Dodaj do ulubionych

Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża

    • gemini-krakow Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 13.04.05, 19:28
      Watykanista sie znalazl ! Poczytaj troche wiecej o Ratzingerze, a potem sie
      wymadrzaj. A tak na marginesie - cofac mozna sie wylacznie do tylu, Kartezjuszu
      z bozej laski.
    • bobasek_i_cala_klasa TO JEST NAJLEPSZY WYBOR NA DZISIAJ. 13.04.05, 19:49
      Koscilowi potrzeba silnej reki tak aby zboczency nie przejeli wladzy w kosciele.
      Wystarczy ze rzady wielu krajow sa juz zainfekowane zaraza ktora trzeba wyleczyc
      jak najszybciej aby ludzkosc mogla spokojnie zyc.
      • meerkat1 Do glupiego <mozarta> 13.04.05, 19:57
        NSA nie podglada!

        NSA wylacznie SLUCHA!!!

        Podglada NRO!

        ale co ty mozesz o tym wiedziec? ;-)
    • billyboyd Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 13.04.05, 19:56
      Oczywiście masz 100 procent racji. Wątpię jednak, by Duch święty chciał upadku
      swojego Kościoła. Więc Ratzinger nie wygra. To wydaje mi się pewne. :-)
      • ikschabr Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 13.04.05, 20:17
        Gdzieś czytałem, że Razineg należał do hitlerjugend a później dzielnie walczył w
        oddziałach wermachtu. Moim zdaniem już lepszym papieżem byłby austriak (nie
        pamiętam jak się nazywał). Nawet miloby ylo ze strony polski kardynałów gdyby go
        poparli bo JPII zaproponował na stanowisko papiża właśnie kardynał z austrii.
        • rbrbr Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 08:15
          Do Hitlerjugen został przymusowo wcielony, a kiedy podrósł obsługiwał baterię
          przeciwlotniczą a potem zdezerterował. Takie czasy. Ciesz się, że Ty żyjesz w lepszych.
      • ronlen2 Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 11:29
        Na szczescie to nie ty decydujesz, tylko kardynalowie, ludzie, ktorzy od 40-45
        lat zajmuja sie intensywnie sprawami kosciola, ich obraz sytuacji jest bardziej
        pelny od twojego, jesli wogole jakis masz.
    • mp1969 Życiorys wprost IDEALNY 13.04.05, 20:27
      Jeśli wspomnienia z dzieciństwa będą konstuować jak naszego JPII to już wyobrażam sobie relacje kolegów z Hitlerjugen o tym jak kochał wodza i dzielnie stawał przeciwko wrogim alianckim samolotom.
      • rbrbr Re: Życiorys wprost IDEALNY 14.04.05, 08:10
        Ratzinger, podobnie jak wszyscy w jego wieku, podlegał obowiązkowemu werbunkowi do Hitlerjugen.
    • immortal Były członek Hitlerjugend papieżem? 13.04.05, 20:27
      Osobiście sądzę, że ciekawym rozwiązaniem byłby wybór kardynała Lustigera (z
      pochodzenia jest Żydem, a więc stanowiłby idealny symbol otwartego katolicyzmu
      oraz powrót do źródeł). A Ratzinger? To chyba by było zbyt oczywiste. Sądzę, że
      wynik konklawe nas zaskoczy.
    • mike-great Ratzingera na papieża bo ma fajny głos w litanii! 13.04.05, 20:43
      Ratzingera na papieża bo ma fajny głos w litanii!
      • judas27 Re: Ratzingera na papieża bo ma fajny głos w lita 14.04.05, 09:00
        mike-great napisał:

        > Ratzingera na papieża bo ma fajny głos w litanii!

        Angelo Sodano ma fajniejszy;)
        A Arinze'go fajnie sie slucha (mimo, ze wloskiego nie znam).
        Ale lepiej, zeby to nie bylo kryterium wyboru;)
    • nowy_expert Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 13.04.05, 20:54
      Cofać się do tyłu znaczy tyle samo co iść do przodu.
    • malamagdusia Nie ma czym sie napawac 13.04.05, 21:12
      Wybiorą słabego papieża, który szybko umrze;-)))
      Trzeba pamietac ze poprzednik Papieża JPII JPI był papieżem przez kilka
      miesięcy.
    • lortea Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 13.04.05, 21:26
      To jest dobry kandydat, gwarantujący że nauczanie Jana Pawla II bedzie
      kontynuowane. A wkladanie sobie czlonków do odbytnicy nie zostanie uznane za
      normalność.
    • doorna Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 13.04.05, 21:57
      a moze cofnac sie do przodu...?
    • linski4 CZY TO TEż BYŁOBY PONOWNE HEBRAJSKIE 13.04.05, 22:01
      ZWYCIĘSTWO? Wybór, tym bardziej akt wywyższenia judeizmu na katolicyzmem
      stwrzył ogromny szok. Skutki osadzenia żydami najwyższe pozycje w kościele
      katolickim będą leczone długotrwale. Tą kurację należy rozpocząć od oczyszczenia
      Polski. Inne kraje też będą z tym miały wiele roboty. Już prościej i łatwiej
      byłoby te pozycje obstawiać rabinami. Chyba nawet on sam powinien być też
      przechszczony na rabiną i spocząć razem z Zelotami po profanacyjną ścianą płaczu.
      • cziriklo Najpierw tobie nalezaloby oczyscic polszczyzne, 13.04.05, 22:40
        a zwlaszcza ortografie. Bo jest bardzo humorystyczna.
    • ewarest Re: Boże chroń kościół przed Ratzingerem??? 13.04.05, 22:46
      To bzdura że Ratzinger buł przychylny naszemu Papieżowi , przez cały czas widać
      było niechęć i no cóż "hitlerjungowskie nawyki", Ratzinger zapomina o swojej
      przeszłości za którą nie przeprosił i z pogardą patrzy na Polaków Jezu miej
      kościół w sowjej opiece???
      • juras_z_berlina1 Głupota! 13.04.05, 23:07
        ewarest napisała:

        > To bzdura że Ratzinger buł przychylny naszemu Papieżowi , przez cały czas
        widać
        >
        > było niechęć (...)

        A oto i próbka tej jego „niechęci“:

        „Możemy być pewni, że nasz ukochany Papież stoi teraz w oknie domu Ojca, patrzy
        na nas i nam błogosławi. Tak. Błogosław nam. Ojcze święty. Twą drogą duszę
        polecamy Matce Bożej, Twojej matce, która każdego dnia kierowała tobą i teraz
        poprowadzi cię ku wiecznej chwale swego Syna, Jezusa Chrystusa, naszego Pana.
        Amen.” (zakończenie pięknej i pełnej nieukrywanego podziwu dla Jana Pawła II-go
        homilii w czasie mszy żałobnej w dniu 8.4.05)

        Homilia ta przepełniona jest również nieukrywaną fascynacją POLSKIMI korzeniami
        zmarłego papieża, z których kard. Ratzinger wywodzi między innymi jego
        niezwykłą pobożność... Radzę dokładnie zapoznać się z tym tekstem (jak również
        z innymi wywiadami i wypowiedziami niemieckiego kardynała) zanim zacznie się
        wypisywać głupoty...

        Pozdrowienia

        Juras
    • sphiral84 Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 13.04.05, 22:59
      Ratzinger popadł w pułapke logiczno-teologiczną!!! niekiedy bowiem świeccy
      ludzie (np. duchowni innych religii, badz zwykli ludzie z kregow koscielnych)
      wyglaszają poglądy blizsze prawdy niz niejeden
      kardynał!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      prawda lezy jak zwykle po środku miedzy liberałami a konserwatystami, jesli sie
      nie dogadają i nie znajdą takiego osobnika, koniec Kościoła bedzie bliski.

      brawo kardynale !
    • eva15 niedojrzala perla w koronie 14.04.05, 01:38
      Kard. Ratzinger jest niekwestionowana perla intelektu w koronie Kosciola Kat.
      (KK). To praktycznie jego mozg. On jest wybitnie inteligenty i ponadto bardzo
      madry - to potwierdzaja nawet jego wrogowie. Jego konserwatyzm na tym tle jest
      mimo wszystko raczej drugorzedny, zwlaszcza, ze poza Europa Zach. (gdzie
      Kosciol sie kurczy) malo komu przeszkadza.

      Problem BARDZIEJ w tym, ze Niemcy nie dojrzaly jeszcze do moralnego przywodztwa
      swiatu, badz tez swiat do tego nie dojrzal. A Kard. Ratzinger niezaleznie od
      ponadnarodowego globalizmu KK. jest jednak Niemcem..
      • 1europejczyk Niemcy w obliczu moralnej odpowiedzialnosci ! 14.04.05, 08:05
        "Problem BARDZIEJ w tym, ze Niemcy nie dojrzaly jeszcze do moralnego przywodztw
        a swiatu, badz tez swiat do tego nie dojrzal."

        Czy nie bylo XX wieku ?

        Narod odpowiedzialny za rozpetanie dwoch swiatowych wojen, za najwieksze
        barbarzynstwo w dziejach ludzkosci, ktore w swoim najbardziej "wydajnym"
        okresie przemyslowo unicestwialo przeszlo dwadziescia tysiecy istnien ludzkich
        dziennie zaprzepascil chyba na zawsze jakakolwiek szanse moralnego przywodztwa
        nie tylko swiatu ale i "starej Europie".

        Swiat dojrzal do tego w 1945 roku pokonujac Niemcy i skazujac na smierc za
        ZBRODNIE PRZECIWKO LUDZKOSCI przedstawicieli demokratycznie wybranych i
        majacych do konca 1942 roku poparcie wiekszosci narodu niemieckiego, wladz
        niemickich.

        Panuje opinia, ktora podzielam, ze odpowiedzialnosc narodu niemieckiego, ktory
        byl kolebka chrzescijanstwa europejskiego, za zorganizowanie i precyzyjne
        wykonanie nie majacego sobie rownych w dziejach ludzkosci barbarzynstwa, jest
        przyczyna pustych kosciolow w Europie zachodniej, pomimo ogromnego entuzjazmu
        jakim cieszyl sie tam Jan-Pawel lI podczas swych pielgrzymek.


        • eva15 Re: Niemcy w obliczu moralnej odpowiedzialnosci ! 14.04.05, 10:49
          1europejczyk napisał:

          > Czy nie bylo XX wieku ?
          (...)

          Zupelnie nie rozumiem, czemu polemizujesz. Czy ja mowie, ze nie bylo? Przeciez
          wlasnei dlatego Ratzinger ma male szanse, o czym pisze.
          • 1europejczyk Re: Niemcy w obliczu moralnej odpowiedzialnosci ! 14.04.05, 11:10

            "Niemcy nie dojrzaly jeszcze do moralnego przywodztwa swiatu, badz tez swiat do
            tego nie dojrzal"

            Trudno powiedziec zebym polemizowal.Powyzsze zdanie jest dla mnie szokujace.

            Jak inaczej mozna je zrozumiec jak probe lansowanie Niemiec do roli "moralnego
            przywodztwa swiatu" w ktorym jedynym problemem jest "dojrzalosc" albo Niemiec
            albo "swiata".

            Nie jestem daleki by uwazac to zdanie jako prowokacje.

            Niemcy by stac sie "narodem jak inne" na "moralnej" mapie swiata
            potrzebuja wiekow pokojowej egzystencji znaczonej pokora i skrucha.

            Idea niemickiego moralnego przywodztwa swiatu, jesli taka gdziekolwiek
            istniala, zostala bezpowrotnie skompromitowana barbarzynstwem ktorego dali
            dowod w XX wieku !

            • ronlen2 Re: Niemcy w obliczu moralnej odpowiedzialnosci ! 14.04.05, 11:21
              Przeciez ty sie wyrwales z jakiejs zaciemnialej, polskiej wsi. Nie nazywaj sie
              Europejczyk, jestes bezmozgowym Pseudopolaczkiem, ktory chcialby kims byc. Dam
              ci dobra rade, idz do ksiegarni, kup kilka jakosciowo dobrych, informatywnych
              ksiazek, poczytaj je, potem poczytaj swoje posty, i sam nie uwierzysz, ze je
              napisales, takie dno. Kompletne! Albo sie nie wypowiadaj, jak nic nie wiesz.
              • 1europejczyk Nie jest wazne skad sie pochodzi ! 14.04.05, 12:36
                Wazne jest jak, kiedy i dokad sie dotarlo !

                Twoj brak szacunku do pochodzenia z "zaciemnialej polskiej wsi"
                swiadczy tylko i wylacznie o Tobie!.

                Sam bys sie zdziwil gdybys wiedzial skad jestem kim chcialem byc a kim jestem.

                Co do Twoich dobrych rad zaczalem od czytania Twoich postow na tym forum.
                Nie wiem czy robisz to za darmo czy ktos Ci za ta "animacje" placi ?
                Jesli za darmo to musiz miec jakas wewnetrzna niezaspokojona potrzebe, ktora
                tutaj anonimowo zaspakajasz.
                Jesli ktos Ci placi, to albo malo Ci placi, albo nie sprawdza co robisz bo
                jakos tej "animacji " jest bardzo watpliwa..
                Oprocz wyrazania pewnikow w stylu "Dlatego nastepny papiez musi byc z
                Europy......" , prostackich wyzwisk pod adresem innych uczestnikow forum i
                jakiegos kompleksu zwiazanego z zawodem dozorcy, ciecia i sprzatajacego klatki
                schodowe nie ma w niej nic interesujacego.Przepraszam jest: NIE z przyslowkami
                po polsku pisze sie razem.
                "Usa i Hiszpania jako tak, we Francji wyglada naprawde nie dobrze" powinno byc
                niedobrze.
                Odnosi sie wrazenie, ze przygotowywujesz sie,
                reprezentujac (marnie) interesy kardynala Josepha Ratzingera do,
                do prowadzenia czyjejs przyszlej kampani wyborczej w Polsce.
                Te same metody, taki sam poziom
                Kardynalowi J Ratzingerowi zamiast zjednywac ludzi swoja postawa jako jego
                zwolennika, zrazasz wiekszosc obecnych na tym forum.
                Chetnie zareklamowalbym Ciebie do prowadzenia kampani wyborczej tych, ktorym
                nie zyczylbym zwyciestwa .

            • eva15 Re: Niemcy w obliczu moralnej odpowiedzialnosci ! 14.04.05, 18:54
              widac masz niezwykle niski prog prowokacji. Cytowane zdanie, ktore tak cie
              oburza zaczerpnelam z dyskusji niemieckich duchownych na ten temat. Ta dyskusja
              jest i konieczna i na czasie.

              Prawdopodobienstwo jest z podanych przeze mnie powodow male, ale jednak
              zdarzyc sie moze, ze kardynalowie z calego swiata wybiora Ratzingera na
              moralnego przywoce swiata, czyli na papieza. Niezaleznie od twojego oburzenia.
              Co wtedy zrobisz z taka prowokacja? Wystapisz z kosciola? Zbombardujesz
              Watykan? A moze zrobisz zamach na tego nieprawidlowego w twoich oczach papieza?

              • 1europejczyk Re: Niemcy w obliczu moralnej odpowiedzialnosci ! 14.04.05, 22:16
                Ahaaa ! Juz rozumiem. Stad te cale nieporozumienia i zamieszanie.
                Nigdy bym nie skojarzyl ze w twoim zdaniu chodzilo o Arcybiskupa Ratzingera.
                Przeciez bylo o Niemcach.
                Duchowni a juz na pewno dostojnicy KK wiernosc kosciolowi przedkladaja nad
                wlasna narodowosc i pochodzenie Papieza mialo dotychczas niewielkie znaczenie
                na sam przebieg pontyfikatu.Wazniejsza byla zawsze osobowosc Papiezy.
                Jan-Pawel II nie byl wyjatkiem i moze dlatego ten element w czasie jego
                pontyfikatu byl silniej zarysowany.
                Wedlug Ciebie (i niemickich duchownych) Papiez jest moralnym przywodca swiata.
                I skad ta formula ?
                Co na to inne religie ?
                A co z agnostykami ?
                Papiez jest tylko zwierzchnikiem KK ktorego wyznawcy
                stanowia jedna trzecia mieszkancow kuli ziemskiej.
                Czy nie sadzisz,ze jest to formula wielce pretensjonalna
                i bardziej zyczeniowa niz rzeczywista ?
                Przyznaje ze Jan-Pawel II mogl swoja charyzma do niej pretendowac ale jest to
                jeden papiez na {trudno powiedziec bo nie wszyscy mieli takie same mozliwosci]
                dajmy na to 100.
                Zupelnie o tym nie myslalem piszac o Niemcach, ale przyznac musze ze sposob
                prezentowanie problemu przez niemieckich duchownych jest trudny do przyjecia.
                Dzieki Polakowi znaczenie Papieza w swiecie nabralo moze na jakis czas takiego
                wymiaru z ktorego chcieliby "skorzystac" duchowni z Niemiec by podreperowac
                wlasny "nadszarpniety" prestiz (w uprosczeniu oczywiscie)

        • meerkat1 No to ze wybierz, lebku, papieza z Rosji! 14.04.05, 20:56
          No to ze wybierz, lebku, papieza z Rosji!
          Byl nawet o tym amerykanski film, z Anthony Quinnem! :-)))

          Gdzie tam Rosjanom do niemieckich zbrodni przeciw ludzkosci! ;-)))))))))))))))))

    • maariuss Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 08:27
      Przyjęło się powszechnie uważać (zwłaszcza w postępowej GW), że "konserwatyzm"
      to synonim zacofania, ciemnoty, o którym można mówić jedynie z politowaniem.
      A "postępowość"... no coż, samo słowo dużo mówi. I wszystko jest jasne: są źli
      i dobrzy. Antykoncepcja, kobiety-kapłanki, kazania świeckich, homoseksualizm są
      cool! A ci, którzy się z tym nie zgadzają są złym ludem w Kościele -
      "konserwatystami". Ja mam do religii stosunek obojętny ale nie mogę oprzeć się
      wrażeniu, że właśnie konserwatyzm połaczony z ciepłem wewnętrznym papieża
      przyciągał tłumy zwłaszcza młodych w świecie, w którym wszystko poddane jest
      modom i zmianom. Może ci młodzi nie chcą Kościoła, który zacznie dryfować (bo
      nie płynąć) w kierunku new age. Może magią jest właśnie niezmienność w świecie,
      w którym wszystko się zmienia?
      • ronlen2 Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 11:27
        Dokladnie ten fakt, ze kosciol katolicki jest ostoja i autorytetem w swiecie
        zmian, przyciaga ludzi, szczegolnie mlodych. Oni chca, by im pokazac droge,
        zawsze samemu po omacku szukac jest trudne i meczace.
        Koscioly protestanckie, idace "z nurtem", stracily dlatego swoich wiernych.
        Wyjatki takie jak Southern Baptist czy National Baptist, ktore zachowaly
        tozsamosc, bo nie poszly z pradem, tez maja przyrost wiernych.
    • morbo Polityczny nekrolog 14.04.05, 09:14
      www.wsws.org/de/pl/2005/apr2005/papa-a14.shtml
    • lu123456 Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 09:15
      To razem bedzie jakieś 350 lat opóźnienia w stosunku do reszty świata.
      • zbalansowany Martini 14.04.05, 09:20
        A ja prorokuje ze papiezem zostanie Martini
      • meerkat1 KK jest opozniony o MILLENIUM!!! :-((((((((((((((( 14.04.05, 10:27
        KK to jest 1000 lat "opoznienia w stosunku reszty swiata"

        Dopiero niedawno odwolano potepienie Galileusza i uznano w Kurii prawdziwosc
        modelu Kopernikanskiego :-((((

        Moze za nastepne 1000 lat Watykan zrozumie, ze Wszchswiata nie mozna bylo
        STWORZYC, bo nic POZA Wszchswiatem nie istnieje, i ze wszystko jest, ex
        definitione - jego CZESCIA! :-((((
    • jones007 Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 10:11
      Nostadamus przepowiedział w swoich centauraich że jednak Ratzinger zostanie
      Papierzem, ale niestety nie na długo gdyż śmierć nadejdzie nieoczekiwanie, i
      na jego miejsce wybiora kardytnałowie Afrykańskiego papierza.
      Dalsze centaurai mówią o zagładzie i końcu świata, może dto być konieć świata
      moralnośći i człowieczeństwa, taki armagedon dusz.
    • maciej48 Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 10:19
      I chw!ała Bogu , Wiara i Kościól to nie miejsce na ekspetymenty politpoprawnych
      lewaków. Dla niektórych łobuzów najlepszm Papieżem byłaby czarna lesbijka,
      wyznania sunnickiego żyjąca w nieformalnym związku z pingwinem!
    • jakub_kudla Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 10:33
      Czemu zawsze takie opinie są pisane przez dzieci?
    • dziadmichnik Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 11:47
      Kościół ma 2000 lat. Postępowość jako pojęcie ma nieco ponad 200 lat, sama
      postępowość w każdej epoce znaczy co innego. Kościól to nie zapluta demokracja
      a arystokracja: rządy najlepszych.
      • ronlen2 Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 12:06
        Brawo. Na przyklad okolo roku 700ne spedzenie calego zycia w jednym meijscu
        bylo uwazane, po czasach wedrowek ludow, za postep. Trzeba bylo dac tradycje i
        przeszlosc ziemiom, na ktore sie swiezo zawitalo. Dzisiaj, kiedy tej tradycji
        jest az za dosc, generacje generacji, przeprowadzki z miejsca na miejsca co
        kilka lat sa uwazane za postepowosc. Pod tym pojeciem rozumie sie rozne rzeczy,
        ta, ktora jest uwazana w jednym czasie za postep, w innym jest przestarzala.
        Banalny przyklad, ale chyba kazdy zrozumie.

        Dla mnie kosciol jest postepowy, i to bardzo. Jest ostoja wartosci w ciagle
        zmieniajacym sie swiecie. Nie dryfuje z tymi zmianami, a osmiela sie plynac pod
        prad. I dlatego tyle mlodych ludzi przychodzi do kosciola, widzi w nim
        drogowskaz. Moim zdaniem tak tez ma z kosciolem katolickim pozostac.

        Natomiast wprowadzanie bezmyslnych reform, no coz, koscioly protestanckie to
        zrobily, i dzisiaj sa de facto martwe. Pisalem o tym w postach na gorze.
    • evrendalton Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 12:14
      Najpierw miał być czarny, teraz absolwent Hitlerjugend. Tak czy owak koniec
      świata niedługo :]
      • ronlen2 Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 12:19
        Noi co z tego, ty nalezales do komunistycznych harcerzy, wiec wychodzi na to
        samo.
      • meerkat1 o boze, juz Hitlerjugend wyciagaja!! :-((((((((((( 14.04.05, 21:09
        evrendalton 14.04.2005 12:14 + odpowiedz


        Najpierw miał być czarny, teraz absolwent Hitlerjugend. Tak czy owak koniec
        świata niedługo :]

        Wiem wiem, ciebie usatysfakcjonowalby chyba dopiero czarnoskory czlonek
        Hitlerjugend, w dodatku obrzezany hermafrodyta/pederasta z HIV!

        P.S. Jak L.A. Times usilowal kandydature Schwarzeneggera na gubernatora udupic,
        to pisal- cytuje:
        "Nalezy sie strzec politykow pochodzacych z Austrii!"

        No i co?!

        Zniechecil tym do opozycji wielu przyzwoitych Demokratow w Kalifornii, ktorzy z
        podobna nagonka nie chcieli miec nic wspolnego.

        No i Arnie wygral! Z palcem w d...

        A sprawdzcie, jakie TERAZ ma poparcie w elektoracie Zlotego Stanu! :-))))))))))

        P.S. Ciekawe, ze R. wkurza was bardziej niz Pius XIIty!

        Ale jaja! :-(((((
      • wicek.wacek Nie wiedzialem, ze hitlrjugend, to szkola 15.04.05, 05:50
        evrendalton napisał:

        > Najpierw miał być czarny, teraz absolwent Hitlerjugend.
    • szemor Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 12:28
      Z tą "pewnością" to z pewnoscią jakies nieporozumienie. Wobec 2000-letniej
      instytucji lepiej zachowac więcej pokory w sądach.
    • recydywista mój kandydat 14.04.05, 13:31
      ja życzę sobie, żeby papieżem został Oscar Andres Rodriguez
      Maradiaga, opiekun biednych; oprócz niego mam jeszcze inncyh
      ulubieńców; może któryś z nich??
      • judas27 Re: mój kandydat 14.04.05, 13:47
        recydywista napisał:
        > ja życzę sobie, żeby papieżem został Oscar Andres Rodriguez
        > Maradiaga,

        To ten, co to ma z drugs dealerami na pienku i z ochrona lazi?
        wiem ze nie powinno sie oceniac po wygladzie ale wyglada mi na megalomana
        (patrz zdjecia w galerii kandydatow na stronie gazety).
        • wannia Re: mój kandydat 14.04.05, 14:27
          Ta cała debata mnie bawi. Przede wszystkim dlatego, że konklawe to nie lotto
          czy tez bukmacherskie zakłady, ani nawet walka o władzę. Odwołując się do
          doktryn wiary katolickiej, bo inaczej się nie da patrzeć na te "wybory",
          kardynałowie wybierają papieża pod działaniem Ducha Świętego, a nie swojego
          widzi-mi-się. Modlą się o człowieka, który będzie reprezentantem Boga i Jego
          zasad na Ziemi. Bycie głową Kościoła to orka, odpowiedzialność, podtrzymywanie
          nieustającej duchowości w sprawach wiary, całkowite oddanie się posłudze itd.,
          dlatego sugeruję nie sugerować ;-), że to wyłacznie dobra fucha i walka o
          władzę.

          Ament (jak mawiał mój brat, gdy miał parę lat)
    • luke_astbury Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 15:08
      O! Watykanista się znalazł!
      • wannia Re: Rosną szanse Ratzingera na wybór na papieża 14.04.05, 19:17
        luke_astbury napisał:

        > O! Watykanista się znalazł!

        wolałabym: watykanistka :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka