Czerwona wyzwoliła Polskę z rąk Hitlerowskiego okupanta, To
      Armia Czerwona wyzwoliła Auschwitz, o którym Alianci doskonale wiedzieli ale
      nie zrobili nic aby Hitleorowcom przeszkodzić w ludobójstwie. Poza tym kiedy
      żyliśmy przez 40 lat w przyjaźni ze Związkiem Radzieckim nie było bezrobocia,
      kraj się rozwijał powstawały nowe fabryki, lidzie byli traktowani godnie... A
      teraz mamy co?? Do władzy dorwała się hołota i od 15 lat nas ograbia ruinuje
      Polskę i teraz nikt nie pamięta kto był na prawdę naszym sojusznikiem...
      • tbernard Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 10:29
        > Powinniśmy być wdzięczni Rosji że dzięki niej istniejemy jeszcze jako naród. To
        A kto zabrania być ci wdzięcznym?
        > przecież Armia Czerwona wyzwoliła Polskę z rąk Hitlerowskiego okupanta, To
        Wyzwolone to zostały Francja, Belgia, Holandia, nikt im po wyzwoleniu niczego
        nie narzucał i wojska wyzwolicieli wyniosły się. Polska została przejęta i
        potraktowana jak zdobycz. Czy nie widzisz różnicy?

        Co do dobrobytu z okresu przyjaźni i dzisiejszej ruiny. Czy to nie dziwne, że
        największymi i najbogatszymi kapitalistami są dziś ci którzy w tamtym
        szczęśliwym czasie kochali ponad wszystko socjalizm i przyjaźń do ZSRR i też
        żyło im się znacznie lepiej od reszty społeczeństwa?
        A tak na marginesie, skoro taki wspaniały dobrobyt panował, to dlaczego ludzie
        chcieli się go pozbyć gdy tylko pozwolono dokonać im wyboru?
        • nowopolski1 A dlaczego Grecy nie sa wdzieczni wyzwolicielom 10.03.05, 11:28
          • tbernard Re: A dlaczego Grecy nie sa wdzieczni wyzwoliciel 10.03.05, 11:35
            Grecy żałują niby, że nie wpadli w sowieckie łapy na 45 lat??? Ty chyba udajesz
            Greka.
            • nowopolski1 Re: A dlaczego Grecy nie sa wdzieczni wyzwoliciel 10.03.05, 12:11
              Ale i nie byli zachwyceni amerykanskim "wyzwolicielom"
            • meerkat1 Re: A dlaczego Grecy nie sa wdzieczni wyzwoliciel 10.03.05, 14:02
              Kto to byl Sokrates?

              Wielki filozof rosyjski, ktory cale zycie UDAWAL GREKA!

              Podobnie jak wielki rosyjski matematyk Pietia Goras!
        • wj_2000 Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 12:41
          tbernard napisał:

          > Co do dobrobytu z okresu przyjaźni i dzisiejszej ruiny. Czy to nie dziwne, że
          > największymi i najbogatszymi kapitalistami są dziś ci którzy w tamtym
          > szczęśliwym czasie kochali ponad wszystko socjalizm i przyjaźń do ZSRR i też
          > żyło im się znacznie lepiej od reszty społeczeństwa?
          > A tak na marginesie, skoro taki wspaniały dobrobyt panował, to dlaczego ludzie
          > chcieli się go pozbyć gdy tylko pozwolono dokonać im wyboru?

          Największymi (no, trochę przesada) kapitalistami są ci co dawniej "kochali
          socjalizm", to Twoje nadużycie. Oni nie kochali, ale z nim nie walczyli! Jako
          ludzie ZDOLNIEJSI od pozostałych ( w każdym społeczeństwie jest taka,
          niepoprawna politycznie stratyfikacja) świetnie sobie radzili wtedy, dochodząc
          do stanowisk i funkcji w tamtym państwie. Po zmianie reguł znów są najlepsi -
          bo sie urodzili najlepsi.
          W opozycji było - w istocie - mało ludzi utalentowanych "wybrańców Bogów". To
          raczej nieudaczniki z aspiracjami, którym łatwo było wymyślić i zaakceptować
          pogląd iż ich brak indywidualnego sukcesu (który był najpierw) ma uzasadnienie
          w tym, iż się na Polskę Ludową, na socjalizm obrazili (potem). To jedno.

          Co do drugiego Twojego pytania też odpowiedź jest prosta. W wyborach 1989 r
          uczestniczyło coś koło 50%. To po pierwsze. Po drugie - psychologicznie jest
          uzasadnione iż wierzy się że ciężki los (jaki jest udziałem zasadniczo zawsze
          większości, gdyż jest to uczucie subiektywne - porównanie z elitami) jest
          wynikiem nie przeznaczenia, tego ze jestem gorszy, słabszy, leniwszy, ale
          dlatego że system jest "do dupy". Więc "owczym pędem" poparli przemiany
          prokapitalistyczne także ludzie, którzy nie wiedzieli co czynią! Bardzo szybko
          zaczęli żałować. Juz w 1990 Tymiński wygrał z Mazowieckim.
          Zycie jest bardziej skomplikowane, niż to można opisać paroma pojeciami: ruskie
          bagnety i ruska dzicz, komuchy sługusy, zniewolony wspaniały naród polski,
          kochana Ameryka.
          • wj_2000 PS 10.03.05, 12:53
            Dodam, iż oczywiście, pewna grupa ludzi świadomie dążyła do przywrócenia
            kapitalizmu, bo wiedzieli, że im sie to opłaci. Czy to jest 10%, czy 15%,
            dokładnie nie wiadomo, ale coś koło tego (ja i moje dzieci w tej grupie
            jesteśmy, dodam dla jasności). To przedstawiciele tej grupy, oceniają przemiany
            i sytuację w Polsce tak, jakby byli całym narodem. Nie potrafią stanąć tak
            trochę z boku i starać się oceniać rzeczy, nie przez pryzmat własnego sukcesu
            (jak ten kretyn Wajda ze swoim "jest super"), a przez pryzmat ogółu i
            konsekwencji, jakie w nieodległej przyszłości mogą wyniknąć. Konsekwencji,
            które mogą zdmuchnąć blichtr półkolonialnej Polski z jej elitami.
            Nienawiść do wszelkich przejawów lewicowości cechująca tę grupę jest przejawem
            tragicznego egoizmu i KRÓTKOWZROCZNOŚCI.
          • szydlo3 Znów bingo, wygrywa: wj_2000. 10.03.05, 14:07
            Chciałbym mieć taki stosunek do omawianych tu zdarzeń jak Ty wj_2000.
      • zigzaur ludzie byli traktowani godnie????? 10.03.05, 12:11
        Zwłaszcza w ubeckich aresztach, kolejkach po mięso, urzędach paszportowych, na
        pochodach pierwszomajowych,
        w Poznaniu w 1956 czy na Wybrzeżu w 1970.

        Do "najgodniej" potraktowanych przez komunistów Polaków można zaliczyć:
        Jerzego Popiełuszkę
        Stanisława Pyjasa
        Bogdana Włosika
        Grzegorza Przemyka
        rotmistrza Pileckiego

        i setki tysięcy innych
        • meerkat1 Re: ludzie byli traktowani godnie????? 10.03.05, 14:54
          Zwłaszcza w ubeckich aresztach, kolejkach po mięso, urzędach paszportowych, na
          > pochodach pierwszomajowych, w Poznaniu w 1956 czy na Wybrzeżu w 1970.
          >
          > Do "najgodniej" potraktowanych przez komunistów Polaków można zaliczyć:
          > Jerzego Popiełuszkę
          > Stanisława Pyjasa
          > Bogdana Włosika
          > Grzegorza Przemyka
          > rotmistrza Pileckiego
          > i setki tysięcy innych"



          Nie tylko!!!

          Rownolegle "Polska rosla w sile, a ludziom zylo sie dostatniej!" ;-)))))))))))
          Budowano tez Polske "na miare ich AMbicji i ASpiracji"!

          A nie znajacy losow narodu polskiego cudzoziemcy, ktorzy podziwiaja Polakow za
          stworzenie "teatru absurdu", nie rozumieja, kiedy im wyjasniam, ze nie bylo to
          wcale trudne! ;-(((

          P.S. Przy okazji, czy w WOLNEJ Polsce mozna wciaz jeszcze dostac 'pol kg ORLA'?
    • gls1 Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 08:03
      rOSJA to karzelek a nie zadne mocarstwo!!!
      PS- rOSJA nigdy nie byla mocarstwem i nim nie bedzie!!!!
    • talug Re: Rosja broni roli ZSRR podczas II wojny świato 10.03.05, 08:09
      Odnosze wrazenie ze stanowisko Rosji mozna porównac do kierowcy pedzacego okolo
      200/h i po wpadnieciu w poslizg rozbija kilka auta z nich kilka osob skierowano
      do szpitala, jego wóz nadaje sie do kasacji i twierdzi, ze to nie jego wina
      tylko wszystkich pokrzywdzonych przez niego a jego samochód nadaje sie do
      remontu i mozna nim jezdzic.
    • obiadek1 Mordercy 10.03.05, 08:31
      bo jak inaczej mozna powiedziec o ruskich. I najlepsze jest to ze u nich tam
      juz wszyscy w to wierza, ze nie byli zbrodniarzami tylko bohaterami. Czy my
      kiedys sie z nimi na najwyzszym szczeblu dogadamy... Trzymajmy z ameryka bo
      woglole nasza historia z areny miedzynarodowej zniknie
    • dskowronski Suworow mial racje 10.03.05, 08:32
      Suworow mial racje. Kto jest za, a kto przeciw? Prosze, wpisujcie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka