Dodaj do ulubionych

Czy "wybory" w demokracji coś zmieniaja?

23.03.05, 23:02
1. W demokracji trwa ustawiczna walka o dostęp do koryta pomiędzy różnymi
koteriami jednego "towarzystwa wzajemnej adoracji" alias "grupy trzymającej
władzę".
Walka o dostęp do koryta a nie o likwidację koryta. Stąd osoby/siły spoza
układu, stanowiące zagrożenie dla status quo, są "etykietkowane" jako:
oszołomy, faszyści, ciemnota etc.
W dobie potęgi mediów urobienie komuś "etykietki" to połowa sukcesu. Resztę
załatwiaja pieniądze, słuyżby specjalne i "pożyteczni idioci".

2. Gdyby wybory w demokracji cokolwiek zmieniały w doli szaraczków już dawno
byłyby zakazane.
Obserwuj wątek
    • marcus_crassus informacja dla oszoloma 23.03.05, 23:04
      nie jestes uwazany za oszloma dlatego ze jestes spoza ukladu.jestes uwazany za oszoloma bo jestes oszlomem.idiota w domu wariatow niech sobie nie dorabia teorii dlaczego uwaza sie go za debila.najwieksze prawdopodobienstwo bowiem jest takie ze on po prostu najzwyczajniej JEST DEBILEM. :)))

      ps-dlaczego jestes oszolomem - a kto twierdzi ze apostolowie byli celtami psycholu??? :)))
      • stranger.pl [...] 23.03.05, 23:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • marcus_crassus buhahahaah oszolomie :)))) 23.03.05, 23:13
          o wiedzy sepleni duren nie kopiujacy jak bezmozg artykuly o celtach :)))))) groteska intelektualna to na pewno ty :))))))

          miedzy ludzi na tym watku sie nie pcham bo jak dotychczas ich nie zauwazylem.a co do watkow pajacu - zaloz sobie swoje forum to bedziesz mogl sobie rzadzic "swoimi" watkami blaznie :D
        • gw_bush Re: informacja dla oszoloma 23.03.05, 23:22
          stranger.pl napisał:

          > Te „krasula” już ci mówiłem - nie pchaj się między ludzi. Nie masz
          > wiedzy,
          > wykształcenia ani kultury osobistej. Pobaw się lepiej "małym" - pewnie na tym
          > się znasz a na reszcie już nie.
          >

          Mec. Gugiel chetnie pobawilby sie "malym" ale nie potrafi go znalezc.
          Nadzieja w kuracji hormonalnej.

          Wracajac do tematu to, to co e nazywa sie w Polsce "polityka" i to niezaleznie
          od tego kto ja prowadzi jest tak zalosne, ze trudno zachowac cierpliwosc.

          Sami kanciarze, zlodzieje lub idioci.
          Taka jest niestety prawda.
          • j-k oczywiscie, Ty, bita smietanko, 23.03.05, 23:25
            po upadku komunizmu, systemu ANTY-elitarnego
            zrobilbys to lepiej.

            Z czarodziejskiej czapki Sprodera bys te elity wyczarowal, czyz nie?
        • www.pkb.nrd STRANGER JESTES TYPOWYM POLAKIEM 24.03.05, 13:43
          Nic sie nie uda, nic i tak nier ma sensu. Ci na górze to złodzieje a MY na dole
          to biedne owieczki. Powiem tak, juz ten polski skowyt zaczyna mnie denerwować.
          Bo demokracja to nie tylko parlamet i wybory, na które i tak zreszta w tym
          kraju nikt nie chodzi. Demokracja to równiez postawa obywatelska. Tu chec
          udziału w różnych stowarzyszeniach. To chęć poprawy wizerunku własnego
          otoczenia. Demokracja to inicjatywa, której wsród Polaków nie ma...
          A teraz cos o wyborach. Na Zachodzie Europy najwieksza frekwencja w wyborach i
          referendach ma miejsce w przypadku spraw lokalnych. W Polsce jest odwrotnie.
          Wiec czego tu wymagać, skoro nawet 30% mieszkanców Piotrkowa nie chciało ruszyc
          dupy aby odwołać prezydenta miasta? To nie demokracja jest winna a Polacy,
          którzy uważają że wszystko sie zrobi samo bo demokracja to chęć zrobienia
          czegoś samemu.
          • marcus_crassus nie owieczki ;))) "szaraczki" ;)))) 24.03.05, 13:57
            facet ma mentalnosc plazinca.ludzie ktorzy sa u wladzy sa u niego oceniani jako jakas mityczna sfera sprzysiezonych posrod ogolu biednych "szaraczkow" ;))

            stranger ma albo 17 lat,albo jest niezwykle ograniczony albo pochodzi z jakiegos zadupia i nigdy nie mial kontaktu rzeczywistego z polityka.

            wielu moich znajomych w tym siedzi.kiedys tez byli "szaraczkami".weszli do sfer polityki nie dzieki jakiejs mitologii sfer ale dzieki pracy,pomyslom,szczesciu i zaangazowaniu.

            stranger to typowy przyklad ograniczenia podobnego jak u tomsona.w duzej mierze psychika kibica pilki noznej o mentalnosci nastolatka.

            "Polska przegrala" bo grunt byl rozmiekly,sedzia kalosz,oni oszukiwali etc etc.

            taki czlowiek nie bierze pod uwage po prostu ze pilkarzom sie nie chcialo,ze pilkarze sa slabi,ze rywal byl lepszy a poglady takich jak on nie wygrywaja dzieki jakiemus sprzysiezeniu ale wskutek tego ze po prostu sa mniejszoscia.

            dla takich ludzi demokracja to naprawde przeklenstwo.tak samo jak dla wariata jest przeklenstwem ze w wariatkowie rzadza lekarze a nie wariaci :)
          • swirus-bajerus Re: STRANGER JESTES TYPOWYM POLAKIEM 24.03.05, 17:20
            POdpisuje sie obiema rekoma pod postem pkb!!!
    • j-k porownywanie demokracji do dyktatury, to SKANDAL 23.03.05, 23:19
      nie czesto zdarza mi sie pisac na tym forum powaznie (bo i po co...)
      ale porownywanie demokracji do dyktatury, to zwykly skandal.

      Widac nie zdarzylo Ci sie byc zatrzymanym na ulicy za krzywe spojrzenie
      na milicjanta, to ze niby wszyscy mieli prace, przedslania Ci fakt,
      ze 1/3 w tej pracy niespecjalnie pracowala...

      Nie ma systemow idealnych.
      Z ochota uznam, ze i demokracja ma wady.
      Jest nia, m.in. Koprupcyjnosc elit.

      W kazdym sytemie niedemokratycznym, obojetnie czy autorytarnym,
      czy totalitarnym, rzadi, de facto 10-50 osob.
      Zazwyczaj, osobiscie uczciwych...
      (Hitler i Goebbels, ludzie skromnie zyjacy, patrzyli z przekasem,
      na ksiazecy styl zycia Goeringa...)..

      ILUZJA JEST MNIEMANIE, ze 10- 50 osob moze sterowac losami Panstwa.
    • abe_ltd Re: Czy "wybory" w demokracji coś zmieniaja? 23.03.05, 23:19
      Przypomniales mi tu twojego ojca, Galla. Byl monarchista i nie wierzyl w wybory
      demokratyczne do wladz.
      poniekad moge sie z nim zgodzic bo co to za wolnosc mas do wyboru tego kogo
      chca na przywodce, jest z gory narzucona jest lista tych ktorych maja prawo
      wybrac. Tak samo jak z ta demokracja w Iraku. Swiat chyba jest kosmicznie
      zorganizowany w przymusowy dyktatorship. Wygrywa i przewodzi ten kto ma sile, a
      nie zadne masy.
      • stranger.pl Re: Czy "wybory" w demokracji coś zmieniaja? 23.03.05, 23:29
        Wiesz, to rodzinne - mało tego. W pracy zaraziłem już całkiem spore grono. Nie
        robię tego z podtekstem, aktywną polityką nie interesuję się. Wolę ograniczyć
        się do roli "społecznika" podkopującego zgniłe fundamenty. Miło byłoby dożyć
        czasu triumfu własnej myśli - choć nie łudzę się "ludzie są tylko ludźmi" i
        zawsze i wszędzie mogą pojawiać się kanalie. Ale jedno jest oczywiste -
        demokracja to mistyfikacja. Tyrania oficjalnie bez kajdan - w rzeczywistości
        absolutny autokratyzm. A życie nie lubi skrajności:))
        • abe_ltd Re: Czy "wybory" w demokracji coś zmieniaja? 23.03.05, 23:46
          Nie mam co do tego najmniejszej watpliwosci, ze 'demokracja' tak jak ja
          rozumiemy w interpretacji i opakowaniu sprzedanym nam przez naszego
          wspolczesnego "lidera demkratycznego swiata" (kontradykcja sama w sobie, zwroc
          uwage!) jest stworem czysto teoretycznym i nie istnieje nigdzie. NIe ma tez
          szans na zaistnienie bo pelna jest kontradykcji nie do pogodzenia:
          1. rzad wszystkich obywateli vs tzw 'reprezentacja' u stery wladzy, ktora
          reprezentuje nic innego tylko waskie grupy nacisku
          2. wolnosci obywatelskie vs interwencja panstwa w wiekszosc aspektow zycia
          (regulacje rodziny, pracy, dochodu, programow edukacyjnych itd itd itd)
          itd itd mozna by wyliczac w nieskonczonosc. Czym wiec demokracja rozni sie od
          autokratyzmu w tej wersji? Niczym. No moze tylko tym, ze zamiast jednostki u
          steru wladzy stoja grupy wplywow, ktore nie zawsze udzielaja wlasnej twarzy do
          publicznej gry, operujac raczej za kulisami. Ale zasada jest ta sama - kontrola
          absolutna i niepodzielna nad populacja kraju. Stwarza sie tylko hallucynacje w
          umyslach tej populacji ze ma ona jakis na cos wplyw poprzez postawienie
          krzyzyka przy imieniu osoby z listy w wyborach generalnych.
          JEDYNA FORMA DEMOKRACJI JEST ANARCHIA. Ja tak uwazam.
          • alex.schmid Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.... 24.03.05, 14:32
            Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro wypisujecie takie bzdury.

            Jeżeli sami nie pamietacie czym była chociażby komuna w Polsce to warto by było
            chociaż więcej uwagi poswięcać lekcjom historii bo porywanie sie do dyskusji na temat
            demokracji bez podstawowej wiedzy historycznej i znajomosci niedemokratycznych
            systemów politycznych to wasza kompromitacja.

            Dla mnie osobiscie zatrważające jest że młody człowiek 15 lat po upadku komunizmu
            w Posce wypisuje takie bzdury, że nie ma różnicy pomiędzy demokracją a innymi
            systemami politycznymi .... Jak sam nie pamiętasz to zapytaj rodziców może przypomną
            ci zasadnicze różnice.
            Pierwsza to taka, że żyjąc w niedemokratycznym systemie prawdopodobnie mógłbys
            sobie tylko pomarzyć o internecie w domu i swobodnym wypowiadaniu się na forum.
            Poza tym demokracja przedstawicielska daje tą możliwosć że srednio raz na 4 lata
            mamy możliwosć zmiany elity rządzącej. W innych systemach politycznych tego nie ma...
            A jak wiadomo władza jednostki lub grupy rządzącej umacnia sie i rosnie w miare
            upływu czasu .....

            Zresztą wszystkim którzy uważają, że nie ma różnicy między demokracją a np.
            autorytaryzmem nie mówiąc jużo innych bardziej restrykcyjnych systemach politycznych
            zapraszan na powiedzmy dwutygodniową wycieczkę edukacyjną bardzo blisko ..... na
            Białors.

            Zasadniczą różnicą pomiędzy demokracją a pozostałymi systemami politycznymi jest
            to, że demokracja że jako jedyny system polityczny z założenia jest systemem
            nieidealnym. Zwróćmy uwagę na to
            że wszystkie pozostałem z założenia mają byc idealne dla społeczeństwa (tak jak było
            to np. z komunizmem, monarchią oswieconą, faszyzmem, itp ) Podobnie zresztą
            ANARCHIZM zakłada że jest idealnym rozwiązaniem dla społeczeństwa. I własnie
            IDEALIZM wiara w IDEALNY SYSTEM POLITYCZNY zawsze jest największym błędem.
            Demokracja jako jedyny system polityczny posiada instrumenty pozwalające na jak
            najłagodnie rozładowywanie napięć wewnątrzspołecznych (czego nie miały żadne inne
            systemy polityczne , anarchizm zreszta także,
            ponieważ systemy "idealne" wykluczały tego typu zjawiska i gdy dochodziło do
            poważniejszych napieć po prostu upadały) dzięki temu demokracja elastyczna i potrafi
            ewoluować dostosowując sie do nowych czasów.
            Oczywiscie demokracja w klasycznym wydaniu na wzór "demokracji ateńskiej" nie jest
            mozliwa dzis do zrealizowania bo trudno sobie wyobrazić aby każdy sposród 40 mln
            obywateli w Polsce miał bezposredni udział w sprawowaniu władzy. POza tym
            demokracja ciągle ewoluuje dostossowując sie do nowych czasów, w dzisiejszych
            czasach jeden zwykły człowiek może uczynić znacznie więcej niż jeszcze 50 lat temu.
            Każdy może mieć dostęp do najnowszych osiągnięc techniki przy pomocy której może
            uczynić tyle dobrego co złego (patrz TERRORYZM) Dlatego pewne prawa i swobody
            obywatelskie muszą być ograniczane bo w niedalekiej przyszłosci od tego zależeć może
            istnienie naszego gatunku.

            A Anarchia to nie żadna demokracja tylko najzwyczajniejszy CHAOS. Nie wiem jakim
            trzeba być nieukiem (żeby nie używać inwektyw) aby porównywać anarchie do
            demokracji. Takie porównanie to kompletny brak wiedzy na temat podstawowych
            założeń obu tych koncepcji. Demokracja zakłada że najwyższą wartoscia jest dobro
            jednostki ale jednostki funkcjonującej w społeczeństwie. W związku z tym prawa i
            wolnosci jednostki są ograniczone, naprosciej mówiąc w taki sposób, że prawa i
            wolnosci jednej jednostki kończą sie tam gdzie zaczynają one zagrażać prawom i
            wolnoscią drugiej jednostki. Tak system demokratyczny ma za zadanie chronić prawa
            jednostek zarówno przed władzą jak i innymi jednostkami. Anarchizm natomiast
            zakłada pełne prawa i swobody jednostek bez żadnych ograniczeń. W pewien sposób
            wyklucza władzę jako instrument sprawujacy kontrolę nad społeczeństwem z drugiej
            nie daje żadnych gwarancji bezpieczeństwa słabszym jednostką w konfrontacji z
            silniejszymi. To trochę cos przypomina prawda? - "Dla słabych nie ma miejsca w
            społeczeństwie..." tylko, że to z czym sie to kojarzy nie ma nic wspólnego z
            demokracją.......
            • stranger.pl Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 14:54
              Czy przez 15 lat (od daty upadku komuny) wymiana ekip sprawujących władzę
              zmieniła mentalność rządzących? (Abstrahując od krótkiej dekady p. mec. J.
              Olszewskiego reszta traktowała Polskę jak koryto dla siebie, rodziny, znajomych
              przyjaciół i protegowanych). Rządzili już wszyscy (poza Samoobrona, UPR i LPR i
              malutkimi tworami np. NOP - nie liczącym się w parlamencie) i co? Po co wybory
              skoro lewica, centrum i prawica kradły, kradną i będą kraść? A jak robi się
              gorąco to zmieniają nazwy partii (vide UW) lub sztuczną secesję (vide SDPL) i
              mówią .... mamy czyste ręce i jesteśmy „partia ludzi rozumnych”.
              • michal00 Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 15:25
                Najrozumniejszy jest klamca stranger. Jemu nalezy dac rzady i gnojkom od
                Rydzyka. Wtedy bedzie wspaniale. Sa to ludzie uczciwi, ktorzy nie zdefraudowali
                ani zlotowki na ratowanie stoczni gdanskiej (Rydzyk) , nie rzucaja wcale
                kamieniami w przeciwnikow (Mlodziez Wszechpolska) i nie biora pieniedzy na
                prowadzenie biura poselskiego do wlasnej kieszeni (Hatka z LPR). Nie podrabiaja
                dokumentow (Beger i Hojarska z SO) i zawsze mowia prawde (R.Gierych). Chcieli
                poprawic nasze stosunki z ZSRR pragnac odtworzenia RWPG oraz porozumienia z
                komunistami (M. Giertych), uwazali ze kosciol powinien scisle wspolpracowac z
                komunistami (R.Bender).
                • stranger.pl Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 15:29
                  Czy jesteś masochistą? Spójrz na siebie - nie lubisz mnie, obrażasz
                  ustawicznie, moje poglądy rażą cię etc. a mimo to ustawicznie piszesz?!
                  Nic z tego, jestem normalnym facetem i nie lubię zboczków.
                  • michal00 Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 15:41
                    Ty nie masz pogladow oprocz tego ze jest zle, a winni za zlo sa Zydzi i ich
                    sprzymierzency. Zeby to wykazac swiadomie posuwasz sie do klamstw i
                    manipulacji. Bo czym jak nie celowym klamstwem jest twoj wczorajszy post, gdzie
                    twierdzisz powolujac sie na felieton Michalkiewicza w TV Trwam, ze Walesa
                    doniosl do prokuratury na sponsora Rydzyka? To nie jest twoja pomylka, bo stac
                    by cie bylo na przeprosiny w takim przypadku. W jednym masz racje - nie lubie
                    klamcow - dlatego pisze, zeby bylo wiadomo kim jestes.

                    P.S. A gnojki od Rydzyka i tak nie maja szans.
                    czesc
                    • stranger.pl Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 15:54
                      ?
                      A oglądałeś TV Trwam - sądzę że nie, więc dlaczego zabierasz głos twierdząc że
                      nic takiego wczoraj nie powiedziano w TV Trwam? To on uruchomił IPN i
                      Prokuraturę szczując na p. Kobylańskiego - taka jego prywatna zemsta, swoja
                      drogą stać go nawet na podlejsze rzeczy a dokonał "tylko" drobnostkę...
                      Po co miałbym kłamać na temat "Bolka" i jego epistoł wysyłanych do różnych
                      instytucji, bo poczuł się urażony jak jeden z gości Radia Maryja coś o nim
                      powiedział?
                      • michal00 Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 16:03
                        Mam zapis tej wypowiedzi. Mowil o Walesie i "koncercie Jankiela", w ktorym
                        Walesa bierze udzial jako jeden z "cymbalistow", ale nie powiedzial o donosie
                        Walesy do prokuratury. To juz ty wymysliles, o czym wiesz rownie dobrze jak
                        ja. Przestan wreszcie tak glupio klamac, bo wszystko wbrew temu co ci sie
                        wydaje mozna zweryfikowac.

                        To on uruchomił IPN i
                        > Prokuraturę szczując na p. Kobylańskiego - taka jego prywatna zemsta, swoja
                        > drogą stać go nawet na podlejsze rzeczy a dokonał "tylko" drobnostkę...

                        Sledztwo IPN w tej sprawie trwa juz od lipca zeszlego roku, wiec nie opowiadaj
                        glupot. IPN nie dziala na polecenie Walesy, choc rozumiem, ze idiotom moze sie
                        tak wydawac.

                        Po co miałbym kłamać na temat "Bolka" i jego epistoł wysyłanych do różnych
                        > instytucji, bo poczuł się urażony jak jeden z gości Radia Maryja coś o nim
                        > powiedział?

                        Po to wlasnie by Walese dodatkowo zohydzic robiac z niego "donosiciela".
                        Zreszta sam wiesz najlepiej dlaczego klamiesz, wiec nie widze potrzeby
                        rozwijania tematu.
                        • stranger.pl Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 16:15
                          ???
                          Masz zapis tej wypowiedzi i twierdzisz że red. S. Michalkiewicz tego nie
                          powiedział? Kpisz czy o drogę pytasz. Powiedział - czy się tobie to podoba czy
                          tez nie. Ja w przeciwieństwie do ciebie oglądałem ten program - zresztą to nie
                          była rozmowa na żywo tylko tzw. "korespondencja" czyli wypowiedz telefoniczna
                          na tle nieruchomego obrazu TV czyli popularnie pocztówki.
                          Jesteś kłamcą i oszustem.
                          • i-love-2-ski Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 16:17
                            stranger.pl napisał:

                            > ???
                            > Masz zapis tej wypowiedzi i twierdzisz że red. S. Michalkiewicz tego nie
                            > powiedział? Kpisz czy o drogę pytasz. Powiedział - czy się tobie to podoba czy
                            > tez nie. Ja w przeciwieństwie do ciebie oglądałem ten program - zresztą to nie
                            > była rozmowa na żywo tylko tzw. "korespondencja" czyli wypowiedz telefoniczna
                            > na tle nieruchomego obrazu TV czyli popularnie pocztówki.
                            > Jesteś kłamcą i oszustem.

                            stranger musze powiedziec,ze czytajac pewne wypowiedzi mozna do nich zastosowac
                            te sama riposte. mysle,ze nasza klawiatura zamiast liter powinna miec cale
                            wyrazy,wtedy szybcie moznaby rozmawiac:))
                          • michal00 Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 16:23
                            No to chyba ogladales cos innego albo znowu sciemniasz (obstaje za tym drugim).
                            O ktorej godzinie byla wypowiedz Michalkiewicza, ktora podobno slyszales?
                            Uprzedzam, ze sprawdze.
                            • stranger.pl Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 16:32
                              Nie rozmawiam na ten temat więcej - nie lubię zagrywki a la kapusiów, sprawdzę,
                              nazwiska, daty, kontakty, numery etc. Mam złe skojarzenia. Swoje powiedziałem -
                              kto oglądał TV Trwam wie, że powiedziałem prawdę i basta.
                              Natomiast ty mówiąc, że masz zapis tej rozmowy i nic takiego nie powiedział
                              pokazałeś że... po prostu kłamiesz lub prowokujesz do jakiś określonych celów.
                              Mi się to nie podoba i ucinam dalszą dyskusję.
                              • michal00 Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 16:44
                                Wydawaloby sie, ze w twoim interesie byloby podanie namiarow - w ten sposob
                                podajac chocby nazwe audycji i pore emisji latwo wszystko sprawdzic. Wtedy,
                                jesli masz racje, ja musialbym przeprosic. Zasada jest taka, ze podajac jakas
                                informacje powolujemy sie na dokladnie zrodlo (a nie jakies - wczoraj w TV
                                Trwam albo w grudniu po poludniu w poczekalni u dentysty). Na razie wyglada na
                                to, ze sobie wszystko zmysliles. Jak ci to nie przeszkadza to twoja sprawa.
                                • michal00 I jeszcze jedno 24.03.05, 16:49
                                  Czlowiek chcacy byc wiarygodnym powinien sprawdzac informacje w roznych
                                  zrodlach, a nie powtarzac wszystko bezmyslnie jak papuga.
                  • migselv Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 15:42
                    stranger.pl napisał:

                    > Czy jesteś masochistą?

                    Stranger, a kim Ty jestes?

                    Spójrz na siebie - nie lubisz mnie, obrażasz
                    > ustawicznie, moje poglądy rażą cię etc. a mimo to ustawicznie piszesz?!

                    Zachowujesz sie dokladnie w taki sam sposob! Nie zauwazyles tego?

                    > Nic z tego, jestem normalnym facetem i nie lubię zboczków.

                    Wszyscy Cie "obrazaja"??? A jak Ty zachowujesz sie wobec tych, co nie zgadzaja
                    sie z Toba, lub maja inne poglady?
                    Czy jeszcze nie poznales "kultury" tego forum? Tu kazdy ma prawo powiedziec, co
                    mysli, wyrazic swoje zdanie "swoimi" slowami, naturalnie zgodnie z
                    regulaminem:)))
                    Jesli poszukujesz specjalnyh "salonow" dyskusyjnych, zaloz swoje wlasne forum i
                    akceptuj tylko tych, co popieraja Twoje poglady!
                    Niedlugo nie bedziesz mial partnerow do rozmow na tym forum.
                    • alex.schmid Strangerwi wydaje sie ze tylko on jego poglądy są 24.03.05, 15:59
                      nieomylne. A w praktyce okazuje sie że jego poglądy okazują sie głupie a może nawet
                      częsciej smieszne. Wtedy gdy brakuje już argumaentów najłatwiej zacząc obrażać ...


                      > stranger.pl napisał:
                      > Spójrz na siebie - nie lubisz mnie, obrażasz
                      > > ustawicznie, moje poglądy rażą cię etc. a mimo to ustawicznie piszesz?!

                      Akurat Stranger na tym forum obraża innych najczesciej, no bo najszybciej kończą mu
                      sie argumenty a te które sam wysówa najłatwiej podwarzyć. Poza tym jeżeli ktos
                      wypisuje niedorzeczne rzeczy trodno żeby kogo nie raziły...

                      > > Nic z tego, jestem normalnym facetem i nie lubię zboczków.

                      O własnie kolejna inwektywa....

                      Stranger naucz sie, że każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów, po to własnie
                      jest forum, aby kazdy mógł je wyrazić i podyskutować miedzy sobą przedstawic swoje
                      zdanie i RZECZOWO Z ARGUMENTACJĄ a nie poprzez inwektywy podwazyć inne...

                      Jak wiem, że Ty pewnie chciałbys wykładać tu swoje teorie tak, aby wszyscy inni tylko
                      czytali i zgodnie kiwali głowami.... Niestety Stranger to nie Radio Maryja czy Telewizja
                      TRWAM gdzie prawo do wyrażania poglądów zawsze ma tylko jedna (jedyna słuszna
                      <sic> strona konfliktu) .
                      I to jest własnie to co nazywamy demokracją....
                      • michal00 Re: Strangerwi wydaje sie ze tylko on jego pogląd 24.03.05, 16:09
                        Do tego facet najzwyczajniej w swiecie zmysla, a potem dziwi sie, ze ktos go za
                        klamce uwaza.
                    • stranger.pl Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 16:05
                      ?
                      Mówisz cyt.: "Czy jeszcze nie poznales "kultury" tego forum? Tu kazdy ma prawo
                      powiedziec, co mysli, wyrazic swoje zdanie "swoimi" slowami, naturalnie zgodnie
                      z regulaminem:)))"

                      Widzisz nie poznałem - razi mnie jak ktoś zaczyna swój każdy post od
                      stwierdzenia "kłamiesz" a potem reszta pomyj? Po co pisze?
                      To nie jest rozmowa i nawet nie życzę sobie takich "partnerów" do dyskusji i
                      nie tęsknię za takim "partnerami" - za to w drodze rewanżu coś "miłego"
                      odpowiem.
                      Na policzek odpowiadam tym samym (najpier żartem, ironią - a jak gostek nie
                      kumaty - to trochę ostrzej).

                      O to juz się nie bój że cyt.: "Niedlugo nie bedziesz mial partnerow do rozmow
                      na tym forum." Jest (co ma swoje dobre i złe strony) dokładnie na odwrót.
                      • www.pkb.nrd Stranger ty tez nie raz tak własnie zaczynasz 24.03.05, 16:12
                        swoje posty.
                        • alex.schmid Ale jak widac sa równi i równiejsi 24.03.05, 16:56
                          Stranger pewnie ma błogosławieństwo ojca Rydzyka i jemu w imę wyższych racji i
                          ideałów wolno (sic)
                          Z drugiej strony trudno sie dziwić że człowiek wychowany na Radiu Maryja i TV TRWAM
                          nie jest przyzwyczajony do normalnej dyskusji i wymiany poglądów z ludźmi o różnych
                          poglądach. W RM i TV Trwam przedstawiać swoje poglady i obrażać innych wolno tylko
                          jednej stronie tej - po której stoi "ojciec dyrektor" no bo rzezc jasna innych nie
                          dopuszcza sie nawet do głosu i sprawa załatwiona.
                          I na dodatek proszę sobie wobrazić, że własnie Radio Maryja ze wszystkich znanych mi
                          mediów najczęsciej kłamie, obraża i bezpodstawinie posądza innych no bo przecież
                          najłatwiej to zrobić gdy ten posądzany, obrażany nie ma mozliwosci sie bronić.
                          I tylko nie pisz Stranger, że nie wiem o czym piszę bo często z ciekawosci słucham RM i
                          na podstawie tego co tam słyszę w powiązaniu z nabytą podczas studiów wiedzą na
                          temat dziennikarstwa bez wahania mogę stwierdzić że radio to wykorzystuje w swojej
                          działalnosci elementy techniki Goebellsowskiej porpagandy, której złota zasada
                          brzmi: "kłamstwo powtórzone 100 razy staje sie prawdą..."
                          Nie zastanawiało Cię nigdy dlaczego w Radiu Maryja często sie zdarza, że jedna i ta
                          sama informacja jest podawana do wiadomosci w codziennych informacjach po kilka
                          razy dziennie przez tydzien albo i dłużej?
                  • michal00 a tutaj link do twoich wczorajszych klamstw 24.03.05, 15:46
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=22016058
                • bazyliszek_i_jego_pies Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 16:55
                  dokładnie. śmiech ogarnia człowieka, gdy słyszy o tych "uczciwych i
                  prawdomównych" z LPR i Samoobrony...
              • alex.schmid Re: Jestescie zbyt młodzi albo zbyt głupi skoro.. 24.03.05, 15:41
                stranger.pl napisał:

                > Czy przez 15 lat (od daty upadku komuny) wymiana ekip sprawujących władzę
                > zmieniła mentalność rządzących? (Abstrahując od krótkiej dekady p. mec. J.
                > Olszewskiego reszta traktowała Polskę jak koryto dla siebie, rodziny, znajomych
                >
                > przyjaciół i protegowanych). Rządzili już wszyscy (poza Samoobrona, UPR i LPR i
                >
                > malutkimi tworami np. NOP - nie liczącym się w parlamencie) i co? Po co wybory
                > skoro lewica, centrum i prawica kradły, kradną i będą kraść? A jak robi się
                > gorąco to zmieniają nazwy partii (vide UW) lub sztuczną secesję (vide SDPL) i
                > mówią .... mamy czyste ręce i jesteśmy „partia ludzi rozumnych”.

                Różnica jest taka że kiedys ci którzy byli przy korycie tez kradli tylko że nikt o tym nie
                wiedział, bo niby skąd? Nie było wolnych mediów nie mogłes przeczytac w gazecie że
                taki to a taki minister brał łapówki itp, ale nie dlatego że takich zjawisk nie było po
                prostu nie było dostępu do takich informacji. Dzisiaj jest, mało tego dzisiaj można
                postawić przed prokuratorem ministra, premiera nawet prezydenta. Kiedys było to
                niewyobrażalne I sekretarz KC i jego najblizsze otoczenie było nietykalne, no chyba że
                ktos podpadł komus "na górze" ale to nie miało nic wspólnego ze "spraiwedliwoscią
                społeczną". Owszem sa dzisiaj wsród elit rządzących różne kliki, koterie czy innego
                rodzaju "grupy trzymające władzę" tylko jest jedna zasadnicza różnica - jest ich wiele i
                często konkurują ze sobą i zwalczają sie na wzajem. Np, jeden prokurator ze względów
                politycznych i wiążących go układów za żadną cenę nie będzie chciał przesłuchiwać
                powiedzmy prezydenta Kawasniewskiego w sprawie ORLENU, aby przypadkiem nie
                narazić się swoim protegowanym. Z tych samych powodów inny prokurator zrobi to
                bardzo chętnie i chętnie prezydenta Kwasniewskiego pogrąży... A w systemie
                autorytarnym bądź innym jest tylko jedna elita, jedna klika której nikt nie zagraż i dzięki
                temu tym bardziej może czuć sie bezkarna.

                Co do zas zarzutów pod adresem UW to raczej nie był to dobry przykład, patrząc na
                liderów tej partii to większosc z nich raczej nie nalezy do ludzi zamożnych więc za wiele
                nie nakradli ....
                Ale czegórz spodziewać sie po człowieku który albo ni eposiada dostatecznej wiedzy
                albo brakuje mu nawet odrobiny obiektywizmu bo to samo co napisałes o UW i SDPL
                mozna by powiedzieć o Samoobronie i LPR w których szeregach jest wielu polityków
                należacych wczesniej do najscisilejszych elit partii dawniej bedacych u władzy.
                Co do UPR NOP to chwała Bogu że nigdy nie doszły do władzy bo są to ugrupowania
                które na siłe chciałyby uszczesliwić społeczeństwo (podobnie jak czynił to komuniz i
                faszyzm choc te przynajmnije w początkowej fazie miały poparcie społeczne) tyle że no
                brak im własnie tego poparcia społecznego ....
    • negevmc Czy istnieje gdzies na swiecie panstwo 23.03.05, 23:26
      z ustrojem ktory by Ci pasowal ?
      Wolnosc slowa, swoboda obyczajow, dobrobyt, wzgeldny postep cywilizacyjny..
      no i do tego zeby takie panstwo przetrwalo kilka lat we wzglednym pokoju ?
      Jest tak gdzies ?
      • gw_bush Re: Czy istnieje gdzies na swiecie panstwo 23.03.05, 23:33
        negevmc napisał:

        > z ustrojem ktory by Ci pasowal ?
        > Wolnosc slowa, swoboda obyczajow, dobrobyt, wzgeldny postep cywilizacyjny..
        > no i do tego zeby takie panstwo przetrwalo kilka lat we wzglednym pokoju ?
        > Jest tak gdzies ?


        Czy jest gdzies na swiecie panstwo, w ktorym ustroj jest tak idealny, ze nie ma
        nic do skrytykowania ?
        Odmawiasz czlowiekowi prawa do krytyki ?
        • negevmc Re: Czy istnieje gdzies na swiecie panstwo 23.03.05, 23:44
          gw_bush napisał:

          > Czy jest gdzies na swiecie panstwo, w ktorym ustroj jest tak idealny, ze nie
          > ma nic do skrytykowania ?
          > Odmawiasz czlowiekowi prawa do krytyki ?

          Bron mnie panie boze !
          Tyle, ze stranger krytykuje a nie mowi jak powinno byc dajac choc przyblizone
          przyklady.

      • stranger.pl Re: Czy istnieje gdzies na swiecie panstwo 23.03.05, 23:49
        Pytasz się cyt.: "Czy istnieje gdzieś na świecie państwo z ustrojem który by Ci
        pasował?"

        Trudno na to odpowiedzieć - bo państwa i ustroje przemijają i zawsze coś nowego
        nastanie (demokracja nie jest zakończeniem dziejów ustroju - to tylko kolejny
        etap), już starożytni Grecy przyrównywali dzieje państw do żywota ludzkiego:
        narodziny, dzieciństwo, dojrzałość i śmierć. A czasami tylko narodziny,
        dzieciństwo i śmierć.
        Nie ma ideału i nigdy nie będzie - ponadto zawsze należy liczyć się z tym, że
        władza demoralizuje.

        Czy jest coś co bliskie byłoby moim poglądom? Tak, ale to nie jest
        świat: "wolności, równości i braterstwa.
        Demokracja to rządy większości, gdzie większość ustala co jest prawdą a co
        kłamstwem. Teoretycznie, bo w rzeczywistości to rządy "towarzystwa wzajemnej
        adoracji" podzielonego na rząd i własną opozycję. I wymieniają się rolami:
        rząd, opozycja, rząd, opozycja. Podczas gdy osoby/siły spoza układu to "wróg
        publiczny nr 1". Groźny, bo nie walczy o dostęp do koryta ale o likwidację
        koryta...
        • negevmc Re: Czy istnieje gdzies na swiecie panstwo 24.03.05, 00:07
          stranger.pl napisał:

          > Pytasz się cyt.: "Czy istnieje gdzieś na świecie państwo z ustrojem który by
          Ci
          >
          > pasował?"
          >
          > Trudno na to odpowiedzieć - bo państwa i ustroje przemijają

          O rany starnger ja to wiem.
          Nie chce sie sprzeczac tylko interesuje mnie czy masz jaks wizje
          pozytywna, czy wyobrazasz sobie jesli nie realne to chocby idealne panstwo
          czy tylko wiesz co Ci sie nie podoba w istniejacym ?

          Powiedzmy:
          Panstwo, w ktorym istenieje slina wladza. Dba o obywateli, zapewnia swobody
          obywatelskie ale nie dostep do wladzy itp itd - jakis model chocby i utopijny.
          • abe_ltd ANARCHIA! Do tego zmierzamy ewolucyjnie 24.03.05, 00:09
            i jak osiagniemi perfekcyjna anarchie to swiat bedzie lepszym miejscem dla nas
            wszystkich.
            • negevmc a czy wszystkie łąki usiane będą... 24.03.05, 00:11
              Kwiatuszkami ? ;-)
              Jesli tak - wale jak w dym.
          • j-k negevmc - daruj sobie Strangera... 24.03.05, 00:14
            gdyby Stranger mial jakas wizje, toby ja nam tu ochoczo przedstawil.

            a tak... hloopak chce sobie tu posmecic...

            wolno mu...

            ale mnie tez wolno...

            nic lepszego od demokracji przedstawicielskiej (posredniej) nikt nie wymyslil...

            Niejaki Kaddafi z Libii probowal wrocic do atenskiej demokracji bezposredniej...
            ale skonczylo sie to zwykla, podobnej do komunistycznej, dyktatura...


            • negevmc Re: negevmc - daruj sobie Strangera... 24.03.05, 00:27
              j-k napisał:

              > gdyby Stranger mial jakas wizje, toby ja nam tu ochoczo przedstawil.
              nie, on po prostu jest skromy wiec trzeba z niego wszystko wyciskac. Juz to
              kiedys zrobilem w innej kwestii.


              > Niejaki Kaddafi z Libii probowal wrocic do atenskiej demokracji
              bezposredniej..
              > .
              > ale skonczylo sie to zwykla, podobnej do komunistycznej, dyktatura...

              Taaak. Libia ... bylem tam dwa drazy bodajze. Widzialem defilade na swieto
              narodowe - zolnierze uzywali brytyjskiego kroku kolonialnego.
              (chyba tak to sie nazywa. Zgieta w kolanie podnoszona noge sie zatrzymuje na
              pol sek.) Polacy nazywali Polkownika Kowalskim ale Libijczycy szybko sie
              polapali o co chodzi wiec Polacy przeszli na Malinowskiego gdy tego
              rozszyfrowali wtedy zaczela sie jazda. Kazde nazwisko, ktre pojawia sie w
              ksiazce telefonicznej Warszawy bylo dobre ;-).
              To byl rok chyba 81 wojna z Egiptem i z USA. Na ulicach czolgi i wymierzone
              w moja (podejzanego obcego) strone zarepetowane kalachy.
              Rosyjscy lotnicy misliwscy zapraszali mnie na wieczorne projekcje Leca Zurawie
              a Arabowie z sasiedztwa na niemieckie porno z video.
              Po przyjezdzie do Polski nie minelo pol roku i znow czolgi na ulicach...
              NIe wiem ldlaczego akurat teraz o tym pisze - tak mi sie z ta Libie
              skojarzylo ;-)
              • z_daleka Re: negevmc - daruj sobie Strangera... 24.03.05, 13:14
                odnosnie libii - powinnismy miec wspolnych znajomych...pomijajac kowalskiego oczywiscie.
                • negevmc Re: negevmc - daruj sobie Strangera... 24.03.05, 13:23
                  z_daleka napisał:

                  > odnosnie libii - powinnismy miec wspolnych znajomych...pomijajac kowalskiego
                  > oczywiscie.

                  Wnoskujesz z tych lotnikow czy z niemieckiego porno ? :)))))))))

                  Powaznie:
                  Lekarzy ? Polski szpital w miejscowosci Syrta.
                  • z_daleka Re: negevmc - daruj sobie Strangera... 24.03.05, 13:40
                    negevmc napisał:

                    > z_daleka napisał:
                    >
                    > > odnosnie libii - powinnismy miec wspolnych znajomych...pomijajac kowalski
                    > ego
                    > > oczywiscie.
                    >
                    > Wnoskujesz z tych lotnikow czy z niemieckiego porno ? :)))))))))
                    >
                    > Powaznie:
                    > Lekarzy ? Polski szpital w miejscowosci Syrta.
                    ----------
                    byli tez tacy co ich doradcami nazywano.
            • negevmc A widzisz, ze da sie z niego wyciagnac ! n/t 24.03.05, 00:38
          • stranger.pl Re: Czy istnieje gdzies na swiecie panstwo 24.03.05, 00:24
            Hmm, idealne państwo? Władza jest potrzebna, każda władza jest lepsza od jej
            braku (tu nie zgodzę się z ABE).
            Jaką chwaliłbym??? No cóż. Żadną, ludzie są tylko ludźmi. Jak wielu umie sobie
            powiedzieć w którymś momencie - dojść, wystarczy mi, wycofuję się etc. Czasami
            tacy są - jak poczytasz sobie o historii np. starożytnego Rzymu okresu
            republiki to znajdziesz ich wielu wśród ówczesnych elit. Ba nawet Sulla był
            takim. Ale widzisz świat nie idzie do przodu, w pewnych dziedzinach cofa się w
            rozwoju... Jest coraz gorzej.

            Może lekarstwem byłoby odebranie powszechnych praw wyborczych - zaczynając od
            praw biernych. Np. wymóg wykształcenia, wieku i majątku (wielkości płaconego
            podatku). A potem schodząc na pomniejszenie kręgu uprawnionych do czynnych praw
            wyborczych - np. mogliby takowe mieć tylko osoby o określonym pułapie płaconych
            podatków. Oczywiście to tylko element pewnej całości - w świecie moich marzeń
            politycznych miejsce skorumpowanych polityków to kamieniołomy ew. danie głowy
            plus konfiskata majątku całej rodziny etc. Ale to temat na dłuższą dyskusję -
            nara. Idę spać:))
            • negevmc Re: Czy istnieje gdzies na swiecie panstwo 24.03.05, 00:35
              stranger.pl napisał:


              > Ba nawet Sulla był takim.
              Tylko, ze zaraz po Sulli byl Mariusz a potem .. kto mowil o Cezarze tymi
              slowami przestrzegajac Senat: "Strzezcie sie luzno przepasanego mlodzienca
              bowiem drzemie w nim wielu Mariuszow"


              > Może lekarstwem byłoby odebranie powszechnych praw wyborczych - zaczynając od
              > praw biernych.

              To jakby leczyc bol reki jej obcieciem ;-)

              Np. wymóg wykształcenia, wieku i majątku (wielkości płaconego
              > podatku). A potem schodząc na pomniejszenie kręgu uprawnionych do czynnych
              praw
              >
              > wyborczych - np. mogliby takowe mieć tylko osoby o określonym pułapie
              płaconych
              >
              > podatków.

              No to rzeczywisicie nieco do tylu .. tak bylo w Rzymie.

              > Oczywiście to tylko element pewnej całości - w świecie moich marzeń
              > politycznych miejsce skorumpowanych polityków to kamieniołomy ew. danie głowy
              > plus konfiskata majątku całej rodziny etc.

              Listy proskrypcyjne - zapoczatkowane w okolicach konca republiki.

              Ale to temat na dłuższą dyskusję -
              > nara. Idę spać:))

              Doranoc Stranger , milych snow.
            • kyle_broflovski Re: Czy istnieje gdzies na swiecie panstwo 24.03.05, 00:37
              demokracja jest inna technika kontroli mas


              "w dyktaturze, uzywa sie cenzury; w demokracji uzywa sie manipulacji."

              Ryszard Kapuscinski
              • j-k istotnie. 24.03.05, 00:40
                nie ma jednak systemow idealnych na naszej Planecie,
                padole radosci, a czesciej cierpien.

                wole manipulacje od cenzury.

                dobranoc.
                • kyle_broflovski Re: istotnie. 24.03.05, 02:07
                  a dlaczego manipulacja jest lepsza od cenzury?
                  • i-love-2-ski Re: istotnie. 24.03.05, 02:10
                    kyle_broflovski napisał:

                    > a dlaczego manipulacja jest lepsza od cenzury?

                    bo na nia leca tlumy przyglupow:)))
                    • j-k istotnie , Helka 24.03.05, 17:30
                      dlatego wlasnie nie mamy o czym rozmawiac.
                      pozostan tam, gdzie jestes.

                      kto leci na cenzorow?
                      poza prawniczymi dziwkami Trybunalu w Hadze?
                    • kyle_broflovski Re: istotnie. 24.03.05, 18:25
                      niezupelnie, niektorzy wierza ze zycie z martwym mozgiem jest lepsze od smierci
                • stranger.pl Re: istotnie. 24.03.05, 12:36
                  ???????????
                  Wybacz ale mało kiedy tak absurdalne i niedorzeczne stwierdzenie słyszałem -
                  czy ty jesteś świadom tego co mówisz? Cyt. ciebie: "wole manipulację od
                  cenzury"!!!
                  Po pierwsze, skąd u ciebie takie stopniowanie - dlaczego "manipulacja" ma być
                  lepsza od "cenzury"? Po drugie, "manipulacja" to wyższy stopień cenzury - tyle
                  że w "rękawiczkach" plus ... zakłamanie.

                  Ja nie lubię ani manipulacji ani cenzury - stąd jestem za wolnością słowa,
                  ograniczoną tylko tym co jest spenalizowane (zdefiniowane jako przestępstwo) w
                  kodeksie karnym.
                  Oczywiście jeśli chodzi o ustrój to demokracja jest hipokryzją plus zakłamanie
                  i manipulacja. Władza nie dla "ludu". To sprzedajny elektorat (vide "kiełbasa
                  wyborcza" i motywacje głosowania na kogoś bo dany polityk jest np. opalony,
                  tańczy disco-polo, głaszcze dzieci a żona działa w fundacjach i kocha
                  zwierzątka - taki obraz kreują media i to wystarcza "obywatelom" w podjęciu
                  decyzji kto ma rządzić państwem. Z tym trzeba skończyć - myślę że
                  nawet "elitki" demokracji zaczynają to rozumieć. Ale ich hipokryzja sprawia -
                  co innego mówią usta, co innego czynią ręce a jeszcze co innego myślą.).
                  Czy dojrzeja? Może tak a może nie i kiedyś ktos zrobi porządek z ochlokacją
                  (rządami matołów) i pajdokracją (rządami dzieci, dyletantów) bo tym w istocie
                  jest... demokracja.
                  • negevmc cenzura 24.03.05, 13:41
                    stranger.pl napisał:

                    > Ja nie lubię ani manipulacji ani cenzury - stąd jestem za wolnością słowa,
                    > ograniczoną tylko tym co jest spenalizowane (zdefiniowane jako przestępstwo)
                    > w kodeksie karnym.
                    > Oczywiście jeśli chodzi o ustrój to demokracja jest hipokryzją plus
                    > zakłamanie i manipulacja.

                    Znajduje w tym co mowisz niemaly problem.
                    Trudno sobie wyobrazic wolnosc slowa bez demokracji a z ograniczeniem prawa.
                    Przyklad: Jesli w jakims panstwie niedemokratycznym ale "sprawiedliwym"
                    wladza uznaje, ze z jakichs powodow homoseksualizm jest zabroniony.
                    Natychmiast wszystkie gejowskie gazety sie zamyka (a wlascicieli nie
                    podporzadkowujacych sie karze zgodnie z "prawem"). Jesli przyklad
                    homoseksualitow nie jest dobry mozna oczywiscie wyobrazic sobie ksztalt nosa
                    prezydenta. Powiedzmy, ze ma kulfona o czym nie wolno pisac. Poniewaz nie ma
                    demokratycznej weryfikacji prawa - on, jedynowladca staje sie prawodawca.
                    Mozesz oponowac, ze wladcami takiego panstwa musza byc ludzie swiatli i
                    wyksztalceni ale skad swoja swiatlosc maja wziac jesli tymczasem wszystkie
                    panstwa na swiece staly sie takimi samymi. Nie oceniam czy to dobrze czy zle
                    tylko wykazuje, ze nie mozna mowic o wolnosci slowa z ograniczeniem prawnym
                    bez demokratycznego prawodastwa a to moze zaistniec tylko w warunkach
                    demokracji c.b.d.n
                    • kyle_broflovski Re: cenzura 24.03.05, 14:07
                      podmiotem waldzy sa zwykli ludzie ale przy pomocy roznych srodkow mala garstka
                      zamienia ich w przedmiot wladzy. jest to mozliwe bo ludzie nie pamietaja i przez
                      to dobrowolnie oddaja ta wladze garstce. ta garstka zaleznie od tego jak wyglada
                      struktura wladzy ( czy rzadzi sie sila czy manipulacja) trzyma wiekszosci w
                      strachu i w przeswiadczeniu ze masy sa zdolne tylko do roboty , jedzenia i
                      robienia kupy. jescil inna garstka chce zastapic panujaca garstke nie moze tego
                      zrobic bez uzycia mas. demokracja jest najleprzym rozwiazaniem z punktu widzenia
                      garstki rzadzacej bo najlepszy niewolnik to niewolnik ktory wierzy ze jest
                      wolnym czlowiekiem. i tak to sie kreci wkolko od samego poczatku i bedzie sie
                      krecic dopoki ludzie nie naucza sie pamietac.
                      • vandoren Re: cenzura 24.03.05, 14:16
                        tak a propos pamietania o obietnicach wyborczych - kiedys widziałem w
                        internecie stronę, która zawirała programy wyborcze róznych ugrupowań, to było
                        cos w rodzaju "monitoringu" obietnic wyborczych, pamiętacie może adres?
                        • kyle_broflovski Re: cenzura 24.03.05, 14:22
                          aby wyrwac sie z tego blednego kola trzeba samemu nauczyc sie pamietac a nie
                          oddelegowywac innych do pamietania
                          • vandoren Re: cenzura 24.03.05, 14:28
                            pouczac mozesz swoją mamę; jak nie masz nic do powiedzenia nt adresu o który
                            pytam to po zabierasz głos?
                            • kyle_broflovski Re: cenzura 24.03.05, 14:31
                              ja nie do ciebie tylko do milczacej wiekszosci

                              a swoja droga jak moze sie cokolwiek zmienic przy takiej postawie jak twoja?
                              • vandoren Re: cenzura 24.03.05, 14:34
                                jak nie do mnie to ok:-); próbuje sie w tym poscie zastanawiac jak to zmienic,
                                zmienic siebie - to tak w kwestii mojej postawy:-)
                      • negevmc Re: cenzura 24.03.05, 14:25
                        kyle_broflovski napisał:

                        > podmiotem waldzy sa zwykli ludzie ale przy pomocy roznych srodkow mala garstka
                        > zamienia ich w przedmiot wladzy. jest to mozliwe bo ludzie nie pamietaja i
                        prze
                        > z
                        > to dobrowolnie oddaja ta wladze garstce. ta garstka zaleznie od tego jak
                        wyglad
                        > a
                        > struktura wladzy ( czy rzadzi sie sila czy manipulacja) trzyma wiekszosci w
                        > strachu i w przeswiadczeniu ze masy sa zdolne tylko do roboty , jedzenia i
                        > robienia kupy. jescil inna garstka chce zastapic panujaca garstke nie moze
                        tego
                        > zrobic bez uzycia mas. demokracja jest najleprzym rozwiazaniem z punktu
                        widzeni
                        > a
                        > garstki rzadzacej bo najlepszy niewolnik to niewolnik ktory wierzy ze jest
                        > wolnym czlowiekiem. i tak to sie kreci wkolko od samego poczatku i bedzie sie
                        > krecic dopoki ludzie nie naucza sie pamietac.

                        Chyle czola. Swiete slowa.
                        Ja jednak naleze do najlatwiejszego do manipulacji typu niewolnikoa.
                        Zapominam juz nazajutrz wystarczy sie do mnie usmiechnac.
                        • kyle_broflovski Re: cenzura 24.03.05, 14:35
                          wybaczanie a pamietanie to dwie rozne rzeczy. pamietanie nie wyklucza wybaczania

                          uczmy sie zatem pamietac
                  • michal00 nie klam znowu stranger 24.03.05, 13:55
                    > Ja nie lubię ani manipulacji ani cenzury - stąd jestem za wolnością słowa,
                    > ograniczoną tylko tym co jest spenalizowane (zdefiniowane jako przestępstwo)
                    w
                    > kodeksie karnym.

                    Nie udawaj, ze nie lubisz manipulacji. Caly czas na tym forum podajesz
                    zmanipulowane albo wrecz klamliwe tresci. Ostatni przyklad - rzekome
                    doniesienie do prokuratury na Kobylanskiego przez Walese, o czym wedlug ciebie
                    mowil wczoraj Michalkiewicz w TV Trwam (co nie jest prawda, bo to zwyczajnie
                    zmysliles klamco). Wiec nie zgrywaj tutaj zatroskanego o kwestie ustrojowe
                    obronce prawdy, bo robisz dokladnie to samo co zarzucasz swym przeciwnikom.

                    Nie masz zadnego pomyslu czym zastapic demokracje, tylko potrafisz narzekac jak
                    stetryczala dziadyga. Wieczny sfrustrowany opozycjonista przeciwko wszystkim i
                    wszystkiemu, ktoremu nie podoba sie, ze ktos osmiela sie nie podzielac jego
                    jedynie slusznych pogladow. Mentalnie jestesz czerwony do szpiku kosci.
                • kyle_broflovski gdzie wolalbys zyc? 24.03.05, 14:27
                  w absolutnie demokratycznym kraju o poziomie zycia podobnym do zycia na Haiti

                  czy

                  w dyktaturze z amerykansko-zachonioeuropejskim standartem zycia
            • j-k slusznie. przespij sie i nabierz sil. 24.03.05, 00:37
              demokracja - to takze podzial wladzy:
              na:
              wykonawcza
              ustawodawcza
              i sadownicza

              a bieda w Polsce wynika ze zniszczen wojennych
              i dziedzictwa anty-elitarnego komunizmu.

              dobranoc.
    • kosel_maruwi Do Strangera poza ta dyskusja 24.03.05, 00:35
      Pytalem Cie kiedys o los pewnej studentki iberystyki.
      Czy udalo Ci sie czegos dowiedziec ?


      • stranger.pl Re: Do Strangera poza ta dyskusja 24.03.05, 12:44
        Sorry - nie miałem jak dotąd okazji wpaść to Towarzystwa Miłosników
        Kresów/Lwowa - ale pamietam o tym i jak będę miał taka możliwość zapytam.
        Wesołych Świąt.
    • lala.laleczna Demokracja rządy większości, a większość 24.03.05, 12:30
      jaka jest, wystarczy popatrzeć na ulicy ... Nic dziwnego, że nisko
      wykształconym, mało mobilnym, biednym, leniwym masom łatwo różni populiści
      obiecują gruszki na wierzbie.
      Stąd już dawno postuluję wprowadzenie cenzusu wyborczego: majątkowego i
      wykształcenia.
    • vandoren Re: Czy "wybory" w demokracji coś zmieniaja? 24.03.05, 13:27
      ciekawy temat; moim zdaniem demokracja jest dobym ustrojem pod warunkiem ze
      obywatele państwa w którym taki ustrój panuje potrafią wyłonić spośród siebie
      elitę czy elity (przy czym kryterium nie są wyłacznie lub przede wszystkim
      pieniadze), są zainteresowaniu współudziałem w (sory za patos) "kreowaniu
      rzeczywistości" (czemu daja wyraz w licznych referendach, z duza frekwencją) a
      nie tylko tym zeby robic sobie dobrze, miec ladny domek, kaske itp; sa również
      zainteresowani aby innym obywatelom, w tym z grup społecznych innych niz te do
      których sami naleza, zyło się ok; sa zainteresowani albo przynjamniej skłonni
      do dyskusji, czyli nie ma sytuacji ze ktos z załozenia wie coś lepiej;
      tych wszystkich cech polska demokracja nie spełnia
      nie ma elit, wiec nie ma sie na kim wzorowac, wssyscy na górez sa mniej lub
      bardziej umoczeni,jest tez grupa ludzi (coraz wieksza moim zdaniem) która uwaza
      ze wie lepiej, co gorsza my sami nie jestesmy w stanie tych elit wyłonić - ci
      co jeszcze cos umieja wola sie trzymac z dala od bagna albo - i chwała im za
      to - działania w mniejszej skali, w org pozarzadowych itp.; referendów nie ma w
      ogóle bo ci co wiedza lepiej sadza ze takich kwestii jak kara smierci, aborcja,
      legalizacja trawy, edukacja seksualna wogóle nie poddaje sie pod głosowanie; z
      tych m.in powodów frekwencja na wyborach jest niska bo ludzie widza ze to i tak
      nic nie zmienia wiec to olewaja, i w sumie trudno sie dziwic ze wola zajac sie
      soba , w zwiazku z czym mysla tez głównie o sobie, co z kolei ma ten minus ze
      jakiekowliek wiezi spoleczne rozpadają sie coraz bardzie;
      mysle ze wybory moga w demokracji cos zmieniac jesli którys z wymienionych
      warunków jest spełniony, w przeciwnym razie jest tak jak jest czyli nijak -
      kazde kolejne wybory to zmiana dekoracji i masek, obsada - oczywwice również z
      naszej winy - pozostaje ta sama
      • www.pkb.nrd jeszcze jedno jest ważne 24.03.05, 13:35
        1. Zmiany w demokracji maja charakter ewolucyjny a nie rewolucyjny.
        2. Polacy tak naprawde niczym sie nie interesują i nigdzie nie działają.
        Wystarczy popatrzeć ilu z posród naszych rodaków działa w róznego rodzaju
        stowwarzyszeniech - promil. Oczekujemy, ze inny za nas wszystko zrobią.

        • vandoren Re: jeszcze jedno jest ważne 24.03.05, 13:36
          a Ty gdzieś działasz? (pytam z ciekawości:-)
          • www.pkb.nrd Re: jeszcze jedno jest ważne 24.03.05, 13:44
            Tak od czasów studiów - wolontariat.
        • stranger.pl Re: jeszcze jedno jest ważne 24.03.05, 13:49
          Ganisz Polaków a problem jest uniwersalny - przykład świadomości politycznej
          Francuzów. Niedawne wybory prezydenckie - Le Pen uzyskał duże poparcie ale
          media znowu sięgnęły do wypróbowanej metody "wody z mózgu" i co? Mówiono
          cyt.: „lepszy złodziej i aferzysta (w dodatku żyjący z własną synową) niż
          faszysta”. Dlatego wygrał ten co wygrał i Le Penowi ponownie zagrodzono drogę
          do władzy. Co za triumf demokracji!!!
          Co takiego złego mówi Le Pen - o Francji dla Francuzów, nie czynienia z tego
          kraju przytułku dla pokrzywdzonych w Azji czy Afryce. Obywateli Francji
          pochodzących z krajów arabskich jest już ok. 5 mln. (ich model rodziny to 1 +
          1 = 5 czasami 6 a nawet 7, podczas gdy model autochtonicznej rodziny w Francji
          to 1 + 1 = 0 czasami 1, rzadko 2. Biorąc pod uwagę, że większość (ok. 60
          procent) muzułmanów francuskich to ludzie dopiero wkraczający w pełnoletność i
          wychowani w kulcie "inwestycji" w potomstwo łatwo sobie wyobrazić co będzie za
          dwa/trzy pokolenia). Ale mówienie o tym to dla "klitki" Francji "faszyzm" i
          skołociały "francuski wyborca" umył ręce mówiąc jakoś to będzie, byle nie
          dopuścić faszystów do władzy wybierając złodzieja, aferzystę i rozwiązłego
          faceta na wysoki stołek.
          I co?
          • www.pkb.nrd stranger: TO O CO TOBIE CHODZI? 24.03.05, 13:57
            1. demokracja nie gwarantuje Tobie, ze wygra twoj kandydat. demokracja
            gwarantuje, ze wygra ten, na ktorego zgalosuje wiekszosc.
            2. Co do mediow. Przykladem takiego stroniczego medium w polsce jest ND i radio
            Maryja.
            3. Co do Polakow i aferzystow. Ilu mieszkancow Piotrkowa poszlo do urn w
            referendum za odwolaniem aferysty Prezydenta miasta? nawet 20% nie ruszylo dupy.
            • vandoren Re: stranger: TO O CO TOBIE CHODZI? 24.03.05, 14:03
              ... to jest chyba to o czym pisałem; my (mówie ogólnie, nie biezcie tego od
              razu do siebie) nie jestesmy zainteresowani naszym wlasnym udziałem; mamy
              gó..anych polityków bo wiekszosc z nas ich nie wybiera; co wiecej tak jak
              pisałes lokalne referenda bywaj niewazne bo nie ma quorum - a jak bardzo mogłby
              to zdyscyplinowac lokalne władze jakby raz czy drugi ludzie wysłali ich na
              drzewo!! demokracja jest taka jak obywatele, tylko...k.urwa jak to zmienić,
              zmienić siebie??
            • stranger.pl Re: stranger: TO O CO TOBIE CHODZI? 24.03.05, 14:21
              Mówisz stronniczość "Naszego dziennika" i Radia Maryja - co przez to rozumiesz?
              • www.pkb.nrd Re: stranger: TO O CO TOBIE CHODZI? 24.03.05, 16:11
                Skoro nie zrozumiałeś tylko jednego punktu, to mam rozumieć, ze z dwoma innymi
                sie zgadzasz?
                No ale już tłumacze Tobie o co chodzi z ND i RM. Każdy, kto nie jest od Ojca
                Rydzyka jest złodziejem, aferzystą lub "członkiem mniejszości narodowej
                władajacej Polską". Kazdy kto jest namaszczony przez Rydzyka jest zbawca
                ojczyzny.
                • stranger.pl Re: stranger: TO O CO TOBIE CHODZI? 24.03.05, 16:27
                  Nie rozumiem stwierdzenia (wszystkich - ale zacznę od tego dot. "Naszego
                  dziennika" i Radia Maryja) co znaczy cyt.: "Każdy, kto nie jest od Ojca Rydzyka
                  jest złodziejem, aferzystą lub "członkiem mniejszości narodowej władającej
                  Polską". Każdy kto jest namaszczony przez Rydzyka jest zbawca"?

                  Czy możesz mi podąć przykłady kogo nie zaproszono a powinien znaleźć się w TV
                  Trwam? Co znaczy twój zarzut w świetle tego, że TV Trwam jest prywatna
                  telewizją i realizuje program taki jaki widzą jego właściciele dla takich
                  odbiorców jakich oni uznają czyli m.in. moją skromna osobę. W zamian ja m.in.
                  łożę na ich utrzymanie (oczywiście mając określony punkt widzenia i nie życzę
                  sobie oglądania np. panów Cimoszewicza czy Kwaśniewskiego wzgl. Tuska czy
                  Frasyniuka w TV Trwam - uważasz że nie mam do tego prawa albo właściciel TV
                  Trwam muszą ich zapraszać?

                  Nie życzę sobie również żadnych ateistów czy feministek w TV Trwam - a ty
                  uważasz że wbrew woli właścicieli TV Trwam mają tam występować? To może również
                  uważasz, że "Gazeta Wyborcza" (prywatna gazeta) powinna udostępnić swoje łamy
                  dla np. p. Bublowi czy opublikować "Niebezpieczne tematy" p. D. Ratajczaka? A
                  nie czyniąc tego jest stronnicza?
                  • www.pkb.nrd Re: stranger: TO O CO TOBIE CHODZI? 24.03.05, 16:39
                    człowieku TV Trwam nie ogladam, bo tego sie nie da ogladać. Ale jesli juz o to
                    chodzi posłuze się przykładem RM. W rozmowach niedokonczonych nigdy nie
                    udzielono głosu, nie zaproszono do deabty nikogo z SLD, PO, UW, UP. Dlaczego?

                    Telewizja Trwam nie jest telewizja prywatną w sensie statutowym. To jest
                    nadawca społeczny. ten zapis ma bardzo wielkie znaczenie, ponieważ TV Trwam nie
                    płaci koncesji. Rozumiesz?

                    I Jeszcze jedno. Skoro uwazasz, że TV Trwam moze sobie pokazywac co chce, to
                    dlaczego kilka postów wyżej odmawiasz tego prawa innym mediom nie zwiazanym z
                    Ojcem Rydzykiem?
                    • stranger.pl Re: stranger: TO O CO TOBIE CHODZI? 24.03.05, 16:54
                      To ty nic nie rozumiesz!!! - status "nadawcy społecznego" w prawie polskim nie
                      oznacza TV dla wszystkich lub neutralnej lub otwartej dla każdego.
                      Status "nadawcy społecznego" oznacza, że dana TV rezygnuje z emisji reklam tzn.
                      walki o rynek reklam (dając tym samym większe szanse innym tzw. komercyjnym TV
                      na pozyskanie danych reklam - w zamian Krajowa Rada RiTV nie pobiera opłaty
                      koncesyjnej przewidzianej dla TV żyjących z reklam, tak jak pobiera np. od TVN
                      czy Polsat).

                      TV Trwam funkcjonuje dzięki ofiarności jej widzów (ludzi wierzących -
                      Katolików) - a ja nie życzę sobie np. lewactwa, libertynów i ateistów w TV
                      Trwam. Nie po to łożę na jej utrzymanie. Wystarczy że panoszą się w publicznej
                      TV - też utrzymywanej przeze mnie, mimo że tego nie chcę i nie chcę oglądać co
                      niektóre twarze czy słuchać co niektóre wypowiedzi, a niestety nie mam na to
                      wpływu odnośnie publicznej TV.

                      Powiedziałeś cyt.: "I Jeszcze jedno. Skoro uważasz, że TV Trwam może sobie
                      pokazywać co chce, to dlaczego kilka postów wyżej odmawiasz tego prawa innym
                      mediom nie związanym z Ojcem Rydzykiem?". A dokładnie o co ci chodzi bo nie
                      łapię? Właściciel decyduje jakie oblicze ma dany środek masowej info.
                      (niektórzy mówią masowego rażenia) z tego punktu widzenia każda prywatne medium
                      jest stronnicze. Od tego jest wyjątek - dot. on publicznych środków masowej
                      info. – tu ma być zachowana neutralność i ogólnodostępność.
                      • szpieg.z.krainy.dreszczowcow STRANGER TO TY OGLADASZ TV TRWAM? 24.03.05, 16:58
                        BUHAHAHAHAHAHA. Przecież to juz wiekszym profesjonalizmem wykazują sie
                        osiedlowe kablówki. Nie dziwie się, ze jesteś tak beznadziejny.

                        To powiedz czy ty rzeczywiscie ogladasz ten amatorski syf?
    • www.pkb.nrd Oczywiscie, ze zmieniają 24.03.05, 13:31
      Prosty przykład. Nikt mi nie powie, że rządy LPR-u lub Samoobrony, beda takie
      same jak rzady PO.

      PS. w demokracji wszystkie zmiany maja raczej charakter ewolucyjny a nie
      rewolucyjny. Dlatego mało wnikliwy obserwator lub obserwator oczekujacy
      prostych recept moze ich nie zauważać.
      • vandoren Re: Oczywiscie, ze zmieniają 24.03.05, 13:36
        oczywiscie ze nie beda, ale chyba nie sądzisz ze styl i warunki zycia dla osób
        które nie rządza bedą zasadniczo odmienne od tych które są teraz; myslie ze
        zarówno wnikliwy jak i mniej wnikliwy obserwator zauwaza, ze poza tym ze jest
        wiecej wszystkiego, poziom zycia społecznego chyba we wszyskich kategoriach sie
        degraduje
    • aaki jeśli nawet to coraz mniej n't 24.03.05, 16:52
    • szpieg.z.krainy.dreszczowcow Tym razem demokracja "padła" ofiarą strengera 24.03.05, 16:55
      Hihihihihi.
      Synku mylisz demokrację z roszczeniowa postawa Polaków.
      demkracja moze nie jest sprawiedliwa, moze nie jest tak stabina jak systemy
      totalitarne czy autorytarne ale demokracja daje szansę zmiany otaczajacej nas
      rzeczywistości. trzeba tylko chcieć.
    • stary-wyjadacz Typowo polskie podejscie 24.03.05, 20:09
      Zastanawiajace sa te stereotypy roden z PRL. Wladza polityczna nieodlacznie
      kojarzy sie z korytem. Nawet przez mysl nie przechodzi ze wladza moze byc dalece
      zdecentralizowana i nie jest korytem. Demokracja ma to do siebie, ze naturalna
      koleja rzeczy ogranicza zakres wladzy politycznej a co za tym idzie zmniejsza to
      przyslowiowe koryto.

      Spojrzmy na przyklad burmistrza Nowego Jorku. Zanim zostal burmistrzem, byl
      najzamozniejszym mieszkancem miasta, a jego miesieczne dochody przewyzszaly 100
      mln.. Jego fortuna oceniana jest na 6 mld dolarow.
      Jako burmistrz dostawalby pobory 200 tys. rocznie. To o jakie koryto tu chodzi?
      • krystian71 Re: Typowo polskie podejscie 24.03.05, 20:14
        piszesz jako stary wyjadacz , a taki jestes naiwny
      • stranger.pl Re: Typowo polskie podejscie 24.03.05, 20:17
        A nie pomyślałeś o tym, że może to być wyjątek potwierdzający regułę?
        Koryto jako inspiracja pożądania władzy to nie, jak mówisz, stereotypy rodem z
        PRL tylko często spotykany element krytyki demokracji - m.in. w Polsce swego
        czasu były plakaty UPR z świniami (metamorfoza pol. polityków) żrącymi z koryta
        z podpisem "UPR zlikwiduje koryto". No cóż o ile pamiętam UPR wówczas zdobył
        mandaty trzech posłów do Sejmu a J. Korwin-Mikke uruchomił na mówincy sejmowej
        temat "lustracji":)
        • stary-wyjadacz Re: Typowo polskie podejscie 17.04.05, 18:04
          Posiadania jakiej wladzy? Rola burmistrza ogranicza sie do administrowania.
          Burmistrz ma nad soba rade miejska, ktora jest cialem ustawodawczym.
          Najwieksze zmartwienie burmistrza to wywoz smieci, sprawne dzialanie komunikacji
          miejskiej, policji, strazy pozarnej i utrzymanie wydatkow w ramach budzetu,
          ktorego burmistrz nie ustala. Juz nie wspomne, ze kadencja trwa 4 lata.
          Czego ma sie burmistrz nachapac skoro juz jest nachapany? A moze teraz bedzie
          mial "dojscia"? Tak jakby ich nie mial zanim zostal burmistrzem.
          Szkoda, ze wasza polska mentalniosc zamyka was w klatce. Nawet nie potraficie
          pojac, ze prezydent USA moze gubernatorowi stanu Nowy Jork najwyzej zaspiewac
          skoczna piosenke, a ten z kolei moze zrobic to samo burmistrzowi miasta Nowy Jork.
    • stranger.pl Re: Czy "wybory" w demokracji coś zmieniaja? 16.04.05, 20:39
      Sęk w tym że w demokracji większość chełpi się że ma rację (w jakimś temacie)
      bo większość jest "za" - wykazując że mniejszość (przegłosowana) nie ma racji i
      dlatego jest mniejszością...

      To tak jak miliony much, które nie mogą się mylić, że g**no jest dobre.
      • stary-wyjadacz Duren albo 8-mioklasista 18.04.05, 19:03
        W demokracji najistotniejsze jest to, ze mniejszosc rozumie, ze to nie koniec
        gry i po porazce nie wychodzi na ulice rzucac kamieniami i palic komitety.
        Kto ma racje jest nieistotne. Istotne jest kto ma wiekszosc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka