z_daleka
11.07.05, 08:22
Podobnie jak po kazdym wiekszym wybuchu na obszarze cywilizowanym, tak i teraz po londynskich
eksplozjach goraczka uderza do glow. Tymczasem nic nowego sie nie dzieje i nie nowego sie nie
przydarzy...pociag historii podaza z okreslona szybkoscia w okreslonym kierunku
i takie drobne wydarzenia nie sa w stanie przeszkodzic w podrozy... Nikt tzw muslamistow z Europy,
nie wygoni, nawet nikt tego probowal nie bedzie...to mrzonki. Sytuacja rozwija sie w okreslonym
kierunku i zatrzymac sie nie da. Moze sie jednak myle...ale nie wiem w ktorym miejscu.