Dodaj do ulubionych

Polacy w Chicago

03.08.05, 22:19

W TY Polonia mozna obejrzec co jakis czas filmiki z zycia Polonii w Chicago.
Bardzo chetnie je ogladam. Ludzie mowia szczerze o tym czego oczekiwali i z
czym sie spotkali. Jakich rozczarowan doznali i dlaczego tkwia tam mimo, ze
tak sie zawiedli.
Dzisiaj mozna bylo obejrzec jak ludzie plakali, bo wypowiedziano im
mieszkania, w ktorych w Europie nie zgodzilby sie mieszkac bezrobotny
alkoholik.
Ludzi tych wywalono, bo dom przejal nowy wlasciciel.
Wlascicielem okazal sie polski Cygan.

Polecam te filmy goraco. Sa prawdziwe i nie przypominaja niczym glupiego
belkotu forumowych milionerow z usa.
Obserwuj wątek
    • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 22:29
      schlagbaum napisał:

      >
      > W TY Polonia mozna obejrzec co jakis czas filmiki z zycia Polonii w Chicago.
      > Bardzo chetnie je ogladam. Ludzie mowia szczerze o tym czego oczekiwali i z
      > czym sie spotkali. Jakich rozczarowan doznali i dlaczego tkwia tam mimo, ze
      > tak sie zawiedli.
      > Dzisiaj mozna bylo obejrzec jak ludzie plakali, bo wypowiedziano im
      > mieszkania, w ktorych w Europie nie zgodzilby sie mieszkac bezrobotny
      > alkoholik.
      > Ludzi tych wywalono, bo dom przejal nowy wlasciciel.
      > Wlascicielem okazal sie polski Cygan.
      >
      > Polecam te filmy goraco. Sa prawdziwe i nie przypominaja niczym glupiego
      > belkotu forumowych milionerow z usa.
      >

      szlagbaum filmow jest wiele,ale z roznych stron swiata. Ja sama dobrze znam
      Chicago i NYC,najwieksze skupiska polonii i widzi sie tam rozne rzeczy,ale takie
      same rzeczy widzialam w europie,o ile nie gorsze. nie zapomnij,ze film latwo
      zrobic,ale sprawy maja sie zwykle nieco inaczej,gdyz film zawsze ma jakis cel i
      do tego celu dobierani sa ludzi. twoja slepa nienawisc dla USA i mieszkajacych
      tu ludzi,w tym polakow, przeslania ci prawdziwy obraz,ale z toba chyba ciezko
      rozmawiac,bo wydajesz sie na tyle zadufony w swoim swiatopogladze na USA,ze
      niezaleznie od tego co ci powiem i jakie bym nie podala przyklady skwitujesz to
      jednym zdaniem,wiadomo jakim. nie kazdemu sie udaje,nie kazdy ma rowny start
      wiaze sie to z wyksztalceniem,usposobieniem i szczesciem,ktore jest potrzebne
      kazdemu. ty nie lubisz patrzyc na tych,ktorym sie udalo i maja godziwe zycie,ty
      lubisz znalesc cos aby dokopac USA,a to chyba troche lewe,przynajmniej tak jak
      ty to robisz.a co do domow,to zalezy w jakim mieszkasz gdyz np. w NYC jest prawo
      chroniace wynajmujacego,ktory placi minimalne rente i nie sposob go wyrzucic.
      • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 22:34
        i-love-2-bike napisała:

        > widzi sie tam rozne rzeczy,


        Ten film, ktory dawno temu widzialas to Festiwal Tetralny
        • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 22:41
          schlagbaum napisał:

          > i-love-2-bike napisała:
          >
          > > widzi sie tam rozne rzeczy,
          >
          >
          > Ten film, ktory dawno temu widzialas to Festiwal Tetralny
          >
          >
          >
          jak mowie,nie zalapujesz sie na teksty,a szkoda bo jesli pojedziesz po europie
          to zobaczysz takie "filmy",rusz sie gdzies i zacznij ogladac,a nie katalogowac
          festiwale,jakie ja zaliczam. nie sadze,ze ty mieszkasz w budzie i nie sadzisz,ze
          ja mieszkam w niej rowniez,co nie oznacza ,ze tysiace ludzi mieszka w podlych
          warunkach,bo to jedyne na co ich stac i to nie dotyczy tylko USA i nie dotyczy
          tylko polonii,smieszy mnie,ze tego nie rozumiesz.
          • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 22:48
            i-love-2-bike napisała:

            > jak mowie,nie zalapujesz sie na teksty,a szkoda bo jesli pojedziesz po europie
            > to zobaczysz takie "filmy",rusz sie gdzies i zacznij ogladac,a nie katalogowac
            > festiwale,jakie ja zaliczam. nie sadze,ze ty mieszkasz w budzie i nie
            sadzisz,z
            > e
            > ja mieszkam w niej rowniez,co nie oznacza ,ze tysiace ludzi mieszka w podlych
            > warunkach,bo to jedyne na co ich stac i to nie dotyczy tylko USA i nie dotyczy
            > tylko polonii,smieszy mnie,ze tego nie rozumiesz.


            Chyba zjezdzilem juz nieco wiecej od Ciebie.
            Mozesz mi spokojnie wierzyc.
            Budy znacznie lepsze od tych, po ktorych ci ludzie wyplakiwali oczy oddawanee
            sa w Europie do rozbiorki.
            • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 22:55
              schlagbaum napisał:


              >
              > Chyba zjezdzilem juz nieco wiecej od Ciebie.
              > Mozesz mi spokojnie wierzyc.
              > Budy znacznie lepsze od tych, po ktorych ci ludzie wyplakiwali oczy oddawanee
              > sa w Europie do rozbiorki.

              po pierwsze jestes zadufany w sobie a to zly znak,nie wiem ile ty zjezdziles,ale
              ja to rowniez zrobilam,wierz mi ale nie bedziemy sie wazyc. jesli uwazasz,ze w
              USA sa biedacy i tylko w USA ludzie zyja biednie i w uragajacych ludziom
              warunkach,to znaczy,ze nie zjezdziles swiata i wiesz malo o biedzie. nie
              wystarczy miec ton eksperta i nienawidzic USA,zeby byc wiarogodnym. radze ci
              rowniez pojezdzic po polsce jesli uwazasz,ze europa nie ma bud,czy rosji,czy
              rumunii,czy bulgarii,czy anglii bo na prawde mnie rozsmieszasz.
              >
              >
              >
              • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:00
                i-love-2-bike napisała:

                >

                > po pierwsze jestes zadufany w sobie a to zly znak,nie wiem ile ty
                zjezdziles,al
                > e
                > ja to rowniez zrobilam,wierz mi ale nie bedziemy sie wazyc. jesli uwazasz,ze w
                > USA sa biedacy i tylko w USA ludzie zyja biednie i w uragajacych ludziom
                > warunkach,to znaczy,ze nie zjezdziles swiata i wiesz malo o biedzie. nie
                > wystarczy miec ton eksperta i nienawidzic USA,zeby byc wiarogodnym. radze ci
                > rowniez pojezdzic po polsce jesli uwazasz,ze europa nie ma bud,czy rosji,czy
                > rumunii,czy bulgarii,czy anglii bo na prawde mnie rozsmieszasz.
                > >


                Hej. Ja pisze tylko o wartej polecenia serii w TV Polonia.
                Za zawartosc nie jestem odpowiedzialny. Ona jest taka jaka autor widzial.
                Autora nawet osobiscie nie znam.
                >
                • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:02
                  schlagbaum napisał:


                  > Hej. Ja pisze tylko o wartej polecenia serii w TV Polonia.
                  > Za zawartosc nie jestem odpowiedzialny. Ona jest taka jaka autor widzial.
                  > Autora nawet osobiscie nie znam.
                  ot ta ta nie tancz walca,cos mi sie wydaje,ze nie masz sluchu,tak sobie ot
                  wybrales biednych polakow z Chicago,bo akurat szlo w TV,purrrfect szlagus,nie ma
                  to jak bieda w USA,te inne nie istnieja he,he.
                  > >
                  >
                  >
          • lekarz_dyzurny Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 22:49
            Szlagi rozumie to doskonale, ale czasami wpada po prostu w stan melancholijno-
            zrzędliwy (w takiej właśnie kolejności). Pierwszym symptomem jest wzmozona
            produkcja watków o tematyce kosmiczno-lunarnej. Bywa też, że wyzywa mnie od
            ksiegowych.
            • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 22:51
              lekarz_dyzurny napisał:

              > Szlagi rozumie to doskonale, ale czasami wpada po prostu w stan melancholijno-
              > zrzędliwy (w takiej właśnie kolejności). Pierwszym symptomem jest wzmozona
              > produkcja watków o tematyce kosmiczno-lunarnej. Bywa też, że wyzywa mnie od
              > ksiegowych.

              Zawsze milo jest odczuc Twoja obecnosc, BH.
              • lekarz_dyzurny Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 22:52
                A nie mówiłem!:)
                • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 22:54
                  lekarz_dyzurny napisał:

                  > A nie mówiłem!:)

                  Wolales jak z Cibie robiono kobitke ?

                  Pamietam nawet, ze wydales odezwe do Forum, ktora miala Cie "oczyscic z
                  zarzutow"

                  Widze, ze Ci tego brakuje blondyno z bacikiem.
                  • lekarz_dyzurny Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:04
                    Blondyna z bacikiem - to już wariacja Szlagbałma na mój temat: ) Nie ma się co
                    ciskać - ja jak zwykle żartowałem.

                    • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:11
                      lekarz_dyzurny napisał:

                      > Blondyna z bacikiem - to już wariacja Szlagbałma na mój temat: ) Nie ma się
                      co
                      > ciskać - ja jak zwykle żartowałem.

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6271237&a=6271287
                      >
                    • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:19
                      lekarz_dyzurny napisał:

                      > Blondyna z bacikiem - to już wariacja Szlagbałma na mój temat: ) Nie ma się
                      co
                      > ciskać - ja jak zwykle żartowałem.

                      Bylo nawet zdjecie

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6271237&a=6276600
                      >
                      • lekarz_dyzurny Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:34
                        Szlagbaum to ja, so what?!
                        • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:36
                          lekarz_dyzurny napisał:

                          > Szlagbaum to ja, so what?!

                          Cos Cie zmienilo, BH.
                          Domyslam sie nawet co ale wole o domyslach nie pisac.
                          • lekarz_dyzurny Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:39
                            Na czym ta zmiana polega? Interessant.
                            • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:43
                              lekarz_dyzurny napisał:

                              > Na czym ta zmiana polega? Interessant.
                              "
                              Nie mozna tego nie dostrzec, ze masz pewien "Knick"
                              ale jestes przez to nie mniej sympatyczny niz jako mlody "Wilde"
                          • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:40
                            schlagbaum napisał:

                            > lekarz_dyzurny napisał:
                            >
                            > > Szlagbaum to ja, so what?!
                            >
                            > Cos Cie zmienilo, BH.
                            > Domyslam sie nawet co ale wole o domyslach nie pisac.
                            >
                            >
                            i dobrze szlagus,bo jestes bardziej niz przecietny w dodawaniu faktow i
                            skladaniu ich w calosc.
                        • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:39
                          lekarz_dyzurny napisał:

                          > Szlagbaum to ja, so what?!
                          ty jestes big o?:))) oj bo padne....
                          • didjeridu Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:41
                            i-love-2-bike napisała:

                            > lekarz_dyzurny napisał:
                            >
                            > > Szlagbaum to ja, so what?!
                            > ty jestes big o?:))) oj bo padne....

                            Kto ? Co ? Gdzie ?

                            Ja tez chce wiedziec.
                            >
            • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:00
              lekarz_dyzurny napisał:

              > Szlagi rozumie to doskonale, ale czasami wpada po prostu w stan melancholijno-
              > zrzędliwy (w takiej właśnie kolejności). Pierwszym symptomem jest wzmozona
              > produkcja watków o tematyce kosmiczno-lunarnej. Bywa też, że wyzywa mnie od
              > ksiegowych.

              a czego mozna sie spodziewac po kims kto kocha homusiow,uwaza,ze jedzenie miesa
              to grzech,chcialby widziec kryminalistow mieszkajacych razem z nim w ramach
              resocjalizacji,uwaza,ze kobieta ktora nie nosi kostiumikow i szpilek to nie jest
              juz kobieta etc. on chyba z jakiegos innego wymiaru sie wyrwal,tylko do tego to
              cholerne USA zakloca mu perfekt zycie w perfekt krzyzakowie,bo jak wiadomo ci
              zawsze byli swieci,ba cala europa byla po prostu szlagbaumiasto perfekt))
              • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:05
                i-love-2-bike napisała:

                >
                > a czego mozna sie spodziewac po kims kto kocha homusiow,uwaza,ze jedzenie
                miesa to grzech,chcialby widziec kryminalistow mieszkajacych razem z nim w
                ramach resocjalizacji,uwaza,ze kobieta ktora nie nosi kostiumikow i szpilek

                Powiewnych sukienek
                Jezdzilas po swiecie to widzialas chyba jak wygladaja np Paryzanki.


                to nie jest juz kobieta etc. on chyba z jakiegos innego wymiaru sie
                wyrwal,tylko do tego to
                > cholerne USA zakloca mu perfekt zycie w perfekt krzyzakowie,bo jak wiadomo ci
                > zawsze byli swieci,ba cala europa byla po prostu szlagbaumiasto perfekt))
                >

                Trawnik - 5cm. Nie zapomnij.
                • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:16
                  schlagbaum napisał:


                  >
                  > Trawnik - 5cm. Nie zapomnij.
                  > no wlasnie dlatego masz scisniety swiatopoglad globtroterze krzyzacki,u mnie
                  trawnik zaniedbany,ale okolo 2 ha,gramy na nim w pilke,palimy ogniska i
                  strzyzemy kiedy mamy ochote,ale za to nie mamy problemow z lataniem po nim w
                  majtkach,czy na bosaka jak lapiemy fire flies w sloik,zeby ogladac jak swieca w
                  nocy.
                  • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:21
                    i-love-2-bike napisała:

                    > schlagbaum napisał:
                    >
                    >
                    > >
                    > > Trawnik - 5cm. Nie zapomnij.
                    > > no wlasnie dlatego masz scisniety swiatopoglad globtroterze krzyzacki,u
                    > mnie
                    > trawnik zaniedbany,ale okolo 2 ha,gramy na nim w pilke,palimy ogniska i
                    > strzyzemy kiedy mamy ochote,ale za to nie mamy problemow z lataniem po nim w
                    > majtkach,czy na bosaka jak lapiemy fire flies w sloik,zeby ogladac jak swieca
                    w
                    > nocy.
                    >
                    >
                    Co Ciebie pociaga w balaganie czy braku porzadku ?
                    • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:39
                      schlagbaum napisał:

                      >
                      > >
                      > >
                      > Co Ciebie pociaga w balaganie czy braku porzadku ?
                      znowu pudlo,widze,ze nie jestes dobry w dedukcji. fakt,ze czlowiek nie nosi
                      szpilek w domu nie znaczy,ze jest slob,czyli lubi nieporzadki. u mnie jest
                      czysto i schludnie,ale nie jestem pedantem szlagbaum,bo sa inne przyjemnosci
                      zyciowe niz czyszczenie szpileczek. wlasnie dzisisaj ide na koncertowe i nigdy
                      nie zgadzniesz na co.

                      >
                      >
                      • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:52
                        i-love-2-bike napisała:

                        >wlasnie dzisisaj ide na koncertowe i nigdy
                        > nie zgadzniesz na co.
                        >
                        > >

                        Lucia di Lammermoor, La Gioconda, Cavalleria Rusticana, Otello, Pagiacci albo
                        Un Ballo in maschera.

                        W kazdym razie Tragedia

                        > >
                        >
                        >
                        • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 04.08.05, 04:30
                          schlagbaum napisał:

                          > i-love-2-bike napisała:
                          >
                          > >wlasnie dzisisaj ide na koncertowe i nigdy
                          > > nie zgadzniesz na co.
                          > >
                          > > >
                          >
                          > Lucia di Lammermoor, La Gioconda, Cavalleria Rusticana, Otello, Pagiacci albo
                          > Un Ballo in maschera.
                          >
                          > W kazdym razie Tragedia
                          >
                          > > >
                          > >
                          > > sorki znowu przegrales,jak mowie kiepski jestes w dedukcji.
                          >
                          >
              • lekarz_dyzurny Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:09
                Przy wszystkich swych wadach, Szlagbałm jest dobrego serca, stwierdzam. Miej
                serce i patrzaj w serce! (koniec aktu, kurtyna)
      • stefcia04 OPIEKA SCHOROWANYCH JEST WSPANIALA W USA. 04.08.05, 22:01
        A CZY WIDZIELISCIE FILM O ZYCIU I LUKSUSOWYM
        MIESZKANIU NA PODDASZU W CHICAGO JANUSZA STYBERTA.

        BYLY WARSZAWSKI AKTOR SCHOROWANY NA AIDS, I CZWARTEGO
        STOPNIA SYFILIS, ZYD PEDERASTA ZYJE LUKSUSOWO MIMO
        SWEGO KALECTWA.

        FINANSOWA OPIEKA SCHOROWANYCH JEST WSPANIALA W USA.
    • thannatos Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 22:29
      > dlaczego tkwia tam mimo, ze
      > tak sie zawiedli.

      Mechanizm jest prosty - mieszkaja w norach, ale widza piekne wiezowce, limuzyny
      na ulicach, w telewizji gwiazdy filmowe - i podswiadomie mysla, ze jeszcze
      troche, a oni tez tak beda mieli...

      Glodny kon z wiszaca marchewka przed nosem pobiegnie dalej niz kon najedzony po
      pachy. I bedzie szczesliwy jak diabli, gdy na koniec drogi kawalek tej marchewki
      dostanie... albo i nie. :)
    • smoku_wawelski Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:03
      Nowa fala Polakow mlodych, wyksztalconych, pomyslowych i przedsiebiorczych
      powinna zmienić fatalna opinie o Greenpoincie. Ludzie wyjezdzali z wielkimi
      marzeniami i czesto pustymi kieszeniami byle dalej od PRLu. Trudno sie dziwic
      ciezkim warunkom w jakim przyszlo im zyc. Wczesniej przerabiali to Irlandczycy i
      Wlosi.
      • dana33 Re: Polacy w Chicago 03.08.05, 23:14
        mysle, ze w usa stosunki miedzy wlascicielem mieszkan a wynajmujacym, miedzy
        pracodawca a pracownikiem itd itd sa szczegolnie ostre i nie biorace pod uwage
        tych w potrzebie. tam nie ma miejsca na jakies sentymenty, "wczucie" sie w
        sytuacje tego, kogo wywala sie z pracy bez pardonu po 20 latach ciezko
        odpracowanych, albo ktoremu wymawia sie mieszkanie, zeby nie wiem jaka bude,
        ale zawsze to dach nad glowa i zostawia sie rodzine na ulicy. w zadnym kraju, w
        ktorym bylam, a bylam w paru, nie widzialam tak rozwinietej sieci shelters, jak
        w usa. ale to chyba nalezy do tej wolnosci, jaka panuje w tym kraju.... chociaz
        troche serca u ludzi powinno byc nie?
        • smoku_wawelski hymmm 03.08.05, 23:23
          W sumie w takich przypadkach powinno sie przynajmniej wczesniej czlowieka
          uprzedzic by mial czas znalesc sobie inne mieszkanie. Niemniej jednak
          pozbawienie kogos dachu nad glowa jest okrutne.
          • grzegorz1948 Re: No coz! 03.08.05, 23:44
            Ostatnio pokazywali ( o znow o poznej porze) problemy Paryza gdzie "Amerykanie"
            ( nie nadarmo w codzyslowie) wykupuja cale ulice wyrzucaja mieszkancow na bruk
            upiekszaja i zasiedlaja bogatymi mieszkancami-Czy to jest ta AMERYKA?
      • smoku_wawelski =] 04.08.05, 10:41
        Sprostowanie , oczywiscie GreenPoint jest w NY , a nie Chicago
    • felusiak1 Re: Polacy w Czykago 04.08.05, 00:08
      Moze zacznijmy od tego, ze osoby mieszkajace na stale w USA a zyjace polska
      codziennoscia, bez podstawowej znajomosci angielskiego sa szczegolnie uposledzone.
      Przypomina mi sie historia opowiadziana przez mojego prawnika. Bylo to przed
      dwudziestu laty. Polak w USA nabyl sobie dom w Polsce. Umowe spisal proboszcz.
      Pieniadze zmienily wlasciciela. Nastepnie nabywca udal sie do Polski aby
      przekonac sie, ze zadnego domu na rzeczonej posesji nie ma a posesja nalezy do
      miasta.
      Wtedy wrocil do USA i udal sie do adwokata.
      • schlagbaum Re: Polacy w Czykago 04.08.05, 00:23
        felusiak1 napisała:

        > Moze zacznijmy od tego, ze osoby mieszkajace na stale w USA a zyjace polska
        > codziennoscia, bez podstawowej znajomosci angielskiego sa szczegolnie
        uposledzo
        > ne.
        > Przypomina mi sie historia opowiadziana przez mojego prawnika. Bylo to przed
        > dwudziestu laty. Polak w USA nabyl sobie dom w Polsce. Umowe spisal proboszcz.
        > Pieniadze zmienily wlasciciela. Nastepnie nabywca udal sie do Polski aby
        > przekonac sie, ze zadnego domu na rzeczonej posesji nie ma a posesja nalezy do
        > miasta.
        > Wtedy wrocil do USA i udal sie do adwokata.

        Oczywiscie, ze jezyk to minimum ale filmy te rozwiewaja pewne mity i uwazam, ze
        to bardzo dobrze.
        • marxx Chicago 04.08.05, 00:32
          Widzialem kilka filmow na temat Polonii w Chicago, i zaden nie byl filmem ktory
          mozna by uznac za dobry dokument:(
          • schlagbaum Re: Chicago 04.08.05, 00:39
            marxx napisał:

            > Widzialem kilka filmow na temat Polonii w Chicago, i zaden nie byl filmem
            ktory
            >
            > mozna by uznac za dobry dokument:(

            Dlaczego ?
            • dziwak4 Re: Chicago 04.08.05, 05:20

              W USA rzeczywiscie bieda jak cholera.
              Ja tu mieszkam juz od 15 lat i nie splamilem
              sie jeszcze zadna praca.
              Mam 5 komputerow w tym jednego nowego laptopa bo mi sie co
              roku komputer nudzi poprzedni,3 auta nie tanie bo jest w nich
              BMW i Linlon Continental rocznik 2003,
              Czego mi brakuje?
              Polski.
              :)

              • schlagbaum Re: Chicago 04.08.05, 08:30
                dziwak4 napisał:

                >
                > W USA rzeczywiscie bieda jak cholera.
                > Ja tu mieszkam juz od 15 lat i nie splamilem
                > sie jeszcze zadna praca.
                > Mam 5 komputerow w tym jednego nowego laptopa bo mi sie co
                > roku komputer nudzi poprzedni,3 auta nie tanie bo jest w nich
                > BMW i Linlon Continental rocznik 2003,
                > Czego mi brakuje?
                > Polski.
                > :)
                >
                >

                Masz talent kabaretowy.
    • fredzio54 Re: Polacy w Chicago 04.08.05, 07:30
      polacy wrocie do domu aby polske wybudowac te szare fasady i krzywe hodniki
      wchadza mi na nerwy zostawcie chicago dla muzynow i latinos
      • smoku_wawelski =] 04.08.05, 10:48
        I tu sie zgadzamy :)
        • de_oakville W pewnym miescie, miescie Czykago... 04.08.05, 13:41
          "W pewnym miescie, miescie Czykago
          jest to opowiesc prawdziwa
          Byl sobie Murzyn, co chodzil nago
          I co sie Luis nazyyywal..."

          Czy ktos na tym forum zna dalsza czesc tego wierszyka?
          Bylbym bardzo wdzieczny. Oczywiscie skopiuje, jesli do wieczora,
          kiedy bede mogl ponownie zajrzec na to forum, nie wymaza ewentualnej
          dalszej czesci.

          www.mowiawieki.pl/artykul.html?id_artykul=834
    • 1ja Re: Polacy w Polsce+ 04.08.05, 17:14
      Rekomenduje sie do czytania-w tej materii:
      Gazeta Wyborcza
      Polityka
      Nie
    • rattler Re: Polacy w Chicago 04.08.05, 17:43
      Szlagus , zwroc uwage na kompletna absencje logiki w twoich glupich postach .

      Przyklad : Jesli polski Cygan moze kupic dom , to co stoi na drodze tym co sie
      zalili na tym filmie ?

      Na marginesie - Widziales opuszczone zdewastowane dzielnice (dla przykladu) na
      Bronxie ? Krotko mowiac jest rezultat glupiego prawa w NY ktore reguluje czynsz
      i utrudnia exmisje nieplacacych lokatorow , wandali , dope-pushers i marginesu
      spolecznego do takiego stopnia ze wlasciciel woli zostawic dom , (nierzadko
      dorobek zycia) niz uzerac sie z lokatorami i miastem .

      W niektorych sprawach na temat US jestes kompletny ignorant . Pozatym blazen !

      narazie

      ------------------------------------------

      Dzisiaj mozna bylo obejrzec jak ludzie plakali, bo wypowiedziano im
      mieszkania, w ktorych w Europie nie zgodzilby sie mieszkac bezrobotny
      alkoholik.
      Ludzi tych wywalono, bo dom przejal nowy wlasciciel. Wlascicielem okazal sie
      polski Cygan.
      • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 04.08.05, 18:38
        rattler napisał:

        > Szlagus , zwroc uwage na kompletna absencje logiki w twoich glupich postach .


        GB - D

        rattler - der Schwaetzer


        >
        >
        • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 04.08.05, 18:49
          gdyby miec twoja mentalnosc szlagbaum i na podstawie paru wiadomosci wydawac
          opinie na temat jakiegos narodu to i ja moglabym ci serwowac tego typu info.
          podsumowujac was jako zwyrodnialych maniakow.nikt nie jest swiety,a szczegolnie
          swieci nie jestescie wy.
          news.yahoo.com/s/nm/20050803/od_uk_nm/oukoe_odd_germany_sex
          • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 04.08.05, 19:53
            i-love-2-bike napisała:

            > gdyby miec twoja mentalnosc szlagbaum i na podstawie paru wiadomosci wydawac
            > opinie na temat jakiegos narodu to i ja moglabym ci serwowac tego typu info.

            Zaczynasz marudzic tak jak ten Schwaetzer.
            Gdzie sie dopatrzylas, ze wydaje opinie o jakims narodzie ?
            A jak tak to o jakim ?

            Polecam film, ktory o ile wiem rowniez bez mojej rekomendacji jest bardzo
            popularny.
            Szanowni us-przyjaciele widza w tym jednak "brak logiki, bo prawa w NY ktore
            reguluje czynsz i utrudnia exmisje nieplacacych lokatorow , wandali ,sa glupie"
            ( to oczywiscie jest moja wina ) a inni wiedza, ze jest to opinia o jakims,
            nieokreslonym narodzie.

            Rachelko, czy wy umowiliscie sie, ze bedziecie wszyscy bzdury pisali , czy jest
            jakis inny powod, ze pajacujecie ?
            • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 04.08.05, 20:45
              schlagbaum napisał:

              > i-love-2-bike napisała:
              >
              > > gdyby miec twoja mentalnosc szlagbaum i na podstawie paru wiadomosci wyda
              > wac
              > > opinie na temat jakiegos narodu to i ja moglabym ci serwowac tego typu in
              > fo.
              >
              > Zaczynasz marudzic tak jak ten Schwaetzer.
              > Gdzie sie dopatrzylas, ze wydaje opinie o jakims narodzie ?
              > A jak tak to o jakim ?
              >
              > Polecam film, ktory o ile wiem rowniez bez mojej rekomendacji jest bardzo
              > popularny.
              > Szanowni us-przyjaciele widza w tym jednak "brak logiki, bo prawa w NY ktore
              > reguluje czynsz i utrudnia exmisje nieplacacych lokatorow , wandali ,sa glupie"
              > ( to oczywiscie jest moja wina ) a inni wiedza, ze jest to opinia o jakims,
              > nieokreslonym narodzie.
              >
              > Rachelko, czy wy umowiliscie sie, ze bedziecie wszyscy bzdury pisali , czy jest
              >
              > jakis inny powod, ze pajacujecie ?
              >

              jacy wszyscy,my wszyscy gdzie indziej mieszkamy,tylko ostatnio na podstawie
              jakis tam zrodel stawiasz kategorycznie jednoznaczne diagnozy typu:
              przeczytalem w NIE,ze kartofle w USA sa chore a wiec moj wniosek:
              CALE USA JEST CHORE
              stad nasza polemika z toba. jak mowie nikt nie jest swiety,ale chyba na swiecie
              nie ma 2 barw tylko cala ich gama,a co do polonii w USA to jest ona
              zroznicowana,jak kazda grupa etniczna,jedni maja lepiej inni gorzej,ale jak
              widac wola mimo wszystko przebywac poza starym krajem,a dlaczego jak wiesz to
              nielatwo powiedziec a juz na pewno nie w prostych 3 zdaniach, i tyle.
              • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 04.08.05, 21:58
                i-love-2-bike napisała:

                > >
                >
                > jacy wszyscy,my wszyscy gdzie indziej mieszkamy,

                Nic nie szkodzi.
                Korzystacie z tej samej pralni.

                tylko ostatnio na podstawie
                > jakis tam zrodel stawiasz kategorycznie jednoznaczne diagnozy typu:
                > przeczytalem w NIE,ze kartofle w USA sa chore a wiec moj wniosek:
                > CALE USA JEST CHORE

                Nie pisz mi tu o "diagnozach typu" lecz konkretnie o co Ci chodzi.
                Takie chrzanienie "typu" to ten sam chlam jakim juz mnie tu karmil Pinokio.
                Pisz konkretnie alb popedaluj sobie lepiej.


                > stad nasza polemika z toba. jak mowie nikt nie jest swiety,ale chyba na
                swiecie nie ma 2 barw tylko cala ich gama,

                I dobrze. Kazdy z nas ma prawo zajac kazdym z kolorow po kolei.
                Nie wszystko jednoczesnie.

                a co do polonii w USA to jest ona
                > zroznicowana,jak kazda grupa etniczna,jedni maja lepiej inni gorzej,ale jak
                > widac wola mimo wszystko przebywac poza starym krajem,a dlaczego jak wiesz to
                > nielatwo powiedziec a juz na pewno nie w prostych 3 zdaniach, i tyle.

                Czy my tu probujemy analizowac strukture Polonii amerykanskiej ?
                Ja sie tego wcale nie podejmowalem i podejmowal nie bede.
                Napisalem o filmie, ktory widzialem wczoraj i tyle.
                Nie powinno sie o takich filmach pisac czy co ?
                • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 04.08.05, 23:20
                  schlagbaum napisał:


                  > I dobrze. Kazdy z nas ma prawo zajac kazdym z kolorow po kolei.
                  > Nie wszystko jednoczesnie.
                  >
                  > a co do polonii w USA to jest ona
                  > > zroznicowana,jak kazda grupa etniczna,jedni maja lepiej inni gorzej,ale j
                  > ak
                  > > widac wola mimo wszystko przebywac poza starym krajem,a dlaczego jak wies
                  > z to
                  > > nielatwo powiedziec a juz na pewno nie w prostych 3 zdaniach, i tyle.
                  >
                  > Czy my tu probujemy analizowac strukture Polonii amerykanskiej ?
                  > Ja sie tego wcale nie podejmowalem i podejmowal nie bede.
                  > Napisalem o filmie, ktory widzialem wczoraj i tyle.
                  > Nie powinno sie o takich filmach pisac czy co ?

                  szlagbaum jestes wystarczajaco madry,zeby nie myslec w jednym formacie,tym
                  ekstremalnym. co nie napiszesz na forum dotyczy USA i to w najgorszym swietle.
                  wiele z nas nie zgadza sie z polityka oszoloma busza i jego kliki,ale nie to nie
                  jest powodem,zeby nas wszystkich wyzywac od najgorszych i zeby negowac cokolwiek
                  USA robi jako totalnie zlo,nie widzac zla jakie robi europa. ja nie mam ochoty
                  na klotnie o wszystko,ale jak piszesz,ze "milionerzy amerykanscy z forum
                  belkocza,bo nie wiedza co sie dzieje z polonia w chicago",to chyba przegiecie
                  paly. po pierwsze kazdy film jest tak krecony,by zadowolil rezysera i jego
                  kieszen,a nie zeby pokazac prawde,tyle chyba wiesz a problem emigracji z kazdego
                  kraju jest bardziej zlozony niz czarny i bialy kolor jaki ty przedstawiasz. masz
                  pelne prawo,zeby reklamowac swoj punkt widzenia,filmy jakie ogladasz,czy ksiazki
                  jakie czytasz,to robi kazdy,ale komentarze o belkacocych milionerach
                  amerykanskich na tym forum sa chyba przegieciem paly. nawet jak mamy te miliony
                  to kazdy z nas ,ktoremu sie powiodlo, zapracowal je swoja praca,talentem i
                  poswieceniem i zgadzam sie z felusiakiem,ze 150000$ to sporo pieniedzy,kupuje
                  wiele w tym kraju i innym tez.
                  >
                  >
                  >
                  • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 05.08.05, 00:19
                    i-love-2-bike napisała:

                    dotyczy USA i to w najgorszym swietle.

                    Juz do mnie dotarlo, ze masz o cos zal ale sama nie wiesz o co.
                    Kiedy prosze Cie o konkrety udajesz, ze nie zauwazylas.
                    Mozna i tak ale nie ze mna.


                    jak piszesz,ze "milionerzy amerykanscy z forum
                    > belkocza,

                    Jak pisze, ze "milionerzybelkocza" to w przeciwienstwie do Ciebie wiem o czym
                    pisze.
                    Tu masz przyklad. Jeden z wielu.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27297646&a=27304591&t=1123193525644


                    Ja na tym koncze.
                    Daj znac jak bedziesz wiedziala konkretnie o co Ci chodzi, bo nie bardzo lubie
                    rozmawiac o "caloksztalcie".
                    • i-love-2-bike Re: Polacy w Chicago 05.08.05, 00:28
                      schlagbaum napisał:

                      > i-love-2-bike napisała:
                      >
                      > dotyczy USA i to w najgorszym swietle.
                      >
                      > Juz do mnie dotarlo, ze masz o cos zal ale sama nie wiesz o co.
                      > Kiedy prosze Cie o konkrety udajesz, ze nie zauwazylas.
                      > Mozna i tak ale nie ze mna.

                      no jesli sie nie rozumiemy to trudno,nie bardzo rozumiem slowo "nie ze mna",to
                      brzmi tak jakos oficjalnie sztywno,a ja rowniez jestem uparta.
                      >
                      >
                      > jak piszesz,ze "milionerzy amerykanscy z forum
                      > > belkocza,
                      >
                      > Jak pisze, ze "milionerzybelkocza" to w przeciwienstwie do Ciebie wiem o czym
                      > pisze.
                      > Tu masz przyklad. Jeden z wielu.
                      >
                      moze wiesz,ale forma w jakiej to piszesz jest dosyc obrazliwa,ja rowniez wiem o
                      czym mowie, i wiekszosc ludzi to rozumie.
                      >
                      > Ja na tym koncze.
                      > Daj znac jak bedziesz wiedziala konkretnie o co Ci chodzi, bo nie bardzo lubie
                      > rozmawiac o "caloksztalcie".

                      rozmawiaj o czym chcesz tu nikt nikogo do gwaltu nie namawia,ale dla wiekszosci
                      z nas tego typu slowa sa jednoznaczne,stad moja reakcja na nie,ktorej ty ni w
                      zab nie rozumiesz,mimo walkowania przez pare postow.sprawdz,czy te slowa nie
                      brzmia jednoznacznie i troche dziwacznie,a juz w kazdym razie sporo z nas
                      odebralo to inaczej niz ty,a wiec wniosek:

                      "Polecam te filmy goraco. Sa prawdziwe i nie przypominaja niczym glupiego
                      belkotu forumowych milionerow z usa."

                      brzmisz jak ekspert od wszystkiego: i prawdziwosci filmu i naszych belkotow,a
                      potem nie bardzo rozumiesz jak ci tlumaczymy,ze nie masz racji,przynajmniej nie
                      zawsze.
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
        • explicit Re: Polacy w Chicago 04.08.05, 21:33
          Ha , ha , ha ,... Dowcipem tez nie blyszczysz , niestety - Propagujesz tu
          interwencjonizm rzadu . Moze tobie sie podoba kiedy Berlin ci dyktuje , co
          mozesz , a co nie , robic ze swoja wlasnoscia , a my , koles preferujemy
          decydowac sami ,...

          uklony

          ==============================================================================

          rattler - der Schwaetzer
          • schlagbaum Re: Polacy w Chicago 04.08.05, 21:47
            explicit napisał:

            >Propagujesz tu interwencjonizm rzadu .


            :-))))))

            Gdzie ?
    • jabez Re: Polacy w Chicago 04.08.05, 21:31

      Niektorzy widzieli i wiedza lepiej jak jest w Europie.
      USA be Europa cacy .
      Rotterdam gdzie mieszkaja Rosjanie , Ukraincy , nie jest to wstyd dla
      tak zwanej socjalnej europy ?
      Niemcy : Frankfurt nad Menem , przestano sie tym problemem interesowac ,
      ludzie z tzw. marginesu po obietnicach z urzedu socjalnego "mieszkaja"
      pod mostami .
      Szkoda ze tego eurooszolomy nie widza .
      Polscy wedliniarze zatrudnieni w niemieckiej firmie nie otrzymuja placy od
      miesiecy , mieszkaja w budzie w ktorej meksykanie ( nie chce obrazac )
      nawet psa nie chcieliby trzymac .

      Zas..ne lewactwo .
    • gieroy_asfalta Kołchoźnik zazdrośnik... 04.08.05, 21:41
      sam pewnie siedzi w peerelowskim śmierdzącym blokowisku, do roboty (jeżeli ją
      ma) jeździ śmierdzącym MPK więc zawiści ludziom którzy się z tego syfu
      wyrwali....
      • jabez Re: Kołchoźnik zazdrośnik... 04.08.05, 21:49
        gieroy_asfalta napisał:

        > sam pewnie siedzi w peerelowskim śmierdzącym blokowisku, do roboty (jeżeli ją
        > ma) jeździ śmierdzącym MPK więc zawiści ludziom którzy się z tego syfu
        > wyrwali....

        a najgorsze w tym wszystkim , ze ta zas..na Bruksela zaniedlugo oglosi
        jakie dlugie ma byc go..o , ktore spada do muszli klozetowej .

        • jabez Re: Kołchoźnik zazdrośnik... 04.08.05, 21:51
          jabez napisał:
          a najgorsze w tym wszystkim , ze ta zas..na Bruksela zaniedlugo oglosi
          > jakie dlugie ma byc go..o , ktore spada do muszli klozetowej ,
          nie baczac na to ze ludzie nie maja czym s..c.!
          >
          >
    • felusiak1 Musze stanac w obronie Szlakbałma 04.08.05, 21:53
      i jednoczesnie zbesztac za demagogie.
      Szlakbałm:
      > Ludzie mowia szczerze o tym czego oczekiwali i z czym sie spotkali.
      Oczekiwali czegos co sobie wyobrazili na podstawie hollywoodzkich filmow i
      opowiastek rodakow. Nic dziwnego, ze sa rozczarowani. Nieznajomosc jezyka,
      obyczajow, praw i obowiazkow a takze diametralnie inna mentalnosc musi prowadzic
      do rozczarowan. Ci ludzie sa zupelnie nieswiadomi rzeczywistosci w ktorej sie
      znajezli i placa frycowe. Wyrwani z polskiej codziennosci, w ktorej doskonale
      potrafili sie znalezc, zalatwic sprawy, popchnac cos, znalezli sie w sytuacji
      gdzie ich umiejetnosci nabyte w kraju sa zupelnie nieprzydatne. Problem w tym,
      ze nie potrafia sie w miare szybko przystosowac, nauczyc zycia na nowo.
      Stad daja sie wyrzucic polskiemu cyganowi. Ale swiadczy to niezle o cyganie,
      ktory przystosowal sie znakomicie. Jak zatem jest mozliwe, ze Cygan potrafi
      a Polak nie? Ponadto nie ma takiego prawa, ktore pozwalaloby nowemu
      wlascicielowi wyrzucic lokatorow. Jak zatem doszlo do tego, ze Polacy
      wyprowadzili sie? Zapewne Cygan nagadal im beczke aresztantow a oni uwierzyli w
      dyrdymaly gdyz szkoda im bylo wydac 50 dolarow na konsultacje z prawnikiem.
      W Nowym Jorku egzystuje niezliczona ilosc polskich agencji, ktore zajmuja sie
      "zalatwianiem" spraw polakom nieswiadomym, ze tych spraw nie trzeba "zalatwiac"
      Pamietam jak przed laty zalatwiano amerykanskie prawa jazdy pobierajac slona
      zaplate podczas kiedy kazdy mogl zrobic to bez zalatwiania za jedyne 19 dolarow.
      Wizisz Szlakbaum, ja zyje w tym kraju i wiedzie mi sie znakomicie. Z tym, ze ja
      uczylem sie zycia na nowo od pierwszego dnia pobytu i raz dalem sie oszukac.
      Kosztowala mnie ta przyjemnosc 300 dolarow ale nauka nie poszla w las.
      Ty mieszkasz poza USA i z uporem starasz sie wykazac jak jest zle i jacy wszyscy
      jestesmy glupi. Zauwaz, ze ja niegdy nie wypowiadam sie o Niemczech, gdyz moja
      wiedza w temacie jest gazetowa a to oznacza ŻADNA.
      I na koniec powiem ci, ze 150 tys. dolarow rocznie to sa znakomite pieniadze.
      PS. Faktem jest, ze w tym temacie nie wypowiadales sie o narodzie i w zwiazku z
      tym oskarzenia adresowane do ciebie sa bezpodstawne.
      W tym miejscu pragne zaoferowac pomoc. Chetnie odpowiem na nurtujace cie pytania
      o cenach, codziennym zyciu, mentalnosci itd zupelnie abstrachujac od polityki.
      Pozdrowienia.
      • schlagbaum Re: Musze stanac w obronie Szlakbałma 05.08.05, 00:46
        felusiak1 napisała:

        >

        > Ty mieszkasz poza USA i z uporem starasz sie wykazac jak jest zle i jacy
        wszyscy jestesmy glupi.

        Mylisz sie Felusiak.
        Ja podrzucam jedynie ciekawostki lub informacje prasowe, ktore Ty i Tobie
        podobni omijaja.
        Jezeli z tych informacji odczytujesz, ze uwazam iz jest komus zle lub, ze
        poddaje w watpliwosc jego walory umyslowe to jest to tylko sprawa Twojej
        interpretacji podanych informacji a nie moja intencja
        Mi sie juz nawet odechcialo tlumaczyc glupkom skad bierze sie nagle zwiekszenie
        udzialu rynkowego pewnych firm przy jednoczesnym spadku wartosci ich akcji, bo
        i tak nie zrozumieja a dla mnie jest to bez znaczenia. Niech sobie sa dumni.
        Nie wtracam sie do Waszych rozmow u Jennifer na temat senatorow i moderatorow
        programow w radiu czy TV, ktorych nie znam i mnie wogole nie obchodza ale sa
        sprawy, ktore sie widzi rowniez nie bedac insiderem.

        Zauwaz, ze ja niegdy nie wypowiadam sie o Niemczech, gdyz moja
        > wiedza w temacie jest gazetowa a to oznacza ŻADNA.

        Ja tez nie ale z innego wzgledu.
        Rachelka doliczyla sie juz trzech krajow w Europie gdzie uzywa sie jezyka
        niemieckiego.
        Jest ich wiecej.

        > I na koniec powiem ci, ze 150 tys. dolarow rocznie to sa znakomite pieniadze.

        ale chyba nie dla kogos kto za wplywy z transakcji przeprowadzonych w ciagu
        jednego dnia placi 7 tys podatku a jego interesy nieruchomosciami przynoasza
        zysk 300% w ciagu 10 lat.


        > PS. Faktem jest, ze w tym temacie nie wypowiadales sie o narodzie i w zwiazku
        z tym oskarzenia adresowane do ciebie sa bezpodstawne.

        To prawda

        > W tym miejscu pragne zaoferowac pomoc. Chetnie odpowiem na nurtujace cie
        pytania o cenach,

        Wiem, wiem.

        Domy za 120 tys i pozyczki bez frendzelkow


        >codziennym zyciu, mentalnosci itd zupelnie abstrachujac od polityki.

        To juz cos innego i moze byc ciekawe

        > Pozdrowienia.

        I ja pozdrawiam.
        • i-love-2-bike Re: Musze stanac w obronie Szlakbałma 05.08.05, 01:30
          Rachelka doliczyla sie juz trzech krajow w Europie gdzie uzywa sie jezyka
          niemieckiego.
          Jest ich wiecej.


          jak widac humor ci rowniez nie dopisuje szlagbaum,a szkoda bo dowcip rowniez
          masz taki sobie.nie problem zobaczyc kto jakim jezykiem wlada,problem
          dostrzec,czy mamy ochote sie pobawic,czy traktowac wszystkich smiertelnie
          powaznie,samemu puszac sie jak paw.
          • bam_buko Re: Musze stanac w obronie Szlakbałma 05.08.05, 02:36
            Film jak film ,kreci sie to co chce sie pokazac i nie zawsze ma to pokrycie w
            rzeczywistosci.
            Faktem jest ze takie historie sie zdarzaja ale nie dotyczy to wylacznie Polakow
            gdyz ktokolwiek i gziekolwiek jak nie placi rentu jest wczesniej czy pozniej
            eksmitowany.
            Jesli jednak skoncentrujemy sie na filmie(nie widzialem ale mysle ze yroche
            tendencyjny) dot.Polonii amerykanskiej musisz wziasc pod uwage jeden aspekt
            gleboko zakorzeniony w umyslach ludzi w Polsce- wyjazd do USA MUSI skonczyc
            sie sukcesem,zrobieniem majatku bo tam pieniadze leza na ulicy i wystarczy je
            podniesc a tak wcale nie jest i Ciebie nie musze o ty przekonywac ale wielu
            jeszcze w dalszym ciagu w to wierzy.
            W zwiazku z ta "latwoscia" dorobienia sie ciagna do USA miliony ludzi z calego
            swiata rowniez z Polski w tym masa "turystow" ktorych celem jest jak nawiecej
            zarobic i jak najmniej wydac.
            Bez pieniedzy wracac nie mozna,nie honor wrecz wstyd.

            Wsrod majacych staly pobyt/obywatelstwo USA rowniez wystepuje zroznicowanie
            jednym powiodlo sie lepiej innym gorzej a czesc spadla na dno z ktorego nie
            potrafi sie odbic.
            Ta ostatnia grupa jak i "turysci" o czym zapewne jest film, wykorzystuje
            wszystkie mozliwe"metody" zeby przetrwac,wiec nie placa regularnie lub wcale
            czynszu,elektrycznoci czy gazu przemieszczaja sie z jednego slamsu do
            drugiego,zyja z dnia na dzien.
            Mysle ze autorom filmu przyswiecala stara polska przywara zazdrosc i zawisc-
            pojechali/mieszkaja w USA i prosze ....DNO i NEDZA co jednak nie jest
            prawdziwym obrazem poloni amerykanskiej gdzie zdecydowana wiekszosc radzi sobie
            zupelnie nie zle.

            ps.felusiakowej pensji 150tys rocznie mozna lekko pozazdroscic ale nalezy
            glownie pogratulowac,to sa b.przyzwoite pieniadze
            z tymi 7 tys.podatku od akcji to troche "poplynal" gdyz ludzie o takich
            zarobkach musza miec glowe na karku i wiedza jak placenia uniknac.........ale
            niech mu tam
            • felusiak1 Re: Musze stanac w obronie Szlakbałma 05.08.05, 03:00
              bam_buko napisał:
              > z tymi 7 tys.podatku od akcji to troche "poplynal" gdyz ludzie o takich
              > zarobkach musza miec glowe na karku i wiedza jak placenia uniknac.........ale
              > niech mu tam
              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
              Ale jak uniknac. W koncu to byla registered transaction.
              Ale z drugiej strony to troche jak podatek od wygranej w lotto.
              Wstydzilbym sie narzekac.

              • bam_buko Re: Musze stanac w obronie Szlakbałma 05.08.05, 03:25
                felusiak1 napisała:

                > bam_buko napisał:
                > > z tymi 7 tys.podatku od akcji to troche "poplynal" gdyz ludzie o takich
                > > zarobkach musza miec glowe na karku i wiedza jak placenia uniknac........
                > .ale
                > > niech mu tam
                > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                > Ale jak uniknac. W koncu to byla registered transaction.
                > Ale z drugiej strony to troche jak podatek od wygranej w lotto.
                > Wstydzilbym sie narzekac.
                >

                oczywiscie kazda tranzakcja gieldowa jest registred
                ja nie bede Ciebie pouczal ale .....jak kiedys "spekulowalem" troche na
                gieldzie to mialem doradzce finansowego ktory podpowiadal i uzywal roznych
                sztuczek zeby uniknac placenia podatku lub go zminimalizowac-to tez kosztuje
                (doradzca) ale sie oplaca.
                teraz trzynam tylko blue chips(link dla tych co nie wiedz szto eto)
                investsmart.coe.uga.edu/C001759/guide/basics7.htm
                dobrze zawsze jest miec kumatego accountanta i takiego musisz poszukac
                • felusiak1 Re: Musze stanac w obronie Szlakbałma 05.08.05, 03:59
                  Rzecz w tym, ze ja jestem w 28% brakecie a assets byly w moim posiadaniu mniej
                  niz rok co oznacza, ze capital gains tax rate jest tez 28% i pole manewru jest
                  zadne. Gdybym trzymal to ponad 5 lat to zupelnie inna sprawa i pole manewru
                  znacznie wieksze. Ale i tak jestem zadowolony, ba bylbym zadowolony nawet w
                  wypadku nie
                  nie zarobienia zlamanego centa. Zdrowie jest wazniejsze a serduszku palpitacje
                  nie sluza.
        • felusiak1 A mialem szczere intencje 05.08.05, 02:13
          schlagbaum napisał:
          > ale chyba nie dla kogos kto za wplywy z transakcji przeprowadzonych w ciagu
          > jednego dnia placi 7 tys podatku a jego interesy nieruchomosciami przynoasza
          > zysk 300% w ciagu 10 lat.
          szlakbaum, to co sprzedalem bylo zainwestowane z ogromnym ryzykiem i kilka razy
          dostawalem palpitacji. Sprzedalem z 25% zyskiem i kamien spadl mi z serca i
          powiem szczerze, ze juz nie chce bawic sie w ruletke na gieldzie. Po prostu
          mialem bardzo duzo szczescia.
          Nigdy nie twierdzilem, ze nieruchomosci przynosza 300% zysku, szkoda.
          Powiem ci taka historie. W 1990 kupilismy coop apartment za 116 tys.
          Przemieszkalismy tam 2 lata i od tego czasu wynajmowalismy. W 1993 kupilismu dom
          nieopodal za 220 tys. Apartment wystawilismy na sprzedaz w poniedzialek za
          375 tys, chociaz zdajemy sobie sprawe, ze dostaniemy gora 355 tys.
          Dom jest wart 620 tys. Apartment jest splacony a za dom ciagle wisimy na 151
          tys. Zrozum, ze to sa nasze zainwestowane pieniadze z przeznaczeniem na spokojna
          emeryture. A te 150 tys rocznie pozwala bardzo wygodnie egzystowac.
          Cena domu zalezy przede wszystkim od tego gdzie stoi a nie z czego jest
          zbudowany. I co to sa te frendzelki przy pozyczkach?


    • t0g W jednym z ostatnich numerow "Polityki" czytalem 04.08.05, 22:32
      ...o bardzo podobnej historii, ktora miala miejsce gdzies w podmiejskich
      rejonach miasta Lodzi bodajze.
    • t0g Opinia n/t tworcy rzeczonego filmu: 04.08.05, 22:40
      DO TWORCY FILMU:
    • dox1 Re: Polacy w Chicago 05.08.05, 23:48
      schlagbaum napisał:

      >
      > W TY Polonia mozna obejrzec co jakis czas filmiki z zycia Polonii w Chicago.
      > Bardzo chetnie je ogladam. Ludzie mowia szczerze o tym czego oczekiwali i z
      > czym sie spotkali. Jakich rozczarowan doznali i dlaczego tkwia tam mimo, ze
      > tak sie zawiedli.
      > Dzisiaj mozna bylo obejrzec jak ludzie plakali, bo wypowiedziano im
      > mieszkania, w ktorych w Europie nie zgodzilby sie mieszkac bezrobotny
      > alkoholik.
      > Ludzi tych wywalono, bo dom przejal nowy wlasciciel.
      > Wlascicielem okazal sie polski Cygan.
      >
      > Polecam te filmy goraco. Sa prawdziwe i nie przypominaja niczym glupiego
      > belkotu forumowych milionerow z usa.
      >
      Tak samo jest w innych krajach, w FR tez tak bylo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka