leaky_cauldron
15.09.05, 07:29
resuje, to koniecznie radze przeczytać najnowszy numer "The Economist". Na
okładce zdjęcie zapłakanej Murzynki z NO - tak sugestywne, że każdemu, kto
spojrzy, łzy się też chyba do oczu cisną (mnie w każdym razie sie cisnęły).
Nad zdjęciem jest duży tytuł - "The Shaming of America":
www.economist.com/
Ale najwiecej miejsca w numerze - bitych 14 stron dość drobnym drukiem -
poświęcono nie NO, tylko zagadnieniom szkolnictwa wyższego i to głównie
porównaniu sytuacji w tej dziedzinie w Europie i USA. Bardzo ciekawe.
Niestety, to zbyt obszerny materiał, żeby go nawet spróbowac streścić. Więc
tylko anonsuję. Tutaj często się dyskutuje o "drenażu mózgów" i o "naukowym
meczu" Europa-USA, więc na pewno dla wielu osób ten numer będzie ciekawy.
"The Economist" robiony jest przez Europejczyków, więc na pewno nie jest
stronniczy na korzyść USA. No i jest po brytyjsku rzeczowy, bezemocjonalny.
Byłam serio zdziwiona, dowiedziawszy się, jaka jest dysproporcja pomiedzy
częścia dochodu narodowego przeznaczanego na szkolnictwo wyższe w Europie i USA.
Tygodnik wyraża obawę, że jeśli w Europie nie dokona się szybko energicznych
reform, to Europa może "spaść" do roli widza, a dalszy mecz bedzie się już
toczył między drużynami USA, Chin i Indii.