Dodaj do ulubionych

Credo Benedykta XVI

20.04.05, 21:33
mam nadzieję ze Benedykt bedzie rownie fajny jak nasz PAPA, oby, oby, oby
Obserwuj wątek
    • visenna2 tajemnica miała być 20.04.05, 21:34
      Albo mi się wydaje, albo kardynałowie mieli zachować w ścisłej tajemnicy to,
      co się działo podczas konklawe. To co oni tak dziobami kłapią? Najpierw
      Gocłowski, potem Glemp...
      No, chyba że Benedykt XVI zwolnił ich z obowiązku milczenia.
      • newsrum cóż Kosciol sie dostosowuje do swiata rządzonego 20.04.05, 22:04
        przez przecieki :)
      • pandada Re: tajemnica miała być 20.04.05, 22:06
        1. Gocłowski nie uczestniczył w konklawe
        2. O poprzednim konklawe wszystko wiadomo. Nie wiem czy kogoś za gadulstwo wyklęto, czy też Wojtyła się zgodził na upublicznienie.
    • a_maciorowska Re: Credo Benedykta XVI 20.04.05, 21:49
      Papa - Raztzi zaskakuje :-)
    • domk1 Czy BENEDYKT wie co to była akcja"OCALENIE"? 20.04.05, 22:48
      To była pomoc hitlerowskim zbrodniarzom w ucieczce do Ameryki Południowej.
      W Europie czekał ich stryczek....
      Zajmował tym się jego poprzednik - Giuliano Montini - znany pózniej pod
      pseudonimem "PAWEŁ VI". Wysyłał bandytów z watykańskimi paszportami za ocean.
      Żeby nie musieli odpowiadać za ludobójstwo....
      Eichmannn, Mengele - to najbardziej znani zbrodniarze.
      To im Watykan udzielił wsparcia - finansowego, logistycznego i moralnego.
      Czy Watykan kiedykolwiek rozliczy sie z tych działań?

      • holtze Re: Czy BENEDYKT wie co to była akcja"OCALENIE"? 20.04.05, 23:39
        byl w koncu w hitlerjugend wiec chyba wie...
      • ct4 Giuliano Montini i Pawel VI to dwie rozne osoby... 21.04.05, 03:37
        a poz tym prawdziwy Kosciol zawsze chce zbawic a nie mscic sie czy chocby
        karac...
      • loquin Absolument. A kto to takiego Giuliano Montini? 21.04.05, 10:05
        W zyciu o nim nie slyszalem.

        Za to wiemy, ze Roncalli (Jan XXIII) bedac nuncjuszem albo poslem papieskim w
        Stambule osobiscie uratowal 200 albo 2000 Zydow; dokladnej liczby nie znam.
    • yolan Re: Credo Benedykta XVI 20.04.05, 23:45
      JPII wcale nie był taki idealny jak przedstawiaja go media w Polsce (bo prawie
      nigdzie indziej) po śmierci. Mamy do niego szczegolny stosunek,
      uniemozliwiajacy trzezwa ocene tego pontyfikatu. Przede wszystkim nie da sie
      ukryc ze byl niesamowitą konserwą. O ile w sferze stosunkow zewn. zrobil wiecej
      niz sie spodziewano (dialog z innymi wyznaniami, zaangazowanie polityczne,
      otwarcie katolicyzmu) to w sferze podejscia Kosciola do swiata wspolczesnego
      zrobil krok w tyl, albo przynajmniej nie nadazal, bo świat w ciagu tych 27 lat
      zmienial sie nadzwyczaj szybko. Niestety Watykan tego nie dostrzegl, albo nie
      chcial dostrze. Przyklad: ortodksyjny stosunek do homoseksualizmu, kaplanstwa
      kobiet, lewicowych ruchow w kosciele, a juz nazywanie "cywilizacją śmierci"
      antykoncepcje (ktora chroni lub moglaby chronic od cierpien tysiące ludzi z
      krajow najubozszych) jest ostrym naduzyciem.
      Niestety jako Polacy widzimy w nim tylko gloryfikowanego papieza-polaka,
      przyjmujac bezkrytycznie wszystko co glosil.
      Domagamy sie jego swietosci natychmiast, odwracajac sie od rzeczywistej,
      obiektywnej dyskusji, ktorej zreszta On byl goracym zwolennikiem.
      Smutne, bo w tej histerii mozemy cos zgubic. Przede wszystkim autonomię
      myślenia.
      • loquin Jan Pawel II a Benedykt XVI 20.04.05, 23:59
        Najwiekszym grzechem JPII byly odstepstwa od Soboru Watykanskiego II; a tu
        szczegolnie likwidacja synod episkopalnych, czyli zasady kolegialnosci miedzy
        biskupami w swiecie a biskupem Rzymu. Tu lezy glowne zrodlo jego niepowodzen. Z
        drugiej strony nalezy zarzucic mu ostry antyintelektualizm i sprowadzanie
        religii do przezyc mistycznych (w skali masowej). Natomiast niekwestionowanym
        atutem jego pontyfikatu byly starania o dialog ekumeniczny; dobrze, ze Benedykt
        XVI dazy ta droga.

        Jakakolwiek histeria na punkcie JPII jest nie na miejscu; zas trzezwe analizy
        jak najbardziej. Benedykt XVI jest mistrzem intelektu. Zgodnie z tradycja nie
        uslyszymy od niego ani slowa krytyki w stosunku do Jana Pawla. Zaobserwujemy
        jednak stopniowe i swiadome odwrocenie steru w inny kierunek.



      • gicho [...] 21.04.05, 01:02
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • augu Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 07:29
        yolan napisał:
        > ortodksyjny stosunek do homoseksualizmu, kaplanstwa
        > kobiet,

        Co nazwałbyś postępowym kościołem? Organizację, która "błogosławi" dwów panom i
        mówi "badźci płodni i rozmnażajcie się"?
        Przyzwoitości!
      • michal25arizona Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 18:37
        yolan,
        Pisze Pan(i), ze Kosciol nie nadalzal za postepem cywilizacyjnym podczas
        pontyfikatu JPII. Podaje Pan kilka przykladow. Wszystko to w porzadku, ale
        nalezy pamietac, ze papiez jest zwierzchnikiem Kosciola i najwazniejszym
        nauczycielem nauk Chrystusa. Nie mozna wiec wymagac od papieza zeby zmienil
        zapisy biblijne. Jesli chodzi o homoseksualizm to papiez nie mowil przeciez, ze
        ludzie majacy ciagoty homoseksualne sa zli. Petnowal tylko jako grzech sam akt
        seksualny dwojga osob tej samej plci. Choc to nie to samo Kosciol pietnuje tez
        przeciez stosunek osob heteroseksualnych, ktore nie sa w malzenstwie.
        Jesli idzie o kaplanstwo kobiet i antykoncepcje to nie wiem jakie sa zapisy
        biblijne i przypuszczam, ze pan i wielu glosnych krytykow JPII tez nie wie.
        jestemjednak przekonany, ze Kosciol istnieje po to zeby Katolikom powiedziec
        jak zyc i zeby wlasnie zinterpretowac Pismo Swiete. Pamietajmy, ze biskupi, a w
        szczegolnosci papiez to ludzie o niebywalej inteligencji i bardzo wyksztalceni.
        Pamietajmy tez o tym, ze papiez ma za zadanie prowadzic katolikow tak jak
        nauczal chrystus. Nie wymagajmy wiec "owczego pedu" ku nowoczesnosci od
        Kosciola.
        Pozdrawiam
        Michal
        • acher Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 22:49

          > Jesli idzie o kaplanstwo kobiet i antykoncepcje to nie wiem jakie sa zapisy
          > biblijne i przypuszczam, ze pan i wielu glosnych krytykow JPII tez nie wie.

          zapisy biblijne... mój Boże, przecież każdy ma tą książkę na półce. rozumiem
          szacunek do urzędu nauczycielskiego Kościoła, ale chyba warto wiedzieć co On
          dla nas intepretuje?
          • michal25arizona Re: Credo Benedykta XVI 22.04.05, 16:45
            Acher,
            To moze mi Pan(i) laskawie powie o tych zapisach biblijnych dotyczacych
            kaplanstwa kobiet i antykoncepcji. Tusze, ze Pan(i) czytuje Biblie codziennie.
            Ja nie czytuje.
            Pozdrawiam
            • acher Re: Credo Benedykta XVI 23.04.05, 23:19
              > To moze mi Pan(i) laskawie powie o tych zapisach biblijnych dotyczacych
              > kaplanstwa kobiet i antykoncepcji. Tusze, ze Pan(i) czytuje Biblie
              codziennie.

              wydaje mi sie, ze nie ma takich "zapisow", z tego prostego powodu ze w czasach
              biblijnych nie bylo ani ksiezy, ani antykoncepcji. oczywiscie kosciol katolicki
              formulujac swe stanowisko w tych kwestiach odwoluje sie do Biblii, ale nie o
              jakies "zapisy" tutaj chodzi, tylko o kierunek interpretacji, wydobycie "ducha"
              nauczania Jezusa. czy fakt, ze wsrod uczniow Jezusa Ewangelie nie wymieniaja
              kobiet, mimo ze z tych samych Ewangelii wiemy, ze znajdowaly sie one w jego
              otoczeniu, wystarczy do tego, zeby uznac, ze "wola Zbawiciela bylo udzielanie
              sakramentu kaplanstwa wylacznie mezczyznom"? kosciol katolicki przez 2000 lat
              swojego istnienia uznawal, ze tak i potwierdzal to chociazby deklaracjami
              papiezy. jest to czesc Tradycji, ktora wierni tego kosciola musza przyjac jako
              natchniona przez Ducha Sw. problem sztucznej antykoncepcji jest znacznie
              mlodszy, wiec tutaj decyduje niemal wylacznie wola papieza, ktory uznaje takie
              a nie inne stanowisko za odpowiadajace intencji nauczania Chrystusa.
              koscioly protestanckie, zreszta odwolujace sie wylacznie do Biblii, bez
              posrednictwa tradycji kosciola, dokonuja jak wiadomo innych intepretacji w
              jednej czy drugiej kwestii.
              • michal25arizona Re: Credo Benedykta XVI 24.04.05, 00:59
                Dziekuje za odpowiedz. Jednoczesnie przepraszam na te odrobine sarkazmu w moim
                poscie.
                Biblii na codzien nie czytuje, ale wydaje mi sie ze jesli idzie o antykoncepcje
                to historia Onana moze podchodzic pod ten temat, prawda ? A to jest w Starym
                Testamencie.
                Pozdrawiam
                Michal
      • speranzaa Re: Credo Benedykta XVI dp yolan: 22.04.05, 02:51
        i bardzo dobrze ze JPII mial negatywne podejscie do zw. homosexul. - przeciez
        wszyscy wiedza ze czlwoeik sie taki nie rodzi, tylko taki sie staje lub
        takichce sie stac!!!ale oczywiscei badania koszerne pokazuja, to geny! jedna
        wielka bzduram zadne geny zadne narodziny homo! dajcie spokoj z tymi bredniami.
        jezeli chca tak to niech se zyja, tylko po co im slub koscielny> w koncu Bog
        ustanowil zwiazek kobiety i mezczyzny a nie dwoch facetow!!!! a kaplanstwo
        kobiet to kolejna glupota tego swiata, ktory zmierza ku globalizmowi czyli
        zatraceniu tozsamosci narodowej, wyobraz se babe w konfesjonale! Jezus mial 12
        apostolow - mezczyzn wiec po kiego te bezsensowne dyskusje by kobiet y dopuscic
        do kaplanstwa! a antykoncepcja nie uchroni ludzi z krajow naubozszych, gdzie ty
        zyjesz ze takie bzdury piszesz?????? niech przestana sexic sie kazdy z kazdym>
        jesli chodzi ci o AIDS to przygodny sex NIE jest jedyna przyczyna zarazenia!!!
    • princealbert wreszcie ludzie będą mogli krytykować papę 21.04.05, 00:29
      bo w Polsce do tej pory w głowie się nie mieściło - jak to, krytykować
      wielkiego świętego ojca?

      tymczasem papież może się mylić

      i można się z nim kompletnie nie zgadzać

      i można go olewać, ośmieszać, wyszydzać

      czyż nie?
      • michal25arizona Re: wreszcie ludzie będą mogli krytykować papę 21.04.05, 20:41
        princealbert,
        Napisal Pan, ze wreszcie bedzie mozna olewac, wyszydzac i osmieszac Papieza.
        Mogl to Pan robic wczesniej z Janem Pawlem II. Moze tez Pan Go wyszydzac juz po
        smierci. Prosze bardzo. Moze tez Pan wyszydzac mojego Ojca jezeli Pan chce.
        jednak w obu przypadkach zareaguje przeciwko Panu.
        pozdrawiam
        Michal
      • acher Re: wreszcie ludzie będą mogli krytykować papę 21.04.05, 22:43
        > i można go olewać, ośmieszać, wyszydzać
        >
        > czyż nie?

        może i można. rzecz w tym, że NIKOGO nie powinno się olewać, ośmieszać ani
        wyszydzać. czyż nie?
        • bigos1x Re: wreszcie ludzie będą mogli krytykować papę 22.04.05, 18:49
          do achera:
          > NIKOGO nie powinno się olewać, ośmieszać ani
          > wyszydzać
          jasne. Niestety jak ktoś ośmieli się powiedzieć cokolwiek krytycznie, to zaraz
          leci w jakąś przesadę.
          Ale przyznasz, że teraz łatwiej będzie nie tylko krytykować, ale w ogóle
          wypowiadać się na temat papy? Nie żebym chciał wymuszać na tobie jakieś
          deklaracje, ale tak gwoli ścisłości...
          • acher Re: wreszcie ludzie będą mogli krytykować papę 23.04.05, 23:27

            > Ale przyznasz, że teraz łatwiej będzie nie tylko krytykować, ale w ogóle
            > wypowiadać się na temat papy? Nie żebym chciał wymuszać na tobie jakieś
            > deklaracje, ale tak gwoli ścisłości...

            pewnie, ze bedzie latwiej. tylko boje sie, ze ta wieksza swoboda bedzie przede
            wszystkim swoboda szydzenia, opluwania i malkontenctwa, a nie rzeczowej krytyki
    • tentegopolubowny Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 02:25
      To tak jakby miec nadzieje ze opacenrzonemu zolwiowi urosna skrzydla.
      • drunken_shrimp Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 05:23
        Po prostu nie chce byc cieniem JPII, moze ma wlasne idee, ktorych przedtem nie
        mogl zrealizowac.
        "Nie wystarczą gesty, potrzeba konkretnych czynów - mówił Ratzinger"
        Brzmi jak podsumowanie pontyfikatu Wojtyly...
        • tentegopolubowny Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 06:36
          Ten pontyfikat podkresla raz jeszcze, ze glownie KRK jest instytucja gdzie
          chodzi o wladze. Ratzinger dokonal kilku manewrow przed konklawe aby ta wladze
          zdobyc. Bedac znanym teologiem, co bylo mu za malo, musial jeszcze zostac
          papiezem. Czyli im wiecej tym lepiej, dlatego nie robmy z tego jakiegos
          niewiadomoco "natchnienia" z ducha swietego, bo to byloby niepowazne.
          Podsumowanie pontyfikatu Wojtyly? JPII z Ratzingerem w wielkiej przyjazni nie
          byl choc tego nie okazywal publicznie, musial go jednak uznac i dac wysoki
          urzad. Ratzniger ma zupelnie inne podejscie do ludzi, on zrezygnowal z
          duszpasterstwa na rzecz tytulow akademickich. Wolal tytuly i wyrownienia niz
          poprawe ludzkiego losu innych. Pod wzgledem moralnym to jest przecientnosc
          jezeli nie zanizenie lotow.
          • augu Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 07:40
            tentegopolubowny napisał:
            > ...Ratzinger dokonal kilku manewrow przed konklawe aby ta wladze
            > zdobyc. Bedac znanym teologiem, co bylo mu za malo, musial jeszcze zostac
            > papiezem...
            Jeżeli to Twój jedyny wniosek z ostatnich dni, to chyba jesteś nieszczęśliwy.

            > ....JPII z Ratzingerem w wielkiej przyjazni nie
            > byl choc tego nie okazywal publicznie, musial go jednak uznac i dac wysoki
            > urzad...
            > ...Pod wzgledem moralnym to jest przecientnosc

            A skąd Ty to wiesz? Natchnienie czy przecieki prosto z Watykanu?

            • tentegopolubowny Re: Credo Benedykta XVI 25.04.05, 03:25
              " to chyba jesteś nieszczęśliwy" - dlaczego tak sadzisz?, czuje sie dobrze.

              "A skąd Ty to wiesz? Natchnienie czy przecieki prosto z Watykanu?"
      • wykluczony Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 05:31
        Jak to jest:
        Ktos kto zostal wmiksoawny (wbrew woli) w uklady SBckie lepiej by sie od razu
        powiesil bo i tak czeka go lincz. Facio ktory sluzyl w hitler jugend i
        wermachcie ale zostal papiezem to..."nawet nie poelnil bledu zyciowego."
        Jenoglosny komunistyczny parlament wybierajacy jedynie slusznego kandydata na
        sekretarza generalnego byl wysmiewany. W momencie w ktorym podobnych wyborow
        dokonuje 115 facetow w kieckach jest to postrzegane jako dzialanie Ducha sw.
        Kurde jaka hipokryzja.
        Komentarza prymasa Glempa..szkoda komentowac
        • martyna001 Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 08:52
          Przeciez w Norymberdze Wehrmacht nie zostal uznany za organizacje zbrodnicza.
          Jasne, ze fajnie byloby miec za papieza dysydenta, ktory odmowil udzialu,
          jasne, ze popelnil blad (podobnie jak miliony jego rodakow), ale moze to jakis
          punkt wyjscia do dyskusji o II wojnie, ukladach polsko-niemieckich,
          przebaczeniu, pamietaniu, itd. - bo widac, ze temat ciagle zywy. Co do
          wypowiedzi Prymasa Glempa o "wypisaniu sie z Kosciola" - jesli to ma byc
          poczatek i ton polskiej debaty o homoseksualizmie i innych problemach typu
          narkotyki, aborcja itd. - no to dluga droga przed nami...
          • loquin Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 09:48
            Ratzinger nie jest az tak typowym Niemcem; jest przede wszystkim bardzo
            poboznym Bawarczykiem i Rzymianinem. W Niemczech nie zyje od niemal 24 lat, do
            Kosciola niemieckiego odnosi sie chlodno, jego ojczyzna jest Kuria. Wiazanie
            jego pontyfikatu z kwestiami polsko-niemieckimi to zasadniczy blad. Niemcy to
            co innego niz Ratzinger. Cieszmy sie Benedyktem XVI, z Niemcami zas ostroznie -
            jak zawsze.
    • el_coyote homoseksualizm 21.04.05, 07:14
      "Gdyby ktoś w Kościele promował np. homoseksualizm, to ja bym się z Kościoła
      wypisał - dodał żartobliwie Prymas."

      Nie wierze, ze w 21. wieku powazny i powszechnie szanowany czlowiek mowi cos
      takiego publicznie.

      Na szczescie juz nie mieszkam w naszym kraju-raju.....
      • fieldoflife Re: homoseksualizm 21.04.05, 09:05
        Dobrze, ze w tym kraju-raju przynajmniej duchownym zdarza sie zartowac..:-)
        • loquin Re: homoseksualizm, prymas i papiez 21.04.05, 09:36
          Haha, no wlasnie. Prymas Glemp zawsze zabawny byl, aczkolwiek zupelnie
          niegrozny; o tym przynajmniej jestem przekonany. Byloby kategorycznym bledem
          spodziewac sie po Benedykcie XVI zasadniczej zmiany postawy w sprawie
          homoseksualizmu, poza tym jego zadania jako glowa Kosciola sa inne. Chodzi o
          przywrocenie porzadku w post-JPII-owskiej stajni Augiasza.

          Niemniej nietrudno zauwazyc, ze kwestia homoseksualizmu (oraz celibatu) ze
          wszystkich kwestii spornych najmniej zagraza Kosciolowi jako instytucji.
          Inaczej sprawy maja sie z aborcja, kobietami i rozwodami. Benedykt XVI - niczym
          drogowskaz - moze wyznaczyc kierunek, nie podejmujac sie jednak decyzji. A
          kiedys w przyszlosci (moze nie tak dalekiej) jakis papiez uzna, ze 1/12
          ludzkosci (- i 1/2 kleru ;) -) jest homoseksualna - i ze ziemia krazy dokola
          slonca. Pastoralnym obowiazkiem Kosciola bedzie otoczenie tej czesci ludzkosci
          chrzescijanska opieka duszpasterska i zintegrowanie idei homoseksualizmu i
          rodziny. Z malzenstwem nie bedzie to mialo nic wspolnego.
      • krabeusz Re: homoseksualizm el kojote 21.04.05, 10:21
        el_coyote napisał:
        ...
        >
        > Na szczescie juz nie mieszkam w naszym kraju-raju...
        --------------------
        ale n i e s t e t y coś cię tu ciągnie...: )
      • ethebor Re: homoseksualizm 21.04.05, 11:14
        Pismo Swiete, a zwlaszcza Sw Pawel odnosza sie od homoseksualizmu jednoznacznie.
        Pan Bog nie dal tu pola manewru i koniec. Czy jest 21 czy 24 wiek nie ma
        znaczenia - Bog jest poza czasem.

        el_coyote napisał:

        > "Gdyby ktoś w Kościele promował np. homoseksualizm, to ja bym się z Kościoła
        > wypisał - dodał żartobliwie Prymas."
        >
        > Nie wierze, ze w 21. wieku powazny i powszechnie szanowany czlowiek mowi cos
        > takiego publicznie.
        >
        > Na szczescie juz nie mieszkam w naszym kraju-raju.....
    • grammatik Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 08:15
      "Gdyby ktoś w Kościele promował np. homoseksualizm, to ja bym się z Kościoła
      wypisał - dodał żartobliwie Prymas". Pyszny żarcik. Śmiać się, czy płakać? Ja
      się już wypisałem, bo Kościół prpmuje księży idiotów, patrz Prymas.
      • dbensz Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 09:16
        grammatik napisał:

        > "Gdyby ktoś w Kościele promował np. homoseksualizm, to ja bym się z Kościoła
        > wypisał - dodał żartobliwie Prymas". Pyszny żarcik. Śmiać się, czy płakać? Ja
        > się już wypisałem, bo Kościół prpmuje księży idiotów, patrz Prymas.

        W całej rozciągłości popieram grammatik'a i wszystkich o podobnych poglądach
        zachęcam do pójścia w jego ślady. Jeżeli ktoś uważa że Prymas to idiota i w
        Kościele mu się nie podoba to może spokojnie się wypisać. Nikt nie ma obowiązku
        wyznawać tych samych zasad co Prymas i ludzie należący do Kościoła, ale nie ma
        też prawa żądać, żeby inni zmienili swoje zasady bo jemu się one nie podobają.
        Pozdrawiam
        DB
      • edek47 Nie obrazaj ludzi w prymitywny sposob, 21.04.05, 09:18
        tylko dlatego, ze nie podzielaja twojej opini o zboczeniach seksualnych.
      • oczy_zielone Smutny zart 21.04.05, 13:40
        Wypowiedzi (i nie tylko) naszego biskupa sa generalnie zenujace. Nie potrafi
        przemawiac, nie ma nic do powiedzenia i jakby tego bylo mało pozwala sobie
        na "zarty". Ten nt. homoseksualizmu jest po prostu smutny bo pokazuje, ze On
        niczego nie rozumie, ze tu w ogóle nie ma mowy o promowaniu lub nie...Ja sie z
        Kościoła nie wypisuję, ale moje zdanie na temat naszych "pasterzy" nie jest
        najlepsze.Przykro mi ze homoseksualistow ciagle to spotyka.Mam potrzebe
        powiedzenia Wam przepraszam - szkoda ze Glemp raczej tego nie zrobi.
        • filipinkachgo Re: Smutny zart 22.04.05, 03:54
          a co ma wg ciebie promowac - homoseksualistow???
          w stanach jest coroczna parada kochajacych inaczej i to co oni tam wyprawiaja ,
          jak sie zachowuja to jedna wielka zenada! po co to demonstrowac swoja innosc?!
          zalosne!
    • pawel_451 czy GW stała się gazetą wyznaniową? 21.04.05, 09:23
      Już teraz codziennie papież i Watykan będą na czołówce? Polscy katolicy i tak
      kupują Niedzielę, Nasz Dziennik i podobne fachowe periodyki. Może Gazeta zajmie
      się wreszcie innymi tematami? Chyba nie tylko ja mam serdecznie dosyć tego picu.
    • adomas Re: Twoje myslenie nie moze sie oderwac... 21.04.05, 09:29
      Oj człowieku. Mam żone, dzieci planuję mieć za dwa lata.
      Ale nie odmawiam innym innej drogi do szcześcia i nie sprecyzowałem w swojej
      wypowiedzi że chodzi o związek dwóch osób tej samej płci, bo to co napisałem
      może dotyczyc również związku hetero.
      Więc nie PI**DOL.
      Najłątwiej każdego kto się z tobą nie zgadza okrzyknąć gejem.
      • edek47 Przede wszyskim ja nie obrazam ludzi... 21.04.05, 09:41
        jak ty to robisz, a to ,co ty nazywasz szczesciem, mnie nie interesuje,o ile
        nie uwlacza normom postepowania miedzy ludzmi.
    • ja.polak Obiecanki cacanki Benedykta XVI 21.04.05, 09:45
      Cale to "wyznanie" Ratzingera przypomina troche zakonczenie dowcipu o pijanym
      kierowcy, ktory naublizal policjantowi tlumaczac sie przed sadem, ze on taki
      naprawde nie jest - lecz on zawsze tak po pijanemu...

      ... wiec po co bylo "straszyc", ze nie bedzie odstepstw od wiary, ze ten "kajak
      wiary" juz sie prawie wywraca... Uwazam, ze najgorsze co moze On teraz zrobic
      to zaprzeczyc... samemu sobie. Czy Kosciolowi sa potrzebne reforym? Tak. Czy
      Kosciolowi jest potrzebne ugruntowanie wiary (znane pod pojeciem
      konserwatyzmu)? Tak. Tylko Benedykt XVI bedzie sie musial wreszce okreslic -
      czego on naprawde chce.

      To mile, ze nawiazuje do JPII, do jego "pomocy z Nieba"... lecz my wszyscy
      patrzac na Benedykta widzimy... Benedykta, a nie Jana Pawla II.
      Jan Pawel II byl wybitnym Papiezem i Polakiem, Jego nie da sie rady "skopiowac"
      albo podjac "religijne sklonowanie w Benedykcie XVI".

      Benedykt XVI musi sie okreslic - musi wiedziec co chce i dokad zmierza i wyjsc
      z jasnym planem na najblizszy czas. To MUSI byc pontyfikat Benedykta XVI i im
      szybcie on sie zacznie tym lepiej dla nas wszystkich...
      • edek47 JA PROPONUJE,ZEBYS TY SPROBOWAL... 21.04.05, 09:57
        OKRESLIC SIEBIE I SWOJE PROBLEMY na najblizsza przyszlosc, a Papieza nie
        pouczaj, On da sobie rade bez ciebie.
        • loquin Re: JA PROPONUJE,ZEBYS TY SPROBOWAL... 21.04.05, 10:09
          Prosimy o niepisanie przymiotnikow itp. zwiazanych z osoba Ojca Swietego przez
          duze litery; zarezerwujmy to dla Boga, Chrystusa i Ducha Swietego oraz dla
          swietych. Jest to jak najbardziej po katolicku.

          Formy poprawne: papiez, Ojciec Swiety, on, jego itd.
          • edek47 Piszac o osobie, do ktorej sie ma szacunek...... 21.04.05, 10:34
            pisze sie jego imiona i nazwy z duzej litery, przymiotnikow to nie dotyczy, moj
            drogi chamie.
            • loquin Re: Piszac o osobie, do ktorej sie ma szacunek... 21.04.05, 10:46
              Moj Drogi, juz Ty mnie nie pouczaj ;)

              Przymiotniki, zaimki, rzeczowniki itd.; jasne, o co chodzi.

              Nazwa: Ojciec Swiety, Benedykt XVI, Kazimierz Wielki
              rzeczownik (funkcja): papiez, krol, prezydent
              przymiotnik: wielki, wspanialy, ukochany

              Pozdrawiam, et à la prochaine!
              • edek47 Praepraszam, nie bede Ciebie wiecej pouczal, 21.04.05, 10:59
                ale ty nie czepiaj sie bez powodu.Przesylam pozdrowienia z Australii.
        • ja.polak Re: JA PROPONUJE,ZEBYS TY SPROBOWAL... 21.04.05, 10:17
          edek47 napisał:

          > OKRESLIC SIEBIE I SWOJE PROBLEMY na najblizsza przyszlosc, a Papieza nie
          > pouczaj, On da sobie rade bez ciebie.

          ... typowy przyklad obreczy autorytatyzmu na mózgu. Lecz sie zanim masz czas...

          Powiem ci dlaczego pisze o papiezu - bo dla mnie JA jestem od niego waznieszy i
          jesli mi sie cos nie podoba to pisze o tym.

          Masz dosc mózgu na to aby to pojac - czy woda przeszkadza?
          • edek47 Moj mozg zostaw w spokoju...... 25.04.05, 09:56
            a ty mnie nie interesujesz.JESTES ZALOSNY !!!Pisze to duzymi literami, zeby
            tobie na to zwrocic uwage.
    • akla1 Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 09:54
      Czy to juz aby nie przesada? Zaczynam miec wrażenie, że świat nam się skurczył
      do rozmiarów Watykanu. A na świecie z całą pewnością dzieje się jeszcze kilka
      innych ważnych rzeczy.
      • m15 Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 10:29
        Dla katolików sa to bardzo wazne sprawy ,wiec sie nimi zajmuja ,ateisci niech
        znajda sobie inne zajecie na te kilka dni,chyba mozecie wytrzymac ,apel nie
        dotyczy komuchów ci zawsze beda szczekac taka ich pieska natura.
    • edek47 Re: Popieraj sobie kogo chcesz...EDEK 21.04.05, 11:12
      Hitler tez byl czlowiekiem hamujacym przyrost naturalny wielu narodow,czy z
      tego powodu mam miec dla niego szacunek ?...On tez pochodzil od Boga, byl
      czlowiekiem.
      • stern.stern Re: Popieraj sobie kogo chcesz...EDEK 21.04.05, 11:15
        tak, on tez byl czlowiekien, nawet wielkim, tak zwany Übermensch :-)
        • edek47 Re: Popieraj sobie kogo chcesz...EDEK 21.04.05, 11:24
          To sie jemu tak tylko wydawalo, w rzeczywistosi byl malym, pechowym i
          zagubionym czlowieczkiem.Nadludzi nigdy nie bylo,czasami tylko zdarzaja sie
          geniusze,ale to nie za czesto.
          • stern.stern Re: Popieraj sobie kogo chcesz...EDEK 21.04.05, 11:26
            wlasnie, bo moj post byl ironiczny, a nie gloryfikujacy hitlera
            • stern.stern Re: Popieraj sobie kogo chcesz...EDEK 21.04.05, 11:32
              ciekawe czy Jesus historyczy( podkreslam historyczny, nie jakiego my przez
              kosciol znamy),walczac o zmiane warunkow zycia Zydow pod uciskiem jarzma
              Rzymianin, mial na mysli taki kosciol, o ktorego instytucje i reguly my wszyscy
              tak sie droczymy.
              • edek47 Re: Popieraj sobie kogo chcesz...EDEK 21.04.05, 11:38
                Mysle, ze trzeba by bylo zapytac sie Jezusa.WATPIE, ZE TO ,CO DZIEJE SIE NA
                SWIECIE BY SIE CHRYSTUSOWI PODOBALO.
    • pytanie-pytanie Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 17:46
      Ale Benedykt XVI to teraz też nasz PAPA :-)
    • carroty Re: Credo Benedykta XVI 21.04.05, 17:57
      Juz sie 'wypisalam' z jednego kosciola, protestanckiego, w ktorym mnie
      ochrzczono, dlatego, ze byl zbyt liberalny... jesli komus nie pasuja zasady
      moralne kosciola, to moze odejsc, a jesli pisza takie rzeczy osoby niewierzace,
      to nie rozumiem po co, bo ich to nie dotyczy...i jest to nietolerancja w
      stosunku do innych... nas wierzacych, czy tez jak kto woli, konserwatystow.
      Kosciol nie potepia niewierzacych czy tez ludzi innego wyznania... osobiscie
      dla mnie 'wysoko postawiona' moralna poprzeczka, sprawia, ze mam do czego dazyc
      i nad czym pracowac....kosciol mi w tym pomaga. Mozna tez byc bardzo moralnym
      czlowiekiem i byc niewierzacym...kazdy ma swoja droge do doskonalosci. Jesli
      kosciol ma na wszystko pozwolic, to nie bedzie juz dla mnie podpora i
      wyznacznikiem, tym samym nie bedzie mi on potrzebny...
      co do homoseksulaizmu, to z pewnoscia w przyszlosci i kosciol katolicki ich
      zaakceptuje, ale na sluby koscielne homoseksulaistow, antykoncepcje i swiecenia
      kobiet nie widze szans, i to mnie bardzo cieszy. Kazdy ma prawo miec swoje
      zdanie i wierzyc w to, co chce. Nic na sile.
    • piotr7777 Re: do HJ należało się automatycznie 21.04.05, 19:59
      ...z mocy prawa z chwila skończenia 10 lat. Pewnie nawet nie wiecie co to
      takiego "Geischlautung".
      To primo.
      Secundo - o dziwo zgadzam się z Glempem. Chcę aby Kościół katolicki był opoką
      podstawowych wartości - skałą a nie chorągiewką, prawdziwym sumieniem świata.
      Nie mam tak jednoznacznego stanowiska w sprawie antykoncpecji jak poprzedni i
      obecny papież, ale dobrze że jest takie jakie jest. Gdyby kościół bezwarunkowo
      przyjął postulaty "postepowców" równie dobrze mógłby się
      rozwiązać. "Postępowcy" każde pójście na kompromis będą kwitować twierdzeniem,
      że to za mało, pozory itp. a kościół będzie tracił na wyrazistości. Roman
      Graczyk napisał - "po co kościół katolicki, który w niczym nie różni się od
      współczesnego świata".
      Poza tym Kościół domaga się po pierwsze czystości przedmałżeńskiej a
      prezerwatywy to po prostu pójście na łatwiznę.
      Świat potrzebuje Kościoła katolickiego - konserwatywnego ale nie wstecznego.
      Akceptującego rozwój ale nie za wszelką cenę. Korzystającego ze zdobyczy
      nowoczesności ale nie gloryfikującego ich.
      Widocznie do kierowania takim kościołem najlepiej nadaje się Ratzinger - ponad
      100 kardynałów z całego świata nie mogło się pomylić.
      • borrek Re: do HJ należało się automatycznie 21.04.05, 22:53
        Nie wiemy co to jest.:-(
        Pewnie nawet nie wiecie co to
        > takiego "Geischlautung".

        www.google.de/search?q=Geischlautung&sourceid=mozilla-search&start=0&start=0&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-a&rls=org.mozilla:de-DE:official

      • karbat Re: Piotr 7777 do HJ należało się automatycznie 15.07.05, 22:22
        piotr7777 napisał:

        > ...z mocy prawa z chwila skończenia 10 lat. Pewnie nawet nie wiecie co to
        > takiego "Geischlautung".

        to nieprawda.

        > o dziwo zgadzam się z Glempem. Chcę aby Kościół katolicki był opoką
        > podstawowych wartości - skałą a nie chorągiewką, prawdziwym sumieniem świata.

        mowisz o opoce o podstawowych wartosciach kosciola ;
        ktory wymordowal 30 000 ludzi w Jerozeolimie
        umiescil Biblie na liscie ksiag zakazanych
        i spalil na stosie w europie (Polsce tez) 60 000 ludzi,

        > Poza tym Kościół domaga się po pierwsze czystości przedmałżeńskiej a
        > prezerwatywy to po prostu pójście na łatwiznę.

        Bzdura ,dwulicowosc, bezdenne zaklamanie, KK gada sobie a katoliki robia
        swoje .Koscioly bylyby puste gdyby chodzili do niego tylko ci bez seksu przed
        malenstwem.

        > Świat potrzebuje Kościoła katolickiego - konserwatywnego ale nie wstecznego.
        > Akceptującego rozwój ale nie za wszelką cenę. Korzystającego ze zdobyczy
        > nowoczesności ale nie gloryfikującego ich.

        Nie klam . Swiat jego znaczna wieksosc daje sobie rade bez KK i nie chce o nim
        slyszec.
        Rozwoj, Zmiany KK akceptuje w stopniu w jakim pasuja one do doktryny kosciola.
        Kiedys by cie spalono a gloszenie teorii ewolucji ,dzis kosciol ja uznaje.(10
        innych przykladow moge podac).

        > Widocznie do kierowania takim kościołem najlepiej nadaje się Ratzinger -
        ponad
        > 100 kardynałów z całego świata nie mogło się pomylić.

        prawie druga setke tych w pampersach pozostawiono w domu.


        "..kazde klamstwo i zlo jest usptrawiedliwione jesliby sluzyly dobru kosciola "
        sw. WAwrzyniec.



    • obywatelgkar Kto podpisuje zdjecia w GW? Na pierwszym zdjeciu.. 21.04.05, 23:38
      papiez nie moze stac na balkonie Bazyliki Sw. Piotra, bo jak kazdy moze
      zobaczyc Bazylika jest daleko w tle. Papiez stoi najprawdopodobniej w budynku
      kongregacji w ktorej pracowal jako kardynal.
    • che.guevara "sieg heill!!","W Hitlerjugend byli dobrzy ludzie" 24.04.05, 01:22
      Oto myśli przewodnie panzer-PAPY!
      pl.indymedia.org/pl/2005/04/13277.shtml
      • esqualibur Re: "sieg heill!!","W Hitlerjugend byli dobrzy lu 30.04.05, 18:08
        A na drzewach zamiast lisci wisiec beda komunisci.... z Che Guewarra na czele
    • rmk28 Re: Credo Benedykta XVI 15.07.05, 18:32
      Watykan chroni/l pedofilow forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=348&view=findpost&p=10123

      Watykan chroni/l gwalcicieli li zakonnic forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=433&view=findpost&p=10629 + forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=433&view=findpost&p=10661
    • rmk28 Re: Credo Benedykta XVI 31.08.05, 01:35
      Kiedy Watykan przestanie ukrywac przestepcow?

      Watykan chroni/l pedofilow
      forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=348&view=findpost&p=10123
      Watykan chroni/l gwalcicieli zakonnic
      forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=433&view=findpost&p=10661

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka