Dodaj do ulubionych

Francuska prasa o zamachach w Londynie

08.07.05, 08:30
Oczywiście, że Francja jest zagrożona atakiem islamskiego terroryzmu. Przyczyn
jest kilka:
1. Aktywność Francji w Afryce.
2. Duża społeczność imigrantów arabskich we Francji.
3. Zademonstrowana przez Francuzów słabość ducha: brak uczestnictwa w wojnie
przeciwko Saddamowi, uporczywe przywiązanie do socjalizmu, tolerowanie
antysemityzmu.

Naczelna zasada terroryzmu: uderzać w słabego albo łagodnego.
Obserwuj wątek
    • elelemel Re: Francuska prasa o zamachach w Londynie 08.07.05, 09:13
      Bardzo zgrabny elaborat:)Trzeci punkt całkiem pozbawiony sensu!
      >brak uczestnictwa w wojnie przeciwko Saddamowi, to jednak chyba przemawia na
      korzyść Francuzów,
      >uporczywe przywiązanie do socjalizmu - zarzut równie groteskowy co absurdalny
      (dlaczego nie uporczywe przywiązanie do żabich udek),
      >tolerowanie antysemityzmu - jeśli masz na myśli niechęć do Żydów (bo sam juz
      nie wiem co możesz mieć na myśli), to uczucie to jest podzielane przez
      znakomitą większość islamskich fundamentalistów,
      >uderzać w słabego - genialne spostrzeżenie, najpierw dostało się słabiutkim
      Stanom, a teraz cherlawej (nie Wielkiej) Brytanii.
      Pozdrawiam i czekam na kolejne opinie:p
      • zigzaur Re: Francuska prasa o zamachach w Londynie 08.07.05, 10:11
        Muszę więc wyjaśnić:
        1. Brak uczestnictwa Francji w (tej) wojnie przeciwko Saddamowi to dowód słabości.
        2. Socjalizm to ideologia słabych duchem. Wiktymologia mówi, że słabi
        przyciągają atak.
        3. Antysemickie ekscesy to dowód podatności na głupią propagandę. A zatem
        kolejny dowód słabości ducha. Tylko nędzne kundle zwalają na Żydów winę za
        wszystko złe.
        4. Terrorystyczne uderzenie na USA w 2001 to był skutek nie słabości USA ale
        zbytniej łagodności objawianej za Clintona. Po prostu, islamiści myśleli, że
        G.W. Bush będzie takim samym fajtłapą, jak Clinton i chcieli to sprawdzić. Po
        ataku na Saddama i Afganistan zamachy na terenie USA ustały.
        5. Zamach w Londynie mógł wynikać z odwrócenia uwagi brytyjskiej policji od
        Londynu ze względu na szczyt G? (wstawiam znak zapytania zamiast cyfry).
        Zresztą, zorganizowanie takiego zamachu jest bardzo proste i może odbyć się w
        prawie każdym dużym mieście.
        • elelemel Re: Francuska prasa o zamachach w Londynie 08.07.05, 11:57
          Wypisujesz zwykłe frazesy, a nawet dyrdymały (nie boję się użyć tego mocnego
          słowa). Francja okazała słabość, socjalizm jest dla słabych, a wiktymologia
          mówi... blablabla. Wiktymologia, to nie jedyna teoria tłumacząca zachowania
          agresywne. Nie wiem o co chodzi z tym antysemityzmem i nawet mnie to cieszy.
          Islamiści chcieli przetestować Busha? To bardzo śmiały pomysł! Prawie tak
          śmiały jak i głupi!
          Skoro socjalizm jest dla słabych, demokratyczna Francja jest słaba, bo jej
          obywatele byli przeciwni interwencji, to jaka ideologia jest dla silnych, a
          ustrój silny? Przemyśl to sobie!
          ps. wbrew pozorom rzeczywistość jest skomplikowana. uwierz:)
          • azarel elemel, jestes chyba nowy na forum 08.07.05, 13:39
            Gdybys byl tu dluzej, to bys wiedzial, ze z zigzaurem sie nie dyskutuje, bo jego
            odpowiedzi to tylko kolejny stek dyrdymalow.


            elelemel napisał:

            > Wypisujesz zwykłe frazesy, a nawet dyrdymały (nie boję się użyć tego mocnego
            > słowa). Francja okazała słabość, socjalizm jest dla słabych, a wiktymologia
            > mówi... blablabla. Wiktymologia, to nie jedyna teoria tłumacząca zachowania
            > agresywne. Nie wiem o co chodzi z tym antysemityzmem i nawet mnie to cieszy.
            > Islamiści chcieli przetestować Busha? To bardzo śmiały pomysł! Prawie tak
            > śmiały jak i głupi!
            > Skoro socjalizm jest dla słabych, demokratyczna Francja jest słaba, bo jej
            > obywatele byli przeciwni interwencji, to jaka ideologia jest dla silnych, a
            > ustrój silny? Przemyśl to sobie!
            > ps. wbrew pozorom rzeczywistość jest skomplikowana. uwierz:)
            • philipp_k Re: elemel, jestes chyba nowy na forum 08.07.05, 13:47
              Zgadza sie. Wczesniej czy pozniej kazdy to rozumie.
    • indris Nic się nie zgadza... 08.07.05, 10:55
      ...w podanych przez zigzaura przyczynach zagrożenia Francji
      1. Obecność Francji w Afryce przysparza jej więcej przyjaciół niz wrogów.
      Wrogowie byli głównie wśród algierskiej GIA i to oni lub ich sympatycy
      zorganizowali serię zamachów we Francji w latach 90-tych. Okazali sie jednak
      nieliczna grupką, właśnie bez oparcia wśród licznej społeczności muzułmanów
      francuskich i dlatego stosunkowo szybko zostali namierzeni i zlikwidowani.
      Następców nie widać. A Chirac był witany własnie w Algierii z niespotykanym
      normalnie entuzjazmem.

      2. Społeczność muzułmanów francuskich jest terroryzmowi (antyfrancuskiemu
      przynajmniej) wyraźnie niechętna. Dowód na to mozna było zobaczyć w ubiegłym
      roku. Znaczna część muzułmanów była poruszona przeciw rządowi osławioną ustawą
      chustową. Niektórzy obserwatorzy wróżyli nawet mozliwość powstania ruchu
      terrorystycznego. I oto w Iraku porwano 2 francuskich dziennikarzy, a porywacze
      zażądali od władz francuskich anulowania owej ustawy. A wtedy miażdżąca
      większość wszystkich muzułmanów odcięła się od porywaczy i ich żądań i przestała
      protestowac przeciw ustawie !

      3. Rzekome dowody "słabości ducha" są pozbierana od Sasa do Lasa i bezsensowne.
      Brak uczestnictwa w najeździe na Irak dowodzi po prostu zdrowego rozsądku.
      Antysemickie wybryki zdarzaja się wszędzie na świecie, a "tolerowane" są np. w
      Polsce znacznie bardziej niż we Francji. Przywiązanie do socjalizmu jest
      stwierdzeniem mętny, bo nie wiadomo co to ma oznaczać. Równi, jezeli nie
      bardziej sa do państwa socjalnego przywiązani Skandynawowie, Niemcy, Włosi,
      Szwajcarzy.
      Wszystko to zresztą nijak się nie ma do zagrożenia terrorystycznego. Wszystko
      wskazuje, że terroryści idiotami nie są. W takim razie w ich oczywistym
      interesie leży niepowiększanie liczby wrogów (co "udaje się" Bushowi). Głównym
      przeciwnikiem terrorystów są USA i ich sojusznicy. Mają więc interes, żeby inne
      państwa od USA oddal;ać a nie przybliżać.
      Zagrożenie atakiem terrorystycznym we Francji istnieje, tak samo jak w Szwecji
      czy Szwajcarii. Ale jest to zagrożenie przez grupki kompletnie niekontrolowanych
      wariatów, którzy wcale nie muszą być muzułmanami. Prawdziwe zagrożenie istnieje
      dla USA i ich sojuszników, a im bliższy sojusznik, tym większe zagrożenie.
      • polski_francuz Indris 08.07.05, 11:04
        ma duzo racji.

        Francja probuje integrowac spoleczenstwo muzulmanskie. Lepiej czy gorzej ale
        probuje. Jest od roku czy dwoch Centralna Rada Islamu bedaca partnerem rzadu do
        dyskusji na rowni z prymasem katolickim czy z glownym rabinem zydow.

        Islamisci atakuja demokracje i nasza zachodnia cywilizacje. Przyznajac w ten
        brutalny i nieludzki sposob, ze inaczej, poprzez prace i wysilek, nie potrafia
        nas doscignac. Atakuje tam gdzie moga i tam gdzie im to najwiekszy rozglos
        przynosi.

        Wiazanie modelu spolecznego z celem ataku jest naduzyciem intelektualnym.
        Przypuszczam, ze zigzaur (ktorego sposob myslenia juz troche znam) chcial
        podkreslic iz trzeba byc stanowczym w stosunku do ekstremistow islamskich.

        PF
        • azarel Polski Francuzie 08.07.05, 13:37
          Zwykle cenie twoje posty, ale tym razem i ty powtarzasz frazesy zamiast
          glebszych przemyslen.

          > Islamisci atakuja demokracje i nasza zachodnia cywilizacje. Przyznajac w ten
          > brutalny i nieludzki sposob, ze inaczej, poprzez prace i wysilek, nie potrafia
          > nas doscignac. Atakuje tam gdzie moga i tam gdzie im to najwiekszy rozglos
          > przynosi.

          Powtarzasz jak Busz, ze islamisci "atakuja demokracje i nasza zachodnia
          cywilizacje". Nieprawda: islamisci atakuja kraje prowadzace neokolonialna
          polityke. Preprowadz maly eksperyment myslowy: czy gdyby USA nie byly
          demokracja, a prowadzily te sama polityke bliskowschodnia, to nie bylyby
          zaatakowane? Oczywiscie, ze tak. 11.09. 2001 byl spowodowany co najmniej 40
          latami kompletnie bzdurnej polityki zagranicznej USA: bezkrytyczne popieranie
          Izraela i dyktatur takich jak Arabia Saudyjska czy Iran szacha; ciagle mieszanie
          sie w sprawy bliskowschodnie itd. Jezeli piszesz, ze spoleczenstwa Bliskiego
          Wschodu nie potrafia nas doscignac (zakaladajac juz, ze uczestniczymy w jakims
          wyscigu), to duza wine ponosza Stany, ktore przez dziesieciolecia zwalaczaly
          ruchy reformatorskie i popieraly wygodnych im kacykow (vide pucz w Iranie).
          Podobnie Wlk Brytania zostala zaatakowana za Irak i tylko za Irak; nie za
          "demokracje". Terrorysci nie atakuja tam "gdzie moga" - ataki maja przyczyny
          polityczne, i jesli je ignorujemy, powtarzajac tylko frazesy o "zlu" itd, to
          tracimy mozliwosc zrozumienia ich myslenia i przewidywania ich strategii.

          Pozdr.
          • polski_francuz Re: Polski Francuzie 08.07.05, 14:37
            Dzieki za kilka dobrych slow.

            Napisalem co mysle. Jesli Bush mysli i mowi podobnie, tym lepiej dla nas obojga
            (moze ma dobrych doradcow polskiego pochodzenia?). W twoich scenariuszam
            gdybasz troche. I ja to robie czasami. Ale w koncu, trzeba sie trzymac faktow i
            je jakos interpretowac.

            Pozdr.

            PF
      • marcus_crassus indris - pluskwa 08.07.05, 13:42
        jakbys zyl przed II wojna swiatowa i bys byl Polakiem bronilbys pewnie rownie ochoczo hitlera - przeciez trzeba zrozumiec ze hitlerowcy mieli tez swoje racje...

        mam wrazenie ze podczas II wojny swiatowej AK takim jak ty strzelalo prosto w pysk..

        o ile islamistow moge zrozumiec. co wiecej - jakis odwazny islamista moze nawet budzic cos w rodzaju szacunku - jesli odwaznie walczy o to w co wierzy. chocby byl nawet bandyta.

        tak na indrisa i takich jak on splunac nawet nie jest warto.
        • azarel Krasula, oszolomiala krowo 08.07.05, 13:52
          Chociaz szkoda na ciebie ignorancie czasu, to zapytam sie tylko, czy ty naprawde
          myslisz, ze hitlerowcy wzieli sie znikad, jakby jakas emanacja prosto z piekla?
          Ze nie bylo przyczyn spolecznych i politycznych?

          Wg konserwatywnych oszacowan Indris jest 3,5 razy inteligentniejsza od ciebie,
          a 5,6 razy wyzej na kantowskiej skali etycznej.
    • tomarisk Re: Francuska prasa o zamachach w Londynie 08.07.05, 16:08
      o czym dyskutowac nawet bezgramotny polak z bialostockiego powie wecej niz
      hrancuzskij socialista

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka