Dodaj do ulubionych

Pochwala dla Amerykanina.

17.07.05, 23:59

Lens Armstrong.
Co za dzielny czlowiek i wspanialy sportowiec.
Trudno przed takim fenomenem nie chylic czola.
To jeden z amerykanow, ktorych szczerze podziwiam.
A wystarczylo tylko, ze przniosl sie do Europy.
Nie przeszkodzila mu nawet choroba, ktora z felusiakow robi trudnych do
zniesienia ludzikow.

Brawo Lens
Obserwuj wątek
    • goidbaum Pochwala dla Europejczykow 18.07.05, 00:04
      tak sie dziwnie sklada, ze mam sporo znajomych jezdzycch na stypendia na
      zachodnie uczelnie. I do USA i do Zachodniej Europy...

      Ci przebywajacych na uczelniach europejskich wracaja z niewielka kasa, srednim
      doprobkiem i milymi wspomnieniami - zazwyczaj...

      Ci przebywajacy na amerykanskich uczelniach, w polowie w ogole nie wracaja, a
      ci co wracaja, wracaja z wieksza kasa, wiekszym dorobkiem naukowym i jeszcze
      milszymi wrazeniami, niz ci Z zachodniej Europy.

      Jak tro dobrze, ze nasi europejscy naukowcy dobrze wiedza, ze nie ma to,
      jak amerykanskie uczelnie!
      • felusiak1 Re: Pochwala dla Europejczykow 18.07.05, 00:05
        Lens?
      • schlagbaum Re: Pochwala dla Europejczykow 18.07.05, 00:17
        goidbaum napisała:

        > tak sie dziwnie sklada, ze mam sporo znajomych jezdzycch na stypendia na
        > zachodnie uczelnie. I do USA i do Zachodniej Europy...
        >
        > Ci przebywajacych na uczelniach europejskich wracaja z niewielka kasa,
        srednim
        > doprobkiem i milymi wspomnieniami - zazwyczaj...
        >
        > Ci przebywajacy na amerykanskich uczelniach, w polowie w ogole nie wracaja, a
        > ci co wracaja, wracaja z wieksza kasa, wiekszym dorobkiem naukowym i jeszcze
        > milszymi wrazeniami, niz ci Z zachodniej Europy.
        >
        > Jak tro dobrze, ze nasi europejscy naukowcy dobrze wiedza, ze nie ma to,
        > jak amerykanskie uczelnie!


        Nie wiem co to znowu ma wspolnego z moja pochwala ale skoro juz jestes to
        wytlumacz temu panu, ze w jego gazecie pisza Lance ale jego gazetom nie wierze.
        • goidbaum Re: Pochwala dla Europejczykow 18.07.05, 00:20
          schlagbaum napisał:
          > Nie wiem co to znowu ma wspolnego z moja pochwala ale skoro juz jestes to
          > wytlumacz temu panu, ze w jego gazecie pisza Lance ale jego gazetom nie
          wierze.<


          no to ma tyle wspolnego z Twoja pochwala, szlagus, co Twoja pisanina ze zdrowym
          rozsadkiem.

          Felusiakowi nic nie musze tlumaczyc. Od tego mam w koncu Ciebie.
          • schlagbaum Re: Pochwala dla Europejczykow 18.07.05, 00:23
            goidbaum napisała:

            > schlagbaum napisał:
            > > Nie wiem co to znowu ma wspolnego z moja pochwala ale skoro juz jestes to
            >
            > > wytlumacz temu panu, ze w jego gazecie pisza Lance ale jego gazetom nie
            > wierze.<
            >
            >
            > no to ma tyle wspolnego z Twoja pochwala, szlagus, co Twoja pisanina ze
            zdrowym
            >
            > rozsadkiem.
            >
            > Felusiakowi nic nie musze tlumaczyc. Od tego mam w koncu Ciebie.

            Ale mi juz odeszla ochota.
            On jest zbyt nieokrzesany.
            Na takich wypuszczam moje psy.
          • goidbaum Re: Pochwala dla Europejczykow 18.07.05, 00:30
            dodaj jeszcze, szlagus, ze sa to rasowe owczarki niemieckie,
            a nie byle jakie amerykanskie harty?
            • schlagbaum Re: Pochwala dla Europejczykow 18.07.05, 00:33
              goidbaum napisała:

              > dodaj jeszcze, szlagus, ze sa to rasowe owczarki niemieckie,
              > a nie byle jakie amerykanskie harty?

              Jakie to psy pisalem juz nie raz ale nie sa to na pewno owczarki niemieckie.

              Czy to ma dla ciebie jasiu jakies znaczenie ?
              • goidbaum Re: Pochwala dla Europejczykow 18.07.05, 00:39
                schlagbaum napisał:
                > Jakie to psy pisalem juz nie raz ale nie sa to na pewno owczarki niemieckie.
                >
                > Czy to ma dla ciebie jasiu jakies znaczenie ?
                >
                Nie mam na imie Jasiu, chlopie (chociaz adres Jasia, tej islamskiej pie.doly
                mam i zawsz moge ci go chetnie podrzucic), ale ze to nie ma dla ciebie
                znaczenia, to mnie to tyz nie martwi.

                No juz chcialem pochwalic Cie niemiecki patriotyzm, nawet w wyborze rasy psow,
                a tu widze, nici.

                nie dosc "aryjski" jestes, szlagus.

                sluchaj, niemiecki minister finansow, w rozpaczliwych planach ratowania wlacego
                sie budzetu, postanowil podniesc podatek od psow.

                Ty przemysl, czy nie zamienic tyc twoich psow na zajace.

                • schlagbaum Re: Pochwala dla Europejczykow 18.07.05, 00:42
                  goidbaum napisała:

                  niemiecki minister finansow, w rozpaczliwych planach ratowania wlacego
                  >
                  > sie budzetu, postanowil podniesc podatek od psow.

                  No to cie bedzie jasiu wiecej kosztowac.
                  Wszystko u was drozeje ale dacie sobie rade.
                  • goidbaum Re: Pochwala dla Europejczykow 18.07.05, 00:49
                    Czy rewich da sobie reade, to nie wiem, ale

                    Ja z pewnoscia dam sobie rade, szlagus. A mam tylko papuzki, ktore nauczylem
                    pozdrowienia: "Bush is the best" - co rozbawia zawsze moich niemieckich
                    znajomych.
                    Obawiam sie jednak, ze jak znajomi to doniosa do urzedu skarbowego,
                    to moga mi podniesc stope podatkowa.

                    Wszak wolnosc w koncu musi kosztowac ,nie?
    • bazyliszek4 Re: Pochwala dla Amerykanina. 18.07.05, 00:45
      schlagbaum napisał:

      >
      > Lens Armstrong.
      > Co za dzielny czlowiek i wspanialy sportowiec.
      > Trudno przed takim fenomenem nie chylic czola.
      > To jeden z amerykanow, ktorych szczerze podziwiam.
      > A wystarczylo tylko, ze przniosl sie do Europy.

      zgadzam się, że Armstrong to fantastyczny sportowiec, ale akurat z Europą nie
      do konca trafiłeś. owszem, przez jakiś czas mieszkał na stałe we Francji czy
      Włoszech, ale tak robią wszyscy kolarze zawodowi jeżdżący na najwyższym
      poziomie. po prostu 90% najważniejszych wyścigów świata rozgrywanych jest we
      Włoszech, Francji, Hiszpanii, Belgii, Holandii i Szwajacarii. Polacy - Lang,
      Piasecki, Jaskuła etc. - też podczas kariery, gdy jeżdzili we włoskich grupach
      zawodowych mieszkali na zachodzie Europy.
      sytuacja Armstronga zmieniła się gdy zachorował na raka. jeździł wtedy we
      francuskiej grupie Cofidis (trafił tam z amerykańskiej Motoroli), której
      szefowie na wieść o chorobie zawodnika zachowali się bardzo brzydko i
      natychmiast wypowiedzieli kontrakt. Armstrong wrócił do USA, wyleczył się i
      wznowił karierę w amerykańskiej grupie US Postal sponsorowanej przez pocztę
      amerykańską. i to było najlepsze co mogo mu się zdarzyć. tylko w amerykańskiej
      grupie, podporządkowanej całkowicie Armstrongowi mógł on otrzymać wsparcie
      gwarantujące mu wygrywanie Tour de France raz za razem. gdyby się ścigał w
      jakiejś włoskiej czy francuskiej ekipie, której sponsorzy chcą ciągłego
      rozgłosu i szumu medialnego zajechaliby go po dwóch sezonach. a ponieważ w USA
      zainteresowanie kolarstwem jest dosyć specyficzne i ogranicza się do TdF to i
      amerykańskiej poczcie zależało wyłącznie na sukcesie w tym wyścigu. dzięki temu
      Armstrong i jego najlepsi "robotnicy" mogli praktycznie przygotowywać się tylko
      do tego jednego, trwającego trzy tygodnie wyścigu.
      a swoją drogą to sukcesy Armstronga, a wcześniej Lemonda, mają niesamowite
      przełożenie na poziom kolarstwa w USA, które jeszcze 20 lat temu praktycznie
      nie istniało. tymczasem dziś w czołówce światowej jest wielu świetnych kolarzy
      z USA, a Leipheimer i Landis, niedawni pomocnicy Armstronga (Landis jeszcze
      przed rokiem pracował na jego rzecz!), ktorzy przeszli do innych ekip zajmują
      dziś czołowe miejsca w TdF - aktualnie Leipheimer jest 6, a Landis 7...
    • schlagbaum I zeby mi nie bylo 18.07.05, 01:10
      ze nigdy Amerykanina nie pochwalilem.
      • i-love-2-bike Re: I zeby mi nie bylo 18.07.05, 01:21
        schlagbaum napisał:

        > ze nigdy Amerykanina nie pochwalilem.
        >
        i zebys mi chwalil amerykanskie polki,bo inaczej bedziesz tylko z tymi
        ordynarnymi felusiakami rozmawial,fuj.
    • schlagbaum Re: Pochwala dla Amerykanina. 18.07.05, 20:03
      Dzisiaj Arni

      mimo, ze wplatal sie w niewygodna sytuacje (znany juz konflikt interesow
      i nadwyrezona opinia ) dzisiaj wygladal dobrze.
      Zoltawy garnitur, czerwony krawat i biala koszula pozwolily mu wygladac
      odpowiednio do okazji a okazja byla taka jaka byla.


      Brawo Arni
      • i-love-2-bike Re: Pochwala dla Amerykanina. 18.07.05, 20:06
        schlagbaum napisał:

        > Dzisiaj Arni
        >
        > mimo, ze wplatal sie w niewygodna sytuacje (znany juz konflikt interesow
        > i nadwyrezona opinia ) dzisiaj wygladal dobrze.
        > Zoltawy garnitur, czerwony krawat i biala koszula pozwolily mu wygladac
        > odpowiednio do okazji a okazja byla taka jaka byla.
        >
        >
        > Brawo Arni
        >
        >
        > ty musisz byc pedancikiem:))
        • schlagbaum Re: Pochwala dla Amerykanina. 18.07.05, 20:13
          i-love-2-bike napisała:

          > >
          > > ty musisz byc pedancikiem:))
          >
          >
          To nie to ale na spotkanie z takimi gwiazdami jak Pluto , Donald i jak sie tam
          oni wszyscy zwa nalezy sie odpowiednio ubrac.
          • i-love-2-bike Re: Pochwala dla Amerykanina. 18.07.05, 20:15
            schlagbaum napisał:

            > i-love-2-bike napisała:
            >
            > > >
            > > > ty musisz byc pedancikiem:))
            > >
            > >
            > To nie to ale na spotkanie z takimi gwiazdami jak Pluto , Donald i jak sie tam
            > oni wszyscy zwa nalezy sie odpowiednio ubrac.
            >
            >
            wedlug ciebie kazdy zawsze powinien byc elegancko ubrany,nawet do sprzatania
            kuchni powinnysmy to robic na wysokich obcasach,w kostiumiku diora i kapelusiku
            chanel.
            • schlagbaum Re: Pochwala dla Amerykanina. 18.07.05, 20:17
              i-love-2-bike napisała:

              > schlagbaum napisał:
              >
              > > i-love-2-bike napisała:
              > >
              > > > >
              > > > > ty musisz byc pedancikiem:))
              > > >
              > > >
              > > To nie to ale na spotkanie z takimi gwiazdami jak Pluto , Donald i jak si
              > e tam
              > > oni wszyscy zwa nalezy sie odpowiednio ubrac.
              > >
              > >
              > wedlug ciebie kazdy zawsze powinien byc elegancko ubrany,nawet do sprzatania
              > kuchni powinnysmy to robic na wysokich obcasach,w kostiumiku diora i
              kapelusiku
              > chanel.
              >

              Moze byc ale lepiej zupelnie bez tego wszystkiego.

              Czy to tez o Arnim ?
              • i-love-2-bike Re: Pochwala dla Amerykanina. 18.07.05, 20:20
                schlagbaum napisał:

                >
                > >
                >
                > Moze byc ale lepiej zupelnie bez tego wszystkiego.
                >
                > Czy to tez o Arnim ?
                >
                >

                nie arni na obcasach nie chodzi,a bez tego tez mozna,ale wtedy sie nie sprzata
                chyba.
      • explicit Re: Pochwala dla Amerykanina. 18.07.05, 21:41
        Jeszcze raz udowadniasz ze nie rozumiesz niuansow naszej polityki , wczoraj
        byla 50-ta rocznica otwarcia Disneyland ,... Zgadnij kto dokonal otwarcia i jak
        byl ubrany ???

        uklony

        ==============================================================================

        Zoltawy garnitur, czerwony krawat i biala koszula pozwolily mu wygladac
        odpowiednio do okazji a okazja byla taka jaka byla.

        • explicit Re: Pochwala dla Amerykanina. 18.07.05, 23:16
          Ronald Wilson Reagan w swoim slynnym bananowym garniturze z czerwonym krawatem
          byl jednym z honorowych gosci przy otwarciu Disneyland ,... Kupujesz teraz ?

          uklony

          ==============================================================================

          Zoltawy garnitur, czerwony krawat i biala koszula pozwolily mu wygladac
          odpowiednio do okazji a okazja byla taka jaka byla.
    • sempiasty oj! schlagbaum! 18.07.05, 20:53
      też podziwiam Armstronga
      i za walkę z chorobą
      i za walkę na kolarskich trasach
      codziennie staram sie oglądać na Eurosporcie
      relacje z kolejnych etapów
      (również dlatego, że genialnie komentują Jaroński i Wyżykowski)
      i dlatego, schlagbaum, wiem
      że Armstrong nie ma na imię Lens
      nazywa się
      Lance Armstrong
      • schlagbaum Re: oj! schlagbaum! 18.07.05, 21:02
        sempiasty napisał:

        >Armstrong nie ma na imię Lens
        > nazywa się
        > Lance Armstrong

        Wiem ,wiem.
        Tak jak Busz nazywa sie busk a Szreder Schroeder.

        Poza tym

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=26585027&a=26585412&t=1121713185044
        • schlagbaum Re: oj! schlagbaum! 18.07.05, 21:03
          schlagbaum napisał:

          > sempiasty napisał:
          >
          > >Armstrong nie ma na imię Lens
          > > nazywa się
          > > Lance Armstrong
          >
          > Wiem ,wiem.
          > Tak jak Busz nazywa sie busk a Szreder Schroeder.
          >
          > Poza tym
          >
          i znowu zle trafilem

          bush
          • sempiasty no to przepraszam was szlaufmann 18.07.05, 21:11
            to taka wasza licentia poetica?
        • schlagbaum Re: oj! schlagbaum! 18.07.05, 21:11
          > sempiasty napisał:
          >
          > >Armstrong nie ma na imię Lens
          > > nazywa się
          > > Lance Armstrong

          U nas tak piszut

          www.aif.ru:81/online/longliver/5/15_01?print
    • explicit Re: Pochwala dla Amerykanina. 18.07.05, 21:29
      Apropo's choroby - Znamienne jest ze nie szukal pomocy w klinikach u geniuszy
      najslynniejszych uniwersytetow Europy , bo mial lepsza w pipidowie jaka jest
      Austin , w Texasie :)))

      Gdybys jeszcze przyznal ze kolarstwo to nie tylko miesnie a rowniez taktyka ,
      skomplikowane kalkulacje na co cie stac w danych warunkach, na co stac zespol,
      na ktorym polegasz, kooperacja i wiele innych czynnikow mooze przyznal bys
      rowniez ze Amerykanin jest nie tylko a rogue hard working individual , ale
      rowniez myslace stworzenie co do ciebie nie dociera czasami bo uprzedzenie do
      tego kraju i jego mieszkancow przeslania ci szerszy obraz , podobnie jak
      abe ,... Spekuluje teraz , ale podejrzewam , ze kiedys odmowiono wam wizy
      emigracyjnej , stad ta animozja ,...

      uklony

      =============================================================================

      A wystarczylo tylko, ze przniosl sie do Europy. Nie przeszkodzila mu nawet
      choroba,
      • polski_francuz Ja to 18.07.05, 21:34
        widze troche jako przesyt dominacja amerykanska. Te polityczna, te forumowa.

        U zrodel to mysle jak ty, ze Ameryka jest optymistyczna, pracowita,
        dzieciata...jest OK.

        Ale ten imperializm troche ludzi wkurza.

        PF
      • schlagbaum Re: Pochwala dla Amerykanina. 18.07.05, 21:41
        explicit napisał:

        > Apropo's choroby - Znamienne jest ze nie szukal pomocy w klinikach u geniuszy
        > najslynniejszych uniwersytetow Europy , bo mial lepsza w pipidowie jaka jest
        > Austin , w Texasie :)))

        Sam byles niedawno chory wiec powinienes wiedziec, ze podczas ciezkiej choroby
        czlowiekowi potrzebni sa nie tylko fachowi lekarze ale przyjazne czy kochajace
        otoczenie, ktore pomaga pokonac dolek psychiczny a z tym bywa czesto
        najtrudniej.

        >
        > Gdybys jeszcze przyznal ze kolarstwo to nie tylko miesnie a rowniez taktyka ,
        > skomplikowane kalkulacje na co cie stac w danych warunkach, na co stac
        zespol,
        >
        > na ktorym polegasz, kooperacja i wiele innych czynnikow mooze przyznal bys
        > rowniez ze Amerykanin jest nie tylko a rogue hard working individual , ale
        > rowniez myslace stworzenie

        Dlaczego nie mialbym przyznac.
        Pewnie, ze przyznaje.
        Po raz kolejny powtarzam, ze za rozsadnie myslacych uwazam 48% amerykanow.

        co do ciebie nie dociera czasami bo uprzedzenie do
        > tego kraju i jego mieszkancow przeslania ci szerszy obraz , podobnie jak
        > abe ,

        Nigdy nie mialem uprzedzen do tego kraju ale 52% jego obywateli sprawia, ze
        jest mi trudno.

        ... Spekuluje teraz , ale podejrzewam , ze kiedys odmowiono wam wizy
        > emigracyjnej , stad ta animozja ,...

        Nie moge odpowiadac za Abe ale ja nigdy o taka wize nie wystepowalem i
        wystepowac nie bede.

        Pozdro.

        >
        • explicit Re: Pochwala dla Amerykanina. 18.07.05, 23:05
          Z szacunkiem stary , ja pamietam doktora na cat-scan , ktory na moja sugestie ,
          ze to moze kamien na nerce , czy zator w nodze (moj koles mial to kilka tygodni
          wczesniej) odpowiedzial : You wish !

          Dalej pamietam tylko podroz na wozku z Radiology do ICU w miejscowym szpitalu,
          i podroz w karetce na drugi koniec miasta do kliniki i to ze stekalem z bolu bo
          wyc nie mialem sily ,...

          Pamietam jeszcze troche w uniwersyteckim ICU ze pytali sie czy chce zobaczyc
          kolege , ktory przyjechal z zona i corka . Ktory na drugi dzien wracal do pracy
          na Okeciu . Moja naj pojechala po dzieci ktore rzekomo chcialem zobaczyc przed
          operacja (nie pamietam) to bylo w niedziele po poludniu , nastepna rekolekcja
          to zmiana cewki moczowej w piatek kiedy odzyskalem przytomnosc .

          Bliskim jestem wdzieczny ze zajeli sie dziecmi jak moja naj czekala z boku az
          sie obudze a dr Salermo ze zyje dzieki jego wiedzy i umiejetnosciom . Wsparcie
          najblizszych przyda ci sie tylko jak chirurg z zespolem zrobil co od niego
          oczekujesz z wyniku czego zyjesz i cieszysz sie ze mozesz rozmawiac z rodzina i
          najblizszymi

          Prawie 14 lat temu dal mi te szanse doktor z Libanu , instalujac mi sztuczna
          zastawke aorty w Prowidence Hospital w Seattle , ktorego szpital w Libanie
          kilka lat wczesniej zrownal z ziemia z pacjetami przez zio-nazistowskiego
          pilota , na rozkaz Sharona ,...

          Moja sympatia kieruja inne pobudki niz mi zarzucaja na tym forum ,...

          ==============================================================================

          Sam byles niedawno chory wiec powinienes wiedziec, ze podczas ciezkiej choroby
          czlowiekowi potrzebni sa nie tylko fachowi lekarze ale przyjazne czy kochajace
          otoczenie, ktore pomaga pokonac dolek psychiczny a z tym bywa czesto
          najtrudniej.
    • schlagbaum Re: Pochwala dla Amerykanina. 24.08.05, 12:31
      schlagbaum napisał:


      > Co za dzielny czlowiek i wspanialy sportowiec.


      A teraz ten doping.

      Oj szkoda, szkoda.
      • puls.usa schlagbaum -wniosek 24.08.05, 15:00
        nie chwal dnia przed zachodem slonca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka