schlagbaum
17.07.05, 23:59
Lens Armstrong.
Co za dzielny czlowiek i wspanialy sportowiec.
Trudno przed takim fenomenem nie chylic czola.
To jeden z amerykanow, ktorych szczerze podziwiam.
A wystarczylo tylko, ze przniosl sie do Europy.
Nie przeszkodzila mu nawet choroba, ktora z felusiakow robi trudnych do
zniesienia ludzikow.
Brawo Lens