Dodaj do ulubionych

Kanclerz Niemiec bez wotum zaufania

01.07.05, 12:24
Kochamy juz Angele Merkel.Moze wreszcie nastana normalne i bardzo przyjazne
stosunki przez Odre...
Obserwuj wątek
    • panatha Twa polityczne trupy Czyrak Schroeder 01.07.05, 12:29
      maja sie ku koncowi
    • toja3003 W Niemczech są 2 partie socjaldemokratyczne: 01.07.05, 12:32
      W Niemczech są 2 partie socjaldemokratyczne:
      jedna nazywa sie SPD a druga CDU i to jest
      ich problemem - liberałowie z FDP,
      którzy mogliby ruszyć gospodarkę nie są popularni
      wsrod bojaźliwych i konserwatywnych Niemców,
      choć gdyby byli (jak w przeszłości) w koalicji
      to katalizowaliby swoich większych partnerów.
      • machbeata Re: W Niemczech są 2 partie socjaldemokratyczne: 01.07.05, 12:53
        Schröder nie chce nowej ligitimacji dla swojej niekonsekwentnej cos-jakby-
        polityki, tylko chce sie wycofac "z tarcza", zamim go ktos zapyta, co z
        budzetem na rok 2006
        Jakby byl szczery i myslal o pomyslnosci kraju, toby podal sie do dymisji

        a jak terez mu jego frakcja okazala zaufanie, przez to , ze zaglosowala, jak
        Schröder chcial, to prezydent nie bedzie mogl tego podpisac

        a nam sie z tego nie ma co cieszyc, bo chaotyczne Niemcy to problem dla calej
        Europy
      • azarel FDP to taka ku.. miedzy partiami 01.07.05, 12:55
        Zgodza sie na wszystko, byle tylko byc w koalicji rzadzacej.

        toja3003 napisała:

        > W Niemczech są 2 partie socjaldemokratyczne:
        > jedna nazywa sie SPD a druga CDU i to jest
        > ich problemem - liberałowie z FDP,
        > którzy mogliby ruszyć gospodarkę nie są popularni
        > wsrod bojaźliwych i konserwatywnych Niemców,
        > choć gdyby byli (jak w przeszłości) w koalicji
        > to katalizowaliby swoich większych partnerów.
      • eva15 W Niemczech są 2 partie nieudolnie neoliberalne 01.07.05, 13:22
        W Niemczech są 2 partie nieudolnie neoliberalne, SPD i CDU/CSU, nie potrafiace
        sie do konca zdecydowac, czy sa za calkowitym zerwaniem z panstwem socjalnym,
        czy za czesciowym. Na ogol sa za, a nawet przeciw, raz jedna bardziej, a raz druga.

        Jest tez FDP - byla partia liberalna, kiedys o bardzo wysokim poziomie i duzych
        zaslugach. Dzis FDP jest partia-lobby homoseksualistow, prawie calkowicie w
        przez nich opanowana, udzielajaca sie glownie w kontenerach "Big brother", w
        marszach love-parade i St. Patrick Day oraz innych postepowych imprezach,
        niewiele majacych wspolnego z rozsadnym programem gospodarczym.

        To, ze partia ta przestala byc wybierana niewiele ma wspolnego z bojazliwoscia
        Niemcow, lecz wiecej z tym, ze gloryfikacja homoseksualizmu i koncentrowanie sie
        na nim nie wydaje sie byc najpilniejszym zadaniem wladz panstwowych w obliczu
        kryzysu.
        • imponderabilium Nie masz pojęcia o czym piszesz 01.07.05, 13:58
          > W Niemczech są 2 partie nieudolnie neoliberalne, SPD i CDU/CSU, nie potrafiace
          > sie do konca zdecydowac, czy sa za calkowitym zerwaniem z panstwem socjalnym,
          > czy za czesciowym.

          Przez neoliberalizm (nawet w wersji nieudolnej) rozumiesz przez wahanie się
          między socjalizmem a socjalizmem częściowym?
          Chyba neoliberalizm (nawet w wersji nieudolnej) programowo odrzuca socjalizm,
          więc gdzie tu miejsce na wahanie?

          > przez nich opanowana, udzielajaca sie glownie w kontenerach "Big brother", w
          > marszach love-parade i St. Patrick Day oraz innych postepowych imprezach,

          Masz pewnie na myśli Christopher Street Day?
          Przez chwilę się zdumiałem, że liberałowie niemieccy skumali się z irlandzkimi
          katolikami.

          > eva15 napisała:

          Ta 15 przy nicku oznacza wiek?

          No, to wszystko jasne
        • toja3003 ja nie oglądam bigbradera, tym bardziej po 01.07.05, 14:06
          niemiecku, ale nie bardzo wierzę, że akurat tam
          siedzą jej działacze; znam natomiast progarm tej partii:
          obniżyć podatki i ciąć dotacje, prywatyzować co jeszcze państwowe
          i uważam to za lepsze niż rządy SPD czy CDU, bo to już było.

          Podam jeden konkretny przykład: w RFN jest ustwa o
          publikowaniu zarobków menedżerów wielkich spółek akcyjnych.
          SPD jest za, CDU przeciw a FDP mówi bardzo rozsądnie:
          o tym powinien decydować właściciel firmy.

          Ale zgadzam się, że Niemcy też będą wybierać, nie opierając
          się na programach wyborczych ale na wiedzy czerpanej
          z bigbradera. No to życzę im powodzenia.
          • eva15 Re: ja nie oglądam bigbradera, tym bardziej po 01.07.05, 14:56
            toja3003 napisała:

            > niemiecku, ale nie bardzo wierzę, że akurat tam siedzą jej działacze

            Owszem tak, przy poprzednich wyborach wlazl tam Westerwelle, i wcale nie trzeba
            bylo oglodac Big Brother - wszystkie dzienniki to pokazywaly.

            Co piszesz o programie to prawda, ale:
            1. to, ze partie po wyborach nie realizuja swych programow jest tajemnica
            poliszynela
            2. FDP jEST odbierana jako partia lobby dla homoseksualistow i innych
            mniejszosci. W oczach swych dawnych waznych czlonkow stracila do tego stopnia na
            powazaniu, ze niektorzy (Hamm-Brücher) oddali legitymacje.
        • zigzaur Re: W Niemczech są 2 partie nieudolnie neolibera 01.07.05, 14:14
          Czy chodzi o Guido Westerwelle, "pięknisia w okularkach albo w monoklu"?
        • zigzaur Re: W Niemczech są 2 partie nieudolnie neolibera 01.07.05, 14:19
          W Niemczech są 2 duże partie, które chciałyby coś robić ale boją się: SPD i
          CDU/CSU (no, może bez CSU).
          W dni parzyste są za odejściem od socjalistycznej stagnacji, natomiast w
          nieparzyste za jej "ulepszeniem".
          • eva15 Re: W Niemczech są 2 partie nieudolnie neolibera 01.07.05, 15:01
            zigzaur napisał:

            > W dni parzyste są za odejściem od socjalistycznej stagnacji, natomiast w
            > nieparzyste za jej "ulepszeniem".

            To juz jest blizsze rzeczywistosci niz to co pisze "toja". Jednego dnia te
            partie sa neoliberalne, ze skromnymi juz tylko resztkami panstwa socjalnego,
            niczym w krajach anglosaskich, innego dnia przypomina im sie spoleczna gosp.
            rynkowa.

            Najlepiej unaocznia to SPD. Najpierw idiota Eichel zmienia prawo i wpuszcza
            hedge fonds, pozniej gdy te juz rozwalily kilkadziesiat przedsiebiorstw
            Münterfering wzrzeszczy o pladze szerszeni w gospodarce.
            • zigzaur Re: W Niemczech są 2 partie nieudolnie neolibera 01.07.05, 16:09
              A czego spodziewać się po ministrze finansów o nazwisku Żołądź?
              • eva15 Re: W Niemczech są 2 partie nieudolnie neolibera 01.07.05, 16:32
                zigzaur napisał:

                > A czego spodziewać się po ministrze finansów o nazwisku Żołądź?

                I jest z wyksztalcenia nauczycielem robotek i spiewu, albo cos w tym rodzaju.
                • zigzaur Re: W Niemczech są 2 partie nieudolnie neolibera 01.07.05, 20:45
                  Jak to miło przeczytać, że polscy wyborcy nie są jednak najgłupsi na świecie.

                  Zresztą, Jürgen Möllemann (ten od spadochronu) był wuefistą.
      • trolling4food Re: W Niemczech są 2 partie socjaldemokratyczne: 01.07.05, 14:00
        oja3003 napisała:

        > W Niemczech są 2 partie socjaldemokratyczne:
        > jedna nazywa sie SPD a druga CDU i to jest
        > ich problemem - liberałowie z FDP,
        > którzy mogliby ruszyć gospodarkę nie są popularni
        > wsrod bojaźliwych i konserwatywnych Niemców,
        > choć gdyby byli (jak w przeszłości) w koalicji
        > to katalizowaliby swoich większych partnerów.

        Stoiber ma jednak odwagę mówić o konieczności oszczędzania i zapowiada cięcia po
        przejęciu władzy.

        www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,359971,00.html

        Zwiększenie liczby godzin pracy do 42 w tygodniu dla bawarskich urzędników
        również go nie przeraża.

        www.heute.de/ZDFheute/inhalt/22/0,3672,2117398,00.html
        Premier Hesji Roland Koch (CDU) zapowiada po wygranej zmniejszenie środków
        przeznaczonych na programy dla bezrobotnych.

        www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,362289,00.html
        Nie wydaje mi się, by w Polsce wielu polityków odważyło się na tego rodzaju
        zapowiedzi przedwyborcze.
      • trevik Re: W Niemczech są 2 partie socjaldemokratyczne: 01.07.05, 19:32
        W niemczech sa dwie partie: jedna ciagnie w strone socjalizmu (doszli do granicy
        mozliwosci panstwa, stad reformy - bynajmniej nie dlatego, ze reformy
        uwielbiaja, bo SPD i reformy socjalne to ogien i woda, ale budzet nie jest z
        gumy) a druga partia to CDU, ktora mysli gospodarczo w tych realiach, jakie ma.
        Wiadomo, ze nie da sie socjalizmu zlikwidowac z dnia na dzien i tak samo nie da
        sie w Polsce, jak i nie da sie w Niemczech. Kazdy, kto mysli kryteriami
        bezwzglednej likwidacji panstwa opiekunczego w warunkach europejskich to
        naiwniak a nie zaden Polityk Realny. Jesli CDU uda sie zmienic gospodarcze
        reguly gry na bardziej sprzyjajace gospodarce, to juz Niemcy dostana kopa,
        socjalizm likwiduje sie _bardzo malymi_ krokami - duzymi krokami to mozna go
        tylko latwo wprowadzic, ale nie zlikwidowac.

        Poza tym nie tyle panstwo opiekuncze jest az takie szkodliwe (ten jest nawet w
        US w jakiejs formie), co jest szkodliwy absurdalny jego nadmiar: nikt sie nie
        rzuca na zasilki, ktore pozwalaja przewegetowac z miesiaca na miesiac w obecnej
        sytuacji, ale wielu sie rzuca, ze te zasilki wedruja do ludzi, ktorzy dobrze
        zyja (Harz IV to solidnie juz obcial i slusznie, bo tu byly niezle patologie),
        czy zwiazywanie rak calego przemyslu w imie obrony postulatow zwiazkowych: firmy
        nie mozna zreformowac, bo odprawy sa tak wysokie dla zwalnianych, ze trzeba pol
        firmy sprzedac z dochodowymi dzialami, aby je zaplacic, albo najpierw zwalnia
        sie najlepszych pracownikow (mlodych, elastycznych i chetnych do roboty), bo
        ktos tam ma zone i dzieci i mozna go ruszyc w ostatecznosci a niemieckie prawo
        pracy nie zna pojecia pracownika gorszego i lepszego: kazdy jest tak samo dobry
        o ile sie nie spoznia do roboty i slucha, co sie do niego mowi. Ale to jeszcze
        nic: pracownik zly to tylko taki, ktory narobil szkod wbrew temu co sie do niego
        mowilo, albo sie do roboty notorycznie spoznial, czy czasem nie przychodzil wcale.

        Gruss, T.
    • adalberto3 Polityka Niemiec wobec Polski ... 01.07.05, 12:50
      ..będzie dokładnie taka sama. Nie ma różnic między Merkel i Schröderem. Ten
      ostatni odcina się od środowisk ziomkowskich. Ale te tradycyjnie związane są z
      CDU/CSU.
    • scandic O co chodzi? 01.07.05, 12:52
      Czyli co? Poda się do dymisji? Będą wcześniejsze wybory? Ludzie, kto to pisał,
      gdzie my jestemy :)
      • dziesz_wm Taki jeden,mały kurdupelek w Poland 02.07.05, 10:05
        startuje z ostatniego miejsca na liście wyborczej , a kiedyś "żądził"
    • fritz.fritz Nadzieja jest matka? 01.07.05, 12:56
      2yoo4yoocorne2 napisał:

      > Kochamy juz Angele Merkel.Moze wreszcie nastana normalne i bardzo przyjazne
      > stosunki przez Odre...

      Nie ludz sie. Moze byc znaczenie gorzej. Schröder /Fischer duo mial pare
      zasadniczych wad ale rowniez pare zalet.

      Merkel / Stoiber duo moze miec tylko wady.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050701/publicystyka/publicystyka_a_2.html
      • biedronka24 Fritz jak jak Pana lubie :) 01.07.05, 18:31
        Gdyby nie Pan to sama nie wiem...
        I za ten link z calego serca dziekuje. Nie mialam czasu zajrzec.
        Tylko jak chlopaki maja sie uczyc to klasy a nie cienkiego klamstwa poprosze.
        Bo mimo opracowanej metodyki te gnidy padna - wierze w to gleboko...
    • grogreg Re: Kanclerz Niemiec bez wotum zaufania 01.07.05, 12:58
      Stosunki z Niemcami may bardzo dobre.
      Szczegolnie tu, na podraniczu.
    • polski_francuz Nie mozna 01.07.05, 13:13
      nie szanowac odwagi i uczciwosci politycznej Schrödera, ktory poddaje sie
      wyrokowi wyborcow mimo iz formalnie jeszcze nie musi.

      Niezbyt tego hedonistycznego adwokata szanowalem, ale chyba na ten szacunek
      jednak zasluguje.

      Zyczylbym Chirakowi podobnych zasad politycznych.

      PF
      • eva15 Re: Nie mozna 01.07.05, 13:30
        Nie ludz sie. Schröder zrobil to TYLKO dlatego, ze chcial nagla wolta wywolac
        poploch w szeregach CDU/CSU. On wie, ze na szybko te partie moga wystawic tylko
        Angie M. i liczy na to, ze z nia wygra. Wschodnie landy, mimo, ze ona to DDRon,
        nie bardzo sie z nia identyfikuja, zachodnie nie wierza w jej kompetencje,
        slusznie zreszta chyba, zwlaszcza gdy chodzi o polityke miedzynar. Stad tez
        wielka sympatia USA do Angie, Amis licza na to, ze ta naiwna z NRD bedzie
        latwiej sterowalna. Ta US-sympatia nie przysparza jej glosow w Niemczech. Angie
        zrezygnowala nawet z zaproszenia Bialego Domu , bojac sie o swoje wyniki. SPD to
        zaklamanie pani kanclerz in spe umiejetnie naglosnila.
        • 01boryna Re: Nie mozna 01.07.05, 14:16
          A moze by tak cos od siebie evo15? Wystarczy tych przedrukow ze Sterna
        • zigzaur Re: Nie mozna 01.07.05, 14:17
          Ale strzelanie gola do własnej bramki nikomu nie uchodzi bezkarnie. Schröder to
          właśnie zrobił.

          Proamerykańskość Angeli Merkel? A jaka jest inna alternatywa? Proputinizm?
          Akurat Merkel, pochodząc z byłej NRD wie, co to jest Rosja. Jaka inna
          alternatywa orientacji? Iran?
          • calcinus Re: Nie mozna 01.07.05, 14:55
            Masz racje Eva. Antysemityzm niemiecki moze spowodowac to, ze zaglosuja oni
            znowu na Schrödera. Wystarczy ze powie, ze popiera projekt iranskiej bomby
            atomowej przeciwko Izraelowi i wygra wybory z palcem w nosie.
            Tak jak 4 lata temu kiedy powiedzial, ze kocha Saddama i jego rakiety. I Putina
            i jego obozy koncentracyjne.
            Tak tak, dobrze ze jeszcze amerykanie tutaj siedza bo Niemcy najchetniej znowu
            by pusicii pare samolotow na Polske i Izrael. Poziom antysemityzmu i
            antypolonizmu osiagnal w Niemczech moim zdaniem niebezpieczny poziom.
          • eva15 Re: Nie mozna 01.07.05, 15:08
            zigzaur napisał:

            > Ale strzelanie gola do własnej bramki nikomu nie uchodzi bezkarnie. Schröder to
            > właśnie zrobił.

            To nie jest wcale powiedziane, moze tak byc, ale nie musi.

            > Proamerykańskość Angeli Merkel? A jaka jest inna alternatywa? Proputinizm?
            Rowniez CDU/CSU beda proporyjskie, bo zawsze byly. Tyle, ze nie beda tego robic
            tak silnie jak ostanio Schröder. CDU/CSU byly pod Kohlem i proreosyjskie i
            proamerykanskie.

            > Akurat Merkel, pochodząc z byłej NRD wie, co to jest Rosja.

            Mylisz sie kompletnie. Niemcy w tym ROWNIEZ DDRony maja zupelnie inny stosunek
            do Rosji niz Polacy. To, ze Niemcy Wsch. byli pod rosyjskim butem nie wytworzylo
            u nich zadnego antyrosyjskiego atawizmu. Nie licz na to. Poza tym CDU to nie
            tylko Merkel. Tako jest partia zachodnich Niemiec. Tak wiec beda jedynie
            korektury ale nie kompletna zmiana kursu..
            • zigzaur Re: Nie mozna 01.07.05, 16:17
              Zechciej rozwinąć myśl o "innym stosunku" Niemców do Rosji.

              Zgoda co do faktu, że nie będzie wielkiej wolty. Ale właściwie po co? Niemcy nie
              są czołowym graczem polityki światowej. Ich rola: płacić i integrować Europę,
              przez co rozumiem nadrabianie skutków komunistycznej (marksistowskiej!) niewoli
              krajów leżących na wschód od Niemiec.
              • eva15 Re: Nie mozna 01.07.05, 17:02
                zigzaur napisał:

                > Zechciej rozwinąć myśl o "innym stosunku" Niemców do Rosji.

                Jest inny niz Polski. Konkretnie nie ma w tym zalow i pretensji o rozbior kraju,
                rewanzyzmu, uczucia ponizenia, nic kompletnie. To przypomina raczej zawody
                sportowe: dostalismy w d... i OK, bywa , a teraz podajemy sobie rece.
                Rowniez DDRony, ktore byly ca. 45 lat pod ostrzejszym nawet niz Polska butem
                ZSRR nie maja do Rosjan negatywnego stosunku. Co najwyzej po polaczeniu troche
                lekcewazacy ("jestesmy teraz gora, nam jest lepiej")

                > są czołowym graczem polityki światowej. Ich rola: płacić i integrować Europę,

                Nie nadazasz z duchem czasu. Polsce nie uda sie juz wyciagnac tyle kasy z
                Niemcow, ile udalo sie wczesniej innym. Slusznie pisze Smolar, ze Unia latami
                zyla z kolonizowania Niemiec, ale to sie juz konczy. Dopoki Niemcy byly
                podzielone dawaly ca. 33% budzetu unijnego, Francuzi byli biorcami netto, Niemcy
                dzwigaly na swych barkach finansowych i tak skadindad bogata Unie. Ponadto
                Amerykanie dostawali kase na swoje wojny (ogromny udzial finansowy Niemiec w I.
                wojnie w Zatoce), wszyscy byli zadowoleni i mysleli, ze bedzie tak zawsze.
                Natychmiast po polaczeniu Niemiec, RFN wykorzystujac koniecznosc finansowania
                NRD zaczela obnizac swoj wklad do budzetu EU, w miedzyczasie spadl on o ponad 11
                pkt.%. I bedzie spadal nadal. Jednoczesnie wzrosly znacznie wydatki Unii ze
                wzgl.na b. NRD, czyli platnosci netto mocno sie skurczyly. Im mniej Unia bedzie
                sterowalna, tym mniej wszystkie kraje-platnicy netto, wcale nie tylko Niemcy,
                beda zainteresowane jej finasowaniem. Wszyscy unisono (rowniez Blair)
                sprzeciwiaja sie ostro jakiemukolwiek ich wzrostowi.

                > przez co rozumiem nadrabianie skutków komunistycznej (marksistowskiej!)
                >niewoli krajów leżących na wschód od Niemiec.

                Myslisz, ze Niemcy sa winni Rewolucji Pazdziernikowej, rzadom Lenina, Stalina?
                Niemcy sa winni wywolania wojny, to fakt oczywisty, ale czy sa sa winni, ze
                Polska ja przegrala, a wygrala Rosja (ZSRR)??? Moze wiec Rosja powinna zaczac
                wspomagac Polske, skoro tyle lat ja wykorzystywala?
                • zigzaur Re: Nie mozna 01.07.05, 20:50
                  Pozwolę sobie być obiektywnym, i stwierdzić, że Niemcy nie ponoszą winy za
                  wybuch I wojny światowej. Głównym winowajcą była Rosja, działająca przez
                  serbskich podwykonawców, oraz Francja, która się przyłączyła.

                  Marksizm powstał w Niemczech. Co prawda, tam się nieco ucywilizował (Bebel,
                  Bernstein, Ebert) ale też pokazał, co potrafi z dodatkiem narodowego sosu
                  (narodowy socjalizm).

                  Czy Rosja winna wspomagać Polskę?
                  W polityce nie ma zobowiązań moralnych. Zresztą Rosja nigdy żadnego zobowiązania
                  nie dotrzymała.
                  No, prawie żadnego. Wyjatkiem był 17/09/1939.
                  • eva15 Re: Nie mozna 01.07.05, 21:57
                    zigzaur napisał:

                    > Pozwolę sobie być obiektywnym, i stwierdzić, że Niemcy nie ponoszą winy za
                    > wybuch I wojny światowej.

                    Nie zrozumiales, o czym pisalam. Nie chodzi o to kto wojne wywolal, lecz kto ja
                    wygral. Zwyciezcy dyktuja warunki, to byl pomysl Niemcow, aby zwyciezcami byla
                    ZSRR a nie Polska (IIWS).

                    > Marksizm powstał w Niemczech. Co prawda, tam się nieco ucywilizował (Bebel,
                    > Bernstein, Ebert) ale też pokazał, co potrafi z dodatkiem narodowego sosu
                    > (narodowy socjalizm).

                    To tak kompletnie pomieszanie pojec, ze trudno dyskutowac. Akurat nacjonalni
                    socjalisci (nazisci) zanim wzieli sie inne nacje, najpierw wzieli sie za
                    mordowanie wlasnych socjalistow/komunistow i wsadzanie ich do obozow k.
                    Kompletny brak znajomosci historii Niemiec, tak wiec naprawde nie wiem, gdzie
                    nalezaloby zaczac...

                    > Czy Rosja winna wspomagać Polskę?

                    Tak jak i Niemcy, ani mniej ani wiecej

                    > W polityce nie ma zobowiązań moralnych

                    Myslisz, ze Niemcy dawali i daja kase z nudow???
                    • eva15 Re: Nie mozna 01.07.05, 22:12
                      eva15 napisała:

                      Zwyciezcy dyktuja warunki, to NIE byl pomysl Niemcow, aby zwyciezcami byla
                      ZSRR a nie Polska (IIWS).
                    • zigzaur Re: Nie mozna 01.07.05, 22:59
                      Jak wiadomo, socjaliści najróżniejszych proweniencji najostrzej walczą ze sobą
                      właśnie:
                      Stalin z Trockim
                      Beria z Chruszczowem
                      Andropow z Breżniewem
                      Hitler z Röhmem
                      Mao z Breżniewem
                      Le Duan z Pol Potem
                      Walkę socjalistów narodowych z komunistami i socjaldemokratami, obserwowaną po
                      hitlerowskiej Machtergreifung, możemy spokojnie zaliczyć do tych zjawisk.

                      Zreszta Stalin powiedział:
                      "Główny wróg jest na lewicy"
                      • eva15 Pomieszanie z poplataniem 02.07.05, 00:12
                        zigzaur napisał:

                        > Jak wiadomo, socjaliści najróżniejszych proweniencji najostrzej walczą ze sobą

                        Owszem tak, ale chodzi tu o podobna zawartosc ideologiczna przy roznych jej
                        intepretacjach. Natomiast jesli chodzi o sytuacje w Niemczech hitlerowskich to
                        juz zaczynajac od podstaw/fundamentow socjalizmu, czyli stosunku do prawa
                        wlasnosci prywatnej, NIE bylo zadnych zwiazkow nazistow z socjalistami.

                        Narodowy socjalizm mial tyle z socjalizmem wspolnego, ile miala Niemiecka
                        Republika DEMOKRATYCZNA z DEMOKRACJA.

                        > Walkę socjalistów narodowych z komunistami i socjaldemokratami, obserwowaną po
                        > hitlerowskiej Machtergreifung, możemy spokojnie zaliczyć do tych zjawisk.

                        Mow wylacznie za siebie, bo taka wypowiedz tylko o tobie swiadczy...
                        • manny_ramirez Re: Pomieszanie z poplataniem 02.07.05, 13:39
                          Nie Ewo, poczytaj wiecej prac w tym zakresie. NSDAP przez caly okres swojego
                          istnienia bylo partia o programie gospodarczym zdecydowanie socjalistycznym. Ze
                          Hitler z powodu wojny poszedl biznesowi na reke to fakt. Faktem jest tez to ze
                          mozna przyjac za pewnik ze po zwycieskiej wojnie nacjonalizacja poszlaby na
                          calego. Powtarzam socjalizm elit hitlerowskich jest faktem NIEZBITYM.
                          • eva15 Re: Pomieszanie z poplataniem 02.07.05, 15:18
                            Mieszasz sobie i innym w glowach. Narodowy socjalizm wlasnie dlatego mogl sie w
                            Niemczech dlugo bezkarnie rozwijac, bo byl silnie antykommunistyczny i Zachod
                            liczyl na to, ze bedzie przeciwwaga i straszakiem dla mlodego wtedy jeszcze
                            ZSRR. Nie wiem skad wziales te bzdury o planowanej nacjonalizacji. Hitler
                            stworzyl model, ktory byl dlan wystarczajaco wydajny i sprawny: wlasnosc
                            prywatna pod dyktando panstwa, czyli mowiac po niemiecku Eigentumsrechte ohne
                            Verfügungsrechte, plus dbanie o tzw. lud pracujacy (obozy sportowe, kolonie,
                            sanatoria etc).

                            Kazda zwykla encyklopedia poda ci, ze haslo "Nazionalsozializmus" jest o
                            popozycji do "Sozialismus". Dokladnie rzecz biorac antysocjalizm i antykomunizm
                            to sa cechy DEFINIUJACE socjalizm narodowy:

                            de.wikipedia.org/wiki/Nationalsozialismus
        • polski_francuz Nie ludze sie 01.07.05, 15:41
          i rozumiem jego polityczne rachunki.

          Ale juz raz postawil na swoim, przed wyborami w 1998, kiedy powiedzial ze
          bedzie kandydatem na kanclerza jesli wygra (z duza przewaga) w Hanowerze. Teraz
          tez liczy bardziej na wyborcow niz na swoje, rozlatujaca sie, SPD.

          To taki troche trybun ludowy a nie partyjny aparatczyk. Ale wlasnie to budzi
          moj szacunek.

          W Niemczech tak sie stalo, ze aby spodobac sie wyborcom i, w konsekwencji,
          rzadzic, CDU musi sterowac na lewo a SPD na prawo a Zieloni, baaardzo na prawo.
          Kandydat nie budzi sympatii partii. I wlasciwie to kanclerz jest prawie zawsze
          z niej wyobcowany.

          Juz tak bylo z Helmutem Schmidtem, ktorego Niemcy kochaly a SPD to niezbyt.

          mfG

          PF

          • eva15 Re: Nie ludze sie 01.07.05, 16:30
            polski_francuz napisał:
            > W Niemczech tak sie stalo, ze aby spodobac sie wyborcom i, w konsekwencji,
            > rzadzic, CDU musi sterowac na lewo a SPD na prawo a Zieloni, baaardzo na prawo.

            Oby tak bylo. Gorszym scenariuszem moze byc typowa dla kryzysow radykalizacja,
            zwlaszcaz jesli nastapi na obu skrzydlach. Na lewym formuje sie juz wyraznie...

            > Juz tak bylo z Helmutem Schmidtem, ktorego Niemcy kochaly a SPD to niezbyt.

            Tak naprawde kochany i podziwiany pozostanie Brandt (patrzac historycznie)


            • polski_francuz Podzielam 01.07.05, 16:35
              te obawe.

              Historycznie sa Niemcy na histerie polityczna podatni, jak kazdy narod ktory
              sie caly czas opanowuje. Lepiej juz jak odbija klepka troche czesciej (jak u
              nas w Polsce).

              Miejmy nadzieje, ze nasze obawy sa plonne.

              PF
              • eva15 Re: Podzielam 01.07.05, 16:39
                polski_francuz napisał:

                > Historycznie sa Niemcy na histerie polityczna podatni, jak kazdy narod ktory
                > sie caly czas opanowuje. Lepiej juz jak odbija klepka troche czesciej (jak u
                > nas w Polsce).

                Moje obawy nie siegaja tak daleko, ze pojawic sie moze jakis Hitler - nie te
                czasy, nie ta pozycja militarna Niemiec, nie to spolczenstwo (mimo wszystko,
                szczegolnie na Zachodzie). Mam raczej na mysli dlugoletnie szarpaniny od lewa do
                prawa i swego rodzaju paraliz, sytuacje patowe, ktore czesto towarzysza
                radykalizacji.
                • polski_francuz Re: Podzielam 01.07.05, 16:44
                  Takiego pata to juz oni maja od 20 lat (wczesny Kohl). Nazywaja to
                  Reformenstau. Schröder, na swoj adwokacki i cwaniacki i czesto, gesto
                  dyletancki (Hartz IV co wiecej kosztuje niz rozwiazuje problemow) sposob
                  usilowal to zaatakowac (Agenda 2010). I zaplacil popularnoscia SPD. Oby nie
                  swoja.

                  Ale o tym sie przekonamy juz we wrzesniu.

                  Na kogo stawiasz?

                  PF
                  • eva15 Re: Podzielam 01.07.05, 17:05
                    polski_francuz napisał:

                    > Ale o tym sie przekonamy juz we wrzesniu.
                    > Na kogo stawiasz?

                    Za wczesnie, aby cos powiedziec. Narazie w N. Zach. nie widze wiekszosci dla
                    Merkel. Bedzie szlo leb w leb. Poprzednio tez tak bylo, i Stoiber juz stal z
                    szampanem przed kamerami tv, a tu masz babo placek - nagle wyskoczyl Schröder
                    niczym diabel z pudelka...
                    • polski_francuz Re: Podzielam 01.07.05, 17:50
                      Dla polski interesow obie kandydatury sa korzystne.

                      Schröder, bo cwaniak, hedonista i wielkiego autorytetu to juz miec nie bedzie.
                      Do wyborow pewnie porzuci Doris i wezmie sobie piate kolko olimpijskie, aby byc
                      wiernym swojemu obrazowi.

                      Merkel, bo bedzie musiala caly czas walczyc z uprzedzeniami rodakow i
                      czerniejszego odcienia czerni.

                      PF
                      • eva15 Nie podzielam 01.07.05, 18:06
                        polski_francuz napisał:

                        > Dla polski interesow obie kandydatury sa korzystne.

                        Nie. Rzady CDU/CSU beda bardziej przyjazne USA, to fakt, ale mniej Polsce i tzw.
                        solidarnej EU. W sumie oni beda silniej dbac o interesy niemieckie i mniej sie
                        poddadza tzw. moralnym naciskom.

                        Zigzauer pisze megalomansko "ich zadaniem jest dawac pieniadze". Takie zadania
                        mogli stawiac co najwyzej okupanci, ale od 1991 Niemcy sa krajem suwerennym.
                        SPD, a zwlaszcza Zieleni, jako tzw. "Gutmenschen" czuja sie niejako z urzedu
                        silniej zobowiazana do lojalnosci z biednymi, zwlaszcza tymi, ktorych Niemcy
                        kiedys napadly. CDU natomiast chetnie podpisze spod ta czescia "reform" Blaira,
                        ktora poluzni wiezi solidarnosciowe w ramach EU.

                        CDU bardziej niz SPD mysli w kategoriach sily, bedzie wiec ciazyc ku tym krajom,
                        ktore moga wzmocnic pozycje Niemiec (USA, Rosja, Chiny etc).

                        • polski_francuz Re: Nie podzielam 01.07.05, 19:37
                          No o CDU piszesz na podstawie dyskusji partyjnych, pokrzykiwan szefa Hesji, i
                          innych gadek opozycji. Cos nie widze Stoibera jako swiatowej klasy polityka i
                          ministra spraw zagranicznych. Bawarczycy sa dobrzy u siebie, chlejac piwsko na
                          Oktoberfest w krotkich skorzanych spodniach ale trudno sie juz sprzedaja w
                          Niemczech a juz na pewno nie przejda w Europie. Nie mowiec juz o kierowcy
                          Guidomobilu i czolowym pedale Niemiec i jego nieudacznikow kumpli.

                          Innymi slowy realia wladzy koalicji beda calkiem inne.

                          Zacznijmy od pierwszej kobiety, rozwodki (chyba?), Ossi...jesli prawica
                          przejdzie. To zwyciestwo bedzie bardzo ciekawa lekcja polityczna.

                          W kazdym razie, jeszcze w przyszlym roku zaprenumeruje "Der Spiegel".

                          PF
      • trevik Re: Nie mozna 01.07.05, 19:37
        Chyba zartujesz - on chce raczej te wybory jeszcze wygrac a podajac sie do
        dymisji daje sobie czas na przejscie do opozycji _przed wyborami_ co nie mogloby
        miec miejsca, gdyby byl przy wladzy az do wyborow.

        Teraz sie dopiero zacznie: gdy Koehler rozpisze wybory to zobaczysz, jaka sie
        zacznie walka: Niemcy beda bez rzadu a Schroeder przejdzie do ofensywy, ktora na
        razie nie jest mozliwa z tej bardzo niewygodnej pozycji kanclerza (
        parlamentaryzm niemiecki to nie jest parlamentaryzm polski i kanclerz nie moze
        jak obecnie premier Belka byc w opozycji do samego siebie, wlasnego rzadu i
        Sejmu bo zrobilby z siebie i ze swojej partii totalnego pajaca a SPD jeszcze 27%
        poparcia w dosyc stabilnym elektoracie ma o czym kazda partia w Polsce moglaby
        tylko marzyc).

        Gruss, T.
        • polski_francuz Re: Nie mozna 01.07.05, 21:23
          No dobrze, ale przyznaj ze ma jaja tak sie poddawac wyrokowi wyborcow! Niewielu
          jest takich.

          mfG

          PF
    • hrabia_dewalgo Jesli chodzi o... 01.07.05, 13:56
      Jesli chodzi o stosunki to zdecydowanie preferuje je z Niemkami niz Niemcami.
    • michal00 Zycze Niemcom zwyciestwa Szredera w wyborach, 01.07.05, 14:03
      dalszej izolacji od USA i prowadzenia rownie efektywnej polityki gospodarczej.
      • skorpionx Re: Zycze Niemcom zwyciestwa Szredera w wyborach 01.07.05, 14:27
        Co?
        Lata rzadow tej parti to stracony dla Niemiec czas. Schroeder to facet bez
        charyzmy przywodczej. Na sama wiesc o nowych wyborach poprawil sie wskaznik
        nastrojow (to sie tutaj bada...) wsrod prowadzacych firmy.
        Nie z kazdej maki bedzie chleb. Z nie kazdego syna sprzataczki przywodca
        • yves Re: Zycze Niemcom zwyciestwa Szredera w wyborach 02.07.05, 00:42
          skorpionx napisał:

          Schroeder to facet bez
          > charyzmy przywodczej.

          A co powiesz o charyzmie Merkel??? To chyba antyteza!! Albo obmierzlego
          Nosferatu-Stoibera?

          Zyczylabym polskim politykom 10% tej charyzmy i prezencji jaka ma Schröder.
    • leszek_48 Re: Kanclerz Niemiec bez wotum zaufania 01.07.05, 14:31
      wreszcie trzeba go zmienic NIemcy jednak moga,jak wiekszosc to wiekszosc,nie tak
      jak unas ze wszyscy trzymaja sie stolkow..
    • signal Wszędzie kończą się rządy socjalistów 01.07.05, 14:44
      i całe szczęście bo oni to tylko umieja wydawać, ale nie wiadomo skąd brać.
      • presentation1 Zalezy co rozumiec za lewice. 01.07.05, 14:58
        Z wielkich krajow lewica rzadzi w Wielkiej Brytanii,Hiszpanii.Po nastepnych
        wyborach takze we Francji.Jezeli chodzi o Polske to wybory wygra prezydent
        lewicowy a wybory parlamentarne .....wygra tez lewica.Wiem ze wielu mnie
        zakrzyczy ale to jest mozliwe.Glosy lewicy rozlozone w wielu klubach po
        zsumowaniu moga stanowic niespodzianke.Gdyby nie afery w ktore wplatal lewice
        Miller(jego kolesie)wybory wygralaby lewica.Przemawiaja za tym wyniki
        gospodarcze(reparacja gospodarki po rzadach prawicy)a takze tesknota
        spoleczenstwa za normalnoscia.
        • wujcio44 Re: Zalezy co rozumiec za lewice. 01.07.05, 15:14
          > Z wielkich krajow lewica rzadzi w Wielkiej Brytanii

          Prawdziwa lewica nienawidzi amerykansynów i syjamistów. Blair jest skrajnie
          prawicowym, faszyzującym, proamerykańskim i filosyjamskim zdrajcą.
          • presentation1 Dlatego zapytalem-Zalezy jaka lewica 01.07.05, 16:18
            Dzisiaj zaciera sie roznica miedzy lewica a prawica.Kiedys ta linia byla
            wyrazna.Przyklad Polski.Lewicowe partie za uczestnictwem w agresji na Irak.SPD
            niemiecka -przeciw.Partia Pracy-Blaira-za wojna.Przyklady mozna mnozyc.Lewica
            czy prawica po dojsciu do wladzy i tak realizuje inne plany niz przedstawiala
            to w propagandzie wyborczej.Ostatni wyjatek-Zapatero ktory po dojsciu do wladzy
            realizuje obietnice wyborcze.
            • jabez Re: Dlatego zapytalem-Zalezy jaka lewica 01.07.05, 16:47

              Niestety nie wszystkie , a dotego powoli , ale systematycznie spada poparcie
              Zapatero .
              Zycze mu wszystkiego najlepszego , ale obawiam sie ze moze dojsc
              do zajecia parlamentu przez frankistow , co juz nie raz sie zdazalo .
    • kupsztajn GŁOSUJESZ?! 01.07.05, 15:58
      www.dzieckook.pl/ankieta/index.php3?offset=10zagłosuj!!!
    • jabez Re: Bez votum , ale z nadzieja ...... 01.07.05, 16:15

      H.Koehler ma 21 dni na podjecie decyzji czy dojdzie do nowych wyborow.
      Jezeli wygra A.M. to na pewno , sie poprawia stosunki na lini odrzanskiej.
      SPD czyli prawie juz brúnatne scierwo, ktore popiera zdominowane
      przez neofaszystow zwiazki zawodowe (Sommer , Peter's ),ma jednak powazna
      szanse wygrac przedterminowe wybory , co bedzie koncem wolnosci
      w Niemczech .
      To g..no brunatne czepia sie amerykanow , ale ni slowa o Czeczeni , Bialorusi,
      i innych czesci bylego ZSRR sterowane przez imperium Putina i jego starym
      sposobem rzadzenia tzn. zamordyzmu. Zasr...ni faszysci .
      O.Lafontaine i jego kumpel z lewactwa Gysi zafundowali niemiaszkom
      nowe partie , choc o nazwe sie jeszcze kluca , ale wg. sondazy
      ma juz 11% poparcia spoleczenstwa .
      Najwieksze poparcie ma u neofaszystow , czyli jakbys sie w "goebbelsowie"
      obrocil , wszedzie to brunatne gowno wychodzi na wierzch .
      Guido stary " schwuchtel" wie o tym , ze moze liczyc na kilkanascie procent
      jezeli bedzie sie trzymal konceptu ,15/25/35 % podatkow .
      Co do CDU/CSU , tu mam obawy o ich absolutna przejrzysta linie polityczna.
      Angela M. wcale nie bylaby zla , ale jak tu wierzyc w ogole politykom .




    • piotrschielke Schroeder nie moze juz wygrac 01.07.05, 16:19
      Nawet gdyby SPD wygrala jesienne wybory - czy one sie odbeda jeszcze nie
      wiadomo - nie zmienilo by to sytuacji politycznej w Niemczech. Ze wzgledu na
      fakt ze SPD nie ma dotychczas wiekszosci glosow w Bundesracie nawet wygrana
      wyborow parlementarnych i wiekszosc SPD w Bundestagu nieumozliwia Schroederowi
      zadzenia. Poniewasz wiekszosc ustaw musi rowniesz zostac przyjeta przez
      Bundesrat - w ktorym CDU ma ogromna wiekszosc - Schroeder byl by uzalezniony od
      woli Merkel i CDU nawet przy wygranych jesiennych wyborach!

      Po za tym Prezydent Koehler bedzie musial sie bardzo dobrze zastanowic czy
      dopusci wogole do nowych wyborow poniewasz negatywne wotum zaufania przez
      Bundestag bylo wymuszone przez Kanzlerza! Art. 68 Niemieckiej konstytucji
      przewiduje natomiast prawdziwa sytuacje rozwiazania parlamentu.
      • jabez Re: Schroeder nie moze juz wygrac 01.07.05, 16:43

        Bundesrat jest cialem zlozonym z przedstawicieli Landtagow ,w ktorym
        jak slusznie piszesz CDU ma wiekszosc ,tylko ze , nie wszystkie
        ustawy i uchwaly musza byc przeglosowane w Bundesracie , a te najwazniejsze
        akurat nie musza .
        Zgadza sie , o tym tez wspomnialem , czy H.Koehler dopusci do nowych wyborow
        jest sporna sprawa ,art.68 nie mowi o wymuszonym votum .
        Gdyby Schroeder byl na tyle "prawy" za jakiego sie uwaza , to
        jedynym sposobem byloby zrezygnowanie z urzedu kanclerskiego ,
        ale tchorzliwe lewactwo nigdy tego nie zrobi .

        • piotrschielke Re: Schroeder nie moze juz wygrac 01.07.05, 17:37
          Calkowicie sie z toba zgadzam ze Schroeder jest tchorzliwy i ze zrezygnowanie z
          urzedu kanclerskiego byloby lepszym rozwiazaniem.

          Co do Bundesratu to jest to nie prawda ze te najwazniejsze ustawy i uchwaly nie
          musza byc przeglosowane przez przedstawicieli Landtagow poniewasz na dzien
          dzisiejszy ponad polowa wszelkich nowych ustaw musi byc przeglosowane w
          Bundesracie. Dowodem na to sa nie tylko przepisy konstytucji lecz rowniesz
          klotnie miedzy SPD i CDU o ktorych mozna czytac regularnie we wszystkich
          Niemieckich gazetach.

          Sad konstytucyjny w 1983 roku zadecydowal na temat Art. 68 i wypowiedzial
          wyraznie ze aby Prezydent i Kanclerz mogli kozyztac z tresci tego Art. i
          dopuscic do nowych wyborow istniec prawdziwa sytuacja kryzysu w Bundestagu.
          • jabez Re: Schroeder nie moze juz wygrac 01.07.05, 18:56

            Nie zgadzam sie z toba , jedynie w kilku sprawach ma Bundesrat decydujaca
            role , w przypadkach gospodarczych jak finanse lub obnizka albo podwyzka
            stop procentowych , czy swiadczenia socjalne , podatki itd. nie jest
            Bundesrat pytany .
            Tak tez jest w przypadku Bundeswehry i jej dzialan poza granicami Niemiec.
            Poza tym negatywny wynik z Bundesratu mogl kanclerzyna swoja kanclerzyny
            wiekszoscia w Bundestagu zawsze na swoja korzysc zmnienic .
            Niestety lewacy zawsze byli betonami i to co jednemu w szkolce
            ciemniactwa wlozono do szarych komorek to sie tego trzymal ( tak jak
            Gomulka , czy O'Gierek w Polsce ).
            Wielbienie homoseksualizmu , pedofilii itd. bardzo niskie kary , albo zadnej
            dla mordercow , tylko dziwnie jakos przed wyborami spektakularne procesy
            , tak jak w Polsce , cholerne lewacwto .

    • dzikamalpa Re: Kanclerz Niemiec bez wotum zaufania 01.07.05, 17:01
      dla Polski korzystne jest kiedy niemcy sa slabe... a to zagwarantowac moga
      tylko socjalisci z Schroederem na czele
      • werter-6 Dla Polski jest korzystniej kiedy Niemcy są silne! 01.07.05, 17:27
        Malpo!!!!!!!!!!!!Verstanden???
    • paprika Re: Kanclerz Niemiec bez wotum zaufania 01.07.05, 17:14
      Angela Merkel, i przyjazne stosunki????
      CDU nigdy nie palalo miloscia do obcokrajowcow i krajow na wschod od granicy...
      I takze za Angeli sie ie poprawi....
      mysle nawet ze mozemy oczekiwac pogorszenia stosukow...
      CSU i pani Steinbach pomoga w tym Angie.... przeciez to te same ugrupowania...
      • jabez Re: Kanclerz Niemiec bez wotum zaufania 01.07.05, 17:37

        Angela , taaaaaak , to fakt niepalali sympatia do obcokrajowcow , ale
        to wlasnie za ich rzadow , Polacy otrzymywali azyl .
        Erycha byla juz w Poznaniu na zaproszenie , nie wiem czy sie cos u niej
        zmienilo po tej wizycie , jedno jest pewne , panuje cisza wokol
        ziomkostwa .
        Ktos inny napisal , ze jezeli Niemcy slabe to dobrze dla Polski ,
        nie zabardzobym sie z tym zgadzam, kto chce ciagnac jakis kraj przez
        kilka lat z nadzieja ze wreszcie sie ruszy z miejsca ?
        A poza tym slabe Niemcy to zagrozenie dla calej Europy .
      • loquin.phd Re: Kanclerz Niemiec bez wotum zaufania 01.07.05, 18:03
        Analiza jest trafna. Chadecja i w szczególności Merkel mają Polskę gdzieś
        głęboko. Dlatego życzę im zwycięstwa w wyborach. Niech Polska się przekona,
        czym są Niemcy.

        Rule Britannia!
    • zenek68 Gerhard Schiraq und Jakub Szreder - thebeściaki... 01.07.05, 17:36
      jak im się dobrze przyjżeć to menele z ochroną BOR-u , tak jak i u nas....
    • loquin.phd Au revoir Schröder, auf Nimmerwiedersehen! 01.07.05, 17:47
      Nie przypuszczałem jeszcze kilka lat temu, że się stęsknię za starą dobrą
      Bundesrepublik Kohla i Genschera, która pod wodzą Merkel, Rühe i Osterwelle
      niewątpliwie zmartwychwstanie. Na ministra spraw zagranicznych żądam Stoibera,
      na ministra spraw wewnętrznych Beckteina, a na ministra obrony jak dawniej
      Rühe. Niejaki Pofalla zostanie ministrem finansów, a FDP niech sobie obsadzi
      resztę fotelików. Tylko kobiet za rządów Merkel nie bardzo widzę. Schäuble won
      od władzy, a Schröder i Fischer na emigrację! Ot tak. :-)

      Rule Britannia!
    • koopa Trudno mieć zaufanie do "farbowanego liska" 01.07.05, 18:07
      • jabez Re: Trudno mieć zaufanie do "farbowanego liska" 01.07.05, 18:33

        Toooooooooooooooooooo jest dobre !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • jm19 Uczcie sie od Niemców "prostaczki" z naszego Sejmu 01.07.05, 18:09
      Oto przykład jak w prosty sposób można skrócić kadencję parlamentu.
      Oni też tam mają diety i też większość nie zostanie ponownie wybrana, a jednak
      potrafią wznieść się ponad swój płaski, finansowy interes (ich diety są
      naprawdę duże).
      A u nas te wszystkie Jagielińskie oraz SLD po to, by za nic dostawać jak
      najdłużej kasę, będą robić wszystko by trwać w tym Sejmie z wielką szkodą dla
      kraju.
      No i ich prezydent nie wtrąca się do rządu i parlamentu, tak jak nasz Kwach.
      Należy jak najszybciej zmienić konstytucję i spowodować, by prezydent był
      wybierany przez parlament i nie miał możliwości wtrącania się do prac
      parlamentu oraz rządu.
      Nie wiem dlaczego żaden z kandydatów na prezydenta RP nie ma takiego programu,
      tylko opowiada jakieś brednie o "wzmocnieniu" władzy prezydenta! To kompletna
      bzdura!!!
      Teraz już widzicie, dleczego Polska różni się od Niemiec!
      • loquin.phd Re: Uczcie sie od Niemców "prostaczki" z naszego 01.07.05, 18:20
        "Prostackie", aczkolwiek politycznie jak najbardziej pożądane, było zagranie
        Schrödera. Dla wielu ekspertów niemieckiego prawa konstytucyjnego to zagranie
        było nielegalne, tyle że CDU/CSU oczywiście kanclerza nie zaskarży. Kilka skarg
        mniejszych partii jednak trafiło do BVG (Trybunału Konstytucyjnego) w
        Karlsruhe.
      • jabez Re: Uczcie sie od Niemców "prostaczki" z naszego 01.07.05, 18:39

        Ha ha ha , diety to maja przeogromne , a dotego w obliczu nowych wyborow
        w zeszlym miesiacu przeszlo 100-tu ( slownie stu ) pracownikow
        roznych ministerstw otrzymalo nowe grupy zarobkowe .
        Ha ,tego nie odwazyl sie zrobic nawet Helmut .
        Widzicie gdzie tzo brznatne go..no ma wyborcow , prawie jak w Polsce .
        Tylko kto od kogo sie uczyl ,hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm ?
    • kazimirz Pomroczanie patrzom zatroskani za Odrem, he he. 01.07.05, 21:19
      Mudlmy siem.
    • old.european Kanclerz Stoiber 01.07.05, 22:28
      Formalnie kanclerzyca bedzie lewaczka Merklowa, ktora nie ma do zaoferowania
      zadnej alternatywy wobec reform Schroedera i kontynowac bedzie jego kurs, z
      lekkimi zmianami kosmetycznymi.
      Faktyczna zmiana nastapi w polityce zagranicznej Niemiec i tu vicekanclerz
      Stoiber raczej nie podejmie miekkiego, kompromisowego kursu Fishera lecz
      twardo wystapi w interesie Niemiec i Niemcow. Interesujacy bedzie wynik
      negocjacji koalicyjnych np. w sprawie wypedzonych, ciotka Merklowa przebakiwala
      cos w tonie Schrodera o niepopieraniu roszczen, Stoiber natomiast takie sprawy
      jak anulowanie dekretow Benesza stawia jasno i bezkompromisowo. Z pewnoscia
      poprawi sie klimat stosunkow z USA, o co Bush zabiega usilnie od dawna. Cena za
      przychylnosc i kooperacje Niemiec moze byc poparcie Busha dla sprawy
      wypedzonych, zgodnie z jego wczesniejszymi deklaracjami i rezolucja Izby
      Reprezentantow z 1998 roku.
      Ciekawe czasy nadchodza.
      • eva15 Re: Kanclerz Stoiber 01.07.05, 23:46
        Przede wszystkim moze dojsc do handlu : miejsce w RB ONZ dla nNiemcow wzamian za
        ich (Niemcow) wiekszy udzial w afganskiej jatce (jak to ladnie nazywa GW), albo
        sypniecie kasa na iracka jatke.
        • herr7 Kanclerz Schroeder 02.07.05, 13:05
          miał rację stawiając się Amerykanom. Gdyby był uległy Niemcy musiałyby
          finansować amerykańskie awantury nic nie dostając w zamian. Jeździłby jaki taki
          Kwaśniewski na "dywanik" do gabinetu owalnego. Nie dziwię się Niemcom, że
          aspirują do czegoś innego niż uprawianie wasalizmu.
          • eva15 Re: Kanclerz Schroeder 02.07.05, 15:25
            herr7 napisał:

            > Nie dziwię się Niemcom, że aspirują do czegoś innego niż uprawianie wasalizmu.
            To fakt. Za sypniecie ogromna kasa w I.wojnie w Zatocedostali z USA zgode na
            zjednoczenie. Niemcy wystawiaja w sumie ok. 8.000 - 9.000 zolnierzy (malo kto
            wie, ze az tyle) do "uzytku" mocarstwa. Nieco ponizej 3.000 stacjonuje i naraza
            swe zycie w Afganistanie, reszta rozrzucona jest po calym swiecie, wiekszosc z
            nich u najbardziej zagrozonych wybrzezy Afryki. W miedzyczasie N mowia otwarcie,
            ze za to, oraz za fakt bycia III. co do wielkosci platnikiem ONZ oczekuja
            stosownego uznania. Mysle, ze USA probuja ugrac jakas kase lub inny udzial
            niemiecki w Iraku i dlatego tak zwlekaja z decyzja. Licza na to, ze z CDU
            szybciej dobija targu..
    • lotak Sluchalem przemowienia kanclerza 02.07.05, 11:24
      Przysluchiwalem sie przemowieniu Schrödera w radio.
      w ktoryms momencie powiedzial cos takiego: "to fakt, moglbym zlozyc rezygnacje,
      ale co potem?"
      Caly Bundestag smial sie dobre dwie minuty...

      Wszyscy czekamy tutaj na zmiane. Gotowi jestesmy nawet na dopiecie pasa, ale
      program wyjscia z dolka musi miec sens. No i nie moze byc bez przerwy
      rozwadniany, podminowywany przez rzadzace partie.
      Chadecji takie cos nie grozi.
      Dokona bolesnych ciec, ale niezbedne reformy konsekwentnie doprowadzi do konca.

      I oto wlasnie chodzi, mein lieber Schröder!

      • kazimirz Ty, (lotak) hiba jestes bardzo geBILDet, hm ? 02.07.05, 13:34
        Mudlmy siem.
    • werter-6 Herr Schróder z wielką klasą odszedl, 02.07.05, 12:49
      ciekawe który z polityków polskich to potrafi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka