Dodaj do ulubionych

Nie wystawią "Kopciuszka" w domu publicznym

03.09.05, 21:05
A na jakiej podstawie ten zakaz?
Czyżby poszło o obrazę uczuć religijnych?
Obserwuj wątek
    • almagus Nie wystawią "Kopciuszka" w domu publicznym 03.09.05, 21:06
      To może nie w domu publicznym , a w Samoobronie!
    • is2078 [...] 03.09.05, 22:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • obrazoburca Re: Nie wystawią "Kopciuszka" w domu publicznym 03.09.05, 23:00
        Cały bajer w tym, ze moze.
        Nie wiem jak wygląda prawo autorskie na Łotwie czy w Rosji, ale:
        1. Utwór nie został zmieniony.
        2. Nie został zmieniony nawet tytuł utworu.
        3. Prokofiew napisał scenariusz, czy muzykę do 'Kopciuszka'?
        4. rozumiem równiez, że jeśli potomkom Moniuszki nie spodoba sie krój spodni Jontka, to 'Halki' tez nie bedzie wolno według Ciebie wystawić?
        • is2078 Re: Nie wystawią "Kopciuszka" w domu publicznym 03.09.05, 23:37
          potomkowie autora widocznie mieli jakies podstawy prawne(prawo autorskie we francji czy na lotwie jest
          moze nieco inne niz u nas) by dopiac swego i uniemozliwic wystawienie tej wersji kopciuszka, wydaje mi
          sie, ze slusznie, Prokofiew chyba raczej nie byl by zadowolony z nowej wersji pornokopciuszka

          a swoja droga, jesli juz mowimy o pieniadzach to ciekawe czy dostali jakas kase za muzyke ojca/dziadka
          do reklamy piwa okocim palone i czemu im to nie przeszkadzalo
        • r202 Re: Nie wystawią "Kopciuszka" w domu publicznym 04.09.05, 07:37
          Spójrz sobie do art. 16. pkt.3 i 5 polskiego prawa autorskiego. prawo.interia.pl/kodeksy?
          aid=7585. W innych systemach prawa autorskiego wygląda to podobnie. Twórca ma prawo nadzorować
          sposób wykorzystywania utworu. I nadzór ten obejmuje również możliwość zabronienia
          wykorzystywania utworu w sposób, który twórca uważa za niegodny, który twórcę poniża etc. Twórca
          ma też prawo do rzetelnego wykorzystania jego dzieła. Najwyraźniej spadkobiercom kompozytora
          udało się przekonać sąd, że zilustrowanie muzyką baletu, którego akcja rozgrywa się w burdelu byłoby
          nierzetelnym wykorzystaniem dzieła oraz naruszałoby dobre imię twórcy - chociażby poprzez
          stworzenie możliwości przypuszczenia, że zajmował się on pisaniem muzyki ilustrującej takie własnie
          "balety". Podobnie spadkobiercy Moniuszki mogliby - gdyby chcieli - kwestionować np. wystawienie
          Halki jako historii miłości dwóch gejów. A czy skutecznie - to już kwestia oceny sądu.
          • obrazoburca Re: Nie wystawią "Kopciuszka" w domu publicznym 04.09.05, 21:48
            przeczytałem, i....
            Nie dopatrzyłem sie tutaj zapisów, pozwalajacych na ingerencję osób trzecich (spadkobierców), bo:

            Art. 2. pkt. 2.mówi, że: Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego (prawo zależne), chyba że autorskie prawa majątkowe do utworu pierwotnego wygasły.

            A te, wygasają po 50-ciu latach od śmierci twórcy, czyli 2 (słownie: dwa) lata temu.
    • petrosp To była chora wizja reżysera 03.09.05, 22:19
    • alkud Macocha = burdelmama? 03.09.05, 22:38
      Rozumiem, gdyby złe postacie chciano przedstawiać w dobrym świetle, ale przecież
      przedstawienie złych córek jako prostytutek - było zgodne z myślą przewodnią
      bajki :)))

      religiapokoju.blox.pl
    • at_work Re: Nie wystawią "Kopciuszka" w domu publicznym 03.09.05, 22:43
      Acha, to takie balety!

      _______________
      Zero agresji
    • zenada1 Re: Nie wystawią "Kopciuszka" w domu publicznym 03.09.05, 22:53
      Problem jest faktycznie bardzo skomplikowany ponieważ dotyczy problemu, kto tak
      naprawdę jestautorem baletu. Czykompozytor czyteż choreograf, czy może autor
      libretta. Od początku XX wieku uważa się że baletjestzasadniczo autorstwa
      choreografa. Jest trochę obłudy w stwierdzeniu, że rodzina kompozytora
      chciałaby żeby do muzyki ich przodka wykonywano pierwotną wersję, gdyż wersji
      tych bardzo odmienych było już wiele, m.in. Nureyewa gdzie Kopciuszek jest
      gwiazdą kina, lyońska wersja z marionetkami autorsta Maguy Marin czy też MAthew
      Burnea, rozgrywajaca się podczas II wojny światowej. Sam pomysł wygląda na chęć
      epatowania publiczności ale moze choreograf miał jakiś pomysł i racze j rodzina
      kompozytora nie jest urzędem cenzorskim.
      • otwarte-oko Re: Spadkobiercy Puciniego sie nie obrazili 04.09.05, 13:14
        Inauguracja "La Fenice" (Venecja - Wlochy) - grudzien 2004 -
        Po potwornym pozarze "La Fenice", ktora odbudowano, genialnie - wystawiono
        TOSCE i akcja tez sie dzieje w burdelu.
        NIKT NIE PROTESTOWAL, przestawienie bylo genialne. Prasa, krytyka - cudowna.

        O co chodzi, kazdy "autor" czy choreograf - ma swoja wizje dziela, ktore
        wystawia.

        Zupelnie nierealne te zadania spadkobiercow.

        Nota bene, widzialem w Genevie, w Teatrze "Wielkim" przedstawienie "Cabaret" -
        tez bylo duzo scen z burdelu - czego "nie lubi" kalvinska publika genevska.
        W czasie przedstawienia bylo "och i ach", prasa chwalila.

        Nikt nie zawiesil przedstwienia.

        Ale, Instytuty czy Foundations "spadkobiercow" nie maja HQ w Londynie!!!!!
        Pewnie problem jest w tej HQ (Anglia slynna z wiktorianskiego purytanizmu!!!!).
    • kozaczek3 Pewnie wykonawcy nie chcieli dać szmalu za prawa 03.09.05, 23:11
      autorskie.
      Jeżeli tak, to popieram.
      Amen.
      • obrazoburca Re: Pewnie wykonawcy nie chcieli dać szmalu za pr 03.09.05, 23:22
        Nie wiem jak na Łotwie, ale w Polsce majątowe prawo autorskie wygasa w 50lat po śmieci twórcy. Sądzę, że na całym swiecie jest podobnie.
        Zresztą co ma piernik do wiatraka?
        Przeciez nie o szmal tu idzie, a o cenzurę.
    • wojtek2784 Re: Nie wystawią "Cimoszka " w RP 04.09.05, 03:18
      Nowa wersja kopciuszka , "Cimoszka" wystawiona będzie w teatrze Warszawskim.
      Cimoszka , czyli dawny kopciuszek będzie już po transformacji i zakupi akcje za
      pożyczone pieniądze. Aby dziennikarze nie wpadli na trop tej transakcji, gdyż
      kojarzy się ona z aresztowaniem księcia Orlenowskiego, Cimoszka nie podaje ich
      w rozliczeniu podatkowym. Robi to tak konsekwentnie ,że okrutni prokuratorzy
      Cimoszkę uniewinniają. Cimoszka ma ambicje jeszcze większe od pierwowzoru.
      Cimoszka ma "najemników" o których wspomina szlachetny książę z Tuskmanii.
      Wszystko kończy się dobrze . Cimoszka na otarcie łez dostaje tytuł lorda i
      posadę w banku światowym. itd .itd.
      • japin Re: Nie wystawią "Cimoszka " w RP 04.09.05, 09:03
        Post nie na temat. Co robi moderator?
        • rs_gazeta_forum Re: Nie wystawią "Cimoszka " w RP 04.09.05, 12:52
          japin napisał:
          > Post nie na temat. Co robi moderator?

          Może śmieje się jak ja, że niektórym nienawiści polityczne tak mózg wypaliły, że
          czytając (oglądając) Kopciuszka czy Misia Puchatka w postaciach tych widzą
          przeciwników politycznych?
    • jolkak11 niektórzy głupieją od nadmiaru "wolności" !!! 04.09.05, 07:42
      brak dobrego smaku i kultury, a przede wszystkim liczenia się z innymi! To juz
      nie maja innego pomysłu tylko Kopciuszek??? Równie dobrze wymyślą podobny
      idiotyzm z postaciami dla wielu osób świętych. To taka sama prowakacja jak
      pseudo artystyczne wypociny jakichś miernot u nas - zasłynąć przez prowokację
      bo pieniądz nie śmierdzi niektórym!!!!
      • obrazoburca Re: niektórzy głupieją od nadmiaru "wolności" !!! 04.09.05, 22:00
        Kochaniutka czy Tobie juz mózg odjęło?
        Kopciuszek swiętą?
        To może sierotka Marysia też, i krasnoludki na przyczepkę?
    • sloneczko1 Re: Nie wystawią "Kopciuszka" w domu publicznym 04.09.05, 09:03
      "Kopciuszek" jest bajką dla dzieci ,a potem dopiero dla dorosłych,więc wizja
      tego reżysera to wizja chorego
      człowieka...................................................................................wszystko
      zochydzić,splugawić..........czy można coś takiego tolerować?
      • jaceq Re: Nie wystawią "Kopciuszka" w domu publicznym 04.09.05, 12:47

        sloneczko1 napisała:

        > zochydzić,splugawić..........czy można coś takiego tolerować?


        Można, można, nawet trzeba. "Zohydzić" piszemy przez samo "H", od "ohyda".
        Proponuję np. Pasikowskiemu nakręcić "żywot św. Stanisława" w wersji według
        bajkopisarza Kadłubka. Złego króla Bolka mógłby zagrać oczywiście Linda, bo kto
        inny. W roli Biskupa, który nie był zdrajcą sprawdziłby się Camel. Spadkobiercy
        bajkopisarza - szukaj wiatru w polu. Linda w Osjeku mówiący "co ty, qrwa, wiesz
        o zabijaniu biskupów" mógłby być pyszny. Camel w ornacie, rozczłonkowany przez
        siepaczy (tu stary Lubaszenko i Gajos, szkoda, że nie żyje Wilhelmi) króla -
        też.
        _____________________________
        "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
    • rs_gazeta_forum Re: Nie wystawią "Kopciuszka" w domu publicznym 04.09.05, 13:11
      obrazoburca napisał:
      > A na jakiej podstawie ten zakaz?
      > Czyżby poszło o obrazę uczuć religijnych?

      Nie wiem, jakie masz poglądy, bo wykpiłeś się pytaniem, ale samo określenie
      "uczucia religijne" jest fałszywe.
      Może po prostu poszło o obrazę uczuć?

      Nie jest (niestety?) niczym dziwnym, że aby zwrócić na siebie uwagę, ludzie
      najczęściej sięgają do miejsc na pograniczu aktualnych wolności i tabu czy zakazów.
      Swego czasu dla osiągnięcia efektu wystarczyłoby ubrać Kopciuszka w niekompletną
      sukienkę, dziś trzeba umieścić go w burdelu, jutro?
      Nie mam nic przeciw reżyserskim wizjom, ale może warto pamiętać, że burdele w
      dużej mierze służyły do realizacji takich wizji, które, zaspokajając ich
      autorów, nie nękały jednocześnie świata.
      • jaceq "On"? 04.09.05, 13:19

        rs_gazeta_forum napisał:
        > dziś trzeba umieścić go w burdelu...


        "Go"? Już nie wiem, która wizja lepsza: w burdelu czy z "nim".
        _____________________________
        "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
        • rs_gazeta_forum Re: "On"? 04.09.05, 14:50
          Ech, ten polski język z męskimi formami dla zawodów... ;-)
          A swoją drogą, "ta kopciuszek" brzmi mi obmierźle poprawnie politycznie i źle w
          uchu.
          • jaceq Re: "On"? 04.09.05, 18:12

            rs_gazeta_forum napisał:
            > "ta kopciuszek" brzmi mi obmierźle poprawnie politycznie i źle w uchu.

            Masz oczywiście rację, mnie "ten garkotłuk" też nie kojarzy się z wąsami i
            brodą ;)

            _____________________________
            "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
          • obrazoburca Re: "On"? 04.09.05, 23:26
            rs_gazeta_forum napisał:

            > Ech, ten polski język z męskimi formami dla zawodów... ;-)

            No to, jeśli 'Kopciuszek' to zawód, to niech związki jej bronią, a nie rodzina jakiegoś tam kompozytora. ROTFL
            • rs_gazeta_forum Re: "On"? 05.09.05, 14:26
              Masz rację, sam użyłem formy "Kopciuszka", a potem "go". Wstyd mi. ;-))))
      • obrazoburca Re: Nie wystawią "Kopciuszka" w domu publicznym 04.09.05, 23:24
        > Nie wiem, jakie masz poglądy, bo wykpiłeś się pytaniem, ale samo określenie
        > "uczucia religijne" jest fałszywe.
        > Może po prostu poszło o obrazę uczuć?

        Za obrazę uczuć jeszcze w żadnych kodeksach prawnych nie ma przewidzianych konsekwencji.
        Za obraze uczuć religijnych i owszem - zresztą wystarczy popatrzeć co wyczyniaja ostatnio polskie sądy - a Łotwa nie daleko. LOL

        >..Nie mam nic przeciw reżyserskim wizjom, ale może warto pamiętać, że burdele w
        >dużej mierze służyły do realizacji takich wizji, które, zaspokajając ich
        >autorów, nie nękały jednocześnie świata.

        Problem w tym, że cenzura obyczajowa jest pierwszym krokiem do....
        Zresztą nie 'obrazę' tu chodzi, a o to, KOGO dana treść według niego obraża - wystarczy wspomnieć niedawną wystawę antyaborcyjną epatującą śmiercią, wojną, masakrą vs 'obrazą moralności', którą to miała spowodować parada równości.
        Co ciekawe, nawet nazwanie 'rynsztokiem moralnym' połowy polskich obywateli jest jedynie 'negatywną kampanią wyborczą', a nazwanie 'faszystowsko-nacjonalistyczno-katolicką nagonką' słów jakiejś larwy podżegającej do nienawiści jest już obrazą...
        Cóż, 'moralność' to pojęcie niezrozumiałe dla mnie, szarego Polaczka.
        • rs_gazeta_forum Re: Nie wystawią "Kopciuszka" w domu publicznym 05.09.05, 14:55
          To, że umieszczenie w kodeksach "uczuć religijnych" prowadzi do absurdów,
          świadczy tylko o absurdalności tego pojęcia.
          A ja właśnie dlatego pisałem o "uczuciach", a nie o "u. religijnych".
          Co do moich uczuć, "uczuć religijnych" i wystawy:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=27029643&a=27039656
          Zresztą Twój post pokazuje, że jesteśmy raczej w ocenie tego zgodni.

          A co do podawanych przez Ciebie przykładów moralności, to nie zdzierżyłem na
          określenie "negatywna kampania wyborcza" dla wynurzeń pewnego ... ech, nie będę
          powtarzał brzydkich słów.

          A wracając do tematu głównego - cenzura jest mi słowem nienawistnym, ale nie
          jestem też zwolennikiem całkowitej swobody - bo ta odpowiada jedynie anarchii.
          Postępowanie rodziny kompozytora mieści się w standardach ograniczania swobody
          wypowiedzi, jakie jestem skłonny zaakceptować (choć rzecz jasna zdaję sobie
          sprawę ze swojej ignorancji co do szczegółów tej sprawy), podobnie jak krytyka
          niesmacznego zachowania w postaci postów (choć to z kolei jest raczej mało
          skuteczne, niestety).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka