Dodaj do ulubionych

Odszedl Nasz Ojciec .

04.04.05, 09:29
W czasie gdy umieral najwiekszy z ludzi
wszyscy,katolicy,protestanci,zydzi,muzulmanie,takze tysiace ateistów
pochylalo glowe i modlilo sie oddajac hold czlowiekowi ,który cale dorosle
zycie poswiecil drugiemu czlowiekowi.Kochal wszystkich,rozumial wszystkich i
wszystkim przebaczal,nawet swemu zabójcy.Byl najwiekszym autorytetem moralnym
obecnych czasów.Nawet niechetnych mu na poczatku pontyfikatu
Wlochów,Francuzów,Belgów wpedzil w gleboka zadume w chwili swej smierci.W
ciszy,spokoju i glebokiej pokorze czcili czlowieka,który ideowo byl im
obcy,lecz swoja postawa,bezgraniczna wiara i wyjatkowa otwartoscia na
innych,na ich poglady,wartosci i podejscie do zycia zjednal ich zyczliwosc i
uznanie.Byl przywódca duchowym wszystkich,nie tylko katolików.Kazdy czlowiek
dobrej woli o czystym sercu i jasnym umysle,jezeli tylko zechcial mógl
dostrzec to niewyobrazalnie cudowne dobro emanujace z Jego postawy .Miliardy
ludzi na calej Ziemi beda czcic tego czlowieka,jednego z najwiekszych
intelektualistów,duchowych przywódców i bezkompromisowych obronców wartosci
moralnych.Czesc Jego pamieci.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka