Dodaj do ulubionych

Hiroshima - 60 rocznica

05.08.05, 14:49
Byłam w Hiroszimie, w muzeum poświęconym tej tragedii. Makiety miasta przed i
po bombie robią duże wrażenie ale kiedy zobaczyłam wypalony chemikaliami
metalowy rowerek dziecięcy, to po prostu wybiegłam z sali. Nie wiem, czy
lotnicy, którzy podjęli się zrzucenia bomby w imię zwycięstwa,zdobyli się
również na to by kiedykolwiek odwiedzic to muzeum i zobaczyc to, do czego
sami się przyłożyli. Od Japończyków usłyszałam,że tak jak my mamy swój
Oświęcim,tak oni mają swoją Hiroszimę.
Obserwuj wątek
    • iwonek34 Re: Hiroshima - 60 rocznica 05.08.05, 15:53
      ja zadam pytanie: czy Japonczycy, ktorzy lecieli na Pearl Harbor odwiedzili
      kiedys groby zolnierzy i cywilow, korzy zgineli 7 grudnia? z calym szacunkiem
      dla ofiar Hiroszimy i Nagasaki.
    • wujcio44 Re: Hiroshima - 60 rocznica 05.08.05, 15:57
      katajina napisała:
      ale kiedy zobaczyłam wypalony chemikaliami
      > metalowy rowerek dziecięcy, to po prostu wybiegłam z sali.

      Cholera, to oprócz broni jądrowej amerykansyny użyły też w Hiroszimie broni
      chemicznej. A jakichś zarazków nie widziałaś?
      • rudy102_t_34_85 Re: Hiroshima - 60 rocznica 05.08.05, 17:07
        Oczywiście żadnych chemikaliów tam nie było.Ten dziecięcy rowerek należał do 5-
        letniego chłopca imieniem Schini,który jeżdził nim na podwórku przed domem
        kiedy wybuchła bomba...To co z niego pozostało pochowano prowizorycznie w
        ogrodzie,razem z tym rowerkiem i strzępami spalonej skóry która przylgnęła do
        ramy.Po wielu latach najbliższa rodzina ekschumowała zwłoki a odkopany rower
        przekazała do zbiorów muzealnych.Jego obecny wygląd to efekt wieloletniego
        pobytu w ziemi (korozja) jak i opalenia przez wybuch jądrowy.Takich szokujących
        eksponatów jest tam mnóstwo,a za każdym kryje się czyiś dramat...
    • ezpa7z9 Polska (media) otej rocznicy nie pamięta!!! 05.08.05, 16:38
      Wstyd i ha hańba panie i panowie dziennikarze !!!!Piszecie o pierdołach o
      rocznicy tego strasznego hańbiącego USA wydarzenia nie pamietacie.A porównaie
      Pearl Harbour z Hiroszimą to już szczyt chamstwa.Japończycy nie bombardowali
      miasta tylko port wojenny!!!!
      • felusiak1 No prosze, co to sie narobilo 05.08.05, 17:47
        Japonia rozpoczela wojne z USA napadajac na Pearl Harbour i to jest calkowicie
        wybaczalne i usprawiedliwione. Zapewne usprawiedliwione sa mordy na podbitych
        chinczykach, koreanczykach, filipinczykach itd. Natomoiast zrzucenie bomby A to
        zbrodnia. W tym duchu myslac powinnismy tez litowac sie nad niemcami w Dreznie
        i Hamburgu i Bremie itd.
        • at_work Re: No prosze, co to sie narobilo 05.08.05, 18:27
          Łatwo się licytować i przerzucać argumentami okraszonymi liczbami.
          Jednak tragedia będzie tragedią.
          Dramat dzieci i ich rodziców będzie zawsze bolesny niezależnie od koloru skóry.

          Wiem co czułaś widząc ten rowerek.
          Nigdy więcej...

          www.atwork.pl
          • de_oakville Boris (Pole) Woj 05.08.05, 18:54
            Japonczycy brutanie mordowali podczas wojny i bialych i Azjatow. Po Hiroszimie i
            Nagasaki mozna jednak "uronic nad nimi lze". Ale gdyby wygrali, to swiat
            musialby ronic znacznie wiecej lez, prawdopodobnie rowniez nad Ameryka.
        • kyle_broflovski Re: No prosze, co to sie narobilo 05.08.05, 19:06
          ano wedle konwencji genewskiej hiroszima, drezno , hamburg byly zbrodniami
          wojennymi www.genevaconventions.org/

          nie ma to wiekszego znaczenia gdyz mozna w zyciu kierowac sie gustami a nie
          konwncjami
          • felusiak1 Re: No prosze, co to sie narobilo 05.08.05, 19:36
            kyle_broflovski napisał:

            > ano wedle konwencji genewskiej hiroszima, drezno , hamburg byly zbrodniami
            > wojennymi
            ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
            Nie, nie byly zbrodniami wojennymi wedle konwencji genewskich z bardzo
            prozaicznego powodu, PRAWO NIE DZIALA WSTECZ zatem nie mozna przestrzegac praw,
            ktore nie istnieja.
            Pierwsze cztery konwencje podpisano 12 sierpnia 1949.
            • kyle_broflovski Re: No prosze, co to sie narobilo 05.08.05, 20:03
              wiem, wiem felusiak, spodziewalem sie takiej odpowiedzi znajac twoje
              zamilowanie do faryzeizmu.
              wyglada na to ze w poszufladkowanym swiecie oprawionym w rame z prawa moze
              zabraknac miejsca na zdrowy rosadek.
              czym ze to bomba A roznila sie od piecow oswiecimia? wydajnoscia? proces w
              norymberdze byl mozliwy dlatego ze zajal sie wylacznie zbrodniami popelnipnymi
              przez niemcow alianci dali sobie wzajemne rozgrzeszenie chc nazwanie ich
              zbrodni po imieniu nie umniejsza wcale zbrodni niemieckich. skad zatem te
              wysilki wybielania zbrodni aliantow?

              "Those who control the past, control the future; Those who control the future,
              control the present; Those who control the present, control the past"
              Orwell
              • warmi2 Re: No prosze, co to sie narobilo 05.08.05, 20:17
                Jakich alianckich zbrodni ?

                - History is always written by the victor -
                • synziemi Re: No prosze, co to sie narobilo 06.08.05, 05:10
                  Powiem wiecej: z perspektywy szescdziesieciu lat bardzo latwo jest wydawac
                  jednoznaczne osady moralne, zwlaszcza na temat tego co dzialo sie w warunkach
                  dzialan wojennych. Tylko proste umysly moga okreslac mianem zbrodni decyzje
                  wladz amerykanskich.
              • felusiak1 Re: No prosze, co to sie narobilo 05.08.05, 21:04
                Upieram sie przy swoim. Mozliwe sa dwie sytuacje. W jednej rzadzi prawo w
                drugiej dyktator. Wyobraz sobie ze prawo nie zabranialo palenia tytoniu w
                restauracji
                a teraz zabrania. Nie mozna zatem postawic palacza, ktory kopcil w restauracji
                kiedy bylo to dozwolone w stan oskarzenia chociaz wiemy, ze palenie uraga
                zdrowemu rozsadkowi.
      • synziemi Re: Polska (media) otej rocznicy nie pamięta!!! 06.08.05, 05:06
        ezpa7z9 napisał:

        > Wstyd i ha hańba panie i panowie dziennikarze !!!!Piszecie o pierdołach o
        > rocznicy tego strasznego hańbiącego USA wydarzenia nie pamietacie.A porównaie
        > Pearl Harbour z Hiroszimą to już szczyt chamstwa.Japończycy nie bombardowali
        > miasta tylko port wojenny!!!!

        Bez Pearl Harbour nie byloby Hiroszimy. Japonczycy sami sprowadzili ten atak na
        siebie. Za kazdym skutkiem kryje sie przyczyna.
    • dragger polecam artykul dla tych, ktorzy lubia myslec 05.08.05, 19:06
      a nie tylko powtarzac utarte i upraszczajace frazesy... www.ohiou.edu/perspectives/9701/bomb2.htm
      • wujcio44 Re: polecam artykul dla tych, ktorzy lubia myslec 05.08.05, 19:09
        Od myślenia to mnie łeb boli.
    • jan.kulczyk Re: Hiroshima - 60 rocznica 05.08.05, 19:22
      > Od Japończyków usłyszałam,że tak jak my mamy swój
      > Oświęcim,tak oni mają swoją Hiroszimę.

      Oj, to faktycznie doskonała paralela.
      Chińczycy natomiast mają swój Nankin, Amerykanie i Filipińczycy swój półwysep Bataan a Korea 30 z górą lat okupacji i wyniszczania narodu. Jak widzisz, każdy coś ma.
    • gieroy_asfalta zapytajcie Koreańczyków co o tym myślą... 05.08.05, 19:34
      Okupacja Koreii przez Japonie była bardziej brutalna niż ta niemiecka w
      Generalnej Guberni...
      Amerykańskie bombki A ocaliły Japonczyków przed zagładą, ich chorzy dowódcy
      planowali walkę do ostatniego dziecka....
      • drizzlys Re: zapytajcie Koreańczyków co o tym myślą... 05.08.05, 21:35
        Wczoraj (4 sierpnia) CBC pokazalo bardzo dobry film "Hiroshima" nakrecony w tym
        roku przez BBC. Calkiem wywazony jesli chodzi o opinie i swietny graficznie.

        Powtorzy go "Discovery" w najblizsza sobote.

        P.S. W stopce kredytowej 1/3 nazwisk to polskie
    • woyytek 900 tysiecy to liczba ofiar 05.08.05, 21:38
      amerykanskich nalotow dywanowych na japonskie miasta w 1945, Hiroszima
      i Nagasaki to tylko czesc sposrod tych 900tys ofiar.
      • de_oakville Re: 900 tysiecy to liczba ofiar 06.08.05, 04:00
        Kilka miesiecy przed zrzuceniem bomb na Hiroszime i Nagasaki zakonczyla sie 2-ga
        wojna swiatowa w Europie. Ale wojna z Japonia w Azji, ktora juz kosztowala
        Amerykanow 400 tysiecy poleglych zolnierzy, jeszcze trwala. Perspektywa inwazji
        na Wyspy Japonskie nie byla zachecajaca. Byloby to cos gorszego niz D-Day w
        Normandii i walki bylyby prawdopodobnie jeszcze trudniejsze i krwawsze . W tej
        sytuacji, aby uniknac rozlewu amerykanskiej krwi, Truman zdecydowal o uzyciu
        nowej broni. Czy byla to "zbrodnia przeciwko ludzkosci"? A czy zbrodnia
        przeciwko ludzkosci nie bylo oblezenie Leningradu przez Niemcow? Trwalo ono
        ponad 900 dni i kosztowalo miasto ponad milion poleglych (glownie zmarlych z
        glodu), czyli znacznie wiecej niz liczba ofiar Hiroszimy i Nagasaki. A czy
        zbrodnia przeciwko ludzkosci nie byl szturm Berlina w 1945? Tez zginelo mnostwo
        ludzi, ktorzy byli calkowicie niewinni. A czy nie bylo nia spalenie Gdanskiej
        starowki w 1945? Trzeba zadac pytanie, kto awanture wojenna rozpoczal?
        Szaleniec, ktory wydal rozkaz ataku jako pierwszy (Hitler, przywodcy
        imperialistycznej Japonii) otworzyli te "puszke pandory", ktora wciagnela w ten
        "diabelski mlyn" zarowno ich wlasnych rodakow jak i obywateli innych krajow. Nie
        byloby spalonego Gdanska ani szturmu Berlina w 1945, gdyby nie bylo decyzji
        Hitlera na rozwiazanie silowe sprawy Gdanska w 1939 roku. Nie byloby Hiroszimy i
        Nagasaki, gdyby kilka lat wczesniej nie bylo ataku na Pearl Harbor. "Chorzy
        tworza historie swiata" ("Kranke machen Weltgeschichte") to tytul ksiazki, ktora
        ukazala sie przed w laty w Niemczech. Na okladce postacie Hitlera, Stalina itd.
        A sami "chorzy" najczesciej obracali "kota ogonem", np. ze to Churchill jest
        "chory".
        • t0g De Oakville, bardzo mądry post. 06.08.05, 07:29
          Utrafiłes w sedno. No i warto jeszcze pamiętać, że po kilku latach wojny, w
          której padają krocie zabitych, zarówno przywódcy jak i całe społeczeństwa
          podlegaja zupełnie innym emocjom i inaczej myślą, niż my teraz, po 60 latach
          względnego (s)pokoju. Nam bardzo łatwo jest, siedząc wygodnie na kanapie,
          rozszczepiać włos na czworo i zastanawiac się, czy bombardowanie Hiroszimy czy
          Drezna to były zbrodnie wojenne, czy nie.

          Polscy lotnicy, którzy brali udział w bombardowaniu Drezna, myśleli na pewno
          zupełnie inaczej. Byli pod wrazeniem całkiem swiezych nowin o z Warszawy, o
          losie powstania, calego miasta i mieszkancow. dyby im ktos przed nalotem zaczal
          tlumaczycm, ze to nieladnie rzucac bomby na Drezno, botam moga byc niewinni
          Niemcy, to prawdopodobnie usłyszałby odpowiedź w rodzaju "nie pie....ol".

          Kto wiatr sieje, burzę zbiera. Amerykanie tej wojny nie zaczęli.
    • synziemi Re: Hiroshima - 60 rocznica 06.08.05, 05:04
      Uwazam, ze muzeum w Hiroszimie powinno umiejscowic zrzucenie tej bomby w
      kontekscie historycznym, to znaczy pokazac co doprowadzilo do tej decyzji wladz
      amerykanskich. Na przyklad mozna byloby zaprezentowac dzialalnosc wojsk
      japonskich na Pacyfiku badz w Chinach lub Korei. W tym swietle zwlaszacza
      wspomnienia ludnosci cywilnej okupowanych przez japonczykow terytoriow moglyby
      przyczynic sie do wiekszego zrozumienia przyczyn i skutkow pewnych wydarzen
      historycznych.
    • bushman_wertigo Re: Hiroshima - 60 rocznica 06.08.05, 05:49
      Na kilku zdjeciach widac wyraznie koreanska flage narodowa, to chyba nie Hirosima?
    • tomasz.bednarz Re: Hiroshima - 60 rocznica 06.08.05, 06:52

      Muzeum w Hiroshimie jest dobrze zorganizowane - poazuje te tragedie z kazdej
      strony... Chcialem sie podzielic swoim photo-raportem w 60-rocznice tego
      wydarzenia
      oto adres:
      warlock.amnesty.scene.pl/report_hiroshima.php
      pozdrawiam
    • tomasz.bednarz foto-raport z Hiroshimy 06.08.05, 06:56
      warlock.amnesty.scene.pl/report_hiroshima.php
      • androx Re:Hiroshima 06.08.05, 09:26
        To przestroga dla wszystkich.
        Kto wiatr sieje ten zbiera burzę ...
        Japończycy zamordowali dziesiątki milionów cywilów w Azji. W samych Chinach ok. 10 mln.
        Truman stał przed dylematem: walczyć konwencjonalnie dalej, aż do zdobycia wysp Japońskich (potomkowie samurajów walczyliby do ostatniego człowieka) - tracąc pewnie z milion żołnierzy amerykańskich (i japońskich też), czy zastosować przerażającą broń, która złamie ducha samurajskiego i pokaże nieuchronność klęski i bezsensowność śmierci w tej wojnie. Wybrał to, co było lepsze dla jego narodu. Zginęły setki tysięcy niewinnych, ale może dlatego dwa razy tyle przeżyło tę wojnę ?
        • insp Re:Hiroshima 06.08.05, 13:13
          Pan androx napisał:

          [...]
          > Zginęły setki tysięcy niewinnych, ale może dlatego dwa razy tyle przeżyło tę
          > wojnę ?

          Nie "moze", ale na pewno. Bomba pokazala Hirohito, ze on sam, osobiscie, tez
          moze zginac w ulamku sekundy, zamiast wykrwawiac sobie swoj narod przez lata.
          Jakos zaraz pozniej nie mial problemow z upokorzeniem sie przed "barbarzyncami"
          i rozkazal bezwarunkowa kapitulacje.

          Tym samym ta bomba ocalila miliony zupelnie niewinnych Japonczykow, zolnierzy,
          dzieci, kobiety, starcow.

          Cywilne ofiary i cierpienia niewinnych ludzi sa zawsze wywlekane przez roznych
          "pacyfistow" i "humanistow", zyjacych w strachu przed uzyciem sily, kiedy
          jedynie sila moze zapobiec ludobojstwu. Akurat w tym przypadku zaden "pacyfista"
          nie ma racji.

    • recydywista ch.. na zdjęciu 06.08.05, 15:58
      zobaczyć ten samolot to jak zobaczyć ch..a
      Hiroszima i Nagasaki - dwie wielkie zbrodnie Amerykanów
      • kapitalizm Re: ch.. na zdjęciu 06.08.05, 21:53
        recydywista napisał:

        > zobaczyć ten samolot to jak zobaczyć ch..a
        > Hiroszima i Nagasaki - dwie wielkie zbrodnie Amerykanów


        .....zbrodniarzem jest ten kto uzywa sily pierwszy, a nie ten kto na te sile
        odpowiada,

        a wiec USA powstrzymalo w '45 r. zbrodniarza jakim bylo cesarstwo Japoni,

        mysl!
        • kharid Re: ch.. na zdjęciu 08.08.05, 14:30
          Raczej to nie możliwe sądząc po jego wypowiedzi.
          To co zrobili amerykanie, to była jedyne możliwe minimalizujące straty.
          Jest dziesiątki przykładów jak wyglądały walki o małe wyspy, gdzie japończycy
          walczyli do ostatniego żołnierza powodując ogromne straty amerykanów.
          Ciekawe ilu z was by krzyczało, że to zbrodnia, gdyby chodziło o walczacych Wam
          bliskich gdzieś daleko od domu, z kims tkto zaatakował Polskę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka